Ministrem spraw wewnętrznych był najbardziej zaufany człowiek Todora



Pobieranie 0.85 Mb.
Strona2/10
Data07.05.2016
Rozmiar0.85 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10

BUŁGARIA



A) marzec 1985 – marzec 1986
Interesuje nas pozycja i działania czwórki konspiratorów, którzy przeprowadzili akcję obalenia sekretarza generalnego BKP Todora żiwkowa: Dobri Dżurowa, Andreja Łukanowa, Petyra Mładenowa i Georgi Atanasowa oraz osób z nimi związanych.38
W ostatniej chwili spiskowców poparli: Jordan Jotow i Penczo Kubadinski w Politbiurze oraz Dimityr Staniszew w Sekretariacie, ale nie uczestniczyli oni od początku w przygotowaniu całej operacji.
Żiwkowa poparli tylko Dimityr Stojanow i Miłko Balew, ponieważ Grisza Filipow był akurat za granicą a Iwan Panew w szpitalu.39 Na 10 członków Politbiura Żiwkow miał więc przeciw sobie w decydującym momencie pięciu: Dżurowa, Mładenowa, Ananasowa, Jotowa i Kubadinskiego, gdyż Łukanow był tylko kandydatem na członka Politbiura, a więc nie miał prawa głosu. Gdyby Filipow i Panew byli obecni, mierlibyśmy do czynienia z równowagą sił, a więc koniecznością rozwiązania siłowego.
Jednocześnie sekretarzami i członkami Politbiura byli: Grisza Filipow, Miłko Balew, szef gabinetu żiwkowa (1954-1986), następnie odpowiedzialny za politykę zagraniczną (od marca 1986 r.), Dimityr Stojanow jako sekretarz ds. organizacyjnych nadzorujący pracę Sekretariatu i sił bezpieczeństwa oraz Jordan Jotow sekretarz ds. ideologii. Spośród więc czterech najważniejszych po Żiwkowie ludzi sprawujących rzeczywistą władzę, spiskowców poparł tylko jeden - Jordan Jotow.
W spisku nie brał udziału Aleksandyr Liłow, który był konkurentem Łukanowa, ale obalenie żiwkowa oznaczało automatycznie powrót Liłowa do władz partii, w której miał wielu zwolenników. Liłow oczekując zmian jesienią 1989 roku wyjechał „uczyć się języka angielskiego” do Wlk. Brytanii. Liłow dobrze znał się z Mładenowem, z którym współpracował przez wiele lat.
Kluczową rolę w obaleniu żiwkowa odegrali: ambasador sowiecki Wiktor Szarapow, radca ambasady sowieckiej Walentin Tieriechow oraz sowiecki dyplomata i przyjaciela Łukanowa Nikita Tołubiejew.
Musimy zatem prześledzić kariery osób, które grały istotną rolę w spisku przeciwko sekretarzowi generalnemu, ich wzajemne związki i ich powiązania z Centrum, a zwłaszcza z I ZG i Kriuczkowem, jeśli takie były.
Dobri Dżurow (ur. 1916) wstąpił do Komsomołu w 1932 roku i do BKP w 1938 r., skazany na śmierć, jeden z organizatorów oddziału „Czawdar”, w którym służył żiwkow i dowódca brygady „Czawdar”, od 1944 r. pracuje w MSW, a od 1945 w armii, ukończył Akademię Frunzego (1947) i Akademię Sztabu Generalnego Armii Sowieckiej (1959), od 1956 roku był wiceministrem, a od 1962 roku ministrem obrony narodowej, od 1977 członek Politbiura. W 1986 roku został marszałkiem.
Dynastia Łukanowych od trzech pokoleń pracowała dla sowieckich organów bezpieczeństwa. Dziadek Aleksandra, Teodor (ur. 1874) był działaczem socjaldemokratycznym w Łoweczu i jedny z pierwszych bułgarskich bolszewików, w 1922 (lub 1923 r.) został sekretarzem organizacyjnym KC BKP, był przeciwnikiem walki zbrojnej we wrześniu 1923 roku, emigrował wówczas do Sowietów, gdzie zmarł w Moskwie w 1946 roku. Jego syn a ojciec Aleksandra, Karło Łukanow (1897-1982), był więziony za działalność komunistyczną (1923-1927), po zwolnieniu emigrował do ZSRS (1927), brał udział w hiszpańskiej wojnie domowej (1936-1939), a więc był związany z OGPU, w latach 1940-tych pracował dla sowieckiego wywiadu wojskowego,40 był funkcjonariuszem Kominternu (1927-1944), po powrocie do Bułgarii został dyrektorem radiokomitetu (1944-1947), przewodniczącym Państwowego Komitetu Nauki, Sztuki i Kultury oraz przewodniczącym Komisji Planowania (1947-1952), wicepremierem (1952-1954), ambasadorem Bułgarii w ZSRS (1954-1956) ministrem spraw zagranicznych (1956-1962), do śmierci w 1982 roku był członkiem KC BKP. Żiwkow widział w Karle Łukanowie zagrożenie jako człowieku zaufania Moskwy. Dynastia Łukanowych w bułgarskim życiu politycznym należała do tzw. „czerwonej arystokracji”, tj. kadr przygotowanych w Moskwie, podczas gdy żiwkow reprezentował krajowych komunistów (por. status Gomułki).
Andrej Łukanow (1938-1996) urodził się w Moskwie i dlatego miał obywatelstwo sowieckie, ukończył MGIMO (1963) znajdujący się pod kontrolą I ZG KGB, od 1963 roku pracował w MSZ w dziale RWPG, był kierownikiem departamentu organizacji międzynarodowych w MHZ (1966-1968), I. Sekretarzem w przedstawicielstwie Bułgarii przy ONZ w Genewie (1969-1972), wiceministrem (1972) i I. wiceministrem handlu zagranicznego (1973), przewodniczącym komisji współpracy gospodarczej (1976-1980), stałym przedstawicielem Bułgarii w RWPG w Moskwie (1976-1990), przewodniczącym Komitetu Wykonawczego RWPG (lipiec 1988 – styczeń 1990), w 1976 r. został wicepremierem, a w 1980 roku szefem komisji walutowej przy KC, kontrolował więc obrót dewizami; do KC wszedł w grudniu 1977 roku, od czerwca 1979 r. był jedynie kandydatem na członka Politbiura odpowiedzialnym za reformę ekonomiczną (1984-10.11.1989). Łukanow był głównym, choć nie jedynym, informatorem Szarapowa, do którego udawał się po każdej rozmowie z w KC.41
Petyr Mładenow (ur. 1936) ukończył Szkołę Wojskową Suworowa (1952-1954), studiował fiłozofię na Uniwersytecie Sofijskim, a następnie w MGIMO (1957-1963) jednocześnie z Łukanowem; był wówczas jednym z sekretarzy moskiewskiego komitetu Komsomołu. Po powrocie Mładenow został I. sekretarzem Komsomołu okręgu Widyń (1963-1965), kierownikiem Wydziału Stosunków Międzynarodowych KC Komsomołu (1966) i sekretarzem Komsomołu (listopad 1966-1968), I. Sekretarzem BKP okręgu Widyń (1969-1971), kierownikiem Wydziału Agitacji i Propagandy KC (1971) i ministrem spraw zagranicznych (od 16 grudnia 1971), w 1977 roku wszedł do Politbiura. Mładenow i Łukanow przyjaźnili się i współpracowali od czasów moskiewskich, byli też najbardziej zaufanymi ludźmi średniego pokolenia sowieckiego Centrum w Bułgarii. Ojciec Mładenowa był komunistycznym partyzantem i zginął w czasie wojny, choć jego dziadek był carskim oficerem a pradziadek dwukrotnie posłem do parlamentu. Mładenow znał Gorbaczowa od dawna i był bliskim przyjacielem Eduarda Szewardnadze.42
Georgi Atanasow (ur. 1933) był sekretarzem uniwersyteckiej (1956), a następnie stołecznej organizacji Komsomołu i wreszcie I. Sekretarzem KC Komsomołu (1965-1968), a więc był wówczas szefem Mładenowa, który w tym czasie był tylko sekretarzem KC Komsomołu. Atanasow był kierownikiem Wydziału Nauki i Oświaty KC (1968-1976), Wydziału Spraw Biurowych (Kancelaria) (1976-1978) i Wydziału Organizacyjnego KC (1984-1986), w 1977 roku wszedł do Sekretariatu KC BKP, a w 1984 roku został kandydatem na członka Politbiura. Atanasow był I. Zastępcą przewodniczącego Państwowego Komitetu Planowania (1980-1981).
Jordan Jotow (ur. 1920) przystąpił do ruchu komunistycznego w 1937 roku, był partyzantem brygady „Czawdar”, asystentem w katedrze marksizmu-leninizmu na Uniwersytecie Sofijskim, doktorat (aspirantura) zrobił na Uniwersytecie Moskiewskim i został zastępcą dyrektora Instytutu Historii BKP, był redaktorem głównego organu partii „Rabotniczesko deło” (1977-1988), od 1984 r. członekiem Politbiura, a od marca 1986 sekretarzem KC ds. ideologii.
Penczo Kubadinski (ur. 1918) działał w ruchu komunistycznym od 1934 roku, był z-cą komisarza politycznego IX Strefy powstańczej, I. Sekretarzem organizacji partyjnej w okręgu Ruse, sekretarzem KC (1958-1962), wicepremierem (1962-1974), od 1966 roku członkiem Politbiura; zepchnięty na boczny tor w 1974 roku – został mianowany przewodniczącym Rady Narodowej Frontu Ojczyźnianego.
Dimityr Staniszew (ur. 1924) w ruchu komunistycznym działał od 1940 roku, był partyzantem brygady „Czawdar”, ukończył historię na Uniwersytecie Sofijskim, a studia doktoranckie z marksizmu-leninizmu (aspirantura) zrobił na Uniwersytecie Moskiewskim w okresie stalinizmu, w 1959 roku sprowadził żonę z Moskwy, objął katedrę międzynarodowego ruchu komunistycznego w Wyższej Szkole Partyjnej, był docentem w Akademii Nauk Społecznych przy KC, pełnomocnym ministrem w ambasadzie Bułgarii w Moskwie (...) i przedstawicielem KC BKP w redakcji „Problemów pokoju i socjalizmu” w Pradze, kierownikiem Wydziału Polityki Zagranicznej i Stosunków Międzynarodowych KC (...), a od 1979 roku sekretarzem KC. Staniszew był przyjacielem sowieckiego ambasadora Wiktora Szarapowa. Jako sekretarz ds. stosunków międzynarodowych i współpracy, czyli kontakty z krajami socjalistycznymi, otrzymał w 1988 roku w Moskwie medal „Przyjaźni między narodami”.43 W dziedzinie polityki zagranicznej teoretycznie był niżej w hierarchii niż Balew, ale zakres jego kompetencji był ważniejszy, ponieważ obejmował stosunki z ZSRS.
Aleksandyr Liłow (ur. 1933) ukończył bułgarystykę na Uniwersytecie Sofijskim (1962) i studia doktoranckie (aspiranturę) na Akademii Nauk Społecznych w Moskwie (1965-1969), karierę rozpoczął w Komsomole w okręgu Widyń, gdzie minął się z Mładenowem, w 1963 roku przeszedł do pracy w KC Komsomołu. Po powrocie z Moskwy dostał się w 1971 roku do centralnego aparatu BKP, następnie zostajł członkiem Politbiura (1974-1983). Usunięty z kierownictwa po śmierci Ludmiły żiwkowej (1981), której był zaufanym współpracownikiem,44 miał poszukiwać nowych idei potrzebnych dla rozwoju Bułgarii jako dyrektor Instytutu Współczesnych Teorii Społecznych.
Spośród spiskowców i ich sojuszników tylko jeden nie studiował w Moskwie (Kubadinski), odegrał on zresztą najmniejszą rolę, natomiast spośród czterech najwierniejszych ludzi żiwkowa (Dimityr Stojanow, Miłko Balew, Grisza Filipow, Iwan Panew) w Moskwie studiował jedynie Grisza Filipow (urodził się na Ukrainie w 1919 r. i z rodzicami powrócił w 1936 roku). Można więc postawić tezę, iż obalenie żiwkowa oznaczało powrót do władzy komunistów sowieckich, których odsunął on w latach 1956-1962, choć było to już nowe pokolenie „czerwonej arystokracji” jak nazywano towarzyszy przybyłych z Armią Sowiecką. Choć może się to wydawać paradoksalne, „czawdarcy” z kierownictwa BKP przyłączyli się do spisku (Dżurow, Jotow, Staniszew). Pamiętajmy jednak, że partyzanci komunistyczni podlegali pod Komintern (dopóki istniał) i NKWD.
Wiktor Szarapow (ur. 1930) ukończył sinologię w Moskiewskim Instytucie Orientalistycznym (1949-1954), pracował w dziale międzynarodowym „Krasnoj Zwiezdy”, następnie został wysłany do Chin jako redaktor pisma „Drużba” wydawanego w Pekinie dla pracujących tam obywateli sowieckich (1959-1960). Po powrocie spowodowanym decyzją Chruszczowa o odwołaniu specjalistów z Chin, pracował w redakcji „Prawdy”, która wysłała go jako swego korespondenta do Chin (1961-1965), a więc musiał już wtedy pracować dla I ZG, ponieważ stanowisko korespondenta służyło za legendę dla pracowników wywiadu.45 Po powrocie pracował w Wydziale Krajów Socjalistycznych KC KPZS, gdzie osobiście poznał Andropowa, który do 1967 roku kierował Wydziałem Partii Socjalistycznych i Robotniczych Krajów Socjalistycznych. W maju 1971 roku Andropow mianował go swoim konsultantem. Szarapow był tak bliskim współpracownikiem Andropowa, że ten zabrał go z sobą do pracy w Sekretariacie KC, a w listopadzie 1982 roku mianował go pomocnikiem sekretarza generalnego; na tym stanowisku Szarapow pracował również dla Czernienki i Gorbaczowa. Szarapow przygotowywał spotkania Andropowa z przywódcami państw socjalistycznych. Bułgarię opuścił w 1992 roku. Szarapow był generałem KGB46 i jednym z najbliższych współpracowników Andropowa,47 zaangażowanym od początku w realizację transformacji w krajach socjalistycznych.
Radca ambasady sowieckiej Walentin Tieriechow48
Nikita Tołubiejew, ambasador sowiecki w latach 1970-tych, krytykował córkę żiwkowa Ludmiłę za zbytni liberalizm.49
Petyr Mładenow zdawał sobie sprawę, iż jak sam powiedział: Każda zmiana na szczycie miała w sposób nieunikniony doprowadzić do zmiany całej piramidy władzy.”50 Dlatego należało postawić na właściwego członka sowieckiego Politbiura. żiwkow stawiał na swojego wieloletniego przyjaciela Konstantina Czernienkę, co przekreślało go w oczach Gorbaczowa. „My z Liłowem – pisze Mładenow – myśleliśmy, że optymalnym rozwiązaniem jest Andropow. Przez ostatni rok okazał się politykiem o wielkich możliwościach i nowoczesnym, współczesnym sposobie myślenia .... Pamiętam, że kiedy TASS ... ogłosiła, że Jurij Andropow został wybrany sekretarzem generalnym, my z Liłowem czuliśmy się zadowoleni, ale kiedy po chwili TASS zrobił poprawką i skreślił nazwisko Andropowa, nasz nastrój spadł poniżej zera”.51 Jak więc widać obaj pretendenci do objęcia stanowiska żiwkowa liczyli od początku na pomoc Andropowa, naturalne więc, że następnie związali się z jego pupilem.
We wrześniu 1984 roku Gorbaczow (był już członkiem Sekretariatu i Politbiura) przyjechał do Sofii by uniemożliwić żiwkowowi złożenie wizyty w RFN. Misja Gorbaczowa nie powiodła się,52 co położyło cień na stosunkami między nimi.53
Od 1982 roku Bułgaria znajdowała się na amerykańskiej liście krajów „zajmujących się sponsorowanym przez państwo terroryzmem”. Rok 1985 oznaczał początek katastrofy gospodarczej. Zimą 1985 na 1986 zaczęto wyłączać prąd elektryczny. W 1981 roku zadłużenie zagraniczne osiągnęło 4,4 mld dolarów (w 1979 - 700 mln), po spłacie spadło znów do 700 mln w 1984 by do 10 listopada 1989 wzrosnąć do 12 mld, a z odsetkami do 15 mld dolarów przy niecałych 9 mln ludności.54
Bułgaria w dużej mierze była utrzymywana przez ZSRS; w 1979 roku Leonid Breżniew zgodził się udzielać na rozwój rolnictwa bułgarskiego roczną dotację w wysokości 400 mln rubli transferowych.55 Drugim źródłem dewiz był przerób i reeksport rosyjskiej ropy naftowej sprzedawanej w zamian za towary bułgarskie. W latach 1981-1983 reeksport przerobionej ropy dał Bułgarii 2,2 mld dolarów.56 Czakyrow podaje, że wagony z sowieckimi produktami naftowymi nie rozładowywane jechały bezpośrednio z granicy rumuńskiej do jugosłowiańskiej.57 Kiedy 24 października 1985 roku Gorbaczow przyjechał do Sofii by powiadomić żiwkowa o końcu subsydii rolniczych, była to ciężki cios dla wielkich agrogospodarstw – TKZS-ów. W sierpień 1986 roku ZSRS powiadomiło o przejściu na płacenie dewizami za dostarczaną ropę.58
W połowie roku 1984 Żiwkow podjął decyzję o rozpętaniu kampanii antytureckiej, jak można sądzić z dwu przyczyn; demograficznej, gdyż mniejszość turecka osiągnęła już 10 proc. ludności kraju (850 tys.) i politycznej, by odwrócić uwagę społeczeństwa od trudności ekonomicznych i uzyskać poparcie dzięki polityce nacjonalistycznej. W ten sposób Bułgaria dostała się do jeszcze większej izolacji, a Żiwkow naraził się ZSRS, dla którego stosunki z Turcją miały charakter priorytetowy. 19 czerwca 1984 roku Politbiuro podjęło decyzję o wprowadzeniu szeregu rozporządzeń antytureckich, m. in. zakazu mówienia po turecku w miejscach publicznych.59 Następnie zmieniono nazwiska muzułmańskie osób w małżeństwach mieszanych (do 21 listopada), zaś 29 listopada wydano instrukcję o przymusowej zmianie wszystkich imion i nazwisk turecko-arabskich na bułgarskie.60 Nazwano to akcją „przywracania nazwisk” i „procesem odrodzenia narodowego”, uzasadniając te kroki bułgarskim pochodzeniem ludności tureckiej. Wzorowano się na podobnej akcji przeprowadzonej w latach 1970-tych wobec Pomaków i Cyganów. Do 14 stycznia 1985 roku zmieniono nazwiska 310 tys.61 osób; w marcu akcję zakończono. W jej toku zamordowano ok. 40 osób i nieznaną dokładnie liczbę zesłano do obozu w Belene. Żiwkow był przekonany, że Turcja nie będzie w stanie zareagować. Planowano również rozproszenie ludności tureckiej osiedlając w każdym okręgu bułgarskim wyliczoną liczbę rodzin muzułmańskich.62 W odpowiedzi doszło do fali zamachów terrorystycznych (4 zamachy: w Płowdiw i Warbie w sierpniu 1984 r., w Sliwen i na dworcu w Bunowo w marcu 1985 r.) i tworzenia tajnych grup oporu. DS wykryła 28 takich organizacji liczących w sumie 367 członków.63 Najważniejszym był Turecki Ruch Narodowowyzwoleńczy, na czele którego stanął Ahmed Dogan (TW ”Sawa” I ZG).64 Wśród 102 członków Ruchu DS miała 13 tajnych współpracowników. Nie wiemy ilu TW było pośród 197 osób wspierających Ruch.65 Według byłego wiceprzewodniczącego parlamentarnej podkomisji ds. przestępstw popełnionych przez były reżym (1990-1991) Płamena Simowa, gen. Szopow zeznał, iż Ruch Dogana stworzono według scenariusza I ZG DS. Szef DS niechętnie zaaprobował projekt: „Podpisałem go ale uprzedziłem, że się skompromitują” – zeznał. Według Simowa byli kierowniczy funkcjonariusze DS do dziś przechowują pełne dossier Dogana.66
B) marzec 1986 - październik 1986
Pierwsze zmiany kadrowe nastąpiły w Bułgarii w 1986 roku. Po wspomnianej już naradzie w Moskwie, Georgi Atanasow został mianowany premierem (24 marca 1986) i członkiem Politbiura (marzec 1986). Andrej Łukanow został wicepremierem w czerwcu 1986 roku. W październiku 1986 roku, a więc w momencie podjęcia decyzji o przygotowaniu planów operacji KLIN, Mładenow po raz pierwszy podał się do dymisji, ale żiwkow nie przyjął jej powołując się na brak zgody członków Politbiura. Powodem mógł być tylko strach sekretarza generalnego przed tworzeniem opozycji wewnątrzpartyjnej, którą Centrum mogłoby poprzeć jako ekipę alternatywną, gdyż oficjalne tłumaczenie jest całkowicie niewiarygodne ze względu na skalę osobistej władzy żiwkowa.
W kwietniu 1986 roku na XIII Zjeździe BKP rozpoczęto rozważania o reformie gospodarczej i zaproponowano przedłużenie „nowego mechanizmu ekonomicznego”; miano odejść od ręcznego sterowania ekonomiką i wprowadzić elementy rynku.67 Po XXVII Zjeździe KPZS żiwkow nie mógł przyjąć juź innej linii, ale jak mówił „przyczajmy się aż przeminie burza”.68 List, który żiwkow napisał w tym czasie list do Gorbaczowa, w którym skrytykował Związek Sowiecki, co stało się początkiem konfliktu między obu sekretarzami.69 Ostatecznie z prób wmontowania mechanizmu rynkowego w gospodarkę planową nic nie wyszło z powodu sabotażu aparatu. Ze względu na opór sekretarza generalnego zmiany ustrojowe zaplanowane w Centrum można więc było wprowadzać w Bułgarii dopiero po jego usunięciu. To zaś wymagało stworzenia ekipy alternatywnej i opozycji czyli tzw. strony społecznej, z którą nowe kierownictwo mogłoby zawrzeć porozumienie i dokooptować do elity władzy. Na spełnienie obu warunków potrzebowano czasu, dlatego przemiany w Bułgarii są opóźnione w porównaniu do Węgier i Polski.
C) Stan opozycji 1986
W Bułgarii zorganizowana opozycja miała charakter prawie wyłącznie wewnątrzpartyjny. Pierwsze grupy natyżiwkowowskie powstały w 1963 roku; w latach 1960-1970-tych opozycja chciała jedynie odsunięcia od władzy żiwkowa.70 Najważniejsze były spiski z 1965 i 1968 roku; w każdym z nich wzięło udział co najmniej stu funkcjonariuszy partyjnych i oficerów armii. W obu wypadkach spiskowcy uważali, że żiwkow odchodzi od „prawdziwego” komunizmu i szukali poparcia w ambasadach Chin, Korei Płn. i Albanii.

Po upadku Chruszczowa, w październiku 1964 roku zaczęła się formować grupa wokół byłych partyzantów: Iwana Todorowa Goruni, wiceministra, byłego sekretarz organizacji okręgowej we Wracy, Coło Krystewa, członka KC, ambasadora w Korei Płn. i w 1965 roku naczelnika wydziału w MSZ, gen. Cwiatko Anewa, komendanta garnizonu sofijskiego, Iwana Wełczewa, szef gabinetu ministra obrony Dżurowa i Miczo Ermenowa, z-ca szefa Głównego Zarządu Politycznego Armii. Uważali oni koncepcje pokojowego współistnienia i pokojowego zwycięstwa komunistów w krajach Zachodu za przejawy oportunizmu. W dniach 8-12 kwietnia 1965 roku aresztowano głównych spiskowców, ale większość konspiratorów dotknęły tylko kary partyjne, ponieważ żiwkow nie chciał ujawniać zasięgu organizacji.71
W latach 1966-1968 działało tzw. drugie centrum, które samo przyjęło nazwę Błagojewsko-Dymitrowskiej Partii Komunistycznej. Jej głównymi organizatorami byli: Michaił Doktorow, dziennikarz zwolniony z rozgłośni sofijskiej za propagowanie materiałów chińskich, Iwan Mładenow, urzędnik w ministerstwie architektury i ppłk. Najden Najdenow ze sztabu I dywizji.72
Podejmowano próby tworzenia organizacji ale grupy te nie przekraczały 3-5 osób i przeważnie wysuwały program reformistyczny, zarzucając żiwkowowi, iż nie realizuje zasad marksizmu-leninizmu, np. grupa sekretarza związków zawodowych Nikły Kufardżijewa (1960-1963), Kirił Petrow w 1973 r. czy Christo Karakolew, który wydał nielegalnie 12 numerów „Dimitrowskiej Iskry” (1975-1979). Należy też wymienić studentów filozofii Uniwersytetu Sofijskiego: Eduarda Genowa, Aleksandra Dymitrowa i Walentina Radowa, którzy protestowali przeciwko inwazji Czechosłowacji (1968-1969); próby podejmowane przez Petyra Bojadżijew (1965-1968), Lubomira Sobadżijewa (1944-2002), który stworzył grupę młodzieżową w Ruse w 1969, a później w 1978 (skazany trzykrotnie w sumie na 8 lat) i Janko Jankow,73 który ze swym kuzynem Ceko Cekowem założył organizację w Michajłowgradzie (1982-1983). Jankowa jeszcze w 1984 roku skazano na 12 lat więzienia. Podejmowano też próby założenia organizacji przez emigrację za pośrednictwem Antona Krystewa w roku 1978. W 1968 roku działalność antykomunistyczną prowadził dziennikarz Georgi Zarkin, syn działacza chłopskiego zamordowanego w okresie stalinowskim; sam został zabity w więzieniu. Osobnym zagadnieniem była działalność narodowych grup macedońskich; w latach 1965-1973 istniało ich 55 w sumie z 325 uczestnikami.74
W latach 1966-1989 średnio prowadzono rocznie 20-25 śledztw politycznych, a w okresie poprzedzającym pierestrojkę (1980-1984) DS rozpracowywała w sumie 75 przeciwników politycznych.75 Oddziaływanie społeczne wszystkich tych grup było znikome. W tej sytuacji większy zasięg miała indywidualna i anonimowa akcja ulotkowa. Według danych DS w latach 1966-1984 doszło do 4986 wypadków rozrzucania ulotek, często w niewielkiej ilości i pisanych ręcznie.76
Ciekawe, że przed pierestrojką w środowisku DS za prawdziwych dysydentów uważano jedynie Nenczo Genewa, który w 1979 roku wysłał listy do ambasady USA (skazany na n 4 lata), Nikołę Popowa, który skierował w 1977 roku list do Belgradzkiej konferencji pohelsińskiej (skazany na 3 lata), Petyra Bojadżijew (choę skazano go na 20 lat za rzekomą pracę dla wywiadu francuskiego), Janko Jankowa, który po zwolnieniu z Instytutu Państwa i Prawa BAN został dysydentem, Wołodiję Nakowa, który wysłał list do Madryckiej konferencji pohelsińskiej (zabity w więzieniu), Ilię Minewa, jedynego prawdziwego działacza antykomunistycznego, który w więzieniach spędził 27 lat i do pewnego stopnia Lubomira Sobadżijewa, Georgi Zarkina, Eduarda Genowa, i Petyra Gogowa, który w 1982 napisał list do Reagana wzywający go by nadal walczył z komunizmem (skazany na 4 lata).
Oddzielne przejawy oporu nie miały szans przerośnięcia w ruch opozycyjny ze względu na wysoki poziom represji i kontroli społeczeństwa oraz powiązania inteligencji z systemem, który uważała za własny. Dodajmy też, że członkowie rodzin wysokich funkcjonariuszy partyjnych lubili pracować jako profesorowie na uniwersytetach i w BAN. Do Akademii byli też kierowani odchodzący na emeryturę szefowie 05 Departamentu VI Zarządu DS; zostawali oni naczelnikami wydziałów w BAN.77 Tak więc uniwersytety i Akademia Nauk, naturalne środowisko dążeń wolnościowych, były nasycone ludźmi aparatu partyjnego i bezpieczeństwa. W istocie socjalistyczna inteligencja do połowy lat 1980-tych żyła w symbiozie z systemem i jego podstawową instytucją DS. Zarówno źródła policyjne78 jak też dysydenckie zgadzają się, iż do połowy lat 1980-tych między inteligencją a policją polityczną panował duch porozumienia, grupy antysystemowe rekrutowały się natomiast spośród dawnych więźniów politycznych związanych z przedwojennym ustrojem i nie mających żadnych związków z kręgami intelektualnymi. Dlatego wynurzenia byłych funkcjonariuszy VI Zarządu w tej kwestii można uznać za wiarygodne.
Wielu szukało przedstawicieli DS by donosić, dzięki czemu liczyli, że załatwią sobie np. przyjęcie do Związku Pisarzy.79 „Wśród obywateli, zwłaszcza pracujących w obsługiwanych przezeń [tj. VI Zarząd DS] obiektach, powstało nieprawidłowe wyobrażenie, że ten może rozwiązać wszelkiego rodzaju problemy. Dlatego masowym zjawiskiem było szukanie przez zwykłych obywateli kontaktów z funkcjonariuszami DS i zajmowanie ich najrozmaitszymi prośbami i postulatami o charakterze służbowym, partyjnym i osobistym.”80
Między VI Zarządem i inteligencją, która żyła w zgodzie z autorytarną władzą, istniała styczność.81 Tepeszanow pisze: „Niemało naszych współpracowników [rekrutujących się] z inteligencji naukowo-technicznej i twórczo-artystycznej wyjeżdżało za granicę wypełniając nasze zadania.” ... „Wiele osób, z którymi utrzymywaliśmy kontakty, w tych latach sami szukali zbliżenia z nami... informacje przekazywali przy kawie lub na ulicy. Ale system nie pozwalał na podobną samowolę i przestępczą samodzielność. Obowiązkowo człowiek musiał wejść na listę aparatu agentury, mieć pseudonim, spotykać z nim trzeba było się w tajnych mieszkaniach i najważniejsze aby został skłoniony do współpracy według planu.” ... „Dopiero w latach 1980-1985 nasz Zarząd zaczął dystansować się od inteligencji.” ... zostało [to] spowodowane przez decyzje Politbiura, iż sowiecki model perestrojki nie jest u nas do zastosowania i naciski [partii] na bezpiekę stworzyły złe stosunki z inteligencją.”82
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna