Katastrofa Kliknij dwukrotnie na obrazek! Aby wyłączyć kliknij Esc



Pobieranie 43.02 Kb.
Data10.05.2016
Rozmiar43.02 Kb.
... kwiecień lat temu wiele...



Katastrofa

Kliknij dwukrotnie na obrazek! Aby wyłączyć kliknij Esc.

<
>





Jedna z dryfujących szalup z rozbitkami

Czołówka nowojorskiej gazety New York Herald. Nagłówek głosi: Titanic tonie z 1800 ludźmi na pokładzie, tylko 675 ocalałych (głównie kobiety i dzieci). Początkowo nikt nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji – uderzenie wyczuli jedynie pasażerowie trzeciej klasy z przedniej części statku. Dla reszty jedynym niepokojącym sygnałem mogły być zastopowane maszyny. Uważa się dziś, że o zderzeniu z górą wiedziało jedynie kilkanaście osób na pokładzie. Na oględziny statku niezwłocznie wybrał się kapitan Smith wraz z cieślą okrętowym i konstruktorem statku – Thomasem Andrewsem. Kiedy kilka minut po północy wrócili na pokład, Andrews stwierdził jednoznacznie, że statek zatonie w ciągu około półtorej godziny. Trudno było pogodzić się z tak rychłą zagładą, jednak zagadkowy pozostaje fakt opieszałości we wszelkich decyzjach kapitana podejmowanych od tej pory. Nawoływanie o pomoc sygnałem CQD/SOS rozpoczęto po przeszło trzydziestu minutach od uderzenia w górę lodową. Dopiero czterdzieści pięć minut od zderzenia rozkazano przygotować szalupy i umieszczać w nich kobiety i dzieci. 15 minut później została wystrzelona pierwsza biała rakieta (tej nocy wystrzelono ich łącznie osiem). Oficerowie tonącego statku widzieli na horyzoncie inny, średniej wielkości statek, który nie reagował na sygnały świetlne dawane przez oficera Boxhalla być może dlatego, że rakiety były białe – rakiety ostrzegawcze mają kolor czerwony – więc załoga statku mogła pomyśleć, iż jest to jedna z atrakcji pasażerów Titanica.

Pierwszą szalupą opuszczoną na wodę 45 minut po północy była ta z numerem 7. Na 65 miejsc, które zapewniała, zajętych było jedynie 28. Początkowo pasażerowie nie byli skłonni do przesiadki z wyglądającego na niezagrożony, spokojnego i rozświetlonego statku do łodzi ratunkowej. Na rozkaz kapitana orkiestra zaczęła grać – miało to zapobiec panice. O fakcie, że dla połowy ludzi brak miejsca w szalupach, wiedziało jedynie kilku ludzi na pokładzie. Objawy paniki można było zauważyć dopiero między godziną pierwszą a drugą w nocy. Wtedy już gołym okiem było widać nienaturalne pochylenie statku – ktokolwiek poszedłby w okolice mostka kapitańskiego, zobaczyłby dziób zanurzony całkowicie w wodzie. Jednocześnie powoli wynurzyły się z wody trzy ogromne śruby okrętowe. Towarzyszyły temu ogromne naprężenia w elementach konstrukcji kadłuba – co chwilę słychać było odgłosy gwałtownie przemieszczających się mas stali.

Około 2:10 woda sięgnęła przedniej części pokładu spacerowego. Mniej więcej w tym czasie kapitan Smith zwolnił ze służby dwóch radiooperatorów Titanica. Ostatnie dwie składane szalupy zostały zwodowane wprost do oceanu – jednej z nich nie udało się odwrócić i pływała do góry dnem, druga była wypełniona w połowie wodą. Przewrócił się do przodu pierwszy z kominów. Opadająca masa stali przygniotła dach kwater oficerskich i pływających w ich okolicy ludzi. Statek ciągle nabierał wody, osiągając przegłębienie na dziób przekraczające 30 stopni. Wszystkie nieprzymocowane elementy górnego pokładu zaczęły się zsuwać, spore nachylenie powodowało, że ludzie przewracali się i ześlizgiwali po deskach pokładu do oceanu.

O godzinie drugiej w nocy – dwie godziny i dwadzieścia minut po zderzeniu z górą lodową – przestał pracować generator prądu. Tonący statek spowiły ciemności. Krótko po tym zawalił się drugi komin. Jednocześnie narastały złowieszcze odgłosy dobiegające z wnętrza statku. Rufa ważąca około 30 000 ton, odłamała się od przedniej części przed trzecim kominem po osiągnięciu przechyłu około 23 stopni i opadła na powierzchnię oceanu. Dziobowa część statku, która nabrała wody podczas tonięcia, natychmiast poszła na dno. Przed zatonięciem pociągnęła ze sobą rufę, wznosząc ją do pozycji pionowej. Rufa unosiła się na wodzie jeszcze przez kilka chwil. Zniknęła pod wodą o godzinie 2:20, 15 kwietnia 1912 wrak statku osiadł na dnie Atlantyku, na głębokości ok. 4000 m. Rozbitków, którzy uratowali się w szalupach, wzięła na pokład Carpathia, która dopłynęła na miejsce katastrofy o godzinie 4:00 nad ranem.



Liczba ofiar

Dane o ofiarach są niejednoznaczne – w zależności od źródeł. Spośród 2208-2228 pasażerów i załogi Titanica zginęło ponad 1500 osób. Przeżyło katastrofę tylko około 730. W katastrofie zginęli m.in. kapitan Smith, starszy oficer Wilde i pełniący wachtę w chwili katastrofy pierwszy oficer Murdoch. Zginęli wszyscy mechanicy, starszy radiotelegrafista Philips, który zmarł z zimna na przewróconej łodzi ratunkowej (ocalał drugi radiotelegrafista Bride, ratując się wraz z drugim oficerem, Lightollerem, na przewróconej łodzi) – cała orkiestra kierowana przez Wallace'a Hartleya i łącznie niemal 80% załogi. Z pasażerów I klasy zginęło nieco mniej niż połowa, z pasażerów II klasy około 60%, z pasażerów III klasy trzy czwarte. Wśród pasażerów-ofiar byli znani milionerzy John Jacob Astor i Isidor Strauss z żoną, adiutant prezydenta USA Archibald Butt, popularny dziennikarz Thomas Stead, konstruktor statku Thomas Andrews. Przeżył katastrofę dyrektor linii Joseph Bruce Ismay, który niepostrzeżenie wsiadł do szalupy, i został powszechnie potępiony za ucieczkę ze statku.

W łodziach Titanica było miejsce dla ponad 1100 osób, ale wiele z nich było częściowo pustych. Zwłaszcza w pierwszej fazie ewakuacji łodzie odpływały z niewielką liczbą osób. Dopiero w dalszej fazie wypadku łodzie odpływały pełne. Nie podjęto niemal żadnej próby ratowania osób, które znalazły się w wodzie. Jedynie piąty oficer, Geoffrey Lowe, rozdzielił pasażerów ze swej łodzi między inne łodzie i popłynął wydobywać z wody tych, którzy pływali w morzu, ale zrobił to zbyt późno i ocalił tylko kilka osób.

Przyczyn tak dużych strat w ludziach było wiele: od zbyt małej liczby łodzi ratunkowych, poprzez przestarzałe przepisy o wymogach oddzielenia pasażerów klasy trzeciej od reszty, skończywszy na nadmiernej prędkości statku w feralną noc. W okresie budowy statku panowały hurraoptymistyczne nastroje co do bezpieczeństwa na morzu. Ostatnim poważniejszym zdarzeniem było zderzenie innego statku White Star Line – Republica w 1906 roku. Ze względu na małe zniszczenia oraz szybką pomoc zdołano uratować wszystkich pasażerów.

Do strat w ludziach należy również zaliczyć ofiary paniki w trakcie ucieczki. Niektórzy mężczyźni usiłowali przedrzeć się do szalup przed kobietami. Oficerowie nie mogąc opanować paniki zaczęli strzelać; major Butt zastrzelił 13 podróżnych.

David Savage, naukowiec z Queensland University of Technology, wykazał że prawdopodobieństwo ocalenia życia w katastrofie zależało od płci, klasy, w której się podróżowało, a także narodowości. Przykładowo, bycie Brytyjczykiem zmniejszało szanse przeżycia mężczyzn o 7% względem średniej. Tymczasem bycie Amerykaninem – zwiększało te szanse w stosunku do średniej aż o 8,5%.



...coś ze świata nauki...
















Kawałek sodu w nafcie





Właściwości

Czysty sód jest srebrzysty, miękki. Można kroić go nożem i wyciskać w prostych prasach uzyskując drut. W handlu jest dostępny w formie bloków, prętów, kawałków lub jako dyspersja w oleju.

Jest bardzo reaktywnym pierwiastkiem, z wodą reaguje gwałtownie z wydzieleniem wodoru. Jest to reakcja silnie egzotermiczna i może przebiegać wybuchowo, zwłaszcza, jeśli ilość sodu jest duża. Łatwo reaguje z niższymi alkoholami tworząc alkoholany.

Jak większość litowców sód przechowuje się w nafcie. Włożony do czystego tlenu natychmiast zapala się, tworząc nadtlenek sodu (Na2O2) z niewielkimi domieszkami tlenku. Sód w kontakcie z powietrzem nie zapala się, ale dość szybko pasywuje w wyniku pokrywania się szarym nalotem tlenku sodu.

Ważne związki sodu to tlenek sodu, wodorotlenek sodu, będący bardzo silną zasadą oraz wiele soli. Mydło jest solą sodową kwasów tłuszczowych. Prawie wszystkie sole sodu są rozpuszczalne w wodzie. Do trudno rozpuszczalnych soli sodu należą

Zastosowanie

W czystej postaci jest stosowany jako bardzo skuteczny środek suszący rozpuszczalniki organiczne oraz jako substrat wielu reakcji chemicznych m.in. kondensacji Wurtza. Tlenki i wodorotlenek sodu są stosowane w łodziach podwodnych i statkach kosmicznych jako środki pochłaniające dwutlenek węgla z powietrza. Chlorek sodu pod nazwą sól kuchenna jest powszechnie używanym dodatkiem do potraw, wykorzystywany jest też do topienia śniegu na drogach; natomiast zmieszany z lodem tworzy mieszaninę oziębiającą.



Jak to powinno wyglądać:



http://www.youtube.com/watch?v=l20NjaDy948&feature=related

Co może się stać?



http://www.youtube.com/watch?v=G6-FSlTH4N0



Heroes ma różne wersje:



Heroes of Might & Magic III: Złota Edycja to specjalny pakiet składający się z podstawowej gry Heroes of Might & Magic III: The Restoration of Erathia oraz dwóch dodatków do niej Heroes of Might & Magic III: Armageddon's Blade i Heroes of Might & Magic III: The Shadow of Death.

Heroes of Might & Magic III: The Restoration of Erathia to kontynuacja jednej z najbardziej znanych serii gier strategicznych rozgrywających się w fantastycznych krainach. Podobnie jak w poprzednich częściach, gracz ma do dyspozycji dziesiątki czarów, możliwość rozwoju postaci, olbrzymi bestiariusz wrogów i sprzymierzeńców, misje odkrywania świata oraz wciągającą fabułę. Wszystkie te elementy wzbogacają strategiczną stronę gry – budowanie niezwyciężonych armii, ekspansje terytorialną, oblężenia wrogich zamków i szczęk broni w bitwie.

Heroes of Might & Magic III: Armageddon's Blade jest dodatkiem do Heroes of Might and Magic III, niesamowitej strategii rozgrywającej się w świecie fantasy. Poczuj smak prawdziwej przygody, stań oko w oko ze strasznymi potworami, wielkimi smokami i niespotykanymi stworzeniami. Walcz u boku wspaniałych wojowników szukających bogactwa i sławy.

Heroes of Might & Magic III: The Shadow of Death to dodatek do trzeciej części słynnych Herosów. Tym razem opowieść z krainy magii i miecza toczy się wokół nekromanty Sandro, który dla własnych korzyści sprytnie manipuluje czwórką bohaterów. Barbarzyńca Yog i elf Gelu są przekonani, że pomagając Sandro osiągną wymarzoną sławę. Motywacje barbarzyńcy Craga Hacka są o wiele prostsze – złoto, a powracający prosto z Wojny o Sukcesję tronu Erathii Gem chce uwolnić się od duchów przyjaciół, którzy zginęli w walce. Z ich pomocą Sandro pragnie połączyć dwa artefakty o ogromnej mocy, dzięki czemu uzyska władzę nad światem. Jedynie połączone siły czwórki bohaterów mogą powstrzymać nekromantę przed zniszczeniem krain Erathii i AvLee.

New World Computing producent

3DO Company wydawca

CDP.pl / CD Projekt wydawca PL

 Pomoc techniczna

strategiczne, fantasy, turowe, Might & Magic, elementy RPG

Tryby gry: single / multiplayer  

Tryb multiplayer:

Internet / sieć lokalna   Nośnik: 3 CD  


Ocena gry 8.7 / 10 na podstawie 2152 ocen czytelników

wymagania sprzętowe:

Pentium 233 MHz, 64 MB RAM, karta grafiki 4 MB

Informacje wzięte z : http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=4093

Jak już pewnie zauważyliście wszystkie informacje o grach do naszej gazetki biorę właśnie za strony gry-online.pl ponieważ jest to najbardziej zaawansowana strona o grach. Zawiera ona ponad 2164 recenzji. Gra jest oceniana przez redakcje strony gry-online jak i przez internautów. Jest to portal na którym skrócone wersje są darmowe, ale istnieją rozszerzone wersje za wersje 7 dniową zapłacisz 11,90 lub znaleźć grę, która została opisana 14 dni temu (zdarza się to rzadko bo już szukałem w najnowszych artykułach). Wszystkie gry nawet ich streszczenia są dokładnie opisane. Jeśli chcecie się czegoś o niej dowiedzieć np. czy kupić czy nie to nie trzeba kupować pełnej wersji bo wystarczy skrócona. Na facebook’u ma 38,028 kliknięć „Lubię to”. Gry-online jest najpopularniejszą stroną z opisami gier. Jeśli według ciebie gra na stronie została źle opisana można napisać to w komentarzu. Jest tam również słownik gracza.

Oto link do gier online: http://www.gry-online.pl/

Mateusz Książek



Były sobie świnki 30 i 3 ...

Świnki morskie





Rozetka :D

Rasy Świnek Morskich :D

Aguti • Jednokolorowe • Albinotyczne • Himalaya • Holenderska

Coronet • Szylkret • Rozetka • Angorka • Skinny • Baldwin • Rex

Gładkowłosa • Teddy • Peruwiańska • Europejska • Texel

Długowłosa • Krótkowłosa • Czarna • Wielokolorowe

Minimalna wielkość wybiegu Świnki morskiej

Długość: 40cm Szerokość: 70cm

Ale nie trzeba kupować klatki dla naszej świnki, można też zrobić samemu z drewna :D.

Kilka ras ze zdjęciami

Aguti -

Albinotyczna -

Himalaya -

Coronet -

Angorka -

Opis świnek morskich

Długość ciała: 22cm - 35cm. Temperatura ciała: 37,4 - 39,5 °C.

Masa ciała: Samica ok. 800g samiec 1200g.

Długość ciąży: ok. 64 – 69 dni.

Liczba młodych: przeciętnie 1 – 4 czasami nawet więcej.

Długość życia: 7 – 12 lat. Świnki morskie nie mają ogona.

Pielęgnacja świnki morskiej

Dla naszych pupili należy kupić szczotką do czesania, ale nie polecam metalowej bo często zamiast czesać taka szczotka wyrywa śwince włosy co sprawia jej ból.

Niektóre świnki można czesać co dwa – trzy dni ale takie z długimi włosami np. długowłosą codziennie ponieważ może zrobić się duży kołtun.

Stowarzyszenie pomocy świnkom morskim

Możesz pomóc śwince adoptując ją.

Ucząc się o pielęgnacji, chorobach, odżywianiu.



Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim.

Mateusz Patyra VF


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna