Opiekun: Dorota Wijas



Pobieranie 185.79 Kb.
Data03.05.2016
Rozmiar185.79 Kb.








ZESPÓŁ PLACÓWEK OŚWIATOWYCH

im. Jana Pawła II

W BUKOWIE

Publiczne Gimnazjum



Opiekun: Dorota Wijas





  1. Nasze motto.............................................................................................6

  2. Nasze wspomnienie o Arku.....................................................................7

  3. Nasza przygoda z siatkówką..................................................................10

  4. Od piłki do siatkówki – reguły gry.........................................................12

  5. Dlaczego warto zostać siatkarzem?.......................................................17

  6. Warunki podjęcia pracy w zawodzie......................................................18

  7. Bezpieczeństwo pracy siatkarza.............................................................19

  8. Kochamy siatkówkę, kochamy Skrę Bełchatów......................................23

  9. Uczucia oddzielone siatką......................................................................25

  10. Być jak…Mariusz Wlazły......................................................................26

  11. Jak grać to tylko w Polsce....................................................................28

  12. Pieniądze to nie wszystko, ale… ..........................................................30

  13. Harmonogram spotkań.........................................................................31

  14. Kosztorys..............................................................................................32

Presentation of profession of volley-ball player is purpose of the present project. It has been written for fans of volley-ball and for us. We try to explain this professin from bases:



  • what we have to do if we want to be strong,

  • what kind of illness we can get,

  • how we cure injuries.

We had different interesting questions when we were writing this project and we tried to give answers for them.



W trakcie pisania projektu pomagało nam wiele osób i za to należą się Im ogromne podziękowania. Bez nich naprawdę ten projekt byłby całkiem inny i na pewno mniej ciekawy. Jesteśmy wdzięczne i strasznie nam miło, że są na świecie ludzie, którzy zawsze oferują swą pomoc. Szczególne podziękowania należą się m.in. :

  • Pani Dorocie Wijas za pomoc w wykonaniu projektu oraz ciągłe

motywowanie nas do pracy

  • Naszym rodzicom za niezwykłą cierpliwość

  • Paniom: Lucynie Wygodzie i Justynie Tatar za pomoc techniczną

  • Pani Iwonie Żuralskiej za udzielenie cennych wskazówek

  • Pani Barbarze Smól za pomoc w napisaniu wypowiedzi

w języku angielskim

  • Realizatorom konkursu za możliwość wzięcia udziału w takim

przedsięwzięciu










[*] Projekt w całości poświęcony jest pamięci

Arkadiusza Gołasia


Za każdym razem gdy zaglądamy na blog poświecony Arkowi Gołasiowi łzy pojawiają się w naszych oczach i jedyną rzeczą, która przychodzi nam w tej chwili do głowy są słowa: „Arek to dla Ciebie” Jedyne co nam pozostaje po zmarłym to wspomnienia i chwile, których nie wolno żałować. Bóg zabiera do siebie ludzi, kiedy wie, że zasłużyli na niebo, nie powinniśmy go za nic obwiniać i szukać dziury w całym: dlaczego to właśnie on? Miejmy nadzieję, że gdziekolwiek teraz jest spogląda na nas. Z wielkim zainteresowaniem ogląda z góry wszystkie mecze, wiernie kibicuje naszej reprezentacji, do której kiedyś należał i nadal należy, z tym że znajduje się w sercach naszych siatkarzy…



Jak wcześniej przytoczyłyśmy ten projekt w całości dedykujemy Arkowi i dlatego chciałybyśmy przedstawić bliżej jego postać-piękne chwile i te najbardziej szokujące dla każdego. Arkadiusz Gołaś urodził się 10 maja 1981 roku. Jego miastem rodzinnym była Ostrołęka. Swoją przygodę z siatkówką zaczął w wieku 10 lat. Początkowo grał w mało rozpowszechnionych klubach, gdzie już pokazywał swoją obecność. W 2000 roku przeszedł do nowego klubu – AZS Częstochowy. Przechodząc do częstochowskiej drużyny nie spodziewał się gry w pierwszym składzie, mimo to starał się wykorzystać swą szansę i chyba z oczekiwanym skutkiem, bo wkrótce stał się graczem polskiej reprezentacji.

21 lipca 2005 roku powiedział „sakramentalne tak”, żeniąc się z Agnieszką Dziewońską. Tłumy ludzi życzyły młodej parze wszystkiego najlepszego, i standardowo dużo szczęścia na nowej drodze życia, co jednak nie sprawdziło się…


Arek w sezonie 2005\2006 miał rozpocząć grę w nowym klubie. Zginął w wypadku samochodowym na autostradzie A2 w Griffen koło Klagenfurtu w Austrii. Samochód, którym jechał Arek Gołaś z żoną niespodziewanie zjechał na prawo i uderzył w betonową podstawę ściany dźwiękochłonnej. Żona siatkarza trafiła do szpital w Klagenfurcie. Oboje jechali do Maceraty, gdzie Arek podpisał trzyletni kontrakt z czołowym zespołem włoskiej Serie A Lube Banca Macerata. Wszyscy zapamiętali Arka jako miłego i sympatycznego człowieka, wyśmienitego siatkarza i zawsze kochającego męża.

Uważamy jednak, że jego przyjaźń związana z siatkówką i reprezentacją nie skończyła się razem ze śmiercią…


A przecież nie cały umieram, to co we mnie niezniszczalne trwa…”



(Tryptyk Rzymski)

Tak, chciałem Ci coś dać,



Tak płakałem niejeden raz,

Może zapomnisz, wybaczysz kiedyś mi

Może rozpamiętywać nie będziesz,

Tak najlepszego dla Ciebie tylko pragnę,

I chociaż daleki jestem już stąd,

Uwierz, bo sam chcę wierzyć w to,

Że jestem, byłem i będę zawsze przy Tobie,

I nie powiem CI jak tam jest, bo i tak nie mogę,

Wiesz chyba, że nic do mej miłości do Ciebie się nie umywa,

Wiedz tylko, że spokojnie zdążyłem,

Jednak przepraszam, że tak bez pożegnania,

Pojechałem, ale w sercu Twój obraz wyryłem,

Dziękuje za wszystko i przepraszam,

Kochaj mnie dalej, tylko tego mi potrzeba,

Windą do nieba,

Jadę…




Moja przygoda z siatkówką była bardzo śmieszna i tak naprawdę nie wiem co zdecydowało o tym, że chciałabym zostać siatkarką. Teraz trudno mi pisać od czego się zaczęło moje uwielbienie do tej dyscypliny sportu. To chyba przeznaczenie, bo inaczej nie umiem togo wytłumaczyć. Muszę dodać, że ten projekt miał być o architekturze, a jakimś dziwnym trafem wyszedł nam o sporcie. Los chciał, żebym pewnego wakacyjnego dnia miała włączony telewizor i zobaczyła reklamę meczu naszych siatkarzy w Lidze Światowej, a później wiadomo co było: obsesja siatkarska. Wszystkie mecze w telewizji miały zawsze przynajmniej jednego widza przed telewizorem, czyli mnie. Teraz oprócz transmisji telewizyjnych, śledzenia tabeli z wynikami meczy próbuję się coraz częściej w siatkówce ćwicząc wyskoki do bloku, mocne zagrywki. Oczywiście moja partnerka Ola zawsze mi towarzyszy i gra razem ze mną. Siatkówka tak bardzo zakręciła mi w głowie, że na gwiazdkę dosłownie zażądałam piłkę do siatki i o innym prezencie nie było mowy. Niewątpliwie rodzice nie mieli większego wyboru… Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się osiągnąć postawiony cel, chciałabym jednocześnie udowodnić mojej mamie, że jeżeli ktoś w siebie wierzy, to spełni swoje marzenia i nie ważne czy będzie miał wykształcenie wyższe czy średnie, a to, że kocha to co robi. Ostatnio nawet staram się dopracowywać różne szczegóły mojej gry, ponieważ mam jeszcze wiele do wyćwiczenia. Na przykład spostrzegłam, że muszę popracować nad koncentracją oraz zgraniem z innymi. Poszczególne elementy tj. zagrywka czy przyjęcie mam mniej więcej opanowane. Chcąc grać w siatkówkę przydałoby się również trochę więcej wzrostu, ale nie ma co panikować. Na swój wiek jestem dość wysoka, a mam nadzieję, że jeszcze urosnę, bo z tego co się orientuję kobiety rosną do 22 roku życia.


Siatkówka była dla mnie całkiem odległym tematem. Nigdy nie wiedziałam o co w tym chodzi, bo tak naprawdę to mało mnie to interesowało. Z Moniką znamy się już kilka lat, jesteśmy dobrymi koleżankami i siedzimy nawet w jednej ławce. Nigdy nie spodziewałabym się, że to właśnie Monika opowie mi i wszystko wytłumaczy o siatkówce.

A zaczęło się od lekcji wychowania fizycznego, kiedy podbijałyśmy sobie piłkę i nawet nieźle mi szło, pomyślałam, że to całkiem fajny sport. Zaczęłam się zastanawiać, czy aby nie mogłabym sprawdzić się w wykonywaniu zawodu siatkarza. Wtedy właśnie pojawiła się możliwość wzięcia udziału w projekcie. Im więcej szukałam na ten temat informacji, tym bardziej mnie to fascynowało.

Oczywiście występuje u mnie taka sama sytuacja jak u Moniki – moi rodzice nie bardzo we mnie wierzą, gdyż uważają, że prosta dziewczyna ze wsi nie może zostać siatkarką, czego tak naprawdę nie rozumiem. Mam nadzieję, że udowodnię swoją rację, bo naprawdę wierzę w siebie.

Moje predyspozycje na siatkarkę uważam są niezłe. Jestem wysoka, skoczna i wysportowana. Monika jest w lepszej sytuacji, ponieważ zaczęła wcześniej ćwiczyć i w ogóle interesować się siatkówką. Ale tak naprawdę to mam z tego wielką korzyść, ponieważ mogę się na niej „oprzeć”. Zawsze ćwiczymy razem, a Monika przekazuje mi swoją wiedzę. W ten sposób mogę zobaczyć, co robię źle. Wiem, że muszę dużo ćwiczyć, aby poprawić elementy gry, tzn. przyjęcie, atak i rozegrane. Powinnam także pracować nad koncentracją podczas rozgrywek, a nade wszystko nauczyć się panować nad moimi emocjami.



Siatkówka jest grą dla cwaniaków – jak powiedział Paweł Zagumny (rozgrywający polskiej reprezentacji), ale jak każda gra posiada swoje reguły, które mamy zamiar przedstawić w tym rozdziale:

Przed spotkaniem sędzia pierwszy dokonuje losowania w celu określenia zespołu, który jako pierwszy wykona zagrywkę oraz ustalenia stron boiska. Losowanie odbywa się w obecności kapitanów obu drużyn. Podpisywany jest również protokół i kapitanowie** prezentują składy wyjściowe drużyn.

Mecz jest rozgrywany na boisku o wymiarach 9x18m przedzielonym w połowie siatką zawieszoną na wysokości 224 cm (u kobiet) i 248 cm (u mężczyzn). Po obu stronach boiska powinny być wyraźnie wyznaczone linie w tym linia trzeciego metra, która odgrywa bardzo ważną rolę, ale o niej opowiemy w podrozdziale dotyczącym sylwetki atakującego. Boisko podzielone jest na sześć stref, co pomaga zawodnikom w dobrym ustawieniu w trakcie zagrywki.



Po sprawdzeniu ustawień przez sędziego rozpoczyna się mecz, który może trwać od 3-5 setów do 25 punktów lub więcej. Zależy to od gry zawodników. Jeżeli jest ona zacięta i żadna z drużyn nie potrafi wyjść na prowadzenie, gra toczy się dalej aż do osiągnięcia dwu punktowej przewagi nad przeciwnikiem. Ostatni piąty set to tzw. tie-break jest krótszy od pozostałych setów. Gra się go do 15 punktów. Cały mecz jest obserwowany przez komisję sędziowską, w której skład wchodzą:

  • sędzia pierwszy

  • sędzia drugi

  • czterech (dwóch) sędziów liniowych

  • sekretarz zawodów

Podczas gry sędzia pierwszy dwukrotnie przerywa partię i zarządza przerwę** techniczną podczas, której boisko jest wycierane, aby żaden z zawodników nie poślizgnął się i nie doznał kontuzji. Trener** ma prawo do 6 zmian w trakcie 1 seta. Może także wziąć czas dla swojej drużyny, aby zmobilizować ją do lepszej gry lub wręcz przeciwnie pochwalić. W jej trakcie zawodnicy mają chwilę na złapanie oddechu i ustalenia z rozgrywającym kolejnych akcji siatkarskich. Ważną rzeczą, którą przeoczyłyśmy to liczebność zespołu**. Składa się ona z 6 osób wśród, której musi być dwóch przyjmujących**, dwóch środkowych**, którzy zmieniają się w trakcie meczu, atakujący**, wspomniany już wcześniej rozgrywający** oraz libero**.

**-pojęcie jest dokładnie wytłumaczone poniżej

Kapitan- jest to zawodnik wyznaczony przez graczy drużyny, który reprezentuje ją na zewnątrz. W czasie gry pełni funkcję grającego kapitana, w przypadku gdy nie uczestniczy, swój obowiązek przekazuje innemu zawodnikowi z wyjątkiem libero. W trakcie gry kapitan jako jedyny zawodnik drużyny może dyskutować z sędzią: wyrazić protest lub przedstawić pytania stawiane przez drużynę. Kapitan ma także prawo do rozmowy w celu zgody na: zmianę całości lub części ubioru, sprawdzenia ustawień zespołów, sprawdzenia powierzchni boiska lub starcia parkietu. Po spotkaniu kapitan dziękuje sędziom i podpisuje protokół, w którym zatwierdza wynik meczu.
Przerwy:

  1. przerwa techniczna- przerwa ustalana przez pierwszego sędziego, są dwie w secie i trwają jedną minutę.

  2. Czas- przerwa w grze wzięta przez trenera drużyny, trwa ona 30 sekund

  3. Przerwy między setami- wszystkie przerwy między setami trwają przez 3 minuty. W czasie przerw następuje zmiana stron boiska.


Trener- to osoba, która kieruje grą swojej drużyny. Ustala ustawienie początkowe zespołu, wprowadza zmiany zawodników i bierze przerwy na odpoczynek. Wykonując powyższe czynności trener zwraca się oficjalnie do sędziego drugiego. Przed spotkaniem trener wpisuje lub sprawdza nazwiska i numery swoich zawodników w protokole zawodów i podpisuje go. Trener może mieć także swojego asystenta. W przypadku konieczności asystent trenera może przejąć jego funkcje, na prośbę kapitana zespołu i za zgodą sędziego pierwszego.

Trener reprezentacji polskich siatkarzy – Raul Lozano
Zespół- może składać się z 12 zawodników, trenera, asystenta trenera, masa i lekarza. Jeden z zawodników jest kapitanem(z wyjątkiem libero) i powinien być oznaczony w protokole. Jedynie zawodnicy wpisani do protokołu mogą wejść na boisko i grać w spotkaniu. Zawodnicy rezerwowi powinni siedzieć na ławce lub znajdować się w polu rozgrzewki. Trener i pozostali członkowie zespołu powinni siedzieć na ławce lecz mogą ją chwilowo opuszczać. Członkowie zespołu mogą siedzieć na ławce w czasie spotkania oraz uczestniczyć w rozgrzewce. Podczas spotkania zawodnicy nie grający na boisku mogą rozgrzewać się bez piłek następująco: podczas gry w polu rozgrzewki, podczas przerw na odpoczynek i przerw technicznych w strefie wolnej za swoim boiskiem. W czasie przerw pomiędzy setami zawodnicy mogą rozgrzewać się w strefie wolnej używając piłek. Ubiór zawodników składa się z koszulki, spodenek, skarpet (jednolitych) i obuwia sportowego. Obuwie musi być lekkie, elastyczne, z podeszwą z gumy lub skóry, bez obcasów. Koszulki zawodników muszą być ponumerowane od l do 18. Numery muszą być umieszczone po środku koszulki na piersiach i na plecach. Kolor i jaskrawość numerów musi kontrastować z kolorem i jaskrawością koszulek. Kapitan zespołu oznaczony jest naszywką umieszczoną pod numerem na piersiach. Zabrania się noszenia przedmiotów, które mogą spowodować uszkodzenie ciała lub dawać zawodnikom sztuczną przewagę. Zawodnicy mogą nosić okulary lub szkła kontaktowe na własne ryzyko. Kapitan i trener odpowiedzialni są za zachowanie

i dyscyplinę członków swojego zespołu.





Polska reprezentacja siatkarzy jako przykład drużyny siatkarskiej

Rozgrywający
Jego obecność w drużynie jest ważna. To on decyduje jaki wariant rozegrania ma wybrać, a jest ich bardzo dużo. Musi więc wykazać się duża zręcznością i inteligencją. W przypadku niedokładnego przyjęcia rozgrywający jest postawiony w bardzo trudnej sytuacji. Dosłownie w ciągu jednej sekundy musi zadecydować co będzie lepsze, wystawa pierwszego tempa(krótkiej) za głową przy rozgrywającym czy szybka piłka na lewe skrzydło. Piłka źle rozegrana jednoznacznie wiąże się z trudnościami skończenia ataku i naprawdę tylko doświadczony atakujący może sobie z tym poradzić.
Atakujący
Atakujący powinien być zawodnikiem o nadzwyczajnie mocnej psychice oraz ogromnej sile w rękach. Nie powinien się przejmować nieskończonymi atakami, a wręcz przeciwnie powinien odrobić wszystkie popełnione przez siebie błędy. Atakujący wraz z rozgrywającym tworzą duet, który jest podstawą uzyskiwania punktów dla swojej drużyny, ale oczywiście atak zaczyna się od przyjęcia, dlatego każdy zawodnik ma swoje przeznaczenie w drużynie. Dobry atakujący powinien wyróżniać się precyzyjnością kończenia każdej kontry. Przytoczona wcześniej linia trzeciego metra odgrywa ważną rolę jeśli chodzi o atak. Kiedy zawodnik stojący na polu obrony, który dostanie wystawę piłki musi uważać, aby w trakcie wyskoku nie nadepnąć linii trzeciego metra. Atakujący musi więc, zwracać uwagę nie tylko na skończenie ataku, ale także na zastosowanie się do zasad gry.
Przyjmujący
Pozycja przyjmującego jest naszym zdaniem najbardziej „niewdzięczna”, ponieważ to właśnie od niej zaczyna się rozegranie i atak. Jeżeli jest ono niedokładne rozgrywający może mieć problem z wystawą piłki do ataku, a znów atakujący z jej skończeniem. Cała gra układa się w łańcuch z wieloma ogniwami.

Jedno pociąga za sobą drugie. Przyjmujący musi być zawsze skoncentrowany i nie powinien spuszczać oka z lotu piłki. Zawodnik ten może także sporadycznie otrzymywać od rozgrywającego piłki do ataku. Powinien mieć dobry kontakt z środkowymi i całą drużyną, gdyż blok dotyczy wszystkich zawodników, a zwłaszcza tych, którzy w danym momencie zajmują pozycję w strefach 2,3,4, ponieważ to oni są odpowiedzialni za blokownie przeciwnika.


Środkowy
Dobry kontakt z rozgrywającym jest konieczny. Zdarza się, że atak lewym lub prawym skrzydłem nie stanowi problemu dla przeciwnika w ustawieniu bloku, więc rozgrywający musi próbować kombinacji na siatce - czyli wystawy piłki do innego zawodnika niż atakujący. Może rozegrać piłkę do swojego bliskiego partnera - środkowego, który zgubi blok przeciwnika. Wystawa do niego kierowana to zazwyczaj krótka piłka z przodu lub z tyłu rozgrywającego albo piłka z tzw. obejścia.
Libero
Libero może grać wyłącznie jako zawodnik linii obrony i nie wolno mu atakować z żadnego miejsca (włączając całe boisko i wolną strefę). Nie może on zagrywać, blokować lub wykonywać próby bloku. Libero musi być zapisany w protokole zawodów przed spotkaniem, w specjalnie zarezerwowanej do tego linii.




Wicemistrzowie świata z wizytą u prezydenta – Lecha Kaczyńskiego




Każdemu fanatykowi siatkówki odpowiedź będzie dobrze znana. Według nas siatkówka to nie tylko fajny sport. Nam udało się w niej dostrzec to, czego nie dostrzegli inni. Znalazłyśmy dobry sposób wyładowania stresu oraz jednocześnie pasję. Uważamy, że siatkówka pozwala realizować nasze marzenia, pozwala odnaleźć się w chaosie społeczeństwa. Przyjemnym doznaniem jest gra z „najlepszymi przeciwko najlepszym” i sam ten fakt robi ogromne wrażenie. Siatkówka jest grą dla ludzi, którzy lubią być w centrum uwagi, mają chęć całkowitego poświęcenia się tej grze. Jeszcze nigdy nie spotkałyśmy się z wypowiedzią jakiegoś siatkarza, który powiedziałby, że wybrał siatkówkę dla pieniędzy. Choć nie oszukujmy się, gra się również po to by mieć z tego jakąś korzyść, także finansową. Kolejną pozytywną cechą tego zawodu jest możliwość reprezentowania swego kraju na arenie międzynarodowej oraz światowej. Wspaniałym uczuciem jest znaleźć się w gronie najlepszych Polaków oraz okazja skorzystania z nauki światowego trenera. Aby znaleźć się w gronie najlepszych trzeba walczyć z nimi, przy czym zdobywa się nowe umiejętności. „Siatkówka to złudzenie, trwa dość długo, ale prawdziwe życie zacznie się po siatkówce”- to słowa polskiego siatkarza – Łukasza Kadziewicza idealnie podsumowują naszą ukochaną dyscyplinę. Ważna jest gra na jak najwyższym poziomie, ale jeszcze bardziej cieszy świadomość, że przynosi życiowe sukcesy…






Łukasz Kadziewicz – środkowy polskiej


reprezentacji siatkarzy


Nie ma wymagań dotyczących poziomu wykształcenia. Warunkiem uprawiania zawodu siatkarza jest posiadanie licencji, która jest wręczana zawodnikowi przez Polski Związek Piłki Siatkowej (PZPS). Oczywiście, aby ją dostać należy dobrze prezentować się na boisku. Zawodnik otrzymując wspomnianą licencję zobowiązuję się do wypełniania swego siatkarskiego obowiązku. Awans w siatkówce polega na podjęciu pracy w klubie krajowym lub zagranicznym o wyższej renomie oraz szczeblu rozgrywek. Może nim być również wysoka pozycja w rankingach i statystykach indywidualnych, a także listach transferowych. Brak wymogów wykształcenia nie oznacza rezygnacji z dalszego kształcenia. Najbardziej korzystnym rozwiązaniem byłaby początkowo gra w słabszym klubie i nauka jednocześnie. Lecz jeśli czuje się wewnętrzny głos, który mówi o całkowitym poświęceniu sportowi po prostu należy podjąć dojrzałą decyzję. Młodzież może zdobywać doświadczenie poprzez grę na lekcjach wychowania fizycznego, zapisanie się do klubu sportowego lub indywidualnych prób. Każdy sukces jest wynagradzany sławą, premiami pieniężnymi oraz medalami czy pucharami.







Zawodnik podejmując pracę w klubie zawsze marzy o zdobyciu cennej pamiątki, którą można postawić na półce…

Przestrzeganie BHP w siatkarstwie jest bardzo ważne, tak jak w każdym innym sporcie. Złe podejście do treningów, zignorowanie najmniejszych bólów nogi czy pleców może przełożyć się na dożywotni zakaz gry w siatkówkę lub poważne problemy ze zdrowiem w starszym wieku. Czas pracy powinien trwać od 8 do 10 godzin. Podczas przygotowań do ważnych imprez treningi powinny być dłuższe, ale z częstszymi przerwami na odpoczynek, co jest szczególnie istotne. Każdy doświadczony trener ma swoją taktykę na przygotowania swej drużyny. Może zastosować trening męczący i długotrwały, który ma na swoim celu „rewelacyjne przygotowanie”, ale zazwyczaj ten rodzaj się nie sprawdza, ponieważ kiedy rozpocznie się turniej zawodnicy są tak przemęczeni, że całkowicie tracą ochotę na jakąkolwiek grę. Znacznie częściej jest stosowany drugi rodzaj treningu, charakteryzujący się dłuższymi przerwami, podczas których zawodnik może zregenerować swoje siły, by w razie potrzeby być w pełnej dyspozycji. W razie przemęczenia zawodnik ma prawo poproszenia trenera o przerwę. Powinien dla własnego dobra informować o najmniejszej kontuzji lub bólu. Czasami zdarza się, że zawodnikowi jest niezręcznie poprosić o odpoczynek i wtedy po prostu stawia wszystko na jedną kartę ryzykując własne zdrowie. Ostatnio natknęłyśmy się na wypowiedź trenera, który powiedział:

„Każdego zawodnika coś boli, a mimo to nie rezygnuje z gry w przeciwieństwie do innych”.

Porostu czytając to byłyśmy w szoku. Trener , który ryzykuje zdrowie zawodnika, aby osiągnąć sukces nie powinien być trenerem. Takie zachowanie jest stanowczo nieodpowiedzialne.



Michał Bąkiewicz podczas masażu kontuzji

Zawód siatkarza wiąże się z kontuzjami. Bardzo często kontuzje wynikają ze złej rozgrzewki, złej metodyki prowadzenia treningu, czy też podatności ćwiczącego (uraz w przeszłości, nadwaga, ograniczenia ruchowe, brak umiejętności upadania na ziemię, amortyzacji, ruchomości stawów, wpływu wieku, braku doświadczenia itp.). Zawodnik wytrenowany - upadając dziesiątki razy w ciągu meczu - nie ma nawet otarć!!! Wystarczy popatrzeć na libero reprezentacji, wykonuje rewolucje na boisku, a mimo to rzadko ulega kontuzjom.

Wyróżniamy dwa rodzaje kontuzji:
a) powstałe w wyniku długotrwałego, stopniowego zużycia materiału - praktycznie nieodwracalne np. kolana, inne stawy. Wynikają z metodyki treningowej - kopanie w powietrze etc.

b) powstałe w wyniku wypadku: stłuczenia, otarcia, rany cięte, kłute, szarpane, skręcenia stawów, zwichnięcia, złamania, uszkodzenia: ścięgien, wiązadeł, mięśni.
Najczęstsze urazy na sali treningowej to: stłuczenia, otarcia, uszkodzenia: ścięgien, wiązadeł, mięśni, skręcenia stawów, zwichnięcia.



Zawodnik podczas rozgrzewki przedmeczowej
Stłuczenie:
To jedno z najczęstszych obrażeń. Powstaje na skutek działania siły skierowanej bezpośrednio na tkanki miękkie, takie jak tkanka podskórna, mięśnie. Siła upadku powoduje, że dochodzi do uszkodzenia drobnych naczyń krwionośnych, czego skutkiem jest wystąpienie krwiaka i obrzęku. Aby złagodzić dolegliwości, należy jak najszybciej położyć na bolące miejsce zimny okład, najlepiej z lodu. Zimno powoduje obkurczanie naczynek krwionośnych, zapobiegając narastaniu krwiaka i łagodzi ból.
Otarcie:
Spośród różnego rodzaju ran najpowszechniejsze są wszelkie otarcia naskórka, kiedy to z dużym impetem się przewracamy. Najczęściej są to rany zabrudzone, powstałe po kontakcie z betonem, asfaltem czy ziemią. Dlatego też wymagają dokładnego umycia i dezynfekcji.

Ranę taką należy staranie oczyścić, obficie spłukać wodą, zmyć drobiny ziemi i piasku, a następnie zdezynfekować wodą utlenioną. Brzegi rany powinno się przetrzeć spirytusem. Trochę zapomniany, a stosowany już przez nasze babcie, roztwór jodyny dobrze wysusza i dezynfekuje ranę. Jego mankamentem jest to, że barwi skórę, utrudniając późniejszą ocenę gojenia.


Skręcenia stawów, zwichnięcia:
Innymi bardzo częstymi kontuzjami, z którymi należy się zgłaszać do ortopedy, są różnego stopnia skręcenia stawów. Staw to niczym zawias albo przegub, który umożliwia naszemu ciału ruch. Każdy staw jest otoczony torebką stawową i systemem więzadeł, zapewniających mu zwartość i stabilność. W momencie zadziałania siły skrętnej na staw (np. podczas gry w piłkę siatkową, gdy źle wyskoczymy do bloku) dochodzi do naciągnięcia, naderwania bądź całkowitego zerwania aparatu torebkowo-więzadłowego. Typowymi objawami skręcenia jest szybko pojawiający się obrzęk, krwiak i bólowe unieruchomienie skręconego stawu. Najczęściej obserwuje się skręcenia stawu skokowego, kolanowego i drobnych stawów ręki. W momencie powstania urazu należy pamiętać, by zdjąć z urażonej kończyny obuwie, biżuterię, zegarek. Narastający obrzęk może uniemożliwić ich późniejsze zdjęcie, a dodatkowo ucisk przez nie wywierany przyczynia się do zaburzeń krążenia, które wzmaga narastanie obrzęku. - walka z obrzękiem jest początkowo zasadniczym celem.

Zimno ma działanie przeciwbólowe i obkurcza naczynia krwionośne, zmniejszając opuchliznę. Gdy mimo zastosowanego leczenia ból uniemożliwia normalny ruch, a obrzęk narasta, nie można zwlekać z wizytą u lekarza. Badanie umożliwi ocenę stopnia uszkodzenia, a lekarz może zlecić wykonanie zdjęcia radiologicznego, które pozwoli wykluczyć pęknięcie czy złamanie kości. Leczenie zależy od stopnia uszkodzenia.

Jeśli w trakcie spotkania, w czasie rozgrywania akcji, zawodnik ulegnie poważnej kontuzji, sędzia musi natychmiast przerwać grę i zezwolić pomocy medycznej na wejście na boisko.
(akcja jest następnie powtarzana.), przyznaje się 3-minutową przerwę dla zawodnika kontuzjowanego, bez możliwości powtórzenia jej dla tego samego zawodnika w trakcie trwania spotkania. Jeżeli zawodnik nie jest w stanie powrócić do gry, jego zespół zostaje zdekompletowany. Leczenie zawodnika leży w obowiązku klubu, w którym obecnie gra. Wszystkie formalności pieniężne związane z leczeniem także są pokrywane przez klub.


Mariusz Wlazły podczas ćwiczeń na zgrupowaniu w Spale

Historia siatkówki w Bełchatowie liczy już 50 lat. Jednak dopiero ostatnie lata przyniosły wielkie sukcesy. O siatkarzach z Bełchatowa zrobiło się głośno nie tylko w kraju, ale także w Europie. Skra trzykrotnie zdobyła mistrzostwo i Puchar Polski i coraz lepiej radzi sobie w Lidze Mistrzów. Bełchatowscy siatkarze są dla nas wzorem. W tej drużynie grają największe gwiazdy siatkówki. Wielu mogłoby pomyśleć, że to główny powód naszej sympatii, a to nie prawda. Zapracowali sobie na otrzymanie miana „najlepszych”. Jeszcze kilka lat temu grali przeciętnie, a teraz są najpopularniejszą drużyną w Polsce. Każdy mecz ze Skrą jest dla dowolnej drużyny ogromnym wyzwaniem. Tylko nielicznym udało się pokonać wielokrotnego mistrza Polski. Skra Bełchatów jest drużyną walczącą do końca i to nam się w nich podoba. Mogą przegrywać siedmioma punktami, a mimo to potrafią doprowadzić: kolejno do remisu, a potem do zwycięstwa całego meczu. Zawodnicy naszej ulubionej drużyny imponują nam swoją postawą siatkarską oraz przede wszystkim wspaniałą grą. Trener drużyny Daniel Castelani zawsze może liczyć na swoją wyjściową szóstkę do której należą:



  1. Maciej Dobrowolski – rozgrywający

  2. Mariusz Wlazły - atakujący

  3. Jane Haikinen – środkowy

  4. Daniel Pliński - środkowy

  5. Stephan Antiga – przyjmujący

  6. Robert Mielczarek - libero

Oprócz nich są jeszcze zawodnicy rezerwowi, którzy wcale nie są niczym gorsi od wymienionych powyżej zawodników i zawsze godnie zastępują swych kolegów z drużyny.


Zawodnicy Skry Bełchatów

„Skra” to nie tylko trener i zawodnicy, ale także asystent trenera, masażyści i cały sztab. Wszyscy wzajemnie się wspierają i motywują do pracy. Czasami rozmawiamy razem jak w przyszłości świetnie byłoby grać w takiej drużynie, w gronie przyjaciół, których łączy ten sam cel – mistrzowska gra i zdobywanie upragnionych medali i pucharów. Nawet, jeśli coś idzie nie po myśli, całkowicie załamuje się gra, nic złego się nie dzieje, bo nad wszystkim czuwa trener, który jest jak „ojciec”. Przeprowadza konsekwentną rozmowę i znów skleja zawodników w całość. On nie rozpamiętuje, a tylko i wyłącznie stara się pomóc jak najlepiej tylko potrafi. Gra w takiej drużynie byłaby wspaniałym przeżyciem, jednocześnie doświadczeniem. To nasze marzenie. Niestety nie jesteśmy pewne czy uda nam się je zrealizować, ponieważ to wysoko postawiona poprzeczka. Na razie mamy zamiar spełnić nasze pierwsze marzenie, a mianowicie wykonywać zawód siatkarza, a pisząc ten projekt zdobywamy nowe doświadczenia i coraz bardziej utwierdzamy się przekonaniu, że jednak nam się uda…







Tak cieszyli się zawodnicy Skry po zdobyciu kolejnego Pucharu Polski



Od dawna imponuje nam siatkówka i tempo, w jakim rozgrywany jest cały mecz. Decyzje podejmowane są bez namysłu, a akcje wykonywane szybko. Rzeczą, która nas jeszcze zaciekawiła są uczucia, jakie towarzyszą zawodnikom. Jest to nasze kolejne wyzwanie, któremu chcemy sprostać. Dużo się nagłowiłyśmy, aby odpowiedzieć na to pytanie. Cały przebieg poszukiwań był bardzo interesujący i mamy nadzieję, że w równie ciekawy sposób uda nam się przestawić odpowiedź.

Nienawiść czy szacunek? To nurtujące pytanie. Odpowiedź brzmi, że raczej szacunek, ale zdarzają się sytuacje, kiedy przeciwnicy nie chcą podać sobie rąk przed rozpoczęciem meczu. Wywołane to jest zapewne konfliktami osobistymi. Ostatnio głośno było w prasie o sporze dwóch reprezentantów Polski, ale jak się okazało sprawa była nagłośniona przez media. Faktem jest to, że zawodnicy nie odzywali się do siebie, a przecież dobra współpraca jest konieczna do wspólnej gry. Uważamy, że złośliwe komentarze u niektórych siatkarzy są celowe, aby wywołać presję na drugim zawodniku, a przecież oczywistą rzeczą jest to, że zawodnik pod wpływem zdenerwowania nie kontroluje się i czasami zdarza mu się postój w grze, który wiąże się ze stratą punktów.

Złe zachowanie ma także swoje konsekwencje. Zawodnicy, którzy nie stosują się do „Oficjalnych Przepisów Gry w Piłkę Siatkową” mogą podlegać następującym sankcjom:


  • Upomnienia: słownie lub gestem ręką, bez kartek

  • Kary: żółtej kartki

  • Wykluczenia: czerwonej kartki

  • Dyskwalifikacji: żółta kartka + czerwona (razem)





Na zdjęciu Mariusz Wlazły


Kim jest Mariusz Wlazły???


Mariusz Wlazły jest atakującym polskiej reprezentacji. Obecnie ma 24 lata. Jest zawodnikiem o nieprzeciętnych zdolnościach do gry w siatkówkę. Na swoim koncie zapisał już wiele sukcesów:

  • Mistrz świata juniorów (wraz z Michałem Winiarskim) (2002)

  • Trzykrotny zdobywca Pucharu Polski ze Skrą Bełchatów (2004/2005, 2005/2006, 2006/2007)

  • Trzykrotny zdobywca Mistrzostwa Polski ze Skrą Bełchatów (2004/2005, 2005/2006, 2006/2007)

  • Wielokrotnie najlepszy punktujący PLS

  • Wicemistrz świata (2006)

  • Nominowany do trójki najlepszych siatkarzy naszego globu na Japonia 2006

  • Najlepszy punktujący fazy grupowej Ligi Mistrzów (2006/2007)

  • Najlepszy siatkarz Polski 2005

  • Najlepszy siatkarz Polski 2006

  • Uznany za najlepszego siatkarza Ligi Mistrzów (2006/2007).

6 grudnia 2006 roku został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Złotym Krzyżem Zasługi.



Na zdjęciu od lewej: Matej Kazijski, Godoy Filho Gilberto, Mariusz Wlazły.

Podziwiamy go za to, że w tak młodym wieku zdołał już tyle osiągnąć, ale w wywiadach wspomina, że nie było łatwo i my także zdajemy sobie z tego sprawę. Zapytany dlaczego akurat wybrał siatkówkę odpowiedział: „Sport lubiłem zawsze. Miałem 11 lat, kiedy spróbowałem zagrać w siatkówkę. Okazało się, że mam do tego zdolności. Na przykład nie musiałem się nigdy uczyć odbicia piłki palcami, co wbrew pozorom jest trudne. Mnie przychodziło to łatwiej niż innym. Zacząłem od kółka sportowego na SKS-ie, kiedy byłem w szóstej klasie. Później były rozgrywki młodzieżowe makroregionu. Awansowaliśmy do finału wśród młodzików. Postępy zacząłem robić, kiedy miałem 16, 17 lat. Sam zauważyłem, że zaczynam grać trochę lepiej. Później przeszedłem do drugoligowego zespołu w Zduńskiej i tam już występowałem z profesjonalistami. Rok później zostałem powołany do reprezentacji Polski juniorów.”

Mamy nadzieją, że nam też uda wkroczyć się w świat siatkówki na najwyższym poziomie. Naszym marzeniem jest granie z najlepszymi drużynami. Mariusz od pierwszej chwili zaimponował nam swoją postawą siatkarską i grą w drużynie mistrzów Polski - Skrze Bełchatów. Jest on najpewniejszym zawodnikiem swojej drużyny i reprezentacji. Potrafi seryjnie zdobywać punkty i postraszyć przeciwnika mocną zagrywką, co wielu siatkarzom sprawia trudności. Ma mocną psychikę i nie załamuje się po nieskończonych kontrach. Po zdobytym wicemistrzostwie przez Polaków, Mariusz stał się jeszcze bardziej popularny. Na forach internetowych roi się od komentarzy na jego temat i zdjęć. Nawet on sam nie przypuszczał, że stanie się człowiekiem pierwszych stron gazet sportowych i zyska tak ogromną sławę wśród młodzieży.




Mariusz Wlazły podpisujący autografy.

Kolejną sprawą godną przebadania był wpływ kibiców na grę zawodników. Od jakiegoś czasu można zauważyć, że siatkówka jest dyscypliną, która zyskuje coraz więcej fanów. Na meczach reprezentacyjnych roi się od biało-czerwonych flag, szalików, transparentów. Wpływ na tę cudowną atmosferę ma również grupka kilku młodych kobiet, tańczących podczas przerw. To one tworzą zespół, który rozpala publiczność do czerwoności. Zagraniczni zawodnicy grający w polskiej lidze są pod wrażeniem takiej publiczności, a gwiazdy siatkówki mówią tak:




  • Richard Lambourne (obecnie gra w AZS Olsztyn)-„Wiedziałem, że polscy kibice są zwariowani – w pozytywnym tego słowa znaczeniu – na punkcie siatkówki i swojej reprezentacji, ale wciąż nie mogę wyjść z podziwu”.




  • Stephane Antiga (obecnie gra w PGE Skrze Bełchatów) – „Co do atmosfery w „Spodku” to mogę powiedzieć, że była – i zawsze jest- niepowtarzalna. Cały nasz zespól był pod jej wrażeniem. To coś niesamowitego. Ponad 10 tysięcy ludzi w biało-czerwonych barwach…Niesamowite!!! Występ przed taką publicznością jest dla mnie czymś wspaniałym i dodatkowo motywującym”.




  • Jakub Nowotny (obecnie gra w ZAKSA Kędzierzyn Koźle) – „Macie najlepszych kibiców na świecie. Mówię to bez cienia przesady. Nie ma żadnej agresji w stosunku do zespołu gości. Wszystko odbywa się w bardzo kulturalnej atmosferze. Nasze mecze w ramach Ligi Mistrzów niestety nie wywołują wielkiego zainteresowania. W lidze bywa różnie. Takie tłumy jak w Bełchatowie, przychodzą dopiero na najważniejsze mecze w sezonie. Macie piękne cheerleaderki”.

Z wypowiedzi wynika, że obecność kibiców jest wskazana. Uważamy, że jest ona dodatkową motywacją, 7 zawodnikiem, który może nie gra ale JEST. Wspiera śpiewem i gorącymi krzykami. Dla wielu polskich zawodników nawet z długoletnim doświadczeniem gra przed kilkutysięczną publicznością nadal stanowi spory problem. Różnica miedzy zagranicznymi siatkarzami jest taka, że nie mają nic do stracenia. Jeśli grają przeciwko Polakom, to wiadomo, że polska widownia chce żeby przegrali. Natomiast polscy zawodnicy zdają sobie sprawę, z tego, że 12 tysięcy ludzi obserwuje ich w hali, kolejne 3 tysiące przed nią i kilka milionów przed telewizorami. Na dodatek osiągnięte przez nich sukcesy podniosły oczekiwania fanów, którzy liczą na dobre widowisko i kolejne zwycięstwa.

Dlatego nasi siatkarze grają pod presją, z którą muszą walczyć i na swój sposób powinna być argumentem lub metodą na wygranie meczu. Polscy kibice naprawdę potrafią stworzyć wspaniałą atmosferę, wspomóc swoich siatkarzy w trudnych momentach. Pięknym widokiem jest cała hala wypełniona ludźmi, ale jeszcze piękniej zobaczyć jak ci ludzie śpiewają razem „Mazurka Dąbrowskiego”.






Podczas Ligi Światowej katowicki „Spodek” był wypełniony do ostatniego miejsca


Zawód siatkarza jest dosyć opłacalnym. Zarobki są zróżnicowane, bo mogą wynosić od 100 tysięcy do 1 miliona. To bardzo dużo. Oczywiście powinno się dostrzec różnicę między podanymi kwotami. Skąd się wzięła??? To proste. Zawodnik, który jest doświadczony, gra w dobrym polskim lub zagranicznym klubie i dodatkowo w reprezentacji zarabia o wiele więcej od zawodnika, grającego w drugiej lub trzeciej lidze. Na wysokie zarobki składa się głównie gra danego siatkarza, bo to od niej wszystko zależy: zarobki, popularność, klub. Można więc łatwo spostrzec że wszystko układa się w długi łańcuch:
światowej klasy zawodnikdobry klubwysokie zarobki

przeciętny zawodnikzwykły pierwszo lub drugo ligowy klubzarobki około 100 tysięcy w ciągu sezonu



Michał Winiarski grając we włoskiej serie A jest jednym z najwięcej zarabiających Polaków grających za granicą





Kontrakt zawarty w dniu 11.12.2007 w zespole placówek oświatowych w Bukowej im. Jana Pawła II,

pomiędzy Nauczycielką Dorotą Wijas, a uczennicami klasy

I „a” w składzie:

Monika Pawelec i Aleksandra Brymerska. Dokument dotyczy projektu:

MOJE WYMARZONE MIEJSCE PRACY.


  • Nauczyciel zobowiązuje się do udzielania pomocy, wskazówek

i rad w trakcie wykonywania

projektu oraz cotygodniowych spotkań pozalekcyjnych

w każdy wtorek, aż do oddania projektu.

i uczęszczania na dodatkowe zajęcia oraz opracowania

projektu do dnia 10 kwietnia 2008r.

Strony zawierają kontrakt od dnia 20 listopada 2007 roku do dnia 10 kwietnia 2008 roku
Podpis Uczniów Podpis opiekuna










  1. Streszczenie projektu…………………………………………..3

  2. Wstęp…………………………………………………………..4

  3. Warunki projektu……………………………………………....5

  4. Procedury badań…………………………………………….....6

  5. Odkrycia i informacje……………………………………….....7

  6. Wnioski………………………………………………………...9

  7. Bibliografia…………………………………………………...10

  8. Załączniki……………………………………………………..11


Celem niniejszego projektu jest przedstawienie zawodu siatkarza. Praca powstała z myślą o fanach siatkówki, czyli między innymi o nas. Chciałybyśmy, żeby nasz projekt wyzwolił w innych chęć do zainteresowania się tą dyscypliną sportu. Poruszanym tutaj tematem jest zawód siatkarza od podstaw, czyli co trzeba robić , aby być wytrzymałym na wysiłek , jakich kontuzji można się nabawić, jak powinno się je leczyć i jakie mogą mieć znaczenie w dalszym życiu itp. W trakcie pisania projektu stawiałyśmy sobie różne cele do zrealizowania, a mianowicie odpowiedzenia na wszystkie interesujące nas pytania, które są bardzo ważne w siatkówce. Aby nasza praca była ciekawsza przeprowadzałyśmy różne ankiety, pytałyśmy naszą nauczycielką wychowania fizycznego. Próbowałyśmy także nawiązać kontakt z trenerem drużyny AVI Świdnik - Sławomirem Czarneckim. Pan ten początkowo z chęcią zaoferował pomoc, lecz jednak zabrakło mu czasu, aby z nami współpracować, czego ogromnie żałujemy.

Korzystałyśmy również z Internetu, szukałyśmy informacji w bibliotece, w gazetach sportowych. Jesteśmy ogromnie zadowolone z naszej pracy, gdyż początkowo stała ona pod znakiem zapytania. Cieszy nas także fakt, że udało nam się stworzyć coś, co pomoże posłużyć także innym do rozwijania swoich zainteresowań. Świadomość tego, że nasz wysiłek nie będzie bezużyteczny ma dla nas ogromne znaczenie. Teraz kiedy zastały nam do skończenia niewielkie szczegóły, jesteśmy przekonane, że udział w konkursie był dobrym pomysłem. Szukając cennych informacji do projektu natknęłyśmy się na wiele intrygujących rzeczy. Podsumowując można stwierdzić, że projekt pełni funkcję głęboko dydaktyczną. Może on pomocą dla każdego człowieka chcącego zostać siatkarzem i dla tych, którzy chcą znać „się na rzeczy” oglądając mecz naszej reprezentacji. Po przeczytaniu tego projektu można stwierdzić, że zostanie siatkarzem wymaga nie tylko chęci, ale także wiele pracy i ogromnego poświęcenia

Początkowo myślałyśmy o opisywaniu zawodu architekta, ale później doszłyśmy do wniosku, że to nie jest temat, który chcemy poznawać głębiej, ponieważ zdawał nam się dość oczywisty i trochę przereklamowany. Dlatego pozwoliłyśmy się ponieść naszym zainteresowaniom i wybrać taki temat, który nie będzie nas nudził w trakcie pisania oraz będzie ciekawy i akceptowany przez dzisiejszą młodzież. Po długim zastanowieniu uznałyśmy, że sport jest ostatnio popularny na całym świecie. Przeprowadziłyśmy krótką ankietę wśród młodzieży z naszej miejscowości na temat :

JAKI SPORT JEST TERAZ W MODZIE?

Oczywiście większość chłopców wybierała piłkę nożną, ale zdarzały się także wyjątki i niektórzy stawiali na siatkówkę lub piłkę ręczną. Dziewczyny pociąga głównie taniec i siatkówka, która jest coraz bardziej lubiana i znana w Polsce. Mnie od dawna fascynowała piłka siatkowa i w związku z tym postanowiłam wciągnąć w nią moją przyjaciółkę – Olę. Zawód jaki wybrałyśmy może zaskoczyć wielu adresatów zwłaszcza część męską, ale mamy nadzieję, że nasz projekt będzie podobał się każdemu czytającemu. Niespodzianką może być to ,że bardziej interesuje nas siatkówka męska. Uważamy ,że dzieje się w niej dużo więcej, gdyż mężczyźni posiadają więcej siły, przez co czasami ich kontry nie są wykonane precyzyjnie jak w przypadku pań, ale z włożeniem całej swojej siły. Toteż pisząc ten projekt bardziej będziemy wzorować się na siatkówce męskiej, która w niewielkim stopniu różni się od siatkówki żeńskiej. Projekt jest ujęty w prosty i mamy nadzieję, że zrozumiały dla każdego sposób. Włożyłyśmy w niego wiele starań i chciałybyśmy, aby ktoś docenił naszą pracę. Jesteśmy pewne, że czas poświęcony pisaniu projektu nie był straconym. Dzięki niemu mogłyśmy dowiedzieć się wiele rzeczy, które były równie interesujące, ale wcześniej pomijane.





Tematem tego projektu jest przedstawienie zawodu siatkarza. Nasza praca ma służyć pomocą przyszłym siatkarzom od podstaw, czyli co trzeba robić , aby być wytrzymałym na wysiłek , jak należy się odżywiać, jakich kontuzji można się nabawić, jak powinno się je leczyć i jakie mogą mieć znaczenie w dalszym życiu itp. Mamy również nadzieję, że dzięki temu projektowi osiągniemy coś w życiu, bo przecież nawet jeśli nie uda nam się grać w siatkówkę zawodowo to zawsze można załapać się w blisko spokrewnionym zawodzie takim jak dziennikarz sportowy lub komentator. Projekt nie sprawiał nam problemów i obciążeń, gdyż pisałyśmy o tym co tak naprawdę lubimy i jednak w jakiś sposób liczy się w naszym życiu. Pani Dorota systematycznie kontrolowała naszą pracę i wstępny projekt zobaczyła po feriach zimowych, natomiast dopracowanie go i doprowadzenie do obecnego wyglądu trwało jeszcze kilka tygodni. W trakcie pisania starałyśmy się odpowiedzieć na pytanie:

CZY WARTO ZOSTAĆ SIATKARZEM ORAZ JAKIE WADY I ZALETY MA TEN ZAWÓD”.

Sadzimy, że odpowiedź zawarta w naszej pracy przekona kibiców siatkówki do próbowania się w tym sporcie, bo dobre chęci to jednak za mało. Aby dokładnie przedstawić cały zawód i zasady tej gry korzystałyśmy z Internetu. Zdarzały się także sytuacje godne przedyskutowania z innymi, wysłuchania innego zdania lub po prostu zapytania nauczyciela wychowania fizycznego.





Pisząc projekt powołałyśmy się głównie na naszą szeroką wiedzę, doświadczenia życiowe i eksperymenty, ale oczywiście, aby nasza praca była ciekawsza starałyśmy się podpierać wywiadami z gazet sportowych i wypowiedziami znanych siatkarzy. Korzystałyśmy również z Internetu, szukałyśmy informacji w dostępnych publikacjach. Drogą elektroniczną próbowałyśmy nawiązać kontakt z trenerem drużyny AVI Świdnik - Sławomirem Czarneckim. Początkowo pan ten zaoferował swoją pomoc, jednak zabrakło mu czasu, aby z nami współpracować, czego ogromnie żałujemy. Przeprowadzałyśmy różne ankiety, pytałyśmy naszą nauczycielką wychowania fizycznego, która udzieliła nam cennych informacji wykorzystanych w projekcie. W centrum naszej uwagi było wszystko, co związane z siatkówką. Począwszy od zarobków i zasad gry kończąc na naszym ideale drużyny.




Podczas pisania projektu zbierałyśmy najistotniejsze informacje dotyczące siatkówki, jak również odkrywałyśmy tajniki naszego wymarzonego zawodu. Wszystko to ujęłyśmy w poszczególne działy:


  1. Nasze wspomnienie o Arku

Ten dział jest poświęcony pamięci świetnego siatkarza jakim był Arkadiusz Gołaś. Krótko przedstawiamy jego życie oraz dedykujemy mu ten projekt…


  1. Nasza przygoda z siatkówką

Tu głównie skupiamy się na przedstawieniu naszych losów związanych z siatkówką oraz predyspozycji siatkarskich.


  1. Od piłki do siatkówki – reguły gry

Przedstawienie reguł było dla nas ogromnym wyzwaniem i chyba udało nam się zrealizować postawione cele. W tym rozdziale jest wszystko, co jest istotne w siatkówce.


  1. Dlaczego warto zostać siatkarzem??

Rozdział, w którym znajduje się nasza opinia na temat zalet zawodu siatkarza.


  1. Warunki podjęcia pracy w zawodzie,

Czyli co trzeba zrobić, aby zostać siatkarzem.


  1. Bezpieczeństwo pracy zawodu siatkarza

Jeden z ważniejszych działów, obejmujący rodzaje kontuzji i ich leczenie. Starałyśmy się tutaj także przedstawić jak wygląda dzień siatkarz



  1. Kochamy siatkówkę, kochamy Skrę Bełchatów –

Opis naszej ulubionej drużyny siatkarskiej.


  1. Uczucia oddzielone siatką

Dział dotyczy postawy siatkarskiej i skutków złego zachowania na boisku. Na początku uwzględniłyśmy uczucia towarzyszące zawodnikom na parkiecie.


  1. Być jak … Mariusz Wlazły

Nasz autorytet siatkarski.


  1. Jak grać to tylko w Polsce

Dział dotyczy wpływu publiczności, kibiców na grę zawodników.


  1. Pieniądze to nie wszystko, ale…

Ostatni rozdział projektu dotyczy zarobków siatkarza.




Nasz projekt powstawał z myślą o fanach siatkówki, czyli między innymi o nas. Jesteśmy ogromnie zadowolone z naszej pracy, gdyż początkowo nie byłyśmy pewne czy udział w konkursie był dobrym pomysłem, ale teraz jesteśmy przekonane, że tak. Zawsze wydawało się nam, że zawód siatkarza jest bardzo łatwy, ale jednak szukając cennych informacji do projektu natknęłyśmy się na wiele intrygujących rzeczy. Wiadomość o tym, że każda piłka, która bierze udział w meczu musi mieć prawie identyczne ciśnienie ogromnie nas zaskoczyła, a wręcz rozbawiła. Takich wydawałoby się nieistotnych informacji było dużo, a dzięki temu projektowi miałyśmy okazję bliżej je wszystkie poznać. Jesteśmy przekonane, że nie zmarnujemy doświadczenia, którego nabyłyśmy podczas tworzenia naszej pracy. Wady, jakie ma ten zawód nie zniechęciły nas, a wręcz poderwały do działania. Mamy również nadzieję, że projekt pomoże młodzieży z naszej szkoły i okolicy. Da możliwość dokładnego „wchłonięcia” się w siatkówkę jak również poznania jej tajników. Skrycie mamy także nadzieję, że ktoś doceni naszą pracę, ale na razie chcemy dmuchać na zimne. Jeżeli jednak się nie uda nie będziemy chodzić smutne, gdyż dzięki projektowi umiemy jeszcze więcej i nikt nam tego nie odbierze.




1. www.psz.praca.gov.pl

2. www.standardyiszkolenia.

3. www.siatkowka.net\

4. www.sport.pl

5. www.google.pl

6. Oficjalne przepisy gry w piłkę siatkową. Warszawa 1997, PZPS

7. Uzarowicz J., Piłka siatkowa – technika. Kraków 1994

8. Uzarowicz Jerzy, Zdebska Halina, „Piłka siatkowa” – Program

Szkolenia dzieci i młodzieży. Warszawa 1998





Załącznik nr 1



Załącznik nr 2



Załącznik nr 3




Załącznik nr 4


















©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna