Kościół katolicki u schyłku starożytności Cele lekcji



Pobieranie 17.47 Kb.
Data09.05.2016
Rozmiar17.47 Kb.

Kościół katolicki u schyłku starożytności

1. Cele lekcji

a) Wiadomości


Uczeń pamięta:

  • okoliczności rozwoju Kościoła w III i IV w.,

  • główne religie, konkurencyjne wobec chrześcijaństwa, obecne w Cesarstwie rzymskim,

  • najważniejsze herezje opisywanego okresu,

  • okoliczności przeistoczenia się chrześcijaństwa w religię panującą w Cesarstwie,

  • kluczowe dla tematu daty,

  • osiągnięcia Tertuliana, Orygenesa, Ariusza, Konstantyna Wielkiego, Hozjusza, Juliana Apostata, Teodozjusza I, Augustyna.

b) Umiejętności


Uczeń potrafi:

  • wyjaśnić przyczyny prześladowań chrześcijan za Dioklecjana,

  • omówić motywy, jakimi kierował się Konstantyn, doprowadzając do równouprawnienia chrześcijaństwa,

  • omówić zasady doktryny Ariusza,

  • wskazać na mapie miejsca: Nicea, Konstantynopol,

  • wyjaśnić pojęcia: sobór, credo nicejskie, antytrynitaryzm, Kościół katolicki (w sensie dosłownym).

2. Metoda i forma pracy


Praca z mapą, wykład, rozmowa nauczająca, nauczanie zbiorowe

3. Środki dydaktyczne


Mapa, atlasy

4. Przebieg lekcji

a) Faza przygotowawcza


  1. Czynności organizacyjne (wprowadzenie uczniów do klasy, sprawdzenie listy obecności).

  2. Nawiązanie do poprzedniej lekcji. Kryzys Cesarstwa w III wieku i jego odbudowa przez Aureliana, reformy administracyjne i systemowe – tetrarchia Dioklecjana – na podstawie odpowiedzi jednego z uczniów. Oprócz tego krótkie przypomnienie najważniejszych wiadomości o wczesnym chrześcijaństwie na zasadzie pytań kierowanych do uczniów. W razie braku ochotników do odpowiedzi nauczyciel sam przedstawia początki tej religii.

b) Faza realizacyjna


Wykład nauczyciela (załącznik 1.)

W toku wykładu:



  • uczniowie przypominają znaczenie pojęć,

  • uczniowie przedstawiają założenia znanych sobie religii.

5. Bibliografia


  1. Iwaszkiewicz P., Łoś W., Stępień M., Władcy i wodzowie starożytności, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1998.

  2. Jaczynowska M., Dzieje Imperium Romanum, Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 1995.

  3. Krawczuk A., Ród Konstantyna, Wiedza Powszechna, Warszawa 1986.

  4. Masson H., Słownik herezji w Kościele katolickim, Książnica, Katowice 1993.

  5. Święty Augustyn, Państwo Boże, Antyk, Kęty 2002.

6. Załączniki

a) Wykład nauczyciela


załącznik 1.

Dążący do unifikacji swego państwa, Dioklecjan starał się wytępić wszelkie wspólnoty godzące, jego zdaniem, w jedność państwa rzymskiego. Do takich wspólnot należały, według niego, także religie o azjatyckim pochodzeniu – manicheizm i chrześcijaństwo.

W latach 303 i 304 wraz ze swymi współrządcami wydał on edykty skierowane przeciw chrześcijanom, na mocy których nakazywano wyburzenie ich budynków sakralnych, zniszczenie ksiąg, a także zastosowanie kary śmierci wobec opornych przedstawicieli tej religii. Przypuszcza się, że w efekcie tych edyktów zginęło od kilkuset do kilku tysięcy ludzi.

Prześladowania dobiegły końca wraz z przejęciem władzy w zachodniej części Cesarstwa przez Konstantyna – syna jednego z tetrarchów. Według starochrześcijańskiej legendy, na dzień przed bitwą na Moście Mulwijskim (312 r.) miał on mieć sen, w którym ujrzał na niebie krzyż i napis: Pod tym znakiem zwyciężysz. Z tego też powodu nakazał umieścić znak krzyża (lub pierwsze litery imienia Chrystus) na tarczach swego wojska. Po odniesionym zwycięstwie zdecydował się upełnoprawnić chrześcijaństwo na podlegających mu obszarach, czego przejawem był Edykt Mediolański z 313 r.

Konstantyn nie uczynił tego bezinteresownie, liczył bowiem na wsparcie coraz liczniejszych chrześcijan, z tych samych powodów, z jakich obawiał się ich Dioklecjan. W tym czasie Kościół katolicki (czyli powszechny) miał już za sobą dwa wieki rozwoju, w trakcie których w jego szeregach pojawiło się wielu wybitnych myślicieli (np. zmarły ok. 220 r. Tertulian i Orygenes). Posiadał też doskonale zorganizowaną, prężną strukturę terytorialną, dostosowaną do podziału administracyjnego Cesarstwa. Z czasem Konstantyn wykorzystał tę okoliczność, cedując nawet część kompetencji sądowniczych na katolickich biskupów.

Dzięki zapewnionej swobodzie wyznania chrześcijaństwo przeżywało kolejne chwile dynamicznego rozwoju. Wkrótce jednak pojawił się kolejny problem, tym razem w łonie samego Kościoła. Jeden z aleksandryjskich kapłanów – Ariusz – mając zamiar pogodzić ze sobą wątki filozoficzne, wywodzące się z pogaństwa i chrześcijaństwa, stworzył nową doktrynę, według której Chrystus, uznawany przez chrześcijan za Boga równego swemu Ojcu, miał być w rzeczywistości podlegającym mu stworzeniem, choć przy zachowaniu gorszej jakościowo natury boskiej. Tym samym Ariusz stał się prekursorem antytrynitaryzmu, czyli tendencji doktrynalnej zaprzeczającej koncepcji Trójcy Świętej.

Powyższa teoria prędko spotkała się z gromkim odzewem. Część biskupów poparła Ariusza, tym bardziej że w jego doktrynie łatwo dało się dostrzec gnostyckie inspiracje. Z kolei gnostycyzm (gnoza – poznanie), czyli synkretyczny (przy okazji uczniowie przypominają znaczenie tego terminu) nurt późnego pogaństwa, zakładający możliwość zbawienia poprzez poznanie tajemnej wiedzy, jaką miał przekazać Chrystus nielicznym apostołom, zawsze znajdywał licznych wyznawców w świecie późnego antyku. Większość biskupów (zwłaszcza Hozjusz z Kordoby) krytycznie ustosunkowała się wobec doktryny Ariusza.

Spór nabrał takiego rozmachu, że w obawie przed schizmą, Konstantyn zdecydował się na zwołanie Soboru Powszechnego (czyli zjazdu wszystkich biskupów Kościoła) do Nicei (325 r.). Po niełatwych debatach zdecydowano się potępić doktrynę Ariusza oraz wykluczyć go ze wspólnoty chrześcijańskiej. Przy okazji ustalono credo (czyli wyznanie wiary) zawierające sformułowania o współistotności Ojca i Syna oraz ich równości, jako posiadaczy tej samej natury Boskiej.

Mimo potępienia arianizm nie wygasł, wspólnoty kultywujące tę doktrynę dalej funkcjonowały i to nie tylko na obszarach Cesarstwa. Liczni misjonarze ariańscy dotarli do siedzib plemion germańskich, stąd np. Wizygoci wyznawali chrześcijaństwo w wersji ariańskiej.

Nie była to jedyna herezja tamtych czasów. W opozycji do arianizmu wykształcił się monofizytyzm i nestorianizm – herezje o niemniejszym zasięgu, co arianizm. W międzyczasie doszło do prób odrodzenia religii pogańskich, wzbogaconych o elementy gnostyckie (neoplatonizm) i magiczne. Wielkim zwolennikiem tej tendencji był cesarz Julian zwany przez chrześcijan Apostatą (czyli odstępcą, 355-363 r.),wsławiony licznymi zwycięstwami nad Germanami. Starał się on powołać do istnienia kult dawnych helleńskich bogów, zorganizowany według wzorów Kościoła katolickiego. Plany te nie doczekały się realizacji, ze względu na śmierć Juliana, w trakcie jego wyprawy przeciw Persom.

Przypieczętowanie swej dominacji w Cesarstwie chrześcijaństwo zawdzięczało panowaniu Teodozjusza I Wielkiego. Za sprawą wydanych przezeń dekretów (380 i 392 r.) zakazano praktykowania kultów pogańskich, w tym także wspomnianego manicheizmu (dualistycznej religii wywodzącej się przede wszystkim z zaratusztrianizmu (uczniowie przypominają podstawowe założenia tej religii) oraz mitraizmu (religii również pochodzenia irańskiego o rozbudowanych rytuałach inicjacyjnych). Od tego momentu datuje się wzrastającą pozycję Kościoła także w sferze politycznej.

Coraz większą rolę w Kościele zaczęli odgrywać także biskupi Rzymu, roszczący sobie prawo do zwierzchnictwa (nie tylko duchowego) nad całym chrześcijaństwem. Podstawą tych roszczeń było przekonanie o pobycie w Rzymie (a także jego męczeńskiej śmierci) Piotra Apostoła, postrzeganego, jako pierwszego spośród grona uczniów Chrystusa.



Wielkim ciosem dla zachodniej części Cesarstwa był najazd Wizygotów w roku 410, kiedy to splądrowano Rzym. Tuż po tym zdarzeniu nieliczne już środowiska pogańskie zarzuciły chrześcijanom, że to właśnie oni – poprzez odwrócenie się od dawnych bogów – sprowadzili tę katastrofę. W celu odparcia tego zarzutu Augustyn z Hippony – jeden z najwybitniejszych myślicieli w dziejach chrześcijaństwa – zdecydował się opracować utwór apologetyczny. Dzięki temu powstało jego najważniejsze dzieło – Państwo Boże.

7. Czas trwania lekcji


45 minut

8. Uwagi do scenariusza


Najważniejsze wnioski z lekcji.

Coraz liczniejszy Kościół katolicki stawał się stopniowo realną siłą w Cesarstwie Rzymskim. Nie umknęło to uwadze Konstantyna Wielkiego w trakcie jego walki o panowanie na zachodzie, a z czasem także w całym państwie rzymskim. Tym zazwyczaj tłumaczy się przyjazną postawę tego władcy wobec chrześcijan. Posiadające pełnię praw chrześcijaństwo zdynamizowało swą działalność, co zaowocowało dalszym wzrostem jego znaczenia, także w sferze politycznej. Z czasem Kościół katolicki stał się panującym wyznaniem na obszarach kontrolowanych przez Rzymian.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna