Pierwszy raz przy pełnym takielunku e d e Biorę ster I trzymam kurs na wiatr e d e



Pobieranie 0.5 Mb.
Strona1/14
Data08.05.2016
Rozmiar0.5 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   14
PRZECHYŁY

Pierwszy raz przy pełnym takielunku e D e

Biorę ster i trzymam kurs na wiatr e D e

I jest jak przy pierwszym pocałunku a H7 e

W ustach sól, gorącej wody smak a H7 e
Ohoho! Przechyły i przechyły a H7 e

Ohoho! Za falą fala mknie a H7 e

Ohoho! Trzymajcie się dziewczyny a H7 e

Ale wiatr. Ósemka chyba dmie a H7 e


Zwrot przez sztag: Ok. Zaraz zrobię

Słyszę jak kapitan cicho klnie

Gubię wiatr i zamiast w niego dziobem

To on mnie od tyłu - kumple w śmiech


Hej ty tam, za burtę wychylony

Tu naprawdę się nie ma z czego śmiać

Cicho siedź i lepiej proś Neptuna

Żeby coś nie spadło ci na kark


Krople mgły, w tęczowych kropel pyle

Tańczy jacht, po deskach spływa dzień

Jutro znów wypłynę, bo odkryłem

Że wciąż brzmi żeglarska stara pieśń.



POŻEGNALNY TON

1. Chyba dobrze wiesz już, jaką z dróg C e a

Popłyniesz, kiedy serce rośnie Ci nadzieją, F C G

Że jeszcze są schowane gdzieś F E a D

Nieznane lądy, które życie Twe odmienią. C F G C
Chyba dobrze wiesz już jaką z dróg

Wśród fal i białej piany statek twój popłynie,

A jeśli tak, spotkamy się

Na jakiejś łajbie, którą szczęście swe odkryjesz.


Ref.: Morza i oceany grzmią C G a F G

Pieśni pożegnalny ton. C d G C

Jeszcze nie raz zobaczymy się. C G a F

Czas stawić żagle i z portu wyruszyć nam w rejs. C G F G C


2. W kolorowych światłach keja lśni,

I główki portu sennie mruczą "Do widzenia",

A jutro, gdy nastanie świt,

W rejs wyruszymy, by odkrywać swe marzenia.


Nim ostatni akord wybrzmi już,

Na pustej scenie nieme staną mikrofony.

Ostatni raz śpiewamy dziś

Na pożegnanie wszystkim morzem urzeczonym.





NEGROSZANTA (I)
O, udźwignij...
O, udźwignij ciężar Twymi dłońmi
I załaduj te banany do ładowni.

Do ładowni znowu trza się schylać,


Upał, kurz i tęgie baty, o! wytrzymać.

O, wytrzymać słońce siódme poty,


Stary bosman ciągle goni do roboty.

Do roboty czarnej do południa,


Żeby pełno, równo było ech w ładowniach.

Ech, w ładowniach statku przyszła pora,


Będziesz siedział tutaj Bracie do wieczora.

Do wieczora spływasz ciężkim potem,


Ale sławisz swoje zimu za robotę.

Za robotę parę groszy dano,


Jutro zaczynamy znowu wcześnie rano.

Wcześnie rano i tak jeszcze trzy dni,


Czarnej pracy ponad siły, o udźwignij!


STARA MAUI

1. Mozolny, twardy i trudny jest d A d C

Nasz wielorybniczy znój, d A7 d

Lecz nie przestraszy nas sztormów ryk d A d C

I nie zlęknie groza burz. d A7 d

Dziś powrotnym kursem wracamy już, F C A7

Rejsu chyba to ostatnie dni d A7

I każdy w sercu już chyba ma d A d C

Piękne panny ze starej Maui. B A7 d
Ref.: Płyńmy w dół, do starej Maui, już czas, F C A7

Płyńmy w dół, do starej Maui. d A

Arktyki blask już pożegnać czas, d A d C

Płyńmy w dół, do starej Maui. B A7 d


2. Z północnym sztormem już płynąć czas d A d C

Wśród lodowych, groźnych gór. d A7 d

I dobrze wiemy, że nadszedł czas d A d C

Ujrzeć niebo z tropikalnych chmur. d A7 d

Dziesięć długich miesięcy zostało gdzieś, F C A7

Wśród piekielnej, kamczackiej mgły. d A7

Żegnamy już Arktyki blask d A d C

I płyniemy do starej Maui. B A7 d


3. Za sobą mamy już Diamond Head, d A d C

No i groźne stare Oahu. d A7 d

Tam maszty i pokład na długo skuł d A d C

Wszechobecny, groźny lód. d A7 d

Jak odrażająca i straszna jest F C A7

Biel Arktyki, tego nie wie nikt. d A7

Za sobą mamy już setki mil, d A d C

Czas wziąć kurs do starej Maui. B A7 d


4. Harpuny już odłożyć czas, d A d C

Starczy, dość już wielorybiej krwi. d A7 d

Już pełne tranu beczki masz, d A d C

Płynne złoto sprzedasz w mig. d A7 d

Za swój żywot psi, za trud i znój, F C A7

Kiedyś w niebie dostaniesz złoty tron. d A7

O dzięki Ci Boże, że każdy mógł d A d C

Wrócić do rodzinnych stron. B A7 d


5. Kotwica mocno już trzyma dno, d A d C

Wreszcie ujrzysz ukochany dom. d A7 d

Przed nami główki portu już d A d C

I kościelny słychać dzwon. d A7 d

A na lądzie uciech nas czeka sto, F C A7

Wnet zobaczysz dziatki swe. d A7

Na spacer weźmiesz żonę swą d A d C

I zapomnisz wszystkie chwile złe. B A7 d


ŻEGLUJ

Ref.: Żegluj, żegluj, tam gdzie Nowa Szkocja. C.ea.F.G

Żegluj, żegluj, gdzie wstaje nowy dzień. C.ea.FG.C

1. Głos Nowej Szkocji nam przynosi wiatr, a.GC

To zapowiedź nowych dni. FC.F

Znowu woła do nas rykiem fal, dC.Ga

Tam znajdziecie nowy świat. FC.G

Znów dumny brzeg będzie witał was a.GC

Majestatem groźnych skał. FC.F

Każdy dzień tu świtem przywita was, dC.Ga

Coraz bliższym stanie się, FC.F

Twoim własnym domem stanie się. dG.C

ref... x2
2. Atlantyk bije falą w stromy brzeg, a.GC

Wściekle ryczy pośród skał. FC.F

W górze dzikich ptaków słychać śpiew, dC.Ga

Głos ich płynie z wiatrem w dal. FC.G

Tam bujnej trawy się kołysze łan a.GC

I strumyków cichy szept. FC.F

W mej pamięci zawsze będzie trwał, dC.Ga

Lecz niedługo powiem wam, FC.F

Lecz niedługo wszystkim powiem wam... dG.C

ref... x3


HISTORIA ZŁEGO STERNIKA

1. Posłuchajcie opowieści, e D e


- Hej, heja, ho! e D e
Co ładunek grozy mieści, e D G D

- Hej, heja, ho! e D e


Której strasznym bohaterem e D e
- Hej, heja, ho! e D e
Jest, stojący tam za sterem, e D e D
Bardzo wredny łysy typ, C G
Co ma w szachu cały ship. a H7 e

ref. Dalej, chłopcy, ciągnąć fały G D


Pod nadzorem łysej pały. G D
Ciągnij, choćbyś padł na pysk, e h
Gdy nad Tobą jaja błysk. a H7 e

Brać się, chłopcy, brać do pracy, G D


Pod nadzorem wrednej glacy. G D
Może znajdzie się na dnie e h
Typ, co gąbką czesze się. a H7 e

2. W porcie, gdzieś na Bliskim Wschodzie,


Gdzie łysina nie jest w modzie,
Powiedziały cud hurysy,
Jaki brzydki jest ten łysy,
Choćby górę złota dał,
Nie skorzysta z naszych ciał.
3. Tak okrutny bywa los,
Mu nie spadnie z głowy włos.
Z desperacji więc matrosy,
Wyrywają sobie włosy,
Bo ten widok takich glac,
Męczy bardziej niźli kac.

4. Kiedyś, jakiś inny bryg,


Na dnie morza zniknął w mig,
Bo te blaski łysej pały,
Mu latarnią się wydały
I gdy kurs swój zmienić chciał,
To roztrzaskał się wśród skał.


POWROTY II sł./mel. K.Jurkiewicz, Smugglers

1. Boję się nieba w Twoich oczach, D D4

Jeszcze drżysz ze zmęczenia i potu, G

Świat chcesz dzielić na białe i czarne, A

Miły, boję się Twoich powrotów. G D
Boję się chmur nad Twoim czołem,

Kiedy ręce do krwi otarte

Dumnie kładziesz przede mną na stole,

Miły, boję się Twoich powrotów.


Ref.: Drżysz jeszcze, oczy zamglone, | G

Zrobisz wszystko, o co poproszę, | A

Muszę wierzyć, przecież mnie kochasz. | h

Krótka chwila i wracasz, | G

Krótka chwila i wracasz, | A

Krótka chwila i wracasz na morze. |bis G D

2. Boję się morza w Twoich myślach,

Kiedy jesteś do drogi już gotów,

Leżysz przy mnie, oczy otwarte,

Miły, boję się Twoich powrotów.



HISZPANKA Z CALLAO sł. H.Czekała/S.Klupś
1. Przepuściłem znów całą forsę swą G e

Na hiszpańską dziewkę z Callao. a G D

Wyciągnęła ze mnie cały szmal G e

I spłukałem na nią się do cna. a G D

Już znikają główki portu, G e

W którym stary został dom. G D

Znów za rufą niknie w dali G e

Ukochany stały ląd. a G D


Ref.: Dalej chłopcy, rwijmy fały, G e

Niech uderzy w żagle wiatr. a G D

W morze znowu wypływamy - G e

Ile tam spędzimy lat? a G D


2. Już niejeden pokład mym domem był G e

I niejeden kot me plecy bił. a G D

Choć robota ciężka i żarcie psie, G e

W Callao po rejsie znajdziesz mnie. a G D

Znów znikają główki portu, G e

W którym stary został dom. G D

Znów za rufą niknie w dali G e

Ukochany stały ląd. a G D


3. Zaprószyłem tam nieraz głowę swą, G e

W barze u Hiszpanki z Callao. a G D

Butlę rumu wielką dała mi G e

I ciągnęła ze mną aż po świt. a G D

Już znikają główki portu, G e

W którym stary został dom. G D

Znów za rufą niknie w dali G e

Ukochany stały ląd. a G D


4. A pod Cape Horn, gdzie nas poniesie wiatr, G e

Popłyniemy z sztormem za pan brat. a G D

Przez groźne burze, śnieg i lód G e

Dojdziemy aż do piekła wrót. a G D


Choć grabieją z zimna ręce, G e

Zadek mokry dzień i noc, a G D

Jedna myśl rozgrzewa serce - G e

O Hiszpance z Callao! a G D


  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   14


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna