Katolicy i protestanci – analiza zróżnicowania wyznawanych wartości jako potencjalnych determinantów rozwoju gospodarczego



Pobieranie 176.66 Kb.
Strona1/3
Data06.05.2016
Rozmiar176.66 Kb.
  1   2   3
Małgorzata Ramocka
Katolicy i protestanci – analiza zróżnicowania wyznawanych wartości jako potencjalnych determinantów rozwoju gospodarczego

Słowa kluczowe: katolicyzm, protestantyzm, rozwój gospodarczy, wartości, rozwój gospodarczy
Streszczenie: W artykule poddano analizie poddano wartości reprezentowane przez protestantów i katolików, mieszkańców współczesnej Europy. Celem było zbadanie, czy w wartościach wyznawanych przez te dwie grupy istnieją istotne różnice i czy występują w obszarach istotnych z punktu widzenia rozwoju gospodarczego. Badanie wykazało istnienie różnic, zaś obszary ich występowania sklasyfikowane zostały w pięć najistotniejszych grup: wartości związanych z postrzeganiem problemów pracy zawodowej, ze sferą życia publicznego, ze sferą prywatną oraz własnym samopoczuciem, związanych z zaufaniem i o charakterze religijnym. W dalszej części artykułu poddano analizieomówiono wartości z zakresu każdego zaznaczonego obszaru, poprzez umieszczenie ich w kontekście znaczenia dla rozwoju gospodarczego. Ostatnia część artykułu zawiera natomiast model kultury prorozwojowej i hamującej rozwój zbudowany w oparciu o wartości charakteryzujące przedstawicieli obu religii.

Wstęp1. Wprowadzenie

Religie od zarania gatunku ludzkiego wyznaczały sposoby postępowania. Pomimo faktu, iż że Europa znajduje się obecnie w religijnej defensywie, poczucie moralności, normy społeczne, sposób postrzegania świata i samego siebie wciąż w dużym stopniu pozostaje są formowany formowane przez zaplecze religijne jednostki. Jak pisał Mircea Eliade: „człowiek świecki, niezależnie od tego, czy chce tego, czy nie, i tak zdradza zachowania człowieka religijnego, tyle że są one pozbawione swego religijnego znaczenia. Cokolwiek człowiek ów czyni i tak jest dziedzicem. Nie może całkowicie zniszczyć swej przeszłości, ponieważ sam jest jej wytworem” (1, s. 169).

Tezą artykułu jest założenie, iż że niezależnie od stopnia zlaicyzowania Europy, pomiędzy kulturowymi katolikami i protestantami – w ramach wyznawanych przez nich wartości – istnieją współzależne z religią różnice, w ramach wyznawanych przez nich wartości, co może mieć wpływ na rozwój gospodarczy zamieszkiwanych przez nich krajów. Teza ta odwołuje się do teorii Maxa Webera, przedstawionej w 1905 roku w książce do dziś wywołującej żywe dyskusje: – Etyka protestancka a duch kapitalizmu (2). Jej sedno, czyli teoria o wpływie cnót protestanckich na rozwój kapitalizmu, ma prawdopodobnie tyle samo wrogów, co zwolenników. Jednak cel tego artykułu nie polega na przedstawianiu linii obrony zwolenników Webera, ani argumentacji jego przeciwników. Trudno z pewnością dyskutować z faktami historycznymi i zaprzeczać, że w średniowieczu włoskie gildie kupieckie działały w sposób iście kapitalistyczny, trudno też zaprzeczyć współczesnym sukcesom gospodarczym Irlandii czy Austrii, które są krajami katolickimi. Jednocześnie jednak, choć przecież teoria Webera nie odnosiła się ani do czasów jemu współczesnych, ani tym bardziej naszych czasów, trudno nie zauważyć, że na scenie europejskiej, średnio rzecz biorąc, kraje o silnej tradycji protestanckiej (jak również kraje tradycyjnie laickie i wielowyznaniowe) radzą sobie gospodarczo nieco lepiej1. Czy jest to zasługa cech charakteru, które uformował protestantyzm, pozytywny wpływ pluralizmu religijnego, czy też położenia geograficznego, szczęścia historycznego albo zwykłego zbiegu okoliczności?

Odpowiedź na to pytanie wymagałaby dogłębnej historycznej, geopolitycznej i społecznej analizy. Celem artykułu jest jedynie próba wyłonienia różnic w postrzeganiu samych siebie i świata przez osoby wyrosłe w tradycjach katolickiej i protestanckiej. Próba wyłonienia wartości, które mogą wpływać na rozwój gospodarki oraz stworzenie na ich podstawie modelowych cech społeczeństwa prorozwojowego i hamującego rozwój.

W artykule wykorzystano wyniki badań World Value Survey, trwającego od początku lat ’80-osiemdziesiątych programu badawczego, którego celem jest obserwacja stanu wartości socjokulturowych, moralnych, religijnych i politycznych oraz różnic pomiędzy kulturami na całym świecie (4). Pod uwagę wzięte zostały wyłącznie kraje europejskie kraje, należące dziś do Unii Europejskiej, z wyłączeniem krajów, w których dominującą religią jest prawosławie. Uwzględniono dane z lat 1981-–2007. Wartości były różnicowane były wyłącznie z punktu widzenia religii respondenta, nie uwzględniono specyfiki narodowej. Nie uwzględniano brano również pod uwagę bieżącego zaangażowania religijnego respondentów, – deklarując wyznawaną religię, wskazywali oni jedynie swoje kulturowe pochodzenie. W badaniu wykorzystano dane z następujących krajów: Austrii, Belgii, Czech, Estonii, Niemiec, Węgier, Irlandii, Włoch, Łotwy, Litwy, Holandii, Polski, Portugalii, Hiszpanii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Słowacji i Słowenii. Przeglądu dokonano w odniesieniu do wszystkich wartości zawartych w badaniu. Wykazane zostały różnice w ramach licznych zjawisk, jednak dla potrzeb niniejszego artykułu przedstawiono jedynie te wartości, wśród których różnice w deklarowanych wartościach osiągnęły poziom co najmniej 10%, i które jednocześnie wydawały się być najsilniej powiązane z rozwojem gospodarczym.

Wartości, w ramach których odnotowano najwyższy poziom zróżnicowania, pogrupowano dla uproszczenia w pięciu dziedzinach:



  • Wartości związane z postrzeganiem edukacji i problemów pracy zawodowej;

  • Wartości związane ze sferą życia publicznego;

  • Wartości związane ze sferą prywatną oraz własnego samopoczucia;

  • Wartości związane z zaufaniem;

  • Wartości o charakterze religijnym.

Kolejne punkty artykułu zawierać będą bliższe omówienie wspomnianych zagadnień.
21. Analiza wartości związanych z postrzeganiem edukacji i problemów pracy zawodowej

Pierwszym istotnym elementem, w ramach którego dostrzeżone zostały różnice pomiędzy szeroko rozumianymi protestantami2 a katolikami, jest miejsce edukacji w ich życiu, szczególnie w postrzeganiu edukacji uniwersyteckiej w kontekście genderowym, ale także czasem trwania i poziomem edukacji. W serii badawczej z lat 1981-–2000 znacznie więcej katolików niż protestantów zgadzało się z opinią, że edukacja uniwersytecka jest istotniejsza dla chłopców niż dziewcząt. Średnio, odpowiedzi „zdecydowanie się z tym zgadzam” lub „zgadzam się” udzieliło 15,4% protestantów, 9,6% członków kościoła Szwecji i aż 24,8% katolików. Dla porównania odpowiedzi „zdecydowanie się z tym nie zgadzam” wyglądały odpowiednio: 52,7%, 76,9% i 28,3%. Seria badawcza z lat 2005-–20083 przyniosła pewną poprawę w postrzeganiu przez katolików roli edukacji w zależności od płci. Tym razem odpowiedzi „zdecydowanie się zgadzam” lub „zgadzam się” udzieliło 8,4% protestantów, 0,9% członków kościoła Szwecji i 12,5% katolików, a zatem dwa razy mniej niż we wcześniejszych seriach badawczych. Znaczenie płci dla edukacji uniwersyteckiej zmniejszyło się więc w postrzeganiu przedstawicieli wszystkich badanych religii, choć wśród katolików przekonanie o większej ważności edukacji wyższej dla chłopców wciąż pozostało na najwyższym, dwucyfrowym poziomie. Różnice widoczne były również na poziomie deklarowanej przynależności do organizacji zajmujących się działalnością edukacyjną, artystyczną czy kulturową. W seriiach badawczych badawczej z lat 1981-–2000, średnio mniej katolików niż protestantów deklarowało przynależność do takich organizacji, co nie zmieniło się również w serii z lat 2005-–2008. Mniejsze znaczenie edukacji wśród katolików ujawnia się również ponadto na poziomie faktycznego udziału w procesie edukacji oraz okresu czasu, jaki poświęciło się jej w życiu. W seriiach badawczych badawczej z lat 1981-–2000, na pytanie o wiek, w którym zakończony został proces edukacyjny respondentów, wiek 21 lat i więcej podało 28,5% przedstawicieli wolnych kościołów4, 25,3% protestantów, 38,9% członków kościoła Szwecji i tylko 15,9% katolików. Dla porównania do 14 czternastego roku życia uczyło się 15,2% przedstawicieli wolnych kościołów, 21% protestantów, 14,2% członków kościoła Szwecji i 35,3% katolików. Z kolei W w serii badania badawczej z lat 2005-–2008 natomiast, gdzie w opcjach odpowiedzi wprowadzono interwały wiekowe do 20 lat, 21-–40, 41-–50 oraz powyżej 51 lat, naukę w wieku do 20 lat zakończyło 74,9% katolików wobec 62,2% ewangelików, 70,2% protestantów oraz 41,2% członków kościoła Szwecji. Poziom edukacji przedstawia natomiast tablica nr 1.


Tablica 1

Poziom odebranej edukacji według wyznań



Poziom edukacji

Wolne kościoły, średnie serii badawczych , 1981-–2000/2005-–2008

Protestanci, średnie serii badawczych 1981–2000/2005-–2008

Kościół Szwecji, średnie serii badawczych 1981-–2000/2005-–2008

Kościoły ewangelikalne, średnie serii badawczych 1981-–2000/2005-–2008

Katolicy, średnie serii badawczych 1981-–2000/2005-–2008

Nie ukończona szkoła podstawowa

16,8%

-–

2,9%

3,4%

0,2%

2,1%

-–

6,7%

11,6%

7,4%

Ukończona szkoła podstawowa

15%

-–

27%

8,4%

27,8%

13,2%

-–

24,2%

21,4%

23,3%

Nieukończona szkoła średnia typu technicznego lub zawodowego

6,3%

-–

13,8%

9,5%

-–

1,1%

-–

4,0%

14,4%

13,4%

Ukończona szkoła średnia typu technicznego lub zawodowego

13,9%

-–

17%

35,5%

6,9%

4,8%

-–

33,0%

13,7%

15,8%

Nieukończone liceum ogólnokształcące, zakończone maturą

16%

-–

10,6%

4,3%

20,6%

16,4%

-–

1,3%

10,0%

7,3%

Ukończone liceum ogólnokształcące, zakończone maturą

9,9%

-–

10,9%

10,9%

16,4%

14,8%

-–

7,0%

16,4%

13,2%

Nieukończone studia wyższe

11,4%

-–

8,4%

11,0%

6,6%

15,2%

-–

4,7%

5,5%

7,9%

Studia wyższe Ukończone ukończone uzyskaniem tytułu studia wyższe

10,7%

-–

9,5%

15,7%

21,4%

32,5%

-–

18,2%

9,2%

11,1%5

Źródło: opracowanie własne na podstawie (4).
Analizując tablicę nr 1 oraz podsumowując powyższy wątek, można zauważyć można, iż że niezależnie od wyznania wzrasta odsetek osób kończących z powodzeniem studia. Nie wszędzie jednak dynamika wzrostu jest jednakowa. Z pewnością tablica nr 1 nie daje jednoznacznego wizerunku poziomu wykształcenia w zależności od wyznania, jednak deklarujący się jako „protestanci” oraz członkowie kościoła Szwecji, uogólniając, częściej od katolików prezentowali wyższy poziom edukacji. Jednocześnie średnio rzecz biorąc, większy odsetek katolików niż szeroko rozumianych protestantów nie kontynuował edukacji po ukończeniu 20 dwudziestego roku życia. Edukacja6, stanowi podstawę budowy kapitału ludzkiego, którego ważność dla rozwoju gospodarczego jest niezaprzeczalna. Jednocześnie rodzaj odebranej edukacji nie pozostaje przecież bez wpływu na hierarchię wartości, religijność oraz przede wszystkim pracę zawodową, której wartość rozumiana jest w różny sposób przez przedstawicieli różnych wyznań.

Różnice w spojrzeniu na pracę katolików i protestantów znaleźć dostrzec można już w modelu wychowawczym. Wśród cech wymienionych w kwestionariuszu, które można było wskazać jako istotne w wychowaniu dziecka, pojawiła się między innymi „ciężka praca”. Wartość ta była wybierana jako istotna przez zdecydowanie większą ilość katolików niż protestantów. Średnio, w okresie 1981-–2000 za istotną wartość ciężkiej pracy uznało 45,5% katolików, zaś w ramach kościołów protestanckich: 23,9% przedstawicieli wolnego kościoła, 6,4% należących do kościoła Szwecji, 23,9% deklarujących się ogólnie jako protestanci. W serii z lat 2005-–2007 cechę tę wybrało nieco mniej, bo 42,1% katolików wobec 19,7% przedstawicieli kościołów ewangelikalnych, 9,6% wiernych kościoła Szwecji i 37,4% deklarujących się ogólnie jako protestanci. Warto zauważyć, że w ujęciu Webera, to właśnie etyka ciężkiej pracy była elementem przesądzającym o sukcesie gospodarczym protestantów.



Kolejny obszar różnic ujawnił się w zakresie deklaracji, co jest najważniejsze przy wyborze pracy. Katolicy na pierwszym miejscu stawiali dobra płacę. W seriach serii badawczych badawczej z okresu 1981-–2000, średnio na pierwszym miejscu przy wyborze pracy płacę postawiło 35,8% katolików, 5,1% przedstawicieli wolnych kościołów, 10,6% przedstawicieli kościoła Szwecji i 19,3% deklarujących się ogólnie jako protestanci. Z kolei W w serii z lat 2005-–2007 wartości te przedstawiały się następująconatomiast: 28,1% katolików, 16,4% przedstawicieli kościołów ewangelikalnych, 10,7% wiernych kościoła Szwecji oraz 27,9% deklarujących się ogólnie jako protestanci. Katolicy częściej od protestantów pragnęli pracy, w której nie byłoby dużej presji, ale byłyby wygodne godziny pracy, niewielka odpowiedzialność i duże możliwości awansu. Podczas gdy pProtestanci tymczasem poszukiwali pracy, w której można spotykać się z miłymi ludźmi, wykonuje się ciekawe lub ważne zajęcie i można osiągnąć coś wyjątkowego. Jednocześnie protestanci w większym stopniu akceptowali poczucie odpowiedzialności, ale już osiągnięcie sukcesu ważniejsze było dla katolików. Podsumowując ten wątek – wydaje się, że większa liczba katolików niż protestantów postrzegała pracę jako źródło (dobrego) dochodu i drogę do sukcesu. Jednocześnie dla większej ilości protestantów praca była ważna ze względu na jej wymiar społeczny i możliwość samorealizacji. Wydaje sięMożna przyjąć, że katolicy w większym stopniu postrzegali pracę jako swoiste brzemię, lub narzędzie formowania charakteru pomimo przeciwności losu. Negatywnym Negatywne wydaje się być zjawisko niedostrzegania przez nich wymiaru społecznego pracy, choć przecież w społecznej nauce Kościoła jest to niezwykle istotny element. Należy dodać, że wszystkie serie badawcze wykazały również, że kontakty z przyjaciółmi są znacznie ważniejsze dla protestantów niż dla katolików7. Jest to bardzo niepokojące w kontekście roli kapitału społecznego, jaką odgrywa on w zakresie rozwoju gospodarczego. Kapitał społeczny to „zestaw nieformalnych wartości i norm etycznych wspólnych dla członków określonej grupy i umożliwiających im skuteczne współdziałanie” (5, s. 169); wyraża się poprzez więzi międzyludzkie i umiejętność kooperacji, jego poziom zależy od ilości przyjaciół, nieformalnych sieci powiązań, stopnia korupcji, przynależności do rozmaitych organizacji (6), w czym również katolicy wypadają gorzej od protestantów. Kwestie te przekładają się na wzrost kosztów transakcyjnych, mniejszą otwartość na nowe idee oraz obniżenie kreatywności, co z kolei wpływa na rozwój gospodarczy.

Wydaje się, że nie bez znaczenia dla gospodarki może być również częściej spotykana wśród katolików skłonność do przyznawania silniejszemu prawa do pracy silniejszemu. Starsi powinni odchodzić na emeryturę i oddawać pracę młodszym, miejscowi mają do niej prawo przed imigrantami, zdrowi przed chorymi, a mężczyźni przed kobietami. Szczegółowe wyniki przedstawia tablica nr 2. Punkty procentowe dotyczą odpowiedzi: „nie zgadzam się z tym”.

Tablica 2



Porównanie wartości według wyznań – brak zgody na prezentowaną opinię

Wartość

Katolicy

Wolny kościół

Protestanci

Kościół Szwecji

Kościoły ewangelikalne

Należy zmuszać starsze osoby do przechodzenia na emeryturę, jeśli ich stanowiska pracy potrzebne są młodszym

1981-–2000

2005-–2007

1981-–2000

2005-–2007

1981-–2000

2005-–2007

1981-–2000

2005-–2007

1981-–2000

2005-–2007

28,4%

-–

35,2%

-–

47,2%

-–

75,5%

-–

-–

-–

Nie w porządku jest dawać pracę niepełnosprawnym, jeśli zdrowe osoby jej potrzebują

64,1%

-–

83,3%

-–

79,1%

-–

-–

-–

-–

-–

Mężczyźni powinni mieć pierwszeństwo w dostępie do pracy przed kobietami

52%

63,2%

67,9%

-–

68,8%

71,5%

92,7%

95,6%

-–

72,8%

Pracodawcy powinni dawać pracę najpierw miejscowym, dopiero później imigrantom

15,9%

24,3%

30,9%

-–

32,3%

38,4%

72,5%

79,6%

-–

28,6%
  1   2   3


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna