Materiał dowodowy potwierdzający wystąpienie w 1178 roku kataklizmicznej eksplozji koło tapanui



Pobieranie 474.44 Kb.
Strona1/11
Data09.05.2016
Rozmiar474.44 Kb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11






Rozdział C.

MATERIAŁ DOWODOWY POTWIERDZAJĄCY WYSTĄPIENIE W 1178 ROKU

KATAKLIZMICZNEJ EKSPLOZJI KOŁO TAPANUI
Motto tego rozdziału: "Aby dzisiaj odkryć coś nowego koniecznym jest dużo cywilnej odwagi."
Gdyby któryś z krajów europejskich został całkowicie zniszczony zaledwie osiem wieków temu przez potężną eksplozję, podręczniki historii tego kraju wypełnione byłyby opisami tego kataklizmu, setki naukowców badałyby jej przyczyny i skutki, zaś każdy obywatel tego kraju znałby najdrobniejszy szczegół zaszłej tragedii. Tymczasem w Nowej Zelandii rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Niezwykle kataklizmiczna eksplozja natąpiła tam zaledwie około 820 lat temu, jednak dzisiaj trudno znaleźć Nowozelandczyka, który wiedziałby cokolwiek na jej temat. Zapytywani o szczegóły dotyczące eksplozji koło Tapanui, Nowozelandczycy najpierw wykazują kompletne zaskoczenie pytaniem, potem zaś z przekonaniem stwierdzają, że w ich kraju nigdy nie było jakiejkolwiek eksplozji o kataklizmicznych skutkach. Tak kompletnej ignorancji na temat potężnego kataklizmu zaistniałego relatywnie niedawno w ich własnym kraju nie usprawiedliwia nawet fakt, że ujawnienie faktu iż w 1178 roku w Nowej Zelandii eksplodował wehikuł UFO wcale nie leży w interesie okupujących Ziemię UFOnautów.

Owo powszechne negowanie przez nowozelandczyków zaistnienia eksplozji koło Tapanui zdumiewa tym bardziej, że w ich kraju dosłownie na każdym kroku spotyka się ślady minionego kataklizmu. Ślady te są tak wszechobecne, że nieporównanie więcej energii trzeba zużyć na ich ciągłe ignorowanie i na zaprzeczanie ich istnienia, niż na przyjęcie ich do wiadomości i przebadanie. Poniżej wymieniono w punktach kilkanaście klas powszechnie dostępnego w Nowej Zelandii materiału dowodowego bezapelacyjnie potwierdzającego wystąpienie eksplozji koło Tapanui:

#1. Legendy tubylczych Maorysów, które bezpośrednio podają, że ogromny, ukształtowany jak pionowy róg, statek kosmiczny z podstawą jarzącą się jak tarcza Księżyca eksplodował koło Tapanui.

#2. Istnienie ogromnego krateru w pobliżu miasteczka Tapanui, którego pochodzenie nie zostało dotychczas zadowalająco wytłumaczone.

#3. Nazwy maoryskie dla otaczających krater Tapanui lokalnych rzek, wzgórz, osad, itp. Utrwalają one opisy ognia, zniszczenia, a także eksplozji pozaziemskiego wehikułu (patrz wykaz i interpretacje tych nazw zawarte w podrozdziale C3).

#4. Brak (wypalenie) maoryskich artyfaktów datowanych przed XIII wiekiem.

#5. Historyczny brak puszczy (lasów) w tych obszarach Wyspy Południowej Nowej Zelandii które bezpośrednio przylegają do krateru Tapanui, na przekór lokalnym warunkom klimatycznym i glebowym sprzyjającym porostowi lasów, oraz na przekór istnieniu pozostałości powypalanych pni drzewnych porozrzucanych na całym tym obszarze. (Datowanie resztek tych pni metodą węgla radioaktywnego wskazuje na ich zniszczenie około 1178 roku).

#6. Zdumiewający koncentryczny (wzdłuż promieniowy) porządek w kierunkach ułożenia resztek wypalonych pni drzewnych koło Tapanui. Kłody tych drzew leżą równolegle do siebie, zaś ich osie są wycelowane w kierunku krateru Tapanui. Zawsze też do krateru zwrócona jest strona korzenna tych pni.

#7. Dowody masowego wyginięcia super-ptaka Moa około 1178 roku. Ten ogromny ptak, którego wzrost sięgał 4 metrów, przed eksplozją w Tapanui plenił się w ogromnych ilościach w Nowej Zelandii. Nie przetrwał on jednak samej eksplozji i następujących po niej lat głodu dla Maorysów. Ciekawostką jest że ogromne ilości popalonych szczątków ptaka Moa znajdują się po stronie krateru Tapanui przy brzegach błot i zbiorników wodnych. To tak jakby gromady tego niepływalnego ptaka uciekały przed czymś przerażającym co nadciągało od strony Tapanui, aż napotkały zbiornik wodny gdzie dopadła je zagłada. Jak dotąd nie zdołano podać zadowalającego wyjaśnienia przyczyn jego nagłego wyginięcia i zagadkowej regularności w rozłożeniu jego szczątków.

#8. Niezwykłe namagnesowanie gleby i kamieni w okolicach krateru Tapanui. Z namagnesowaniem tym mogą być związane różne anomalie atmosferyczne obserwowane w pobliżu krateru. Krater jest często miejscem rodzenia się tornad (które na Wyspie Południowej prawie wyłącznie występują tylko w jego pobliżu), wyładowań kurtynowych, wiatrów jonowych, nagłych lokalnych mgieł, oraz wielu innych tajemniczych zjawisk. Słynie on z nich w całej okolicy.

#9. Niedobór niektórych mikroelementów (np. selenu, jodu, wapnia, molibdenu) w glebie w pobliżu krateru Tapanui. Eliminacja tych mikroelementów mogła nastąpić w efekcie rozbłysków eksplozji magnetycznej których potężne promieniowanie odparowało z gleby co bardziej podatne pierwiastki. Z niedoborem tym mogą posiadać związek przypadki tajemniczej choroby, w Nowej Zelandii zwanej "Tapanui flu" (medyczna nazwa: Myalgic Encephalomyelitis lub ME syndrome) wśród miejscowej ludności. (Nasilenie się tej choroby wokół krateru Tapanui może jednak być powodowane również innymi czynnikami.) Choroba ta objawia się przez osłabienie systemu immunologicznego (jest więc ona nieco zbliżona do choroby popromiennej). Podobna choroba zarejestrowana też została w zasięgu eksplozji tunguskiej.

#10. Napowierzchniowe pokłady złota przyjmujące formę "złotego runa", rozlokowane w pobliżu krateru Tapanui. Podobne napowierzchniowe pokłady złota zarejestrowane też zostały w zasięgu eksplozji tunguskiej.

#11. Rozbryzg, rozchodzący się promieniowo z krateru Tapanui, niezwykłych kamieni ceramicznych (przez lokalnych mieszkańców nazywanych "china stones"   t.j. "porcelanowe kamienie"), oraz opady niezwykle rzadko spotykanego minerału zwanego "trinitite" (którego całe dotychczas rozpoznane zasoby pochodzą z eksplozji jądrowych). Ciekawą cechą kamieni ceramicznych jest że we wnętrzu niektórych z nich zakonserwowana została odbarwiona masa organiczna, np. liście, odpryski drzew, czy trawa.

#12. Lokalne znaleziska namagnesowanych kawałków metalicznych wyglądających jak nadtopione odłamki instrumentów pokładowych lub medycznych.

#13. Gwałtowna zmiana klimatu Nowej Zelandii zaistniała tuż po eksplozji Tapanui. Zmiana ta wystąpiła również w pozostałych częściach naszego globu, układając się w bardzo wymowny wzór sugerujący około siedmio-stopniowy poślizg skorupy Ziemskiej jako jedno z następstw tej eksplozji.

Każda z powyższych klas materiału dowodowego dostarcza wielu szczegółowych danych o eksplozji koło Tapanui, których pełne ogarnięcie wymaga szczegółowego zaprezentowania w odrębnym podrozdziale. Z tego też względu, dalsze podrozdziały niniejszego rozdziału poświęcone będą systematycznemu omawianiu każdej kolejnej z tych klas materialu dowodowego na zaistnienie kataklizmicznej eksplozji w Tapanui. W tym miejscu warto jednakże podkreślić, że zgromadzony już dotychczas materiał dowodowy świadczący o wystąpieniu eksplozji koło Tapanui jest przygniatający. Stąd wyłącznie na podstawie powyższego sumarycznego zestawienia, możliwym jest już wyciągnięcie wniosku, że kataklizmiczna eksplozja jakiegoś rodzaju bezapelacyjnie musiała nastąpić w Nowej Zelandii w 1178 roku.

C1. Legendy Maorysów opisujące eksplozję koło Tapanui
Maorysi (w angielskojęzycznej Nowej Zelandii nazywani "Maori") są tubylczym narodem o czekoladowej karnacji jaki w czasach eksplozji Tapanui już zamieszkiwał Nową Zelandię. Stąd ich legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie i przetrwałe aż do dzisiejszych czasów reprezentują raporty naocznych świadków opisujące szczegóły tego kataklizmu. Istnieje ogromna liczba legend dotyczących tzw. "Ogni Tamaatea" (po maorysku "Nga Ahi o Tamaatea") jakie bezpośrednio informują o eksplodowaniu nad obecnym kraterem Tapanui jarzącego się, ukształtowanego jak róg wehikułu, oraz o ogromnych pożarach, zniszczeniach, głodzie, i ochłodzeniu klimatu jakie ta eksplozja sprowadziła na Nową Zelandię. Dwie najbardziej reprezentacyjne z nich zostały już przytoczone w pierwszym (A) rozdziale niniejszej monografii. Niezależnie od całego szeregu legend bezpośrednio referujących do eksplozji statku kosmicznego nad Tapanui, istnieją też mity jakie pośrednio łączą się z tą ekplozją. W niniejszym podrozdziale zajmiemy się analizą właśnie tej drugiej, pośredniej grupy legend.

Folklor Maorysów jest niezwykle bogaty w legendy sugerujące żywe kontakty jakie w pradawnych czasach (t.j. w czasach "Mata-ura") następowały pomiędzy Maorysami i cywilizacjami pozaziemskimi. Liczne mity opisują różnych maoryskich bohaterów zabieranych na pokłady wehikułów które obecnie byłyby zinterpretowane jako UFO, odbywających długie podróże kosmiczne, niekiedy nawet przenoszonych do innych światów/planet, patrzących na Ziemię lub na Nową Zelandię z przestrzeni kosmicznej, opisujących różnorodne urządzenia jakie przypominają współczesne ekrany, hologramy, czy komputery (przez Maorysów nazywane "Pounamu"), itp. Wiele symboli owych kontaktów kosmicznych przetrwało do obecnych czasów w kulturze i obrządkach maoryskich. Aby dać przykład jednego z nich, ważniejsi wodzowie maoryscy zwykli dekorować swoje twarze niezwykle charakterystycznym tatuażem zwanym "Moko". "Moko" z wyglądu przypomina gęste i regularnie zawijające się zmarszczki na twarzyczce przedwcześnie urodzonego noworodka. Formowany przez niego wzór w przybliżeniu podobny jest też nieco do fałd zmarszczek tworzących się na skórze dłoni po ich długotrwałym wymoczeniu. Kiedy autor wypytywał się o pochodzenie tego tatuażu, otrzymał on wyjaśnienie jak następuje. "W dawnych czasach szczepy maoryskie często bywały kontaktowane przez synów-kosmosu (t.j. pozaziemskie istoty), skóra twarzy których posiadała naturalny wzór wyglądający jak Moko. Aby uhonorować mądrość i ponadnaturalne moce tych istot, najbardziej zasłużonym z wodzów maoryskich pozwalano także dekorować twarze tatuażem jaki przypominał wzór z twarzy owych pozaziemskich przybyszy." Dzięki owemu wyjaśnieniu, termin "moko" niezależnie od nazwy dla owego szczególnego rodzaju tatuażu, może zostać również zinterpretowany jako słowo znaczące "noszony lub przyniesiony przez pozaziemskie istoty".

Z niezwykłym potwierdzeniem dla powyżej opisanej historii powstania terminu "moko" czytelnicy mogą zapoznać się w rozdziale B traktatu [7]. Daniela Giordano - znana włoska aktorka filmowa i była Miss piękności Italii, w 1978 roku skonfrontowana została przez nieziemsko wyglądającą istotę jaka "darowała" jej przepis na budowę (technologię) urządzenia zdolnego do przekazywania myśli na odległość (czyli tzw. "telepatycznej stacji nadawczo-odbiorczej" - patrz opisy z podrozdziału G2.1.2.2). Niezwykłym szczegółem wyglądu tej istoty było iż błękitne i różowe naczyńka włoskowate na jej mleczno-białej twarzy formowały charakterystyczny wzór jaki w wyglądzie uderzająco podobny był właśnie do "moko" z twarzy Maorysów.

W tym miejscu powinno zostać podkreślone, że podobnie jak w niektórych europejskich językach (np. angielskim) w języku maoryskim dwukrotne powtórzenie danego słowa stosuje się w celu wzmocnienia lub spotęgowania jego znaczenia. Powtórzenie wspomnianego wyżej słowa "moko" występuje w folklorze maoryskim w ogromnie negatywnym kontekście jaki posiada istotne znaczenie dla treści niniejszej monografii. Jest ono bowiem użyte jako człon nazwy maoryskiego boga śmierci zwanego "Moko-moko" a symbolizowanego przez jaszczurkę zjadającą od środka ludzkie wnętrzności. Jest co najmniej niezwykłym że folklor maoryski posiada aż dwoje różnych bogów śmierci (innym narodom zwykle wystarczał jeden taki złowieszczy bóg). Pierwszy z nich, niewiasta o nazwisku "Hine-nui-o-Te-Po" (co można tłumaczyć jako "wielka-dama-ciemności" lub "ogromna-nocna-niewiasta" - patrz podrozdział C7.2 po więcej danych) jest główną boginią śmierci, odpowiedzialną za wszelkie możliwe sposoby odchodzenia z tego świata. Natomiast Mokomoko jest specjalnym bogiem śmierci powodującym bardzo wyróżniający się sposób umierania jaki w współczesnej medycynie mógłby zostać diagnozowany jako choroba popromienna. Osoby zniszczone przez boga Mokomoko przeżywają rozpadanie się wewnętrznych organów, stopniowe "zjadanie" przez chorobę ich ciała od wewnątrz ku zewnątrz, itp. Może więc w tym miejscu być wydedukowane, że Mokomoko jest ludowym symbolem wyrażającym strach przed straszliwą chorobą popromienną przyniesioną do Maorysów przez pozaziemskie istoty.

Autor słyszał interesującą legendę maoryską jaka zdaje się opisywać chorobę popromienną uśmiercającą ich wojowników kiedy ci zbliżyli się do krateru Tapanui wkrótce po wystąpieniu dyskutowanej tu eksplozji. Opowiedziana została ona autorowi przez Mr Ashley A. Davy (1 B Innisfree Dr., Elleslie, Auckland, New Zealand; Tel: (09) 591341). Treść tej legendy jest jak następuje:

"Wkrótce po zajściu potężnej eksplozji koło Tapanui, jedno z plemion maoryskich żyjących w północnej części Nowej Zelandii postanowiło wysłać grupę wojowników aby wybadała ona co właściwie spowodowało tak ogromne zniszczenie. Wojownicy Ci byli dowodzeni przez młodego, ale niezwykle odważnego wodza. W miarę zbliżania się do Tapanui, uczestnicy wyprawy zaczęli zdawać sobie sprawę, że zbliżają się oni do "gniazda" niszczycielskiego boga Mokomoko. Stopniowo rosnąca liczba uczestników wyprawy doświadczyła ataków tego straszliwego boga. Im bliżej oni podchodzili do krateru, tym słabiej się czuli. Stopniowo, jeden po drugim, wszyscy wojownicy, oprócz ich wodza, umarli. Jednakże śmierć swoich towarzyszy nie powstrzymała odważnego wodza, który w końcu osiągnął krater samotnie. Po przebadaniu zniszczenia jakie zastał on w tym kraterze, powrócił on do swojego szczepu aby zdać relację ze swojej ekspedycji. Wkrótce potem on także umarł. Jednakże pamięć jego odważnego marszu żyje po wsze czasy w pamięci jego współplemieńców. Z uwagi na jego doświadczenia, teren obecnego krateru Tapanui został później uznany za miejsce 'tapu' (taboo)."

Jest bardzo interesującym, że choroba popromienna symbolizowana przez boga Mokomoko bardzo często wspominana jest w powiązaniu z kraterem Tapanui. Historyk nowozelandzki o nazwisku Herries Beattie pozbierał niektóre oryginalne nazwy maoryskie z okolic Tapanui i opublikował je w swojej książce [1C1] "Maori Place-Names of Otago" (opublikowaną przez The Otago Daily Times and Witness Newspapers Co., Ltd., Dunedin, 1944). Jedna z nazw wymienionych w tej książce jest przyporządkowana małej wiosce maoryskiej "Orihaki" położonej koło Kelso (t.j. około 20 kilometrów na północ od krateru Tapanui). Nazwa tej wioski została wyjaśniona jako "miejsce gdzie ludzie wymarli ze strasznej i obrzydliwej choroby" (w oryginale angielskojęzycznym: "the place where people died from a revolting and disgusting disease"). Tak na marginesie, to wioska ta położona była na brzegu strumienia którego nazwa brzmiała "Tu-mokomoko" co można interpretować jako "królestwo boga Mokomoko" (w oryginale angielskojęzycznym "the domain of the god Mokomoko"). Z badań historycznych wynika że dawni mieszkańcy okolic Tapanui zdawali się lubować w uwiecznianiu złowróżebnego boga Mokomoko w nazwach najróżnorodniejszych lokalizacji. Dla przykładu koło Bluff istniała też "Mokomoko kaika", - patrz artykuł "Pioneer Recollections", part V - Tramping, opublikowany w The Mataura Ensign, 28 May 1909 (także [1C1], strona 106), zaś stare mapy Bluff pokazywały "Mokomoko Inlet" zlokalizowany w Oreti (New River) Estuary, oraz "Mokomoko Neck". Do dzisiaj jedna z ulic Invercargill nazywana jest "Mokomoko Road".

Osoby wizytujące kiedyś Nową Zelandię zapewne będą miały okazję zaobserwować kobiety maoryskie zwinnie wywijające w powietrzu białymi pomponikami zawieszonymi na długich sznurkach. Aczkolwiek w dzisiejszych czasach owe "poise" używane są głównie dla zaimponowania widzom szybkością i zwinnością poszczególnych kobiet, w kontekście mitologicznym ich wprowadzenie także miało być zainspirowane z pozaziemskich źródeł. Początkowo bowiem wywijanie tymi pomponikami miało symbolizować szybkie, zwrotne i skomplikowane loty jarzących się białym światłem świetlistych statków "mata-ura" ze synami nieba na pokładzie. Ciekawe że zgodnie z opisami naocznych obserwatorów, białe kule światła pojawiające się w kraterze Tapanui i opisane w podrozdziale C8.2, niekiedy w swym locie zaczynają zakreślać skomplikowane trajektorie i wtedy wyglądem podobno dokładnie imitują ruchy owych pomponików "poise" szybko wywijanych w rękach kobiet maoryskich.

Warto w tym miejscu podkreślić, że legendy Maorysów traktowane były (i ciągle są) z lekceważeniem przez białych osadników, zaś powtarzające się w nich opisy ogromnej eksplozji koło Tapanui przyjmowane były (i są) jako produkty wybujałej wyobraźni niecywilizowanych tubylców. Ów lekceważący stosunek zapobiegający spisywanie treści tych legend wyrządził już nieopisane szkody gdyż spowodował on bezpowrotne utracenie wielu ze starych mitów. Proces ten ciągle kontunuowany jest i obecnie jako że liczne dalsze opowieści wymierają wraz z ostatnimi starymi Maorysami którzy ciągle pamiętają ich treść. Badania autora zaczynają więc rzucać nowe światło na te legendy ponieważ awansują je one jako źródło wartościowych informacji historycznych. Na dodatek do tego, ustalenia autora umiejscawiają legendy maoryskie w rzeczywistym czasie ponieważ określenie dokładnej daty nastąpienia eksplozji koło Tapanui pozwala także na precyzyjne datowania różnych innych wydarzeń historycznych występujących w mitologii maoryskiej w powiązaniu z eksplozją koło Tapanui i wywołanych nią "Ogni Tamaatea". W końcu, interpretacje autora dotyczące różnych nazw, terminologii i wyrażeń używanych w mitologii maoryskiej umożliwiają rewaloryzację ich naukowego znaczenia. Autor ma nadzieję, że opublikowanie niniejszej monografii zachęci innych badaczy posiadających lepsze niż on warunki finansowe, do zweryfikowania jego znalezisk poprzez wykonanie bardziej szczegółowej analizy legend maoryskich. Warto tu też dodać, że wobec niekonstruktywnego stosunku nowozelandzkich badaczy i administratorów nauki do legend o Ogniach Tamaatea, o eksplozji Tapanui, oraz o przybyszach z nieba, prawdopodobnie jedyna droga do uratowania wielu cenniejszych z nich wiedzie poprzez zajęcie się ich spisywaniem i gromadzeniem przez badaczy pochodzących z innych krajów.

W podrozdziale V5.1.1 monografii [1/3] opisane zostały kierunki postępu wiedzy na Ziemi, jakie okupujący naszą planetę UFOnauci za wszelką cenę starają się zablokować ponieważ zagrażają one ich dominacji technicznej nad ludźmi lub grożą wykryciem przez ludzi faktu okupacji Ziemi przez UFO. Jednym z takich kierunków jest właśnie mitologia. Wszakże wiedza mitologiczna ujawnia fakty o naszych kosmicznych okupantach jakich oni nie mogą sobie życzyć aby ludzie je poznali. Nic więc dziwnego, że zamanipulowane przez UFOnautów umysły wielu dzisiejszych naukowców odrzucają legendy i opowieści folklorystyczne jako źródło wartościowych informacji naukowych. Tymczasem badania autora m.in. udokumentowane treścią niniejszej monografii, wręcz dowodzą coś całkowicie odwrotnego: tam gdzie brak jest pisanych danych historycznych, a także we wszystkich awangardowych kierunkach poszukiwań twórczych jakie dotychczas nie są jeszcze zgłębiane przez oficjalną naukę, legendy i opowieści ludowe stanowią niezastąpione źródło interpretacji dla już odkrytych faktów, informacji opisowej, oraz inspiracji dla dalszych badań. Jeśli więc, jak to jest w przypadku wydarzeń opisywanych treścią tej monografii, liczne i wzajemnie wzmacniające się opisy z legend podparte mogą zostać pokrywającymi się z mimi dowodami materialnymi o weryfikowalnej wymowie i datowaniu, wtedy wręcz obowiązkiem badaczy jest ich potraktowanie z należytą uwagą.

C2. Ogromny krater koło Tapanui

Krater Tapanui (patrz zdjęcia z rysunków A1, A2 i C1) znajduje się na Wyspie Południowej Nowej Zelandii, w zachodniej części prowincji Otago. Jego położenie w przybliżeniu określa skrzyżowanie się dwóch linii prostych łączących cztery następujące miejscowości: Mataura i Tapanui, oraz Waipahi i Waikaka (patrz interpretacja ich nazw w podrozdziale C3). Współrzędne geograficzne tego krateru wynoszą: 46 04'S oraz 169 09'E. Część wejściowa krateru, w której fale uderzeniowe wniknęły do gruntu, ma formę rozwartego trójkąta o kącie wierzchołkowym około 100 . Kształt pozostałej części krateru przypomina ogromną elipsę której oś główna jest odchylona o kąt  37 (na zachód) od kierunku geograficznej północy (porównaj zdjęcie z rysunku C1 ze schematem na rysunku C7). Taki kąt odchylenia (deklinacji) osi krateru najprawdopodobniej odpowiada lokalnemu przebiegowi linii sił ziemskiego pola magnetycznego w roku 1178 (t.j. kierunkowi magnetycznej północy z roku 1178). Rozmiary krateru Tapanui (t.j. długość x szerokość x głębokość) wynoszą około 900 x 600 x 130 metrów. Sam krater znajduje się na zachodnim zboczu sporego wzgórza dominującego okolicę, lokalnie znanego pod nazwą "Pukeruau", które ustawionemu na nim obserwatorowi zabezpiecza widoczność na znaczne odległości (takie właśnie miejsca starożytni Maorysi wybierali na siedzibę swoich warownych wiosek - istnieje sporo danych sugerujących iż przed eksplozją Tapanui jedna z owych wiosek znajdowała się właśnie dokładnie w miejscu gdzie obecnie istnieje krater Tapanui). Wzgórze to utworzone jest z warstw gliny, żwiru i piasku, tak że dno Krateru nie dosięga do skały rodzimej. Pukeruau przyjmuje charakterystyczny kształt "przetrąconego stożka" - t.j. początkowo regularnego wzgórza w które ktoś uderzył skośnie ogromną pięścią w miejscu w którym obecnie znajduje się krater, przekrzywiając je i przemieszczając w kierunku działania siły uderzenia. Pochylenie zbocza po stronie krateru wynosi około 7 stopni, powodując w ten sposób nierówność w wysokościach wschodniej i zachodniej jego krawędzi. Po stronie przeciwstawnej do zbocza z kraterem, wzgórze Pukeruau posiada charakterystyczny uskok wynikający z dyslokacji jego masy w efekcie wspomnianego "przetrącenia". Krater Tapanui w całości leży na prywatnej posiadłości Mr Rex'a Hellier (Pukeruau, R.D. 1, Gore, New Zealand).

Impakty spójnych meteorytów żelaznych oraz podziemne eksplozje nuklearne dostarczyły nam obrazu kraterów które później uformowały powszechnie panujące wyobrażenie jak "typowy" krater powinien wyglądać. Dla większości osób krater taki musi więc posiadać klasyczny kształt "parabolicznej czaszy" podobny do tego posiadanego przez słynny Diablo Krater w Arizonie (patrz rysunek C4) oraz wyniesiony kołnierz otaczający jego obwód. Niefortunnie, kształt ogólny oraz charakterystyczne elementy krateru Tapanui znacznie różnią się od tych spodziewanych po takim "typowym" kraterze. Ponadto, na pierwszy rzut oka wygląd krateru Tapanui jest mylący, szczególnie jeśli oglądany z jego wnętrza. Jego kształt jest bowiem niekompletny, rozmyty, oraz wizualnie nieostry, z uwagi na jego położenie na zboczu wzgórza, wymycie części jego zachodniej krawędzi przez raptowne ulewy jakie musiały nastąpić tuż po eksplozji, oraz z powodu późniejszego wyrównywania buldożerami lokalnych farmerów jego ostrych, po-eksplozyjnych krawędzi. Złożenie razem powyższych czynników często skłania oglądające go niezorientowane osoby do pomniejszenia jego prawdziwego znaczenia oraz do zaakceptowania różnych poza-eksplozyjnych wytłumaczeń dla jego pochodzenia. To z kolei jest jedną z najczęściej powtarzanych wymówek z powodu których, na przekór ogromnego materiału dowodowego obecnego w jego pobliżu (i przedstawionego w niniejszej monografii), wybuchowe pochodzenie tego krateru jest negowane lub ignorowane. Oczywiście czytelnicy zaznajomieni z problematyką tworzenia kraterów wiedzą że eksplozje podziemne, aczkolwiek najbardziej "typowe", są jednak tylko jedną z trzech różnych grup eksplozji kraterujących. Dwie pozostałe grupy takich eksplozji (pokazane na rysunku C3), także są w stanie uformować kratery których kształt będzie jednakże znacznie odbiegał od owego "typowego" kształtu parabolicznej czaszy otrzymywanego podczas eksplozji podziemnych. Stąd, gdy uważnie przeanalizowany, ogólny wygląd i charakterystyczne szczegóły krateru Tapanui stają się zgodne z kraterami spodziewanymi do powstania podczas przy-gruntowych eksplozji napowietrznych (niestety, nieznanymi w naturze i ciągle jeszcze niemożliwych do otrzymania przez współczesne eksperymenty nuklearne które wytwarzają zbyt niską gęstość przestrzenną energii aby uformować krater) - jeśli tylko zasady formowania takich eksplozji zostaną odniesione do lokalnych warunków i konfiguracji gruntu w Tapanui. Udowodnienia owej zgodności dokonano w punkcie #2 poniżej. Stąd, na przekór skromnemu, oraz przy oglądaniu z jego wnętrza - nieco mylącemu wyglądowi, krater Tapanui stanowi wymowne odzwierciedlenie kataklizmicznego wybuchu jaki spowodował jego uformowanie.

Krater Tapanui zaczyna jednak nabierać wymownego wyglądu jeśli oglądany jest z odpowiedniej perspektywy, przykładowo z pokładu lecącego nad nim samolotu, albo też z wierzchołka sąsiadującego wzgórza. Zdaniem autora najlepszy punkt naziemny dla zaobserwowania jego kraterowatego charakteru znajduje się kilka kilometrów na zachód od niego, u wlotu małej dróżki żwirowej zwanej "McPhail Road". Dróżka ta odchodzi od asfaltowanej szosy państwowej łączącej Waikoikoi (i Tapanui) z Gore. Jakieś 8 kilometrów od Waikoikoi zmierzając ku Gore, oraz jakieś 1.5 kilometra od domu Allan'a Chittock'a którego legenda o kraterze Tapanui cytowana była na początku rozdziału A, wspomniana szosa asfaltowa przechodzi przez wierzchołek lokalnego wzgórza. Tuż przy wierzchołku tego wzgórza odchodzi od niej w lewo (t.j. ku wschodowi) mała żwirowana dróżka oznaczona znakiem "McPhail Road". U wejścia do tej dróżki znajduje się naturalny punkt widokowy. Z uwagi na jego położenie przy wierzchołku wzgórza sąsiadującego z Pukeruau oraz dokładnie naprzeciwko krateru Tapanui, z punktu tego rozciąga się wspaniały widok na tą katastroficzną formację ziemną. Daje się z niego zaobserwować dokładnie nie tylko kratero-kształtny zarys tego miejsca eksplozji UFO, ale również różne jego elementy charakterystyczne (drzewa, obrysy, krawędzie) oraz cechy decydujące o jego eksplozyjnym charakterze. Z uwagi na niezwykle widokowe znaczenie tego punktu, autor sugerował kiedyś mieszkańcom Waikoikoi (niestety bezowocnie) aby zbudowali na nim "Punkt obserwacyjny krateru Tapanui", umieszczając w tym punkcie wywieszki z treścią legend maoryskich na temat owego krateru, wskaźniki i opisy ujawniające i wyjaśniające jego charakterystyczne elementy/atrybuty, gablotki pokazujące namagnesowane fragmenty metaliczne, próbki kamieni ceramicznych, fragmenty nadwęglonych drzew totara, popalonych kości Moa, kamiennych pozostałości (np. narzędzi) maoryskich często znajdowanych w tej okolicy, itp. Niestety jak dotychczas namowy i sugestie autora w tym zakresie spotkały się z niemal żadnym zainteresowaniem, pomimo że ochotniczył on przygotować nieodpłatnie projekt proponowanego punktu widokowego, opracować treść napisów i notatek, itp. Takie zdarzenie jak eksplozja statku UFO która przemieściła skorupę Ziemi, dla miejscowych ludzi nie wydaje się być powodem do jakiegokolwiek entuzjazmu. Być może gdyby autor zasugerował zbudowanie tam ogromnego kufla piwa lub gigantycznej statuy upieczonej gęsi, wtedy oddźwięk na jego propozycję byłby znacznie lepszy.

Nie jest to zresztą jedyna propozycja jaka nie znalazła należnego jej oddźwięku. Podobną propozycję autor przedstawił kiedyś radzie miasteczka "Mataura", która to nazwa w starożytnym języku Maorysów znaczy przecież "UFO". Autor sugerował więc, aby w centralnym punkcie tego miasteczka zbudować wierną podobiznę UFO typu K6 (t.j. tego które po przelocie ponad Mataura eksplodowało potem ponad Tapanui), jako że podobizna owego wehikułu po pierwsze upamiętniałaby niezwykłe pochodzenie i znaczenie nazwy owego miasteczka, po drugie zaś stanowiłaby miejscową atrakcję turystyczną. Niestety również i w tym przypadku propozycja autora przeszła bez echa.

Wracając jednak do krateru Tapanui, to po dokładniejszej analizie i bardziej szczegółowych oględzinach, zaczyna on stopniowo ujawniać cały szereg atrybutów, z których wszystkie wskazują na jego pochodzenie od potężnej przy-gruntowej eksplozji spowodowanej zdetonowaniem pędników wehikułu UFO trzeciej generacji. Poniżej wyliczono najbardziej istotne z nich.

#1.

  1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna