Pksczep-131025. doc Subject: pksczep-131025



Pobieranie 0.91 Mb.
Strona3/20
Data28.04.2016
Rozmiar0.91 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   20

Rubrik: Erneuerung der Infrastruktur


Abstract of the main topic 'Renewing the infrastructure'
Infrastrukturelle Innovation - Cargo Cap
Quelle: Institut Prof. Dr. Stein, Ruhr-Universität Bochum

"Der Rückzug der Montanindustrie bedeutet (...) mehr als nur die Entwertung von Flächen, Gebäuden und Infrastrukturen. Ein ganzes Lebensmodell und die berufliche Qualifikationen der ehemals dominanten Gruppen des Reviers werden entwertet. (...) Erneuerung einer alten Industriegesellschaft heißt daher weit mehr als bauliche, ökologische und ökonomische Erneuerung. Sie beinhaltet auch die weit schwierigere und ungreifbarere Aufgabe einer sozialen und kulturellen Erneuerung" (Kleine/Siebel 1994, S. 98).

Das Thema "Erneuerung der Infrastruktur" umfasst vor diesem Hintergrund über die materiell baulichen Bereiche hinaus auch die personellen und institutionellen Erfordernisse. Denn Standort- und Lebensqualität einer verbrauchten Industrielandschaft sind nicht ohne Erneuerungsmaßnahmen der Verkehrs-, Bildungs- und Flächenstrukturen zu denken. Hier ist aber nicht nur die klassische Wirtschaftsförderung und Strukturpolitik gefragt. Vielmehr kommt auch den "weichen Standortfaktoren" wie der Vielfalt und Qualität des Kulturlebens, aber auch der Einstellung der Bevölkerung und Identifikation mit der regionalen Lebenswelt eine entscheidende Bedeutung zu.

Die Themen zeichnen das infrastrukturbezogene Leistungs- und Aufgabenspektrum von der Verkehrs- und Logistikstruktur über die "Hochschul- und Forschungslandschaft" und die Bedeutung der Freiflächen über die Hauptakteure und Handlungsfelder der kommunalen Wirtschaftsförderung sowie (regionalen) Strukturpolitik bis zu den kulturpolitischen Erfolgen und Erfordernissen nach. Für die Befindlichkeit in der alltäglichen Mitwelt ist aber nicht nur Funktionsfähigkeit, sondern auch die Intensität der symbolischen Ortsbezogenheit im Außen- und Innenbild ausschlaggebend.

Kleine, H., Siebel, W. (1994): Die soziale Strategie der IBA.

Zukunftsperspektiven


Abstract of the main topic 'Perspectives for the future'

Die Zukunftsperspektiven des Ruhrgebietes werden durch die Pfadabhängigkeit jeder Entwicklung zu wesentlichen Teilen aus der Vergangenheit gespeist und in der Gegenwart mitgestaltet. Auf der Habenseite steht die kaum zu überbietende Fülle und Dynamik an jüngeren, aktuellen und anlaufenden Projekten bzw. Programmen. Das gilt sowohl für die experimentierfreudige Umnutzung der ehemaligen Industriebrachen und Industriebauten als auch für den Schub an kulturellen Einrichtungen und Angeboten (u.a. Kulturhauptstadt 2010).

Bedenkliche Schieflagen aber lassen sich ausmachen: Da ist zum einen der "Mainstream" haushaltsorientierter Dienstleistungen: ein kaum noch überschaubarer Flickenteppich mannigfaltigster auf Einzelhandel und Freizeit orientierte Angebote.

In der Regel auf Industriebrachen (englisch: "brownfields") entstanden, dürfte ihnen (bei weitem nicht allen) eine gewisser Erfolg als "goldfields" beschieden sein. Aber angesichts der demografischen Herausforderung, der Nachfrage- und Kaufkraftverluste könnte ihnen nach einer eher kurzen Blütezeit das Schicksal erneuter Brachflächen bevorstehen.

Das Konzept der "Nachhaltigkeit" als Gestaltungsmaxime der Zukunft und der Industriebrachen als "Jahrhundertchance der Stadterneuerung" fristet im Ruhrgebiet mit Ausnahme einiger IBA-Emscherpark-Projekte in zu kleinen Dimensionen wie der "Lokalen Agenda 21", der Allianz der "Fläche" des Landes oder Projekten der "Integrierten Stadtentwicklung" sein Dasein.

Der in vergangener Größe und Stärke wurzelnde "Autozentrismus" hat erst in jüngerer Zeit eine Kompetenzentfaltung an Außen- und Binnenkommunikation bzw. -kooperation erlaubt. Auswirkungen der Defizite lassen sich bereits erkennen: Das Ruhrgebiet ist auf das "Europa der Regionen" unzureichend vorbereitet. Über "Chancen der Schrumpfung" oder "Strategien des Stadtrückbaus" nachzudenken, ist zu lange ein Tabu gewesen, das erst in jüngster Zeit thematisiert wird.

Ob das Ruhrgebiet diesen und übergeordneten Herausforderungen, die im gesamtgesellschaftlichen Umbruch liegen, gewachsen sein wird, könnte auch über die Frage des zukünftigen Regionszuschnitts entscheiden: Ein eigenständiges und "wachstumsfähiges" Ruhrgebiet wird nur über die erfolgreiche Bewältigung vielfältiger Herausforderungen ermöglicht. Andernfalls werden die Alternativen zur "Rhein-Ruhr-Region" rar.

Die drei Themen dieser Rubrik "Zukunftsperspektiven" widmen sich zum einen den "Megatrends des Wandels", im Speziellen dem "Demographischen Wandel" als eigenes Thema und zum anderen im Thema "Metropole Ruhr und Metropolregionen" mit einer Auswahl aus den gegenwärtig diskutierten Ansätzen zu Problemlösungen für das Ruhrgebiet.



PL:…. Region Zaglebia Ruhr

Zagłębie Ruhry jest jego rozwój gospodarczy mniej podjęte w tym, że stworzył nowe produkty i branże i weszły , a raczej fakt, że przez wyczerpane się najwyższą możliwości dla rozwoju przemysłów tradycyjnych "( Schlieper 1986 , s. 144) .

Jako ożywienia , a także spadek leży w tym - uzasadnione fakty - drastycznie sformułowane. Jest to typowe dla rozwoju tego przemysłu górniczego , że rozwój z jednej strony na pędu poszczególnych kolumn węgla , stali, energii ( węgla ) w chemii i kolejowe sama . Ale także wspiera ich bardzo bliskie relacje zarówno do ożywienia i wzajemnie wzmacniają inne pogłębiania problemów w momencie wycofania się z regionu .

Jak uprzemysłowienie opracowany w przemysłowym Zagłębiu Ruhry i monokulturze społecznej, która koncentruje się wyłącznie na potrzeby przemysłu górniczego . Ponieważ miarą dobrobytu oprócz danych produkcyjnych do produkcji żelaza i stali przemysłu były przepływy węgla , przynajmniej do momentu, kiedy do pierwszego poważnego kryzysu węglowego w 1958 roku. Samowystarczalne rozwój sektora górniczego minęło zenitu .

Przyczyny tego można znaleźć z jednej strony wysokie ceny węgla Ruhry z powodu skomplikowanych warunków kwalifikowalności do sekundy w coraz bardziej zliberalizowanym handlu międzynarodowego, możliwość importowania znacznie tańsze dotowanego węgla a trzeci w zastąpieniu węgla przez innych surowców , takich jak ropa naftowa lub gaz ziemny . Węgiel jako główne źródło energii jest w regionie i do radykalnej dewaluacji .

Czynniki te wczwartym do samopodtrzymującego procesu regionalnej zyskowności i nawrócenia , która jestpół wieku jeszcze nie opanowali po pierwszym kryzysie węgla.

Tematy śledzić przebieg rozwoju historycznego rozwoju górnictwa z powodu wojny i impuls wzrostu rekonstrukcji do " małżeństwa " na bliskie powiązania "gospodarki połączonych ," ze wszystkimi jego efektów synergii. Został on następnie szybko kryzysom węgla i stali , a wprowadzone przez nich rekolekcje i przekształcenie przemysłu ciężkiego .

Pozostałe tematy poświęcone przeszkód i utrudnień regionalnych zmian strukturalnych , z " skażenia " Wykonywanie psychicznego jako zespół przyczyn , między innymi rolę dominującą. Opierając się na problemach ludności można przypisać inną kluczową przyczynowo-skutkowy kompleks : To ekonomiczne i społeczno-gospodarcze przyczyny populacji dynamika dają sobie takie tempo pętli efektów , pokazując wszystkie oznaki trudno kontrolować błędne koło ,samonapędzający spirali problemem .


StreszczenieGłównym tematem " Odnowa infrastruktury" -  



Zdjecie:
Innovation Infrastructure - Cap Cargo
Źródło: Instytut Profesor Stein, Ruhr- University Bochum
"Wycofanie górnictwie oznacza (...) więcej niż dewaluacji gruntów, budynków i infrastruktury .Modelu życia i kwalifikacji zawodowych do poprzednio dominujących grup dzielnicy zostają anulowane . (...) Odnowienie starego społeczeństwa przemysłowego jest zatem znacznie więcej niż odnowy strukturalnej, środowiska i gospodarki . obejmuje ona także znacznie trudniejsze zadanie i ungreifbarere społecznej i kulturalnej odnowy "( Small / Siebel 1994 , s. 98) .
Tematem "odnowy infrastruktury " w tym kontekście obejmuje obszary materiału konstrukcyjnego , również ludzkie i instytucjonalne wymogi. Dla lokalizacji i jakości życia używane krajobrazu przemysłowego są nie do pomyślenia bez odnawiające środki transportu, edukacji i struktury powierzchni. Tutaj nie tylkoklasyczne rozwój gospodarczy i polityka strukturalna jest potrzebne. Przeciwnie, "miękkie czynniki" , takie jak odmiany i jakości życia kulturalnego , ale także postawy ludności i identyfikacji ma kluczowe znaczenie dla regionalnej świata życia .
Badani charakteryzują się infrastruktury związanej wydajności i zakresu zadań, struktury transportu i logistyki z " edukacji wyższej i krajobrazu badawczego" i znaczenie otwartych przestrzeni na głównych aktorów i polami lokalnego rozwoju gospodarczego i ( regionalnej) polityki strukturalnej do kulturowych i politycznych potrzeb i sukcesów . Ale nie tylko funkcjonalność, ale również intensywność symboliczne site- swoistość w obrazie zewnętrznym i wewnętrznym jest niezbędne dla dobrego samopoczucia w codziennym współczesnym świecie .
Mały , H., Siebel , W. (1994 ) :społecznej strategia IBA .

Perspektywy na przyszłość
Streszczenie Głównym tematem " Perspektywy na przyszłość "


Abstract of the main topic 'Perspectives for the future'


Przyszłe perspektywy Zagłębia Ruhry są karmione znaczną część przeszłości z powodu uzależnienia od ścieżki każdego rozwoju i pomagał kształtować teraźniejszość. Na plus jest nie do pobicia liczebności i dynamiki młodszy, obecnych i zalążek projektów lub programów . Odnosi się to zarówno do eksperymentalnych konwersji byłych terenów przemysłowych i obiektach przemysłowych , jak również idea obiektów kulturalnych i działań ( w tym Stolicy Kultury 2010 ) .

Alarmujące nierówności ale można zidentyfikować : Po pierwsze, nie jest " głównego nurtu " z domu, usługi: ledwo zarządzaniu zlepkiem zróżnicowanych sztuki o ofertach handlowych i osób zorientowanych.

Zwykle na terenach zdegradowanych ( English : " przemysłowe" ) pochodzi , powinien byćpewien stopień sukcesu przyznane im ( poprzez niedaleko wszystkich) jako " Gold Fields " . Ale biorąc pod uwagę wyzwania demograficzne , popyt i nabycia straty mocy mógł je podość krótki los rozkwitu ponownie terenów po przemysłowych nieuchronne.

Koncepcja " zrównoważonego rozwoju " jako maksyma projektowania przyszłości i terenów poprzemysłowych , jak " okazja stulecia odnowy miast " Ekes w Zagłębiu Ruhry , z wyjątkiem niektórych IBA Emscher projektów Park do małych rozmiarów , jak w "Agendzie Local 21 ",sojuszu z " powierzchni " kraju lub projekty z " Zintegrowanego Rozwoju miejskiego " jego istnienia .

Wielkość i siła zakorzeniona w przeszłości " Auto zentrismus " dopiero niedawno pozwoliła na rozwój umiejętności w komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej i Współpracy . Wpływ deficytu można uznać już Zagłębie Ruhry jest źle przygotowana do " Europy regionów " . O " szanse skurczu " lub " Strategie miejskiego dekonstrukcji " myślenie jest zbyt długo był tematem tabu , które skierowane jest tylko w ostatnim czasie.

Czy będzie to Ruhr i rodzic wyzwania , które leżą w ogólnym przewrotu społecznego , uprawiana , może również podjąć decyzję w kwestii przyszłości regionu pustym :niezależny i " efektywny wzrost " Ruhr jest możliwe tylko za pośrednictwem skutecznego zarządzania wielu wyzwań . W przeciwnym razie alternatywy dla " Rhine- Ruhr regionu" rzadkim .

Trzy tematy tej części , " plany na przyszłość " przeznaczone na jeden z " mega - trendy zmian ", w szczególności " zmian demograficznych " jako oddzielny temat i innych tematu "Regiony Metropolis i metropolitalnych Ruhr " z wyboru podejścia obecnie przedmiotem dyskusji do rozwiązywania problemów dla Zagłębia Ruhry

Hier im Ruhr-Gebiet ist sehr berümt ein Männerchor RUHRKOHLE-Chor…


miasto otwartych możliwości

http://www.rudaslaska.pl/ruda-slaska/aktualnosci/2013/10/22/koncert-choru-ruhrkohle/
Koncert chóru Ruhrkohle - Unterlage

30. Oktober an. 18.00 in der Rudzka Cultural Herbst in der Kirche. St. Joseph Chor Konzerte von Essen Ruhrkohle.

Post - am 23.10.2013:

Lieber Herr Sczepanek,


ich hatte Peter Schmitz schon gebeten Sie zu informieren, dass unsere Reise nach Polen leider, leider abgesagt ist. Weiteres demnächst in der Probe.

Herzliche Grüße,


Harald Jüngst

Europatag der Oberschlesier 2012 : 15-16 September 2012 - HAMM / NRW
http://www.youtube.com/user/FreiesSchlesien1
Freies Schlesien


 Zweisprachige Ortsschilder in Oberschlesien 2.


Zweisprachige Ortsschilder dürfen in den genannten Gemeinden erst aufgestellt werden, wenn die deutschen Ortsbezeichnungen bzw. Straßennamen gemäß der Verordnung über zweisprachige Orts- und Lagebezeichnungen offiziell genehmigt wurden. Dafür muss der Gemeinderat der Einführung der deutschen Bezeichnungen zustimmen und es m…

Mehr erfahren



Zweisprachige Ortsschilder dürfen in den genannten Gemeinden erst aufgestellt werden, wenn die deutschen Ortsbezeichnungen bzw. Straßennamen gemäß der Verordnung über zweisprachige Orts- und Lagebezeichnungen offiziell genehmigt wurden. Dafür muss der Gemeinderat der Einführung der deutschen Bezeichnungen zustimmen und es muss die Genehmigungen des Woiwoden sowie des polnischen Innenministeriums (MSWiA) vorliegen. Eine Befragung der Gemeindebevölkerung ist nur erforderlich, wenn der Anteil der Deutschen an der Bevölkerung unter einem Fünftel liegt; allerdings setzen auch Gemeinden mit mehr als 20 % meist auf freiwillige Umfragen.Auch die zweisprachigen Ortsschilder sind wie die bisherigen in grün gehalten und weiß beschriftet. Unter dem polnischen Ortsnamen steht in gleicher Schriftgröße der deutsche Name. In der Gemeinde Cisek/Czissek wurden den alten Ortsschildern zusätzlich deutschsprachige Schilder angehängt; ob dieses Anbringen getrennter Schilder dem polnischen Minderheitengesetz entspricht, ist strittig.Deutschsprachige Ortsschilder waren bereits seit 2005 erlaubt, bis 2008 hatte jedoch keine berechtigte Gemeinde von den Behörden Geld hierfür erhalten. Erst für das Jahr 2008 wurden erstmals 250.000 Złoty für die Herstellung und Aufstellung von Schildern eingeplant.Zunächst wurde davon ausgegangen, dass die Gemeinde Radłów/Radlau im Herbst 2008 die ersten deutschsprachigen Ortsschilder aufstellen werde. Am 4. September 2008 war es dann jedoch Łubowice/Lubowitz, das als erster Ort wieder deutschsprachige Schilder einführte.Am 12. September 2008 folgte mit einer feierlichen Enthüllung als erste Kommune in Polen die Gemeinde Radłów/Radlau.Am 15. September stellte die Gemeinde Cisek/Czissek deutschsprachige Ortsschilder auf. In Chrząstowice/Chronstau wurden erstmals neben Ortsschildern auch Wegweiser mit deutschen Ortsnamen errichtet. Schließlich stellte Tarnów Opolski/Tarnau als erste Gemeinde Schilder ohne vorherige Befragung der Bevölkerung auf.Zusätzliche Straßennamen in deutscher Sprache wurden bisher von keiner Gemeinde beantragt. Jedoch gibt es schon seit der politischen Wende in Polen 1989 privat finanzierte zweisprachige Begrüßungstafeln.In Chronstau bei Oppeln soll 2012 der erste Bahnhof mit zweisprachigen Bahnhofsschildern in Polen versehen werden.Groß Strehlitz und Malapane sind noch nicht vorhanden. Weniger anzeigen

Hymne der Provinz Oberschlesien

http://www.youtube.com/watch?v=rxZ4cZ3vxyM&feature=related
Die preußische Provinz Oberschlesien, an der Oder gelegen, war schon seit Jeher ein Musterland deutschen Kulturguts und Arbeitertums, alleine fünf deutsche Nobelpreisträger der Kategorien Physik, Chemie und Medizin sind oberschlesischer Abstammung. Die Erzeugnisse der Stahl- und Kohleindustrie in Oberschlesien machten mehr als ein Siebtel der gesamten deutschen Erzeugnisse ihrer Art aus. Im Jahre 1920, zwei Jahre nach dem ersten Weltkrieg und ein Jahr nach der Verkündigung des Schanddiktats von Versailles, sollte über den Verbleib Oberschlesiens beim Reiche vom Volk entschieden werden. Das oberschlesische Volk entschied sich deutlich gegen eine Angliederung an Polen, was der polnischen Industrie arg missfiel. Kurzerhand beschlossen die Polen also, das Oberschlesische Gebiet bis zum Annaberg zu okkupieren und ihrem Territorium anzugliedern. Die deutsche Bevölkerung leistete Widerstand, wurde aber von der Regierung der weimarer Republik zur Aufgabe des Kampfes aufgerufen, die seinerseits versuchte, mit den Polen zu verhandeln. Schließlich einigte man sich darauf, die Gebiete rund um die Großstadt Kattowitz an Polen abzutreten, in diesem Gebiet entstand später auch einer der vier internationalen Flughäfen Polens (von denen drei auf "ehemals" deutschem Boden stehen), der Flughafen "Kattowitz/Warschau". Doch die Errungenschaften und die Geschichte der Bevölkerung und des Landes Oberschlesiens sind und bleiben unvergessen, wie die Lästermäuler stets erpicht sind zu mahnen; "Vergessen ist das größte Verbrechen", so sehen wir dies, im Gegensatz zu ihnen, ebenso im Zusammenhang mit der niemals vergessenen Geschichte unseres glorreichen Vaterlandes und unserer geliebten Heimat.

Freundlicher Gruß,


Fimaman
Freies Schlesien ·186 Videos
http://www.youtube.com/watch?v=NKCOTSkEcw4&feature=c4-overview&list=UU1NNo6ThT8JYHy8GBfFXzng

Groß Peterwitz/Oberschlesien Krs Ratibor

Veröffentlicht am 29.08.2013

Das Dorf Groß Peterwitz wurde im 13. Jahrhundert als Angerdorf der deutschen Ostsiedlung angelegt. 1273 wurde der Ort erstmals urkundlich erwähnt und gehörte damals mit der Umgebung von Katscher als Schenkung des böhmischen Königs Ottokar II. dem Bistum Olmütz, dessen Bischof Bruno von Schauenburg eine seit 1281 nachgewiesene Parochie Groß Peterwitz gründete.Die Olmützer Bischöfe wurden 1557 von der Adelsfamilie von Gaschin als Grundherren abgelöst, die bis 1877 das Rittergut Groß Peterwitz besaßen. Kirchlich blieb Groß Peterwitz dagegen bis 1945 dem Bistum Olmütz zugeordnet und auch sprachlich, die Einwohner sprachen Deutsch und Mährisch, blieben die Verbindungen des oberschlesischen Dorfes zu Mähren erhalten.Mit dem Ende des Zweiten Weltkriegs wurde Groß Peterwitz unter polnische Verwaltung gestellt und in Pietrowice Wielkie umbenannt. Da nicht alle deutschen Bewohner geflohen waren oder vertrieben wurden konnte sich in der Gegend eine deutschstämmige Minderheit halten.Emil Feist ist in Groß Peterwitz geboren(* 1924), deutscher Schauspieler und Clown bekannt durch die Blechtrommel



http://www.grosspeterwitz.de/
http://www.youtube.com/watch?v=NKCOTSkEcw4&feature=c4-overview&list=UU1NNo6ThT8JYHy8GBfFXzng

http://www.youtube.com/watch?v=Njnuuoo3J7I&list=UU1NNo6ThT8JYHy8GBfFXzng
Herrnstadt

Herrnstadt/Schlesien
Veröffentlicht am 05.08.2013

1290


Herzog Heinrich von Glogau stellt die Gründungsurkunde am 22. November in Steinau aus.Der Lokator Otto v. Sprottau gründet die Stadt mit 86 fränk. Hufen Land (etwa 600 ha) und 4 bis 12 Freijahren neben der slawischen Siedlung.
Verlegung des Sitzes des Kastellans von Sandewalde nach Herrnstadt.1650
Beschreibung in „Topographia Bohemia, Moraviae et Silesiae, das ist Beschreibung und eigentliche Abbildung der Vornehmsten und bekandtisten Stätte und Plätze in dem Königreich Boheim und einverleibten Landern Mähren und Schlesien" von Matthaeum Merian zu Franckfurt 1650:


Hernstat -- An der Bartsch / uber der Oder / an den Polnischen Gräntzen / nahend Winzig / unnd Gurau / im Wolauischen Fürstentumb gelegen; welcher Orth aber zum Lignitzischen Herzogthumb gerechnet wird; so zwar Jonas Scultetus in seiner Lignitzischen Tafel nicht; aber Marinus Helwigius Nissensis, in der Schlesischen General; un eben auch besagter Jonas Scultetus Sprotta-Silesius, in Slesiae inferioris tabula eingebracht haben. Ist umbs Jahr 1329 Glogauisch / und zu deß Königs Matthiae in Ungarn Zeiten / Donisch gewesen. Anno 1578 auff den Fürstentag zu Breßlau / ward geschlossen / diese Statt bevestigen zu lassen. Anno 1639 und 40 wurden die Schwedischen allhie / von den Käyserischen auß Lignitz / uberfallen. Anno 1642 eroberte Herzog Franz Albrecht von Sachsen Lauenburg / Käyserischer General / dieses Lignitzische Stättlein / auff Gnad unnd Ungnad / unnd stellete die darinn gelegene Schweden unter. Aber bald hernach / haben die Schwedisch Torstensohnische diesen Orth wieder einbekommen. Kam folgends abermahls an die Käyserischen; aber Anno 45 im Jener / eroberten die Schwedischen das Schloß allhie wider mit Accord.
1707.

Die 3 Kirchen werden den Evangelischen auf Grund des Altranstädter Vertrages zurückgegeben.18. Dezember Erster evangelischer Gottesdienst.


Die Schloßkapelle im rechten Flügel des Schlosses diente bis 1759 der kleinen katholischen Gemeinde zum Gottesdienst.König Karl XII. kam mit seinem Heer durch Herrnstadt.1934.Gründung des Kanu-Klub Herrnstadt.Der „Amtliche Anzeiger für Herrnstadt und Umgebung" erscheint als „Herrnstädter Anzeiger" weiter. 25.1.1945Besetzung der Stadt durch die Russen. Zerstörung 65%.
23. Januar 1945: Pastor Dr. Tillmann ist im St. Josephstift in Herrnstadt zurückgeblieben, weil es für die Schwestern und die 120 von ihnen betreuten Kinder der polnischen und russischen Landarbeiterinnen keine Möglichkeit des Abtransportes mehr gibt. Er berichtet in Stichworten: „Einrücken der Russen. Die Stadt ein Heerlager. Ständig Besuche von Russen im Hause mit den üblichen Exzessen in den ersten zehn Tagen, teilweise mit Lebensgefahr für mich und andere Deutsche. Vorbildliches Verhalten des Kriegskommandanten aus Anlaß der Vergewaltigung einer Ordensfrau: Verhaftung des Täters, Kriegsgerichtssitzung und Verurteilung des Täters..."

Als die Polen im Juni 1945 das Land rechts der Oder von Deutschen zu räumen begannen, leitete Pfarrer Tillmann den Treck des St.-Josefs-Heim mit ungefähr 30 alten gebrechlichen Leuten und weiteren verbliebenen Bürgern Herrnstadts. Über drei Wochen war man damals auf dem Treck, bis es gelang, in einem Altersheim des Kreises Kamenz/Sa. die völlig erschöpften Menschen unterzubringen.


Die Landkirche St. Andreas wird von den Russen abgebrannt.

From: ZVD Jeschioro To: Verborgene_Empfaenger: Sent: Thursday, October 24, 2013 6:25 PM

Subject: Falsche Töne

ZvD===Zentralrat der vertriebenen Deutschen===

Der freie demokratische Dachverband der deutschen Vertriebenen

70327 Stuttgart Kilianstr.8 Tel:07552 408479 Deutsche Bank 4918371 BLZ 600 700 70 IBAN DE96 6007 0024 0491 8371 00 BIC(SWIFT) DEUTDEDBSTG



E-Mail zentralratdervertriebenen@gmx.de Weltnetz: www.zentralratdervertriebenen.de



Die „drei Großen“ nannte man sie als sie in Potsdam 1945 über das mörderische Schicksal von etwa 18 Millionen Deutschen allein wegen deren Herkunft und Abstammung entschieden.

Denn von dem Vorsatz der drei Großen und den Folgen einen Völkermord begehen zu wollen, wurden weder Kommunisten, Gegner des NS-Regimes oder sogar Juden, soweit sie deutscher Herkunft und Abstammung waren, von den Austreibungsverbrechen verschont oder gar eine individuelle Schuld der Austreibungsopfer geprüft.

Heute nennt man einen derartigen Vorgang klar und deutlich ein rassistisches Verbrechen gegen die Menschheit.

Jeder der „drei Großen von Potsdam“ hatte seine Gründe eigene Leichen nicht aus dem Keller holen zu müssen oder vom anderen holen zu lassen.

Stalin wegen des sogenannten Hitler-Stalin-Pakt im Visier der Weltöffentlichkeit, einst gemeinsam mit dem NS-Regime den damit verbundenen gemeinsamen Militäreinsatz gegen Polen mitverantwortet zu haben, hatte allen Grund den nun Alleinschuldigen, mit viel Getöse bestrafen zu müssen.

Die damit verbundenen Floskel, wie den von der Roten Armee besetzten östlichen Teil Polens nur vor der deutschen Besatzung beschützt zu haben, konnte nur mit der Unterdrückung der historischen Wahrheit und der Schuldzuweisung der sowjetischen Morde von Katyn an die Deutsche Wehrmacht, bis 1994 aufrechterhalten werden.

Letztendlich stand die gemeinsame Siegesparade der Roten Armee, der Deutschen Wehrmacht und der Waffen-SS im November 1939 in Brest Litowsk, als störender Pate der historischen Wahrheit im Hintergrund der zunächst gedanklichen potsdamer

Austreibungsverbrechen von 1945.

Damit es so blieb ersetzte man in Potsdam das rechtsstaatliche Gut der Verteidigung mit den bis heute anhaltenden stalinistischen Kriminalisierungsbegriffen des Relativierens, des Aufrechnens und der Geschichtsrevisionismus.

Die bekannten Äußerungen britischer Regierungsmitglieder, aus denen hervorgeht als Kriegsziel vorrangig die Zerschlagung der deutschen Wirtschaftskraft im Auge gehabt zu haben, kam die Destabilisierung Deutschlands mit der Austreibung und Ausraubung von etwa 18 Millionen Deutschen innerhalb eines von britischen und amerikanischen Bombern völlig zerstörtes, destabilisiertes und hungernden Landes wie gerufen.

Demokratische Werte, Völkerrecht, humanistische Gesinnung kannte man weder gegenüber einzelnen völlig unschuldigen Menschen noch gegenüber Kindern oder gar in Verantwortung an ungeborenem Leben.

Die schützende Hand über alle diese Verbrechen hielten die USA und duldeten und förderten jahrzehntelang in ihrer Eigenschaft der Vormachtfunktion der Besatzungsmächte, den staatlich geförderten Bund der Vertriebenen sowie eine deutsche demokratische Politik, die besonders das Verbrechen der Austreibung der deutschen Bevölkerung aus Deutschland (den deutschen Ostgebieten), als nicht hinnehmbar, als verbrecherisch, völkerrechtswidrig und als umkehrbar erklärten.

Warum?

Am Ende der Konferenz von Potsdam gab es ein Protokoll in dem erklärt wurde, daß in Polen, der Tschechoslowakei und in Ungarn verbliebene Deutsche, unter humanen Bedingungen nach Deutschland umgesiedelt (repatriiert) werden sollen.

Das deutsche Reichsgebiet östlich von Oder und Neiße (ohne Stettin und Umland westlich der Oder liegend zu erwähnen) soll bis zum Abschluß eines Friedensvertrages unter polnische Verwaltung gestellt werden.

Verwaltungsgebiet ist kein Staatsgebiet des Verwalters ( s. das Saarland) und gehörte trotz der falschen Töne aus Potsdam, nicht zum erwähnten Vertreibungsgebiet.

Das Protokoll von Potsdam ist kein international gültiger Vertrag sondern eine Absichtserklärung ohne rechtsverbindliche Grundlagen.

Danach hatte Polen zu keinem Zeitpunkt das Recht Deutsche aus den unter ihre Verwaltung gestellten deutschen Gebieten zu vertreiben und zu enteignen, sondern Potsdam erlaubte nur die Umsiedlung von „in Polen verbliebenen deutschen Staatsbürgern“.

Die Bundesregierung, die sich immer wieder auf das „Abkommen von Potsdam“ beruft das keines war, soll endlich erklären:

wann, wo und zu welchem Zeitpunkt das deutsche Staatsgebiet westlich -mit Stettin und Umland- sowie östlich von Oder und Neiße, nach international geltendem Recht und Völkerrecht, fremdes Territorium geworden sein soll“.

Der 2+4 Vertrag ersetzt keinen Friedensvertrag und die immer noch als verbindlich geltende Feindstaatenklausel zeugt von einem nicht beendeten Zustand eines nicht souveränen Landes BRD, das mit der Relativierung der Austreibungspolitik an der eigenen Bevölkerung den Anschein erweckt, einem völkerrechtwidrigen und menschenverachtenden „Handstreich“ Achtung zollen zu müssen.

Herbert Jeschioro / Breslau

From: Susanne Peters-SchildgenSent: Monday, October 21, 2013

Subject: Neue Ausstellung zum Thema "Mobilität" ab 24.11. in Ratingen (OSLM)
Sehr geehrtes Redaktionsteam, sehr geehrte Damen und Herren, 

soeben haben wir mit dem Abbau unserer großen Ausstellung über die Befreiungskriege und die napoleonische Ära begonnen, da steht bereits das nächste Großprojekt an: Am 24. November eröffnen wir unsere neue Sonderausstellung, die dem breiten Themenfeld der Mobilität gewidmet ist. Die Vorbereitung sind in vollem Gange und erste "Großobjekte", darunter ein kleiner Fiat 126 (Maluch) als Blickfang der neuen Ausstellung, sind bereits eingetroffen.  Näheres dazu finden Sie in unserer anliegenden Pressemitteilung. 

Abbildungen:

Postbus
Postbus Laurin & Klement an der Trasse Chrudim-Trhová Kamenice, Anfang 20. Jahrhundert


Laurin & Klement war ein Fahrrad-, Motorrad- und Automobilhersteller in Böhmen und der Tschechoslowakei.
Bestand: Poštovní muzeum, Česká pošta, s.p. (Postmuseum der Tschechischen Post)

Dambrau
Schloss Dambrau bei Oppeln / OS  


Farblithografie Farblithographie aus Alexander Duncker um 1860 nach einem Gemälde von Oscar Dressler, gedruckt bei Winckelmann und Söhne / Berlin
Bestand: OSLM

Weitere Pressefotos können Sie mit diesem Gästepass  http://flickr.com/gp/oslm/n91995/  in u nserem Online-Fotoalbum ansehen und bequem herunterladen.

Wir würden uns freuen, wenn Sie Ihr Publikum über unser neues Projekt informieren könnten und danken Ihnen herzlich für Interesse. 

Mit freundlichen Grüßen

Susanne Peters-Schildgen

-----------

Dr. Susanne Peters-Schildgen
Oberschlesisches Landesmuseum Bahnhofstr. 62 40883 Ratingen
tel.: 02102 / 965-233 e-mail: schildgen@oslm.de home: www.oslm.de


24. November 2013 bis 5.Oktober 2014
Fahren, Gleiten, Rollen - Mobil sein im Wandel der Zeit


Große Sonderausstellung im Oberschlesischen Landesmuseum
Eröffnung: Sonntag, 24. November 2013, 15 Uhr
Schneller, höher, weiter – der Drang, beweglich zu sein und in kurzer Zeit mit möglichst wenig Aufwand zum gewünschten Ziel zu gelangen, war und ist heute mehr denn je ein grundlegendes Bedürfnis des Menschen, welches seit seiner Urgeschichte besteht.

Anfangs war der Mensch auf seine eigene Körperkraft angewiesen und musste zu Fuß von einem Ort zum nächsten gelangen. Später lernte er, sich auf See fort zu bewegen und überwand geografische Distanzen mit dem Schiff. Die Erfindung der Eisenbahn und Elektromotoren war eine Revolution der bisherigen menschlichen Fortbewegungsmittel und ermöglichte, auch an Land schneller ans Ziel zu gelangen. Als dann die ersten Fluggeräte sich „in die Lüfte erhoben“, war auch mit diesem Durchbruch die letzte Barriere überwunden und der Traum vom Fliegen war Wirklichkeit geworden. Dank dieser Erfindungen reisen viele und der Tourismus boomt. Mit dem (Mobil-) Telefon können Menschen mobil sein, ohne sich physisch am gleichen Ort wie ihr Gesprächspartner befinden zu müssen. Und neuerdings verdrängen soziale Netzwerke und Videotelefonie das klassische Mobilgerät, womit eine neue Kommunikationsära begonnen hat.

Die Sonderausstellung Fahren, Gleiten, Rollen – Mobil sein im Wandel der Zeit zeigt anhand chronologisch aufeinanderfolgender Epochen die Verkehrs- und Kommunikationsentwicklung vom Mittelalter bis hin zur digitalen Revolution unserer Zeit und blickt dabei besonders auf Oberschlesien. Postkarten, Fotos und Dokumente, Alltagsgegenstände wie Briefkasten, Telefon, Uniformen und Gegenstände aus dem Flugwesen sowie Fortbewegungsmittel wie Postkutsche, Eisenbahn, Fahrrad, Auto und Motorrad dokumentieren als Zeitzeugen wesentliche Schritte der Mobilitätsentwicklung.

Die Highlights werden eine Kutsche, ein kleiner Fiat aus polnischer Produktion sowie ein Motorrad von 1920 aus Breslau – also prägende Erinnerungsstücke aus dem 19. und 20. Jahrhundert – sein, die als optische Bezugspunkte die einzelnen Stationen der Ausstellung hervorheben. Für Kinder gibt es eine besondere Überraschung, bei der sie nicht nur ein Stück Museumsgeschichte anschauen, sondern auch berühren und Spaß haben dürfen. Auf einer imaginären Zeitreise können sie verschiedene Forstbewegungs- und Kommunikationsmittel benutzen. Begleitend zur Ausstellung werden Sonderführungen sowie spezielle Programme Kinder und Jugendliche geboten. Weitere Informationen zu den Begleitangeboten finden Sie auf unserer Homepage unter: www.oslm.de



Wir danken ganz herzlich unseren Leihgebern
in Deutschland:

Museum für Kommunikation Berlin

Museum für Kommunikation Frankfurt

Verkehrsmuseum Dresden gGmbH

Industriemuseum Cromford Ratingen

Haus Schlesien Königswinter



in Polen und Tschechien:

Oberschlesisches Museum Beuthen

Archiv der Stadt Kattowitz (Außenstelle Gleiwitz)

Luftfahrtmuseum Krakau

Museum der Post und Kommunikation Breslau

Eisenbahnmuseum Königszelt

Postmuseum Prag

Schlesisches Landesmuseum Troppau





und unseren privaten Leihgebern

Herrn Bartholomäus Fujak

Herrn Dr. Martin Tschoke
für ihre freundliche Unterstützung.

Mit diesem Gästepass http://flickr.com/gp/oslm/n91995/ haben Sie Zugang zu unserem Foto-Account bei Flickr. Dort steht Ihnen eine große Auswahl an reprofähigen Fotos als Download zur Verfügung.


Information und Kontakt:

Oberschlesisches Landesmuseum

Bahnhofstr. 62, 40883 Ratingen

Tel.: 0 21 02 / 96 50, Fax: 965 400

E-Mail: info@oslm.de / Internet: www.oslm.de

Öffnungszeiten: di – so, 11 – 17 Uhr, mo geschlossen

Sie finden uns auch auf Facebook, Twitter, Flickr und YouTube

hoertler@heiligenhof.de To: pksczepanek@gmx.de Sent: October 24, 2013

Subject: Newsletter Akademie Mitteleuropa/Heiligenhof

Einladung zur Tagung



Deutsche Geschichte und Geschichtskultur in Ostmitteleuropa
Von der Frühen Neuzeit bis heute
von Sonntag, 10. bis Freitag, 15. November 2013
in Bad Kissingen

Das Haus des Deutschen Ostens (HDO) in München lädt in Zusammenarbeit mit der Bildungs- und Begegnungsstätte "Der Heiligenhof" in Bad Kissingen zur fünften gemeinsamen Studienwoche vom 10. bis 15. November 2013 ein. Die Studienwoche beschäftigt sich in diesem Jahr mit dem Thema "Deutsche Geschichte und Geschichtskultur in Ostmitteleuropa von der Frühen Neuzeit bis heute" und ist damit sowohl geografisch als auch zeitlich breit angelegt. Während der einwöchigen Tagung soll zunächst ein Blick in die Vergangenheit getätigt werden. Wie gestaltete sich die deutsche Siedlungsgeschichte zwischen der Ostsee und dem Altvatergebirge? Und wie in Ungarn? Hierbei wird auch eine vergleichende Perspektive eingenommen. Für das 20. Jahrhundert steht das Zusammenleben von Deutschen und Tschechen in der Ersten Tschechoslowakischen Republik im Mittelpunkt. Mit dem Verein Antikomplex stellt sich daher auch eine tschechische Initiative zur Geschichtskultur vor. Außerdem wird die Verarbeitung der Vergangenheit in den deutsch-polnischen Beziehungen, vor allem von Seiten der katholischen Kirche, beleuchtet. Als ein weiterer Aspekt der Geschichtskultur soll zudem die Kulturgeschichte der adeligen Güter in Ostpreußen untersucht werden. Bei einer Ganztagesexkursion zur Wartburg bei Eisenach wandelt die HDO-Studienwoche nicht nur auf den Spuren Luthers, sondern geht auch den vielfältigen anderen Ereignissen an diesem Schauplatz nach.



Referenten: Priv.-Doz. Dr. Andreas Otto Weber, München: Siedlung, Herrschaft, Kultur und Konfession. Ein vergleichender Blick auf die Frühe Neuzeit zwischen Ostsee und Altvater; Dr. Meinolf Arens, Wien: Die zweite deutsche Siedlungswelle in Ungarn; Ondřej Matějka, Prag: Der Verein Antikomplex - Kulturarbeit in der Tschechischen Republik; Dr. Wulf Wagner, Berlin: Kulturgeschichte der adeligen Güter in Ostpreußen; Dr. Robert Żurek, Berlin: Die Rolle der katholischen Kirche in den deutsch-polnischen Beziehungen und Prof. Dr. Jaroslav Kučera, Prag/Konstanz: Die deutsche Minderheit in der Ersten Tschechoslowakischen Republik.

Die Veranstaltung beginnt am 10. November um ca. 17.00 Uhr und endet am 15. November um ca. 13.00 Uhr. Die Teilnahme kostet 120,00 Euro zuzüglich Kurtaxe (8,50 Euro) und ggf. Einzelzimmerzuschlag (30,00 Euro), jeweils für den gesamten Zeitraum, und beinhaltet Unterkunft, Verpflegung sowie Programmkosten. Für Studierende und Teilnehmende aus Ostmitteleuropa gelten Sonderpreise. Im Einzelfall können Reisekostenzuschüsse an Teilnehmer aus Ostmitteleuropa erstattet werden. Bitte beim Veranstalter die genauen Konditionen nachfragen (Telefon: 089/449993-0).

Anmeldung bis spätestens 31. Oktober 2013 unter dem Stichwort: "HDO-Studienwoche" an: "Der Heiligenhof", Alte Euerdorfer Straße 1, 97688 Bad Kissingen, Fax: 0971/7147-47 oder per Mail an: hoertler@heiligenhof.de

_______________________________________________


"Der Heiligenhof"
Bildungsstätte - Schullandheim - Jugendherberge
Newsletter Akademie Mitteleuropa / Heiligenhof

Akademie Mitteleuropa e.V.


Zehnjähriges Bestehen der Akademie Mitteleuropa e.V.
Einladung zu einer Festveranstaltung am 7. November 2013

In der Bad Kissinger Bildungs- und Begegnungsstätte "Der Heiligenhof" ist seit 2003 auch die Akademie Mitteleuropa e.V. (AME) mit einem eigenen Bildungsangebot präsent. Die AME wurde seinerzeit vom ehemaligen Staatssekretär Wolfgang Egerter und Dr. Günter Reichert, Präsident a.D. der Bundeszentrale für politische Bildung, sowie weiteren Mitstreitern aus der Taufe gehoben. Ein Anliegen der Gründerväter war es, die Bildungsarbeit des Heiligenhofes, einer ursprünglich nur sudetendeutschen Einrichtung, zu öffnen und zeitgerecht weiterzuführen. Dazu gehört ein akademischer Anspruch, die Vernetzung mit deutschen und ausländischen Kultur- und Wissenschaftseinrichtungen sowie Hochschulen. Die Zielgruppen der Akademie Mitteleuropa sind insbesondere Studierende und Doktoranden, die sich mit der Beziehungsgeschichte und Gegenwart der Deutschen mit den östlichen Nachbarländern bzw. der deutschen Minderheiten im östlichen Europa sowie der gemeinsamen Kultur und Werten beschäftigen.

Der geographisch nicht ganz genau abgezirkelte Raum "Mitteleuropa" war bzw. ist ein Begegnungsraum von Deutschen mit ihren östlichen Nachbarn, ein Raum in dem über Jahrhunderte keine scharfen Grenzen gezogen waren, der durchlässig war für Ideen, Handel, Migrationen, wo sich Sprachen und Einflüsse überlappten. In diesem Raum spielte bis zum Ersten Weltkrieg, vereinzelt auch noch danach bis in die Gegenwart die deutsche Sprache als lingua franca eine besondere Rolle. Die beiden Weltkriege haben zur Bildung von weitgehend homogenen Nationalstaaten geführt. Es gab Umsiedlungen, Flucht, Vertreibungen von Deutschen aus ehemaligen Reichs- und Siedlungsgebieten. Der Eiserne Vorhang kappte für 40 Jahre die meisten gewachsenen Kontakte. Nach 1989 wurde versucht neue Kontakte aufzubauen. Die heutige Studentengenerationen sind allesamt nach dieser Zeitenwende geboren. Sie haben keine Erfahrungen mit einem totalitären System gemacht, kennen nur demokratische Verhältnisse und garantierte Bürgerrechte und -freiheiten. Für die jungen Menschen in Mitteleuropa gibt es nahezu keine Grenzen mehr. Die Abschottung von Ideen und Informationen funktioniert dank neuer Medien, vor allem des Internets und der mobilen Telefonie, nicht mehr. Die Studenten von heute sind polyglott, studieren dank europäischer Programme fast alle einige Zeit im Ausland, reisen in alle Kontinente. Beschränkungen bestimmte Bücher zu lesen oder Filme zu schauen, gibt es im Zeitalter der Globalisierung für sie nicht mehr.

Die Akademie Mitteleuropa veranstaltet mittlerweile jährlich zehn bis zwölf zwei- bis fünftägige Seminare und hat eigene Bildungsformate entwickelt, die mehrfach im Jahr, im jährlichen Zyklus oder im Zweijahresrhythmus in ähnlicher Form stets für ein neues Publikum und neuen Inhalten ablaufen. Hierzu zählen die Graduiertenkolloquien, (bislang sechs Mal), wo meist geistes- und sozialwissenschaftliche Doktoranden ihre Abschlußarbeiten vorstellen, die Nachwuchsgermanistentagungen "Deutsche Regionalliteraturen" (bislang acht Veranstaltungen), "Mitteleuropäischen Archivarstagungen" (bislang vier Veranstaltungen), "Mitteleuropäische Städteporträts" (bislang drei Veranstaltungen), Dokumentarfilmseminare, Seminare zur "Deutsch-jüdischen Kultur- und Beziehungsgeschichte", Seminare zur deutschen Musikgeschichte im östlichen Europa etc. Ganz wichtig sind die "Mitteleuropäischen Begegnungen" oder die Beschäftigung mit "Erinnerungsorten und -kulturen". Die "Highlights" waren die bisherigen internationalen Seminare mit simultanem Dolmetschen ins Tschechische, Polnische und Ungarische: "Wertorientierungen in Politik und Wirtschaft" (2007), Russland und Ostmitteleuropa (2009) sowie "Welche Rolle spielt Mitteleuropa in Europa" (2011). Alle anderen Veranstaltungen liefen in deutscher Sprache ab.

Für alle diese Maßnahmen wurden (meist) öffentliche Förderungen eingeworben, so vom BKM, BMI, StMAS Bayern, Robert Bosch Stiftung, dem Deutsch-Tschechischen Zukunftsfonds, der Stiftung für deutsch-polnische Zusammenarbeit, der Deichmann-Stiftung usw. Für die Bildungsarbeit der AME werden jährlich 100.000,00 bis 150.000,00 Euro benötigt. Bislang ist es - ausschliesslich auf dem Wege der Projektförderung - gelungen diese Mittel einzuwerben und die Veranstaltungen kostendeckend durchzuführen. Diese Mittel werden für die Begleichung der Referentenreisekosten und Honorare, die Unterkunfts- und Verpflegungskosten sowie für Reisekostenzuschüsse der ostmitteleuropäischen Teilnehmer verwendet. Es werden davon keine Personalkosten bezahlt.

Am 7. November wird im Anschluss an die 8. Nachwuchsgermanistentagung, die sich in diesem Jahr mit der "Deutschböhmischen und deutschmährischen Literatur" beschäftigen wird, ab 16.00 Uhr ein Festakt zum zehnjährigen Bestehen der Akademie Mitteleuropa begangen. Diese Veranstaltung wird eröffnet durch Prof. Dr. Bernhard Prosch, Universität Erlangen-Nürnberg, Vorsitzender der AME. Es folgen Grussworte seitens des Kuratoriums sowie der finanziellen Förderer. Im Fokus der Veranstaltung steht ein Vortrag "10 Jahre Bildungsarbeit der AME" durch den Studienleiter Gustav Binder. Danach ist eine Lesung des Schriftstellers und Büchnerpreisträgers Reinhard Jirgl, Berlin, aus seinem Roman "Die Unvollendeten" (2003) vorgesehen. Die Veranstaltung wird abgerundet durch eine Diskussion zwischen Prof. Dr. Ingeborg Fiala-Fürst, Forschungsstelle für deutschmährische Literatur Olmütz/Olomouc, Prof. Dr. Andras Balogh, Budapest, Dr. Peter Becher, Geschäftführer des Adalbert Stifter-Vereins, München sowie Dr. Günter Reichert, Präsident a.D. der Bundeszentrale für politische Bildung "Über Mitteleuropa". Zum Abschluss lädt Dr. Raimund Paleczek, München Günter Reichert zum Empfang ein.  

Interessenten sind zu diesem Festakt herzlich eingeladen. Um eine Voranmeldung wird bis zum 1. November gebeten. Akademie Mitteleuropa e.V. / "Der Heiligenhof", Alte Euerdorfer Straße 1, 97688 Bad Kissingen, Telefon: 0971/7147-0, Fax: 0971/7147-47 oder per Mail an: hoertler@heiligenhof.de.

Newsletter Heiligenhof



Adventssingen auf dem Heiligenhof

Auf dem Heiligenhof in Bad Kissingen findet von Donnerstag, den 28. November bis Sonntag, 1. Dezember 2013 das 51. Heiligenhofer Adventssingen statt. Unter der Leitung von Astrid Jeßler-Wernz werden Chorsätze alter und neuer Meister und Lieder zur Weihnachtszeit gesungen. Auch Instrumentalgruppen werden sich zusammenfinden. Volkstanz steht ebenfalls auf dem Programm. Am Samstagabend wird das Erlernte öffentlich aufgeführt werden. Zur Dokumentation wird am Sonntagmorgen das Chorprogramm auf CD aufgenommen. Alle, die gerne Singen und Tanzen sind herzlich willkommen. 


Weitere Informationen finde Sie unter: http://heiligenhof.de/emitter/awfnet/dir_programms/pro_files/0/234/files/Einladung_Adventsingen.pdf.

Fragen und Anmeldungen bitte an: "Der Heiligenhof", Alte Euerdorfer Straße 1, 97688 Bad Kissingen, Fax: 0971/7147-47 oder per Mail an: hoertler@heiligenhof.de

_______________________________________________
Akademie Mitteleuropa e.V.
"Der Heiligenhof"

Bildungsstätte - Schullandheim - Jugendherberge

Geschäftsführer: Steffen Hörtler


Alte Euerdorfer Straße 1 97688 Bad Kissingen
Tel.: 0971/7147-0 Fax: 0971/7147-47 Mobil: 0170/5338972
E-mail: hoertler@heiligenhof.de www.heiligenhof.de
www.akademie-mitteleuropa.de

SdP - pressedienst@sudeten.at www.sudeten.at ZVR-Zahl: 366278162


Wien, am 24. Oktober 2013
Der Begriff „Vandalismus“ ist zu brandmarken!

Du sollst nicht falsch Zeugnis reden wider Deinen Nächsten...


In Verlautbarungen von Polizei, Feuerwehr und anderen Behörden des öffentlichen Dienstes, auf Plakaten von Verkehrsverbünden, bei Versicherungen, in Pressemeldungen, kurzum: täglich und hundertfach springt der Begriff „Vandalismus“ ins Auge. Warum versagen hier die „Wertehüter“ unserer Gesellschaft?
Wie kann das sein. „Vandalismus“, d.h. „blindwütige Zerstörung von Kulturgütern usw.“ Ein ganzes Volk dient da für eine herabsetzende Begriffsbildung! Das Volk der Ostgermanen ist zwar von der Erdoberfläche schon vor rund 1.500 Jahren verschwunden, aber sie hinterließen uns auch zwei europäische Landschaftsnamen: nach dem vandalischen Teilstamm der Silingen die deutsche und polnische Bezeichnung für ihre alte Heimat „Schlesien“ (poln. Śląsk) und den Namen von „Andalusien“ auf der Iberischen Halbinsel, dem Durchzugsland auf ihrem Weg unter König Geiserich in ihr letztes Reich um Karthago in Nordafrika.
Der verleumderische Begriff „Vandalismus“ geht auf den lothringischen Abbé Henri Grégoire in der Zeit der Französischen Revolution zurück Er hat keine historische Berechtigung. Warum hat der Abbé Grégoire aus den vielen Wandervölkern der Völkerwanderungszeit gerade die Vandalen herausgegriffen? Es hätte doch viele andere Möglichkeiten gegeben: die Hunnen, die furchtbare Plünderung Roms im Mai 1527 (Sacro di Roma) des Connetable de Bourbon...? Nicht Vandalen waren es, die Raffaels Gemälde aufschlitzten, auch wenn das viele heutzutage glauben.
Fortgesetzte Bemühungen ernsthafter Schriftsteller und Historiker haben es bis heute selbst unter der Fahne der „political correctness“ nicht erreicht, von diesem falschen und ein ganzes Volk brandmarkenden Begriff des „Vandalismus“ abzugehen. In der Google-Suchmaschine bekam ich in 0,14 Sekunden die Anzeige von 450.000 Meldungen zu „Vandalismus“, und hier auf den ersten zwei Dutzend Seiten - bis auf den Wikipedia-Artikel zu dem Begriff - nur Meldungen zu „blindwütiger Zerstörungswut“ in unserer Gesellschaft der Gegenwart!
Die Geschichte der Menschheit hat viele Beispiele, die zeigen, dass ein als aussichtslos erscheinender Kampf gegen Unrecht und Unwahrheit letztendlich erfolgreich sein kann. Fangen wir damit an, bekämpfen wir die Verwendung dieses verleumderischen Begriffs in der Gesellschaft, wehren wir uns gegen die Verletzung auch unserer geschichtlichen Grundlagen. Der Begriff „Vandalismus“ ist unnötig, verzichtbar, nicht annehmbar! Er ist zu brandmarken! R.M.W.Hanke
Wien/Bad Kissingen, am 24. Oktober 2013

Zehnjähriges Bestehen der Akademie Mitteleuropa e.V.
Einladung zu einer Festveranstaltung am 7. November 2013

In der Bad Kissinger Bildungs- und Begegnungsstätte "Der Heiligenhof" ist seit 2003 auch die Akademie Mitteleuropa e.V. (AME) mit einem eigenen Bildungsangebot präsent. Die AME wurde seinerzeit vom ehemaligen Staatssekretär Wolfgang Egerter und Dr. Günter Reichert, Präsident a.D. der Bundeszentrale für politische Bildung, sowie weiteren Mitstreitern aus der Taufe gehoben. ….


Wien, am 23. Oktober 2013

Schicksalswege vertriebener Kinder

Utl.: Youtube-Clip über Parlamentsveranstaltung dazu von Radio mittendrin


Radio mittendrin berichtete über „Schicksalswege vertriebener Kinder“ vom 18. Juni 2013 aus dem Wiener Parlament.

Bei der Buchpräsentation des Buches „Kinder während der Vertreibung“ gab es eine Rahmenveranstaltung im Wiener Parlament zu der der Dritte Präsident des Nationalrates Dr. Martin Graf geladen hatte. Nach der Ehrung von Christiane Tumberger (BRUNA-Wien) sprachen Anna Ronin, Journalistin, Ivan Ott, Zeitzeuge und der Historiker Dr. Florian Rulitz. Der Chor des Wiener Schwabenvereins umrahmte die gelungene Veranstaltung.



Erst jetzt sind wir in Youtube auf einen Bericht von Radio mittendrin zu dieser Veranstaltung hingewiesen worden!
http://youtu.be/MbABH3GLHhU
Die deutsch–polnische Radioredaktion „Mittendrin“ wurde 1997 aus der Initiative des Deutschen Freundschaftskreises in Schlesien gegründet.
Heute trägt dieses Programm, das auf Radio Vanessa zu hören ist, den Namen Die deutsche Stimme. Die Sendung beinhaltet neben Volks- und Schlager Musik auch das bekannte Wunschkonzert. Von Anfang an wurde dieses Unterfangen von jungen Leuten realisiert, die nach einiger Zeit, genauer gesagt nach zwei Jahren, den Wunsch äußerten, selbst eine Sendung zu formen, die dem Grundkonzept treu bleiben, jedoch ein jüngeres Publikum ansprechen sollte. Ihr Ziel war es moderne Musik zu spielen und dabei die Jugend über wichtige Ereignisse auf dem laufenden zu halten. So entstand 1999, unter dem Namen Mittendrin, ein neues Format, das auf junge Hörer zugeschnitten war.
Diese Sendung ist derzeit im Internetradio Mittendrin zu hören. Seit 1. Feber 2010 gestaltet das deutsch–polnische Radio Mittendrin unter dem Namen Präsent, ein Programm der Deutschen Minderheit für das Radio Kattowitz/Katowice.
Seit Feber 2006 besitzt die Radioredaktion das deutsch – polnische Internetradio Mittendrin, das 24 Stunden auf www.mittendrin.pl zu hören ist.

Die deutsch–polnische Radioredaktion realisiert zu dem verschiedene Projekte, organisiert Workshops für Jugendliche und stellt Tonproduktionen her.



Das Buch „Kinder während der Vertreibung“, Hg. Anneliese Kitzmüller und Martin Graf, 1848 Medienvielfalt Verlags GmbH, ISBN 978-3-9503619-0-2, 182 Seiten, bebildert, Preis: 14,90 € zuzüglich Versandspesen bei office@sudeten.at zu beziehen.

Informieren Sie sich im Internet unter: http://hausderheimat.npage.de/

Wien/Prag, am  23. Oktober 2013

Karlsbad: statt "Becherplatz", vielleicht "Бехер площад" ...? 

Utl.: Eine Betrachtung aus der Tschechischen Republik


Der wunderschöne Becherplatz in Karlsbad weckt aufgrund der deutschen Namensbezeichnung alte Leidenschaften und Verhaltensmuster.
Wieder zeigen wir der Welt unsere Engstirnigkeit und unseren Provinzialismus. Die Platzbezeichnung, die auf den Namen des deutschen Erfinders des berühmten Kräuterlikörs Becherbitter/Becherovka zurückzuführen ist, mobilisiert Opfer des Nationalsozialismus, so als stünde die Stadt kurz vor einer erneuten Naziokkupation. Es stört sie die deutschsprachige Namensgebung. Dass man in Karlsbad mittlerweile in Hülle und Fülle russische Aufschriften findet, stört überraschenderweise niemanden? Skandalös ist allerdings, dass Radio Prag auf seiner Website über die Ereignisse rund um den Becherplatz ausführlich in Russisch, nicht aber in Deutsch berichtet, zumal es um die Erinnerung an einen "deutschen" Likörfabrikanten geht. Hat sich der russische Einfluss bereits auch im tschechischen Radio breit gemacht, wie sonst in Karlsbad/Karlovy Vary?
Karlsbad wird leider mehr und mehr russisch. Eine Bekannte berichtete mir, was sie in einem Karlsbader Cafe (offensichtlich von Russen gekauft) erlebte. Dort wurden deutsche Gäste von dem russischen Kellner schlichtweg nicht bedient. Daraufhin haben alle Deutschen das Cafe verlassen. 5 Tische waren auf einen Schlag frei. Passen solche Zwischenfälle in ein vereintes Europa? Muss man verschweigen, dass Karlsbad ein bedeutendes Beispiel böhmischer Bäderkultur ist und dort bis 1945 in der Mehrzahl Deutsche lebten, u.a. der erfolgreiche Likörfabrikant Jan Becher? Offensichtlich hat man in Tschechien immer noch Berührungsängste bezüglich deutsch-tschechischer Kulturleistungen. Es sollte eben lieber nur tschechisch sein. Aber so einfach ist das nicht. Tschechien verliert auch seine eigene Identität, wenn es alles Deutschsprachige streicht. Als Rechtfertigungsgrund für diesen "Löschvorgang" wird immer wieder die traumatisierende Nazibesatzung ins Gedächtnis gerufen. Man kann sich darauf verlassen, dass der systemtreue, nationalistisch orientierte Tscheche dann auf Knopfdruck in Rage gerät. Zeman hat damit die Wahl gewonnen, wenn auch nur knapp. Auch die ehemalige DDR hat mit dieser "Knopfdruckpolitik" funktioniert. "Antifaschismus" war das Zauberwort. Dabei hat der europäische Geist sich längst von dem Gedankengut jener dunklen Zeit verabschiedet. Zwischenzeitlich haben kommunistische Diktaturen ihre Spuren hinterlassen, deren menschenverachtende Praktiken längst nicht aufgearbeitet sind! Krampfhaft halten die kommunistischen Seilschaften an ihrer "Nazitastatur" fest. Sie war bislang ein sehr nützliches Werkzeug. Und sie werden davon Gebrauch machen, solange es irgendwie funktioniert. Mir graut davor, wenn man in Karlsbad und anderswo in Tschechien nur noch kyrillische Buchstaben liest. Das passt einfach nicht. Die tschechisch-deutschen Inschriften sollten erhalten bleiben, sonst wird der Geist einer jahrhundertealten  Kultur für immer ausgelöscht. Wie muss es sich wohl für einen echten Böhmen anfühlen, wenn er in seinem Heimatort Karlsbad die vielen russischen Schaufenster betrachtet?
Wenn man den "Löschvorgang" konsequent weiterführen wollte, so müssten sich die "Knopfdruckmarionetten" bald gegen den Namen des berühmten Pilsner-Urquell wehren, der auf einen deutschen Bierbrauer aus München zurückzuführen ist. Bislang ist jedoch noch kein Naziopfer auf den Gedanken gekommen, gegen den deutschen Namen zu protestieren. Sie haben wahrscheinlich noch garnicht bemerkt, was sie da trinken...
Es wird Zeit, dass sich die Tschechen dem europäischen Vereinigungsprozess anschließen und nicht gleich zusammenzucken, wenn Karel IV. auch Karl IV. genannt wird.
Ich erinnere daran, dass Jan Becher, als Johann Becher geboren wurde. Ähnlich wurde der Architekt Peter Parler in Petr Parléř umbenannt und die Namen anderer berühmter deutscher Persönlichkeiten der Vergangenheit tschechisiert.
Schließlich sei daran erinnert, dass in Karlsbad 70.000 deutsche Einwohner mit tschechoslowakischem Pass gegen Hitlers Machtübernahme protestierten, wie man in der TV-Sendung von Herrn Čáslavský erfahren konnte. Wieviele der späteren tschechischen Naziopfer protestierten zu dieser Zeit gegen Hitler …?
Für mich sind die Böhmen eine Symbiose der besten Eigenschaften aus beiden Nationalitäten. Die persönliche Begegnung mit Vertretern dieser Zeit hat mir gezeigt, dass sie nichts mit den negativen Beschreibungen unserer  verlogenen Medien und Bücher gemeinsam haben. Wir sind ihnen etwas schuldig geblieben und sollten dankbar sein für das, was sie in vielen Jahrhunderten errichtet haben und traurig darüber, was sie in nur wenigen Stunden verloren haben. Sie haben dieselbe Heimat und Wurzeln wie wir.  Die alten Böhmen haben bis heute einen festen Bezug zu ihrer Heimat, was viele Tschechen nicht mehr haben...... J.Š.

Informieren Sie sich im Internet unter: http://hausderheimat.npage.de/



E-Mail: pressedienst@sudeten.at www.sudeten.at ZVR-Zahl: 366278162

Wien, am 22. Oktober 2013

Akademie Mitteleuropa e.V.
Einladung zur 8. "Mitteleuropäischen Nachwuchsgermanistentagung"

Die deutsche Literatur Böhmens und Mährens
vom 3. bis 7./8. November 2013
in der Bildungs- und Begegnungsstätte "Der Heiligenhof" Bad Kissingen

Die Akademie Mitteleuropa e.V. veranstaltet vom 3. bis 7./8. November d.J. in Zusammenarbeit mit der Forschungsstelle für deutschmährische Literatur in Olmütz/Olomouc in der Bildungs- und Begegnungsstätte "Der Heiligenhof" in Bad Kissingen eine Tagung für Germanistikstudenten aus Deutschland und Ostmitteleuropa mit dem Schwerpunktthema "Die deutsche Literatur Böhmens und Mährens" und lädt hierzu Interessenten aus der Zielgruppe herzlich ein. …..


E-Mail: pressedienst@sudeten.at www.sudeten.at ZVR-Zahl: 366278162

Wien, am 22. Oktober 2013



Buchpräsentation „Not und Brot“

im Rahmen des 13. VLÖ-Volksgruppensymposiums
VLÖ-Bundesvorsitzender DI Rudolf Reimann präsentierte sein Buch über die Lebensgeschichte der Familie Reimann – Erzherzog Karl von Habsburg-Lothringen gratulierte herzlich
Die schicksalsreiche und außergewöhnliche Geschichte der Familie Reimann, deren Weg von der Schweiz über die südungarische Batschka bis nach Österreich führte, war kürzlich am ersten Tag des 13. VLÖ-Volksgruppensymposiums im Haus der Heimat in Wien zentrales Thema.
Der 1934 in Neusatz (Novi Sad) in der Vojvodina geborene Rudolf Reimann, Bundesvorsitzender der Donauschwäbischen Arbeitsgemeinschaft in Österreich (DAG) und des Verbands der Volksdeutschen Landsmannschaften Österreichs (VLÖ), präsentierte sein Buch „Not und Brot“ über die Lebensgeschichte der Familie Reimann und freute sich, neben den zahlreichen Tagungsteilnehmern und persönlichen Freunden und Weggefährten auch einige hochrangige Festgäste im Haus der Heimat begrüßen zu dürfen: Neben dem Dritten Nationalratspräsidenten Dr. Martin Graf und der FPÖ-Vertriebenensprecherin Anneliese Kitzmüller war auch Erzherzog Karl von Habsburg-Lothringen in das Haus der Heimat gekommen, um in seiner Festrede den Jubilar zu würdigen und höchste Anerkennung für dessen vielfältige Tätigkeiten auszusprechen.
Musikalisch umrahmt vom Ensemble Harmonia Classica unter der Leitung von Alexander Blechinger, führte VLÖ-Generalsekretär Ing. Norbert Kapeller im Rahmen der eigentlichen Buchpräsentation durch den Abend.
In seiner Laudatio erinnerte Kapeller die anwesenden Gäste an die schwierige Wiederaufbauarbeit der Familie Reimann, die 1944 auf der Flucht vor den Gräueltaten der Tito-Partisanen in Österreich angekommen war und gratulierte DI Reimann, der nunmehr seit 20 Jahren als Bundesvorsitzender dem VLÖ vorsteht, für seinen unermüdlichen und jahrzehntelangen Einsatz für die Heimatverbliebenen und Heimatvertriebenen aus den Nachfolgestaaten der Donaumonarchie - so wurde auch unter Reimanns Ägide in den 1990er Jahren die Realisierung des „Hauses der Heimat“ vorangetrieben, wo sich seit 1996 alle im VLÖ vertretenen Organisationen unter einem gemeinsamen Dach befinden.

Bild und Buchumschlag können  kostenlos bei uns angefordert werden
Bildtext (v.l.n.r): Feierstunde im Haus der Heimat in Wien: Der Dritte Nationalratspräsident Dr. Martin Graf, SLÖ-Bundesobmann Gerhard Zeihsel, DI Rudolf Reimann, S.K.H. Erzherzog Karl von Habsburg-Lothringen, VLÖ-Generalsekretär Ing. Norbert Kapeller
Teresa Maibach

NOT UND BROT – Geschichte der Familie Reimann

Herausgeber Hartmann-Verlag, D-74372 Sersheim, ISBN 987-3-925921-86-5

217 Seiten, bebildert. Preis: € 19,80 plus Versandkosten

SdP - Wien, am 21. Oktober 2013


Vor 75 Jahren: Katholische Kirche im Sudetenland vor neuer Aufgabe gestellt (3)

Utl.:Die sudetendeutschen Anteile des Bistums Breslau und das Priesterseminar in Weidenau


Als der Preußenkönig Friedrich II. durch die Schlesischen Kriege Maria Theresia den größten Teil Schlesiens geraubt hatte, war nur der südliche Teil des Fürstentums Neiße und das Fürstentum Teschen bei Österreich verblieben. Kirchlich gehörten diese Gebiete weiterhin zum Fürstbistum Breslau und umfassten rund 400.000 Katholiken, die volkstumsmäßig keine Einheit bildeten. So hatte die Gegend um Teschen und Bielitz eine polnische Mehrheit, die Gebiete um Ostrau und Friedek waren größtenteils tschechisch, während die Landschaft am Altvatergebirge rein deutsch war. Dieser österreichische Anteil des Breslauer Bistums bildete seit 1771 ein eigenes Generalvikariat, nach der Entstehung der Tschechoslowakei 1918 ein tschechoslowakisches Kommissariat, deren beide Teile um Teschen und Freiwaldau durch Olmützer Diözesangebiet getrennt waren. Die Priesteramtskandidaten dieses Teiles der Diözese Breslau studierten nicht an der Universität Breslau, sondern in Olmütz, wo sie auch im Priesterseminar wohnten. Allerdings fühlten sie sich gegen Ende des vorigen Jahrhunderts nicht so recht wohl, so dass 1899 der damalige Breslauer Fürstbischof Kardinal Kopp mit Zustimmung der österreichischen Regierung in Weidenau ein eigenes Priesterseminar samt Philosophisch-Theologischer Hochschule gründete.
Weidenau war damals ein rein deutsches Städtchen mit etwa 2000 Einwohnern. Wegen der nationalen Gespaltenheit in Deutsche, Tschechen und Polen wurden die Vorlesungen in Dogmatik, Apologetik und Moraltheologie lateinisch gelesen, in anderen Fächern deutsch. So blieb es auch nach 1918 in der Tschechoslowakischen Republik und nach 1938 im Deutschen Reich. „Die Nationalitätenvielfalt in diesem Grenzgebiet und damit auch im Weidenauer Priesterseminar erforderte ein hohes Maß gegenseitiger Rücksichtnahme und großer Zurückhaltung, wohl von den Professoren wie von den Studenten“, schreibt dazu Professor Kleineidam, der letzte Dozent der Hochschule. „Auch in den Jahren des Nationalsozialismus und des 2. Weltkrieges war das Zusammenleben der verschiedenen Nationen erfreulich gut.“
Im Dezember 1938 kam es bei einer Hitler-Radioansprache zu einem Zwischenfall im Priesterseminar, der den Direktor Dr. Wrzol, der polnischer Nationalität war, veranlaßte, sein Amt sowohl als Direktor wie als Professor niederzulegen. Er wurde 1940 verhaftet und zuerst in das Konzentrationslager Dachau, dann in das Konzentrationslager Mauthausen gebracht, wo er schon am 30.9.1940 starb. Auch der Vizerektor Karl Schrammel wurde 1941 verhaftet und in das Konzentrationslager Dachau gebracht, von dort wurde er als „RU“ (=Rückkehr unerwünscht) dem Konzentrationslager Buchenwald überstellt, wo er am 5.2.1945 ermordet wurde.
Nach der Besetzung Polens durch die Nationalsozialisten kamen Ende 1939 etwa 40 Theologiestudenten der Diözese Kattowitz, die bisher in Krakau studiert hatten, zum Weiterstudium nach Weidenau. Sie hatten sich in Kattowitz alle in die deutsche Volksliste eintragen lassen. Im Mai 1940 wurde das große Gebäude des Priesterseminars von der deutschen Wehrmacht angefordert und gemietet, um dort 1000 Kriegsgefangene französische Offiziere unterzubringen. Das Priesterseminar zog in das Gebäude der Borromäerinnen, deren Schule und Internat von den Nationalsozialisten geschlossen worden war. Ende Oktober wurde auch dieses Gebäude von der NS-Gauleitung beschlagnahmt, jedoch auf Einspruch des Kardinals wieder freigegeben. Damals waren die deutschen Studenten fast alle zur Wehrmacht eingezogen, die tschechischen und polnischen aber nicht, dies erregte den Verdacht der Geheimen Staatspolizei, die ständig kam, um das Haus zu kontrollieren.
Als am 22. Januar 1945 die Universität Breslau geschlossen wurde, kam der Rest der dortigen Theologiestudenten zum Weiterstudium nach Weidenau. Hier wurde noch das Sommersemester 1945 begonnen und bis zum 19.3.1945 fortgeführt. Während des Zweiten Weltkrieges wurden etwa 100 Weidenauer Theologen, davon sehr viele polnischer und tschechischer Nationalität, zu Priestern geweiht. Am 19. März 1945 mussten die Studenten auf Grund eines Räumungsbefehls die Stadt Weidenau verlassen. Die tschechischen Theologen studierten nach dem Krieg in Olmütz, die polnischen in Krakau. Die deutschen Professoren wurden im Oktober 1946 in das Lager Niklasdorf gebracht und nach Bayern ausgewiesen. Der Weidenauer Professor Dr. Onderek, der tschechischer Nationalität war, wurde am 21. Juni 1945 von Kardinal Bertram mit der Leitung des tschechoslowakischen Anteils der Erzdiözese Breslau betraut und später vom Heiligen Stuhl zum Apostolischen Administrator dieses Gebietes ernannt. Das große Gebäude des Priesterseminars wurde von der tschechoslowakischen Regierung beschlagnahmt und anderen Zwecken zugeführt. Erst 1978 wurde das Gebiet der Erzdiözese Olmütz einverleibt, seit der Gründung des neuen Bistum Ostrau-Troppau gehört es zu dieser Diözese.
Rudolf Grulich

SdP - Wien, am 22. Oktober 2013


13. VLÖ-Volksgruppensymposium beschloss Gründung einer „Arbeitsgemeinschaft der deutschsprachigen Altösterreicher in den Nachfolgestaaten der Donaumonarchie“
Dem Motto der viertägigen Zusammenkunft in Wien "Vergangenheit, Gegenwart und Zukunft - unsere gemeinsame Verantwortung" folgend, beschloss die Versammlung der deutschen Minderheiten aus der ehemaligen Donaumonarchie und die VLÖ-Mitgliederverbände die Gründung einer Arbeitsgemeinschaft zur Verfolgung unserer Ziele.
Zusammenschluss des Verbandes der Volksdeutschen Landsmannschaften Österreichs (VLÖ) und der Landesversammlungen bzw. Verbände der deutschen Minderheiten in Tschechien, Polen, der Slowakei, Ungarn, der Ukraine, Rumänien, Serbien, Kroatien und Slowenien zum Zwecke der Wahrung des gemeinsamen kulturellen, sprachlichen und ethnischen Erbes.
1.

Die teilnehmenden Verbände vereinbaren, gemeinsame Projekte zu entwerfen, die geeignet sind, das kulturelle, sprachliche und ethnische Erbe der deutschen Minderheiten in Ostmittel- und Südosteuropa zu sichern. Dazu zählen vor allem multilaterale Projekte, welche geeignet sind, im Rahmen der EU-Programme in der Periode von 2014 bis 2020 förderfähig zu sein.


2.

Gleichwertig soll gemeinsam daran gearbeitet werden, dass die Republik Österreich und die Heimatstaaten der deutschsprachigen altösterreichischen Minderheiten ihre historische Verantwortung wahrnehmen, wie beispielsweise durch Maßnahmen, die dem nachhaltigen Fortbestand der Volkskultur dienen, insbesondere in der Jugendarbeit, durch digitale Archivierung der Geschichte des Siedlungsgebietes, durch Förderung deutschsprachiger Kindergärten und des deutschsprachigen Schulwesens bis hin zur Erwachsenenbildung, durch Förderung der deutschsprachigen Medien, durch Errichtung und Erhalt von Gedenkstätten und Mahnmälern oder durch Initiativen wissenschaftlicher Projekte zur geschichtlichen Aufarbeitung der gemeinsamen Vergangenheit.


3.

Der VLÖ wird die berechtigten Anliegen der deutschsprachigen Altösterreicher in positiver Bereitschaft gegenüber der Republik Österreich im Namen der oben angeführten Minderheiten wahrnehmen.

Informieren Sie sich im Internet unter: http://hausderheimat.npage.de/


1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   20


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna