Karmel promotorem



Pobieranie 92.59 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar92.59 Kb.



Karmel promotorem


pobożności maryjnej

i mariologii
Wybrane materiały z II spotkania

Rad Prowincjalnych OCarm. i OCD w Polsce

Czerna, 7 grudnia 2001


Kuria


Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych

Kraków 2002




Referat 1

Niepokalanie Poczęta i Karmel



o. Jerzy Skawroń, OCarm.
Wstęp
Uroczystość Niepokalanego poczęcia posiada swoją historię. W XIV i XV wieku święto to ostatecznie przyjęło się w Kościele i zostało sprecyzowane dogmatycznie w 1854 r.: „Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia, na podstawie szczegółowej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego”. Punktem wyjścia powołania Maryi jest jej misja przyjęcia i zrodzenia Słowa Przedwiecznego. Historia świata do momentu Wcielenia przypominała staw, którego wody historii stoją w miejscu. Ludzkość zamknięta w nieubłaganym kole czasu i przestrzeni na próżno starała się pojąć znaczenie i sens ziemskiego bytowania. Cykle kosmiczno-przyrodnicze, nieubłagane powroty i powtórzenia rytmu nocy i dni, pór roku, śmierci i narodzin stanowiły zaklęte koło, poza które nawet najtęższe umysły filozofów nie były w stanie się przebić. Świat wartości transcendentnych pozostawał poza zasięgiem. Stworzenie na skutek grzechu pierworodnego nie mogło o własnych siłach powrócić do Stwórcy. Taka jest dialektyka grzechu. Ludzkość dotknięta została procesem degradacji.

Wraz z Abrahamem rozpoczyna się ekonomia zbawienia. Bóg gromadzi swój Lud Wybrany. Pomimo jego niewierności Boska wola skupia się na nikomu nie znanym środowisku, którą stanowi duchowa „reszta” Izraela. To kategoria ludzi, „ubogich”, „pokornych” oczekujących obiecanego Mesjasza. Ostatecznie łaska Boża koncentruje się na Maryi. Przez Nią Bóg pragnie dokonać odnowy tego, co zniszczył grzech – świata oraz ludzkiej natury.


1. Upadek ludzkiej natury
Natura ludzka przed grzechem pierworodnym spontanicznie zwracała się i lgnęła ku Bogu. Życie w przyjaźni i zażyłości z Bogiem stanowiło dla niego naturalne środowisko. Grzech poważnie podkopał pierwotną przyjaźń Boga i człowieka. Dopiero Wcielenie Słowa Bożego przywróciło człowiekowi możność powrotu ku swemu Źródłu. Dlatego w oderwaniu od grzechu nie chodzi o dokonanie jedynie drobnej korekty natury ascetyczno-moralnej, lecz o odtworzenie i rekonstrukcję samej natury ludzkiej. Nie dokona się tego na drodze jurydyczno-etycznej, chodzi o odnowienie i przebóstwienie człowieka na drodze wiodącej ku mistycznej spójni z Chrystusem — aby „dwoje stali się jednym”. Chodzi o „theosis”, usynowienie, zażyłość z Bogiem, współistotność, zespolenie i uczestnictwo w życiu Trójcy.

Dziewica Niepokalana jako pierwsza stała się nowym człowiekiem, o czystej miłości, nie mająca żadnego „ale” wobec Boga. Zachowanie Jej od grzechu to pozbawienie w Niej wszelkiego „nie” wobec Boga, wszelkiego rozszczepienia w miłowaniu. Niepokalana jest cała „tak”, gotowa złożyć wszystko w ofierze swego życia. Wraz z Maryją, która nigdy nie była w mocy Złego, rozpoczyna się nowy wiek ludzkości, w którym każdy człowiek staje wobec wyboru: albo pozostać przy tym, co stare lub narodzić się na nowo, stając się nowym człowiekiem na wzór Chrystusa.



2. Łaski Pełna
Maryja wszystko zawdzięcza łasce. Pozdrowienie anielskie (Raduj się Pełna Łaski) posiada charakter fundamentalny. Oznacza nie tylko brak grzechu pierwszych rodziców, ale w ogóle każdego grzechu od chwili poczęcia ani sekundy wcześniej ani sekundy później. Wolna od grzechu i od pożądania (concupiscentia). Dlatego Jej nowe imię brzmi nie Maryja lecz „Pełna Łaski”. Słowo „łaska (gr. charis; łac. gratia) oznacza „wdzięk” „upodobanie”. Słowa anioła „bądź pozdrowiona pełna łaski” (Łk 1, 28) oznaczają, że na początku wszystkiego w życiu Maryi jest darmowy wybór, niczym nie zasłużone upodobanie1. Zachowanie od grzechu pierworodnego związał Bóg z macierzyńską misją Maryi nie oszczędzając Jej bólu i cierpienia (por. KK 56). Łączność z Synem dotyczy również związania Maryi z Kościołem świętym (por. RM 5). Także sama obecność Boga pośród swego ludu domaga się świętości nie w sposób połowiczny, ale całkowity: „Bądźcie świętymi, ponieważ Ja jestem święty! (Kpł 11,44).

Dziewica Niepokalana uobecnia w sobie nowe człowieczeństwo dane w łasce Zbawiciela. Jest osobą zintegrowaną cieleśnie i duchowo w Chrystusie. Patrzy na wszystko oczami Chrystusa, nosi w swoim sercu zadatek Ducha (por. 2Kor 1, 21-22). Całe stworzenie kontempluje nowymi oczami. Transcenduje rzeczywistość w porządku łaski i miłości, w porządku Kościoła św.

Wiemy, że tylko łaska wiary jest w stanie poznać prawdziwe oblicze osobowego Boga i właściwie widzieć świat stworzony. Nie może do tego dojść człowiek religii, ponieważ o własnych siłach nie ma takich możliwości. Bóg sam musiał przyjść do swego stworzenia, objawić i odnowić wszystko (por. KKK 44). Przyjęcie Chrystusa daje poznanie Boga jako bytującego w komunii Osób i miłości (por. Rz 8, 29; 1Kor 15, 48-49; 2Kor 2, 18; Ga 4, 1-3). Człowiek religijny absolutnie nie może tego dokonać własnym rozumem. Niezwykła przyjaźń Boga i człowieka rozpoczyna się od zachowania Maryi od grzechu i w wyborze Jej na Matkę Mesjasza. Jest to jednocześnie nieprzyjaźń pomiędzy Niewiastą a tym Złym (por. Rdz 3, 15; Redemptoris Mater 11). Ta przyjaźń otrzymała wymiar historycznego faktu w Niepokalanym Poczęciu Maryi. Poczęcie Kyriosa w Jej Niepokalanym ciele wyznacza również historyczny początek Kościoła o wymiarach trynitarnych. W Ciele Niepokalanej Dziewicy jawi się początek Kościoła. Jest on jako wolny od grzechu i pełen radości („Ciesz się pełna łaski”), święty i niepokalany. Przyjaźń ta następnie przechodzi na wszystkie dzieci Kościoła św., o ile nie stawiają oporu łasce.

Historyczny początek przyjaźni Bosko-ludzkiej zapisany w scenie Zwiastowania i poczęciu Syna Bożego w Niepokalanym Ciele staje się istotnym faktem dla zrozumienia życia osoby konsekrowanej. Owoce tej przyjaźni opisuje św. Paweł, gdy wymienia dary Ducha Świętego: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (por. Ga 5, 22). Tak Maryja staje się wzorem nowego porządku opartego na łasce Boga. Staje się nową Ewą i nowym człowiekiem według zamysłu Bożego. Natomiast człowiek stary, nie znający Chrystusa ani nie żyjący łaską wiary, człowiek zmysłowy, żyje życiem naturalnym. Inaczej mówiąc, żyje życiem starego człowieka. Jest starym człowiekiem, którym kieruje wypaczony umysł i osłabiona wola.


3. Mistyczne Ciało Kościoła
Nie może postawić znaku równości między człowiekiem nowym i religijnym. Bóg pierwszy wszedł w nasze życie, w ciało Niepokalanej Dziewicy. Tu zrodził się nowy porządek egzystencjalny – Kościół święty. Zaistniał on historycznie w momencie, gdy Logos otrzymał imię Jezus i stał się Ciałem w Kościele, któremu na imię „Łaski Pełna” (por. Łk 1, 28). W nim każde pokolenie i każdy człowiek może duchowo i cieleśnie doświadczyć Boga wcielonego. Konsekracja ciała, jaka ma miejsce w Kościele, jest szczególnym powołaniem do zażyłości z Bogiem. Św. Paweł mówi, aby Kościół w swoich członkach stał się „jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i niepokalany. (Ef 5, 27). Oznacza to wezwanie skierowane zwłaszcza do osób, które weszły na drogę konsekracji ciała, by zintegrowały swoje życie w Chrystusie na wzór Niepokalanej. Jest to wezwanie do osiągnięcia normy nowego człowieka, na znalezieniu swego „ja” psychiczno-duchowego w Chrystusie i na oddaniu się bez reszty Kościołowi świętemu, którego prototypem jest Dziewica Niepokalana. Osoba konsekrowana, deklarująca się czcicielem Maryi, winna czuć się zobowiązana do szacunku i posłuszeństwa Kościołowi św. W żaden sposób nie można rozdzielić Maryi od Kościoła. Pierwsza kaplica Karmelitów na Górze Karmel była dedykowana „Pani miejsca”; oznacza to rozumienie misterium Chrystusa i Maryi jako nierozłącznej rzeczywistości. Stąd osoby konsekrowane w Karmelu winny, miłując Maryję, umiłować Mistyczne Ciało Chrystusa – Kościół św. Bez miłości Kościoła nie ma miłości Niepokalanej Dziewicy, nie ma zjednoczenia z Chrystusem (por. RM 42).

Karmelita winien bez zastrzeżeń oddać się Kościołowi św. i żywo uczestniczyć w Jego radościach i cierpieniach. Kościół nie jest ideą, koncepcją. Przeciwnie, posiada wymiary osobowe, które bierze z Ciała Niepokalanego. Miłość i posłuszeństwo wobec Kościoła stanowi kryterium normy w sposób szczególny dla nas Karmelitów. Wyrazem tego jest rozdział 10 naszej Reguły stawiający kaplicę w centrum domu zakonnego i dedykując ją „Pani miejsca”. Ten fakt zawiera wymiar chrystocentryczny, maryjny i eklezjalny. Jakiekolwiek nieposłuszeństwo wobec Kościoła św. stanowi oznakę sprzeniewierzenia się powołaniu karmelitańskiemu i maryjnemu zarazem! Wierność wobec Niepokalanej należy okazywać nie tylko zachowując słowa Pisma św., ale i przez posłuszeństwo Magisterium Ecclesiae, i Tradycji, co jest warunkiem sine qua non wierności Chrystusowi, który nie zstąpił do synagogi, ale do Kościoła, którym jest Święta i Niepokalana, Pełna Łaski.


4. Konsekracja ciała – wezwanie do zjednoczenia z Chrystusem Oblubieńcem
Światło łaski pozwala spojrzeć na konsekrację zakonną jako całkowite oddanie się Kościołowi, w wymiarze cielesnym i duchowym. Pierwowzorem jest Niepokalana Dziewica. Konsekracja stanowi wyjątkowe wezwanie do przekształcenia i zjednoczenia z Chrystusem, którego Ciałem jest Kościół. Na podobieństwo Niepokalanej Służebnicy karmelita przez konsekrację wyraża gotowość i decyzję bytowania w i dla Kościoła św. To absolutny i bezkompromisowy zamiar chrystoformizacji. Naśladować Niepokalaną Dziewicę oznacza stać się szczególną świątynią Boga, do której przychodzi Kyrios. Świątynia jest miejscem składania ofiar duchowych, psychicznych i cielesnych dla dobra i rozwoju Ciała Mistycznego (por. 1Kor 14, 12). Oznacza to, że osoba konsekrowana winna być wyczulona na każde tchnienie Ducha Świętego i gotowa oddać życie, jeśli zajdzie taka potrzeba, w obronie Kościoła. Dziewicze piękno Niepokalanej to dzieło Ducha Świętego. Każdy, kto chce Ją naśladować, winien zachować swoje serce wyczulone na każde tchnienie Ducha.

W praktyce oznacza to osiągnięcie czystość serca – puritas cordis – o którym mówi się tak wiele w tradycji Zakonu. Wydaje się to niemożliwe bez porzucenia zawężonego pojmowania czystości jako wyłącznie braku aktualnego grzechu. Nie chodzi również o konkretny rejon naszego ciała, lecz o czystość jako osobową i wyłączną miłość. Czystość, lub lepiej konsekracja ciała, na wzór Niepokalanej domaga się czynnego umiłowania Ciała Mistycznego – Kościoła i posiada charakter niepodzielny. Nie wymaga się czegoś, lecz wszystkiego, całego człowieka i obiecuje się w zamian wszystko. Wydaje się, że ślubów zakonnych nie można ustawiać w jednym rzędzie z konsekracją ciała ani nawet sam termin „ślub czystości” nie oddaje istoty rzeczy, zbytnio koncentrując uwagę na określonym wymiarze ciała. Jeżeli jeszcze w odniesieniu do ubóstwa i posłuszeństwa możemy mówić o ślubach, to w relacji do „czystości” należałoby mówi o konsekracji ciała. Czystość jako konsekracja ciała, obejmująca wszystkie dyspozycje człowieka, a więc cielesno-psychiczno-duchowe, winna świadczyć o realizacji najpierw postawy ubóstwa i posłuszeństwa. Tak widzi to Dekalog, który na pierwszym miejscu umieszcza ubóstwo. Podobny zapis daje Chrystus w błogosławieństwach (por. Mt 5, 3). Chodzi o to, by nie dać się zniewolić rzeczami świata oraz własnym, chorym i pomylonym obrazem Boga. Źródłem zaufania ma być sam Bóg. Następnie na trzecim miejscu w Dekalogu wymieniane jest posłuszeństwo jako nakaz świętowania dnia pańskiego. Podobnie w Błogosławieństwach na trzecim miejscu jest mowa o cichości serca, które jest wynikiem posłuszeństwa Bogu. Dopiero na szóstym miejscu znajduje się zapis o czystości serca. Wniosek jest taki, że człowiek nie potrafi służyć czystym sercem Bogu bez postawy ubóstwa i posłuszeństwa.

Nasza Reguła na pierwszym miejscu wymienia posłuszeństwo Jezusowi Chrystusowi (por. Reguła, Prolog), czystość wymieniana jest na kolejnym. W Tradycji biblijnej odnajdujemy na pierwszym miejscu: ubóstwo, posłuszeństwo, czystość. Tymczasem Sobór Watykański II odszedł od tej linii rozumowania i uwzględnił inną kolejność: czystość, ubóstwo, posłuszeństwo (por. Gaudium et spes, 41). Wsłuchując się w naukę Soboru, konsekracja ciała na miejscu pierwszym stanowi wymóg całkowitego zaofiarowania własnego ciała i duszy Ciału Mistycznemu Chrystusa; to stanowi o wyjątkowości konsekracji ciała. Kościół stawia czystość na pierwszym miejscu. Podobnie dla nas, Karmelitów, Niepokalana winna stanowić wezwanie do osiągnięcia wyjątkowego stopnia miłości nadprzyrodzonej.

Konsekracja zakonna - wzorowana na Niepokalanej Dziewicy - winna być rozumiana jako najgłębsze wejście w zjednoczenie mistyczne z Chrystusem i Kościołem. „Przez konsekrację ciała należy rozumieć radykalne przylgnięcie do Osoby Chrystusa, gotowość do partycypowania w Jego predestynacji, łącznie z żertwą własnego życia”.

Dziewictwa, czystej miłości na wzór Niepokalanej, nie można wypracować żadnymi technikami lub zabiegami psychologicznymi. W postępowaniu za Niepokalaną chodzi o to, by nie być w swoim ciele zniewolonym popędem seksualnym, że wolność nie polega na zniewoleniu oraz że nie należy ulegać kompleksowi płci ani jej bałwochwalstwu. Bóg poczęty w Niepokalanym Ciele domaga się umiłowania każdego człowieka w wolności i prawdzie ciała. To przylgnięcie do Boga umiłowanego całą duszą wyjaśnia w jakimś stopniu zagadnienie „czystej miłości Boga” i zagadnienie przebóstwienia człowieka. Doskonała miłość (czystość) stanowi wypełnienie pierwszego przykazania. W Maryi Niepokalanej, jako pierwszej, został przywrócony utracony porządek miłości. Istotnym wymogiem Jej Braci z Góry Karmel staje się realizacja powołania ich Matki.
5. Dziewica Niepokalana jako archetyp powołania karmelitańskiego
Rozważania nad Niepokalanym Poczęciem stanowią dla nas wymóg doskonałej miłości. Można ją jedynie realizować mocą łaski, żyjąc Misterium Paschalnym. Najczystsza Maryja w swoim człowieczeństwie objawia owoc pełni łaski, która ją przebóstwia. W Niej rozwinął się dialog z Bogiem w posłuchu i zawierzeniu słowom Bożym. Człowiek widzi w Niej wzór tej, która jest zawsze ta sama na swojej drodze powołania aż do ostatnich dni. Jest Dziewicą wierną, ponieważ jest Virgo Purissima. Tradycyjna pobożność maryjna w naszym Zakonie przybiera model kontemplacyjny. Adhortacja apostolska Pawła VI jest znacząca dla nas z powodu nacisku, jaki stawia na modlitwę i kontemplację. Maryja nie tylko modli się, ale także sama staje się modlitwą. Wszystko w Niej było modlitwą. Oznacza to pełną czystość serca. Modlitwa kontemplacyjna jest dla nas drogą oczyszczenia i zjednoczenia z Chrystusem. Także dzięki życiu w wierze, miłości i nadziei pozostaje Maryja wzorem kontemplacji i czystości serca. Cnoty teologalne, które posiada, w pełni stanowią o jej kontemplacyjnym „doświadczeniu” Boga. Maryja przecież podążała drogą wiary. Nie była to wiara na sposób deklaracji czy wyznania, lecz wiara wzmocniona łaską Ducha Świętego, wiara przenikliwa, wiara jako miłosne przylgnięcie do Boga. Jesteśmy już blisko kontemplacji jako duchowego „oglądu” Trójcy poprzez cnoty teologalne. Specyfiką powołania karmelitańskiego staje się kontemplacja, charyzmatyczne życie wiarą, nadzieją i miłością. To z kolei domaga się wejście w proces oczyszczenia ludzkich zmysłów i ducha, a nawet samej tajemniczej głębi jego istoty. Mistycy karmelitańscy nazwą ów proces nocą ciemną. Istotną cechą nocy ciemnej jest dyspozycyjność wobec działania Ducha Świętego. On jako osobowa miłość wypala i oczyszcza człowieka ze wszystkiego, co stoi na przeszkodzie ku doskonałemu zespoleniom z umiłowanym Bogiem. Wiemy, że także Maryja Niepokalana jest doskonałym dziełem Ducha Świętego. Kto by chciał dostrzec oblicze Ducha Świętego, winien kontemplować oblicze Maryi.

Kres oczyszczeń wyznacza osiągnięcie „puritas cordis”, które pozwala na współprzenikanie człowieka z Osobami Boskimi. Archetypem takiego zjednoczenia jest Niepokalana, która dzięki łasce wchodzi w relacje miłosnej wymiany, rozlewającej się pomiędzy Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Kontemplacja zatem – wypalając korzeń grzechu - winna przygotować karmelitę do przekształcenia i zjednoczenia z Osobami Boskimi. Tego wzniosłego stanu nie sposób osiągnąć na drodze ascezy. Chodzi o to, by człowiek był poruszany przez Ducha Świętego. Tak było u Niepokalanej Dziewicy: „Jej poruszenia pochodziły zawsze z działania Ducha Świętego” (św. Jan od Krzyża, Pieśń duchowa, 20, 10). Mistyczna kontemplacja stanowi niezbywalny wymóg życia karmelitańskiego w naśladowaniu Niepokalanej.

Problem kontemplacji wydaje się być za słabo znany i rozumiany u Karmelitów, stąd potrzeba odnalezienie na nowo dróg kontemplacji na drodze powołania. Niepokalane Poczęcie winniśmy odczytać jako mistyczny skarb naszego Zakonu zadany nam na drodze nie tylko ascetycznej, lecz nade wszystko mistycznej. Niepokalane Poczęcie w Zakonie karmelitańskim posiada swoją historię. Nie chodzi bynajmniej o teologiczne rozważania teologów zakonnych, lecz o objawienie dane prorokowi Eliaszowi na Górze Karmel. Ta tradycja była zawsze pielęgnowana w Zakonie i w pełni wyjaśnia się w wierze w Niepokalane poczęcie NMP oraz w jej dziewiczą czystość. Szczególnymi znakami tego są: wiara w Boskie Macierzyństwo; symbolem tych prawd jest biały płaszcz (o. Mastelloni, wielki kaznodzieja karmelitański 1641-1772, mawiał: „Nasz biały płaszczyk jest świadectwem Niepokalanego Poczęcia i dziewictwa NMP); kaplica na Górze Karmel poświęcona czci NMP; sama nazwa Zakonu wskazuje na NMP; struktura Zakonu i jego kontemplacyjny styl życia.

Zakon Karmelitański nazywa Maryję Virgo Purissima, dostrzegając w Niej Dziewicę, Niepokalaną, Niewiastę z apokalipsy, Matkę i Wspomożycielkę. Św. Maria Magdalena (1566-1607) uważa, że pełnią życia zakonnego jest osiągnięcie zjednoczenia z Bogiem, dzięki czystości serca. Stanowi to ważny wymóg oglądania Boga w kontemplacji, w myśl słów Zbawiciela: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8). Czystość serca jako wyłączna miłość osoby konsekrowanej wobec swego Boskiego Oblubieńca domaga się całkowitej szczerości i otwartości wobec Boga na drodze asctetyczno-mistecznej, aż do osiągnięcia największego zespolenie z Nim, jakie jest możliwe w tym życiu między Bogiem a człowiekiem. Święta Maria Magdalena stwierdza: „Czystość jest najgłębszą jasnością duszy i jej całkowitym ukierunkowaniem na Boga w czystości myśli i działania”. Ta wielka Mistyczka ma świadomość, że nie wolno utożsamiać czystości z celibatem ani ze zwykłym oddaniem się Bogu czy prostym wyznaniem wiary i miłości lub zwykłą wolnością od grzechu. Dla niej czystość stanowi nieskończenie wielkie otwarcie na miłość, całkowite i pełne oddanie się Bogu. Czystość tak ujęta posiada walor wybitnie mistyczny dany człowiekowi, który uznaje całkowity prymat miłości Bożej w swoim życiu, działaniu, myśleniu. Oznacza to życie cnotami teologalnymi wiarą, nadzieją i miłością.

Biały płaszcz, nazwany w tradycji Zakonu „szatą Maryi”, jest symbolem dla nas Karmelitów Jej wyłącznej miłości Boskiego Syna. Ten symbol zobowiązuje do wzrastania w miłości, ku pełnej chrystoformizacji, gdzie kryterium normy jest posłuszeństwo Kościołowi św. „O czystości, o czystości – woła wspomniana Święta – jakże jesteś wielce godna i zacna, jakże wielka i niepojęta, że stworzenie nie jest zdolne i nie może zrozumieć... Gwiazdy, słońce, księżyc trącą blask wobec czystości Maryi”. Michał od św. Augustyna (1622-1684) jeden z największych mistyków karmelitańskich, umieścił św. Marię Magdalenę jako przykład do naśladowania dla przyszłych pokoleń karmelitów.

Jeden z pierwszych karmelitów, który pisał szczegółowo o stosunku Karmelu do Maryi, Anglik, Jan Baconthorp (zm.1348 ). W trzech tomach swoich pism o Błogosławionej Dziewicy uwydatniał prawdę, że karmelita musi poświęcać życie czci Maryi, w wielkiej wierności. Bacanthorp zachęcał do naśladowania jej cnoty, ponieważ największa doskonałość polega na dostosowywaniu własnego życia do modelu maryjnego. Myśli Bacanthorpa o naśladowaniu Mary miały wielki wpływ na późniejszych karmelitów, jak choćby na Philipa Ribot i na jego powstałą w 1377 „Księgę pierwszych Mnichów”. Ribot wyrażał w niej myśl, że zachowując Regułę, karmelita żyje na wzór Maryi. Rzeczywiście, w pierwotnym chrześcijaństwie nie rozwinął się samodzielny kult Maryi. Ona zawsze była postrzegana w jednoczeniu ze swoim Synem. Podobnie Reguła nie rozdziela Matki od Syna. Przestrzegając Regułę, karmelita nie tylko jest posłuszny Chrystusowi, ale i oddaje cześć Maryi. Dla niego biały płaszcz karmelitański jest symbolem Niepokalanej, Jej czystości i Dziewictwa, które karmelici powinni naśladować.

Innym głosem tradycji Zakonu jest Arnold Bostius Gent. W 1479, w Belgii, w dziele „Patronat i orędownictwo Błogosławionej Dziewicy Maryi wobec Zakonu Jej poświęconego” przekazał nam syntezę maryjnej tradycji Zakonu. Jednym z ważnych stwierdzeń było przekonanie, że Maryja jest naszą duchową Matką i stąd mamy przywilej i obowiązek Ją naśladować. "Błogosławmy Boga – pisał - który wybrał nam taką Matkę; nie kobietę dumnego serca, szorstką i niecierpliwą, ale kobietę nieopisanie łagodną, pokorną, otwartą, umiejąca współczuć w cierpieniu i oddać siebie w służbie każdemu, kobietę, która służy nam we wszelkich potrzebach".

Michał od św. Augustyna i Maria Petyt w sposób godny uwagi przekazali nam sens mistycznego zjednoczenia z Maryją, zawsze o cechach wybitnie chrystocentrycznych. Możemy także przytoczyć Tytusa Brandsmę, piszącego o karmelitańskim poświęceniu Maryi, który nawiązywał zwłaszcza do centralnej tajemnicy Wcielenia: kontemplacja tej tajemnicy prowadził do podwójnego poświęcenie do Maryi, którą określamy jako naśladowanie Maryi, stopniowo pogłębiające się aż do zjednoczenia z Nią. Dla Tytusa miłość jest przewodniczką na drodze do zjednoczenia z Maryją.

Być całkowicie dla Boga, podjąć się tej rzeczywistości, którą nazywamy chrystoformizacją. Jest to właściwa droga życia karmelitańskiego – droga do spójni mistycznej jako szczytowego osiągnięcia czystości serca. Jej kres stanowi małżeństwo duchowe, unia mistyczna. Niepokalana została obdarzona tym darem jako wzór i obietnica dla nas Jej synów. Są to dary zachowane dla osób konsekrowanych posiadających cechę wspaniałomyślności, otwartych na dar kontemplacji, otwartych na oddanie Bogu wszystkiego. Takimi byli św. Teresa od Jezusa, św. Magdalena. Zażyłość mistyczna, doświadczenie Boga żywego w jego szczytowym wtajemniczeniu, stanowią dziedzictwo karmelitańskie, stanowią nasze bogactwo i kapitał, który nie może zostać zmarnowany i roztrwoniony, lecz roztropnie przeżywany i przekazywany innym, zwłaszcza spragnionym mistycznego zjednoczenia z Bogiem. Wolność od grzechu stanowi podwalinę naśladowania Niepokalanej. Następnym krokiem jest przekraczanie kolejnych stopni kontemplacji. Wydaje się, że karmelita, zatrzymujący się na etapie początkującym w życiu duchowym, po prostu zdradza swoje powołanie. Zakon pozbawiony osób mistycznych, gotowych doświadczać bolesnych nocy kontemplacyjnych, by osiągnąć puritas cordis, pozostaje w stagnacji, schładza się i zamiera.

Wspaniałe i zadziwiające pozostają strony mistycznej historii Zakonu: Maria Magdalena (1566-1607) domaga się obecności Niepokalanej jako Matki i Przewodniczki w jej zaślubinach ze Słowem. Zadaniem Maryi staje się przygotowanie człowieka do zaślubin z Jej Boskim Synem. Podobne rozumienie pośrednictwa Maryi odnajdujemy u Wincentego Pallotiego, który także uczył o trynitarnych odniesieniach Maryi, nazywając Ją Córką Ojca Przedwiecznego, Matką Syna Bożego i Oblubienicą Ducha Świętego. Otrzymał też w 1832 łaskę mistycznych zaślubin z Maryją.

Zjednoczenie z Bogiem, zaślubiny duchowe z Oblubieńcem-Chrystusem, stają się niezbywalnym wymogiem konsekracji zakonnej karmelity. Podobne ujęcie odnajdujemy w Dyrektorium Reformy Turyńskiej, która wskazuje kierunki pobożności maryjnej. Podkreśla z naciskiem i oczywistością konsekrację Maryi, jej całkowite zespolenie i poświęcenie Kyriosowi i Jego sprawom, i nawołuje do podjęcie tego dziedzictwa duchowego, jakie odnajdujemy we własnej konsekracji zakonnej. Prorok Eliasz wyprzedził owo Dyrektorium dzięki wizji obłoku. Ta wizja domaga się poświęcenia Zakonu Niepokalanej Dziewicy. Rzeczywiście, pierwsi eremici zamieszkujący Karmel Jej poświęcili kaplicę. Te fakty i znaki cudowne objawiają pewną rzeczywistość: mianowicie, Chrystus oddał nas w opiekę swej niebieskiej Matki. Życie duchowe Zakonu jest rozumiane jako specjalne poświęcenie się Niepokalanej Dziewicy.

A zatem z powodu poświecenia Zakonu Maryi Dziewicy Niepokalanej należy Ona do dziedzictwa Zakonu. Cały Zakon i wszyscy do niego należący są Jej synami. Nasze klasztory i kościoły są domami Niepokalanej. To zobowiązuje do czci Jej Syna i Kościoła. Św. Maria Magdalena mawiała o swoim klasztorze, że to mieszkanie Maryi; jałmużna, dawana ubogim, udzielana była w imię Maryi; św. szkaplerz, w który jesteśmy odziani, jest habitem Maryi Dziewicy. Będąc synami Maryi, również i zasługi oddane są na własność Dziewicy i podlegają Jej władzy jako Pani Miejsca. Walkę duchową toczoną ze Złym, pod przewodnictwem Chrystusa, karmelici prowadzą w zjednoczeniu i pod flaga Maryi. Są to tematy i wartości, którymi karmiły się pokolenia karmelitów.

Mistycy z Zakonu i spoza niego, choćby Maria Petyt i o. Daniel od Dziewicy Maryi, stwierdzają: rozumiemy, że jesteśmy w całości oddani przewodnictwu Maryi. Michał od św. Augustyna stwierdza: całe moje życie konsekrowane uznaję jako konsekrację Bogu i Dziewicy, Matce ukochanej. Dla Magdaleny de Pazzi Maryja to nasza przewodniczka i wzór życia. Bł. Juana Scopelli stwierdza, że Maryja winna być poznana, ukochana, naśladowania i przekazywana innym. Bł. Jakobin de Canepacis – Eucharystia i Maria to nasza miłość. Bł. Franciszek Palau (1811-1827) – nasza miłość Chrystusa i Maryi, i Kościoła mają iść w parze w naszym życiu. Bł. Dionizy (1600- 1638) – mamy kochać i naśladować Chrystusa i Maryję aż do końca życia.
6. Nowe stworzenie
Bóg zawsze pomaga swemu bojaźliwemu stworzeniu, ciągle wątpiącemu. Jest zawsze wierny swoim obietnicom. Niepokalanie Poczęta oznacza całkowity dar Boga, Jego wierność obietnicom nowego stworzenia uwolnionego od grzechu i cały następny rozwój duchowy dokonujący się dzięki łasce Boga. Także Maryja, tak jak my, była pomyślana i ukochana przez Boga, i przygotowana do pełnienia misji. Jaka jest misja karmelitów? Mówi się o powrocie do źródeł, do naszej Reguły, do naszego charyzmatu. Grozi tutaj jednak niebezpieczeństwo: artykuły, kongresy, spotkania, kapituły, konferencje... zamiast postępowania na drodze kontemplacji prawdziwej i w odejściu od tego, co się sprzeciwia Bogu, w powrocie do serca, w którym Bóg zasiał ziarna nowego stworzenie w postaci łaski, aby doskonale wypowiedzieć „tak”.

Magdalena de Pazzi powiedziała już dawno to, co zawsze jest aktualne: Tak samo, jak wielki Bóg stworzył świat... tak samo Słowo wcieliło się, odnowiło go, przysposobiło do chwały, dało zasady i reguły życia.... Człowiek jest małym światem. I to wszystko za pośrednictwem Maryi”. Odczuwamy pilną potrzebę nowego życia, nowego Bosko-ludzkiego człowieczeństwa. Bóg jest Ojcem stworzenia – mówi św. Anzelm – Maryja jest Matką nowego życia. Bóg jest Ojcem stworzonego świata, Maryja Matką jego odnowy. Wraz z Nią, wzniosłą Córą Syjonu, po długim oczekiwaniu spełnienia obietnicy, przychodzi pełnia czasu i nastaje nowa ekonomia zbawienia, kiedy to Syn Boży przyjął z Niej naturę ludzką, aby przez tajemnicę swego ciała uwolnić człowieka od grzechu (por. LG 55).


Zakończenie
Podsumowując, może stwierdzić, że:

- Niepokalana została zachowana od grzechu pierworodnego oraz od pożądania (concupisciencia), a mimo to nie oszczędzono Jej cierpienia;

- Niepokalana stała się dzięki łasce nowym stworzeniem, nową Ewą, Nowym Człowiekiem (Homo novus). Jest wzorem odrodzonych z wody i Ducha;

- Jej Niepokalane Ciało staje się Kościołem św.;

- Kyrios zamieszkał w ludzkim ciele wolnym od grzechu. Nie jest już to Bóg zamknięty w konstrukcji zdaniowej - Biblii lecz Bóg ucieleśniony;

- Język ciała, jakim przemówił, znają wszyscy ludzie niezależnie od ich statusu społecznego, wykształcenia...;

- Stąd ciało mężczyzny i kobiety od poczęcie do śmierci nabiera szczególnej wartości i godności;

- Osoba konsekrowana winna dostrzegać godność ciała każdego człowieka. Nie może być nim zniewolona ani pełna kompleksów wobec odmiennej płci;

- Konsekracja osoby w Zakonie karmelitańskim jest maryjnocentryczna, eklezjalna i mistyczna;

- Posłuszeństwo Kościołowi św. świadczy nie tylko o naśladowaniu Maryi, lecz również o normie psychicznej i duchowej karmelity;

- Kryterium normy psychiczno-duchowej karmelity jest decyzja wejścia na drogę mistycznej kontemplacji, by osiągnąć maryjną puritas cordis. Oznacza to przebycie mistycznych nocy oczyszczeń;

- Samo życie ascetyczne, wolność od grzechu ciężkiego, to stanowczo za mało dla zrealizowania powołania karmelity, ponieważ zbawiennym obowiązkiem każdego chrześcijanina jest wymóg wolności od ciężkiej winy. Od karmelity wymaga się czegoś więcej.


Niepokalane Poczęcie oraz fakt i tajemnica zamieszkania Kyriosa w Jej przeczystym łonie stanowi potwierdzenie godności ludzkiego ciała. Również ono zostało powołane do chwały zmartwychwstania. Bóg, który przemówił do nas językiem ciała pragnie, aby było ono miejscem Jego doświadczenia w przypisanej każdemu człowiekowi męskości lub kobiecości. Oznacza to wykluczenie jakiegokolwiek manipulowania, niedowartościowania czy kultu ciała własnego lub drugiej osoby. Wydaje się, że osoba konsekrowana, która posiada niewłaściwą postawę wobec własnej lub cudzej cielesności, nie potrafi w pełni otworzyć się na miłość Chrystusa – Boga ucieleśnionego.

REFERAT 2

Prezentacja dokumentu końcowego

z Międzynarodowego Sympozjum Mariologicznego OCarm. – OCD,

Sassone (Roma), 14-21 czerwca 2001.




W komunii z Maryją. Dziedzictwo i perspektywy


o. Wiesław Kiwior, OCD
750 rocznica szkaplerza karmelitańskiego była okazją dla całego Karmelu do ponownego uświadomienia sobie bogactwa pobożności szkaplerznej, jej pozytywnej roli w życiu wiernych w wielkiej wspólnocie Kościoła oraz zapotrzebowania wierzących na autentyczną duchowość maryjną właściwą Karmelowi. List Ojca Świętego Jana Pawła II Szkaplerz znakiem «przymierza» z Maryją, z 25 marca 2001 roku,2 oraz List Przełożonych Generalnych OCarm.-OCD, Z Maryją, Matką Jezusa (Dz 1, 14), z 16 maja 2001 roku,3 skłaniały do nowych przemyśleń w zakresie refleksji teologicznej i duszpasterskiej w dziedzinie mariologii karmelitańskiej. Wyrazem tego było m.in. naukowe seminarium mariologiczne, przeznaczone dla specjalistów, zwołane wspólnie przez Zarządy Generalne Karmelitów i Karmelitów Bosych, jakie odbyło się w Centrum Karmelitańskim w Sassone (Rzym), w dniach od 14 do 21 czerwca 2001 roku. Celem prac ok. 25 specjalistów, pochodzących w większości z Europy Zachodniej, było interdyscyplinarne studium mariologicznego dziedzictwa Karmelu i jego aktualnej roli w życiu i w wierności charyzmatowi. Na zakończenie prac uczestnicy seminarium przygotowali dokument końcowy, w którym – w oparciu o rozwinięte tematy i przeprowadzone dyskusje – dzielą się z nami najważniejszymi zagadnieniami z zakresu maryjności Karmelu, dotyczącymi refleksji teologicznej i działalności apostolskiej. Wychodząc od stwierdzenia i przekonania, że Maryja „stanowi istotną część naszego dziedzictwa”4dokument wskazuje dziesięć tematów, a w nich bezsporne wydarzenia i wypływające z nich sugestie.
Temat pierwszy: obecność Maryi w Karmelu
Historia Karmelu jest przepełniona żywą obecnością Maryi, wyrażającą się w różnych formach, spośród których na szczególna uwagę zasługują tytuły nadawane Maryi w Karmelu, liczne sanktuaria maryjne, kościoły noszące jej imię, święta i wspomnienia liturgiczne, literatura mariologiczna (naukowa i pobożnościowa), bogate doświadczenie duchowe i mistyczne Błogosławionych i Świętych Karmelu, inspirujące się maryjną duchowością Karmelu liczne instytuty zakonne, grupy wiernych świeckich związanych z Karmelem, bractwa szkaplerzne, szeroko rozpowszechniona pobożność szkaplerzna5.

Odpowiadając na tę bogatą tradycję, Karmel powinien na nowo podjąć poważną, naukową, właściwą i organiczną refleksję – uwzględniając różne autentyczne perspektywy, a także nowe perspektywy i nową wrażliwość – aby tę bogatą swoją tradycję maryjną uznać, interpretować i przeżywać jako integralną część wierności charyzmatowi i specyficznemu dziedzictwu6.


Temat drugi: aspekt antropologiczny i kobiecy
Obecnie nauki antropologiczne oraz nowa refleksja dotycząca miejsca kobiety w świecie i w Kościele stawiają nowe wyzwania i wpływają na język, jaki jest używany w mówieniu o Maryi i o jej kobiecej funkcji w tradycji chrześcijańskiej, w symbolice i w kulturze7. Ta nowa sytuacja rodzi oczekiwanie w postaci zwrócenia uwagi i przyjęcia konstruktywnej krytyki płynącej ze strony teologii feministycznej oraz antropologicznej analizy symbolów i języka, i zastosowania nowej hermeneutyki w ponownym odczytaniu naszej tradycji maryjnej, z uwzględnieniem wrażliwości właściwej różnym środowiskom kulturowym oraz tradycjom religijnym i społecznym8.
Temat trzeci: fundament biblijny
Dzięki badaniom egzegetycznym, dotyczącym m.in. obecności Maryi w Piśmie świętym, interpretacji tekstów biblijnych, symboli, obrazów, Maryja jest dzisiaj bardziej zakorzeniona w duchowości ludzi wierzących. Stosowna literatura podkreśla wzorczość Maryi jako kobiety hebrajskiej, jako pierwszej uczennicy, jako kobiety odznaczającej się nowym sercem. W tym naukowym wysiłku uczestniczą również współbracia naszych rodzin zakonnych. Nowa hermeneutyka, związana bardziej z życiem człowieka, przyczyniła się do lepszego zrozumienia miejsca Maryi w historii zbawienia i ukazuje nowe perspektywy Jej obecności w Kościele9.

Należałoby odważnie i twórczo podjąć zasygnalizowane osiągnięcia badań egzegetycznych w celu nowego opracowania języka używanego w odniesieniu do Maryi, bardziej opartego na fundamencie biblijnym. W sposób szczególny należałoby zwrócić uwagę w formacji zakonnej początkowej i ustawicznej na autentycznie biblijny wymiar obrazu Maryi10.


Temat czwarty: język teologiczny

Sobór Watykański II oraz dokumenty posoborowe odnowiły mariologię poprzez położenie nacisku na aspekt chrystologiczny, liturgiczny i eklezjologiczny oraz poprzez uwzględnienie perspektywy antropologicznej, estetycznej, feministycznej, ekumenicznej, dialogu międzyreligijnego, pobożności ludowej, solidarności z uciskanymi11. Dzięki odwołaniu się do różnych „modeli mariologicznych” obraz Maryi jest dzisiaj przedstawiany całościowo, dynamicznie i z różnych perspektyw12.

Pod tym względem stoi przed nami zadanie i wyzwanie przyjęcia bogatego języka teologicznego, aby ubogacić i oczyścić nasz język w dziedzinie mariologii a także by wyrazić nasze dziedzictwo za pośrednictwem nowych modeli, które dotychczas były może mało wykorzystywane, jak np.: Służebnica, Uczennica, Siostra w wierze, Córa Syjonu, Proroczyni, Nowa Ewa itd. Postuluje się powołanie do życia Karmelitańskiego Stowarzyszenia Mariologicznego13.
Temat piąty: maryjna duchowość chrześcijańska
Aktualnie w maryjnej duchowości chrześcijańskiej podkreśla się takie wymiary jak biblijny, chrystocentryczny, pneumatologiczny, liturgiczny, eklezjologiczny i zwraca się uwagę na język właściwy historii zbawienia, obecności, komunii, pięknu, kobiecości, solidarności. Przedmiotem szczególnych badań jest „duchwość Maryi”, a zwłaszcza jej droga wiary14.

Również i w tym zakresie konieczna jest z naszej strony odważna i poważna rewizja języka, ukazywanych treści, stosowanych schematów i wzorów duchowości, aby rzeczywiście konsekwentnie uwzględnić nowe perspektywy. Powinno się to również przełożyć na codzienne nasze życie15.


Temat szósty: Maryja w historii Karmelu
Badania poświęcone Maryi w historii Karmelu są bardzo rozwinięte. Dotyczą one początków Zakonu, tematów kontrowersyjnych (takich jak wizje i przywileje szkaplerzne), rozwoju doktrynalnego, liturgii, ikonografii, pobożności ludowej, praktyk pobożnych, tytułów nadawanych Maryi16.

W tej dziedzinie sugeruje się, aby publikacje przygotowane przez naszych specjalistów były skutecznie wykorzystywane w formacji początkowej i stałej, zarówno osobistej, jak i wspólnotowej, oraz by nasi publicyści – uwzględniając nowe kryteria hermeneutyczne – podejmowali poważne badania historyczne, ukazywali aspekty, które dotychczas nie zostały jeszcze zbadane, poszukiwali nowych sposobów tworzenia dzisiaj historii pobożności maryjnej umożliwiającej promocję maryjnej duchowości chrześcijańskiej, z uwzględnieniem religijności konkretnych środowisk eklezjalnych17.


Temat siódmy: środowisko eklezjalne naszej historii
Przeprowadzone badania ukazują, że maryjny wymiar naszej historii jest ściśle związany z dominującym modelem Kościoła i etosem religijnym wiernych. Wzajemna relacja pomiędzy tymi dwoma rzeczywistościami spowodowała zarówno skutki pozytywne, jak i negatywne w zakresie naszego świadectwa oraz proponowanego i przeżywanego modelu mariologii18.

W tej kwestii konieczne jest jeszcze pogłębione studium, aby lepiej dostrzec i przeanalizować etapy twórcze oraz inkulturację maryjnego wymiaru naszej duchowości, a także skutki okresów, w których przeważała postawa zachowawcza, brak twórczości, brak żywego zmysłu duszpasterskiego. Owocem tego wysiłku powinna być umiejętność właściwego posługiwania się odziedziczonym językiem symboli oraz nowa twórcza wierność w kontekście postmodernistycznym19.


Temat ósmy: świadectwo wielkich mistrzów i mistrzyń
Błogosławieni, święci, mistrzowie i mistrzynie Karmelu pozostawili nam doktrynę i doświadczenie maryjne, które w wyniku prowadzonych solidnych badań naukowych, ukazują nam bogatą tradycję przeżywanego doświadczenia, a niekiedy również pełną doktrynę, tematyczną propozycję życia, uznane przez Kościół nauczenie. W tej dziedzinie pozostaje jeszcze wiele do zrobienia20 i dlatego sugeruje się, aby współbracia podejmujący przewody doktorskie wybierali jako przedmiot swoich badań doświadczenia maryjne w Karmelu, które nie są jeszcze znane21. Byłoby rzeczą wielce wskazaną upowszechnianie w różnych językach publikacji, zarówno naukowych, jak i popularno-naukowych i popularnych, dotyczących mariologii karmelitańskiej i ukazujących „maryjną sztukę życia w Kościele” pielęgnowaną przez mistrzów i mistrzynie Karmelu22.

Temat dziewiąty: tradycja liturgiczna
Zostało przeprowadzonych niewiele badań w zakresie karmelitańskiej tradycji liturgicznej i wiele bardzo ważnych zagadnień w tej dziedzinie czeka na uczynienie ich przedmiotem naukowego studium23. Stąd rodzi się oczekiwanie, aby nasza tradycja liturgiczna stała się przedmiotem większego zainteresowania naukowego, które umożliwiłoby nam jej poznanie i ponowne wykorzystanie z naszego dziedzictwa zapomnianych, ale jednocześnie aktualnych obecnie elementów euchologicznych, pobudzałoby właściwą i twórczą inkulturację maryjnego wymiaru duchowości chrześcijańskiej w różnych środowiskach i okolicznościach społeczno-eklezjalnych. Dokument postuluje powołanie Mieszanej Komisji Liturgicznej (OCarm. – OCD), częste wykorzystywanie Mszału maryjnego, opracowanie alternatywnych tekstów liturgicznych na najważniejsze uroczystości maryjne, większą kreatywność w przygotowaniu wotywnej liturgii godzin oraz Mszy św. o NMP z Góry Karmel, twórcze przemyślenie kwestii specjalnych dni maryjnych i przygotowanie odpowiednich pomocy z uwzględnieniem specyficznych elementów duchowych i liturgicznych charyzmatu i tradycji karmelitańskiej, organizowanie spotkań rektorów sanktuariów maryjnych prowadzonych przez nasze Rodziny Zakonne w celu dzielenia się doświadczeniem i wspólnego poszukiwania rozwiązań duszpasterskich i liturgicznych24.
Temat dziesiąty: Szkaplerz NMP z Góry Karmel
Maryjność Karmelu znana jest wśród wiernych głównie poprzez pobożność szkaplerzną, która jest jednocześnie jednym z naszych ważniejszych środków działalności ewangelizacyjnej. Jest z nią również związana bogata i zróżnicowana maryjna pobożność ludowa, stanowiąca utrwalone dziedzictwo Kościołów lokalnych. Sama rola Szkaplerza jest jednak przez wiernych różnie postrzegana, w zależności od tego czy mają oni widzialne więzi z Rodziną Karmelitańska, czy też nie. Są też przypadki wpływów - na pobożność szkaplerzną - o charakterze magicznym i przesądnym25.

Odpowiedzią Karmelu na tego rodzaju sytuacje powinno być: zwracanie uwagi w przepowiadaniu i w apostolacie na fakt, że oprócz ogólnej pobożności maryjnej istniej również wielowiekowa pobożność maryjna właściwa Karmelowi26; staranie się wchodzić w kontakt ze szkaplerzną pobożnością ludową, aby – w miarę możliwości – pozostawała w jakimś kontakcie z Karmelem i z jego maryjna duchowością27; lepsze przestudiowanie symbolicznej i duchowej natury relacji związanych ze szkaplerzem (wizje, przywileje, cuda) oraz ich funkcji „umacniającej” i interpretującej symbol i jego przyjęcie, a także dowartościowanie tej symbolicznej i narracyjnej mocy 28; pobudzanie do nowej kreatywności celem inkulturacji, z uwzględnieniem pluralizmu, różnych elementów pobożności szkaplerznej29; łączenie ceremonii nałożenia Szkaplerza z odpowiednią katechezą, zgodnie ze wskazaniami nowego obrzędu, ze znaczącym udziałem naszych współbraci oraz świeckich noszących Szkaplerz oraz z wprowadzeniem w Eucharystię30.


Zakończenie
W zakończeniu dokumentu uczestnicy Seminarium wyrażają nadzieję, że bogata maryjna tradycja Karmelu będzie pobudzać nas do wiernej ciągłości i do nowej kreatywności. Aby temu sprostać konieczna jest modlitewna, kontemplacyjna i twórcza refleksja dotycząca obecności Maryi w naszym życiu i w naszym kroczeniu za Jezusem Chrystusem, w komunii z Kościołem i ludzkością.


1 Zob. H. J. Schulz „Uroczystości maryjne”, s. 118-132, w: „Cześć Maryi. Propozycje pastoralne”, red. W. Beinert, tłum. M. Węcłowski, Warszawa 1992.

2 JAN PAWEŁ II, List, Szkaplerz znakiem «przymierza» z Maryją, 25.03.2001, w: Nauczanie Kościoła i Zakonu o szkaplerzu Karmelitańskim, Kuria Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych, Kraków 2001, ss. 3-8.

3 PRZEŁOŻENI GENERALNI OCARM.-OCD, Z Maryją, Matką Jezusa (Dz 1, 14). Dziewica Maryja w życiu Karmelu, 16.05.2001, w: tamże, ss. 9-27.

4 Tamże, n. 2.

5 Por. In comunione con Maria. Eredità e prospettive, n. 1.1.

6 Por. tamże, n. 1.2.

7 Por. tamże, n. 2.1.

8 Por. tamże, n. 2.2.

9 Por. tamże, n. 3.1.

10 Por. tamże, n. 3.2.

11 Por. SOBÓR WATYKAŃSKI II, Lumen Gentium n. 52-69, w: SOBÓR WATYKAŃSKI II, Konstytucje. Dekrety. Deklaracje, Pallotinum, Poznań 1986, ss. 157-166; IDEM, Litterae encyclicae Redemptoris Mater, 25.03.1987, w: Enchiridion Vaticanum, 10, EDB 1989, ss. 906-1043; PAULUS VI, Adhortatio apostolica Marialis cultus, 2.02.1974, w: Enchiridion Vaticanum, 5, EDB 1982, ss. 42-127; JOANNES PAULUS II, Epistula apostolica Mulieris dignitatem, 15.08.1988, w: Enchiridion Vaticanum, 11, EDB 1991, ss. 706-843.

12 Por. tamże, n. 4.1.

13 Por. tamże, n. 4.2.

14 Por. tamże, n. 5.1.

15 Por. tamże, n. 5.2.

16 Por. tamże, n. 6.1.

17 Por. tamże, n. 6.2.

18 Por. tamże, n. 7.1.

19 Por. tamże, n. 7.2.

20 Por. tamże, n. 8.1.

21 Por. tamże, n. 8.2.

22 Tamże.

23 Por. tamże, n. 9.1.

24 Por. tamże, n. 9.2, a-e.

25 Por. tamże, n. 10.1.

26 Por. tamże, n. 10. 2. a.

27 Por. tamże, n. 10. 2. b.

28 Por. tamże, n. 10. 2. c.

29 Por. tamże, n. 10. 2. d.

30 Por. tamże, n. 10. 2. e.



©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna