Justyna dobrosz-oracz a wierzy Pan w naszą gospodarkę?



Pobieranie 24.07 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar24.07 Kb.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ „Kwadrans po ósmej”, witam Państwa. Moimi gośćmi są dzisiaj wiceminister gospodarki Adam Szejnfed, Paweł Kowal, Prawo i Sprawiedliwość oraz Janusz Zemke, Sojusz Lewicy Demokratycznej. Co by Pan radził, brać kredyt w tych ciężkich czasach?
ADAM SZEJNFELD Każdy ma swoją sytuacje, dobre rady, to są rady indywidualne. Trudno dać milionom widzów jedną radę.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ A wierzy Pan w naszą gospodarkę?
ADAM SZEJNFELD Wierzę, ale to nie jest kwestia tyko wiary. To jest kwestia znajomości podstaw polskiej gospodarki, umiejętności, doświadczenia, wiedzy odwagi polskich przedsiębiorców oraz prognoz na przyszłość.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Te prognozy Komisji Europejskiej są dla nas bardzo pesymistyczne: miesimy być prymusem. Musimy się przesiąść do tyłu, komisja twierdzi, że czeka nas recesja rząd poszedł złą drogą?
ADAM SZEJNFELD Nadal, nawet w tej wersji pesymistycznej, Polska jest prymusem w sensie porównania na przykład z RFN, której się prognozuje minus 6 procent. Na wszystkie prognozy, nawet tych bardzo ważnych instytucji, trzeba patrzeć z dużym dystansem. Przypomnę tylko, że w ubiegłym roku i to w drugiej połowie , kiedy już kryzys szalał po świecie i Europie, Komisja Europejska prognozowała dla Polski wzrost na poziomie 5 procent, jeszcze w tym roku, w styczniu, na poziomie 2 procent.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Komisja się myli? Tam jacyś dyletanci pracują, którzy nie potrafią dodać dwa do dwóch?
ADAM SZEJNFELD Komisja myli się tak, jak właściwie wszystkie instytucje, instytuty, podmioty prognozujące. Także i nasze prognozy są obarczone dużym ryzykiem dlatego wczoraj Komitet Ekonomiczny Rady ministrów, a pewnie dzisiaj rada ministrów przyjmie prognozę wyjściową do tworzenia budżetu na 2010 rok, gdzie nie przyjmiemy jednego wskaźnika na przykład wzrostu PKB, tyko pasmo od 0,5 do 1,3 PKB.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ A nie jest tak, że po prostu rząd dmucha na zimne?
ADAM SZEJNFELD Sytuacja się jeszcze nie ustabilizowała na świecie, ten kryzys jest dynamiczny. Dlatego każdego dnia mamy inne wskaźniki.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Komu wierzyć?
PAWEŁ KOWAL Sytuację mamy od wielu miesięcy taką, ze rząd zamiast przygotowywać się na sytuacje najgorszą - jak nie będzie najgorsza, to chwała Bogu - i starać się jej zapobiec stał się takim rządem politycznych magików i iluzjonistów. I cały czas przed nami – wczoraj to by minister finansów jako taki iluzjonista – mówi, że jest lepiej. To zresztą kojarzy mi się nieustannie już w tej chwili z końcem lat 80-tych, kiedy w książkach do geografii można było przeczytać, że Polska jest pierwsza w produkcji ziemniaków, druga w produkcji węgla i waśnie to słyszymy. Poiska we wszystkim jest najlepsza. Wszyscy wokół mówią, ze jest źle i się przygotowują na gorszy czas, a rząd przede nami uprawia taką specyficzną magię. Już od jesieni mówiliśmy, że w praktyce już nieaktualny jest budżet. Mówiliśmy, że niebezpiecznie wzrasta deficyt, on wzrósł. Mówiliśmy, że będzie problem z recesją, dziś już nie ma mowy przy tych prognozach o przystępowaniu do strefy euro. Mówiliśmy o wielu bardzo poważnych rzeczach które się działy – rząd do dzisiaj uprawia swoja magię i cały czas na naszych oczach kolejne króliczki wyskakują z kapelusza.
ADAM SZEJNFELD Rząd nie jest od tego, żeby straszyć łudzi. I rząd nie jest od tego, aby codziennie, jak tyko ktoś kichnie, to biec od razu z aspiryną. Jesteśmy przygotowani także na wariant pesymistyczny.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Mam wrażenie, że nasz rząd jest jedynym rządem optymistycznym, niektórzy nawet twierdzą, że parzy przez różowe okulary, do momentu wyborów, do 7 czerwca. Potem okaże się, że wcale nie jest tak dobrze.
ADAM SZEJNFELD My czekamy nie do 7 czerwca, tyko do zakończenia pierwszego półrocza,,,
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ I przypadkowo się to zbiega z eurowyborami?
ADAM SZEJNFELD ...i gdy zostanie podsumowane pierwsze półrocze wyników gospodarczych w Polsce, ale także w Europie i na świecie, wtedy wyciągniemy wnioski, złożymy swoje propozycje.
JANUSZ ZEMKE Mamy dzisiaj stan taki, że coraz bardziej się od siebie różnią te dane, jakie płyną z Polski, te oceny od informacji ocen i danych przekazywanym nam przez różne instytucje europejskie. Ja bym chciał, żeby rząd się nie mylił, bo chyba każdy chciany, by recesji w Polsce nie było. Ale wydaje mi się, że ten rozsiew robi się coraz większy i że rząd jakby nie docenia dwóch czynników ważnych. Bo nasz rozwój i gospodarka stoją na takich trzech filarach. Jeśli chodzi o konsumpcje, to na całe szczęście to wygląda nieźle. Natomiast moim zdaniem rządnie docenia faktu, że ta recesja i partnerów kilku bardzo ważnych dla Polski, na przykład w Niemczech, musi mieć wpływ, niestety negatywny, na polski eksport. I także wydaje mi się, że niestety póki co w zbyt wolnym tempie wykorzystujemy środki z Unii Europejskiej, to miało być jedno z tych kół zamachowych gospodarki, gdzie jesteśmy dalej w takiej fazie panowania, konkursów, podpisywania umów, natomiast jeśli chodzi o realne korzystanie z unijnych środków, ich dopływ do samorządów, czy przedsiębiorców, to jest powolne. Ale mnie martwi cos innego, coś, o czym się strasznie mało mówi, a co jest, jak i się wydaje, podstawowe z punktu ludzi: jak mamy chronić w Polsce miejsca pracy. Bo ja bym przywiązywał nie może taka wielką uwagę czy będzie wzrost plus 1, czy 0,2, tylko z punktu ludzi najważniejsze jednak jest to, żebym mieli pracę. I powiem, że takich konkretnych działań nie widzę za bardzo. W dalszym ciągu mamy kodeks pracy zbyt sztywny, w dalszym ciągu pomoc dla przedsiębiorców, którzy utrzymują miejsca pracy jest za mała, a dzisiaj jest to wyzwanie podstawowe.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Przecież SLD mówi, że trzeba zwiększyć składki emerytalna i rentową, były zapowiedzi, żeby wycofać się z podatku liniowego da przedsiębiorców.
JANUSZ ZEMKE Uważamy że jedną z przyczyn niektórych kłopotów finansowych państwa dzisiaj jest to, że kiedy kryzys puka dom polskich drzwi, to my sobie akurat obniżyliśmy podatki da najbogatszych.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Minister finansów twierdzi, że mimo wszystko będzie wzrost gospodarczy. Jak rząd chce zapełnić te dziurę w budżecie? Nieoficjalnie mówi się, że już wynosi kilkanaście miliardów. Co prawda minister finansów zaprzecza i twierdzi, .że na razie nie jest tak źle, ale pustego to nawet Salomon nie naleje? Trzeba będzie podwyższyć podatki?
PAWEŁ KOWAL Rząd wprowadza podatek ekologiczny, to jest taka próba łatania dziury.
ADAM SZEJNFELD Najchętniej opozycja mówi o podatkach. Nie jestem przekonany, że podnoszenie obciążeń da obywateli jest najlepszym sposobem zwiększania dochodów budżetowych.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ To co można zrobić?
ADAM SZEJNFELD Receptę będzie rząd przygotowywał wtedy, kiedy będzie analiza. Najpierw przygotowujemy kilka wariantów rozwiązań po przeanalizowaniu pierwszego półrocza. Dzisiaj o instrumentach jest za wcześnie mówić.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Ale już mamy deficyt 16 miliardów, a przewidziany jest na cały rok 18 miliardów. To nie jest zły sygnał?
ADAM SZEJNFELD Ale tu była ważna rzecz, która nie powinna nam umknąć. Jeżeli przedstawicie opcji lewicowej mówi, że powinno się wałczyć z kryzysem broniąc ludzi także zmianami prawa pracy, to jest fantastyczna rzecz. Chciałbym także to słyszeć od przedstawiciela PiS dlatego, że właśnie opcje te lewicowe, PiS SLD, mają wpływ na związki zawodowe. A to związki zawodowe dzisiaj nie są dobrym partnerem do zmiany prawa pracy.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Związkowcy twierdzą, że są otwarci na rozmowy.
ADAM SZEJNFELD Otwarci są od półtora roku, tylko ciągle trwają dyskusje.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Chce Pan powiedzieć, że przez związki nie mamy zmian w Kodeksie Pracy i nie ma pomocy ewentualnie dla bezrobotnych?
ADAM SZEJNFELD Od dawna proponowane były zmiany prawa pracy tak, by ono było bardziej przystosowane do wahań koniunktury gospodarczej. Niestety, nigdy nie było na to zgody. Teraz dopiero, kiedy jesteśmy pod ścianą, jak trwoga, to do Boga. To są propozycje zmian niewielkie niewystarczające. Owszem, też potrzebne, tylko żeby one nastąpiły, a nie były ciągle negocjacjach.
PAWEŁ KOWAL Można by mówić o tym, czym chciałby powiedzieć pan minister, że PO powie czy się zajmują związki zawodowe czy pozycja. Chciałaby tak rozdzielić role i sama, taka Zjednoczona Patora Obywatelska rządzić. Natomiast zwraca uwagę na to, że już od dawna było wiadomo, że złe są wskaźniki. Tu mała polemika z posłem Zemle, bo jednak te wskaźniki konsumpcyjne, ten optymizm konsumentów wcale nie jest już taki duży. W pierwszej części tego roku na 4 tysiące zadatkowanych mieszkań zrezygnowano z 1 tysiąca transakcji.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Ja do tej pory słyszę z ust przedstawicieli PiS to, żeby się zadłużać.
PAWEŁ KOWAL Punktowo. Widzieliśmy już poważne kryzysy społeczne, czyi można sobie siedzieć w Warszawie, urządzać konferencje prasowe, jak minister finansów i być takim magikiem. Pokazywać pewne swoje sztuczki. A można też popatrzeć co się naprawdę dzieje. Popatrzeć co robią duże kraje w Europie. W ubiegłym tygodniu premier pouczał Wielką Brytanię jak ma postępować. Dzisiaj pan minister poucza Niemcy, mówi, że sobie nie radzą. Minister Rostowski mówi, ze maja złe liczydła w Brukseli. Obawiam się, że rząd w tych swoich iluzjach naprawdę idzie już troszeczkę za daleko.
ADAM SZEJNFELD To nie tylko jest kwestia różnic w prognozach. Geneza kryzysu zachodniego jest inna niż polskiego, w związku z czym my mamy inne narzędzia. Przypomnę, że parę dni temu rezydent podpisał przyjętą przez parlament rządową ustawę dotycząca uruchomienia 60 miliardów złotych na gwarancje, poręczenia i pożyczki skarbu państwa. Nie wykluczam, że już za tydzień, 12 maja rząd przyjmie program realizacyjny tej ustawy. Pracujemy nad tym między innymi w resorcie gospodarki.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ To ładnie brzmi, ale fakty są takie, że bezrobocie rośnie. Mamy coraz więcej protestów. Wczoraj zakończony został protest „Sierpnia 80”, gdzie policja siłą wyprowadziła protestujących z okupowanych przez nich biur poselskich PO. To będzie taka odpowiedź za każdym razem, jak będzie coś okupowane?
ADAM SZEJNFELD Chyba nie chce Pani postawić tezy, że okupowanie biur, mieszkań i tak dalej to jest normalny przejaw prezentowania swoich poglądów?
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Nie, ale pamiętam też za czasów PiS słynną okupację pielęgniarek, pamiętam, że wsparcia udzielali posłowie PO.
ADAM SZEJNFELD Wczoraj słyszałem wyraźnie wypowiedź pana przewodniczącego „Sierpnia 80” i nie wiedziałem o co chodzi.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Mówi Pan o tym, że przyznał, że jest to też swoista kampania.
ADAM SZEJNFELD Nie przyznał – oświadczył. Oświadczył, że sam osobiście startuje i prowadzi specyficzną kampanię wyborczą.
PAWEŁ KOWAL A rząd nie prowadzi?
ADAM SZEJNFELD Poprzez okupację?
JANUSZ ZEMKE Pan tu powiedział, moim zdaniem, ważną rzecz, że rząd podjął pewną decyzję, że pan prezydent już był łaskaw te akty podpisać, co, jak wiemy, nie jest też takim zjawiskiem częstym, no i w związku z tym kilkadziesiąt miliardów złotych będzie przeznaczonych na pomoc. A każdy z nas ma kontakty z zakładami pracy, ja byłem kilka dni temu w trzech zakładach w Bydgoszczy i się pytam dyrektorów czy jak chcą uzyskać z banku kredyt obrotowy, to czy jest im łatwiej. Nie, nic z tych rzeczy. Mam takie silne wrażenie, że od decyzje rządu do podpisu pana prezydenta, potem mamy strasznie długa drogę wdrożenia do banków. Jeżeli Pan mówi, że po pół roku rząd dokona korekty w budżecie, to przecież, Panie ministrze, Pan się na tym zna. Wiemy, ze inercja działań w gospodarce to jest od 6 do 9 miesięcy. Kończy się 2009 rok. Moim zdaniem wszystko to, niestety, biegnie zbyt wolno. Ten przykład kredytowy: fajnie, mamy maj, a zakłady dalej mówią, że mają kolosalne kłopoty w uzyskaniu kredytów obrotowych.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Te zmiany w Kodeksie Pracy też miały być przygotowane w lutym.
ADAM SZEJNFELD W lutym 2008 roku zaproponowaliśmy pierwsze zmiany w Kodeksie Pracy.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Ale była tu pani minister Fedak i też przyznała, że tego projektu nie ma.
ADAM SZEJNFELD Niestety, Pani się myli.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Pani minister chyba się myli.
ADAM SZEJNFELD Partie opozycyjne zawsze były – i to łatwo wykazać – absolutnie przeciwko zmianom Kodeksu Pracy. A szczególnie PiS.
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Ale cos zmieniło. Rozumiem, że deklaracja jest taka, że wola byłaby aby dokonać zmiany.
ADAM SZEJNFELD Nie słyszałem ani razu z ust przedstawiciela PiS, że jest za zmiana Kodeksu Pracy.
PAWEŁ KOWAL Polski rząd walczy z kryzysem tak: mówi co ma robić opozycja, co maja robić związki zawodowe, krytykuje opozycję, krytykuje wszystkie inne kraje, które walczą z kryzysem, krytykuje Unię Europejską. Zobaczymy do czego nas o doprowadzi .
JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ Bardzo dziękuję Panom za rozmowę.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna