KS. adam boniecki smutny triumf Radia Maryja: coraz więcej ludzi reaguje alergicznie na przymiotnik„katolicki. Za murem



Pobieranie 9.51 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar9.51 Kb.

KS. ADAM BONIECKI

Smutny triumf Radia Maryja: coraz więcej ludzi reaguje alergicznie


na przymiotnik„katolicki".

Za murem

O Radiu Maryja w „Tygodniku" piszemy niechętnie. Robimy to z rzadka - znacznie rzadziej, niż jesteśmy wymieniani Przez tę rozgłośnię i inne media związane z o. Tadeuszem Rydzykiem. Są to bowiem media, z którymi dialog czy nawet merytoryczna polemika nie wydają się możliwe.

Piszemy o nich z rzadka, bo zadaniem katolickich mediów jest łączenie ludzi, nie antagonizowanie, a każdy nasz tekst jest przez środowisko Radia Maryja odczytywany jako atak i staje się punktem wyjścia do podgrzewania złych emocji. Dla ideologów tego środowiska świat i ludzie dzielą się na swoich i na wrogów Imputując "Tygodnikowi" najgorsze zamiary, Sebastian Karczewski rozpoczyna swój tekst w „Naszym Dzienniku": "Nie ulega wątpliwości, że dla środowisk nieprzychylnych Kościołowi, a za takie bez wątpienia należy uznać środowiska »Gazety Wyborczej« i »Tygodnika Powszechnego«"... No właśnie: "nie ulega wątpliwości , "bez wątpienia"...

Z Radiem nie ma dyskusji. By zostać dopuszczonym do głosu, musiałbym publicznie wyrzec się błędów.. nie, nie doktrynalnych, ale personalnych Musiałbym wyrzec się przyjaźni z arcybiskupem Józefem Życińskim, Adamem Michnikiem czy Jarosławem Gowinem, musiałbym ujawnić masońskie i żydowskie źródła inspiracji "Tygodnika ; uznać niewinność arcybiskupa Wielgusa, a ojca dyrektora uznać za męża opatrznościowego, obdarzonego charyzmatem nieomylności w sprawach wiary, moralności i... polityki.

Media ojca Rydzyka uważamy za szkodliwe, bo uzurpując sobie prawo do reprezentowania katolicyzmu ("katolicki głos w twoim domu"), ukazują Kościół jako świat zamknięty, nieufny wobec "innych i dążący do narzucania im własnej wizji świata. Radio Maryja, niewiedzieć z jakiego tytułu, utożsamia siebie z narodem, i- co dla mnie boleśniejsze - ze społecznością prawdziwych katolików

Długo uznawałem absurdalność tej uzurpacji za tak groteskową, że aż nieskuteczną. Dziś uważam inaczej. Coraz częściej - i to jest smutny tryumf Radia Maryja - ludzie (i ci stojący z dala, i ci blisko Kościoła) na przymiotnik „katolicki" reagują alergicznie: „katolicki to znaczy radiomaryjny, wolę się trzymać z daleka".

Jaki obraz katolicyzmu (powszechności) Kościoła ukazuje katolicka rozgłośnia, która „Przegląd polskiej Prasy" ogranicza do „Naszego Dziennika"? Ileż w tym jednym drobnym zabiegu pogardy dla innych! Z góry się wyklucza że gdziekolwiek, ktokolwiek może mieć coś ważnego do powiedzenia Zwabieni wspólną modlitwą, porwani propozycję włączenia się w pomaganiu innym zachwycani możliwością wyjścia z samotności i wejścia do wielkiej wspólnoty, "Rodziny” , dobrzy ludzie dają się wciągnąć w świat zamknięty, otoczony murem strachu przed obcymi, innymi przed Żydami, Niemcami, Unią Europejską, liberałami, niewłaściwymi biskupami i księżmi ,polskojęzycznymi lecz w istocie wrażymi mediami oraz innymi ukrytymi wrogami.

Owszem, ojciec dyrektor nawołuje do apostołowania w tym upadłym świecie, do działania na rzecz nawrócenia błądząrych, czyli do nawrócenia na... nasz sposób myślenia. Taka wizja Kościoła w świecie, w którym na rzecz wspólnego dobra muszą solidarnie współpracować ludzie różnych światopoglądów i wizji politycznych jest anachroniczna i szkodliwa Każdy może mieć własne poglądy, nic by mi nie przeszkadzała partia, która za cel miałaby budowanie średniowiecznej christianitatis, Państwa opartego na zasadach wiary, lecz, na litość Boską-na własny rachunek, a nie w imieniu katolickiego Kościoła!

Tej sytuacji nie uzdrowią decyzje administracyjne i personalne zakazy, nakazy czy kary kościelne. "Radio Maryja" jest fenomenem społecznym. Gwałtowne posunięcia mogłyby sytuację pogorszyć pogłębijąc do rozmiarów dramatycznych istniejące podziały. Wię co? Pozostają przestrzenie, które były "do wzięcia" i zostały "zagospodarowane" przez Radio Maryja. Potrzebne jest budowanie katolickiej wspólnoty, opartej na przesłaniu Ewangelii. Nie jest to sprawa jednej doraźnej "akcji" - wymaga czasu i mądrości.

Zwalczać Radia Maryja nie będziemy.



Zadaniem katolickich mediów jest łączyć, nie dzielić. Kontrpropozycją dla Kościoła Radiomaryjnego jest - musi być - Kościół powszechny (w Polsce).




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna