Pan Lech Kaczyński



Pobieranie 10.67 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar10.67 Kb.
dr Adam Sandauer Warszawa 20.07 2006 r.

ul. xxxxxxxxxxxxx

xx-xxx Warszawa

tel. kom. xxxxxxxxx



Pan Lech Kaczyński


Prezydent RP

Szanowny Panie Prezydencie,


Zwracam się z prośbą o pomoc. W następstwie błędu lekarskiego popełnionego w 1994 r. doszło do uszkodzenia mojego ciała. Po zabiegu chirurgicznym przeprowadzanym na szyi, przeszedłem tężyczkę. Utytułowany laryngolog, zamiast zdiagnozować tężyczkę, mimo próśb o pomoc, wielokrotnie wyrzucał mnie z kliniki. Zanim podano mi wapno, kurczę tężyczkowe rozdarły mi miesień barku i uszkodziły kręgosłup.

Prokuraturze warszawskiej, mimo licznych prób, nie udało się umorzyć postępowania w tej sprawie, orzeczeniem o braku cech przestępstwa. Najpierw próbowano umorzyć postępowanie bez prowadzenia śledztwa, na podstawie samych zeznań sprawców. Gdy to się nie udało zawieszono na dwa lata postępowanie. Czekano na orzeczenie Izby Lekarskiej by próbować umorzyć postępowanie na podstawie orzeczenia Izby Lekarskiej. Gdy to się nie udało powołano biegłych, którzy przez cztery lata tworzyli opinię, na podstawie której próbowano umorzyć śledztwo. Ponieważ opinia biegłych była sprzeczna z dokumentami i zeznaniami świadków sąd nie zgodził się na umorzenie postępowania karnego z powodu braku cech przestępstwa. Doprowadzono więc do przedawnienia odpowiedzialności karnej. W załączeniu przesyłam postanowienie sądu w tej sprawie.

Zwracam uwagę iż prof. A.Kukwa, chirurg który mnie operował a potem wyrzucał z kliniki, pełnił funkcję krajowego specjalisty w dziedzinie laryngologii. Przy zabiegu asystował Marek Krajewski, brat Romualda Krajewskiego, prezesa Naczelnego Sądu Lekarskiego. Należy przeanalizować wpływ na przebieg postępowania karnego pozycji sprawców błędu.
Verte

Zwracam się o spowodowanie podęcia właściwych działań wobec pracowników prokuratury i biegłych którzy pisali opinię sprzeczną z rzeczywistością a swymi opieszałymi działaniami, prawdopodobnie celowo, doprowadzili do uniknięcia odpowiedzialności karnej przez sprawców.

Podejmowane ze zbyt dużym opóźnieniem próby rekonstrukcji urwanego mięśnia a potem operowania kręgosłupa, nie przyniosły efektu.

Wobec opisanych działań prokuratury i biegłych, nie ma wyroku sądowego więc nie ma winnych i nie ma obowiązku pomocy poszkodowanemu który ma radzić sobie sam. Mam widoczne w badaniach, znaczne uszkodzenia kręgosłupa, uciski na korzenie nerwowe i przesunięcie rdzenia kręgowego prawdopodobnie przez blizny. Przesyłam w załączeniu opis wyniku badania MRI. Jest to stan powodując znaczne cierpienia i wymagający pilnego leczenia neurochirurgicznego.

Od kolejnych specjalistów, albo słyszę że się nie podejmą leczenia, albo że mam zgłosić się za kilka tygodni. Po kilku tygodniach słyszę ponownie, by zgłosić się za kilka tygodni np. po wakacjach. Na piśmie oczywiście żadnej odmowy nie otrzymam.

Zwracam się do Pana Prezydenta z prośbą o pilne spowodowanie zapewnienia mi właściwego leczenia. Tolerowanie przez władze państwa, nieludzkiego traktowania mnie i zmuszania do znoszenia cierpień, zmusi mnie w końcu do podjęcia publicznych działań poza Polską, czego chciałbym uniknąć.



Adam Sandauer


W załączeniu:

  1. kopia postanowienia sądu z dn. 3 11.2004 r umarzająca postępowanie o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i narażenie na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, z powodu przedawnienia odpowiedzialności karnej w trakcie śledztwa;

  2. opis wyniku badania MRI mojego kręgosłupa z dn. 6.06.2006 r.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna