Ludowy historyk



Pobieranie 141.25 Kb.
Strona3/4
Data29.04.2016
Rozmiar141.25 Kb.
1   2   3   4

Ksiądz Bosko nie przejmował się tymi ostrzeżeniami, wobec których zresztą jego czasy uznały za słuszne pozostać głuche. Uznawał jedynie argumenty ważne z powodu czy to dawności, czy świętości, czy wreszcie wyższości hierarchicznej99. Powiadamiał ludzi pobożnych, abonujących Letture cattoliche: „O, czytelniku, spotkasz tu dziecko, które - wprowadzone w sposób cudowny do wiary w Chrystusa - własną krwią przypieczętowało tę wiarę, którą co dopiero przyjęło”100. I opowiadał życie Pankracego na sposób głęboko średniowieczny, tak jak mu ją przekazali bollandyści.


Początkowe Vite dei Papi (1857-1858)
Ksiądz Bosko zapoczątkował zatem serię swoich Vite dei Papi w warunkach intelektualnie wątpliwych. Ucierpiał na tym życiorys świętego Piotra, ale można przyjąć, że mniej niż inne, ponieważ opierał się na Nowym Testamencie. Ale jednak ucierpiał. Nasz biograf przejął dzieje pierwszego papieża z dwu opracowań, o jakich wspomina: „Życie świętego Piotra” w trzech tomach autorstwa Luigi Cuccagniego oraz „Święty Piotr, głowa Kościoła (autor - Antonio Cesari)101. W ślad za nimi nie tylko dosłownie potraktował, jak to było wówczas w zwyczaju, wszystkie zdania z Ewangelii i z Dziejów Apostolskich, ale tę samą wiarę dał Dziejom (apokryficznym) Piotra oraz legendarnemu męczeństwu Processusa i Martyniana, które u wymienionych autorów stało na równi z pierwszymi. Z tego powodu, w oparciu o drugą kategorię dokumentów, jeden rozdział (XXVI) poświęci oszustwu, upadkowi i beznadziejnej śmierci Szymona Maga; inny (XXVII) - ucieczce świętego Piotra z Rzymu i objawieniu się na drodze Jezusa: Quo vadis, Domine; jeszcze inny (XXVIII) uwięzieniu Piotra, nawróceniu za jego staraniem Processusa i Martyniana, wreszcie jego męczeństwu. Rychło spotka się z zarzutami z powodu wprowadzenia tych historyjek do owego życiorysu. Jednakże książce jego nadawały wartości duchowych nauki, jakie ozdabiały opowiadanie. We fragmencie o chodzeniu Piotra po wodzie pisał: „Ojcowie święci dostrzegają niebezpieczeństwa, przez jakie przechodzi czasami głowa Kościoła, oraz szybką pomoc przynoszoną mu przez Jezusa Chrystusa, jego głowę niewidzialną; On dopuszcza prześladowania, ale zwycięstwo zawsze jest po stronie Kościoła”102. Ksiądz Bosko chciał podtrzymywać nadzieję. Z lubością przybliżał także chrześcijaninowi ewangeliczne prawo kazania na górze. W związku ze zdaniem Piotra: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego”, zauważył w oparciu o Cyryla Aleksandryjskiego z jego Komentarza do świętego Jana: „Jakaż różnica pomiędzy odpowiedzią naszego apostoła, a krytykami niektórych chrześcijan, którzy święte prawo Ewangelii uważają za twarde i surowe z tego tylko powodu, że nie schlebia ich namiętnościom!”103

Po życiorysie świętego Piotra ksiądz Bosko ciągnął publikację pod tytułem Vite dei Papi w rytmie szybkim w roku 1857 i o wiele wolniejszym w roku 1858. W kwietniu 1857 roku nie zdołał sobie odmówić przyłączeniu do Piotra życiorysu Pawła, pośpiesznie wprowadzonego do kolekcji104. Później, w czerwcu 1857 roku pojawiło się „Życie Najwyższych Pasterzy Świętych Lina, Kleta i Klemensa”105; w sierpniu - „Życie Najwyższych Pasterzy Świętych Anakleta, Ewarysta i Aleksandra I”106; we wrześniu - „Życie Najwyższych Pasterzy Świętych Sykstusa, Telesfora, Hygina, Piusa I z dodatkiem o świętym Justynie, obrońcy religii i męczenniku”107. Po sześciu miesiącach przerwy abonenci otrzymali: w marcu 1858 roku „Życie Najwyższych Pasterzy Świętych Aniceta, Sotera, Eleuteriusza, Wiktora i Zefiryna”108, a po ośmiu dalszych miesiącach, w listopadzie 1858 roku, „Życie Najwyższego Pasterza Świętego Kaliksta I”109. Wraz z tym papieżem ksiądz Bosko przekroczył pierwszą ćwierć trzeciego wieku. Sprawa mogła się wydawać na dobrej drodze, chociaż odstępy czasowe pomiędzy ostatnimi tomikami stanowiły znak pewnego przyduszenia omawianej kolekcji.



Wykaz tytułów wskazuje, że ksiądz Bosko nie omieszkał oddzielić Kleta od Anakleta, choć zdaniem rasowych historyków była to jedna postać110. Przecież rzymski kalendarz liturgiczny posiadał jedno oficjum dla Kleta, drugie dla Anakleta! W roku 1863, w liście do włoskiego wydawcy Histoire populaire des papes (napisał Joseph Chantrel), sprzeciwił się autorowi opowiadającemu się za fuzją111. Niezależnie od tego mylące są same tytuły. Ksiądz Bosko nie przedstawiał życiorysów poszczególnych papieży. Nie był katolickim Plutarchem, wiele mu w tym względzie brakowało. Jego źródła, nawet te fabularyzowane, niewiele wnosiły na temat większości papieży z pierwszych wieków. Z wyjątkiem świętego Piotra, jego sposób opowiadania o kolejnych papieżach tracił na jasności. Pod pretekstem Vite dei Papi zaczął szkicować nie serię życiorysów, ale - traktując jeden pontyfikat po drugim jako ramę chronologiczną - przedstawiał skróconą historię Kościoła, jego bohaterów, świętych, zwłaszcza męczenników, jego prawa i jego liturgię. Zresztą dość często wyzwalał się z więzów chronologii, by pokazać czytelnikowi jakieś szczegóły godne zainteresowania. Wtedy cała powierzchnia pokryta „życiorysami” samych papieży, zmniejszała się. Ażeby się o tym przekonać, wystarczy analiza dwudziestu trzech rozdziałów tomiku o papieżach Linie, Klecie i Klemensie. W pierwszym chodziło o „Kościół i jego rozmaite nazwy”, w drugim - o różnorodne tytuły nadawane rzymskim papieżom, trzeci - o organizacji conclave i o wyborze papieża (według przepisów z XIX wieku!), w czwartym - o członków hierarchii kościelnej (oczywiście także w wieku XIX): kardynałów, patriarchów, prymasów, arcybiskupów i biskupów. Św. Lin pojawił się dopiero w piątym rozdziale. W szóstym - „uczeń Pański” udaje się do Besançon, stając się pierwszym biskupem tego miasta. Tam ochrzcił trybuna Onozjusza i zdobył dla Chrystusa „wielką liczbę wiernych”112. Rozdział ósmy opowiadał o herezjach Menandra i Cerynta. W dziewiątym wracamy do świętego Lina, który ginie jako męczennik. Dziesiąty rozdział był poświecony zburzeniu Jerozolimy i rozproszeniu Żydów; a jedenasty - działalności misyjnej i śmierci apostołów Tomasza i Bartłomieja. „Święty Klet, trzeci papież” zajmował rozdział XII. W zasadzie, bowiem w rzeczywistości rozdział ten traktował również o „prezbiterach” i „kapłanach” oraz o formułach pozdrowienia chrześcijańskiego. W rozdziale trzynastym, który się kończył męczeństwem tegoż papieża, roztrząsano także sprawę „stacji” liturgicznych. Cały rozdział czternasty opowiadał o męczeństwie - nie o śmierci - Jana Ewangelisty. Przy okazji pontyfikatu Klemensa, o którym mowa na początku rozdziału XV, ksiądz Bosko rozwodzi się nad siedmiu notariuszami rzymskimi, nad szatami kapłańskimi nad kanonem mszy i nad poświęcaniem owoców ziemi. Jedynym tematem rozdziału XVII stało się męczeństwo świętych Marka, Achillesa i Domicylli. Wreszcie pięć ostatnich rozdziałów (XIX, XX, XXI, XXII i XXIII), zapominając już zupełnie o rzymskich papieżach, opowiadało dzieje apostołów Macieja, Mateusza, Filipa, Szymona i Judy, Andrzeja oraz koniec życia Jana Ewangelisty. W sumie życiorysy te stanowiły nieco wybujałą historię Kościoła katolickiego.

Ksiądz Bosko dopuszczał wyjątki. Widzieliśmy, że św. Justyn „obrońca religii i męczennik” zasłużył sobie na „dodatek”. Miał bowiem wiele do powiedzenia o Polikarpie ze Smyrny i jego uczniu Ireneuszu z Lyonu. Ich osobiste życiorysy, wyjątki z pntyfikałów z drugiego wieku, wyszły w grudniu 1857 r. w broszurce poza serią Vite dei Papi113. Badając tekst tych książeczek, dowiadujemy się również, że ksiądz Bosko nie zaniedbywał okazji do dość gwałtownych ataków na protestantów w sprawie „sakramentu spowiedzi”, prymatu Piotra, tradycji apostolskiej. Ekskomuniki, nietolerancji katolików czy kultu relikwii114...Polemista czuwał. Dzieje księdza Bosko to historia obrony Kościoła katolickiego.

Od Piotra do Kaliksta metoda kompozycji nie zmieniła się. Ksiądz Bosko czerpał ogólne informacje, jak się zdaje, z pewnego słownika, Prompta bibliotheca Luciusa Ferrarisa, oraz ciułał anegdoty ze zbiorów dotąd jeszcze dokładnie nie określonych115. Nie dajmy się zwieść uczonym odniesieniom. Oprócz powoływania się, stale nieco przesadnego, na Ojców Kościoła, nie sposób powiedzieć, że do napisania tomiku o papieżach Linie, Klecie i Klemensie wykorzystał Croiseta, „Sausoio”, „Chifezio”, Sandiniego, Berniniego, Sismondiego, Artaude’a (de Montor), Melchiorre Cesarottiego, Tertuliana (za pośrednictwem bollandystów), Tillemonta, Suriusza, „Ruynarta” itd., dlatego, że akurat nazwiska tych autorów gdzieś tam w książeczce tej się pojawiały116. Storia d’Italia dowiodła, że ksiądz Bosko przepisywał tego rodzaju informacje z opracowań ogólnych, które były dla niego o wiele bardziej dostępne. Nie sprawdzał ich, jak na to wskazują niektóre odniesienia o bardzo wątpliwej ortografii117.

Dla ówczesnej piemonckiej publiczności katolickiej streszczał bez należytego rozróżnienia to wszystko, co poprawnie myślący popularyzatorzy okresu potrydenckiego uznawali za możliwe do napisania na temat Kościoła pierwotnego. Na czoło wysuwał zjawiska charakterystyczne: wydarzenia cudowne, klęski heretyków, męczeństwo świętych, tragiczne losy prześladowców, a wszystko to podlewał zastosowaniami moralnymi. Nie zapominał o przestrzeganiu czytelnika przed karami Boskimi. Jeśli Pan w swoim nieskończonym miłosierdziu je opóźnia, to i tak zawsze spadają one na złoczyńców. Ostatni rozdział tomiku o papieżach Anaklecie, Ewaryście i Aleksandrze stanowił w całości, w związku ze śmiercią „hrabiego Aureliusza”, „tak bardzo okrutnego wobec Aleksandra i innych chrześcijan”, „ważną refleksję” (tytuł rozdziału), opartą o przykłady, na temat: „Jak Bóg zazwyczaj dosięga karami doczesnymi, także w życiu ziemskim, pogardę dla rzeczy świętych i dla uświęconych ministrów”118. Na końcu rozdziału znalazło się formalne kazanie, stanowiące wniosek dla całej książeczki: „Czytelniku chrześcijański, musimy uważać, by podobne kary i podobne zagrożenia nie spadły na nas samych. Miłujmy naszą świętą religię, szanujmy jej ministrów, stosujmy i czcijmy to, co Kościół święty, matka nasza, nam poleca...” itp.119



Twórcy Letture cattoliche broszury swoje przeznaczali w zasadzie dla ludności złożonej z robotników i wieśniaków. Czy nadawały się dla niej także Vite dei Papi? Na pewno podobały się jej wydarzenia cudowne. Zachwycała się nimi niezależnie od wieku wyobraźnia dziecięca. Zdobycze męczenników to odmienna forma „romansów rycerskich”. Natomiast informacje o obrzędach i o organizacji Kościoła winny być dla tych ludzi pożyteczne na równi z zawartością almanachów podających miary i kursy wymiany pieniędzy. Gdy idzie o zachęty, były one podobne do tych, jakie dawali im ich proboszczowie. Tak więc życiorysy papieży z odległych epok niczego w ich życiu nie potrafiły zmienić. Dlatego też współcześni księdzu Bosko niezbyt chętnie się do nich garnęli. Wyjąwszy życiorysy świętych Piotra i Pawła, z wyjątkiem podręczników pobożności, Storia ecclesiastica, Storia d’Italia oraz biografii chłopców, Vite dei Papi nie zostały ponownie wydane za życia ich autora. Wkład księdza Bosko do prawdziwej kultury ludowej poprzez dzieje dawnych papieży nie był wysokiej jakości. Umocnił on chyba pewną ilość katolików w ich oddaniu papieżowi rzymskiemu, który został wystawiony na próbę w tym kraju z powodu zmian zapoczątkowanych przez Risorgimento. Dzieje papieży księdza Bosko to tylko jeden z elementów - co prawda skromny - w ruchu zwanym przez Francuzów ultramontańskim, który objął świat katolicki w połowie XIX wieku. W przeciwieństwie do Storia d’Italia, która dzięki swoim źródłom i wzorom była jednak lepsza, nie przyczyniły się wydatniej do poznania Kościoła pierwotnego niż Reali di Francia do znajomości zachodniego Średniowiecza.

Przypisy
1 Maniera facile per imparare la Storia Sacra ad uso del popolo cristiano con una carta geografica della terra Santa, per cura del sac. Bosco Giovanni, Letture cattoliche, rocz. II, tomiki 1-2 (10 i 25 marca), Turyn, G. B. Paravia, 1855, 96 str.

2 La Chiave del Paradiso in mano al cattolico che prattica i doveri di buoncristiano, Turyn, G. B. Paravia, 1856, 192 str.

3 Na temat budowy Storia d’Italia księdza Bosko zob. pracę, którą napisał Alberto Caviglia, La Storia d’Italia (Opere e scritti editi e inediti di „Don Bosco...”, tom III) Turyn, SEI, 1935, CXII-644 str., gdzie autor usiłował zidentyfikować źródła księdza Bosko; a na temat myśli przewodnich, jakie nim kierowały, F. Traniello, „Don Bosco e l’educazione giovanile: la «Storia d’Italia»”, w: Don Bosco nella storia della cultura popolare, pod kier. F. Traniello, Turyn, SEI, 1987, s. 81-111.
4 J. Bosko do G. Antonelliego, Turyn, 7 września 1856 r.; Epistolario Motto I, s. 301.
5 Storia d’Italia raccontata alla gioventù da’ suoi primi abitatori sino ai nostri giorni corredata di una carta geografica d’Italia, dal Sacerdote Bosco Giovanni, Turyn, Paravia, 1855, 562 str.

6 Potem, dnia 3 września ksiądz Bosko ofiarował jeden egzemplarz hrabiemu Pio Galleani d’Agliano. Zob. Epistolario Motto I, s. 299-300.
7 „Wobec tego trzymałem się faktów pewnych, najbardziej przekonywających w zakresie moralności i użytecznych dla nauczania. Nie zajmowałem się sprawami wątpliwymi, zjawiskami frywolnymi, zbyt częstym cytowaniem autorów, a także zbyt wzniosłymi dyskusjami politycznymi, które są bezużyteczne, a czasami niebezpieczne dla młodzieży” (Storia d’Italia, s. 3).

8 Ibidem.

9 1 Kor 3,2.
10 „Pracuję nad Storia d’Italia” - napisał ksiądz Bosko do drukarza, Giacinto Mariettiego dnia 14 lutego 1853 roku (Epistolario Motto I, s. 190). Wydaje się, że Cattolico istruito, drukowany częściami podczas roku 1853, był już ukończony, a na pewno stało się to na początku roku następnego, bowiem później już nie zdołał uzyskać zatwierdzenia ze strony władz kościelnych dla tego druku.
11 Taki wniosek wyciągamy z fragmentu kroniki Ruffino za miesiąc listopad 1860 roku: „Przed rozpoczęciem pisania Storia d’Italia udałem się do księdza Cafasso z dwu zeszytami i prosiłem, by mi wskazał, co mam pisać: historię Włoch czy podręcznik do spowiadania młodzieży. Poradził mi pisanie historii Włoch” (D. Ruffino, Cronache I (1860), s. 27). Zob. MB V, 493-494. Jednak spójność tych zapisków jest tylko przybliżona. Wbrew początkowemu twierdzeniu, z dalszej części dowiadujemy się, że redakcja tejże Storia była już rozpoczęta, kiedy, kiedy ksiądz Bosko pokazał ją księdzu Cafasso. Przecież „dwa zeszyty” mogły zawierać tylko część wspomnianej pracy. Albo ksiądz Bosko źle się wyraził, albo kronikarz źle go zrozumiał. A zatem ks. Cafasso nie polecił księdzu Bosko pisania Storia d’Italia.
12 Dnia 5 grudnia 1855 roku pisał do swego dawnego profesora, księdza Pietro Banaudiego, który pełnił funkcję korektora literackiego: „Oto dwa następne zeszyty naszej (że tak powiem) Historii Włoch, które polecam księdza dobroci, jak to zechciał ksiądz życzliwie potraktować w przypadku zeszytów poprzednich. W tej chwili jest ona w trakcie drukowania, i mam nadzieję, że niebawem będę mógł księdzu przesłać resztę, aż do naszych dni...” (J. Bosko do P. Banaudiego, Turyn, 5 grudnia (1855 r.); Epistolario Motto, I, s. 274.

13 Storia d’Italia, s. 3-4.

14 Storia d’Italia, s. 194, gdzie odnośnik został przepisany z Béralut-Bercastela. Chodziło o drugą księgę Dialogów Grzegorza Wielkiego (Gregorius Magnus). Dodajmy, że o ile administratorzy ósmego wydania Storia d’Italia (1873) uznali za słuszne zilustrować opis wybuchu Wezuwiusza (okres II, rozdz. VII) cytatem z Pliniusza Młodszego, ksiądz Bosko w roku 1855 zadowolił się powtórzeniem w tej sprawie anonimowego autora z książki Mariettiego. Zob. odniesienie do Plutarcha, Tytusa Liwiusza i Polibiusza, Storia d’Italia, s. 22.

15 Choć nie wykluczone, że oglądał to pamiętne dzieło.

16 Wyliczenie autorów zapożyczone od F. Traniello, „Don Bosco e l’educazione giovanile...”, art. cit., s. 83.

17 L. A. Muratori, Annali d’Italia dal principio dell’era volgare sino all’anno 1749, Mediolan, Classici italiani, 1818-1821, 18 tomów.

18 Wg Armando Tallone, „Ricotti, Ercole”, Enciclopedia italiana, tom XXIX, 1936, s. 278.

19 Pierwsze wydanie zaczęło wychodzić w roku 1851. Drugie, to, którym się chyba posłużył ksiądz Bosko, zatytułowane: Breve storia d’Europa e specialmente d’Italia, di E. Ricotti, profess. di storia moderna nella R. Univ. di Torino, wyd. 2, Turyn, Stamperia Reale, 1852-1854, była podzielone w następujący sposób: I. Medio Evo. Dal’anno 476 al 1492, 336 str.; II. Tempi moderni. Dall’anno 1492 al 1789, 314 str.; III. Dall’anno 1789 al 1815, 260 str.
20 W listopadzie 1879 roku pojawiło się w jednym tomie, 744 str., trzynaste wydanie „poprawione i powiększone przez autora”.
21 Na IV str. okładki anonimowej broszury czytamy: Vita infelice di un novello apostata (Letture cattoliche, rocz. I, tomik 18 (10 grudnia), Turyn, P. De Agostini, 1853): „Książka niebezpieczna dla młodzieży. Krótka historia Europy a zwłaszcza Italii E. Ricottiego. Osoby równie uczone co roztropne uważnie przeczytały tę historię, zwłaszcza zaś jej część drugą, i odkryły w niej wiele szczegółów błędnych i niebezpiecznych dla nauczania religijnego”.
22 Na trzech stronicach jednego z rozdziałów o czasach nowoczesnych autor streszczał postępy cywilizacji w polityce, w zarządzaniu, w warunkach społecznych, w opiniach, w kulturze, w naukach, w technice, w dokumentach geograficznych, wreszcie na temat kolonii różnych krajów Europy.
23 Turyńczyk Cesare Balbo, urodzony w roku 1789, zmarł właśnie 3 czerwca 1953 roku.

24 Wydanie dziewiąte: Della storia d’Italia dalle origini all’anno 1814. Sommario di Cesare Balbo (Turyn, Pomba & Sp., 332 str.), ukazało się w roku 1852.

25 Dizionario di erudizione storico-ecclesiastica da S. Pietro fino a’ nostri giorni, compilato da Gaetano Moroni, primo aiutante di Camera di S. S., Wenecja 1840-1861, 103 tomy in octavo.

26 G. Casalis, Dizionario geografico universale storico statistico commerciale delli Stati di S. M. Re di Sardegna, Turyn 1833-1856, 28 tomów.

27 Nicolas-Sylvestre Bergier (1718-1790). Z jego Dictionnaire de théologie, dla omówienia sprawy Galileusza, ksiądz Bosko wykorzysta artykuły: Monde oraz Sciences humaines.
28 G. Micali, L’Italia avanti il dominio dei Romani, Florencja 1810, 4 tomy. Świeżo wydana w Turynie, Pomba, 1852, 2 tomy.

29 A. Balleydier, Histoire de la révolution de Rome. Obraz religijny, polityczny i wojskowy z lat 1846-47-48-49-50 we Włoszech, Paryż 1851, 2 tomy. A. Balleydier, Storia della rivoluzione di Roma. Quadro religioso, politico e militare degli anni 1847, 1848, 1849 e 1850 in Italia. Prima versione italiana annotata e arricchita di altri documenti storici da Francesco Giuntini..., Florencja, nakładem wydawcy, 1851, 487 str. Ks. Caviglia (Storia d’Italia, s. C) znał tylko tekst francuski.
30 Alphonse Balleydier, literat i historyk, urodzony w Lyonie w roku 1820, zmarły w roku 1859. Współpracował najpierw z różnymi czasopismami rodzinnego miasta. Udał się do Paryża, gdzie opublikował w odcinkach Histoire politique et militaire du peuple de Lyon pendant la Révolution française (1789-1795), Paryż, L. Curmet, 1845-1846, 3 tomy in octavo, plus tablice, napisaną w duchu wrogim rewolucji, zawierającą opis nieszczęść swego miasta w latach 1789-1895. Przed i po rewolucji z roku 1848 stworzył dużą ilość pism, przez republikanów określanych jako „bardzo przeciętne” i „w duchu kontrrewolucyjnym”, co dało mu „próżny tytuł historiografa cesarstwa austriackiego” - wg gorzkiej notatki, jaką mu przeznaczy P. Larousse, w swoim Grand dictionnaire universel du XIXe siècle, t. II, 1867, s. 127.
31 Formuła włoskiego tłumacza, Francesco Giuntiego, op. cit., s. 5.

32 To należałoby udowodnić. Można jednak słusznie przypuszczać, że po wysłuchaniu czytania w seminarium „Storia Ecclesiastica di Bercastel” (MO 92/41-42) oraz - jak twierdzi (MO 111/33) - po osobistym przeczytaniu „tutta la storia della Chiesa dell’Henrion”, to znaczy wtedy historii Bérault-Bercastela, przejętej i opracowywanej nadal przez hrabiego Henriona, mógł przynajmniej dorywczo zaglądać do tego autora także w roku 1845.

33 Ks. Bérault-Bercastel (urodzony w Briey na początku XVIII wieku, zmarły w roku 1795) opublikował Histoire de l’Eglise..., Paryż 1887-1790, 24 tomy in-12, która nie wykraczała poza rok 1721. Dzieło to rozciągnięto na lata 1721-1800 i opublikowano po włosku pod tytułem Storia del cristianesimo dell’Abate di Bérault-Bercastel (recata dalla francese nell’italiana favella dal’Abb. G. B. Zugno con dissertazione e note del traduttore, Wenecja 1793-1805, 36 tomów in-12). Tutaj posługuję się tym wydaniem.

34 Baron Henrion (1805-1862) publikował między innymi dzieła historyczne, Histoire générale de l’Eglise w dwunastu tomach w oparciu o Histoire de L’Eglise Béraul-Bercastela. Ksiądz Bosko znał prawdopodobnie włoskie tłumaczenie tego dzieła: Storia universale della Chiesa, dalla predicazione degli Apostoli fino al Ponificato di Gregorio XVI (Mendrisio, tip. della Minerva Ticinese, 1839-1843, 14 tomów). Potem ten sam autor opublikuje potężnych rozmiarów Histoire ecclésiastique depuis la création jusqu’au pontificat de Pie IX, która, rozpoczęta w roku 1852, nie została doprowadzona do końca. Ponieważ ciągle nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy ksiądz Bosko posługiwał się samym Bérault-Bercastelem, czy też za pośrednictwem barona Henriona, tutaj mówimy jedynie o dziele Bérault-Bercastela.

35 O. Goldsmith, Compendio della Storia Romana..., Turyn, Giac. Marietti, 1851, 288 str.
36 L. Tettoni, Sunto di storia antica, ebraica, greca, romana e moderna..., Turyn, G. B. Paravia, 1852, VIII-540 str.
37 P. Pelazza, Storia elementare d’Italia dal principio dell’Era comune sino all’anno 1832, Cuneo, Filippo Ugone, 3 tomy in-16.
38 Storia d’Italia dai suoi primi abitatori dopo il diluvio fino ai nostri giorni, Turyn, G. Marietti, 1834, 432 str.

39 Oto pierwsze z dwudziestu trzech pytań rozdziału O Republice Wenecji: 1. Jaki był początek tej Republiki? 2. Jak wyglądał zarząd tej Republiki?. 3. Proszę mi coś powiedzieć o Wielkiej Radzie. 4. Proszę mi przedstawić z paru szczegółami szlacheckie rody Wenecji. 5. Proszę krótko opowiedzieć o Doży, o jego zaszczytach i tytułach...

40 Urodzony w Orleanie w roku 1797, zmarły w roku 1878.

41 W szczególności Historia starożytna w roku 1832, Historia grecka w roku 1833, Historia rzymska w dwu tomach w roku 1833, Historia Średniowiecza w roku 1834, Historia nowożytna w roku 1836.
42 Były to, ale bez gwarancji co do kolejności wydań: La storia antica raccontata ai fanciulli, przekł. Giannantonio Piucco (wyd 3, Wenecja, Santini, 1846, 336 str.), La storia romana raccontata ai fanciulli, opracował i przypisami opatrzył Giuseppe Caleffi (wyd. 2, Florencja, Sansone Coen, 1847, 2 tomy, 216 i 440 str.), La storia del medio Evo raccontata ai
1   2   3   4


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna