Państwowe Wydawnictwo Naukowe Warszawa 1990



Pobieranie 9.02 Mb.
Strona37/162
Data28.04.2016
Rozmiar9.02 Mb.
1   ...   33   34   35   36   37   38   39   40   ...   162

denar

186


Derkylldas

podtrzymywał dalej w Ateńczykach nadzieję odzyskania wolności. W r. 336 Ktesifon złożył na Zgromadzeniu Ludowym wniosek o przy­znanie D. złotego wieńca za zasługi dla ojczyzny. Sprzeciwił się temu zacięty przeciwnik D., przy­wódca stronnictwa filomacedońskiego, Ajschi-nes. W pojedynku słownym dwu najznakomit­szych mówców zwyciężył D; otrzymując złoty wieniec, Ajschines zaś musiał pójść na wygnanie. Po śmierci Aleksandra W. D. zorganizował powstanie Greków przeciw Macedonii; gdy jed­nak próba ta skończyła się w roku 322 klęską, D. schronił się na wyspę Kalaurię i tam otruł się. Starożytni znali 65 mów D., do naszych czasów zachowało się ich 61, lecz autentyczność kilku jest kwestionowana. Najważniejsze z nich to trzy filipiki, trzy mowy olintyjskie, mowa o przeniewierczym poselstwie oraz mowa o wieńcu. 3. D. z Bitymi (III/II w. p.n.e.), poeta epiczny, autor poematu o Bitynii, z którego zachowały się do naszych czasów fragmenty.



denar (łac. denarius) srebrna moneta rzymska równająca się pierwotnie 10 asom, później, po zmniejszeniu wagi asa, odpowiadała wartości 16 asów lub 4 sesterców. Początkowo na awersie monety znajdował się wizerunek bogini Romy w hełmie, na rewersie Dioskurowie na koniach. Za czasów cesarstwa na awersie d. wybijano portret panującego lub członków rodziny ce­sarskiej. Stałe pogarszanie się srebra używanego do bicia d. powoduje wypieranie d. przez tzw. antoniniana, o wartości nominalnej 2 d.', od Galliena oba nominały nie zawierają właściwie srebra; d. aweus zob. aureus. Zob. monetarne systemy.

denticuli (łac. dosł. ząbki) termin używany w architekturze, oznaczający ozdobny szlak umieszczony pod gzymsem (a nad fryzem), w porządku jońskim lub rzymskim „złożo­nym".

denuntiatio łac. w procesie cywilnym oznacza prywatne zawiadomienie zainteresowanej osoby przez inną o prawnie ważnym fakcie lub za­miarze w postępowaniu extra ordinem; prywatne porozumienie stron dotyczące ich stawienia się przed sędzią, wezwanie świadków, wezwanie pozwanego do sądu. W procesie kryminalnym d. oznaczało doniesienie o popełnionym prze­stępstwie.



deportatio in insulam (lub insulae deportatio) łac. wygnanie obywatela rzymskiego na wyzna­czoną wyspę lub do miejscowości w odległym

kraju (d. quasi in insulam) połączone z konfiskatą majątku i utratą obywatelstwa, zwykle doży­wotnie. D. zaczęto stosować dopiero za cesar­stwa. Kara ta powstała z połączenia dwu dawniej­szych kar: aauae et ignis interdictw i relegatio, przy czym stosowano ją natychmiast i bezwzględ­nie. Początkowo podlegali d. przestępcy poli­tyczni, z czasem służyła ona cesarzom jako do­godny środek do usuwania z życia politycznego wpływowych i bogatych jednostek, które mogłyby się stać niebezpieczne, jak również obywateli, którzy dopuścili się takich przestępstw, jak:

cudzołóstwo, zabójstwo, podpalenie, otrucie, porywanie ludzi, fałszerstwo, świętokradztwo i in. Za lżejsze wykroczenia deportowano na Kretę, Cypr, Kyterę, Naksos, Baleary; za ciężkie prze­stępstwa wysyłano do miejscowości dzikich, bez­ludnych, gdzie brakowało wody, albo też o nie­zdrowym klimacie, jak np. wyspa Gyaros, Kor­syka, Sardynia, oaza na pustyni libijskiej lub niektóre ściśle nadzorowane wyspy w pobliżu brzegów Italii.

depositum łac. umowa o przechowanie, kon­trakt realny, polegający na oddaniu rzeczy ru­chomej w bezpłatne przechowanie z obowiąz­kiem zwrotu na każde żądanie. Biorącemu rzecz, depositarius, nie wolno było jej używać, gdyż w ten sposób dopuszczał się tzw. furtum usus. Do ochrony praw deponenta, tzn. dającego rzecz, służyła -skarga zwana actio depositi directa;

depozytariusz mógł przeciw niemu dochodzić swych roszczeń za pomocą skargi, zw. actio depositi contraria. Szczególnymi rodzajami depo­zytu były: depozyt konieczny (oddanie rzeczy na przechowanie z konieczności), depozyt sekwes-trowy (oddanie przez strony na przechowanie osobie trzeciej rzeczy, o którą toczy się spór z obowiązkiem wydania jej temu, który wygra proces); depozyt nieregularny (oddanie na prze­chowanie rzeczy zamiennych z obowiązkiem zwrotu tyle samo i tego samego rodzaju rzeczy).



Derbe warowne miasto w Likaonii, na granicy Isaurii w Azji Mn., siedziba tyrana Antypatra, przyjaciela Cycerona.

Derbikowie (Derbiccae, Derbices) ludność Mar-giany, nad dolnym brzegiem rzeki Oksos, aż do jej ujścia do Morza Kaspijskiego.

Derketis (albo Derketo) bogini syryjska, zwana także Atargatis, odpowiadająca greckiej Afro­dycie, czczona pod postacią ryby.

Derkylidas dowódca wojsk spartańskich w woj­nie peloponeskiej, zwany Syzyfem dla swej chy-

Dertooa

187


Diagoras

trości. W r. 411 p.n.e. zdobył Abydos i Lamp-sakos, w r. 399 (w walce z Famabazosem) szereg miast w Troadzie, potem bronił Chersonezu Trackiego przeciw Trakom. W r. 397 otrzymał rozkaz prowadzenia wojny przeciw Tissafemc-sowi, wkrótce jednak został odwołany, naczelne dowództwo otrzymał bowiem Agesilaos. D. był czynny jeszcze przynajmniej do r. 390.



Dertona dziś Tortona; ważne miasto w Ligurii, leżące na drodze między Genuą a Placencją, od r. 100 p.n.e. kolonia rzymska.

Dertosa dziś Tortosa; miasto w Hiszpanii, położone na lewym brzegu rzeki Ebro, przy drodze wiodącej z Walencji do Tarrakony.

desertor łac. żołnierz, który samowolnie prze­dłużył swój urlop lub oddalił się od armii na taką odległość, że nie dochodził do niego glos trąb.

desultor łac. jeździec cyrkowy przeskakujący w biegu z jednego konia na drugiego.



Deukalion mit. 1. syn Prometeusza, król Tesalii. Zob. Pyrrai. 2. syn Minosa i Pasifac, brał udział w wyprawie Argonautów po złote runo i w polowaniu na dzika kalidońskiego.

deus ex machina (łac. dosł. bóg z maszyny) urządzenie teatralne, rodzaj żurawia, na którym wprowadzano na scenę w tragedii greckiej nagle zjawiające się bóstwa. Sposób ten, dla łatwiej­szego rozwiązania zaplątanej intrygi, stosował Eurypides (gr. theós apó mechanSs). Przysło­wiowo mówi się tak o niespodziewanym roz­wiązaniu zdarzeń.

Deverra zob. Intercidona.

deyotio fac. rodzaj ślubowania, znany z opo­wiadania annalistów o Decjuszach, różniący się od votum tym, że: a) składany był bogom pod­ziemnym, b) przedmiotem ślubowania było życie ludzkie; c) spełnienie ślubowania, czyli śmierć składającego d., następowało przed doznaniem od bóstwa żądanych łask; d) wzajemne świad­czenie bóstwa polegało również na unicestwie­niu życia ludzi, których śmierci życzył sobie składający ślubowanie. D. stosowano tylko w czasie wojny, składał je magistratus cum im-perio poświęcając siebie lub dowolnie przez sie­bie wybranego obywatela — żołnierza oraz woj­sko wroga bogom podziemnym i błagając tych ostatnich o zwycięstwo. Wg tradycji, trzej kon-sulowie z rodu Decjuszów (zob. Decii) złożyli tego rodzaju ślubowanie, poświęcając własne życie dla uzyskania zwycięstwa.

Dia 1. dawniejsza nazwa wyspy Naksos.

2. dziś Standia; wysepka w pobliżu Krety, znana z podania o Ariadnie i Bakchusie.



Diablintes zob. Aulerkowie.

diadem (gr. diddema) pierwotnie ogólne okre­ślenie wstążki opasującej włosy, chętnie używa­nej w starożytności zarówno przez mężczyzn, jak przez kobiety. Wprowadzenie specjalnego jej typu jako oznaki władzy królewskiej miało miejsce dopiero za Aleksandra W., który przejął ten zwyczaj od królów perskich. Z>. królewski sta­nowiła miękka (u Persów purpurowa, w Rzymie biała) wstążka, opasująca włosy nad czołem i związana nad karkiem. Oba końce luźno spusz­czone i ozdobione frędzlami spadały na kark. Taki właśnie d., nie zaś koronę, odrzucił Cezar, była to bowiem szczególnie w Rzymie znienawi­dzona oznaka władzy królewskiej. Pierwsi cesarze rzymscy jeszcze d. nie używali; wchodzi on oficjalnie w skład stroju cesarskiego dopiero za Dioklecjana i Konstantyna W. W okresie póź­nego cesarstwa d. ozdabiano dwoma sznurami pereł i drogimi kamieniami, umieszczając w środ­ku najwspanialszy, lub też całą wstążkę sporzą­dzano z klejnotów.

Dlades naczelny inżynier i konstruktor machin oblężniczych w wojsku Aleksandra W.; jego wynalazkom zawdzięczał Aleksander zdobycie Tym w r. 332 p.n.e.

diadoch (gr. diddochos dosł. następca) tak nazwali późniejsi historycy dowódców armii Aleksandra W., którzy po jego śmierci w r. 323 p.n.e. podzielili między siebie jego olbrzymie państwo. Byli to: Eumenes, Antypater z synem Kassandrem, Antygonos, Ptolemeusz, Lizymach, Seleukos, Leonnatos, Perdikkas. Każdy z nich przez pewien czas władał jedną z prowincji im­perium, aż wreszcie po długotrwałych walkach powstały trzy wielkie państwa: Egipt pod pa­nowaniem Lagidów, potomków Ptolemeusza, Syria pod panowaniem Seleukidów i Macedonia pod panowaniem Antygonidów.

Diadochos przydomek filozofa Proklosa.

Diadomenianus (Marcus Opelius D.,) syn Makrynusa, z którym dzielił władzę nad cesar­stwem rzymskim w latach 217-218.

diadameaos gr. młodzieniec wieńczący głowę;

częsty motyw rzeźby greckiej w okresie klasycz­nym.



Diagoras 1. D. z Rodos, słynny zapaśnik grecki, któremu Pindar poświęcił VII Odę Olim­pijską. 2. D. z Melos, syn Telekłytosa, z przy­domkiem Atheos (ateista), poeta i filozof grecki,

diajtetes

188


dialog

odrzucał całkowicie istnienie bogów i potrzebę kultu religijnego.



diajtetes (gr. diajtetes) sędzia polubowny, roz­jemca; publiczni sędziowie rozjemczy występują od r. 403 p.n.e. w procesie attyckim jako obo­wiązkowa pierwsza instancja dla większości pro­cesów prywatnych, w których wartość sporu była większa niż 10 drachm; od ich wyroku można było apelować do heliai. Instytucja d. rozpowszechniła się w całej Grecji, a z czasem została przeniesiona do krajów hellenistycznych:

w Egipcie ptolemejskim istnieli miejscy sędzio­wie rozjemczy w Aleksandrii, ponadto w cha­rakterze tym występowali niektórzy urzędnicy administracji miejscowej. Prócz publicznych sę­dziów rozjemczych istnieli także prywatni sę­dziowie polubowni wybrani przez strony. Od ich wyroku nie było apelacji.



Diakria północno-wschodnia część Attyki, górzysta, rozciągająca się aż po równinę ma­ratońską.

dialektyka (gr. dialektike, dom. techne sztuka rozprawiania). Starożytni Grecy uważali d. za sztukę dochodzenia prawdy przez ujawnienie sprzeczności w rozumowaniu przeciwnika i prze­zwyciężenie tych sprzeczności. Pierwsze zacząt­ki d. możemy znaleźć już u filozofów szkoły jońskiej, tzn. u Talesa, Anaksymandra i Anaksymenesa; byli oni jednak jeszcze naiwnymi dialektykami, ponieważ rozpatrywali przyrodę jako całość, nie rozkładali jej na poszczególne ele­menty, nie badali jej w oderwaniu od naturalnej współzależności. Ojcem d. słusznie został nazwa­ny Heraklit, który w sprzeczności dojrzał przy­czynę rozwoju i zbliżywszy się do dialektycz­nego pojmowania przyrody, starał się tą zasadą wyjaśnić ustawiczny ruch i zmianę w świecie. D. Heraklita była jednak ograniczona, ponieważ nie uznawał on rozwoju w nieskończoność i są­dził, że ruch ma charakter kołowy i że rozwój przyrody dojdzie kiedyś znów do punktu wyjścia. W każdym razie rola jego jako dialektyka jest w historii filozofii nader doniosła. D. rozwijał dalej Demokryt, w działalności sofistów zaś d. była głównym przedmiotem nauczania obok krasomówstwa i etyki. Ucząc Parmenides, Sofista i Fileb. Sto­sował ją szeroko Arystoteles, jakkolwiek spro­wadzenie bogactwa stosunków zachodzących w przyrodzie do 10 kategorii świadczyło o dużej ograniczoności jego d. Późniejsze kierunki filo­zofii greckiej nie rozwinęły dalej d.

dialog gr. dialogos rozmowa; jako nazwa ga­tunku literackiego oznacza rzeczywistą lub fik­cyjną dysputę na temat filozoficzny, literacki itd. spisaną w formie rozmowy. Za ojca d. należy uważać — wbrew doniesieniom starożytnych o rzekomych d. Zenona z Elei czy Protagora-sa — Sokratesa, który wprawdzie sam nie pisał, ale prowadził charakterystyczne dysputy; po jego śmierci powstała olbrzymia literatura mająca za przedmiot jego osobę i dysputy, a posługująca się głównie formą d. Z różnych d. sokratycznych, które starożytni uważali za najwcześniejsze, jedne, np. szewca ateńskiego Simona lub Sim-miasa z Teb, są nieuchwytne i wątpliwe, o innych (Kritona, Ajschinesa, Antystenesa) mamy bar­dzo szczupłe wiadomości, tak że pierwszymi dla nas d. są właściwie dzieła Platona, będące zara­zem szczytowym osiągnięciem w tym gatunku literackim. Już u Platona występują dwa typy d., które przetrwały aż do późnej starożytności:

diegematyczny, tj. taki, w którym rozmowa jest opowiedziana, oraz dramatyczny, który przed­stawia rozmowę bezpośrednio, bez żadnego słowa wiążącego, tak jak to się dzieje w dramacie;

mamy również u Platona, używaną chętnie i później, formę d. sympozjonu (gr. sympóaion biesiada). Do charakterystycznych cech d. Pla­tona należy także to, że autor nie występuje w nich nigdy ani jako rozmówca, ani nawet jako sprawozdawca rozmowy; tę ostatnią rolę w diegematycznych d. Platona spełnia albo Sokrates, albo ktoś z jego otoczenia. Zmianę pod tym względem wprowadził Arystoteles, który przynajmniej w części swoich d. występo­wał jako rozmówca (przy czym, być może, od­grywał główną rolę) lub jako sprawozdawca rozmowy. Ta innowacja jest zresztą tylko for­malna, bo już Platon w wielu d. ukrywał się pod maską Sokratesa. Z innych zmian, które wprowadził do d. Arystoteles, należy wymienić

dialog

189


diaulos

nie wiążące się organicznie z akcją d. wstępy oraz podział d. na księgi, z których każda obej­mowała jedną rozmowę (rf. Platona tylko wyjąt­kowo dzielą się na księgi). Poza tym w d. Arysto­telesa zatracił się charakter swobodnej, natural­nej rozmowy, który u Platona był zapewne od­biciem trafnie zaobserwowanych autentycznych rozmów Sokratesa. Odtąd d. staje się z jednej strony popularną formą przekazywania dogma­tycznych, już gotowych teorii omawianych w szkolnych ćwiczeniach (w związku z tym prze­ważają w nim długie, systematyczne wykłady, przeplatane tylko rozmową, którą kieruje główna osoba d.), z drugiej strony u spadkobierców Arystotelesa, a także u przedstawicieli innych szkół filozoficznych epoki hellenistycznej d. staje się formą opowiadania historycznego (Heraklejdes z Pontu). Z biegiem czasu treść d. obejmuje również zdarzenia mityczne i motywy bajkowe, widoczne zwłaszcza u cyników (zwierzęta w d. cynika Diogenesa). Wszystkie te cechy, oddala­jące d. od pierwotnej tematyki i od pierwotnej, sokratycznej formy, spowodowały w okresie hellenistycznym zupełny jego upadek. Odro­dzenie d. zaczyna się na gruncie rzymskim. Jakkolwiek d. w literaturze rzymskiej jest wyni­kiem naśladowania wzorów greckich, odznacza się on jednak pewnymi swoistymi, oryginalnymi rysami, jak np. tym, że rozmowa toczy się pra­wie zawsze w gronie bliskich sobie osób, nierzadko nawet członków rodziny (tak np. już w pierw­szym d. rzymskim autor jego, Brutus, prowadził rozmowę na temat zagadnień prawniczych ze swoim synem). Miejscem rozmów jest przeważnie wieś, a prowadzi się je tylko w pewnych okolicz­nościach, najczęściej w czasie świąt. Miejsce i czas rozmów tłumaczą się tym, że Rzymianin, zajęty w dzień powszedni w stolicy sprawami państwowymi, nie miał czasu na dysputy nauko­we i filozoficzne. Rozmówcami byli najczęściej ludzie o bardzo zbliżonych lub nawet identycz­nych poglądach, inaczej niż u Platona, gdzie zarówno miejsce i czas, jak tematyka i forma rozmów mają charakter czegoś spontanicznego, przypadkowego. Poza tymi oryginalnymi rysami d. rzymski, mający najwybitniejszego przedstawi­ciela w Cyceronie, połączył w sobie motywy pla­tońskie z arystotelesowskimi, przy czym prze­wagę zachował arystotelesowski typ d.', główna osoba d. nadaje kierunek całej rozmowie, d. dzielą się na księgi, które mają na początku osobne wstępy, dłuższe wykłady przeplatane są rozmo­wami. Ten mieszany, arystotelesowsko-platoński charakter d. występuje również w okresie cesar­stwa u Plutarcha, u którego spotykamy również wiele z wymienionych wyżej rysów d. rzymskiego. Inny natomiast typ reprezentują d. Lukiana, bę­dące syntezą motywów d. i komedii.



diamartyria (gr. dlamartyrid) w procesowym prawie attyckim zarzut przeciwko dopuszczal­ności skargi oparty na dowodzie z przysięgi świadków.

diamastigosis gr. na ołtarzu Artemis Orthia w Sparde corocznie ćwiczono chłopców do krwi, a uzewnętrznienie uczucia bólu uważano za hańbiące. Chwałą zwycięzcy okrywał się chłopiec, który chłostę wytrzymywał najdłużej. Nierzadkie były wypadki śmierci od otrzymanych razów. Zwyczaj ten przypominał zapewne składanie bogini pierwotnie ofiar z ludzi; zastępowała je krew bluzgająca na ołtarz ze smaganych ciał chłopców.

Diana mit. rzymska bogini światła i początko­wo opiekunka wszelkiego żyda na ziemi, utoż­samiona później z grecką Artemidą.

Olasia święta ku czci Zeusa z przydomkiem Mejlichios, obchodzone w Atenach w dniu 23 miesiąca Antesterion, w czasie którego składano niekrwawe ofiary.

diastylos gr. wg Witruwiusza rozstawienie kolumn na odległość 3 modułów (jeśli przyj­muje się za Witruwiuszem jako moduł śred­nicę dolnego bębna kolumny). Zob. architek­tura grecka. \

diatryba (gr. diatribź) 1. sala, gdzie odbywają się wykłady i dyskusje uczonych. 2. popularny wykład filozoficzny, najczęściej na tematy etycz­ne. Rodzaj ten stworzyli cynicy, szukając do­stępnej formy wykładu. Wykładowca prowadził rozmowę w formie żywej, przystępnej, nie pozba­wionej teatralności, przeplatając swe rozważania przysłowiami, anegdotami, cytatami z poetów, dyskutując z fikcyjnym oponentem itd. Do mistrzostwa doprowadził d. Bion Borystenita (III w. p.n.e.); nie ograniczał się on do ustnych wykładów i wydał swe utwory. Rodzaj d. upra­wiali dalej: cynik Teles, stoik Muzoniusz Rufus i jego uczeń Dion z Prusy (II w. n.e.), jak również w początkach swej kariery literackiej Plutarch i Lukian.

diaulos (gr. diaulos) 1. konkurencja w zawo­dach sportowych polegająca na dwukrotnym przebiegnięciu stadionu; odmiana wyścigu pie­szego zwanego drónws. W igrzyskach olimpu-

dictator

190


difthera

skich d. został wprowadzony po raz pierwszy podczas XIV Olimpiady. Pierwszym zwycięzcą w d. był Hypenos z Elidy. Rozróżniano d. dla mężczyzn, młodzieńców i chłopców. W czwar­tym dniu igrzysk olimpijskich odbywał się bieg podwójny w uzbrojeniu, tzw. dtaulos hoplites albo drómos hoplites. 2. miara długości równająca się dwu stadiom, tzn. 1200 stóp; zob. miary długości.



dictator zob. dyktator.

didaskalia gr.l. wyposażenie i przygotowanie chóru oraz dialogów tragicznych i komicznych w dramacie attyckim. 2. kute na marmurowych płytach i wystawiane w teatrze Dionizosa w Ate­nach sprawozdanie z zawodów tragicznych i ko­micznych odbywających się w czasie Wielkich Dionizjów i Lenajów, zawierające: imię archonta, imiona poetów, miejsca, które zajęli w zawo­dach, oraz wzmianki o sztukach.

Didii Didiusze, ród rzymski pochodzenia plebejskiego. l.. Titus Didius, konsul z r. 98 p.n.e., namiestnik Hiszpanii i dowódca w zwycięskich walkach z tubylcami; uczestnik wojny sojuszni­czej, w r. 89 p.n.e. pod rozkazami Sulli poko­nał Kampanię i zmusił Hirpinów do uległości. 2. D. lulianus zob. luUanus.

Dido zob. Dydona.

didrachmon (gr. didrachmon) grecka moneta srebrna wartości dwu drachm.

Didyma miejscowość w pobliżu Miletu, ze świątynią Apollina.

Didymoj zob. Bliźnięta.

Didymos (I w. p.n.e.) jeden z najwybitniejszych uczonych gramatyków i filologów aleksandryj­skich, działający w okresie augustowskim. Wg tra­dycji napisał komentarze, w ilości ok. 3500, nie­mal do wszystkich poetów i prozaików greckich, przede wszystkim zaś do Homera, Pindara, Sofoklesa i Arystofanesa. W r. 1904 znaleziono papirus zawierający jego komentarz do kilku mów Demostenesa. Demetrios z Trojzenu, poeta satyryczny z czasów Tyberiusza, w swoim po­emacie (z rodzaju Silloj) nazwał D. BibUolathas zapominający o książkach; miało to znaczyć, iż D. napisał tyle książek, iż sam wreszcie za­pomniał, co i ile napisał. Nazywano go też Chaikenteros (,,0 spiżowych wnętrznościach"), Uczoność i pisarska płodność D. stały się przy­słowiowe.



Diegylis książę tracki, szwagier Prusjasza n króla Bitynii, pokonany ok. r. 140 p.n.e. przez króla Pergamonu Attalosall.

diem perdidi łac. straciłem, zmarnowałem dzień; tak mawiał cesarz Tytus, gdy sobie uświadomił, że w danym dniu nie zrobił nic dobrego dla nikogo (wg Swetoniusza Żywot Tytusa r. 8).

dieres zob. flota.

diereza (gr. didjresis, łac. diaeresis) 1. przesta­nek w wierszu zbiegający się z końcem stopy lub metrum, np. Seneca Troades, v. 731: an so placent || Herculis arma, dymetr anapestycz-ny z d. po drugiej stopie, czyli po pierwszym metrum. D. bukoliczna, często używana w grec­kiej poezji bukolicznej epoki aleksandryjskiej, jest to przystanek w heksametrze daktylicznym, przypadającym po czwartej stopie: cum placidwn ventis staret marę; || non ego Daphnim. 1. ter­minem d. określa się również rozłożenie ze względów metrycznych jednej zgłoski na dwie, np. gr, pais może występować jako pdls;

w poezji łacińskiej Plaut obok klasycznego cui używa formy dwuzgłoskowej cui == ——, Seneka cui =='-'»-/; spółgłoskowe u °= v oraz i = f używane były czasem samogłoskowe, stąd formy siluae zamiast silvae, Gaius =^ ^ zamiast Gaius = •——.


1   ...   33   34   35   36   37   38   39   40   ...   162


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna