Konspekt inscenizacji w szkole podstawowej nr 6 im. Kornela makuszyńskiego w ostródzie



Pobieranie 51.25 Kb.
Data29.04.2016
Rozmiar51.25 Kb.

DZIEŃ BRYTYJSKI ’’

KONSPEKT INSCENIZACJI W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 6

IM.KORNELA MAKUSZYŃSKIEGO W OSTRÓDZIE


17 maja 2002r był dniem poświęconym Zjednoczonemu Królestwu Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Tego dnia zaproponowano wszystkim uczniom naszej szkoły spotkanie w stolicy Wielkiej Brytanii, Londynie.
CELE INSCENIZACJI:


  • budzenie świadomości europejskiej,

  • rozwijanie poczucia tolerancji i szacunku do spuścizny i kultury Europy, ze szczególnym uwzględnieniem Wielkiej Brytanii,

  • kształtowanie postaw proeuropejskich,

  • poznanie środowiska geograficznego, kultury i tradycji Wielkiej Brytanii.

Dwie turystki z Polski wyruszają w podróż do Wielkiej Brytanii i zapoznają publiczność z najciekawszymi obiektami i ciekawostkami stolicy:




  1. Położenie geograficzne Wielkiej Brytanii.

  2. Rozmowa w budce telefonicznej.

  3. Rozmowa z policjantem ( scenka w języku angielskim – tłumaczenie).

  4. Symbol Londynu – Big Ben.

  5. Spotkanie z królową – Elżbietą II.

  6. Przejażdzka piętrowym autobusem (ruch lewostronny).

  7. Tradycyjna filiżanka angielskiej herbaty (scenka w kawiarence w języku angielskim – tłumaczenie).

  8. Angielska pogoda ( scenka w języku angielskim – tłumaczenie).

  9. Angielski humor (scenki w języku angielskim – tłumaczenie).

  10. Muzyka łączy pokolenia: The Beatles, Spice Girls, Queen – prezentacja zespołów.

  11. Sport - narodowa reprezentacja piłki nożnej(strój, barwy narodowe).

  12. Szkot w Londynie (prezentacja stroju regionalnego).

  13. Muzyczno-sportowe pożegnanie z udziałem wszystkich uczniów szkoły.

W związku z „Dniem Brytyjskim” odbył się konkurs plastyczny dla klas I-III

pt. ,,Wielka Brytania w oczach dziecka”. Uczniowie zaprezentowali swoje wyobrażenia związane z Wielką Brytanią. Najlepsze prace nagrodzono upominkami i zaprezentowano na wystawce.




METODA: pogadanka, scenka, dialog.

POMOCE: autobus, budka telefoniczna, zegar Big Ben, strój szkocki, strój królowej Elżbiety II (wykonane przez autorki scenariusza),

mapa fizyczna Europy i Unii Europejskiej, wyposażenie kawiarni

( stolik, krzesła, parasol),

4 tablice informacyjne:

- państwa członkowskie Unii Europejskiej i ich charakterystyczne

budowle,

- kontur, krainy geograficzne, flaga Wielkiej Brytanii i Unii Euro-

pejskiej,

- ciekawostki(architektura, pojazdy, rodzina królewska),

- rozmaitości(zespoły muzyczne, sportowe, strój szkocki, znane

postaci z życia publicznego (np.komik angielski – Roan Atkinson

„Jaś Fasola”, herbaty angielskie ,symbole Świąt Bożego Narodze-

nia, produkty spożywcze.

wystawka (albumy, książki, pamiątki, makieta mostu Golden

Bridge , pocztówki, foldery),

magnetofon, efekty dźwiękowe, utwory zespołów angielskich,

muzyka szkocka.



Autorkami scenariusza są: p. Izabela Rynkowska – nauczyciel przyrody

p. Małgorzata Brzeska – nauczyciel sztuki



„DZIEŃ BRYTYJSKI”

Scenariusz inscenizacji.


Katarzyna: Cześć! Mam na imię Katarzyna.
Karolina: A ja Karolina.
Katarzyna: Wybieramy się na wycieczkę do Wielkiej Brytanii, a was wszystkich
chciałybyśmy zabrać ze sobą na krótkie spotkanie do stolicy tego
kraju – Londynu.
Karolina: Wielka Brytania to państwo leżące w północno – zachodniej Europie
(pokazuje na mapie), obejmujące Wielką Brytanię i Irlandię
Północną. Kraj ten jest wyspą,
Katarzyna: czyli ze wszystkich stron otoczony jest wodami Oceanu
Atlantyckiego i Morza Północnego.
Karolina: Wielka Brytania składa się z: Anglii, Walii, Szkocji i Irlandii

Północnej.


Katarzyna: Zapraszamy was do Zjednoczonego Królestwa Wielkiej
Brytanii i Irlandii Północnej. Do zobaczenia w Londynie,
stolicy tego kraju (odgłos lecącego samolotu).
Karolina: Nie do wiary! Jesteśmy w Londynie!
Katarzyna: Wiesz Karolino, musimy zadzwonić do domu i powiedzieć,
że szczęśliwie dotarłyśmy na miejsce.
Karolina: O zobacz, tam jest budka telefoniczna (podchodzą do budki

telefonicznej),

Katarzyna: (wykręca numer telefonu) Cześć mamo! Doleciałyśmy
szczęśliwie,dobrze, dobrze będziemy na siebie
uważać. Dobrze powtórzę Karolinie. Pa, całuję.
Mama ucieszyła się, że szczęśliwie dotarłyśmy na miejsce
i życzyła nam niezapomnianych wrażeń.
Karolina: A teraz...
Katarzyna: A teraz rozpoczynamy zwiedzanie Londynu. Od czego
zaczniemy?
Karolina: Od Big Bena!
Katarzyna:, Ale jak tam dotrzemy?
Karolina: O zobacz tam stoi policjant, on nam na pewno pomoże.
(Dziewczęta podchodzą do policjanta).
Excuse me, can you tell me the way to Big Ben, pleace?
Tłumacz: Przepraszam, czy mógłby pan wskazać mi drogę do Big Bena?
Policjant: Ok. Go north along this street; turn left at the second corner.
After that go east. Then go over the bridge and Big Ben on
Your right.
Tłumacz: Ok. Idź na północ wzdłuż tej ulicy, skręć w lewo przy drugim
rogu . Potem idź na wschód przez most i Big Ben będzie po
Twojej prawej stronie.
Katarzyna: Thank you.
Tłumacz :Dziękuję.
Katarzyna: Big Ben to zegar – symbol tego miasta, można go zobaczyć
na wielu widokówkach i folderach przedstawiających

Londyn.
Karolina: Koniecznie musimy zrobić zdjęcia! (dziewczęta fotografują).


Przed nami kolejna atrakcja Londynu – rezydencja głowy
państwa – królowej Elżbiety II, ale musimy skorzystać z taxi,
które w stolicy Wielkiej Brytanii, są koloru czarnego, albo
z piętrowego czerwonego autobusu.
Katarzyna: Oczywiście, że skorzystamy z autobusu( podchodzą do
autobusu).
Karolina: Kasiu zobacz jedziemy lewą stroną! Dziwnie trochę, jeżeli jest się

przyzwyczajonym do poruszania się prawą stroną jezdni.


Katarzyna: Zapamiętajcie, że w Wielkiej Brytanii panuje ruch lewostronny.
Karolina: O szkoda, że już musimy wysiadać. Zobacz przed pałacem stoi
gwardzista.
Katarzyna: Koniecznie musimy zrobić sobie z nim zdjęcie!(dziewczęta
fotografują).

Karolina: Bardzo chce mi się pić i w dodatku bolą mnie nogi. Może wejdziemy


do kawiarni na tradycyjna filiżankę angielskiej herbaty?
Katarzyna: Oczywiście! (dziewczęta siadają przy stoliku, podchodzi kelner)
Kelner: Good morning! Can I help you?
Tłumacz: Dzień dobry! Czym mogę służyć?
Katarzyna: Yes. We’ d like two cups of tea and two biscuits please.
Tłumacz: Tak. Chciałybyśmy dwie filiżanki herbaty i dwa ciasteczka.
Kelner: Yes, with milk? Sugar?
Tłumacz: Tak, z mlekiem? A cukier?
Karolina: No sugar, please.
Tłumacz: Bez cukru proszę.
Kelner: Here you are. Two cups of tea with milk.
Tłumacz: Oto proszę. Dwie filiżanki herbaty z mlekiem.
Karolina: Thank you.
Tłumacz: Dziękuję (słychać odgłosy padającego deszczu).
Katarzyna: Zobacz zaczął padać deszcz. Dobrze, że mama przypomniała
nam o zabraniu ze sobą parasoli. W Wielkiej Brytanii często

padają deszcze i występują mgły. Stąd też szanujący się


Anglik zawsze pamięta o parasolu.

Rozmowa przechodniów na ulicy.
Przechodzień 1: It’s a nice weather, isn’ t it?
Tłumacz: Fajna pogoda, czyż nie prawda?
Przechodzień 2: Yes, it’ s raining as usually in London.
Tłumacz: Tak. Pada deszcz jak zwykle w Londynie.

Przechodzień 1: Yes, but is isn’t as cold it was yesterdey is it?


Tłumacz: Tak, ale nie jest tak chłodno jak wczoraj. Czy nie tak?
Przechodzień 2: Oh! I can seethe sun.
Tłumacz: O! Widzę Słońce.
Przechodzień 1: Where?
Tłumacz: Gdzie?
Przechodzień 2: Look up there, behind clouds!
Tłumacz: Spójrz tam wysoko poza chmury.
Przechodzień 1: Well, I can’t Anyway; I think it will stop raining soon.
Don’ t you?
Tłumacz: A ja nie widzę, aczkolwiek sądzę, że wkrótce przestanie padać.
Czy tak nie sądzisz?
Wszyscy uczniowie śpiewają piosenkę „Happy Holiday!”
Holiday, hooray, hooray!

We can swim and we can play,

Lot’s of fun in the sun,

On a holi – holi – day! Hey!


Holiday, hooray, hooray!

Go for picnics every day,

Join the fun, everyone,

On a holi – holi – day! Hey!

Holiday, hooray, hooray!

Time for us to go away,

Summer’s here, let’s all cheer,

On a holi – holi – day! Hey!


Tłumacz: A teraz dowcipy angielskie przygotowane przez uczniów.
Scenka I .Udział biorą : mężczyzna, kobieta, pingwin, policjant, narrator.
Narrator: One day a man and his wife were walking down the street, when they
saw penguin.
Tłumacz: Pewnego dnia mężczyzna i jego żona szli wzdłuż ulicy, gdy zobaczyli
pingwina.

Mężczyzna: Oh What a surprise! What shall we do with it?

Tłumacz:, O jaka niespodzianka! Co z nim zrobimy?

Kobieta: I know! Let’s find a policeman and ask him.

Tłumacz: Wiem. Odnajdźmy policjanta i zapytajmy go.

Narrator: So, they found a policeman and told him what happened.

Tłumacz: Więc znaleźli policjanta i opowiedzieli, co się stało.




Mężczyzna: What shall we do with the penguin?

Tłumacz: Co mamy zrobić z tym pingwinem?


Policjant: Hmm? I think the best is to take it to the zoo.
Tłumacz: Sądzę, że najlepszą rzeczą byłoby zaprowadzić go do zoo.
Narrator: The next day the policeman was walking along the same street when
He saw the coupe with the penguin again.
Tłumacz: Następnego dnia policjant szedł wzdłuż tej samej ulicy i zobaczył
znajomą parę z pingwinem.
Policjant: I thought you took it to the zoo.
Tłumacz: Myślałem, że zaprowadziliście go do zoo.
Mężczyzna: Well! We did. We took the penguin to the zoo and had a great time.
So, today we are going to the cinema and then to a fish restaurant.
Tłumacz: Tak. Zaprowadziliśmy go do zoo i mieliśmy udany czas. Dzisiaj
idziemy do kina, a potem do rybnej restauracji.

Scenka II . Udział biorą: Kate i Tom.
Kate: Hello Tom!
Tłumacz: Cześć Tom!
Tom : Hi Kate!
Tłumacz: Witaj Kasiu!
Kate: Tom! What would you like to be?
Tłumacz: Tom, kim chciałbyś zostać?
Tom: I would like to be an astronaut.
Tłumacz: Chciałbym zostać astronautą.
Kate: Oh! Then you can go to the Moon and stay there.
Tłumacz: O! Możesz polecieć na Księżyc i zostać tam.

Scenka III. Udział biorą: kobieta i kelner.
Kobieta: Waiter! Waiter!
Tłumacz: Kelner! Kelner!
Kelner: I’ m coming. I’ m coming. What’s the matter?
Tłumacz: Już idę. Już idę. Co się stało?
Kobieta: I have a problem.

Tłumacz: Mam problem.


Kelner: What sort of problem?

Tłumacz: Jaki problem?


Kobieta: I don’t like this cheese.
Tłumacz: Nie podoba mi się ten ser.
Kelner: Why don’t you like it?
Tłumacz: Dlaczego, nie podoba się pani?
Kobieta: There are a lot of holes init.
Tłumacz: W nim jest dużo dziur.
Kelner: Ok.! eat our cheese and leave holes on the plate.
Tłumacz: Ok. Proszę zjeść swój ser, a dziury pozostaną na talerzu.

Scenka IV. Udział biorą: Bill, Ben, pan Mc Donald.
Ben: Hello Bill!
Tłumacz: Cześć Bill!
Bill: Hello Bill!
Tłumacz: Cześć Ben!
Ben: Bill! I have a problem. Could you help me, please?
Tłumacz: Mam problem, czy możesz mi pomóc?
Bill: What sort of problem?
Tłumacz: Jaki problem?
Ben: I need some money. Could you lend me some .
Tłumacz: Potrzebuję trochę pieniędzy, czy mógłbyś mi trochę pożyczyć?
Bill: I’ m so sorry, but I have no money. You can ask someone rich.
Tłumacz: Przykro mi, ale nie mam pieniędzy. Może poprosisz kogoś bogatego?
Ben: Ok.! I will phone Mr. Mc Donald and ask him.
Hello! Mr. Mc Donald? It’s Ben speaking. I have a problem, could you
lend you me some money, please?
Tłumacz: Ok. Zadzwonię do pana Mc Donalda I poproszę go.
Witam panie Mc Donald, mówi Ben. Czy mógłby pan pożyczyć
mi trochę pieniędzy?
Pan Mc Donald: Ok.! No problem. I will lend you the money when I come to
London.
Tłumacz: Ok! nie ma problemu. Pożyczę ci te pieniądze jak przyjadę do
Londynu.
Ben: So, Mr. Mc Donald, you are coming to London?
Tłumacz: Więc, wybiera się pan do Londynu, panie Mc Donald?
Pan Mc Donald: No, I’m not.
Tłumacz: Nie.
Muzyka zespołów : The Beatles (mini playback show), Queen (,, We are the

champions”), Spice Girls (fragment muzyczny).



Zosia: Usłyszeliście przed chwilą najpopularniejszy zespół brytyjski –

The Beatles, który był bardzo popularny w latach 60 i 70-tych.

W latach 80-tych szczyt popularności osiągnął zespół Queen.
Koniec lat 90-tych należał do Spice Girls.

Narodowym sportem Wielkiej Brytanii jest piłka nożna. Chłopcy dobrze

znają zawodników angielskich (m.in. David Beckham, Michael Owen, Paul


Scholes) którzy podczas meczy występują w białych koszulkach i czarnych

spodenkach. (Chłopcy prezentują kilka odbić piłką).


W kawiarni.
Katarzyna: Popatrz Karolino, Idzie Szkot w tradycyjnym stroju – krótkiej
spódniczce w kratę, czyli kilcie (do stolika podchodzi kelner).
Karolina: Could we have the bill, please?
Tłumacz: Czy możemy prosić o rachunek?
Kelner: It’s 2,40 altogether please.
Tłumacz: Razem 2 funty I 40 pensów.
Karolina: Here are 3 – no change please.
Tłumacz: Oto 3 funty. Bez reszty.
Kelner: Thanks a lot.
Tłumacz: Dziękuję bardzo.
Katarzyna: Nasz pobyt w Londynie dobiega końca.
Karolina: Dobrze, że zrobiłyśmy dużo zdjęć. Będziemy mogły powspominać.
Zosia: Na zakończenie naszego spotkania zapraszamy do muzyczno –
sportowego pożegnania.

Opracowanie:



Izabela Rynkowska i Małgorzata Brzeska


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna