PAŃstwo dla obywateli plan rządzenia



Pobieranie 2.04 Mb.
Strona2/88
Data08.05.2016
Rozmiar2.04 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   88

Przedmowa

Dwa lata temu, w lecie 2003 roku, poprosiłem Pana Stefana Kawalca oraz Panów: Wojciecha Arkuszewskiego i prof. Mirosława Steca o stworzenie zespołu, który opracowałby Plan Rządzenia dla nowej Rady Ministrów, która wyłoni się po następnych wyborach powszechnych. Był to czas, w którym upadek rządzenia w Polsce wydawał się sięgać dna, tak pod względem moralnym, jak i profesjonalno - efektywnościowym. Zarazem był to jednak czas, w którym dawało się już przewidzieć ogromne wzbudzenie nadziei społecznej na oczyszczenie państwa i radykalnie wyższą jakość rządzenia po następnych wyborach. Stąd logika myślenia, jaką przyjął powstały wkrótce pod moim kierownictwem zespół ekspertów. Była to logika „szarpnięcia cugli” - tzn. wprowadzenia w państwie zmian jakościowych, a nie kosmetycznych. Ten nowy plan miał powstać po to, aby w przyszłości, niemal z dnia na dzień, być gotowym – intelektualnie, organizacyjnie i kadrowo - do przystąpienia do zarządzania państwem i gospodarką według nowych, radykalnie odmiennych niż dotąd i ustawionych bardzo wysoko standardów.

Od początku też całkowicie czytelna była polityczna aksjologia przyszłego Planu Rządzenia. Miał on być budowany na konserwatywno - liberalnym fundamencie ideowym. Przede wszystkim dlatego, że tak zdefiniowaliśmy dwa najbardziej palące wyzwania stojące przed krajem. Pierwsze – niesione przez upadek moralności publicznej, liczne przejawy cynizmu władzy, partyjno - sitwową parcelację wpływów wewnątrz rozkładających się instytucji państwa oraz powszechne pomieszanie pojęć, odnoszących się do oceny najnowszej tradycji i historii narodu. Było oczywiste, że tylko silna dawka wartości konserwatywnych jest w stanie sprostać takiemu wyzwaniu. Drugie – to wyzwanie wynikające z narastającej „zadyszki” Polski - w tym przede wszystkim polskiej gospodarki – w globalizującym się światowym wyścigu o potęgę i dobrobyt. Zadyszki zawinionej przez biurokratyczny paraliż przedsiębiorczości, rosnącą nadregulację prawną życia gospodarczego, chaotyczny system zbyt wysokich podatków, kosztów pracy i fatalnie zorganizowanych świadczeń społecznych oraz najgorszy w Unii Europejskiej stan aktywności zawodowej Polaków. Było więc oczywiste, że tylko silna dawka wolności gospodarczej może być skutecznym lekarstwem na te schorzenia.

Ale duch konserwatywno - liberalny ożywiał nasze prace, nie tylko dlatego, że tak definiowaliśmy - i definiujemy nadal - szczególną potrzebę Polski i Polaków w pierwszych latach XXI wieku. Duch ten także ożywiał i nadal ożywia nasz sposób myślenia o tym, jak w ogóle najlepiej by było urządzić współczesny świat. Wierzymy bowiem w to, że świat najlepszy z możliwych to taki, w którym ład zbiorowy chroniony jest dzięki tradycji rodziny, sile instytucji religijnych i politycznych, zaś życie gospodarcze niesie postęp dzięki temu, że rządzi się regułami wolności i konkurencji. I odwrotnie, że świat, w którym niewydolne i pozbawione autorytetu instytucje rozpadają się, a państwo wkracza, aby uregulować szczegółowo życie gospodarcze i dystrybuować grupowe przywileje - to świat zdecydowanie z możliwych najgorszy.

Z takiego opisu polskiej rzeczywistości i z takiego stylu politycznego myślenia zrodziły się praktyczne zamiary przedstawianego tu Planu Rządzenia. Syntetycznie zostały one streszczone na początku 2005 roku w wykładzie przedstawionym przeze mnie publicznie na zaproszenie Fundacji Stefana Batorego. Owe praktyczne zamiary można by przyporządkować do czterech wielkich dziedzin.

Pierwsza - to plan naprawy jakości polityki. Obejmuje on przede wszystkim przedsięwzięcia, których celem jest likwidacja przywilejów władzy, drastyczne zaostrzenie odpowiedzialności ludzi władzy, rozpoczęcie procesu odbudowy wspólnoty politycznej, niszczonej w ostatnich latach przez bezwzględny prymat egoizmów jednostkowych, partyjnych i socjalnych.

Dziedzina druga - to plan udrożnienia murszejących instytucji politycznych. Siedem z nich uznaliśmy za priorytetowe: system legislacyjny, wymiar sprawiedliwości, prokuraturę, administrację rządową (z superpriorytetem administracji skarbowej), budżet państwa, szkolnictwo oraz wojsko. Każda z tych instytucji powinna zostać poddana spójnemu, obliczonemu na kilka lat planowi modernizacyjnemu, który uwzględniałby zwłaszcza współczesne osiągnięcia myśli i praktyki państwowej, w pierwszej mierze w krajach anglosaskich, gdzie osiąga ona dzisiaj bezwzględnie najwyższy poziom na świecie.

Trzecia wielka dziedzina Planu Rządzenia - to plan przekształcenia, w ciągu 4 lat, gospodarki polskiej w jedną z najbardziej konkurencyjnych w Unii Europejskiej. Tu mieści się zarówno projekt zmniejszenia klina podatkowego wraz z przełomowym konceptem podatku liniowego, jak i projekty deregulacji życia gospodarczego i twardego ścinania rozbudowanych kosztów państwa, a także przywrócenia ładu w polityce społecznej państwa, rządzonej dzisiaj chaotyczną wypadkową interesów silniejszych niż raczej słabszych grup społecznych.

Wreszcie dziedzina czwarta - to plan twardej obrony i promocji interesu polskiego na zewnątrz kraju, w głównej mierze wewnątrz Unii Europejskiej. Wymaga on przyjęcia postulatów solidarności wewnątrz Unii - w wymiarze finansowym i politycznym - oraz wsparcia dla wspólnotowej (a nie międzyrządowej) metody rozwiązywania problemów Unii - jako stałych pryncypiów polskiej polityki europejskiej. Ale dotyczy on także kwestii jakości rządzenia wewnątrz Polski. Procedury i sposoby działania w większości urzędów rządowych wymagają gruntownej przebudowy, jeśli polityka polska ma w ogóle mieć strukturalną szansę wywierania wpływu na bieg zdarzeń na europejskiej arenie.

Można generalnie powiedzieć, że kwestia jakości rządzenia stoi w jakiejś mierze w centrum przedstawionego tu Planu Rządzenia. Mamy bowiem wrażenie, że ani opinia publiczna, ani świat polityczny nie docenia tego, jak wiele można by w Polsce zmienić na lepsze, jedynie konsekwentnie podnosząc przez kilka lat jakość rządzenia. Polska jest krajem głębokiej nieznajomości współczesnej myśli i światowych doświadczeń w dziedzinie „good governance”. A często zmieniające się rządy, nie przygotowane intelektualnie do wprowadzania nowoczesnych metod rządzenia, bagatelizują ten problem w obliczu codziennego natłoku małej polityki.

Stawiamy w tej mierze bardzo mocną tezę. Bez wiedzy i woli zaprowadzenia reguł dobrego rządzenia w Polsce, żadna władza nie uzyska wymarzonego przez siebie stanu społecznej satysfakcji z rządzenia. W Polsce o tę satysfakcję szczególnie trudno. Ale mimo trudności - jej osiągnięcie w jakiejś mierze jest możliwe. Wymaga to jednak porzucenia prostackiego w polityce punktu widzenia, iż zmienienie nawet gorszych ludzi u władzy na lepszych, bez zmiany mechanizmów rządzenia - przynosi oczekiwane, widoczne rezultaty.

***


Jak wiadomo rząd – z takim konserwatywno - liberalnym Planem Rządzenia – po ostatnich wyborach nie powstał. Publikacja ta nie jest zatem, jak być miała – projektem strategii działania nowej Rady Ministrów. Jest jednak czymś więcej, niż po prostu syntezą dwuletnich prac, w których wzięło udział około stu pięćdziesięciu ekspertów i powstało kilka tysięcy stron szczegółowych analiz i opracowań, które będą zarchiwizowane w Instytucie Państwa i Administracji. Publikacja ta jest aktualną propozycją naprawy Państwa i gospodarki. Przedkładając, wraz z Zespołem Autorskim, tę syntezę Planu Rządzenia wszystkim, którzy mają potrzebę w jakikolwiek sposób z niej skorzystać, nie ukrywam zarazem, że liczę w pierwszym rzędzie na to, że będzie ona inspiracją intelektualną dla Platformy Obywatelskiej. Prace nad programem dla Polski w instytucie Państwa i Administracji będziemy kontynuować. Wierzę, że wcześniej czy później większość przedstawionych tu pomysłów i postulatów zostanie zrealizowana.

Plan Rządzenia wpisuje się także świadomie w zdefiniowane na nowo w 2005 roku cele Strategii Lizbońskiej Unii Europejskiej. Jak wiadomo, członkowie Unii zobowiązali się do unarodowienia globalnych celów Strategii Lizbońskiej, poprzez wprowadzenie do swego wewnętrznego porządku politycznego trzyletnich Krajowych Programów Reform oraz powierzenie określonemu członkowi rządu funkcji „Pani/Pana Lizbony”. Jest to dość dobra okazja, aby po raz pierwszy spójną, strategiczną koncepcję przemian instytucji i regulacji w Polsce umieścić w europejskiej perspektywie. Przedstawiany tu Plan Rządzenia aspiruje do roli niemal kompletnego projektu Krajowego Programu Reform na lata 2006-2008. W perspektywie europejskiej – bez wątpienia – jego głównym celem jest podniesienie konkurencyjności systemowej Polski w Unii Europejskiej. I nie ulega wątpliwości, że przedstawiona w nim koncepcja rządu zakłada, że polskim „Panem Lizboną”, czyli przywódcą owej strategii zmian, może i musi być tylko premier.

Dziś, pragnę z serca podziękować w pierwszej kolejności Panu Stefanowi Kawalcowi, który w te prace włożył dwa lata swojego życia, jako ich kierownik. Dziękuję Panom: Wojciechowi Arkuszewskiemu i prof. Mirosławowi Stecowi – za wybitny intelektualny i organizacyjny udział w całości prac. Dziękuję Panu prof. Mirosławowi Granatowi i dr. Maciejowi Jankowskiemu - za prowadzenie prac nad niezbędną nowelizacją Konstytucji RP. Dziękuję Pani Mirosławie Boryczce i Panu Rafałowi Antczakowi – za stworzenie znakomitej grupy znawców finansów publicznych. Dziękuję Panom: dr. Józefowi Płoskonce, prof. Dariuszowi Kijowskiemu i prof. Januszowi Zaleskiemu – za wniesienie w te prace ogromnej wiedzy o nowoczesnej myśli i praktyce administracji publicznej. Dziękuję Panu dr. Michałowi Boniemu – za stworzenie twórczego zespołu pracującego nad palącymi zagadnieniami demografii, rynku pracy i polityki społecznej. Dziękuję znakomitemu zespołowi Fundacji „Ius et Lex” i jej prezesowi Panu dr. Januszowi Kochanowskiemu – za nowatorskie przemyślenia, dotyczące legislacji i wymiaru sprawiedliwości. Dziękuję Panom: Jarosławowi Kochaniakowi i Jackowi Krawcowi – za największy wkład w koncepcję unowocześnienia polskiej gospodarki. Dziękuję Panu dr. Janowi Friedbergowi – za kierowanie pracami nad koncepcją rozwoju infrastruktury transportowej. Dziękuję Panom: Pawłowi Dobrowolskiemu, dr. Dariuszowi Karłowiczowi i prof. Andrzejowi Rzeplińskiemu – za twórcze idee w kilku obszarach naszych prac. Dziękuję wszystkim osobom, kierującym grupami tematycznymi i ekspertom uczestniczącym w pracach tych grup. Dziękuję Panu dr Bartłomiejowi Piotrowskiemu – za dwuletnie kierownictwo organizacyjne całości prac. Dziękuję politykom Platformy Obywatelskiej, którzy swoją wiedzą wsparli prace nad Planem Rządzenia, zwłaszcza Paniom Poseł: dr Elżbiecie Radziszewskiej i Krystynie Szumilas oraz Panom Posłom: Zbigniewowi Chlebowskiemu, Cezaremu Grabarczykowi, prof. Jackowi Saryusz-Wolskiemu i dr. Andrzejowi Sośnierzowi. Dziękuję serdecznie Panu Romanowi Zaleskiemu – za wsparcie naszych prac. Dziękuję w końcu prestiżowym kancelariom, które zechciały nam pomóc, zwłaszcza w przygotowywaniu projektów aktów prawnych: Kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka; Kancelarii CMS Cameron McKenna, Kancelarii Hogan&Hartson, Kancelarii Lovels, Kancelarii „Centrum Prawa Konkurencji” Elżbiety Modzelewskiej-Wąchal oraz zespołowi departamentu podatkowego PricewaterhouseCoopers. Składam publiczne podziękowania każdej spośród tak licznych Wybitnych Osób, które zechciały wziąć udział w tych pracach, albo je w jakiś sposób wspomóc.

Jan Rokita

Warszawa, grudzień 2005



: linki
linki -> Upowa ż nieni e do działania w formie przedstawicielstwa pośredniego na podstawie przepisów art. 5 ust. 1 I 2 Rozporządzenia Rady (ewg) nr 2913/92 z dnia 12 października 1992 ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny oraz przepisu art
linki -> Upowa ż nieni e do działania w formie przedstawicielstwa pośredniego na podstawie przepisów art. 5 ust. 1 I 2 Rozporządzenia Rady (ewg) nr 2913/92 z dnia 12 października 1992 ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny oraz przepisu art
linki -> Andrzej Rzepliński, „Życie”
linki -> Krwiodawstwo Informacje na temat krwiodawstwa na stronach pck
linki -> KS. adam boniecki smutny triumf Radia Maryja: coraz więcej ludzi reaguje alergicznie na przymiotnik„katolicki. Za murem
linki -> Książki anglojęzyczne, które nabyłem w ostatnich 2 miesiącach, i które są do wykorzystania przez każdego pracownika naszej przezacnej Katedry
linki -> Dorota Kołakowska, rzepa, nr 35
linki -> Spór o pana pułkownika piotr semka w
linki -> Andrzej Rzepliński Ściganie zbrodni nazistowskich w Polsce w latach 1939-2004
linki -> Rzeczpospoplita, 23. 12. 00 Nr 299


1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   88


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna