Oszczerstwo Co zrobił Jarosław Kaczyński w obronie prezesa Romana Kluski?



Pobieranie 39.64 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar39.64 Kb.
Informacja Prasowa

Biura Posła Adama Szejnfelda

Platforma Obywatelska

18.06.2007r.
Oszczerstwo

Co zrobił Jarosław Kaczyński w obronie prezesa Romana Kluski? To jest pytanie, które nasuwa się po lekturze wypowiedzianych przez premiera Jarosława Kaczyńskiego zarzutów skierowanych pod adresem posła Adama Szejnfelda i Platformy Obywatelskiej.

Pytamy więc:

Panie Premierze, co Pan zrobił w obronie Romana Kluski?

Bo co zrobił Adam Szejnfeld każdy w Polsce wie.

Do tej pory wiedzieliśmy, że Polska politycznie podzielona została przez obecnie rządzących na tych, co są po stronie PiS oraz na tych, co stoją po stronie ZOMO. Do niedawna jednak nadzieję można było mieć, iż nie dotyczy to wszystkich dziedzin życia publicznego, choćby na przykład gospodarki. Nic jednak bardziej złudnego. Po ostatniej konferencji prasowej premiera w sprawie tzw. „Pakietu Kluski” dowiedzieliśmy się, iż dzielenie Polaków na „dobrych” i „złych” dotyczy również gospodarki oraz ludzi chcących naprawiać prawo gospodarcze w naszym kraju. Ale co najbardziej paradoksalne, premier do ludzi jakoby broniących tych, którzy gnębił prezesa Romana Kluskę zaliczył także… jego największego obrońcę - posła Adama Szejnfelda! A to już, przez wszystkich którzy znają historię pana prezesa Romana Kluski i zaangażowanie w jego obronę posła Adama Szejnfelda, może być odebrane jedynie jako oszczerstwo.


Gwoli przypomnienia należy powiedzieć, iż poseł Adam Szejnfeld jest autorem tzw. Pakietu Szejnfelda, czyli wielu bardzo szczegółowych, w tym rewolucyjnych, zmian prawnych, na rzecz rozwoju przedsiębiorczości w Polsce. Prezentując ten pakiet, Adam Szejnfeld zwrócił się do PiS i do wszystkich pozostałych partii o wspólną pracę ponad podziałami nad przepisami progospodarczymi. Zgłosił nawet propozycję powołania w Sejmie komisji specjalnej ds. rozpatrzenia projektów przepisów z pakietu PO (tzw. Pakiet Szejnfelda) i pakietu PiS (tzw. Pakiet Kluski). Komisja taka mogłaby stać się swojego rodzaju platformą współpracy nie tylko posłów z PO i PiS ale także i ze wszystkich pozostałych partii. Niestety, premier na ostatniej swojej konferencji prasowej de facto odrzucił tę konstruktywną propozycję posła Adama Szejnfelda. Szkoda. Była bowiem przez moment szansa i nadzieja, że niebawem coś dobrego powstanie w parlamencie dla naszych przedsiębiorców, tj. przepisy, które miałyby merytoryczny, a nie tylko polityczny kontekst.
Warto więc w tym miejscu, choć pokrótce, przypomnieć, jaki przed laty w obronie Romana Kluski i firmy Optimus udział miał naprawdę poseł Adam Szejnfeld, wówczas z ramienia Platformy Obywatelskiej przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki i czy słowa premiera mają jakiekolwiek pokrycie w rzeczywistości.

****



  • Rozmowy z przedstawicielami ministerstw,

  • posiedzenia Komisji Gospodarki, w tym konfrontacja tych co zamykali z tymi co byli zamykani,

  • powołanie i prowadzenie specjalnej podkomisji ds. zbadania kontrowersyjnych działań administracji publicznej podejmowanych wobec przedsiębiorców,

  • interpelacje,

  • dezyderaty,

  • wniesienie do Sejmu projektu ustawy o odpowiedzialności urzędniczej….

oto kilka tylko przykładów aktywności posła Adama Szejnfelda poświęconych obronie Romana Kluski, prezesa Optimusa S.A. oraz wielu innych, niesłusznie oskarżonych polskich przedsiębiorców. Gdyby chcieć wskazać dokumenty, to warto przetoczyć choćby kilka oficjalnych pisma i wystąpień (także i dlatego, że poseł Adam Szejnfeld zgłaszał w nich autorskie i nowatorskie propozycje - niestety, wiele z tych postulatów jest aktualnych do dzisiaj…), jak np. pisma z 27.08.2003, z 20.11.2004r. czy też z 20.04.2005 roku; warto przypomnieć także uzasadnienie do projektu ustawy o odpowiedzialności urzędniczej, czy też wystąpienia posła Adama Szejnfelda na posiedzeniach plenarnych Sejmu. Poseł Szejnfeld przytaczał w swoich wystąpieniach materiały zebrane przez siebie w toku badania sprawy Romana Kluski i podobnych do tego przypadków, jak i doniesienia prasowe.


Poniżej prezentujemy kilka obszernych przykładów i cytatów wystąpień posła Adama Szejnfelda:
1). 20.04.2004r. W interpelacji poselskiej z tego dnia poświeconej przypadkowi Romana Kluski poseł Adam Szejnfeld pisał do Premiera:
(…) „Panie Premierze. W ostatnich latach można było zauważyć liczne, niepokojące działania organów państwowych, skierowane w konkretne osoby i przedsiębiorstwa. Jako przykład na potrzeby niniejszej interpelacji może posłużyć firma OPTIMUS S.A.
i pan Roman Kluska. W bardzo krótkim okresie czasu firma OPTIMUS S.A. została niezwykle szczegółowo skontrolowana przez organy podatkowe, a spółka i jej kierownictwo stało się obiektem zainteresowania Policji i Centralnego Biura Śledczego a także wojska. Wyniki kontroli organów podatkowych oraz wyniki śledztwa „dziwnym trafem” dostały się do wiadomości mediów jeszcze przed ich zakończeniem i przed postawieniem komukolwiek zarzutów. Dodatkowo, dokonano bezzasadnego zatrzymania pana Romana Kluski narażając jego zdrowie, a także autorytet oraz jego mienie na bardzo poważny uszczerbek.




(…) Zbieg wszystkich przedstawionych działań wydaje się nieprzypadkowy
i może wskazywać na poważne nieprawidłowości w działaniu organów państwowych oraz systemu kontroli i nadzoru nad tymi organami. Nie wyjaśnienie w sposób pełny wszystkich wątpliwości i nieprawidłowości może prowadzić do kolejnych nadużyć i groźnych skutków dla polskiej demokracji, ale co ważniejsze, może utwierdzić opinię publiczną, iż działania te były świadomie inspirowane i przeprowadzone poprzez konkretne osoby wystarczająco mocno usytuowane, by nie odpowiadać za swoje czyny.

(…) Znakomita, zbudowana przez jednego człowieka firma Optimus przeżywa ogromne kłopoty, a jej założyciel utracił zaufanie do swojego państwa. Z uczciwego człowieka zrobiono przestępcę, z jednej z najlepszych polskich firm natomiast - grupę oszustów. Przy okazji zniechęcono wiele przedsiębiorczych osób do zakładania nowych firm i prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Przez nieodpowiedzialny sposób postępowania poważnie naruszono również zaufanie do urzędników skarbowych i wymiaru sprawiedliwości. Spektakularne, upublicznione aresztowania, jak się okazało niewinnych ludzi, zabezpieczenie ich majątków na poczet kar, których nie będzie — wszystko to spowodowało nie tylko na długi czas naruszenie ich dobrego imienia, ale także odsunięcie się klientów i niczym niezasłużony ludzki stres.



(…) Niestety, jak dotąd nikt nie poniósł konsekwencji za opisany na przykładzie Romana kluski i firmy Optimus S.A. stan rzeczy i wynikające z niego szkody. Żaden z licznych urzędników i funkcjonariuszy, a może i polityków, nie poniósł konsekwencji swoich błędnych, naznaczonych niekompetencją lub złą wolą decyzji, których koszt poniesie Skarb Państwa. Tym gorzej, że tak naprawdę nawet nie wiadomo, kto konkretnie, jakie osoby ponoszą winę w wymienionych sprawach.
(…) W tych rozłożonych na lata działaniach wymierzonych w cenionego biznesmena zaangażowani byli przedstawiciele władz i wpływowych środowisk. Są wśród nich wysoko postawieni urzędnicy skarbowi. Są decydujące, co najmniej na poziomie wojewódzkim, postacie aparatu wymiaru sprawiedliwości: prokuratury i sądu. Są ważne postacie CBŚ. Są decydenci TVP, która działała w tej sprawie jak propagandowa nagonka. Muszą być także postacie rządu, co najmniej przymykające oko na te praktyki. Trudno zresztą uwierzyć, aby ich odpowiedzialność ograniczała się wyłącznie do tego. Choćby z powodu faktu, że prokuratura jest w Polsce podporządkowana ministrowi sprawiedliwości, a sprawa jest publicznie znana od półtora roku. Wiedział o tym cały rząd i premier, który bezskutecznie monitowany był przez obrońców Kluski.
(…) Skoro sąd uznał niewinność pana Romana Kluski uważam, iż osoby odpowiedzialne winny ponieść konsekwencje swoich decyzji. Prócz sprawiedliwości w tych konkretnych sprawach, należy osiągnąć też coś na przyszłość. Z wielkimi trudnościami budowane jest państwo praworządne. Nie uda się tego osiągnąć, jeśli przyzwolimy na uniknięcie kary przez osoby, które nasze wspólne państwo traktują jak narzędzie do realizacji prywatnych, a często politycznych interesów, często kosztem innych ludzi. Jeśli zapis, że „Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej” (Art. 83 Konstytucji RP) ma nie być pustym, nierodzącym skutków prawnych postanowieniem, to wówczas niezbędne jest wyjaśnienie:
1) okoliczności towarzyszących aresztowaniu byłego prezesa OPTIMUS S.A.
p. Romana Kluski, oraz prowadzonych przeciwko niemu i jego współpracownikom działań w ramach prowadzonych postępowań karnych i karno-skarbowych;


2) ustalenie zakresu i natury ewentualnych działań pozaprawnych skierowanych przeciwko OPTIMUS S.A., p. Romanowi Klusce i jego współpracownikom, a także ustalenie osób, które miały inicjować powyższe działania - przedstawione w „Rzeczpospolitej” z dnia 7 stycznia 2004 r. i w innych mediach (vide ww cytaty);

3) prawidłowości reakcji organów państwowych na uzyskane przez nie informacje w sprawach, o których mowa w pkt 1.
Adam Szejnfeld

Adam St. Szejnfeld

Poseł na Sejm RP

Klub Parlamentarny



Platformy Obywatelskiej

2). 20.04.2005r. – Kolejna interpelacja. Tym razem zwracając się do Prezesa Rady Ministrów poseł Adam Szejnfeld pisał:
(…) Panie Premierze. Od kilku lat, sejmowa Komisja Gospodarki, a w ramach jej działania także podkomisja nadzwyczajna ds. zbadania kontrowersyjnych działań administracji publicznej wobec przedsiębiorców, zajmowała się między innymi tzw. „Sprawą Kluski”.
(…) Ponad rok temu do opinii publicznej dotarła wiadomość, iż pan Roman Kluska, były prezes firmy Optimus, oraz pozostali oskarżeni członkowie kierownictwa przedsiębiorstwa, zostali ostatecznie oczyszczeni z zarzutów złamania prawa podatkowego, a szkody, jakie w wyniku niesłusznego oskarżenia ponieśli, zostaną naprawione. Niestety, nadal większość narosłych wątpliwości związanych z tą bulwersującą sprawą nie zostało wyjaśnionych, a konieczne rozstrzygnięcia nie zostały podjęte. W związku z tym, iż pan Roman Kluska, mimo korzystnych dla niego wyroków sądowych, nie został zaspokojony, a odpowiedzi udzielane na moje interwencje nie są zadawalające i nie wyjaśniają żadnych dotychczasowych wątpliwości, wraz z najważniejszymi – kto był autorem decyzji niezgodnych z prawem i jakie poniósł tego konsekwencje - niniejszym wnoszę ponownie o przeanalizowanie opisanych przeze mnie zdarzeń oraz o odpowiedź na postawione poniżej pytania.
(…) Panie Premierze. Biorąc pod uwagę wyżej przedstawiony stan faktyczny oraz obowiązujące przepisy prawa, informacje i odpowiedzi w tej sprawie, łącznie z odpowiedzią zastępcy Prokuratora Generalnego, Kazimierza Olejnika, budzą poważne zaskoczenie i wątpliwości. Otóż prokurator, którego obowiązkiem jest stanie na straży przestrzegania prawa i kierowanie się zasadą bezstronności, prawie całą odpowiedź, jaką otrzymałem na ostatnią interpelację, koncentruje na polemice z prawomocnym wyrokiem sądu i sugeruje, że wyrok był błędny, a Roman Kluska zagarnął należny państwu podatek. Pan prokurator Olejnik poddaje wręcz miażdżącej krytyce wyrok NSA.
(…) Według prokuratora Olejnika, powoływane przeze mnie oraz media rozstrzygnięcie NSA z dnia 24 listopada 2003 r. na poparcie tezy „o niewinności szefa Optimusa” nasuwa poważne wątpliwości, co do swej zasadności. Ale w tym przypadku mamy przecież do czynienia z prawomocnym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, który jest kwestionowany przez zastępcę Prokuratora Generalnego! Ocena prawna działań Kluski została dokonana w sposób jednoznaczny, ostateczny i niebudzący wątpliwości. Skoro tak, sugestie Prokuratora Olejnik, że „teza o niewinności szefa Optimusa nasuwa poważne wątpliwości” są całkowicie dowolne i po prostu bezprawne. Takie opinie, mogą oczywiście być przedmiotem osobistej, a przede wszystkim prywatnej oceny, lecz nie służbowego stanowiska. Ja natomiast zwracałem się służbowo, jako poseł na Sejm RP i przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki o służbową odpowiedź na zgłoszone wątpliwości i zadane przeze mnie pytania.
(…) Należałoby zadać więc pytanie: Czy dzisiaj, gdy sprawę Romana Kluski ponad wszelkie wątpliwości wyjaśnił już prawomocny i obowiązujący wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, prokuratura stoi na straży prawa i w stosunku do Romana Kluski kieruje się zasadą bezstronności i równego traktowania obywateli? Przepis art. 170 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stwierdza, że „Orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.” Dlaczego zatem zastępca Prokuratora Generalnego podważa ustalenia prawomocnego wyroku Sądu? Czy według Pana Premiera tak ma wyglądać przestrzeganie prawa?
(…) W odpowiedzi na moją ostatnią interpelację stwierdzono, że „Wszystkie działania podejmowane w przedmiotowej sprawie przez prokuratorów były prawidłowe, miały oparcie w ustaleniach postępowania, były zgodne z zasadami sztuki prokuratorskiej i nie naruszały obowiązującego porządku prawnego.” Pominę tu, że nie pytałem tylko o postępowania prokuratorów, ale też urzędników skarbowych oraz urzędników administracji wojskowej. Z tego też powodu nie wiem dlaczego na moją interpelację odpowiadała osoba reprezentująca Ministerstwo Sprawiedliwości, a nie również osoba reprezentująca Ministerstwo Finansów oraz Ministerstwo Obrony Narodowej. Pewnie nie bez znaczenia jest również stanowisko i opinia Ministerstwa Edukacji Narodowej.
(…) Z działań prokuratury, w tym również z odpowiedzi prokuratora Olejnika na moją interpelację, można wywnioskować, że każdy obywatel tego kraju może zostać, bez żadnych uzasadnionych podstaw ku temu, uwięziony i pozbawiony majątku. Kiedy już jednak, po wielu miesiącach życia z piętnem przestępcy, zostanie na skutek prawomocnego wyroku Sądu oczyszczony z zarzutów, to wcale nie oznacza końca kłopotów. Prokuratura, która powinna stać na straży prawa, robi wszystko, aby nie dopuścić do zwrotu zajętego temu człowiekowi mienia. Prokuratura Apelacyjna w Krakowie odmawia Romanowi Klusce zwrotu jego pieniędzy pochodzących z odsetek od kwoty poręczenia. A pomimo związania ustaleniami prawomocnego wyroku sądu, zastępca prokuratora nadal twierdzi, że wyrok był błędny i nadal sugeruje, że Roman Kluska jest przestępcą. Może dlatego też nie odmawia się zwrotu odsetek?
(…) Czy w sprawie, którą media nazwały „Sprawą Kluski”, organy państwa, a w szczególności instytucje skarbowe i prokuratura, przestrzegały prawa Rzeczypospolitej Polskiej? Czy instytucje skarbowe i prokuratura oraz działający urzędnicy państwowi stali na straży prawa i podejmowali działania określone w ustawach, kierując się obowiązującą ich zasadą bezstronności? Wreszcie, czy udało się ustalić, czy w sprawie, o której mowa, występował wątek korupcyjny, jakie osoby są odpowiedzialne za opisane powyżej działania i czy zostały ukarane? Czy przewiduje się zadośćuczynienie wobec Romana Kluski i pozostałych poszkodowanych w tej sprawie i jakie zmiany wprowadzono w regulaminach i pragmatykach służbowych poszczególnych naczelnych i centralnych urzędów administracji publicznej oraz wojska i stosownych służb skarbowych, by podobne przypadki nie powtarzały się w nigdy przyszłości?(…).

Adam Szejnfeld

3). 27.08.2003r. Poseł Szejnfeld nie tylko pisał osobiste pisma i interpelacje w indywidualnej obronie prezesa Romana Kluski. Znacznie wcześniej zaangażował w tę akcję Platformę Obywatelską (zbierano nawet podpisy pod petycjami w obronie Romana Kluski), a także całą sejmową Komisję Gospodarki, której był przewodniczącym. Doprowadził również do powołania speckomisji ds. badania kontrowersyjnych działań administracji publicznej wobec innych przedsiębiorców. Poprzez dezyderat Komisji poseł Adam Szejnfeld zwracał się do Prezesa Rady Ministrów o podjęcie nie tylko interwencji indywidualnych ale również rozwiązań generalnych, które mogłyby wyeliminować nie tylko sytuację, która dotknęła prezesa Romana Kluski, ale służyłby wszystkim przedsiębiorcom, np.:
(…)


  • Postulował rozważenie opracowania i wprowadzenie Kodeksu Etyki Urzędnika Publicznego, który regulowałby sprawy etyki wykonywania pracy w administracji.

  • Wnosił o przygotowanie ustawowego Kodeksu Konsultacji Społecznych, regulującego całościowo materię konsultacji nie tylko projektów aktów prawnych, ale też oficjalnych programów rządowych.

  • Postulował wprowadzenie prawnej regulacji ustanawiającej standaryzację pracy urzędów administracji publicznej powiązanej z certyfikacją i audytem zewnętrznym urzędów administracji publicznej.

  • Powyższe rozwiązania powinny być powiązane z wprowadzeniem obowiązku publikacji w internecie sprawozdań z kontroli działalności poszczególnych urzędów administracji publicznej.

  • Wnioskował o przygotowanie regulacji prawnej, która wprowadzałaby ustawową "odpowiedzialność urzędniczą" - tj. odpowiedzialność dyscyplinarną, karną i cywilną, charakteryzującą się tym, iż administracyjne postępowanie wyjaśniające byłoby wszczynane obligatoryjnie i automatycznie w każdym przypadku uchylenia decyzji administracyjnej przez organ wyższej instancji lub NSA. Skutkiem postępowania wyjaśniającego miałoby być podjęcie rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania lub skierowanie sprawy do postępowania dyscyplinarnego albo do prokuratury w celu podjęcia postępowania karnego. Rozszerzeniu należałoby poddać również odpowiedzialność cywilną urzędnika. Postępowania w zakresie odpowiedzialności indywidualnej urzędnika nie powinny mieć wpływu na odpowiedzialność odszkodowawczą organu wydającego decyzję.

  • Wnosił o wprowadzenie powszechnej zasady przeprowadzania konkursu, jako jedynej formy obsady stanowisk administracji publicznej na wszystkich stanowiskach, a nie tylko kierowniczych i nie tylko w służbie cywilnej.

  • Postulował ograniczenie zakresu administracyjnej reglamentacji działalności gospodarczej poprzez np. koncesje, zezwolenia, licencje, kontyngenty, jako rozwiązań sprzyjających powstawaniu sytuacji korupcjogennych i kryminogennych oraz ograniczających swobody w zakresie wolności gospodarczej.

  • Wnosił o stosowne ustawowe zagwarantowanie funkcjonowania zasady "co nie jest zabronione, jest dozwolone" oraz zasady "niedziałania wstecz zmienionej interpretacji przepisów prawa", tj. ustalenie prawa normatywnego w tym zakresie.

  • Postulował dokonanie zmiany polskiego systemu podatkowego na tani w obsłudze, prosty i przejrzysty dla podatników oraz urzędników, co pozwoliłoby wyeliminować cały szereg sporów pomiędzy podatnikami i organami skarbowymi oraz ograniczyć koszty w tym zakresie tak po stronie budżetu państwa, jak i po stronie podatników.

  • Postulował ponownie o wprowadzenie zmian dotyczących tzw. policji administracyjnej polegających na ograniczeniu ilości instytucji oraz zakresu kontroli przedsiębiorców.

  • Stanowczo postulował o rozdzielenie funkcji Ministra Sprawiedliwości od funkcji Prokuratora Generalnego.

  • Udzielił poparcia dla idei zgłoszonej przez środowiska przedsiębiorców i pracodawców dla powołania Rzecznika Praw Przedsiębiorcy.

  • Wnosił o wprowadzenie odpowiednich programów nauczania o gospodarce i przedsiębiorczości już od szkół stopnia podstawowego oraz o opracowanie i wdrożenie ogólnokrajowego rządowego programu promocji przedsiębiorczości w społeczeństwie.


Adam Szejnfeld

4). 2004 rok. We wstępie do uzasadnienia projektu ustawy o odpowiedzialności urzędniczej (pełna nazwa - ustawa o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za naruszanie prawa ) poseł Adam Szejnfeld pisał:
(…) Wykonując prawo, aparat administracyjny zbyt często działa z jego naruszeniem. Przez wadliwe rozstrzygnięcia lub nieuzasadnioną bierność urzędnicy wyrządzają obywatelom, w tym i przedsiębiorcom wymierne, niejednokrotnie bardzo poważne, szkody. W najbardziej drastycznych przypadkach dochodzi do spektakularnych bankructw i likwidacji setek miejsc pracy. Dalszą konsekwencją tego stanu rzeczy jest oczywisty uszczerbek na autorytecie państwa i jego instytucji. Lekceważone przez funkcjonariuszy publicznych prawo nie znajduje także zrozumienia i aprobaty w społeczeństwie. W coraz większym stopniu wiąże się to także z odpowiedzialnością cywilną Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego, które zmuszone są naprawiać wyrządzone obywatelom i przedsiębiorcom szkody.
(…) Projektowana ustawa zmierza do zahamowania i odwrócenia niekorzystnych trendów w tym zakresie. Zakłada się, że mechanizmem skutecznie zapobiegającym wynaturzeniom w funkcjonowaniu administracji będzie przede wszystkim sprawne i nieuchronne obciążanie urzędników, przynajmniej w ograniczonym zakresie, materialnymi skutkami ich błędów. Co do zasady już obecnie na urzędnikach ciąży obowiązek zwrócenia organom, w imieniu których działają, kwot wypłaconych przez te organy w charakterze odszkodowań. W praktyce obowiązek ten egzekwowany jest jednak bardzo rzadko. Istotą proponowanej regulacji jest zmuszenie Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego do dochodzenia od urzędników należnych im kwot – zgodnie z ujednoliconą, zobiektywizowaną i czytelną procedurą.
Adam Szejnfeld

5). 07.01.2005r. Natomiast w wystąpieniu sejmowym na temat projektu odpowiedzialności urzędniczej poseł Adam Szejnfeld mówił z mównicy Wysokiej Izby, m.in.:
(…) W imieniu Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej składam Wysokiej Izbie propozycję podjęcia prac nad ustawą o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za naruszanie prawa. Ustawa ta ma na celu zwiększenie przejrzystości i transparentności pracy urzędów administracji publicznej w Polsce, przy jednoczesnym zwiększeniu podmiotowości obywatela wobec prawa w demokratycznym państwie prawa, jakim jest Polska.
(…) Ustawa ma jednocześnie na celu ukrócenie kumoterstwa, kumpelstwa, szwagrostwa, łapówkarstwa, zawiści, nienawiści, braku kompetencji i bylejakości w naszych urzędach. Bo choć tych zjawisk jest mało i zachodzą coraz rzadziej, to jednak mieszają się często w polskiej administracji z uczciwością, rzetelnością, wiedzą i poczuciem odpowiedzialności niszcząc dobry wizerunek całej administracji. Ustawa, o której mówię ma również na celu rozszerzanie w polskim systemie prawa rozwiązań zwiększających zaufanie obywateli do własnego państwa. Dzisiaj takiego zaufania bowiem nie ma.
Adam Szejnfeld
Wyżej wymienione cytaty, to tylko nieliczne przykłady oficjalnych wystąpień posła Adama Szejnfelda bezpośrednio w obronie samego Romana Kluski i firmy Optimus, jak i działań krytycznych z jednej strony oraz konstruktywnych propozycji z drugiej strony, jeśli chodzi o naprawę administracji publicznej w Polsce, podejmowanych na przykładzie przypadku pana Romana Kluski oraz innych przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w Polsce.
Rafał Kus

asystent posła Adama Szejnfelda


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna