Narrator Glukozek 1



Pobieranie 24.45 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar24.45 Kb.
Hiper wypasiona

Sztuka teatralna

Metabolizm

Autorstwa

Debeściaków z 1f

Osoby:


  • Narrator

  • Glukozek 1
    czyli
    Pirogronek 1
    czyli
    Acetylo-Koenzym-A

  • Glukozek 2

  • Glikoliza

  • Wodór 1

  • Wodór 2

  • Milicjant wodorowy 1

  • Milicjant wodorowy 2

  • Morfeusz

  • Absolut

Wstęp

Glukozek 1, Glukozek 2



(Narrator – wprowadza widzów w klimat opowieści, w tle muzyka z Harrego Pottera)

Dawno, dawno temu, za siedmioma organizmami, za siedmioma układami i pośród siedmiu tkanek było sobie królestwo komórki. Rządził nim zły król Jądrus Nukleonus Mejus XXI-i pół Płodny. Był okrutny i bezwzględny. Kazał swoim poddanym wykonywać wszystkie jego polecenia i rozkazy. Także biedna rodzina glukozów, musiała brać udział w bezwzględnych procesach, jakie wytaczał im Jądrus. A w cytoplazmie się nie przelewało…


(Glukozek 1 – siedzi przy stole zamartwiając się o swoją przyszłość,
Glukozek 2 – siedzi obok, nudzi się przed komputerem/telewizją)
potrzebne rekwizyty: gazeta i komputer/telewizja)

(Glukozek 1)

-Nie układa nam się w tej cytoplaźmie, ziemia galaretowata, w cytoszkielecie nic nie rośnie biją naszych, shazza przytyła…


(Glukozek 2)

-Taaaaa….


(Glukozek 1)

-Nie ma nawet gdzie zainwestować naszych ATP… trzeba coś zrobić…


(Glukozek 2)

-Eeee tam lepiej pooglądamy cykl fortuny, Calvin wygrywa…


(Glukozek 1)

-Trzeba znaleźć pracę! Jak tak dalej pójdzie skończymy jak jakiś (pfff) kwas mlekowy…


(Glukozek 1 – bierze gazetę i zaczyna przeglądać w poszukiwaniu pracy)
(Glukozek 1)

-Hmmm, konserwator błony plazmatycznej?


(Glukozek 2)

-Nieeeee…


(Glukozek 1)

-A może przenośnik wodoru?


(Glukozek 2)

-Nieeeeeeeeee…


(Glukozek 1)

-Utleniony przenośnik wodoru?


(razem)

-Nieeeee….



Akt 1 – Glikoliza

Glukozek 1, Glikoliza, Glukozek 2, Wodór 1, Wodór 2, Milicjant 1



(Narrator)

Trzeba wam wiedzieć, iż bezwzględny król Jądrus Nukleonus podzielił swoje królestwo na prowincje zwane organellami. Każdej organelli narzucił zadanie które musiała wykonać. W przeciwnym wypadku narażali się na wielki gniew króla. Najważniejszym spośród zadań było oddychanie komórkowe, w którym wielką rolę odgrywało wielkie księstwo mitochondrium…

Wtedy do drzwi glukozów zapukała Glikoliza…
(podczas pukania leci parę minut tego dicho, gdy muzyka ustaje, mówi Glukozek 1)
(Glukozek 1)

-Proszę wejść!


(Glikoliza)

-Dzień dobry państwu, reprezentuję biuro podróży „Dwór Krebsa blisko Ciebie”, chciałbym zaprezentować wam naszą najnowszą ofertę! Za jedyne dwa ATP które zainwestujecie w naszą fundację oferujemy szkolenie, wyjazd i pracę na dworze Kresba!


(Glukozek 1)

-Hmmm, czy niesie to za sobą jakieś konsekwencje?


(Glikoliza)

-Nie, absolutnie żadnych


(Glukozek 1)

-A co będzie potem?


(Glikoliza)

-Potem? Będziecie musieli liczyć na łud szczęścia. To niesie za sobą pewne ryzyko, ale malusieńkie. Albo załapiecie się na garstkę tlenu, i będziecie mogli przekroczyć granicę mitochondrium, albo nie – wtedy staniecie się kwasem mlekowym. Ale tlenu zwykle starcza dla każdego. Jakby nie było, staniecie się dojrzałymi, dorodnymi pirogronami. Będzie mogli służyć na dworze Kresbsa. Ponadto, zainwestowane ATP zwrócą wam się podwójnie! Czy to nie jest piękne?


(Glukozek 1)

-Hmmm, to może być dobry pomysł.


(Glukozek 2)

-taaaaaa…..


(Narrator)

Glukozki zgodziły się na propozycję glikolizy i wyruszyły w drogę. Przez ten czas podlegali licznym procesom mającym na celu przekształcenie ich w dojrzałych pirogronów. Jednak! Podczas transformacji, glukozki poznały tez ciemną stronę glikolizy…


(Wodór 1 i Wodór 2 uciekają przed dwoma milicjantami wodorowymi)
(Wodór 1)

-Aaaaaaaaaa! O nie! To MILICJA WODOROWA! Uciekamy!


(Wodór 2)

-Ratuj się kto może!


(Wodór 1)

-Aaaaaaaaa!


(milicja wodorowa w końcu dopada uciekające wodory)
(Milicjant 1)

-Mam cię! Teraz marsz do komendy rejonowej siódmego grzebienia mitochondrialnego.


(Wodór 1)

-Ratunku! Sprawiedliwości! Aaaaa!


(Narrator)

Wodory zostały siłą przyłączone do milicji, zaś glukozki dotarły do końca procesu. Oboje stali się dzielnymi kwasami pirogronowymi. Jednak nie każdemu sprzyjało szczęście, które obiecywała im glikoliza… tylko jeden z nich załapał się na tlen i mógł dalej podróżować. W końcu przekroczył granicę mitochondrium. Co stało się z drugim? Cóż, dla niego tlenu zabrakło. Skończył jako kwas mlekowy i słuch po nim zaginął…


Akt 2 – cykl Krebsa

Pirogronek, Morfeusz, Absolut, Acetylo-Koenzym A



(Pirogronek pokonuje granicę królestwa Mitochondrium, w celnikiem w odprawie jest Morfeusz
potrzebne rekwizyty: niebieski i czerwony m&m’s oraz wzór strukturalny pirogronka)

(Morfeusz)

-Dzień dobry, kontrola graniczna, proszę okazać dokumenty tożsamości


(Pirogronek)

-Proszę oto mój wzór strukturalny


(Morfeusz – zerka na wzór)

-Hmmm, pan do Króla Krebsa?


(Pirogronek)

-Zgadza się


(Morfeusz)

-Proszę tędy, do Matrixa. Masz tu dwie pigułki, wybór należy do Ciebie…


(Pirogronek wybiera czerwoną pigułkę, Mrfeusz schodzi ze sceny,Ppirogronek połyka substancję, po czym rozpoczyna się jego przemiana - monolog)
(Pirogronek/Acetylo-Koenzym-A)

-Ech… ciekawe co mnie teraz spotka, kto wie jaki jest Król Krebs? Jakie będą moje dalsze przygody? Co się ze mną stanie? Nic już nie wiem, czuję się nieswojo… Czuję jakieś dziwne… mrowienie w plecach! Moje ręce! Co się ze mną dzieje?! Moje ciało! Mój TLEN! Gdzie on jest?! Co się stało z moim tlenem?! Zgubiłem go? To ta kapsułka! Aaaa! Nie powinienem jej brać! Jestem jakiś inny! Niech mnie ktoś przytuli…


(Absolut)

Masz rację… nie jesteś już taki sam. Stałeś się czymś nowym, czymś zupełnie wyjątkowym. Stałeś się tworem godnym służby królowi Krebsowi. Od dziś, młody Pirogronku, pasuję cię Sir Acetylo-Koenzymem-A. Wraz z tą chwilą, stałeś się wiernym lennikiem Kresa.


(Koenzym-A)

-Więc teraz wszystko jasne! Ach więc to tak! Jestem Acetylo-Koenzymem-A! Królu Kresbsie, jestem gotowy, dojrzałem. Przyjm mnie do swego dworu. Usłysz głosy moje, napełń myśli Acetylo-Koenzymatyczne-A, zyszczyj mi, spuść mi!


Akt 3 – łańcuch oddechowy

Milicjant Wodorowy 1, milicjant Wodorowy 2, Wodór 1



(Narrator)

Król Krebs wysłuchał Acetylo-Koenzym-A i przyjął go do swego dworu.. Ten zaś służył długo i mężnie, przyczynił się do produkcji cząsteczek ATP i dwutlenków węgla. Tym czasem Król Krebs nadal kontynuował swoje niegodziwe praktyki…


(Milicjant wodorowy 1)

-Hej, widziszłeś?


(Milicjant wodorowy 2)

-Nie, a co?


(Milicjant wodorowy 1)

-To chyba był wodór! Tak! To on! Gońmy go!


(Wodór 1)

-Aaaaaaaaaaaaaa!


(Milicjant wodorowy 2)

-Trafisz do łańcucha oddechowego!


(Wodór 1)

-O nie! Tylko nie łańcuch! Tam jest…TLEN!!!! Nie skończę jako WODA!


(Narrator)

Milicjanci wodorowi oddali złapanego wodora do aresztu w łańcuchu oddechowym. Tam połączyli go z tlenem, co dało piorunujące skutki


(Wodór 1)

-A niech to piorun!


(Narrator)

Bezczelnie wykorzystali go do syntezy wielkich ilości ATP, pomiatali nim po wszystkich krańcach komórki, zmuszając do długiej, mozolnej i męczącej pracy przy oddawaniu energii. W końcu po długich mękach, wodór połączył się z tlenem i ziściły się jego najgorsze koszmary.

A morał z bajki płynie taki, oddychajcie tlenowo, dziewczyny i chłopaki.

Tak oto dzięki królestwu mitochondrium, komórka żyła dłuuugo i szczęśliwie, a biedna klasa dziennikarska poprawiła biologię i nie zdała z historii.


Koniec


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna