Karmelici bosi w Polsce 1605-2005. Księga jubileuszowa. Praca zbiorowa pod red. Czesława Gila ocd



Pobieranie 268.7 Kb.
Strona1/7
Data03.05.2016
Rozmiar268.7 Kb.
  1   2   3   4   5   6   7


Karmelici bosi w Polsce 1605-2005. Księga jubileuszowa.

Praca zbiorowa pod red. Czesława Gila OCD

Wydawnictwo Karmelitów Bosych

Kraków 2005

Czesław Gil OCD

Prowincja polska w latach
1911-1947

Wstęp


W najnowszych dziejach zakonu karmelitów bosych na ziemiach polskich można wyróżnić trzy okresy: okres przynależności klasztorów w Galicji do prowincji austriackiej (1875-1911), okres międzywojenny, ujęty w ramy obu wojen świa­to­wych (1911-1947) i okres trzeci, który zakończył się podziałem prowincji pol­skiej na krakowską i warszawską (1993 r.). W tej pracy zajmujemy się okresem drugim, który rozpoczął się kilka lat przed wybuchem I wojny światowej, w chwili usamodzielnienia się klasztorów polskich i powstania semiprowincji polskiej,
a skończył się w roku 1947, kiedy ostatecznie znikły nadzieje na powstanie nie­po­dległej i demokratycznej Polski jako kontynuatora państwa odrodzonego w 1918 r.

Praca ta powstała przed ponad dwudziestu laty na zamówienie Instytutu Geografii Historycznej Kościoła w Polsce w Katolickim Uniwersytecie Lubel­skim. Pisząc ją, kierowałem się ustaloną wówczas jednolitą koncepcją historii wszyst­kich męskich zakonów i zgromadzeń zakonnych na ziemiach polskich w latach 1914-


-1917. Należałem do nielicznych, którzy wykonali podjęte wówczas zobowią­zanie. Ponieważ praca została oparta wyłącznie na materiałach źródłowych, jej wartość nie uległa przedawnieniu, dlatego umieszczam ją dzisiaj w księdze ju­bileuszowej. Przed wydaniem należało jednak przepracować przypisy, dostoso­wując je do Inwentarza Archiwum Prowincji Krakowskiej w Czernej z 1998 r. oraz zasygnalizować opracowania naukowe, które ukazały się w tym okresie. Doko­na­łem też pewnych skrótów (m.in. opuściłem tablice zbiorcze), drobnych uzupełnień
i korekt. Pragnę też zaznaczyć, że z opracowania tego korzystałem pisząc Hi­storię Karmelu Terezjańskiego (2002) i monografię Karmelici bosi w Wado­wi­cach (2003).

Rozdział I

Organizacja

Rozwój prowincji i jej zarząd


Prowincja polska, erygowana w 1617 r., przestała istnieć w wyniku drugiej ma­sowej kasaty klasztorów katolickich, przeprowadzonej przez władze rosyjskie po upadku powstania styczniowego. Obie kasaty carskie poprzedziły kasata józe­fińska i pruska. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, likwidacji uniknął klasztor
w Czernej pod Krakowem. Na mocy prawa, najpierw został on podporząd­ko­wa­ny bezpośrednio definitorium generalnemu, a w następnie w 1875 r. przyłączony do semiprowincji austro-węgierskiej pw. św. Leopolda1. W 1880 r., przy pomocy zakonników z prowincji akwitańskiej, belgijskiej i austro-węgierskiej przywró­cono w Czernej pełną karność zakonną oraz otwarto nowicjat dla kandydatów
z ziem polskich. 25 września tego roku zgromadzenie czerneńskie liczyło 14 człon­ków: 11 ojców oraz 3 braci. Pięciu ojców było Polakami, a 6 cudzoziemcami; wszyscy zaś bracia laicy byli obcokrajowcami2.

W celu przygotowania polskich kandydatów do zakonu 1 sierpnia 1892 r. otwarto w Wadowicach niższe seminarium3. Chłopcy mieszkali w klasztorze


i uczęszczali do miejscowego gimnazjum. Wzrastająca liczba zakonników oraz potrzeba domu studiów filozoficzno-teologicznych dla kleryków pochodzenia pol­skiego skłoniły przełożonych prowincji do podjęcia budowy klasztoru w Krakowie (1907 r.), na terenie należącym dawniej do klasztoru Niepokalanego Poczęcia, wówczas zaś do klasztoru czerneńskiego. Od 6 grudnia 1909 r. w nowym kla­sztorze zamieszkali zakonnicy.

Dnia 27 lipca 1911 r. przybył do Krakowa przełożony generalny o. Eze­chiel Bilbao Imaz z zamiarem wizytowania polskich klasztorów. Najpierw prze­pro­wadził wizytację kanoniczną klasztoru krakowskiego, następnie klasztorów


w Czernej (3-7 VIII) i w Wadowicach (9-12 VIII). Wszędzie, obok zwyczajnych problemów życia zakonnego, poruszano sprawę usamodzielnienia się klasztorów polskich w Galicji. Inicjatorami tego przedsięwzięcia byli młodzi ojcowie, wy­cho­wani w polskich szkołach, dla których zależność od przełożonego austriac­kiego była jednym więcej przejawem braku niepodległości. Ich argumenty były poważne. W klasztorach galicyjskich w zasadzie przebywali zakonnicy pocho­dzenia polskiego. Podobna sytuacja istniała w klasztorach karmelitanek bosych, również podlegających jurysdykcji prowincjała austriackiego. Ponieważ prowin­cjałowie nie znali języka polskiego, w kontaktach z podwładnymi w większości przypadków musieli posługiwać się tłumaczem, co niewątpliwie utrudniało wza­jemne porozumienie się. Uważano też, że usamodzielnienie się klasztorów pol­skich wpłynie dodatnio na rozwój zakonu w Galicji.

Generał wykorzystał wizytację w celu dokładnego zorientowania się


w sytuacji, następnie przedstawił sprawę na definitorium prowincjalnym we Wiedniu. Definitorium jednomyślnie zgodziło się na usamodzielnienie się klasz­to­rów polskich. Z polecenia generała odbyła się w tej sprawie narada w kla­sz­torze krakowskim, której przewodniczył o. Bartłomiej Díaz de Cerio, definitor pro­win­cjalny. Uczestniczyli w niej: o. Marian Göschlberger, przeor z Czernej, o. Bogu­sław Jacaszek, przeor z Wadowic, przełożony krakowski o. Chryzostom Lamoš,
o. Brokard Gajda oraz o. Julian Maj. Warto zaznaczyć, że każdy z przełożonych był innej narodowości: o. Marian Austriakiem, o. Chryzostom Czechem, o. Bo­gusław Polakiem, o. Bartłomiej Hiszpanem, a pozostali dwaj ojcowie Polakami4.

Jakkolwiek definitorium austriackie jednogłośnie zgodziło się na utratę klasztorów polskich, nie była to jednakże decyzja łatwa. Niedawno przecież, bo


w 1882 r. semiprowincja austro-węgierska została prowincją, m.in. dzięki przyłą­czeniu klasztoru w Czernej, a już w 1903 r. od prowincji oderwały się klasztory węgierskie i utworzyły własną semiprowincję. Tak więc planowane odłączenie się klasztorów polskich mogło zagrozić istnieniu prowincji austrackiej. Nie wpły­nę­ło to jednak na decyzję definitorium generalnego, które 19 października 1911 r., na mocy upoważnienia Stolicy Apostolskiej z 11 października, utworzyło z kla­sztorów w Czernej, Wadowicach i Krakowie oraz klasztorów sióstr w Krakowie (na Wesołej i na Łobzowie), Lwowie i Przemyślu – semiprowincję polską pw. Ducha Świętego. Dekret definitorium, podpisany przez generała 20 października 1911 r., stwierdzał, że do czasu ponownego wskrzeszenia prowincji litewskiej semiprowincja swym zasięgiem obejmuje terytorium dawnych prowincji polskiej oraz litewskiej, a władzę w klasztorach do najbliższego kongresu, wyznaczonego na kwiecień 1912 r., sprawują dotychczasowi przełożeni5.

Wykonawcą dekretu definitorium generalnego został prowincjał austriac­ki


o. Benedykt Herzog. Zaprosił on do Krakowa wszystkich przełożonych domów na 15 listopada (uroczystość św. Leopolda, patrona prowincji austriackiej) i w obec­ności kapituły konwentu krakowskiego odczytał dekret erekcyjny.

Przełożonym semiprowincji, z tytułem wikariusza prowincjalnego, został


o. Jan Chryzostom Lamoš, radnymi zaś o. Bartłomiej Díaz de Cerio oraz o. Kazi­mierz Rybka. Na siedzibę wikariusza wybrano klasztor krakowski. Zakonnikom zostawiono prawo wyboru prowincji. Wszyscy Polacy wybrali semiprowincję pol­ską. W Galicji pozostali również: o. Marian Göschlberger, Austriak, o. Jan Chryzostom Lamoš, Morawianin, i dwaj profesi z prowincji akwitańskiej, którzy w 1880 r. przybyli do Czernej, tj. o. Bartłomiej Díaz de Cerio i o. Jan Baptysta Bouchaud. W listopadzie 1913 r. ojcowie Bartłomiej i Jan Baptysta wrócili do swej prowincji6 .

Semiprowincja była tworem przejściowym, powoływanym do istnienia wtedy, kiedy ani liczba zakonników, ani liczba klasztorów nie pozwalały na utwo­rzenie pełnoprawnej prowincji. Była ona w znacznym stopniu uzależniona od definitorium generalnego, które mianowało wikariusza prowincjalnego i dwóch radnych. Wikariusz prowincjalny zasadniczo miał takie same uprawnienia jak prowincjał, nie mógł jednak uczestniczyć w kapitule generalnej. Decyzje rady se­miprowincji musiały być zatwierdzone przez definitorium generalne. Zwyczaj­ne posiedzenia rady odbywały się dwa razy w roku. Nominacje na wszystkie urzędy były ważne na trzy lata. Co trzy lata zaś zbierał się kongres semiprowincji,


w którym udział brali: wikariusz prowincjalny, przeorzy oraz delegaci kapituł klasztornych. Najważniejszym zadaniem kongresu był wybór delegata, tzw. pro­kuratora semiprowincji, na kapitułę generalną. Obierano także jego zastępcę. Bez­pośrednio po kongresie semiprowincji, w dniu wyznaczonym przez wikariusza prowincjalnego, w klasztorach przystępowano do wyboru przeorów7.

W latach 1911-1920 wikariuszem prowincjonalnym był o. Jan Chryzo­stom Lamoš. Znał on doskonale semiprowincję oraz jej problemy, już przedtem bowiem był prowincjałem austriackim oraz przełożonym klasztorów polskich


w Galicji. Do wiosny 1914 r. regularnie dwa razy w roku w Krakowie miały miejsce zebrania rady, na których omawiano bieżące sprawy semiprowincji, m.in. studia i wychowanie kleryków8. Pierwszy kongres semiprowincji odbył
się w kwiet­niu 1912 r.9.

Wybuch I wojny światowej w znacznym stopniu zdezorganizował życie


w polskich klasztorach. 3 sierpnia 1914 r. pierwszy oddział żołnierzy austriac­kich, liczący ok. 300 osób, został zakwaterowany w klasztorze krakowskim. Po trzech dniach oddział ten wysłano na front, a jego miejsce zajęli inni żołnierze. W ogro­dzie zorganizowano postój wozów wojskowych oraz zbudowano stajnię dla koni.
W początkach września wojska rosyjskie zajęły Lwów i nacierały w kierunku Krakowa. Zaistniała realana groźba oblężenia miasta, skutkiem czego władze austriackie przystąpiły do ewakuacji ludności cywilnej, w tym także zakon­ni­ków10. 15 września karmelici bosi otrzymali polecenie opuszczenia klasztoru i przekaza­nia go na potrzeby wojska. Dzięki usilnym staraniom, nie dopuszczono do za­mienienia kościoła na magazyn wojskowy; prawie cały klasztor zajęli żołnierze. Pozostało w nim tylko trzech zakonników dla obsługi kościoła (dwóch księży
i jeden brat), inni, na polecenie wikariusza prowincjalnego, udali się do Wadowic, natomiast wikariusz, w obawie przed Rosjanami, wyjechał do Wiednia11. Kilka­naście dni później wojsko zajęło parter i pierwsze piętro wadowickiego klasztoru na szpital. Z tego powodu klerycy oraz kilku innych zakonników udali się do Linzu. W listopadzie patrole rosyjskie podchodziły już pod Jordanów. Wzbudziło to popłoch wśród mieszkańców Wadowic. Kto mógł, uciekał do Wiednia. Kla­sztor opuścili wówczas m.in. o. Kazimierz Rybka i o. Anatol Jarzyna, obaj zaan­ga­żowani w działalność patriotyczną (kazania patriotyczne, kontakty z „Sokołem”). Stosunki klasztoru ze szpitalami wojskowymi układały się dosyć dobrze. Klasz­tor otrzymywał nawet niewielki czynsz za dzierżawę budynku12.

W Czernej jedynie na folwarkach w Siedlcu i Paczółtowicach prze­jścio­wo stacjonowały wojska austriackie. 1 sierpnia budynki folwarczne w Siedlcu zajął oddział (ok. 200 żołnierzy) 56. pułku piechoty z Krakowa. Następnego dnia wojsko zarekwirowało konie klasztorne. W listopadzie, w czasie zagrożenia Kra­kowa przez Rosjan, na folwarku w Siedlcu stacjonowało ok. 2 tys. kawale­rzy­stów węgierskich, a ponadto tysiąc żyło kosztem chłopów z Siedlca. W tymże czasie w Paczółtowicach przebywało 4 tysiące żołnierzy austriackich. Pod koniec listopada, po odparciu ofensywy rosyjskiej, wojsko opuściło folwarki i wioski. Również z Czernej na początku listopada kilku zakonników (dwóch ojców i dwóch nowicjuszów) wyjechało do Austrii, zabierając ze sobą kosztowności kościelne13.

Od 1915 r. zakonnicy, w miarę możliwości i potrzeb, wracali z Austrii do własnych klasztorów. Na początku sierpnia 1915 r. do Galicji wrócił wikariusz prowincjalny i osiadł na stałe w Czernej14. Tutaj odbywały się regularnie ze­bra­nia rady, w niezmienionym składzie, do wiosny 1918 r. Z powodu rozproszenia większości zakonników oraz obecności w klasztorach ludzi świeckich, życie za­konne nie mogło przebiegać normalnie. To przypuszczalnie było powodem, że wikariusz prowincjalny, mimo swobody podróżowania, nie przeprowadzał w kla­sztorach męskich wizytacji kanonicznych15.

W dniach 30 i 31 października 1918 r., na wieść o niepowodzeniach na froncie, z klasztoru krakowskiego zaczęli masowo uciekać stacjonujący tam żołnierze austriaccy. 1 listopada klasztor był prawie wolny. 1 sierpnia 1919 r. jedno skrzydło klasztoru i ogród zajęło wojsko polskie. Jesienią tego roku żoł­nierze opuścili klasztor, a wiosną 1920 r. ogród16. Podobnie w Wadowicach, po likwidacji austriackiego szpitala wojskowego, opuszczone pomieszczenia do mar­ca 1921 r. zajmowało wojsko polskie17.

Upadek państw zaborczych i powstanie niepodległego państwa polskiego dawało szansę odzyskania dawnych klasztorów zakonu na ziemiach polskich. Już pod koniec stycznia 1918 r. przedstawiciel semiprowincji polskiej zgłosił w Ra­dzie Regencyjnej w Warszawie roszczenia zakonu do klasztorów skasowanych przez władze pruskie18.

W jesieni 1917 r. karmelici rozpoczęli starania o odzyskanie klasztoru lubelskiego. 23 kwietnia 1918 r. doszło do spotkania wikariusza kapitulnego diecezji lubelskiej, ks. Zenona Kwieka, z przełożonym semiprowincji pol­skiej,


o. Janem Chryzostomem Lamošem. Ustalono wówczas, że karmelici bosi powró­cą do swego klasztoru w Lublinie, zajętego w sierpniu 1917 r. przez jezuitów.
13 lipca w klasztorze lubelskim zamieszkał pierwszy karmelita, a 5 sierpnia 1918 r. opuścił go ostatni jezuita; 10 września 1918 r. rządca diecezji ks. Zenon Kwiek przekazał klasztor karmelitom. Otrzymali tylko kilka pomieszczeń, większą część zaś użytkowała milicja miejska i ambulatorium miejskie. 7 marca 1919 r. lokale opuszczone przez milicję zajęło wojsko, przeznaczając je na więzienie śledcze. Ten sam los spotkał pomieszczenia po ambulatorium w dniach 7-8 października 1919 r. Pismem z 17 października 1919 r. minister WRiOP upoważnił ks. Zenona Kwieka do przekazania gmachu klasztornego karmelitom. Starania o odzyskanie całego budynku i przyznanie zakonowi prawa własności w okresie międzywo­jen­nym nie zostały jednak uwieńczone sukcesem19.

16 czerwca 1918 r., na zaproszenie bpa łucko-żytomierskiego ks. Igna­cego Dubowskiego, karmelici bosi przybyli do Berdyczowa, a 1 lipca urzędowo przejęli swój klasztor z rąk jezuitów, którzy osiedlili się tam nieco wcześniej.


O losach tego klasztoru przesądziła klęska wyprawy kijowskiej i następnie pokój ryski, w wyniku którego Berdyczów pozostał w granicach Ukrainy sowieckiej.
7 lipca 1926 r. w klasztorze zmarł ostatni z ojców – Terezjusz Sztobryn. Po jego śmierci przez pewien czas kościołem i klasztorem opiekował się br. Cecyliusz Ku­likowski, który 19 września 1927 r. wrócił do Krakowa20.

Tak więc w roku 1918, w roku wskrzeszenia państwa polskiego, kar­me­lici bosi posiadali pięć klasztorów, w tym dwa przeoraty (Czerna i Wadowice), jeden wikariat (Kraków) i dwie rezydencje (Berdyczów i Lublin). W tymże roku, 19 kwietnia, obradował w Czernej drugi kongres semiprowincji polskiej. Miał to być trzeci z kolei kongres, ale z powodu wojny nie odbył się kongres w 1915 r.


Z upoważnienia Stolicy Apostolskiej, definitorium generalne przedłużyło władzę przełożonych semiprowincji do zakończenia działań wojennych. Również kapi­tuła generalna, zamiast w 1919, odbyła się w roku następnym. Semiprowincję polską reprezentował na niej o. Anzelm Gądek21. Był on przedstawicielem mło­dej generacji zakonników, przede wszystkim wychowanków wadowickiego Alum­natu, która przejmowała sprawy prowincji w swoje ręce. Chociaż wybór ten był zrozumiały, musiał być przykry dla aktualnego przełożonego semiprowincji pol­skiej, ogromnie zasłużonego dla rozwoju zakonu na ziemiach polskich, o. Chry­zo­stoma Lamoša.

Kapituła generalna obradowała w Rzymie od 23 kwietnia do 3 maja.


O. Anzelm Gądek, w imieniu karmelitów bosych z Polski, przedstawił na niej memoriał uzasadniający potrzebę przekształcenia semiprowincji polskiej w peł­no­prawną prowincję. „Za odnowieniem prowincji – czytamy w memoriale – prze­mawiają przyczyny wewnętrzne, jak: chwała naszego Zakonu w Polsce, łatwiejszy zarząd, większy autorytet przełożonych, większa łatwość w załatwianiu spraw, większa powaga i jasność rozstrzygnięć definitorium i kapituły prowincjalnej.
Z przyczyn zewnętrznych najistotniejszą zaś jest ta, by równocześnie z odro­dze­niem się Państwa Polskiego odrodziła się i rozrastała umiłowana winnica Kar­melu polskiego”22. 1 maja odbyło się głosowanie. Na 56 głosujących 51 oddało głos za reerekcją prowincji polskiej23 . Dokument erekcyjny, na mocy pozwo­le­nia Stolicy Apostolskiej z 19 czerwca, podpisał generał zakonu o. Łukasz Ma­stro­fini 27 czerwca 1920 r.24. Definitorium generalne wybrało prowincjała i czterech definitorów prowincjalnych. Prowincjałem został o. Anzelm Gądek, definitorami zaś ojcowie: Chryzostom Lamoš, Czesław Jakubowski, Marian Göschlberger i An­drzej Gdowski. Pozostałe urzędy w prowincji obsadzili prowincjał i definitorium prowincjalne25.

Pierwsze definitorium odnowionej prowincji polskiej obradowało w Czer­nej 27-28 września 1920 r. Wówczas to wikariat krakowski został przeoratem. Pierwszym przeorem krakowskim został o. Mikołaj Jüttner, w Czernej natomiast


o. Antoni Foszczyński, a w Wadowicach o. Sylwester Gleczman. Obsadzając naj­ważniejsze urzędy w prowincji, wyraźnie zadbano o zachowanie równowagi mię­dzy starszym i młodym pokoleniem26. Najmłodszym przełożonym był pro­wincjał. Liczył zaledwie 36 lat. Rok później, w 1921 r., w całym zakonie miały miejsce kapituły prowincjalne. Kapituła prowincji polskiej obradowała w Czer­nej od 15 – 20 kwietnia. Wzięło w niej udział 11 gremialnych, tj. prowincjał, czterech definitorów, trzech przeorów oraz trzech delegatów wybranych przez kapituły przeoratów. Na najbliższe trzechlecie prowincjałem ponownie wybrano
o. Anzelma Gądka27.

W okresie międzywojennym kapituły prowincjalne zbierały się regularnie co trzy lata w Krakowie. Do najważniejszych kompetencji kapituł należały: wy­bór prowincjała i definitorów prowincjalnych, wybór delegatów na kapitułę ge­ne­ralną i przeorów oraz to wszystko, co dotyczy zachowania karności zakonnej


i rozwoju prowincji. Życiem prowincji kieruje prowincjał wspólnie ze swoją radą, czyli definitorium prowincjalne. Do ich kompetencji należy mianowanie przeło­żonych małych domów (rezydencji i wikariatów), podprzeorów, wychowawców kleryków i nowicjuszów, lektorów (wykładowców) oraz wychowanie i wykształ­cenie młodzieży zakonnej28.

Na mocy prawa prowincjał miał obowiązek zwoływać definitorium pro­wincjalne dwa razy w roku, wiosną i jesienią, jednakże definitoria zbierały się trzy, pięć, a nawet sześć razy w roku. Miejscem posiedzeń był klasztor krakowski,


a tylko wyjątkowo inne klasztory. Klasztor krakowski był również siedzibą pro­wincjała.

Dużo uwagi poświęcano rewindykacji skasowanych przez zaborców klasz­torów oraz zabiegom o nowe fundacje. Owocem tych zabiegów było odzyskanie klasztorów w Starym Miadziole, Wilnie i Wiśniowcu. Klasztor i kościół w Sta­rym Miadziole 6 października 1927 r. zostały przekazane karmelitom przez abpa wileńskiego Romualda Jałbrzykowskiego; 11 listopada zamieszkali tam zakon­ni­cy, a 7 grudnia 1927 r. nastąpiło kanoniczne objęcie placówki. Prace restaura­cyj­ne


i akomodacyjne ciągnęły się do wybuchu II wojny światowej. Ponieważ kaplice dawnej kalwarii uległy zniszczeniu – wybudowano więc nowe. Poświęcił je były sufragan lwowski, bp Władysław Bandurski, 27 maja 1928 r.29.

Starania o odzyskanie klasztoru i kościoła w Wilnie rozpoczęto w 1924 r. Ówczesny biskup wileński Jerzy Matulewicz 5 września 1924 r. odmówił wszak­że zwrotu kościoła i Kaplicy Ostrobramskiej. Równocześnie zabiegano o zwrot klasztoru, przejętego przez państwo i wydzierżawionego litewskiemu Towarzy­stwu Dobroczynności. W klasztorze znajdowała się ochronka. Na mocy umowy


z 29 listopada 1930 r. między Skarbem Państwa a karmelitami bosymi zakonnicy otrzymali klasztor w dzierżawę, pod warunkiem, że znajdą miejsce dla ochronki.
25 marca 1931 r. objęli część klasztoru, a niedługo potem resztę zabudowań. Dzię­ki interwencji Stolicy Apostolskiej, nowy arcybiskup wileński Romuald Jałbrzy­kowski zwrócił zakonowi kościół i Kaplicę Ostrobramską. Odpowiednia umowa została podpisana 17 grudnia 1935 r., a następnie 4 stycznia 1936 r. potwier­dzo­na przez Stolicę Apostolską. Wreszcie dekretem z 31 stycznia 1936 r. arcybiskup oddał kościół i Kaplicę karmelitom. Przejęli oni również duszpasterstwo parafii ostrobramskiej30.

Do objęcia dawnego klasztoru w Wiśniowcu zaprosił karmelitów biskup łucki Adolf Szelążek pismem z 10 lutego 1931 r. Jeszcze w tym samym roku, 20 sierpnia, przybyli tam zakonnicy. Na prośbę zakonu biskup przeniósł istniejącą przy kościele parafię do Starego Wiśniowca (25 VIII 1931)31.

Stosunkowo liczny napływ kandydatów do nowicjatu z niższego semi­nar­ium (prywatnego gimnazjum) skłonił prowincję do podjęcia budowy dużego domu studiów. Wybór padł na Lwów. Po uprzednim uzyskaniu zgody definitorium ge­neralnego oraz arcybiskupa lwowskiego Bolesława Twardowskiego, Kongre­ga­cja do Spraw Zakonów dekretem z 1 marca 1932 r. udzieliła zgody na erekcję klasz­toru. 30 marca 1932 r. do Lwowa przybył o. Andrzej Gdowski, aby pokierować budową domu w nowej dzielnicy miasta, Persenkówce. 15 kwietnia 1932 r. za­częto kopać fundamenty, przed końcem roku kościół i klasztor były pod dachem,
a już 5 lutego 1933 r. otwarto kaplicę dla wiernych; 7 listopada 1935 abp Bo­le­sław Twardowski poświęcił klasztor, a 16 lipca 1938 r. kościół32.

Nie wszystkie projekty fundacji zostały zrealizowane. Przez cztery mie­siące 1927 r. (VIII–XI) karmelici bosi przebywali w Zaświrzu k. Konstanty­no­wa, w byłym klasztorze karmelitów trzewiczkowych, ofiarowanym zakonowi przez arcybiskupa wileńskiego Romualda Jałbrzykowskiego. Ponieważ jednak dawni właściciele nie zrezygnowali z praw własności do tej placówki, zakonnicy


z Zaświrza przenieśli się do Miadzioła. Istniały zamiary budowy klasztorów w So­snowcu (1928 r.), a następnie w Szopienicach, gdzie nawet w 1930 r. zakupiono na ten cel parcelę. Bezskutecznie starano się o odzyskanie klasztorów w Głębokiem, Grodnie, Poznaniu i klasztoru św. Michała w Krakowie33.

Przed wybuchem II wojny światowej cztery klasztory (Czerna, Kraków, dwa w Wadowicach) znajdowały się w zachodniej części województwa kra­kow­skiego, jeden w centrum kraju (Lublin) oraz cztery na terenie województw wschod­nich państwa polskiego (Lwów, Miadzioł Stary, Wilno, Wiśniowiec). Na 158 zakonników przebywających w kraju, 106 mieszkało w pierwszej grupie do­mów; 52 kleryków – z 61 przebywających w kraju – mieszkało w klasztorach na ziemiach zachodnich, uważanych za najbardziej zagrożone w razie konfliktu pol­sko-niemieckiego. Stąd też już 27 sierpnia 1939 r. prowincjał polecił wysłać wszystkich kleryków z Wadowic do Lwowa. Wyjechali w dwóch grupach 27


i 28 sierpnia, a pozostali zakonnicy tego klasztoru – z wyjątkiem kilku, nie­zbędnych dla obsługi kościoła – dopiero 3 września udali się na wschód. Jeszcze wcześniej wysłano do Lwowa sześciu kleryków krakowskich. 4 września klasz­tor czerneński opuściło 28 z 34 zakonników. Większość nowicjuszów udała się do do­mów rodzinnych. Na początku wojny w klasztorze lwowskim znalazło się ok. 30 kleryków i kilkunastu innych zakonników. Dla wielu z nich był to tylko przy­stanek w dalszej wędrówce do Wiśniowca. W połowie września zakonnicy za­częli wracać do swoich klasztorów. Do Czernej pierwsi uciekinierzy wrócili
15 września, do Wadowic natomiast pierwszy kleryk ze Lwowa przybył 18 paź­dziernika, a ostatnia grupa kleryków 10 listopada. W październiku także wrócili do Krakowa klerycy lwowscy, przeniesieni następnie w listopadzie do Czernej, gdzie było łatwiej o żywność34.

Różne były losy okupacyjne klasztorów. Wadowice w 1939 r. zostały wcielone do Rzeszy i znalazły się na samej granicy między Rzeszą a Generalnym Gubernatorstwem. Pod koniec października gmach gimnazjum wadowickiego zajął niemiecki urząd celny. Ponadto miały w nim swoją siedzibę szkoła policji gra­nicz­nej, wojskowa szkoła kierowców, tutaj również rekruci przygotowywali się do pójścia na front. 7 lipca 1942 r. władze niemieckie przejęły budynki klasz­torne


i gospodarstwo, klasztor zaś stał się dzierżawcą swojej własności i był obo­wią­zany do płacenia czynszu dzierżawnego35.

Wywłaszczenie zgromadzenia w Wadowicach i zagrożenie stanu posia­da­nia innych klasztorów zmusiło władze prowincji do szukania środków zaradczych. Korzystając z faktu, że Włochy były w sojuszu z Niemcami, uzyskano dekret Kon­gregacji do Spraw Zakonnych z 19 sierpnia 1942 r., stwierdzający, że klasztory karmelitów i karmelitanek bosych w Polsce są własnością kurii generalnej zako­nu w Rzymie. Kopie tego dekretu, uwierzytelnione przez włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych (24 VIII 1942 r.) i ambasadę niemiecką w Rzymie (21 IX 1942 r.), zostały przesłane prowincjałowi. Dokument ten zabezpieczał – przynaj­mniej na jakiś czas – stan posiadania klasztorów karmelitańskich na ziemiach polskich pod okupacją niemiecką. Uznanie prawa własności nie równało się jednakże respektowaniu prawa do pełnego jej używania. W latach 1943-1944 stan posiadania zgromadzenia w Wadowicach coraz bardziej się kurczył. Udało się jednak uchronić zakonników przed wysiedleniem36.

W styczniu 1940 r., na żądanie władz niemieckich, zachodnią część kla­sztoru krakowskiego oddano do użytku Polaków wysiedlonych z Poznania. Cztery lata później, 3 stycznia 1944 r., niemieckie władze wojskowe zarekwirowały cały klasztor, z wyjątkiem kościoła i kilku pomieszczeń ściśle z nim związanych. Więk­szość zakonników opuściła wówczas Kraków i udała się do klasztoru w Czer­nej37. Leżący na uboczu klasztor, w niedogodnych warunkach komunikacyjnych, nie był zagrożony zajęciem na cele wojskowe. 5 października 1940 r. folwarki klasztoru czerneńskiego zostały objęte przymusowym zarządem państwowym;
7 kwietnia 1944 r. klasztor otrzymał polecenie przyjęcia 160 chłopców z Zakładu ks. Siemiaszki w Czernej, którego budynki zostały zajęte na szpital wojskowy38.

W Lublinie, mimo usilnych starań w okresie międzywojennym, nie udało się usunąć więzienia z głównej części budynku klasztornego. W wyniku klęski wrześniowej więzienie opustoszało, zakonnicy zajęli więc cały klasztor i rozpo­częli remonty. Jednakże już 25 listopada 1939 r. odzyskana część klasztoru po­now­nie została zajęta na więzienie. W połowie września 1942 r. znaczną część swoich pomieszczeń musieli zakonnicy odstąpić dla wysiedleńców z Zamojsz­czyzny39.

W drugiej połowie września 1939 r. cztery klasztory – Wilno, Lwów, Mia­dzioł Stary i Wiśniowiec – znalazły się pod okupacją sowiecką, a po wybuchu

wojny niemiecko-sowieckiej (czerwiec 1941 r.) pod okupacją niemiecką. Naj­większym z nich był klasztor w Wilnie, który liczył 16 ojców, w tym siedmiu neoprezbiterów, oraz 6 braci laików. Do 1942 r. życie zakonne przebiegało w nim bez większych trudności. 26 marca 1942 r. wszyscy obecni w klasztorze za­kon­nicy zostali aresztowani przez Gestapo i razem z innymi zakonnikami osadzeni


w więzieniu na Łukiszkach. Część z nich 16 października 1942 r. zesłano do obo­zu pracy w Szałtupiu w powiecie mariampolskim, pozostałych zaś 2 listopada wywieziono do obozu pracy w Poniewieżyku k. Kowna. Obóz w Szałtupiu wy­zwoliły wojska radzieckie 16 lipca 1944 r., w Poniewieżyku zaś 4 sierpnia. Po aresztowaniu zakonników budynek klasztorny początkowo przeznaczono na ochronkę, a później na szpital, kościołem natomiast zarządzał ksiądz litewski. Zakonnicy, po powrocie z obozu, zamieszkali w domach prywatnych w Wilnie
i ponownie podjęli pracę przy kościele i Kaplicy Ostrobramskiej40. Opustoszały klasztor lwowski w październiku 1939 r. zajęły sowieckie władze państwowe. Kil­ku zakonnikom, którzy pozostali w klasztorze, wydzielono pięć cel w zachod­nim skrzydle domu. W zimie 1940 r. zakonnicy usunięci z cel zamieszkali za­krystii, a po zajęciu Lwowa przez Niemców w czerwcu 1941 r. przenieśli się do wschodniego skrzydła klasztoru; resztę pomieszczeń zajęła Organizacja Todta (Orga­nisation Todt)41. Klasztor w Miadziole Starym został spalony przez party­zantów radzieckich 11 września 1943 r., trzej zakonnicy pozostali jednak w mias­teczku i pracowali w swoim kościele42. W listopadzie 1939 r. władze sowieckie zajęły klasztor w Wiśniowcu, przeznaczając go na szpital. Pozostali dwaj zakon­ni­cy – o. Kamil Gleczman i br. Cyprian Lasoń – zamieszkali najpierw w miesz­ka­niu prywatnym w Starym Wiśniowcu, a następnie na przedmieściu Nowego Wiśniowca. Przez cały czas pracowali w kościele klasztornym. 1 lipca 1941 r. Wiśniowiec został zajęty przez Niemców. W połowie lipca zakonnicy powrócili do klasztoru. Dwa lata później, 20 lipca 1943 r., w klasztorze ponownie umiesz­czono szpital, a zakonnikom pozostawiono tylko dwie cele. O. Kamil zastępował obłożnie chorego proboszcza. Obaj zakonnicy pozostali w mieście, chociaż wie­dzieli, że w ten sposób narażają się na śmierć z rąk ukraińskich nacjonalistów. Nie chcieli pozostawić bez kapłana polskich katolików. Zostali zamordowani
7 lutego 1944 r. z grupą Polaków, którzy schronili się w klasztorze. Następnej nocy Ukraińcy spalili kościół43.

Po II wojnie światowej, z powodu utraty ziem wschodnich przez państwo polskie, klasztory te znalazły się w Związku Sowieckim. Klasztor lwowski ostat­ni zakonnicy opuścili 15 maja 1946 r.44. Wilno część zakonników opuściła już


w 1945 r., kilku w roku następnym. U schyłku 1947 r. pozostawało tam jeszcze pięciu ojców. Dwóch z nich pracowało na parafiach w archidiecezji wileńskiej, trzech zaś mieszkało w Wilnie i obsługiwało parafię ostrobramską. W 1949 r.
o. Be­niamin Kozera został aresztowany i skazany na 25 lat obozu w Kazach­sta­nie. W 1947 r. w Wilnie zmarli br. Szymon Bogdanik i o. Andrzej Gdowski.
W latach 1958 i 1959 trzech ojców wróciło do Polski (także o. Beniamin Kozera,
w 1955 r. zwolniony z obozu). O. Ignacy Bylica, ostatni z karmelitów wileń­skich, zmarł ociemniały w Powiewiórce pod Wilnem w 1961 r. Był on delegatem prowincjała po śmierci o. Andrzeja Gdowskiego45. W 1949 r. w Miadziole Starym aresztowano i skazano na 25 lat obozu w Kazachstanie ojców Jakobina Filka i Grzegorza Kozerę. Wrócili oni do Polski w latach 1958 i 1959 (zwolnieni
z obozu w 1956 r.)46.

Dwa dni przed wyzwoleniem Lublina (24 VII 1944 r.) Niemcy oddali prze­łożonemu klasztoru klucze od zajmowanych przez siebie pomieszczeń. Kla­sztor


i kościół znacznie ucierpiały w wyniku ostatnich działań wojennych. W sierp­niu
i wrześniu dokonano koniecznych remontów47. Klasztor krakowski od początku 1944 r. pełnił funkcje koszar przejściowych dla cofających się z frontu wschod­niego oddziałów niemieckich. Po wyzwoleniu Krakowa 19 stycznia 1945 r. za­kon­nicy przejęli cały budynek klasztorny48.

W Wadowicach celnicy niemieccy opuścili klasztor i gimnazjum 23 stycz­nia 1945 r. Ich miejsce zajmowały kolejne oddziały wojskowe wycofujące się


z frontu wschodniego. Ostatni oddział niemiecki, przed opuszczeniem budynku
26 stycznia, podminował go. Szczęśliwie miny zostały rozbrojone przez saperów sowieckich. Budynek gimnazjum zajęło wojsko sowieckie; w lutym urządzono
w nim szpital dla lżej rannych żołnierzy, który istniał do 9 marca. Od 26 marca do 5 kwietnia parter i pierwsze piętro zajmował sowiecki sztab wojskowy49.

W roku 1943 prowincjał o. Józef Prus rozpoczął starania o otwarcie do­mu zakonnego w Warszawie. Zostały one uwieńczone sukcesem. 31 grudnia


1943 r. pierwszy zakonnik zamieszkał w wydzierżawionej willi przy ul. Czeczo­ta 29 na Mokotowie, 22 stycznia 1944 r. administrator apostolski archidiecezji warszawskiej abp Antoni Szlagowski poświęcił kaplicę, a 18 lutego 1944 r. Kuria Metropolitalna udzieliła pozwolenia na otwarcie domu zakonnego w Warszawie.
W czasie powstania warszawskiego dom uległ zniszczeniu, zakonnicy zaś, razem
z ludnością cywilną Warszawy, 26 września zostali wysiedleni do Pruszkowa i tam otrzymali przepustki na wyjazd do Krakowa. Powrócili do stolicy 7 czerwca 1945 r., zakładając klasztor w willi przy ul. Ursynowskiej 52, skąd 14 września 1947 r. przenieśli się do willi przy ul. Racławickiej 31. Klasztor warszawski od samego początku był przeznaczony na siedzibę prowincjała50.

Warunki wojenne utrudniały, a często nawet uniemożliwiały normalne zarządzanie prowincją. Na początku września 1939 r. prowincjał o. Franciszek Kozicki przybył do Lwowa, gdzie znalazła się większość młodzieży zakonnej. Polecił klerykom, by wracali do swoich macierzystych klasztorów. Interesował się żywo również klasztorami karmelitanek bosych we Lwowie i Przemyślu.


17 października 1939 r. prowincjał wrócił do Krakowa. Teoretycznie jego zastępcą
z urzędu dla klasztorów wschodnich był o. Andrzej Gdowski, pierwszy definitor prowincjalny i proboszcz parafii ostrobramskiej w Wilnie, faktycznie, z powodu stanu wojennego, domy te były zdane wyłącznie na roztropność własnych prze­łożonych. Prowincjał mógł zarządzać jedynie klasztorami w Generalnym Guber­natorstwie i w Wadowicach na terenie Rzeszy. W Wadowicach znajdowało się
26 kleryków. Dla przyszłości prowincji było bardzo ważne, aby nie tylko uchro­nić ich przed rozproszeniem czy nawet obozem koncentracyjnym, ale zapewnić im możliwość kontynuowania studiów. Prowincjał po raz pierwszy odwiedził klasztor wadowicki w dniach 8-10 listopada 1939 r., a następnie trzykrotnie
w 1940 r. (27-29 VIII, 26-30 IX i 30 XI) i dwukrotnie w 1941 r. (29 VII – 1 VIII
i 10-13 XII). Zwykle towarzyszył mu o. Józef Prus, drugi definitor prowincjal­ny i doradca prowincjała w sprawach studiów51.

W czasie okupacji pierwsze zebranie definitorium prowincjalnego odbyło się 20-21 sierpnia 1940 r. w Krakowie. Nie wziął w nim udziału, podobnie jak


i w następnych, o. Andrzej Gdowski, pierwszy definitor. W 1941 r. odbyły się dwa posiedzenia, także w Krakowie. W listopadzie 1941 r., skoro tylko zaistniała możliwość wyjazdu do Przemyśla i Lwowa, o. Franciszek udał się tam, aby zapoznać się z sytuacją tamtejszych klasztorów. W drodze powrotnej zachorował na tyfus. Zmarł 5 grudnia w Krakowie. Ponieważ wikariusz prowincjalny z pra­wa, o. Andrzej Gdowski, nie mógł objąć urzędu, 29 stycznia 1942 r. generał za­konu o. Piotr Tomasz Sioli, na mocy upoważnienia Kongregacji do Spraw

Zakonnych z 13 stycznia 1942 r., mianował o. Józefa Prusa wikariuszem pro­win­cjalnym. Kongregacja zgodziła się również, aby zwyczajna kapituła prowin­cjal­na, przypadająca na wiosnę 1942 r., mogła być odłożona na okres późniejszy, według uznania definitorium generalnego. Pismo generała nadeszło do adresata


17 lutego52.

2 lipca 1942 r. wikariusz prowincjalny otrzymał pismo definitorium ge­neralnego informujące, że 23 czerwca wybrało ono – na mocy udzielonych sobie uprawnień przez Kongregację do Spraw Zakonnych – przełożonych dla pro­win­cji polskiej. Prowincjałem został o. Józef Prus. Definitorium generalne, na przed­stawienie wikariusza prowincjalnego, wybrało również definitorów oraz przeorów, zaproponowanych przez wikariusza prowincjalnego53. Pozostałe urzędy obsadzili definitorium prowincjalne i prowincjał. 6 lipca prowincjał mianował prezesów dla rezydencji, definitorium zaś prowincjalne przełożonego dla klasztoru we Lwo­wie, podprzeorów, prokuratora prowincji, lektorów i innych. Dla klasztorów w Wilnie


i Miadziole prowincjał mianował swoim wikariuszem o. Andrzeja Gdowskiego54.
W większości wypadków wyżej wymienione nominacje, zarówno definitorium generalnego, jak i prowincjalnego, przedłużały kadencję dotychczasowych prze­łożonych.

Zebrania definitorium prowincjalnego rzadko odbywały się w pełnym skła­dzie. Aby ułatwić prowincjałowi zarządzanie prowincją, 13 grudnia 1943 r. definitorium scedowało na prowincjała swoje uprawnienia w sytuacjach, które wymagały pilnej decyzji. W roku 1943 prowincjał dokonał wizytacji kanonicznej klasztorów w Generalnym Gubernatorstwie oraz w Wadowicach55.

Działalność prowincjała w czasie okupacji i bezpośrednio po wyzwoleniu była bardzo ożywiona. O. Józef myślał nie tylko o tym, jak szczęśliwie przetrwać okupację, starał się również przygotować prowincję do przyszłych zadań. Prze­widując utratę klasztorów wschodnich, gdy to tylko stało się możliwe, podjął sta­rania o odzyskanie dawnych klasztorów oraz uzyskanie nowych fundacji. Jemu przede wszystkim prowincja zawdzięcza odzyskanie klasztorów w Poznaniu (1945 r.) i Przemyślu (1946 r.) oraz powstanie nowych w Warszawie (1944 r.), Łodzi (1945 r.) i Wrocławiu (1946 r.).

Złożenie klasztoru w Łodzi planowano już przed rokiem 1939, dopiero jednak po wojnie zamiar ten udało się zrealizować. 17 kwietnia 1945 r. pierwszy karmelita bosy przybył do Łodzi. Kilka dni później, 29 kwietnia, od władz pań­stwowych otrzymano zbór, dom mieszkalny oraz ogród należące do parafii zgier­skiej kościoła ewangelicko-augsburskiego. 29 czerwca odprawiono w kościele pierwszą mszę św. Kościół otrzymał tytuł Opieki św. Józefa. Na polecenie bis­kupa karmelici objęli również poniemiecki zbór protestancki w Konstantynowie. Pracowali w nim od 24 lutego 1946 do kwietnia 1948 r. 29 maja 1947 r. wikariusz generalny diecezji łódzkiej bp Kazimierz Tomczak udzielił pozwolenia na zało­żenie klasztoru w Łodzi. Kanonicznej erekcji domu zakonnego dokonał prymas Stefan Wyszyński 24 maja 1961 r. W roku poprzednim uregulowano sprawę włas­ności z przedstawicielem kościoła ewangelicko-augsburskiego56.

Jedynym klasztorem, założonym przez karmelitów na Ziemiach Odzys­ka­nych, był dom we Wrocławiu. 15 kwietnia 1946 r. karmelici objęli po­pro­testancki kościół i dom mieszkalny przy ul. Ołbińskiej 1. Z ramienia władz kościelnych pozwolenia udzielił 16 maja 1946 r. administrator apostolski Dolnego Śląska ks. Karol Milik. W roku następnym, już po przeprowadzeniu przez karmelitów prac remontowych, 21 czerwca Ministerstwo Ziem Odzyskanych przekazało kościół Duszpasterstwu Wojska Polskiego. Na mocy umowy między kapelanem KBW ks. Józefem Węgrzynem (byłym karmelitą bosym) a prowincją polską, podpi­sa­nej 9 listopada 1948 r., kościół pozostawał własnością 11. pułku KBW, a kar­me­lici byli jedynie współgospodarzami kościoła. Kanonicznej erekcji domu zakonnego dokonał prymas Stefan Wyszyński 12 lipca 1966 r57.

Wspomniano już wcześniej, że w okresie międzywojennym nie udało się odzyskać klasztoru św. Józefa w Poznaniu. Klasztor ten – założony w 1618 r.,


a skasowany przez władze pruskie w 1801 r. – był własnością wojska. W roku 1945, podczas walk o Poznań, kościół i klasztor uległy zniszczeniu w 80-100%. Ruiny łatwiej było odzyskać. 1 sierpnia 1945 r. dowódca Okręgu Wojskowego
w Poznaniu przekazał zakonowi kościół i klasztor. W protokole zdawczo-odbior­czym – podpisanym 8 sierpnia 1945 r. – wojsko zastrzegło sobie prawo korzy­sta­nia z kościoła. 23 lutego 1945 r. – zaledwie sześć dni po wyzwoleniu miasta – do Poznania przyjechał pierwszy karmelita bosy. Początkowo zakonnicy mieszkali
w prywatnych mieszkaniach, dopiero 18 czerwca pierwszy zakonnik przeniósł się do klasztoru. Przez cały okres prowadzono intensywny remont kościoła i klasz­toru. Od sierpnia 1945 r. w prowizorycznej kaplicy na terenie klasztoru odpra­wiano już msze święte dla wiernych. 15 września 1946 r. nastąpiło uroczyste poświęcenie kościoła. Do końca 1947 r. cały budynek był pod dachem, a re­mont wnętrz był również zaawansowany58.

Ostatnim domem otwartym bezpośrednio po wojnie był przemyski klasz­tor pw. św. Teresy z Avila. Założony w 1620 r. przez Marcina Krasickiego,


w 1784 r. został przekazany grekokatolikom przez cesarza Józefa II. W roz­bu­do­wanym klasztorze zamieszkało duchowieństwo katedralne, kościół zaś stał się katedrą unickiej diecezji przemyskiej. Jak kiedyś represyjna polityka monarchii habsburskiej wobec zakonów stała się okazją do oddania klasztoru karmelitów Kościołowi unickiemu, tak z kolei represyjna polityka władz PRL wobec Ukra­iń­ców i Kościoła greckokatolickiego umożliwiła odzyskanie klasztoru przez zakon. Po wysiedleniu kapituły greckokatolickiej na Ukrainę, karmelici bosi zgłosili swoje prawo do klasztoru. 30 czerwca 1946 r. ordynariusz diecezji łacińskiej bp Franciszek Barda zgodził się na powrót karmelitów do Przemyśla, następnego dnia uczyniły to również władze miejskie59.

W 1945 r. kapituły prowincjalne odwołano i wszyscy przełożeni pozo­stali na swoich stanowiskach. Istniała jednak potrzeba spotkania się wszystkich przełożonych prowincji w celu omówienia bieżących problemów, dlatego pro­win­cjał zaprosił przeorów na posiedzenie definitorium w Czernej 1 września 1945 r. 5 grudnia, na zaproszenie prymasa Polski kard. Augusta Hlonda, pro­wincjał wziął udział w pierwszym po wojnie zebraniu przełożonych wyższych. Omawiano na nim możliwości skutecznego oddziaływania ośrodków zakonnych na kształtowanie się ducha religijnego w odrodzonej Polsce60.

W roku 1946 sytuacja polityczna Europy była już w zasadzie usta­bi­lizowana. Można więc było zwołać tak kapitułę generalną, której nie było od 1937 r., jak i kapituły prowincjalne, które nie we wszystkich prowincjach mogły się odbyć we właściwym czasie. Definitorium generalne dekretem z 19 paź­dziernika 1946 r. poleciło zwołać jak najszybciej kapitułę prowincjalną w Polsce, najbliższa zaś kapituła generalna miała się rozpocząć 23 kwietnia 1947 r. w Rzy­mie. 13 listopada 1946 r. definitorium prowincjalne wyznaczyło dzień 6 grudnia tego roku na termin otwarcia kapituły prowincjalnej. W dniach 26 i 27 listopada
w przeoratach i wikariatach odbyły się wybory delegatów na kapitułę61.

Na kapitułę przybyło 12 gremialnych: prowincjał, czterech definitorów, trzech przeorów (czerneński, krakowski i wadowicki), trzech delegatów wybra­nych przez przeoraty i przyłączone do nich rezydencje oraz delegat wikariatu


w Lublinie. Brakowało jedynie przedstawicieli klasztorów z Wilna i Miadzioła. Prowincjałem ponownie wybrano o. Józefa Prusa. Klasztory w Lublinie i Prze­myślu podniesiono do rangi przeoratu. W czasie dyskusji zwrócono uwagę na

potrzebę właściwego ustawienia studiów w prowincji, aby odpowiednio przy­go­tować kapłanów do czekającej ich pracy. Przypomniano również, że najważ­niejszym terenem działalności ojców są własne kościoły klasztorne, których nie wolno zaniedbywać na rzecz pomocy parafiom. Gremialni podpisali ponadto pe­tycję do Stolicy Apostolskiej z prośbą o beatyfikację sługi Bożego Rafała Kali­now­skiego (1835-1907)62.

Z tygla wojennego prowincja wyszła obronną ręką. Straciła wprawdzie cztery klasztory na ziemiach wschodnich, równocześnie jednak w latach 1944-
-1946 powstało pięć nowych domów. Znacznie dotkliwsze dla dalszego rozwoju prowincji były straty osobowe, a zwłaszcza przerwanie studiów specjali­stycz­nych. Problematyka ta zostania omówiona na innym miejscu.

Kontakty z władzami centralnymi zakonu


Jednym z najważniejszych przejawów jedności zakonu są kapituły generalne.
W zakonie karmelitańskim zbierają się one co sześć lat, biorą w nich udział przełożeni generalni oraz przedstawiciele prowincji, semiprowincji i misji. Semi­prowincje wysyłają na kapituły generalne jednego delegata, wybranego przez kon­gres semiprowincji, prowincję zaś w tym czasie reprezentował aktualny pro­wincjał oraz dwóch delegatów, wybranych na poprzedniej kapitule prowi­ncjal­nej. Pierwszym delegatem z prawa był zawsze poprzedni prowincjał63. Po raz pierwszy przedstawiciel odrodzonej semiprowincji polskiej wziął udział w kapi­tule generalnej w roku 1913 (Rzym, 11-19 IV). Był nim o. Andrzej Gdowski, przeor wadowicki, wybrany delegatem (prokuratorem) na kongresie w Krakowie 27 kwietnia 1912 r.64 Na następnej kapitule generalnej (Rzym, 23 IV – 3 V 1920 r.) semiprowincję reprezentował o. Anzelm Gądek, wybrany delegatem na kongre­sie w Krakowie 20 kwietnia 1918 r. Jak już wspomniano wyżej, kapituła ta dokonała reerekcji prowincji polskiej. W związku z tym w następnych kapitułach generalnych prowincję polską reprezentowali trzej przedstawiciele. Na kolejną kapitułę w Rzymie (1-13 V 1925 r.) przyjechali z Polski: o. Andrzej Gdowski, prowincjał, o. Anzelm Gądek, były prowincjał, i o. Alfons Mazurek, delegat. Ka­pi­tuła ta miała przystosować konstytucje zakonne do nowego kodeksu prawa ka­nonicznego. Ponieważ praca tego rodzaju wymagała szczególnych kompetencji, kapituła wybrała spośród siebie dziewięcioosobową komisję, której zleciła to za­danie. Członkiem tej komisji został o. Anzelm Gądek. Opracowany przez nią pro­jekt konstytucji rozesłano prowincjałom, ci z kolei mogli zgłaszać swoje uwagi komisji. Praca została wykonana w rekordowym tempie, stąd już 1 września na­stępnego roku zebrała się w Rzymie nadzwyczajna kapituła generalna, która do­ko­nała ostatecznej redakcji tekstu. Skład osobowy tej kapituły był taki sam jak kapituły w roku poprzednim. Obrady zakończyły się 7 października. Nowe kon­stytucje zatwierdził papież Pius XI 10 stycznia 1927 r.65. Konstytucje ukazały się drukiem w roku następnym.

Kapituła generalna z 1925 r. ponowiła uchwałę poprzedniej kapituły


w spra­wie otwarcia w Rzymie Kolegium Międzynarodowego i poleciła przeło­żonym generalnym wprowadzenie jej w życie. 14 listopada 1926 r. nastąpiło uroczyste otwarcie Kolegium. Jego pierwszym rektorem został o. Anzelm Gądek, który pełnił tę funkcję do 1945 r. W roku 1935 Kolegium przekształcono w Wy­dział Teologiczny z prawem nadawania stopni naukowych66. Naczelnym zada­niem Kolegium było przygotowanie kadry naukowej dla całego zakonu. Pośrednio, gro­madząc kleryków z różnych prowincji, Kolegium służyło również idei jedności zakonu67.

Następna kapituła generalna odbyła się 24-30 kwietnia 1931 r. w klasz­torze na Górze Karmel. W ten sposób postanowiono uczcić trzechsetną rocznicę powrotu zakonu do swojej kolebki i zainteresować prowincje domem, który z trudem szukał swego miejsca w życiu zakonu. Prowincję polską reprezentowali na niej: o. Tomasz Pikoń, prowincjał, o. Antoni Foszczyński, były prowincjał, oraz o. Bertold Kozłowski, delegat. Kapituła ta wybrała na czwartego definitora generalnego o. Anzelma Gądka. W ten sposób po raz pierwszy przedstawiciel odrodzonej prowincji polskiej wszedł w skład centralnych władz zakonu. Na tej­że kapitule postanowiono rozpocząć proces informacyjny o. Rafała Kalinow­skiego (1835-1907). Sylwetkę kandydata na ołtarze przedstawił o. Anzelm68. Sześć lat później, na kapitule generalnej w Wenecji (14-21 IV 1937) o. Anzelm został drugim definitorem generalnym. Z ramienia prowincji polskiej wzięli w niej udział: o. Franciszek Kozicki, prowincjał, o. Tomasz Pikoń, były prowincjał, oraz


o. Sylwester Gleczman, delegat. Generałem zakonu wybrano Włocha, o. Piotra Tomasza Sioli69.

Kolejna kapituła generalna odbyła się dopiero w roku 1947 (Rzym, 23 IV


– 4 V). Przełożony generalny nie doczekał jednak tej chwili. Zmarł 28 sierpnia 1946 r. w Shamrock (USA) w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku samo­cho­dowym. Z powodu nieobecności w Rzymie pierwszego definitora general­ne­go, obowiązki wikariusza generalnego objął o. Anzelm Gądek, drugi definitor generalny. Pod koniec września 1946 r. wezwał on prowincjałów całego zakonu na spotkanie konsultacyjne do Rzymu. Prowincjał polski, o. Józef Prus, wyjechał
z kraju 26 września. Po objęciu przez o. Sylweriusza Gomeza urzędu wikariusza generalnego o. Anzelm awansował na pierwszego definitora generalnego. Na po­czątku listopada 1946 r. o. Anzelm – na polecenie o. Sylweriusza – udał się z o. Jó­zefem Prusem do Polski, aby zapoznać się z ówczesną sytuacją prowincji. W roku 1947, po kapitule generalnej, o. Anzelm powrócił na stałe do Polski. Na tejże kapitule prowincję polską reprezentowali: o. Józef Prus, prowincjał, o. Augustyn Kozłowski i o. Jacek Komendera, delegaci70.

Obecność przedstawicieli prowincji na kapitułach generalnych, zwłaszcza prowincjała, dawała przełożonym generalnym okazję do zapoznania się ze sta­nem prowincji i jej problemami. Bardziej obiektywny obraz prowincji kształ­towały wszakże kanoniczne wizytacje generalne. Wizytatorzy bowiem spotykali się z każdą wspólnotą klasztorną, a nawet z poszczególnymi zakonnikami. Prze­łożony generalny obowiązany był sam lub przez delegata przynajmniej raz w ciągu swej kadencji wizytować wszystkie prowincje zakonu71.

W okresie międzywojennym wizytatorzy generalni czterokrotnie odwie­dzali prowincję polską: 1924, 1928, 1934 i 1938 r. Jesienią 1924 r. prowincję odwiedził o. Łukasz Mastrofini, generał zakonu w latach 1920-1926, nie wi­zytując jej jednakże kanonicznie. W roku 1928 prowincję polską wizytował ówczesny przełożony generalny o. Wilhelm Lechner (1925-1937), a w roku 1934
– na jego polecenie – o. Anzelm Gądek, definitor generalny. W roku 1938 do Polski przybył inny już generał zakonu, o. Piotr Tomasz Sioli. Wizytatorzy in­te­resowali się szczególnie wychowaniem młodzieży zakonnej, tak kleryków, jak
i braci laików. Przypominali również o konieczności formacji duchowej alum­nów niższego seminarium w Wadowicach72.

Podczas I wojny światowej wikariuszem generalnym klasztorów na ob­sza­rach okupowanych przez państwa centralne został mianowany pierwszy de­finitor generalny, o. Klemens Maria od św. Anioła Stróża (Gerum), Niemiec


z prowincji bawarskiej. W jesieni 1915 r. wizytował on klasztory karmelitanek bosych w Galicji oraz odwiedził klasztory w Czernej, Krakowie i Wadowicach73. Nie cieszył się on sympatią w klasztorach polskich, uważano bowiem, że jest nie­chętny rozwojowi zakonu na terenie Galicji74. W czasie II wojny światowej nie do­szło do bezpośrednich kontaktów miedzy prowincją i jej przełożonymi w Rzymie.

Ważnym narzędziem przepływu informacji w zakonie, poza korespon­dencją, były wydawane w Rzymie od 1926 r. „Analecta Ordinis Carmelitarum Discalceatorum”. Pismo to otrzymywały wszystkie klasztory. Drukowano w nim dokumenty Stolicy Apostolskiej dotyczące wszystkich zakonów i zakonu karme­litów bosych, oficjalne akta przełożonego generalnego i definitorium general­nego, informowano na bieżąco o ważniejszych wydarzeniach w kurii generalnej, prowincjach i na misjach oraz ogłaszano wykaz zmarłych zakonników. Ponadto można w nim znaleźć cenne artykuły z zakresu historii zakonu oraz mistyki kar­melitańskiej. W okresie okupacji niemieckiej „Analecta” nie docierały do Polski.


Przełożeni prowincji


1911-1920 o. Jan Chryzostom(Mikołaj) Lamoš, wikariusz pro­wincjalny, wybrany przez definitorium generalne 19 X 1911 r. O. Chryzostom urodził się 6 XII 1858 r. w Kurowicach na Morawach, w 1878 r. ukończył szkołę średnią w Brnie, w 1882 r. wstąpił do seminarium duchownego w Ołomuńcu,
1 VII 1886 r. został wyświęcony na kapłana, w 1888 r. wstąpił do nowicjatu kar­melitów bosych w Grazu, 2 XI 1889 r. złożył śluby zakonne; w latach 1898-1900 był przełożonym w Wadowicach, 1900-1903 prowincjałem austriackim, 1903-
-1906 przeorem w Wadowicach, 1906-1909 prowincjałem austriackim i wizy­ta­torem apostolskim klasztoru paulinów w Częstochowie,1909-1912 przełożonym klasztoru w Krakowie, 1911-1920 wikariuszem prowincjalnym semiprowincji pol­skiej, 1920-1921 pierwszym definitorem prowincjalnym. Zmarł w Krakowie
14 VIII 1928 r.75

1920-1921 o. Anzelm – (Maciej) Gądek, prowincjał, wybrany przez defi­ni­torium generalne w maju 1920 r. O. Anzelm urodził się 24 II 1884 r. w Mar­szo­wicach w diecezji krakowskiej, do gimnazjum uczęszczał w Wadowicach jako wychowanek Alumnatu przy klasztorze karmelitów bosych, 17 VIII 1901 r. przy­jął habit zakonny w Czernej, 17 VIII 1902 r. złożył pierwsze śluby zakonne, 1904-1907 studiował na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, 25 VII 1907 r. otrzymał święcenia kapłańskie w Rzymie, w 1908 r. wrócił do Polski. W grudniu 1909 r. wyjechał na fundację w Krakowie, gdzie w roku następnym został magi­strem kleryków i lektorem, w na początku 1916 r. magistrem i lektorem polskich kleryków we Wiedniu. W kwietniu 1918 r. konwent wadowicki wybrał go prze­o­rem; w tym też czasie został drugim radnym wikariusza prowincjalnego. W latach 1920-1924 był prowincjałem, 1926-1945 rektorem Kolegium Międzynaro­dowe­go w Rzymie, 1931-1947 definitorem generalnym, 1947-1948 przełożonym we Wro­cławiu, 1948-1954 prowincjałem, 1957-1960 ponownie prowincjałem, 1960-1963 pierwszym definitorem prowincjalnym. Założył (we współpracy ze służebnicą Bożą Teresą Kierocińską) zgromadzenie sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus (1921 r.), był konsulatorem Kongregacji Seminariów i Uniwersytetów, wizyta­torem apostolskim seminariów diecezjalnych w Polsce i kolegiów narodowych
w Rzymie. Ostatnie lata życia spędził w Łodzi, gdzie zmarł 15 X 1969 r. Jego proces beatyfikacyjny został otwarty w 2002 r. w Łodzi76.

1921-1924 o. Anzelm – Gądek, wybrany na kapitule prowincjalnej w Czer­nej (15 IV – 20 IV 1921 r.)77.

1924-1927 o. Andrzej – (Franciszek) Gdowski, wybrany na kapitule pro­wincjalnej w Krakowie (9-14 V 1924 r.). O. Andrzej urodził się 3 X 1871
w Jasieniu w diecezji tarnowskiej, 5 V 1888 r. otrzymał habit zakonny w Czernej, 5 V 1889 r. złożył śluby zakonne, 7 VII 1895 r. przyjął święcenia kapłańskie.
W latach 1900-1903 był magistrem nowicjuszów, 1903-1906 magistrem kleryków w Wadowicach, 1906-1909 i 1912-1918 przeorem w Czernej, 1913-1918 drugim radnym wikariusza prowincjalnego, 1920-1921 czwartym definitorem prowin­cjal­nym, 1921-1924 przeorem w Wadowicach, 1924-1927 prowincjałem, 1930-1936 pierwszym definitorem prowincjalnym, 1932-1936 przełożonym we Lwowie, 1939-1942 pierwszym definitorem prowincjalnym, od 1936 r. do śmierci pro­boszczem ostrobramskim i od 1939 r. do śmierci wikariuszem prowincjalnym dla klasztorów w Wilnie i Miadziole. Zmarł 16 III 1948 r. w Wilnie78.

1927-1930 o. Antoni – (Andrzej) Foszczyński, wybrany na kapitule prowincjalnej w Krakowie (6-12 V 1927 r.). O. Andrzej urodził się 2 IX 1884 r.
w Abra­mowicach w diecezji tarnowskiej, 14 VII 1903 r. otrzymał habit kar­me­litański w Czernej, 17 VII 1904 r. złożył śluby zakonne, 3 VII 1910 r. otrzymał świę­cenia kapłańskie. W latach 1912-1916 był prefektem w Alumnacie wado­wickim, 1918-1920 przełożonym w Lublinie, 1920-1921 przeorem w Czernej, 1924-1927 przeorem w Krakowie, 1927-1930 prowincjałem, 1933-1936 przeo­rem w Wadowicach, 1936-1939 pierwszym definitorem prowincjalnym, 1945-
-1946 przełożonym w Poznaniu, 1946-1948 pierwszym definitorem prowin­cjal­nym. Zmarł 22 V 1950 r. w Poznaniu79.

1930-1933 o. Tomasz – (Józef) Pikoń, wybrany na kapitule prowincjalnej
w Krakowie (9-15 V 1930 r.). O. Tomasz urodził się 7 III 1885 r. w Roczynach
w diecezji krakowskiej, habit karmelitański otrzymał 14 VII 1903 r. jako alumn niższego seminarium w Wadowicach, 17 VII 1904 r. złożył śluby zakonne, 3 VII 1910 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W latach 1920-1924 był lektorem teologii
w Krakowie, 1924-1930 przeorem w Wadowicach, 1930-1936 prowincjałem, 1942-1946 pierwszym definitorem prowincjalnym. Zmarł 19 V 1958 r. w Kra­kowie80.

1933-1936 o. Tomasz – Pikoń, wybrany na kapitule prowincjalnej w Kra­kowie (5-10 V 1933 r.)81.

1936-1939 o. Franciszek (Ignacy) Kozicki, wybrany na kapitule pro­wincjalnej w Krakowie (1-5 V 1936 r.). O. Franciszek urodził się 30 VII 1897 r.
w Czerńcu w diecezji tarnowskiej, był alumnem niższego seminarium w Wado­wicach; jako żołnierz armii austriackiej dostał się do niewoli rosyjskiej, po szczęśliwej ucieczce w 1919 r. wstąpił do nowicjatu w Czernej, gdzie 1 lipca przyjął habit karmelitański, 2 VII 1920 r. złożył śluby zakonne, 24 VI 1925 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W latach 1930-1933 był czwartym definitorem prowincjalnym i magistrem kleryków w Krakowie, 1933-1936 przeorem krakow­skim i redaktorem „Głosu Karmelu”, 1936-1941 prowincjałem. Zmarł 5 XII 1941 r. w Krakowie82.

1939-1941 o. Franciszek – Kozicki, wybrany na kapitule prowincjalnej
w Krakowie (28 IV-3 V 1939 r.)83.

1942-1946 o. Józef – (Jan) Prus, 29 I 1942 r. mianowany przez generała wi­kariuszem prowincjalnym, 23 VI 1942 r. wybrany przez definitorium generalne prowincjałem. O. Józef urodził się 15 V 1900 r. w Andrychowie, jako wycho­wanek Alumnatu w Wadowicach w 1915 r. wstąpił do nowicjatu w Czernej, 1 IX 1915 r. otrzymał habit karmelitański, 2 IX 1916 r. złożył śluby zakonne, 24 VI 1923 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W latach 1925-1930 był lektorem teologii
w Krakowie, 1927-1933 redaktorem „Głosu Karmelu”, 1930-1933 przeorem krakowskim, 1933-1939 dyrektorem prywatnego gimnazjum w Wadowicach, 1939-1942 drugim definitorem prowincjalnym, 1942-1948 prowincjałem, 1948-
-1951 dyrektorem prywatnego gimnazjum w Wadowicach, 1951-1954 przeorem w Wadowicach, 1954-1957 prowincjałem, 1957-1962 przełożonym w Zagórzu
k. Sanoka. Zmarł 5 IV 1962 r. w Zagórzu84.

1946-1948 o. Józef – Prus, wybrany na kapitule prowincjalnej w Krakowie (6-11 XII 1946 r.)85.
  1   2   3   4   5   6   7


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna