Państwowe Wydawnictwo Naukowe Warszawa 1990



Pobieranie 9.02 Mb.
Strona127/162
Data28.04.2016
Rozmiar9.02 Mb.
1   ...   123   124   125   126   127   128   129   130   ...   162

religiosi dics

638


repetundae

i geniusze wszystkich wolnych członków rodzi­ny. O kult państwowy troszczył się król, rex, w czasach republiki rex sacrorum, kolegia pon-tyfików, flaminowie i in. Kult bogów i bóstw przejawiał się w różnych świętach ruchomych (feriae conceptivae), stałych (feriae stativae) i nadzwyczajnych (feriae impetrativae). Wolę bogów co do podjętego przedsięwzięcia prywat­nego czy państwowego badali wieszczkowie zw. haruspikami i augurami. Cesarze odnawiali stare kulty bogów, zaniedbane albo zapomniane w bu­rzliwych czasach upadku republiki (I w. p.n.e.);

pojawiły się nowe wierzenia w geniusza-demona, który od urodzin jest świadkiem czynów jednost­ki, a po śmierci wiedzie jej duszę na sąd. Czyn­nikiem jednoczącym obywateli cesarstwa staje się kult cesarzy, zaliczanych po śmierci w poczet bóstw (divi); za życia oddawano powszechną cześć ich geniuszom, a we wschodnich częściach państwa otaczano czcią także samych cesarzy. W okresie cesarstwa w r. rzymskiej pojawiły się także wschodnie kulty (Kybele, Mitry), które doprowadziły w końcu do synkretyzmu religij­nego, z wysunięciem na plan pierwszy pier­wiastka etycznego i eschatologicznego. Obok magii pojawiły się systemy filozoficzno-religij-ne: neopitagoreizm i neoplatonizm. Od r. 313 chrześcijaństwo stało się oficjalnie uznaną r. państwową, popieraną przez cesarzy i aparat państwowy, bezwzględnie zwalczającą inne, an­tyczne religie.

rcligiosi dies łac. dni w kalendarzu rzymskim, w które nie wolno było się zajmować żadnymi ważnymi sprawami, zarówno publicznie, jak i w życiu prywatnym, gdyż łączyły się albo z uroczystościami związanymi z kultem zmar­łych, albo z klęskami narodowymi. Do dni tych należały: 24 sierpnia, 4(5) października i 8 listo­pada, jako dni, w które według wierzeń Rzymian dusze zmarłych wychodziły na ziemię. Dalej do r. d. należały 9, 11 i 13 maja, kiedy—jak wie­rzono — krążyły lemury, oraz dzień Larentaliów (23 grudnia) i dni świąt Westy. Prócz tych do­dawano do r. d. dni klęsk, jak np. klęski pod Allią (r. 390), nad Kremerą (r 477) itp. Dni te nazywano atri, czarne.



rem tene, verba sequentur łac. opanuj temat, słowa same się nasuną. Według Gajusza Juliusza Yictora (IV w. n.e.. Ar s rhetorica, cap. 1) zasadę tę miał głosić Kato.

remedia amoris łac. lekarstwa (środki) prze­ciwko miłości; tytuł poematu Owidiusza.

Remcsiaua (albo Romesiana) miasto w Moesia Superior, pomiędzy Naisos i Serdica.

Remi zob. Remowie.

Remmius Palaemon (Qumtus R. Palaemon). z Wicencji (Yicentia), poeta i słynny gramatyk rzymski działający w I w. n.e., autor (nie zacho­wanych) wierszy i również nie zachowanego, choć bardzo rozpowszechnionego w starożyt­ności podręcznika gramatyki (być może łącznie z metryką i poetyką). Uczniami jego byli m.in. Kwintylian oraz Persjusz. Pod nazwiskiem R.P. przekazano wiele pism nieautentycznych.

Remowie (łac. Remi) plemię belgijskie miesz­kające nad Matroną i Aksoną, sąsiadowali z Nerwiami, Wiromanduami i Suesionami. Naj­ważniejsze miasta; Durocortorum i Durocata-launi.

Remus mit. brat Romulusa, syn Rei Sylwii i boga Marsa. Zob. Romulus.

Ren (Rhenus) rzeka stanowiąca w starożyt­ności granicę pomiędzy Galią i Germanią. Cezar był pierwszym wodzem rzymskim, który przekroczył R., zbudowawszy w tym celu most pontonowy w pobliżu dzisiejszej Kolonii.

repetundae łac. rzeczy lub pieniądze osób prywatnych uzyskane bezprawnie przez osobę sprawującą funkcje publiczne; przede wszystkim zaliczano do r. podarunki. Pierwsze przepisy zabraniające przyjmowania podarunków i dające możność odzyskania tych ostatnich na drodze sądowej ukazały się w Rzymie w r. 204 p.n.e. Dotyczyły one podarunków dawanych adwoka­tom. Wydanie podobnych przepisów w sprawie przyjmowania podarunków przez urzędników okazało się konieczne w II wieku p.n.e., kiedy gubernatorzy prowincji zaczęli dopuszczać się wymuszeń na wielką skalę. Wstępem do wyda­nia tych przepisów było nakazane przez senat utworzenie w r. 171 p.n.e. trybunału składają­cego się z pięciu zaprzysiężonych senatorów (recuperatores) dla rozpatrzenia skarg o wymu­szenia popełnione przez urzędników rzymskich w Hiszpanii. W r. 149 p.n.e. została wydana pierwsza ustawa de repetundis dotycząca urzęd­ników: lex Calpwnia (na podstawie której utwo­rzono specjalny stały sąd przysięgłych — guaestio pod przewodnictwem pretora), a po niej szereg innych ustaw w tej sprawie, z których najważniejszymi są: lex Acilia (r. 123 p.n.e.) i lex Julia (r. 59 p.n.e.). Ze skargą do guaestio można było wystąpić: 1) przeciwko urzędnikom obieral­nym lub uznanym za równorzędnych im, jeśli

repetundae

639

retoryka

podarunek przyjęli w okresie sprawowania swych funkcji; 2) przeciwko nie będącemu urzędnikiem senatorowi, jeśli w okresie spra­wowania funkcji publicznych przyjął poda­runek od osoby nie mającej obywatelstwa rzymskiego; 3) przeciwko synom osób wy­mienionych w pkt. 1) i 2), jeśli przyjęli po­darunek w okresie sprawowania funkcji pu­blicznych przez ich ojców, zdając sobie sprawę, że może to wywrzeć wpływ na decy­zje urzędowe; 4) przeciwko osobom nie bę­dącym urzędnikami, lecz sprawującym funkcje urzędowe lub zbliżone do urzędowych, jeśli przyjęły podarunek w okresie sprawowania tych funkcji. Za czasów Cesarstwa można było wnieść tego rodzaju skargę także przeciwko cesarskim quasi-urzędnikom, przysięgłym sę­dziom, oskarżycielom i świadkom w procesie publicznym, adwokatom, doradcom urzędników i niższym funkcjonariuszom publicznym. Wyżej wspomniane ustawy zawierały w zasadzie tylko ogólny zakaz przyjmowania podarunków, jednak w istocie rzeczy były skierowane głównie prze­ciwko wymuszeniu i przekupstwu osób sprawu­jących funkcje publiczne (crimen repetundarum). Do kategorii przedmiotów i pieniędzy, których bezprawne uzyskanie przez urzędnika w okresie sprawowania funkcji stać się mogło podstawą skargi do guaestlo, zaliczano także przedmioty przez niego kupione lub przywłaszczone oraz pieniądze bezprawnie wyegzekwowane jako da­niny. Wolno było jednakże urzędnikowi przyj­mować w prezencie jadło, napoje i drobne przedmioty o ogólnej wartości nie przekracza­jącej 10000 sestercji w ciągu roku. Mógł też on przyjmować dary honorowe nie powiększa­jące jego majątku (np. pieniądze na postawienie jego posągu) oraz dary od krewnych. Pojęcie crimen repetundarum rozciągnięto na szereg in­nych czynów urzędnika, zmierzających głównie do wykorzystania zajmowanego stanowiska dla wzbogacenia się przez prowadzenie handlu lądo­wego i morskiego. Początkowo skarżący mógł domagać się tylko zwrotu „podarunku" (repetere). Lex Acillia dała możność domagania się zwrotu w wysokości podwójnej, późniejsze zaś przepisy — w wysokości podwójnej lub poczwór­nej w ciągu roku od chwili, w której oskarżony przestał pełnić funkcje publiczne, umożliwiły też występowanie przeciwko dziedzicom oskarżone­go (w ciągu roku od chwili jego zgonu) oraz przeciwko innym osobom trzecim, do których

rąk dostał się „dar". W okresie republikańskim skazanie w procesie de repetundis początkowo nie pociągało za sobą żadnych dodatkowych konsekwencji karnych. Dopiero lex Acilia uznała takie skazanie za hańbiące, późniejsze zaś prze­pisy wprowadziły jeszcze surowsze postanowie­nia: skazany w procesie o crimen repetundarum nie mógł piastować urzędów, być członkiem senatu, sędzią, świadkiem lub czyimś zastępcą w sprawach sądowych. Jeżeli przedmiotem skargi były takie niedozwolone czynności urzędnika, przy których obowiązek zwrotu nie wchodził w rachubę, utrata tych uprawnień była jedyną konsekwencją wyroku skazującego. Tylko senat mógł w sprawie o crimen repetundarum wydać wyrok salva dignitate (przy zachowaniu czci). W połowie okresu cesarskiego postępowanie w sprawach de repetundis utraciło cechy procesu prywatnego, a sankcje karne ulegały z biegiem czasu coraz większemu zaostrzeniu (wygnanie, konfiskata majątku, chłosta, a nawet kara śmierci).

res ad triarios venit (redit) łac. termin woj­skowy: „akcja przechodzi w ręce trzecich sze­regów". Zwrotu tego używano przeważnie na określenie sytuacji krytycznej. Zob. triarit.



rescriptus codex (łac. dosł. książka na nowo zapisana) zob. palimpsest.

responsja strof iczna zob. strof iczna budowa.

Reszka Stanisław (Rescius) 1544-1600; dyplo­mata i polemista katolicki, współpracownik kar­dynała Hozjusza. Autor szeregu dzieł łacińskich, m.in. Stanislai Hosil vita (Rzym 1587), De rebus gestis Stephani I Regis Poloniae... centra -Mag­num Moschorum Ducem narratio (Rzym 1582), De atheismis et phalarismis Evangellcorum (Nea­pol 1594).

retiarius łac. gladiator walczący za pomocą sieci i trójzębu. Zob. gladiatorzy.

retor (gr. rhetor, łac. rhetor, orator) termin grecki, któremu odpowiada łac. orator, ozna­czał mówcę, częściej — teoretyka wymowy; ła­cińskie r. ma tylko znaczenie: nauczyciel, teo­retyk wymowy. Zob. retoryka.

retoryka (gr. rhetorike dom. techne, łac. rheto-rica dom. ars) sztuka wymowy, teoria wymowy i prozy w ogóle, obejmująca również stylistykę i krytykę literacką. Za pierwszych nauczycieli wymowy uchodzą Sycylijczycy Koraks i Tejzjasz (V w. p.n.e.). Do powstania r. na Sycylii przy­czyniło się wprowadzenie ustroju demokratycz­nego w Akragas (r. 472) i w Syrakuzach (r. 466)

retoryka

640


retoryka

oraz skłonność Sycylijczyków -do prosesowania się. W Atenach podobnie jak później w Rzymie, praktyka wymowy wyprzedziła teorię. Dopiero w drugiej poł. V w. sofiści zaczęli wykładać zasady wymowy, czyli sztuki przekonywania oraz zasady prowadzenia sporów (Trazymach z Chaikedonu i Gorgiasz). Uczeń sofistów Isokrates, przeciwstawiając się teorii i praktyce Gorgiasza oraz praktyce nie dbających o styl mówców sądowych, wysunął postulat prozy, która wielkie i piękne tematy ubiera w odpo­wiednią i oryginalną formę. Postulat ten zreali­zował w swoich „mowach"-pismach, które stały się wzorem stylizowanej prozy retorycznej i ar­tystycznej prozy w ogóle. Uczniem Isokratesa miał być — wg Cycerona — Demostenes. Ze szkoły Isokratesa wyszło również wielu innych mówców, jak Hiperejdes, Likurg, Aischines, Dejnarch a także kilku historyków. Z utratą niepodległości Grecji (r. 338) umilkła w Atenach wymowa polityczna. Stosowano nadal wymowę okolicznościową i sądową. Wymowy uczono w szkołach retorów posługując się podręcznika­mi i uprawiając ćwiczenia (meletaj), zw. ćwi­czeniami wstępnymi (progymndsmafa). Wyższym stopniem tych ćwiczeń szkolnych było układanie mów na zmyślone tematy. Styl deklamacji szkol­nych, podobnie jak i wymowy hellenistycznej, był kwiecisty, „gładki" i „słodki". W stylu wymowy IV i III w. zaznacza się barok już u Demetriosa z Faleronu (ok. 350 - 283), w skraj­nej zaś formie występuje u Hegezjasza z Mag­nezji (IV - III w.), który zarzucił zasady kla­sycznej prozy greckiej i nawiązał do naśladują­cej poezję prozy Gorgiasza. Przeciwko temu kierunkowi stylistycznemu, który nazwano potem azjańskim, rodzi się w poł. II w. p.n.e. reakcja attycystyczna. Stanowisko pośrednie między azja-nizmem (zob.) a attycyzmem (zob.) zajmowała szkoła rodyjska. — W Rzymie wymowa miała szczególnie pomyślne warunki rozwoju wśród walki stanów i stronnictw politycznych. Od II w. praktykę uzupełniała teoria głoszona przez re­torów greckich. Jako mówcy zasłynęli obaj Grakchowie (Gajusz reprezentuje kierunek azjański). Najwybitniejszymi mówcami przed Cyceronem byli Marek Antoniusz i Lucjusz Krassus. Głównym przedstawicielem wymowy azjańskiej w Rzymie był starszy od Cycerona Kwintus Hortensjusz. Szczyt swego rozwoju osiągnęła rzymska wymowa i proza w ogóle w twórczości Cycerona. Jak w Grecji po utracie niepodległości,

tak i w Rzymie cesarskim wymowa straciła naturalne warunki rozwoju. Zastąpiły ją dekla­macje na tematy fikcyjne komponowane w stylu azjańskim. — Za najstarszy z zachowanych pod­ręczników r. uchodzi napisana w duchu sofisty-cznym, tzw. Retoryka do Aleksandra. R. sofi­stów skrytykował Platon w dialogach Fajdros i Gorgiasz. Arystoteles nie poprzestał na kry­tyce, lecz rozbudował niektóre działy r., jak naukę o dowodach, o wpływie środków emo­cjonalnych na usposobienie słuchaczy, stylistykę. Spośród uczniów Arystotelesa przede wszystkim Teofrast rozwijał myśli mistrza, zwłaszcza na polu stylistyki i estetyki. Późniejsi przedstawi­ciele szkoły perypatetyckiej zajmowali się rów­nież r., podobnie jak pergameńscy stoicy, pod­czas gdy szkoła akademicka i epikurejczycy za­chowali do r. stosunek negatywny. Spośród wielu podręczników okresu hellenistycznego naj­większe znaczenie zdobył podręcznik Hermago-rasa (II w. p.n.e.). Tym samym formalizmem, który cechował r. Hermagorasa, odznaczała się r. analogisty Apollodora z Pergamonu (ok. r. 100). Przeciwne stanowisko zajął anomalista, Teodor z Gadary (I w. p.n.e.), który postępo­wanie mówcy uzależniał od okoliczności. Jego uczniem był autor pisma O wzniosłości. Naj­starszym podręcznikiem r. w jeż. łacińskim jest oparta na źródłach greckich Rhetorica ad Herennium (Retoryka do Herenniusza). Na tych samych źródłach opiera się młodzieńcze pismo retoryczne Cycerona De lnventione (O inwencji retorycznej). Na wieloletnich studiach i własnej praktyce oparł Cyceron swe dojrzałe dzieła re­toryczne: De oratore (O mówcy) i Orator (Mów­ca). Głoszony przez siebie ideał doskonałego mówcy, łączącego talent i gruntowne opanowanie sztuki z szerokim wykształceniem ogólnym, Cy­ceron zrealizował w swojej twórczości. O de­klamacjach i deklamatorach z czasów Augusta i Tyberiusza pisał Seneka retor (I w. n.e.) w piś­mie Sententiae, dmsiones, colores. W dawnym sporze między filozofią i r. o prymat w wycho­waniu obywatela zwycięża w tym czasie r. W tym właśnie duchu napisał Kwintylian swój podręcznik r. Institutio oratoria (Kształcenie mówcy). Do r. należało nie tylko układanie przepisów, ale i ocena literatury. Arystoteles w swej Retoryce poddał ocenie różne działy literatury, by z przykładów wysnuć z kolei Wskazówki dla stylu prozaicznego. Wnikliwą krytykę estetyczną prozy i poezji, połączoną

NAlOld 'S

tuwmfl SOlld '»•

N01V1d •E

TABLICA L

2. POMPEJE, plan



b)i»!*o|» A)lndai ZSn313MOHd T

TABLICA LII

2. PYLON, rekomtrukcia rysunkowa

3. SAFONA wg portretu na malowidle wazowym

ł. PYRRUS

niodoiiit u«|d 'INONnaS »

Bni(»»!«? 'V1S303S •I

TABLICA LV

8JOJU18 -SOlIdOS •»

sa-modos •i

saxva'?ios •r

retoryka

641


retry

z wysuwaniem norm dla mówców i pisarzy spotykamy w rozprawach Dionizjosa z Halikaraasu (I w. p.n.e.), w piśmie O wyrażaniu się Pseudo-Demetriosa (I w. n.e.) i w piśmie O wznio­słości Pseudo-Longinosa (poi. I w. n.e.). Z kie­runku krytycznego badań nad stylem wywodzi się dokonany w IV w. p.n.e. podział mówców i pisarzy najpierw na dwie, następnie na 3 i 4 grupy stylistyczne: 1) styl ozdobny, wspaniały i wzniosły; 2) styl nieozdobny, skromny;

3) styl średni, który przedstawiano też jako gładki i kwiecisty, albo na jego miejsce wymie­niano dwa style: mocny oraz kwiecisty i w ten sposób wyróżniano 4 rodzaje stylu. Trzy rodzaje stylu połączono z trzema zadaniami mówcy: styl skromny ma pouczać, wzniosły— wzruszać, średni jako gładki i przyjemny — sprawiać przyjemność. Ideałem mówcy jest umie­jętne posługiwanie się każdym rodzajem stylu. Wg starożytnych mistrzami w tej dziedzinie byli wśród poetów — Homer, wśród mówców — Demostenes. Począwszy od Arystotelesa .wymowę dzielono na 3 rodzaje: 1) polityczną (symbuleutikón genos, genus deliberatiyum) z podziałem na: doradczą (protropS, suasio) i odradzającą (apotrope, disuasio), 2) sądową (dikanikón gi-iws, genus iudiciale) z podziałem na: oskarżającą (kategoria, accusatio) i obronną {apologia, defensio)', 3) okolicznościową (epidejktikón, panegyrikón, enkomiastikón ginos, genus demon-strativum, laudatiwm). Najwcześniej i najdokład­niej opracowano zasady wymowy sądowej. Do zadań mówcy należało: I zebranie materiału (heuresis, inventio), II jego ugrupowanie (taksis, dispositio), ni opracowanie stylistyczne mowy (leksis, frdsis, hermeneja, elocutio), IV opraco­wanie pamięciowe (mneme, memoria), V wygło­szenie (hypókrysis, actio). Najbardziej rozwiniętą teorię inwencji (D retorycznej stworzył Henna-goras. Podawała ona zasady ustalania proble­mu, naukę o sposobach dowodzenia oraz wykaz schematów (tópoj, loci), na których opierały się wyrozumowane wywody. Zebrany materiał mów­ca grupował (II) i układał przeważnie w 5 nast. części: 1) wstęp (proójmion, prooemium, exor-dium); 2) opowiadanie (diigesis, narratio); 3) do­wodzenie (pfstis, apódejksis, probatio, argumen-tatio); 4) obalenie tezy przeciwnika (lysis, refu-tatio); S) zakończenie (epUogos, peroratio). Pod­czas gdy dla Arystotelesa najważniejszą częścią teorii wymowy jest retoryczna inwencja, Cyceron za najważniejsze uważa stylistyczne opracowanie

mowy (III). Zapoczątkowane w V w. przez so­fistów badania stylistyczne szły w dwu kierun­kach wzajemnie się dopełniających: normatyw­nym i krytycznym. Za Teofrastem postulowano, aby wysłowienie odznaczało się 4 zaletami stylu (aretd/): poprawnością językową, jasnością, tak­tem, .ozdobnośdą. Teoria krasomówstwa, uznawszy dwie pierwsze za konieczne, zajmowała się wykładem dwu ostatnich. Takt wymaga, aby wysłowienie stosowało się do osoby słuchacza, mówcy, tematu i okoliczności i wg Dionizjosa z Halikamasu polega nie tyle na wyuczeniu się i naśladownictwie, co na irracjonalnym wyczu­ciu mówcy. Ozdobność zależy od 3 czynników:

doboru słów, łączenia ich ze sobą, użycia ozdób stylistycznych. Siły, piękna i dowcipu użyczają mowie przede wszystkim ozdoby stylistyczne (schSmata, lumina), ale tylko wtedy, gdy są użyte w sposób umiarkowany i stosowny. Wprowadził je do prozy Gorgiasz. Dzielono je na tropy i figury. Tropy są przenośniami, należą do nich: metafora, metonimia, synekdoche, hyper-bola, antonomazja, alegoria, sarkazm, litotes. Wśród figur można wyróżnić 3 rodzaje: 1) dźwię­kowe, dające się odczuć bez znajomości języka (aliteracja, anafora, anadiplosis, paronomasia, symploke, isokolon, homojoteleuton); 2) gra­matyczne, wymagające znajomości języka, ale dające się odczuć bez wnikania w treść mowy (pytania retoryczne, hyperbaton, anakolut, zeugma, disiunctio, asyndeton); 3) myślowe (jak:

antyteza, entymemat, gradatio). Po ustaleniu tematu i wyborze stylu mówca wyucza się (IV) całej mowy na pamięć lub też przyswaja sobie tylko główne punkty z zamiarem improwizo­wania; czytanie bowiem lub zaglądanie do ręko­pisu uważano za niewłaściwe. Wynik przemó­wienia bardzo często zależał od sposobu wygło­szenia (V). Zasadnicze przepisy wygłaszania mów ustalił Teofrast, zwracając uwagę na dwa czynniki: głos i postawę ciała, a w tej ostatniej na wyraz twarzy, mimikę i gestykulację; miały one odpowiadać treści wygłaszanej mowy. Rolę mówcy na mównicy porównywano do roli ak­tora, przestrzegano jednak przed zbytnią teatral­nością wystąpienia.



retry (gr. rhetraj, rhetra dosl. umowa, wy­rocznia, wyrok) tak nazywano w Sparcie ustawy Likurga oparte rzekomo na słowach wyroczni delfickiej. Plutarch wymienia cztery r.: pierwsza zabraniała stosowania praw pisanych, druga — używania przy budowie domów innych narzędzi

41 — Mała encyklopedia kultury antycznej



rex

642


rbesis angel&e

niż pity i siekiery, trzecia — prowadzenia walk wciąż z tymi samymi wrogami, czwarta — wiel­ka r. — zawierała ogólne wskazania dla założy­ciela miasta, dotyczące zbudowania świątyni, podziału ludności, zorganizowania rady starców złożonej z trzydziestu osób i'in.



rex łac. (gr. basileus) 1. zob; basUeus. 2. w Rzy­mie (w okresie od założenia'do r. 509) na czele gminy stali obierani królowie. Po śmierci króla, aż do wyboru następnego, rządził tzw. interrex, wyznaczany co pięć dni prztz senat spośród se­natorów. Dokonany przez senat wybór króla zatwierdzały comitia curia/ta zgromadzenia członków rodów — przekazując wybrańcowi po odbyciu auspicjów (wróżby z lotu ptaków) władzę królewską (imperium). Król był podo­bnie jak w Grecji naczelnym wodzem, najwyż­szym sędzią i kapłanem. Oznaką władzy kró­lewskiej były pęki rózg z zatkniętymi w nie toporami (fasces cum secwibus), niesione przez dwunastu liktorów, krzesło ozdobione kością słoniową (sella curulis), płaszcz purpurowy (tra-bea) i laska z kości słoniowej (scipio eburneus). Radę przyboczną króla stanowił senat. 3. r. con-vivii zob. arbiter 1. 4. r. Nemorensis, kapłan Diany w świątyni koło Aricji nad Jeziorem Nemoreńskim (lacus Nemorensis). Dla zdobycia tej godności należało zabić poprzedniego kapłana. Ubiegający się musiał być zbiegłym niewolni­kiem. 5. r. sacrificulus, sacrificus lub sacrorum, urząd kapłański ustanowiony przez Rzymian po wypędzeniu ostatniego króla dla wykony­wania tych obrzędów religijnych, które przedtem sprawował król. Podobnie Grecy w niektórych państwach po zniesieniu władzy królewskiej za­chowali nazwę basileus dla kapłana zastępują­cego króla w czynnościach kapłańskich. R. sa-crorum był wybierany spośród patrycjuszy przez najwyższego kapłana (pontifex mwcimus), z udzia­łem całego kolegium kapłańskiego i augurów. Urząd ten był dożywotni i bardzo wysoki, ale podlegał najwyższemu kapłanowi. Nie można go było łączyć z urzędami świeckimi. Przetrwał do czasów późnego cesarstwa.

Rex przydomek rodu Marcjuszów (zob. Mar-cii).

Rezos (Rhesos) mit. 1. bóg rzeki w Bitynii, syn Okeanosa i Tctydy. 2. syn Ejoneusa lub boga rzeki Strymon i Euterpe lub Kalliope, król Tra-cji. Przybył pod Troję jako sprzymierzeniec Trojan, z białymi, końmi, od których wg przepowie­dni zależały losy Troi. Miasto byłoby nie do

zdobycia dla Greków, gdyby konie te zjadły nieco paszy w Troi lub napiły się wody z rzeki Ksantos pod Troją. Znając przepowiednię, Dio-medes i Odyseusz pierwszej nocy po przybyciu K. pod Troję napadli go i zabili, Odyseusz zaś uprowadził konie.


1   ...   123   124   125   126   127   128   129   130   ...   162


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna