Koprodukcja: oto film współfinansowanie



Pobieranie 52.84 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar52.84 Kb.


Przedstawia


BIG LOVE




Scenariusz i reżyseria Barbara Białowąs

Produkcja: WATCHOUT PRODUCTIONS

Koprodukcja: OTO FILM

Współfinansowanie: POLSKI INSTYTUT SZTUKI FILMOWEJ

Dystrybucja: MONOLITH FILMS
Czas trwania 100 minut
W KINACH OD 10 LUTEGO


Twórcy

Scenariusz i reżyseria BARBARA BIAŁOWĄS

Zdjęcia BARTEK PIOTROWSKI
Muzyka MARIUSZ SZYPURA
Scenografia MARCELINA POCZĄTEK-

KUNIKOWSKA


Kostiumy KATARZYNA LEWIŃSKA

MARTA OSTROWICZ


Dźwięk JAROSŁAW BAJDOWSKI

BARTOSZ PUTKIEWICZ


Montaż MACIEJ PAWLIŃSKI
Kierownictwo produkcji ZOFIA WIECZOREK
Producent PIOTR WOŹNIAK-STARAK

KRZYSZTOF RAK


Koproducent JACEK KULCZYCKI
Opieka artystyczna JANUSZ MORGENSTERN


Obsada

Emilia ALEKSANDRA HAMKAŁO


Maciek ANTONI PAWLICKI
Adam ROBERT GONERA
Kudłacz DOBROMIR DYMECKI
Andrzej ŁUKASZ BUGOWSKI
Magda MAGDALENA POCIECHA

Mama Emilii MAŁGORZATA PIECZYŃSKA


Prokurator ADAM FERENCY
Bożena MAGDALENA WÓJCIK
Współwięzień BORYS SZYC
i inni

BIG LOVE”

FILM O SKOMPLIKOWANEJ NATURZE MIŁOŚCI

O FILMIE MÓWI JEGO AUTORKA,

BARBARA BIAŁOWĄS
BIG LOVE” to antyromantyczna opowieść o wielkiej miłości. Dramatyczna historia pary zakochanych, rozgrywająca się na przestrzeni kilku lat. Emilka ma 16 lat, kiedy poznaje Maćka, starszego od niej o kilka lat. To jej pierwszy chłopak, który nie tylko wprowadza ją w świat namiętności i buntu wobec konserwatywnych zasad, ale stanowi dla niej – wychowywanej tylko przez matkę – figurę ojca. Pod jego wpływem wyprowadza się z domu, zamieszkuje z ukochanym. Początkowo wszystko wydaje się idealne – to miłość na całe życie. Ale z czasem dziewczyna dojrzewa, emancypuje się, dostrzega świat, który na jakiś czas przysłonił jej Maciek, zostaje piosenkarką, co zawsze było jej marzeniem. To z kolei oddala ją od Maćka.

Nie ma miłości idealnej…

Miłość idealna jest mitem, ale kiedy ma się 15-16 lat trudno w to uwierzyć. Zwłaszcza, że każdy ma inne wyobrażenie o tym, jak ta miłość – idealna czy nie – ma wyglądać. Zawsze chciałam zrozumieć, jak to się dzieje, że są takie osoby, które potrafią dokonać wyboru partnera na całe życie i cały świat, jaki ich otacza sprowadzają do tej jednej osoby. A przecież są też ludzie, którzy bez problemów zmieniają partnerów, więcej – uznają to za zgodne z duchem naszych czasów. Maciek należy do tej pierwszej kategorii, w moim pojęciu, pod względem emocjonalnym, to taki współczesny Wokulski z „Lalki” Bolesława Prusa, albo nawet Wroński z „Anny Kareniny”. Jego uczucie zdaje się bezgraniczne, co może być fascynujące, gdyby nie daleko idące konsekwencje. Dla niego Emilka jest jedyną kobietą na świecie, który zamieszkują przecież miliony innych kobiet. Fascynuje mnie ortodoksyjna monogamia, którą wyznaje Maciek, choć pozornie wydaje się być rozwiązłym poligamistą.



W dzisiejszych czasach stałość nie jest wartością!

Ale dla Maćka nadal jest! Co nie znaczy, że gdyby zechciał szukać kogoś innego, to by nie znalazł. To facet, który na skinienie mógłby mieć tuzin dziewczyn.



Ale „takiej dostał dziwnej manii, że chciał tylko od…”…

Odpowiem cytatem z księdza Twardowskiego: „… i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą”. „BIG LOVE” opowiada o takiej właśnie sytuacji: Emilka wchodząc w ten związek jeszcze tego nie wie, orientuje się dopiero po pewnym czasie, że tak naprawdę nie wyzwoli się od Maćka i będzie go szukać we wszystkich mężczyznach, którzy później pojawią się w jej życiu.



Związek Maćka i Emilki staje się coraz trudniejszy…

Pierwsza część filmu ukazuje miłość niemal idealną. Chciałam w ten sposób pokazać, jak młodzi ludzie ją sobie wyobrażają. Wszystko ładnie się układa, bohaterowie wyglądają jak z plakatu, wszystko wygląda cukierkowo, jest wręcz przeestetyzowane. Z czasem okazuje się, że wprawdzie opakowanie jest ładne, sreberko się mieni, ale w rzeczywistości ten cukierek w środku się psuje. A powodem tego psucia jest toksyna, jaką często okazują się zbyt intensywnie przeżywane uczucia. Przebudzenie bywa okrutne, w końcu od pokoleń literatura, sztuka, film, cała kultura buduje mit miłości idealnej. A ona nie istnieje. Jest co najwyżej miłość szalona, dzika - najczęściej na początku związku, jak u moich bohaterów. Potem jest już tylko miłość zwyczajna, codzienna. Złotego środka nie ma! I na tym polega dramat Emilki i Maćka.



Jest jeszcze Adam – psycholog analizujący przypadek Emilki i Maćka…

Adam jest okiem widza, wraz z nim śledzimy w retrospekcjach historię Emilii i Maćka. Jest opowiadaczem specjalnym, bo nosi w sobie pewną tajemnicę. Przeżył kiedyś podobne uczucie, ale poszedł drogą kompromisu. Należy do ludzi, którzy w imię małej stabilizacji wyrzekli się swojej big love.



Toksyczność relacji międzyludzkich jest tematem tyle ciekawym, co powszechnym.

Można o niej przeczytać w prasie, usłyszeć w radiu, zobaczyć reportaż w telewizji. Każdy pamięta chociażby historię Andrzeja Zauchy. Inny przykład: parę lat temu francuska gwiazda Marie Trintignant została zabita w trakcie bójki z kochankiem, wokalistą Bertrandem Cantatem, w hotelu w Wilnie. To klasyczny przykład toksycznej relacji, jeden z wielu. Pisze się o tym w poradnikach psychologicznych, ba – nawet w podręcznikach. Najgorsze, że ludzie uwikłani w relacje toksyczne nie potrafią ze sobą zerwać.



Bardzo ważnym elementem ich związku są więzi oparte na seksie: kontakt seksualny między nimi jest zazwyczaj gwarancją najczystszego spełnienia.

Stąd tak wiele i tak mocnej erotyki w „BIG LOVE”. Uznałam, że taka relacja jest uzasadniona nie tylko z przyczyn psychologicznych. Zwłaszcza że Maciek jest pierwszym kochankiem Emilki, wręcz wzorcem kochanka. Gdyby ta relacja się zatraciła, pewnie byłoby im łatwiej się od siebie odczepić. Ale w przypadku związków toksycznych to tak nie działa. W grę wchodzi szantaż emocjonalny, uzależnienie psychiczne, nawet przemoc, ale mimo tego całego napięcia, jakie ich dzieli, nie mogą oprzeć się pożądaniu. Jest dokładnie tak, jak śpiewa bohaterka filmu: „Nie umiem odejść, nie wiem jak”.

Przed aktorami stanęło wyjątkowo trudne zadanie. Skąd decyzja, by powierzyć rolę Emilki Aleksandrze Hamkało?

Z castingu. Jak tylko zobaczyłam ją na castingu, wiedziałam, że to ona dostanie tę rolę. Nie tylko wyglądała tak jak sobie wyobrażałam Emilkę, ale ma pewne predyspozycje psychiczne do tej roli. No i potrafi śpiewać: to ona wykonuje główną piosenkę filmu. W rezultacie Ola stała się Emilką na czas zdjęć, świetnie zrozumiała tę postać – współczesnej femme fatele na miarę Anny Kareniny. A przy tym widzę w Olce Marię Schneider z „Ostatniego tanga w Paryżu”.




A Antoni Pawlicki?

W pierwszej chwili nie przekonywał mnie, szukałam aktora o znacznie mniej opatrzonej twarzy. Wkrótce okazało się, że Antek najlepiej z kandydatów do roli zrozumiał postać Maćka. I potrafi ją świetnie zagrać. Poza tym szybko porozumiał się z Olką, potrafili razem wydobyć z siebie niezbędną chemię. I – co bardzo istotne – nie miał oporów przed graniem w scenach erotycznych. Trudno sobie wyobrazić, ile pruderii jest w młodych aktorach, jakby nie rozumieli, że wybierając swój zawód muszą się liczyć z tym, że trzeba się będzie czasem rozebrać przed kamerą czy na scenie?

Być może w innym przypadku podjęłabym dyskusję, tu jednak scenariusz wymagał pełnego zaangażowania w scenach erotycznych. I Antoni, i Olka okazali się pod tym względem profesjonalistami. Chcę jednak podkreślić, że wszystkie sceny erotyczne w filmie mają uzasadnienie psychologiczne i emocjonalne. Ani razu nie kierowałam się efekciarską chęcią pokazania seksu dla seksu.

Ważną częścią filmu jest muzyka…

Nie tylko dlatego, że Emilka jest piosenkarką. Wybrałam na kompozytora Mariusza Szypurę, bo uwielbiam jego muzykę. Albumu „Tesla”, który Mariusz zrealizował w ramach projektu Silver Rocket, słuchałam setki razy. Kiedy dowiedziałam się, że myśli o komponowaniu do filmu, zaproponowałam mu „BIG LOVE”. Zgodził się bez wahania. Nasza współpraca układała się świetnie, okazało się nawet, że prywatnie słuchamy tej samej muzyki. Nic więc dziwnego, że muzyka w „BIG LOVE” spełnia wszystkie moje oczekiwania. Odpowiada mi to, że jest to autorski wariant muzyki rockowej, daleki od propozycji mainstreamowych rozgłośni radiowych.

To Mariusz w pewnym momencie naszej współpracy zaproponował Adę Szulc na wokalistkę dwóch kompozycji Mariusza, czyli filmowej grupy Emilki „The Ptack”. Pięknie stanęła na wysokości zadania, nie tylko podkładając głos za Olkę, ale przede wszystkim interpretując swoim wokalem stany emocjonalne Emilki. Zatem sytuacja rozłożyła się tak, że Ola Hamkało śpiewa jedną piosenkę - finałową, a zarazem tytułową „Big love”, a Ada dwie koncertowe.

BIG LOVE” jest filmem debiutantów – dla kompozytora, operatora oraz scenarzystki i zarazem reżyserki, to pierwsza pełnometrażowa fabuła. Czy było to trudne przedsięwzięcie?

Wszystko potoczyło się szybciej niż myślałam. Nie musiałam nawet szukać producenta. To producent znalazł mnie – spodobał mu się mój film z programu „30 minut”, „Moja nowa droga”. Kiedy spotkałam się z Krzysztofem Rakiem, zapytał mnie, czy mam scenariusz? Miałam tylko trzy pomysły, opowiedziałam mu je, i wspólnie wybraliśmy właśnie ten. Scenariusz pisałam już na zamówienie. Nie miałam też problemów z przekonaniem producentów, jak ma wyglądać gotowy film.

A jak ma wyglądać?

W polskim kinie pokutuje przekonanie, że film artystyczny – niby ten bardziej wartościowy – powinien być utrzymany w stylu Krzysztofa Kieślowskiego. Powstają więc kiepskie kopie filmów Kieślowskiego, bo mało kto zauważył, że aby kręcić filmy jak Kieślowski, trzeba być Kieślowskim – inaczej ta metafizyka, ten charakterystyczny dla niego mistycyzm przeradza się w kicz. Mój film jest też daleki od tzw. „brudnego realizmu” czy szarego „polskiego doła”. Mimo że temat jest ciężki i mocny to pokazuję go w przeestetyzowanym klimacie, specjalnie. Inspirowaliśmy się zdjęciami Nan Goldin. I taką wizję przedstawiłam producentom, a im się to spodobało. Bo przecież alternatywą do „filmu autorskiego” nie może być tylko komedia romantyczna, bo to jest niepoważne. A mój film, chociaż przewrotnie nazwałam „BIG LOVE” i chociaż zobaczymy w nim w wielu odmianach big love, nie ma absolutnie nic wspólnego z tym gatunkiem. Jest wręcz jego zaplanowanym zaprzeczeniem.



Tymczasem mnie bliższe jest to, co robi Roman Polański. Struktura jego filmów, jak on sam mówi, przypomina tort – ktoś może wybrać sobie lukier, warstwę komercyjną, ktoś sięgnie po spód, kino artystyczne, gdzie można doszukać się ukrytych intencji, warstwy psychologicznej, posmakować struktury narracji. Dokładnie tak samo starałam się budować mój film. „Big Love” ma różne warstwy, aby każdy mógł sobie coś wybrać – w zależności od tego, na ile podpowiada mu jego kompetencja kulturowa, erudycja, a mówiąc wprost inteligencja.
Aktorzy

ALEKSANDRA HAMKAŁO (Emilia)

Aktorka. Przed kamerą zadebiutowała jako trzylatka w reklamie totolotka. Wystąpiła też w filmach „Odlotowe wakacje” (1999) oraz „Jutro będzie niebo” (2001), najciekawszym reżyserskim debiucie sezonu. Mignęła w serialach „Świat według Kiepskich”, „Fala zbrodni”, „Biuro kryminalne”, na dłużej pojawiła się w „Pierwszej miłości” (2006-08) i „Linii życia” (od 2011). Rozgłos przyniósł jej odważny występ w wideoklipie grupy „Behemmot” do piosenki „Ov Fire And The Void”. Zagrała także w filmach: „Out of Reach” (2004), „Sala samobójców” (2011), „Big Love” (2012).


ANTONI PAWLICKI (Maciek)

Jeden z najciekawszych aktorów młodego pokolenia, absolwent stołecznej Akademii Teatralnej (2006). Jeszcze przed ukończeniem studiów zadebiutował na ekranie, grając w serialach: „Klan” (2004), „Rodzinka” (2004), „Pensjonat pod różą” (2004-05), „Kryminalni” (2004). Zagrał też główną rolę w filmie „Z odzysku” (2005), która przyniosła mu nagrody aktorskie na festiwalach w kraju (Września, Koszalin) i za granicą (Saloniki, Bratysława). Następne filmy: „Królowie śródmieścia” (serial tv, 2006-07), „Katyń (2007), „Dlaczego nie!” (2007), „Jutro idziemy do kina” (tv, 2007), „Drzazgi” (2008), „Jeszcze nie wieczór" (2008), „Mała Moskwa” (także serial tv, 2008), „Czas honoru” (serial tv, 2008-11), „Incydent” (kr.m., 2009), „Naznaczony” (serial tv, 2009), „Ostatnia akcja” (2009), „Cudowne lato” (2010), „Kołysanka” (2010), „Święta krowa” (2010), „Los numeros” (2011), „Ojciec Mateusz” (serial tv, 2011), „Instynkt” (serial tv, 2011), „Kac Wawa” (2012), „Big Love” (2012), „Zdjęcie” (2012).


ROBERT GONERA (Adam)

Aktor. Absolwent PWST we Wrocławiu (1991), której został wykładowcą, był związany ze scenami wrocławskimi. W teatrze zadebiutował w 1991 roku, na ekranie występuje od 1989 roku, debiutując w filmie „Marcowe migdały”. Grał w serialach: „Aby do świtu” (1992), „Wow” (1993), „Tajemnica Sagali” (1996), „Królowa złodziei” (1997), „Lata i dni” (1997), „Złotopolscy” (1998), „Życie jak poker” (1998-99), „Policjanci” (1999), „M jak miłość” (2000-06), „Świat według Kiepskich” (2000, 2003, 2007), „Glina” (2003-04), „Oficerowie” (2006), „Determinator” (2007), „Rajskie klimaty” (2009), „Nowa” (2010), „Licencja na wychowanie” (2010-11), „Pierwsza miłość” (2010-11), „Czas honoru” 2011), „Przepis na życie” (2011). Rozgłos przyniosła mu rola w filmie „Dług” (1999), za którą otrzymał Orła – Polską Nagrodę Filmową. Zagrał w filmach: „Zakład” (1900), „Kobieta na wojnie” (1991), „3 dni bez wyroku” (1991), „Samowolka” (tv, 1993), „Pora na czarownice” (1993), „Obcy musi fruwać” (1993), „Gry uliczne” (1996), „Zabij ich wszystkich” (1999), „Dług” (1999), „Strefa ciszy” (2000), „Sezon na leszcza” (2000), Nie ma zmiłuj” (2000), „Głośniej od bomb” (2001), „Przedwiośnie” (także serial tv, 2001-02), Arche. Czyste zło” (2002), „Dwie miłości” (2002), „Krew z nosa” (2004), Wieża” (2005), „Homo Father” (2005), „Droga Molly” (2005), „Dublerzy” (także serial tv, 2006), „Palimpsest” (2006), „Bezmiar sprawiedliwości” (2006), „Jan Paweł II” (2006), „Złoty środek” (2009), „Wygrany” (2011), „Daas” (2011) „Big Love” (2012).


Twórcy

BARBARA BIAŁOWĄS (Scenariusz, reżyseria)

Absolwentka kulturoznawstwa oraz reżyserii filmowej na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (2007). Jest autorką etiud i filmów dokumentalnych, nagradzanych na licznych festiwalach: „Ewka, skacz!” (2004), „Landryneczka” (2005), „Moskiewska żona” (2005), „Dzika plaża” (2006). Uczestniczyła w realizacji wielokrotnie nagradzanego dokumentu o sztuce „Lech Majewski. Świat według Bruegela” (2009). W ramach programu „30 minut” zrealizowała film „Moja nowa droga” (2009), nagrodzony na kilku festiwalach młodego kina, w tym „Małym Jantarem” za najlepszą fabułę na Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” oraz wyróżniony na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. „Big Love” (2012) jest jej pełnometrażowym debiutem.



BARTOSZ PIOTROWSKI (Zdjęcia)

Operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Związany z kinematografią od 2005 jako operator kamery przy filmach (m.in.): „Tango z aniołem” (serial tv, 2005-06), „Tylko miłość” (serial tv, 2007-09), „Testosteron” (2007), „Lejdis” (2008). Jako samodzielny operator zrealizował filmy krótkie: „Moja nowa droga” (2009) i „Klajmaks” (2011). „Big Love” (2012) jest jego pełnometrażowym debiutem operatorskim.



MARIUSZ SZYPURA (Muzyka)

Kompozytor, multiinstrumentalista i producent. Niegdyś lider zespołu Happy Pills (1993-2001), później członek formacji Blimp, obecnie lider grupy Silver Rocket (od 2001), reprezentującej mieszankę brzmienia akustycznego z elektronicznym. Druga płyta grupy, „Unhappy Songs” (2006), ustaliła pozycję zespołu w środowisku muzycznym: z kompozytorem podjęli współpracę m.in. Artur Rojek, Kasia Nosowska, Ania Dąbrowska i Tomek Makowiecki. Dwa lata później Szypura wydał płytę „Tesla”, także z udziałem popularnych wykonawców, Tomka Makowieckiego i Marsiji, a także Moniki Brodki, która zaśpiewała promującą album piosenkę „Niagara Falls”, wykorzystaną także w filmie „To nie tak jak myślisz, kotku” (2008). Muzyka do filmu „Big Love” (2012) jest debiutem kompozytora w dziedzinie muzyki filmowej.




ADA SZULC (Piosenki - wykonanie)

O studentce farmacji ze Śląska zrobiło się głośno, gdy wiosną 2011 roku zajęła trzecie miejsce w telewizyjnym programie „X Factor”. Wcześniej ukończyła szkołę muzyczną I stopnia w klasie skrzypiec, od pięciu lat śpiewa w zespole pop-rockowym „Chilitoy”, z którym nagrała kilka singli. Po sukcesie w programie przygotowuje się do wydania albumu, nagrywanego pod kierownictwem muzycznym Tomka Szymusia, wystąpiła także gościnnie na płycie Barbary Trzetrzelewskiej „From Newport to London”. Nagranie piosenek do filmu „Big Love” (2012) to jej pierwszy profesjonalny kontakt z filmem.


WATCHOUT PRODUCTIPONS (Producenci)

Firma zajmująca się produkcją filmową i telewizyjną, prowadzona przez Piotra Woźniaka-Staraka przy udziale Krzysztofa Raka (producent) oraz Tomka Rusina i Adraina Włodarskiego (asystenci produkcji).



PIOTR WOŹNIAK-STARAK po 10 latach studiów ekonomicznych i artystycznych w USA wrócił do kraju. Nabierał doświadczenia przy filmach realizowanych przez Andrzeja Wajdę („Katyń” 2007), Macieja Dejczera („Oficerowie” 2006), Volkera Schlöndorffa („Strajk” 2006) i Christophera Doyle’a („Warsaw Dark/Izolator” 2007), od trzech lat prowadzi WATCHOUT PRODUCTIONS.

KRZYSZTOF RAK jest z wykształcenia teatrologiem, ma w dorobku scenariusz do komedii „Ostatnia akcja” (2009) oraz produkcję serii dokumentów z ramienia HBO Polska: „Śląski interes” (2006), „Śmierć z ludzką twarzą” (2006), „Homo.pl” (2007), „Istnienie” (2007), „Wojownik” (2007), „Afrykański sen”, „Faceci do wynajęcia” (2008), „Pierwsza prosta” (2008), „Wyrok na życie” (2008). Obecnie producent w WATCHOUT PRODUCTIONS.

Specyfiką WATCHOUT PRODUCTIONS jest szczegółowy, profesjonalny development projektów: zarówno profesjonalnie realizowane kino gatunków, jak i odważne kino autorskie. BIG LOVE (2012) jest pierwszym pełnometrażowym filmem w dorobku firmy.



Wszystkie odcienie miłości w soundtracku do „Big Love”

Premiera albumu 31 stycznia 2012
Bohaterką filmu „Big Love” jest młoda wokalistka. Nic więc dziwnego, że bardzo ważnym elementem filmu jest muzyka. Jej twórca – Mariusz Szypura stworzył świetne kompozycje, zaśpiewała je Ada Szulc. Na soundtracku znajdą się też utwory takich wykonawców jak L. Stadt, Olivia Livki, Sonic Youth czy James Blake.
Barbara Białowąs, reżyserka „Big Love” przy wyborze kompozytora zdała się na swój gust muzyczny. – Wybrałam Mariusza Szypurę na kompozytora, bo uwielbiam jego muzykę. Nasza współpraca układała się świetnie, okazało się nawet, że prywatnie słuchamy tej samej muzyki. Nic więc dziwnego, że muzyka w „Big Love” spełnia wszystkie moje oczekiwania – mówi Białowąs.
Muzyka do „Big Love” jest debiutem kompozytora jeżeli mówimy o muzyce filmowej. Szypura – niegdyś lider zespołu Happy Pills, a teraz grupy Silver Rocket – jest znany z albumów „Unhappy Songs” oraz „Tesla”, gdzie gościnnie wystąpili m.in. Artur Rojek, Kasia Nosowska, Ania Dąbrowska, Tomek Makowiecki i Monika Brodka. Muzyka Silver Rocket to połączenie alternatywnego popu
z elektronicznym brzmieniem. Część utworów do „Big Love” wpisuje się w klimat twórczości Silver Rocket, a niektóre zostały uzupełnione trochę ostrzejszymi, rockowymi elementami oddającymi emocje bohaterów.

Muzykę do filmu współtworzyła także znana z programu „X Factor” Ada Szulc. Szypura zaproponował Adę na wokalistkę dwóch kompozycji filmowej grupy bohaterki. Szulc zgodziła się bez wahania i zaśpiewała kawałki, które pojawiają się w scenach koncertowych. – Ada pięknie stanęła na wysokości zadania, nie tylko podkładając głos, ale przede wszystkim interpretując swoim wokalem stany emocjonalne głównej bohaterki – mówi Białowąs.






Lista utworów na soundtracku „Big Love”:

1. Ada Szulc – Soul For Sale

2. Sonic Youth – Bull In The Heather

3. Olivia Anna Livki – Tennis Rackets

4. Gra Pozorów – Myself

5. L.Stadt – Gore

6. Mazzy Star – Fade Into You

7. Loco Star – In Music We Trust

8. Paristetris – Golem

9. James Blake – Limit To Your Love

10. Ada Szulc – Kiss Me, Kiss Me

11. Acid Drinkers – Solid Rock

12. L.Stadt – Charmin /Lola

13. Sublim – Here Is Your Love

14. Masha Qrella – Hypersomnia

15. Silver Rocket – New Yorker



16. Sparklehorse - Come On In

17. Ada Szulc - Big Love (long version)


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna