Pneumatologia – nauka o Duchu Świetym



Pobieranie 106.27 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar106.27 Kb.
PNEUMATOLOGIA – nauka o Duchu Świetym
Opr. Marcin Balawander sdb

Pneumatologia – nauka o Duchu Świętym. Kapłan nie ma mocy przemiany Eucharystycznej. Przemianę dokonuje Duch Święty. Przemieniającym jest Duch Święty. W Chrystusie zakończyło się Objawienie. W Chrystusie dostaliśmy tyle, aby się zbawić. Na tej bazie Kościół wzrasta do pełni. Przewodnikiem ku tej drodze jest Duch Święty. Święty Jan nie mówi o epifaniach, nie mówi wprost o Duchu Świętym, ale pisze po co jest Duch Święty dla każdego z nas, dla mnie.

Wiara współczesnego Kościoła, jest tą sama wiarą, ale nie taką sama wiarą jak na początku chrześcijaństwa. Duch święty jest tą Osobą Bożą, która doświadczamy w życiu na co dzień. Poznanie Ducha Świętego jest wciąż ograniczone. O Duchu Świętym wiemy to, co powiedział nam sam Jezus, oraz to co sam o sobie mówi Duch Święty w swojej działalności w nas. Sam wykład o Duchu Świętym powinien być modlitwą. Poznajemy przecież rzeczywistość Boga. Musi być to forma eklezy. Żeby wiedzieć kim jest Duch Święty, żeby Go wyczuwać, należy dobrze odczytywać natchnienia Ducha Świętego, aby mógł nas doprowadzić do całej prawdy.




  1. Kim jest dla mnie Duch Święty?

Jest to trudne pytanie i takich pytań się w teologii nie stawia. Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK) w numerze 685 nie pyta się kto to jest Duch Święty, ale pyta co to znaczy wierzyć w Ducha Świętego. Wierzyć w Ducha Świętego oznacza wyznawać, że Duch Święty jest jedną z Osób Trójcy świętej, współistotny Ojcu i Synowi i z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę. Duch święty to trzecia Osoba Trójcy Świętej, posiadającą ta sama naturę oraz wspólną immanencję1.

KKK w numerze 686 podkreśla, że Duch Święty działa z Ojcem i Synem od początku aż do wypełnienia zamysłu naszego zbawienia. Jest to posłannictwo Ducha Świętego. Dopóki wszyscy nie będziemy zbawieni, Duch Święty będzie działał. Aby dobrze studiować pneumatologię należy Ducha Świętego pojmować w Trójcy świętej.


  1. Dane z Objawienia na temat Ducha Świętego.



STARY TESTAMENT

Pismo święte przedstawia Boże działanie w Historii Zbawienia. Bóg objawia nam siebie działając przez swojego Ducha.

W starym testamencie nie można mówić o Objawieniu Osoby Ducha Świętego. Hebrajski termin ruach tłumaczony jest jako pneuma. Jest on użyty 378 razy. Termin ten oznaczał powiew powietrza (Iz 57,13), wiatr (Rdz 8,1), burzę (Jr 13,24). Ruach oznacza jakąś siłę stojąca na usługach Boga. Jest to jakaś stwórcza moc Boża (Mdr 1,7). Księga Rodzaju mówi, że jest to tchnienie Boga, który wchodzi w człowieka i ożywia go. To Boże tchnienie powoduje widzenie i mądrość. Bóg tchnie swego Ducha i to tchnienie powoduje widzenie Ducha Świętego.

Ruach = Tchnienie Boże


Duch w znaczeniu Ruach, ulega z czasem w przedstawieniu personifikacji. Teksty mówiące o Duchu świętym można podzielić:

  1. wypowiedzi o działaniu Ducha w stworzeniu

  2. wypowiedzi o działaniu Ducha w historii

Pierwsze słowa Rdz zawierają ruach bereszit – czyli duch się unosi. Poprzez odkrywanie głębszego terminu ruach, najnowsze badania proponują aby brzmiały jako: straszna burza unosiła się nad wodami. Można dostrzec, że większość tekstów w ST mówi o Duchu Jahwe. Spotyka się także takie określenie jako – Duch Świętości – pneuma hagion. (Ps 5,13; Iz 63, 14-16). Nazwanie tego Ducha świętym nie jest jeszcze jako konkretna Osoba


NOWY TESTAMENT

Głównym orędziem Aniołów w narodzinach Jezusa są wypowiedzi o wypełnieniu się obietnic. Pojawił się Mesjasz , który był namaszczony obecnością Bożą. On jest znakiem wypełnienia. Potwierdzeniem jest wylanie Ducha Świętego po Pięćdziesiątnicy. Wskazanie na znak Mesjasza i wskazanie na Ducha Świętego to podstawowy kerygmat.

Nauka o Duchu Świętym o Jego przejawach rozwinięta jest w Ewangelii Łukasza oraz dziejach Apostolskich, jak również w Ewangelii św. Jana.

Teksty o Duchu świętym u św. Łukasza

Łukasz przedstawia Ducha świętego w świetle Starego Testamentu. U Łukasza brakuje, tego, że Duch święty jest jedną z trzech osób Bożych, co nie znaczy, że Łukasz nie wierzy.

Duch Święty to szczególnego rodzaju moc Boża, która towarzyszy działalności Jezusa i Kościoła. Moc, która przemawia ustami Apostoła i Biskupów. Osobowe ujęcie Ducha Świętego przewija się delikatnie, gdzie Łukasz mówi, że Duch Święty przejmuje inicjatywę w posyłaniu misyjnym. Są dwa miejsca, gdzie Łukasz mówi o Duchu Świętym:


  1. ujęcie trynitarne – Łk 24, 49 „Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca”. Obietnica wyraża Ducha Świętego


JA ------- OBIETNICA -------- OJCA
Łukasz na jednym poziomie wymienia wszystkie Osoby. Duch święty jako Obietnica jest darem Ojca i Syna. Duch święty jest Im równy. Obietnica to wyraz Ducha Świętego.


  1. Dz 15, 28 – postanowiliśmy Duch święty i My. Postanowić może tylko ten, kto ma wolna wolę i rozum. To są cechy Osoby. Duch Święty uczestniczy w orzeczeniach Apostołów. Dzięki Duchowi Świętemu historia zbawienia ma jedność. Łukasz podkreśla role Ducha Świętego w Bożych planach zbawienia, ukazując działanie Ducha Świętego w czasie Kościoła.

Według Łukasza Duch Święty daje początek dwóm okresom:

    1. Chrystusowi

    2. Kościołowi

Duch święty działa w tych okresach. Daje to jedność misji. Duch święty jest gwarantem jedności misji. Nie można mówić Chrystus TAK, Kościół NIE!!!! Takie hasło uderza w Ducha Świętego, podważa Jego mandat, autentyczność działania. Duch Święty sprawia, że to co działo się w Jezusie, jest teraz kontynuacją. Podstawa mistycznego ciała Jezusa jest Duch święty.

Łatwo dostrzec, że Duch święty w tych tekstach spełnia wielorakie funkcje:



  • Objawia

  • Daje natchnienia

  • Kieruje

  • Daje moc do wypełnienia funkcji

  • Uświęca i pociesza

U Łukasza widać działanie Ducha Świętego, a nie samą definicję Ducha Świętego.

Teksty o Duchu świętym u św. Jana

Należy barć cały kontekst historyczny tej ewangelii. Istotnie różni się od ewangelii synoptycznych. Nie znajduje się u Jana o ekstatycznych przejawach obdarowania Duchem świętym. Natomiast znajdujemy refleksję Jana nad kościelnym rozumieniem Ducha Świętego. Jan w swoim przekazie akcentuje, że Duch Święty to dar wywyższonego Jezusa. Duch Święty to dar – dar Jezusowy. Kościół Ducha otrzymuje dopiero po uwielbieniu Jezusowym. Ewangelia Jana zawiera konkretne wypowiedzi, zapowiedzi dotyczące Ducha Świętego. Są cztery teksty klasyczne św. Jana (na egzaminie należy je znać)



  1. J 14, 25-26 – Duch święty nauczy i przypomni

  2. J 15, 26-27 – osobowe cechy działania

  3. J 16, 5-15 – osobowe cechy Ducha Świętego

  4. J 20, 22-23 – starotestamentalne tchnienie

Tchnienie jest darem Bożym. Odpuszczać grzechy może tylko Bóg. Bóg może posłużyć się naturą ludzką. Tę rzeczywistość znajdujemy w każdym sakramencie. Dzięki Duchowi Świętemu są odpuszczane grzechy: uweźmijcie Ducha Świętego. Komukolwiek odpuścicie ... .

Ludzie otrzymują Ducha świętego jako dar od Boga. Przez dar Ducha jesteśmy wprowadzeni w sferę życia Bożego. Człowiek jest uzdolniony do działania wielkich rzeczy. Duch święty jest Osobą Bożą. Jego świat jest światem Bożym. Bóg nam daje z siebie, czyli swego Ducha. 1 J 4,13 – bo udzielisz nam ze swego Ducha. Ponieważ Bóg jest Duchem Jan mówi – J 4,24.

W przekazie Jana egzystencja chrześcijańska to bytowanie w Duchu.




Teksty o Duchu świętym u św. Pawła

Dostrzega się, że Paweł świadczy o pełni Ducha w Kościele, przy czym żaden autor biblijny nie mówi tak często jak św. Paweł. Paweł używa terminu pneuma do terminu ludzkiego. Mówiąc o Duchu świętym, Paweł używa 45 razy formy absolutnej to pneuma, czyli ten konkretny duch. Rzadko używa określenia Duch Święty. Występuje tylko 13 razy. Używa także określenia Duch Boży – 12 razy. Specyfiką mówienia o Duchu Świętym jest związanie z Chrystusem. Mówi o tym Rz 8,92; Ga 4,63; 2Kor 3,174 .

Poza Pawłem wiązania Ducha Świętego z Chrystusem praktycznie nie ma. Jest jeden tekst w Nowym Testamencie, a mianowicie 1P 1,115 .
Święty Paweł przedstawia także cechy działania Ducha Świętego:


  • Duch święty jest twórczy, Tym który stwarza życie, jest stwórcą Kościoła. Również przez Ducha wskrzeszony został Jezus (Rz, 1,46). Obecnie Duch Święty czyni chrześcijan synami Bożymi (Ga 4,67)

  • Duch Święty jest sprawcą wielu cudownych zjawisk. Kościół otrzymuje Ducha z mocy głoszenia wiary, a nie z uczynków prawa

  • Obdarzeni Duchem Świętym nie dysponują już sobą Ducha nie gaście (1 Tes 5,198).

Paweł składa wyznanie, że obdarzeni Duchem już sobą nie dysponują, ponieważ są prowadzeni przez Ducha. Paweł domaga się, aby badać i porządkować poruszenia Ducha.

Wśród darów Ducha świętego Paweł wylicza:

KATEGORIA I


  • Mądrość słowa

  • Umiejętność poznania

  • Wiarę

  • Łaskę uzdrowienia

  • Dar czynienia cudów, proroctwo

  • Dar rozpoznawania ducha

  • Dar języków i tłumaczenia języków


KATEGORIA II




  • Posługiwanie

  • Nauczanie

  • Upomnienie

  • Kierowanie

  • Miłosierdzie i miłość

  • Dary uzdalniające w posługach nadzwyczajnych i zwyczajnych

W 14 rozdziale 1 Kor, Paweł tłumaczy znaczenie daru mówienia językami. Niezrozumiałe mówienie językami może posłużyć Kościołowi jako zbudowanie, posiada określony sens, kiedy ktoś potrafi te słowa wyjaśnić. Dar języków jest prawdziwym darem Ducha Świętego, ponieważ służy do oddawanie chwały Bogu. Gdyby pojawiały się ekstazy bluźniące Bogu, to znaczy, że nie pochodzą one od Ducha Bożego.


1 Kor 14:



Starajcie się o miłość, ubiegajcie się gorliwie o dary duchowe, a najbardziej o dar przemawiania z natchnienia Bożego. 2 Ten bowiem, kto modli się obcymi językami, nie mówi do ludzi, lecz do Boga. Nikt go nie rozumie, a on pod wpływem Ducha [Świętego] wypowiada tajemnicze rzeczy. 3 Natomiast mówiący z natchnienia Bożego przemawia do ludzi, aby ich zbudować, pocieszyć i zachęcić. 4 Ten, kto modli się w obcych językach, buduje tylko siebie, podczas gdy mówiący z natchnienia Bożego – całe zgromadzenie. 5 Chciałbym, abyście wszyscy modlili się obcymi językami, ale najbardziej zależy mi na tym, abyście z natchnienia Bożego przemawiali. Przemawiający z natchnienia Bożego jest większy od tego, kto modli się obcymi słowami, chyba że ktoś je tłumaczy, aby zgromadzenie przyjęło te słowa ze zbudowaniem.

6 Bracia! Przypuśćmy teraz, że przybywam do was i modlę się obcymi słowami. Czy przyniesie wam to jakąś korzyść, jeżeli w mojej mowie nie znajdziecie objawienia nieznanych spraw lub wiedzy, pouczenia z natchnienia Bożego lub nauki? 7 Podobnie jest z przedmiotami martwymi – instrumentami muzycznymi, jak flet czy cytra. Jeżeli nie pozwalają one odróżnić poszczególnych dźwięków, to jak można rozpoznać, co się na nich gra? 8 Albo jeżeli trąba daje niewyraźny sygnał, czy ktoś będzie się przygotowywał do walki?
9 Tak samo jest z wami. Jeżeli modlicie się obcymi słowami, niezrozumiałymi dla otoczenia, to kto zrozumie, co mówicie? Będziecie mówić na wiatr. 10 Na świecie jest takie mnóstwo głosów, a żaden z nich nie jest bez znaczenia. 11 Jeżeli nie znam znaczenia jakiegoś słowa, wówczas dla tego, który je wypowiada, jestem obcokrajowcem, podobnie jak i on dla mnie. 12 Skoro więc ubiegacie się żarliwie o dary duchowe, starajcie się posiąść takie, które przyczyniają się do zbudowania całego zgromadzenia. 13 Dlatego kto modli się obcymi słowami, niech prosi Boga, aby umiał je przetłumaczyć. 14 Jeżeli bowiem podczas modlitwy posługuję się obcymi słowami, duch mój jest wprawdzie zatopiony w modlitwie, ale umysł nie odnosi stąd żadnych korzyści. 15 Cóż więc mam robić? Otóż będę się modlił zarówno duchem, jak i umysłem, będę nucił psalmy tak duchem, jak i umysłem. 16 Jeżeli bowiem będziesz Boga błogosławił tylko w duchu, jakże wtedy ktoś niewtajemniczony odpowie „Amen” na twoje dziękczynienie, skoro nie wie, co mówisz? 17 Wprawdzie pięknie wyrażasz swoje dziękczynienie, ale drugiego to nie buduje. 18 Dziękuję za to Bogu, że modlę się obcymi językami lepiej niż wy wszyscy, 19 ale na wspólnym zgromadzeniu wolę powiedzieć pięć słów przemyślanych, aby innych pouczyć, niż dziesięć tysięcy niezrozumiałych.
20 Bracia! Nie rozumujcie jak dzieci. Wobec zła zachowujcie się jak dzieci, ale wasz sposób rozumowania niech będzie dojrzały. 21 W Piśmie Świętym zostało napisane: „Będę przemawiał do tego ludu przez ludzi obcych języków i ust, ale oni nie wysłuchają Mnie – mówi Pan”.

22 Dar modlenia się obcymi językami nie jest znakiem dla wiernych, lecz dla niewierzących. Natomiast dar przemawiania z natchnienia Bożego odwrotnie, nie jest znakiem dla niewierzących, lecz dla wierzących. 23 Jeżeli więc na zebraniu wiernych wszyscy zaczną modlić się obcymi słowami, a wejdzie na to ktoś obcy lub niewierzący, czy nie powie, że jesteście szaleni? 24 Natomiast gdyby wszyscy przemawiali z natchnienia Bożego, a wszedłby człowiek niewierzący lub obcy, wasze słowa zmuszą go do zastanowienia i przekonają go. 25 Wtedy on odsłoni swe serce, upadnie na twarz, odda pokłon Bogu i wyzna, że Bóg rzeczywiście jest wśród was. 26 Jak wobec tego postępować, bracia? Otóż każdy z was posiada jakiś dar, jak: łaskę śpiewania hymnów, umiejętność nauczania i objawiania nieznanych spraw, dar modlenia się obcymi językami i tłumaczenia ich. Kiedy zbieracie się razem, korzystajcie z tych darów dla ogólnego zbudowania. 27 Obcymi językami niech modlą się kolejno dwaj lub najwyżej trzej, a jeden niech tłumaczy. 28 Gdyby jednak nie było tłumacza, powinni oni milczeć na wspólnym zgromadzeniu i mówić tylko do samych siebie i do Boga. 29 Podobnie niech przemawia dwóch lub trzech mówiących z natchnienia Bożego, a inni niech to rozważają.

30 Gdyby komuś z uczestników zgromadzenia została objawiona nieznana prawda, wówczas powinien zamilknąć ten, kto ma głos. 31 W ten sposób możecie wszyscy kolejno przemawiać z natchnienia Bożego, aby pouczyć i podnieść na duchu całe zgromadzenie. 32 Przemawiający z natchnienia bożego niech tak posługują się swoimi darami duchowymi, aby zachować porządek, 33 ponieważ Bóg jest Bogiem pokoju, a nie zamieszania.

Istnieje taka praktyka we wszystkich zgromadzeniach ludu świętego, 34 aby kobiety milczały na wspólnych zebraniach. Nie dopuszcza się ich do głosu, lecz mają być poddane, jak przewiduje to Prawo. 35 Gdyby zaś chciały się czegoś nauczyć, niech pytają o to w domu swoich mężów, nie wypada bowiem, aby kobieta odzywała się na wspólnych zgromadzeniach. 36 Czy słowo Boże wyszło od was, kobiet, czy raczej tylko do was dotarło?



37 Jeżeli komuś wydaje się, że przemawia z natchnienia Bożego lub posiada jakiś inny dar duchowy, niech zapozna się z tymi zarządzeniami, ponieważ są one nakazem Pana. 38 Gdyby ktoś je zlekceważył, tego i Pan zlekceważy. 39 A zatem, bracia moi, ubiegajcie się pilnie o [dar] przemawiania z natchnienia Bożego i nie zabraniajcie nikomu modlić się obcymi językami. 40 Wszystko niech się jednak odbywa z godnością i w należytym porządku.

Nie należy uciekać przed charyzmatami, szukając tego co jest ważniejsze. Dar proroctwa towarzyszy lektorowi podczas czytania Słowa Bożego. Dar języków jest darem przygotowującym serce na Boga. Mogą pojawić się bluźniące ekstazy, ale człowiek będzie to czuł. Obok duchów dobrych są też duchy złe. Są to pokusy do grzechu. Trzeba wyczuwać, badać poruszenia ducha. Trzeba być otwartym na Ducha Świętego.

Warstwa biblijna zawiera wstępny etap Objawienia Ducha świętego. Duch opowiada o sobie ku prowadzeniu (J 14, 269 oraz J 16,1310)


  1. Nauka patrystyczna – ojców Kościoła

Ojcowie Kościoła w swojej nauce o Duchu Świętym trzymają się biblijnego ujęcia.



Św. Ireneusz wyjaśnia, że Duch, który został zesłany na całą ziemię i na cały rodzaj ludzki, jest tym samym Duchem, który zstąpił na Chrystusa, aby zamieszkać razem z Nim w rodzaju ludzkim.

Wielokrotnie Ojcowie Kościoła nazywają Chrystusa wielkim poprzednikiem Ducha Świętego.



Św. Atanazy mówi o Duchu świętym tak: Słowo przyjęło Ciało, abyśmy my mogli przyjąć Ducha Świętego. Bóg stał się nosicielem ciała (sarkoforos), aby człowiek mógł stać się nosicielem Ducha (pneumatoforos).

Ojcowie Kościoła wprawdzie wyraźnie nie nazywali Ducha Świętego Bogiem, to jednak przypisywali Mu boskie działanie, jak również uczyli, aby oddawać Mu cześć boską, równą Bogu Ojcu i Synowi Bożemu. Później pojawiają się błędy trynitarne monarchianizmu, macedonizmu oraz tryteizmu. W odpowiedzi na te błędy Ojcowie Kapadoccy (św. Atanazy, św. Cyryl Aleksandryjski) uczyli o Duchu Świętym który uświęca i przebóstwia ludzi. Jest On współistotny Ojcu i Synowi za czym przemawia jedność stwórczego i odkupieńczego działania Bożego.



Św. Bazyli podkreślał uświęcającą rolę Ducha Świętego i nazwał Go uosobioną świętością, dzięki czemu Duch Święty doprowadza do odzyskania pierwotnego piękna ludzkiej natury a przez to wypełnia stwórcze działanie Ojca i Syna.

Św. Jan Damasceński uważał iż Syn i Duch Święty mają swoje źródło w Ojcu i są osobami objawiającymi Ojca.

Zarysowała się różnica miedzy ojcami wschodnimi a zachodnimi. Na zachodzie tłumaczono, że Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna. Na wschodzie zaś tego rodzaju ujęcie zawierało istnienie wewnętrznej sprzeczności, ponieważ sugerowało uznanie dwóch odrębnych ostatecznych źródeł pochodzenia Ducha Świętego.



Św. Augustyn pragnąc wytłumaczyć ten problem uczył, że ma się tutaj do czynienia z dwoma odrębnymi źródłami: Ojca jako principium non de principio i Syna, jako principium de principio.

Św. Ireneusz mówi, że Duch Święty jest swoistą Boską rosą, bez której człowiek nie może wydać oczekiwanych owoców i staje się nieużyteczny, nieowocny. Duch Święty po to został posłany i udzielony ludziom, aby pełnił rolę Obrońcy – Pocieszyciela.


  1. Błędy dogmatyczne




  1. MONARCHIANIZM – błąd ten pojawił się w II i III wieku. Przeciwnicy Trójcy Świętej nauczali o Boskiej jedności nazywając ją monarchią. Ten błąd rozwinął się w kilku odmianach:

    1. Adopcjanizm – jest to monarchianizm dynamiczny. Mówi, że Chrystus był zwykłym człowiekiem i został jedynie wywyższony do rangi Syna Bożego, czyli był Synem Bożym adoptowanym. Głównym przedstawicielem tego gatunku był Teodot Starszy.

Jego uczniowie wyżej stawiali w hierarchii Melchizedeka jako pośrednika aniołów niż Chrystusa. Przedstawicielami tego kierunku na wschodzie byli: Paweł z Samosaty, Diodor z Tarsu, Nestoriusz

    1. modalizm – dążył do zatarcia różnic między Ojcem, Synem i Duchem Św.

    2. patrypasjanizm – cierpiącym i doświadczającym w Chrystusie jest Ojciec. Przedstawiciele tej nauki to: Prakseasz oraz Noetus.




  1. TRYTEIZM – wskazywała na istnienie w Bogu nie tylko trzech odrębnych hipostaz, ale także trzech odrębnych natur, co w konsekwencji oznacza istnienie trzech różnych bogów. Przedstawicielem tej nauki jest: Jan Filoponos z Aleksandrii.




  1. SABELIANIZM – naukę tę głosił Libijczyk Sabeliusz. Rozpowszechniła się w II i III wieku w Azji Mniejszej i Mezopotamii. Błąd ten głosi, że Bóg istnieje jedynie w osobie Ojca, zaś Syn i Duch Święty to jedynie Jego atrybuty czy też sposoby działania i samo wyrażania się Ojca, ale nie istniejące jako osoby. Ojciec jest jak słońce, którego światłem jest Syn, a ciepłem Duch Święty.




  1. ARIANIZM – nauka głoszona przez Ariusza. Dotyczy zagadnienia Trójcy Świętej, szczególnie relacji Ojca do Syna Bożego. Nauka o Duchu Świętym wynika z błędnego rozumienia właśnie tej relacji. Ariusz nauczał, że Bóg jest jedyny, niestworzony, niezmienny, nieśmiertelny, bez przyczyny i początku. Bóg stał się Ojcem, kiedy stworzył Syna, aby Ten dokonał stworzenia świata. Syn jest jedynym stworzeniem, który otrzymał byt bezpośrednio od Ojca, stąd tez nie można Go nazywać zwykłym stworzeniem. Syn jest pierwszym stworzeniem Ojca, Duch Święty jest pierwszym Stworzeniem Syna.




  1. UNITARIANIZM - inaczej można nazwać antytrynitaryzm lub socynianizm. Jest to doktryna wyznająca jedność Boga. Odrzuca dogmat o trzech Osobach Boskich. Te doktrynę stworzył Faust Socynow (Sozzinni). Ten błąd wyrósł na gruncie reformacji. W 1546 roku czterdziestu szlachciców włoskich założyło towarzystwo naukowe, w którym to dyskutowano o reformacji, doktrynach wspólnot protestanckich. Autorytetem dla nich było Pismo święte oraz rozum.



5. Wypowiedzi NUK11
Wiara Kościoła podawana była w formie Symbolów wiary, które miały zastosowanie chrzcielne. Jest kilka Symboli jeszcze przed Soborem Nicejskim I. Wśród nich należy wskazać Wyznanie wiary św. Grzegorza Cudotwórcy z III wieku. Uczy on (Symbol wiary), że Duch Święty ma tę samą substancję co Bóg i jest doskonałym obrazem doskonałego Syna.

Oficjalnie nauka o Duchu Świętym została sprecyzowana na I oraz II Soborze Powszechnym w Nicei12 i w Konstantynopolu13, jako reakcja na błędy Ariusza.

W 362 roku odbył się Synod Wyznawców, który bronił Symbolu przyjętego w Nicei. Wśród obrońców był św. Atanazy. Synod ten został zwołany w wyniku powrotu Atanazego na jego stolicę biskupia w Aleksandrii. Synod obiecywał rozgrzeszenie błędowiercom o ile odprawią wyznaczoną pokutę i zobowiązywał się do przyjęcia prawowiernej nauki. Domagano się potępienia twierdzeń, że Duch Święty jest stworzeniem różnym od Chrystusa co do substancji14.

W roku 374 Epifaniusz dodał komentarz do Symbolu Nicejskiego, który zwalczał apolinaryzm. Epifaniusz podkreślał działanie Ducha Świętego w Starym Przymierzu, Jego pochodzenie od Ojca i udzielenie przez Syna.

Naukę Soboru Nicejskiego i Konstantynopolitańskiego zatwierdził w 382 roku Synod Rzymski. Synod odbywał się po przewodnictwem papieża Damazego.

Problematykę dotyczącą Ducha świętego podjął także XI Synod w Toledo w roku 675. Symbol wiary tego synodu podaje miedzy innymi streszczenie nauki o Trójcy Świętej i o Wcieleniu.

Bardzo ważnym dla Kościoła był Sobór Laterański IV w 1215 roku. Sobór stawiał sobie za cel przeprowadzenie gruntownej reformy Kościoła. Występował przeciw katarom. Na tym Soborze uchwalono wyznanie wiary, które w odpowiedzi katarów przedstawiono prawowierna naukę. W odniesieniu do Ducha Świętego Sobór uczył, że Duch Święty posiada jedną istotę, substancję, czyli naturę zupełnie niezłożoną. Sobór podał również naukę o pochodzeniu Osób Bożych.

Kolejny Sobór, tym razem Lioński z 1274 roku. W Konstytucji o pochodzeniu Ducha Świętego przyjął ten Sobór poprawne sformowanie, że Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna. Zagadnienie to było sporne miedzy Wschodem a Zachodem, ale tylko co do sposobu wyrażania. Wiara była taka sama. Spór o Filioque przez długi czas przeszkadzał w prowadzeniu dialogu miedzy Kościołami. Na tym Soborze odczytano także wyznanie wiary cesarza bizantyjskiego Michała VII Paleologa, które zawierało również Filioque15.

Następny Sobór, który mówił o Duchu Świętym to Sobór Florencki, który odbył się w latach 1438 – 1445. sobór zwołany został miedzy innymi ze względu na zagrożenie Bizancjum ze strony Seldżuków. W 1439 roku wydano dekret dla Greków, który powtarzał decyzje Soboru liońskiego II dotyczące nauki o Duchu Świętym, miedzy innymi Filioque. Orzeczono, że Duch Święty pochodzi wiecznie od Ojca i Syna jako od jednej zasady, jednym wspólnym tchnieniem.

Późniejsze Sobory nie omawiały już doktryny o Duchu Świętym, uznając, że wiara katolicka dostatecznie została wyrażona na Soborach w Nicei oraz Konstantynopolu.

W podobny sposób do zagadnienia Ducha Świętego podszedł Sobór Watykański II. W swoich konstytucjach soborowych podkreśla się działanie Ducha Świętego w Kościele, jako Tego, który kieruje biegiem czasu i odnawia oblicze ziemi. Duch Święty jest postrzegany jako wyzwalający wszystkich, który ma się wypełnić w Paruzji16. Sobór podkreśla, że Duch Święty działa w Kościele poprzez dary i charyzmaty. Charyzmatycy przez Ducha Świętego poddani są powadze Apostołów.

Duch Święty zstępując na uczniów w dniu Pięćdziesiątnicy publicznie ujawnił Kościół i zaznaczył obrazowo zjednoczenie ludów w powszechnej wierze, pouczał Apostołów. Pod Jego natchnieniem spisane były księgi Pisma Świętego.

Generalnie można stwierdzić, że Sobór Vat II nie wnosi nic nowego, gdy chodzi o doktrynę wiary, tylko ją porządkuje i podaje w nowym świetle.

W 1972 roku Kongregacja Doktryny Wiary wydała dokument pod nazwą Deklaracja dotycząca wiary w misteria Wcielenia i Trójcy świętej wobec niektórych współczesnych błędów. W tej deklaracji jest odwołanie się do dwóch pierwszych soborów powszechnych, przypominając o odwiecznym pochodzeniu Ducha Świętego i wskazując na podwójny sposób orzekania tej prawdy, to znaczy przez Filioque i przez formę używaną w Kościele wschodnim pochodzi od Ojca przez Syna.

9 maja 1897 roku Leon XIII wydaje encyklikę Divinum illud munus. Poświęcona była cała Duchowi Świętemu.

Papież Pius XII pisze encyklikę Mistici Corporis w dniu 29 czerwca 1943 r. Odwołał się do Ducha świętego nazywając Go życiodajną zasadą Kościoła, w którym działa On w jedności z Głową Mistycznego Ciała – Chrystusem.

No i bardzo ważna encyklika naszego rodaka!!!! Wydał encyklikę Dominum et Vivificantem, czyli O Duchu Świętym w życiu Kościoła i świata. Należy tę encyklikę na egzamin przeczytać. Dołączona ona jest także do niniejszego skryptu, jako dodatek!!!! Papież odwołuje się do starożytnej nauki Kościoła wyrażonej na Soborach Powszechnych. Przyczyna napisania była potrzeba nowego studium oraz nowego kultu Ducha świętego.



  1. Teologiczne koncepcje nauki o Duchu świętym.




    1. Istota Ducha Świętego i osobowość.

Chcąc określić Ducha świętego należy odwołać się do osób, które przezywały w swoim życiu tajemnicę Ducha świętego. Na pewno pomocnym okaże się tutaj św. Paweł Apostoł, który wielokrotnie w swoich Listach wypowiadał się na temat Ducha Świętego. Duch święty dla Pawła jest rzeczywistym doświadczeniem a nie jedynie teorią. Niektóre wypowiedzi Pawła wcale nie sugerują na Osobowego Ducha Świętego. Jego wypowiedzi świadczą, że była to dla niego sprawa oczywista. Duch Święty to osoba!!! Tylko Duch Boży przenika wnętrze człowieka. Równie dobrze możemy takie myślenie znaleźć w Ewangeliach, które mówią o poznaniu Ojca przez Syna i Syna przez Ojca. Osobowy charakter Ducha Świętego ujawnił się także w dniu Pięćdziesiątnicy. Nowa Pięćdziesiątnica jest osobowym zstąpieniem Ducha Świętego w nasz ludzki świat.

Ks. Hryniewicz wskazuje fakt, że Osoba Ducha Świętego pozostaje wciąż niewidzialna i niepoznawalna, mimo wylania Ducha Świętego, świadczy o przedłużeniu kenotycznego stanu swojej obecności w świecie. Wydarzenie Pięćdziesiątnicy jest jeszcze niepełnym objawieniem Ducha świętego, aż do czasu chwalebnego przyjścia Chrystusa. Uwielbienie Chrystusa rozpoczyna niejako nowy czas, czas Ducha świętego, którego zstąpienie stało się wręcz interwencją w dzieje zbawienia przez Jego osobową obecność wśród nas.

To kim jest Duch Święty, Jego istotę możemy odczytać rozważając imię własne Ducha Świętego. Katechizm Kościoła Katolickiego w numerze 691 uczy, że tym imieniem jest właśnie imię Duch Święty, które wielbimy i któremu oddajemy chwalę.

Duch Święty w Trójcy Świętej jest duchowością i świętością Boga. Pozostałe tytuły czy imiona maja znaczenie drugorzędne. Spośród innych imion najbardziej znanym określeniem jest Paraklet. Jezus zapowiadając i obiecując Ducha swoim uczniom nazywa Go Pocieszycielem – Parakletem. Imię to dosłownie oznacza Ten który jest wzywany przy czymś. Oprócz tego Jezus sam nazywa Ducha Świętego Duchem Prawdy (zob. J 16,13).

Na podstawie Ewangelii Janowej można wnioskować o równości Parakleta z Ojcem i Synem. Innego Parakleta – Pocieszyciela posyłają Ojciec i Syn, tak jak sam Syn został posłany przez Ojca, a także pochodzi od Ojca tak jak Syn (por. J 14,24-26 oraz J 15,16.26-27).

Ów Paraklet jest Osoba stanowiącą z Ojcem i Synem nierozdzielna jedność. Jest On obiecana pomocą Kościoła. Dla uczniów Parakletem był Jezus, który przekazywał im prawdę. Inny Paraklet ma ich bronić i pomagać w nieprzyjaznym dla nich świecie. Do zadań Ducha Świętego należy składanie świadectwa o Jezusie. On bowiem jest Duchem, który daje życie, On daje życie słowom i Kościołowi (zob. 1 J 4, 1-3 jak również J 6,63)

Duch Święty nie jest jednak Duchem Kościoła, ale jest suwerennym Duchem Bożym, Duchem Chrystusa. Dlatego Duch święty może wypełnić swoja misję budowania eschatologicznego przybytku Boga z ludźmi. On jest zasadą jedności w Kościele, która nie narusza daru wolności człowieka. Mimo tego Duch Święty jest wciąż osoba ukrytą. Obecnie otrzymujemy tylko pierwsze dary Ducha17. Duch Święty otwiera każdą osobę ludzką na Boga.

Zmartwychwstanie Chrystusa jednoznacznie łączone jest z obecnością i działaniem Ducha Świętego. Tak jak uczy św. Paweł w swoim Liście do Rzymian Ojciec wskrzesił Syna przez swojego Ducha (8,11)


    1. Duch święty Pocieszyciel.

Powtarzając słowa Hymnu do Ducha Świętego wzywamy O Stworzycielu Duchu przyjdź.

KKK wyraźnie stwierdza, że stworzenie jest wspólnym dziełem Trójcy Świętej. Duch Święty jest rzeczywiście Duchem Stworzycielem całego stworzenia. On jest Duchem nowego stworzenia. Wyzwalające dzieło Chrystusa jest dopełniane i umacniane przez ożywiającą i odnawiającą moc Ducha Świętego. Należy mówić nie tylko o kosmicznej roli Chrystusa ale także o kosmicznej roli Ducha Świętego. Duch Święty dopełnia, udoskonala, doprowadza do celu wszystko, co Ojciec czyni przez Syna.

Bóg stwórca stwarza i zamieszkuje w całym stworzeniu przez swego Ducha, co stanowi wewnętrzna tajemnicę każdego stworzenia. Bóg podtrzymuje wszystko w Duchu Świętym.





    1. Chrystus i Duch Święty.

Przejawy obecności Ducha Świętego można wyraźnie dostrzegać w makrokosmosie jak i mikrokosmosie. Owocem Jego działania jest Chrystus, którego Duch Święty zapowiadał na długo przed narodzeniem proroków, a także w źródłach pozabiblijnych. Chrystus przybliżył nam Ducha Świętego. Miejscem obecności Ducha Świętego jest Kościół Chrystusowy, w którym On działa poprzez Słowo oraz sakrament.

Duch działający w Kościele to sam Chrystus w swojej chwale, który przez zmartwychwstanie stał się Duchem ożywiającym18. Jest to Duch Chrystusa. Sam Paweł stwierdza, że Pan jest Duchem w swoim Drugim Liście do Koryntian (3,17). Dziś możemy zamiennie używać wyrażeń: w Chrystusie oraz w Duchu. Ojciec jest tym, który daje Ducha Chrystusowi, a Ten zsyła Go na Kościół. W Chrystusie i w Duchu dokonuje się usprawiedliwienie19, uświęcenie20, opieczętowanie21.

Tajemnica Wcielenia, Śmierci i Zmartwychwstania dokonała się za sprawa Ducha Świętego. Wszelkie działanie Ducha Świętego ma nierozerwalny związek z dziełem zbawienia. Duch Święty jest przecież Duchem Chrystusa. Nie można Ich sobie przeciwstawiać. Nie ma takiej epoki Ducha Świętego, która jednocześnie nie byłaby epoką Chrystusa. Św. Paweł oraz św. Jan wskazują na związek dzieła Chrystusa i Ducha Świętego:

Dlatego oznajmiam wam: podobnie jak nikt nie może powiedzieć pod wpływem Ducha Bożego: „Niech Jezus będzie przeklęty”, tak samo bez wpływu Ducha Świętego nikt nie może mówić: „Jezus jest Panem”. – 1 Kor 12,3;

Obrońca zaś Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem” – J 14,26.

Należy pamiętać, że za wyjątkiem tajemnicy człowieczeństwa Syna Bożego, na zewnątrz działa cała Trójca Święta, czyli to co przypisuje się Duchowi Świętemu ma swoje odniesienie do Chrystusa i odwrotnie.

Całe wydarzenie Chrystusa było skierowane na tajemnicę osobowego zstąpienia Ducha Świętego. Dostrzega się nierozerwalny związek pomiędzy tajemnicą Paschy Chrystusa a zesłaniem Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy.

Congar uważa, że uwielbiony Chrystus i Duch Święty funkcjonalnie w Kościele stanowią jedno, choć w Bogu są różni jako odrębne osoby.

Wzajemną relację także widać w wymiarze eschatologicznym. Bułgakow wskazuje na to iż pierwsze publiczne objawienie zarówno Syna Bożego jak i Ducha Świętego miało wymiar kenotyczny. Kenoza w Chrystusie ustanie w dniu Paruzji. Paruzja będzie zakończeniem kenozy Ducha Świętego. Kenoza Ducha Świętego jest kenozą dobrowolną. Ta kenoza skończy się dniem zmartwychwstania człowieka.

Duch Święty jest obecny we wszechświecie i przenika całe stworzenie.



    1. Duch święty i Kościół.

Trzeba podkreślić, że Kościół jako Lud Boży jest dziełem Ducha Świętego. Funkcjonuje ten Kościół jako sakrament Ducha Świętego. Obecność Zbawiciela w Kościele jest złączona z obecnością Ducha Świętego – Ducha Chrystusa. Oznacza to, że Kościół jest jako znak i narzędzie zbawczego spotkania z Bogiem w Chrystusie.

KKK wskazuje, że poznanie Ducha Świętego w Kościele, dokonuje się przez: Pismo Święte, Tradycję, NUK, liturgię sakramentalną, modlitwę, charyzmaty, znaki życia apostolskiego, misyjnego- zob. KKK 688. duch święty jest źródłem jedności Kościoła i podstawa kościelnej wspólnoty. To właśnie ON sprawia, że Kościół jest katolicki. To ON jest fundamentem apostolskości Kościoła.

Kościół nazwany jest epifanią Ducha Świętego. Kościół został założony przez Syna Bożego, ale właściwe działanie przypisuje się Duchowi Świętemu. On prowadzi Kościół do poznania całej prawdy, jednoczy we wspólnocie. On ożywia ewangelizację, katechizację, pozwala na prawidłowe odczytywanie znaków czasu.

Są dwa etapy obecności Ducha świętego w Kościele. Pierwszy dotyczy życia ziemskiego Chrystusa, czyli od Poczęcia. Drugi etap to wydarzenie Pięćdziesiątnicy.


  • Kult – Duch Święty działając w Kościele sprawuje wraz z nim kult uwielbienia Boga Ojca za pośrednictwem Jezusa – Syna Bożego. On wypełnia swoją misje w Kościele, która otrzymał od Ojca i Syna, uobecniając w znakach liturgii dzieło zbawienia włączając nas wszystkich. Duch święty przenika nasze serca i otwiera je na przyjęcie Słowa. On uzdalnia nas, abyśmy mogli wyznać, że Jezus jest Panem. Jego działanie wiąże się z wolnością człowieka. On przenika wszystko, inspiruje do podejmowania wolnych decyzji. On jest naszą wolnością, który przygotowuje nas na przyjęcie kogoś drugiego. Tę kultyczną działalność dostrzega się w sprawowaniu sakramentów, szczególnie Eucharystii, która jest ofiarą Chrystusa, sprawowana jest mocą Ducha Świętego, dzięki któremu dary chleba i wina staja się Ciałem i Krwią Chrystusa.

  • Charyzmaty – słowo charisma pochodzi od rdzenia char – podobnie jak charis (łaska), charein – cieszyć się, poznawać kogoś. Elementem weryfikującym pochodzenie charyzmatów jest badanie pochodzenia Ducha. Za najbardziej dostępnym z charyzmatów dającym się ocenić jest charyzmat mówienie w językach. Dar mówienia w językach stanowi nie jako element sprawdzający. Ten bowiem, kto mówi ku chwale Boga, mimo iż nie rozumie swojej mowy, mówi z Ducha Świętego, ponieważ nie można wyznać bez pomocy Ducha Panem jest Jezus. Dar języków uważa się za znak przywrócenia pierwotnego porządku w stworzeniu. Dar języków niesie z sobą radosna nowinę, że w Chrystusie i w Duchu Świętym, który jest Duchem Chrystusa, bóg pojednał wszystkich ze sobą i rozpoczyna budowanie powszechnej jedności wśród ludzi w imię Syna Bożego Jezusa, fundamentem zaś będzie sam Duch Święty. Ta nowa społeczność to Kościół. Wśród charyzmatów należy umieścić także funkcje i posługi spełniane w Kościele, mające swoje podstawy w kapłaństwie powszechnym. Każdy ”urząd” w Kościele jest charyzmatem w ramach powszechnego kapłaństwa. Kapłaństwo hierarchiczne stanowi kontynuację charyzmatu apostolskiego. Jest to kapłaństwo służebne. Kapłaństwo oznacza służbę diakońską i funkcje przewodniczenia w modlitwie, szczególnie w sprawowaniu Eucharystii.




    1. Duch Święty a Maryja

Jest Ona żywym znakiem i przejawem działającego w Kościele Ducha Bożego. Jest napełniona DŚ. Jest Ona hipostatycznym obrazem DŚ. DŚ w Jej kobiecej duchowości ukazuje cechy sofianiczne (mądrościowe) jest nazywana Matką sedes sapiencia – Stolica Mądrości. Ona jest Błogosławioną między niewiastami. Jest uosobieniem nowego Jeruzalem. Jest organem, narzędziem sofii. Relacja jaka zachodzi między Nią a DŚ to relacja Osobowa. Na tej zasadzie relacji jest zasada miłości. Jest to Boża inicjatywa. W miłości przychodzi czas odpowiedzi. Konsekwencją odpowiedzi człowieka są zaślubiny z Bogiem. Napełnienie DŚ w chwili zwiastowania jest zapowiedzią w Dniu 50 – tnicy. Ona jest człowiekiem ciała Mistycznego Chrystusa. Maryja jest pierwowzorem Kościoła w porządku wiary. Kościół w osobie Maryi już osiąga doskonałość. Zajmuje ona w Kościele miejsce najwyższe po Chrystusie a zarazem nam najbliższe. DŚ działa w Bogarodzicy czyniąc ją znakiem swojego działania wśród nas. DŚ jest więzią z Maryją do Chrystusa. DŚ jest przyczyną jej wyniesienia. Dzisiaj podkreśla się rolę w Kościele, że jest Ona Matką swego Pana i Matką Kościoła. Jest najznakomitszym członkiem Kościoła. Jest figura Kościoła.




  1. Grzech przeciw Duchowi Świętemu – według Encykliki Jana Pawła II Dominum et Vivificantem – 46-48

46. Na tle wszystkiego, co dotąd zostało powiedziane, stają się bardziej zrozumiałe jeszcze inne wstrząsające słowa, jakie Chrystus wypowiedział. Można by je nazwać słowami o „nieprzebaczeniu”. Zostały one zapisane przez wszystkich Synoptyków, pozostają w związku ze szczególnym grzechem, który Ewangeliści nazywają „bluźnierstwem przeciw Duchowi Świętemu”. Oto ich zapis w troistym brzmieniu:

Mateusz: „Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym” (Mt 12, 31 n.).

Marek: „Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego” (Mk 3, 28 n.).

Łukasz: „Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone” (Łk 12, 10).

Dlaczego bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu jest nieodpuszczalne? Jak rozumieć owo bluźnierstwo? Odpowiada św. Tomasz z Akwinu, że chodzi tu o grzech „nieodpuszczalny z samej swojej natury, gdyż wyklucza to, czym dokonuje się odpuszczenie grzechów”.

Wedle takiej egzegezy bluźnierstwo nie polega na słownym znieważeniu Ducha Świętego; polega natomiast na odmowie przyjęcia tego zbawienia, jakie Bóg ofiaruje człowiekowi przez Ducha Świętego, działającego w mocy Chrystusowej ofiary Krzyża. Jeśli człowiek nie przyjmuje owego „przekonywania o grzechu”, które pochodzi od Ducha Świętego i które ma charakter zbawczy, to zarazem odrzuca „przyjście” Pocieszyciela — to „przyjście”, jakie dokonało się w tajemnicy paschalnej, a które zespolone jest z odkupieńczą mocą Krwi Chrystusa: Krwi, która „oczyszcza sumienia z martwych uczynków”.

Wiemy, że owocem takiego właśnie oczyszczenia jest odpuszczenie grzechów. Kto zatem odrzuca Ducha i Krew, pozostaje w „martwych uczynkach”, w grzechu. Bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu polega więc w konsekwencji na radykalnej odmowie przyjęcia tego odpuszczenia, którego wewnętrznym szafarzem jest Duch Święty, a które zakłada całą prawdę nawrócenia, dokonanego przezeń w sumieniu. Jeśli Chrystus mówi, że bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu nie może być odpuszczone ani w tym, ani w przyszłym życiu, to owo „nie-odpuszczenie” związane jest przyczynowo z „nie-pokutą” — to znaczy z radykalną odmową nawrócenia się. Ta zaś oznacza odmowę sięgnięcia do źródeł Odkupienia, które „zawsze” pozostają otwarte w ekonomii zbawienia, w której wypełnia się posłannictwo Ducha Świętego. Paraklet ma nieskończoną moc czerpania z tych źródeł: „z mojego weźmie” — powiedział Jezus. W ten sposób dopełnia On w ludzkich duszach dzieła Odkupienia dokonanego przez Chrystusa, rozdzielając jego owoce. „Bluźnierstwo” przeciw Duchowi Świętemu jest grzechem popełnionym przez człowieka, który broni rzekomego „prawa” do trwania w złu, we wszystkich innych grzechach, i który w ten sposób odrzuca Odkupienie. Człowiek pozostaje zamknięty w grzechu, uniemożliwiając ze swej strony nawrócenie — a więc i odpuszczenie grzechów, które uważa za jakby nieistotne i nieważne w swoim życiu. Jest to stan duchowego upadku, gdyż bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie pozwala człowiekowi wyjść z samozamknięcia i otworzyć się w kierunku Boskich źródeł oczyszczenia sumień i odpuszczenia grzechów.



47 Działalność Ducha Prawdy, zmierzająca do zbawczego „przekonywania o grzechu”, spotyka się w ten sposób z wewnętrznym oporem człowieka, jakby nieprzenikliwością sumienia, ze stanem duszy, która jakby utwierdziła się w wolnym wyborze: Pismo Święte zwykło nazywać to „zatwardziałością serca” (por. Ps 81 [80], 13; Jr 7, 24; Mk 3, 5). Takiemu nastawieniu umysłu i serca odpowiada poniekąd w naszej epoce utrata poczucia grzechu, której szereg swych kart poświęca Adhortacja Apostolska Reconciliatio et paenitentia. Już Papież Pius XII stwierdził, iż „grzechem tego wieku jest utrata poczucia grzechu”. Idzie ona w parze z „utratą poczucia Boga”. Czytamy w Adhortacji: „W rzeczywistości Bóg jest początkiem i ostatecznym bejem człowieka, który nosi w sobie Boże ziarno. Dlatego właśnie rzeczywistość Boga odsłania i rozjaśnia tajemnicę człowieka. Nie można zatem spodziewać się, że umocni się poczucie grzechu w odniesieniu do człowieka i wartości ludzkich, jeśli zabraknie poczucia obrazy wyrządzonej Bogu, czyli prawdziwego poczucia grzechu”.

Kościół przeto nie przestaje błagać Boga o tę łaskę, ażeby nie zanikała prawość ludzkich sumień, aby nie tępiała ich zdrowa wrażliwość na dobro i zło. Prawość i wrażliwość jest głęboko związana z wewnętrznym działaniem Ducha Prawdy. W tym świetle szczególnej wymowy nabierają takie wezwania Apostoła, jak: „Ducha nie gaście”, „nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego” (2 Tes 5, 19; Ef 4, 30). Nade wszystko jednak Kościół nie przestaje z największą żarliwością błagać o to, ażeby w świecie nie narastał ten grzech, który Ewangelia nazywa bluźnierstwem przeciw Duchowi Świętemu; ażeby, przeciwnie, grzech ten cofał się w duszach ludzkich — a pośrednio w całych środowiskach i w różnych społeczeństwach — ustępując miejsca otwartości sumień, nieodzownej dla działania Ducha Świętego. Kościół błaga, aby ten groźny grzech przeciw Duchowi Świętemu ustępował miejsca świętej gotowości przyjmowania misji Pocieszyciela, gdy przychodzi On, by „przekonywać świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie”.



48. Chrystus w swym pożegnalnym przemówieniu połączył te trzy zakresy „przekonywania”, jakie należą do posłannictwa Parakleta: grzech, sprawiedliwość i sąd. Razem też wyznaczają one obszar owego mysterium pietatis, które przeciwstawia się w dziejach człowieka grzechowi, mysterium iniquitatis42. Z jednej strony — tak to wyraża św. Augustyn — „miłość własna, posunięta aż do pogardy Boga”, z drugiej „miłość Boga, posunięta aż do pogardzania sobą”43. Kościół nie zaprzestaje swej modlitwy i posługi, ażeby dziele sumień i dziele społeczeństw w wielkiej rodzinie ludzkości nie opadały w stronę bieguna grzechu, w stronę odrzucenia Bożych przykazań „aż do pogardy Boga” — ale wznosiły się w stronę tej miłości, w której objawia się Duch, który daje życie.

Ci, którzy pozwalają się Duchowi Świętemu „przekonać o grzechu”, pozwalają się również „przekonać o sprawiedliwości i o sądzie”. Duch Prawdy, który dopomaga ludziom — ludzkim sumieniom — poznawać prawdę grzechu, równocześnie też sprawia, że poznają prawdę tej sprawiedliwości, jaka wkroczyła w dziele człowieka wraz z Jezusem Chrystusem. W ten sposób ci, którzy „przekonani o grzechu” nawracają się pod działaniem Pocieszyciela, zostają przez Niego niejako wyprowadzeni z orbity „sądu” — tego „sądu”, jakim „władca tego świata został osądzony” (por. J 16, 11). Nawrócenie w Bosko-ludzkiej głębi tajemnicy oznacza zerwanie wszelkich więzów, jakimi grzech jest powiązany w całokształcie mysterium iniquitatis. Ci zatem, którzy się nawracają, zostają przez Ducha Świętego wyprowadzeni z orbity „sądu”, wprowadzeni zaś do tej Sprawiedliwości, która jest w Jezusie Chrystusie — gdyż ma ją od Ojca (por. J 16, 15) jako odzwierciedlenie świętości trynitarnej. Jest to sprawiedliwość Ewangelii i Odkupienia, sprawiedliwość Kazania na górze i Krzyża, która sprawia oczyszczenie sumień przez Krew Baranka. Jest to z kolei ta sprawiedliwość, jaką Ojciec oddaje Synowi oraz wszystkim, którzy z Nimzjednoczeni przez prawdę i miłość.

W sprawiedliwości tej Duch Święty, który jest Duchem Ojca i Syna — który „przekonywa świat o grzechu” — objawia się i uobecnia w człowieku jako Duch życia wiecznego.

ENCYKLIKA „DOMINUM ET VIVIFICANTEM”

Komentarz

Encyklika Dominum et Vivificantem, zaczynająca się od słów zaczerpniętych z „Wyznania wiary”, poświęcona jest w całości osobie Ducha Świętego i stanowi logiczne dopełnienie encyklik poświęconych przez Papieża Jana Pawła II pozostałym osobom Trójcy Świętej: Ojcu – Dives in misericordia i Synowi – Redemptor hominis.

Pełny tytuł tego dokumentu, który brzmi – „O Duchu Świętym w życiu Kościoła i świata” wskazuje, że istotnym zagadnieniem, będącym przedmiotem rozważania jest działanie Ducha Świętego w historii zbawienia i Kościoła. Pojęty w ten sposób Duch Święty jest rozumiany jako Duch Prawdy, sprawca wcielenia Boga oraz uświęcenia człowieka.

W pierwszej części zatytułowanej „Duch Ojca i Syna dany Kościołowi”, przedstawione zostały etapy i sposoby udzielania Kościołowi i ludzkości Ducha Świętego który daje życie. Przedmiotem rozważań jest tutaj jeden z najistotniejszych momentów historii zbawienia, Wieczerza paschalna, podczas której Jezus Chrystus zapowiada przyjście „Pocieszyciela”. Ów Paraklet, prowadzi dalej dzieło pierwszego Pocieszyciela, którym jest sam Jezus. Posłanie Ducha Świętego, związane ze śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa, nie jest jednak pierwszym posłaniem. Encyklika mówi wyraźnie, że chodzi tu o „nowy początek względem pierwszego i pierwotnego zarazem początku zbawczego udzielania się Boga, który łączy się z samą tajemnicą stworzenia” (n. 12). Ponieważ pierwsze udzielenie się Boga natrafiło na grzech, który jest „przeciwieństwem zbawczego udzielania się Boga człowiekowi” (n. 13), dlatego za pośrednictwem Krzyża Chrystusa zostaje udzielony Duch Święty, aby od dnia Pięćdziesiątnicy pozostać z Kościołem i w Kościele, a poprzez Kościół w świecie.

W ten sposób Bóg poprzez swoje nowe udzielenie się w Duchu Świetym, dokonane za pośrednictwem Chrystusa, dał początek nowej epoce, w której wszystkie obietnice zbawienia zmieniły się w pewność. Tym samym rozpoczął się czas Kościoła, w którym działa Pan i Ożywiciel. Szczególnym momentem tego „czasu Kościoła” był Sobór Watykański II, który zawarł w swym nauczaniu to co, Duch mówi do Kościołów na obecnym etapie historii zbawienia.

Druga część encykliki, zatytułowana „Duch, który przekonywa świat o grzechu”, zawiera głębokie i jasne rozważania na temat działania Ducha Świętego wobec grzechu na świecie. Najistotniejszym stwierdzeniem, do którego wszystkie inne, wprost lub pośrednio się odwołują, jest to, że „przekonywać świat o grzechu – znaczy wykazywać zło, jakie w nim się zawiera” (n. 39). W sposób szczególny zostało uwzględnione zło w grzechu niewiary w zbawcze posłannictwo Chrystusa. Encyklika ukazuje, w jaki sposób Duch Święty daje świadomość pierwotnego wymiaru grzechu, który polega na odrzuceniu wiary i oddaleniu się przez człowieka od prawdy o Bogu. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera pewność, że Duch Święty przekonywa świat o sądzie, to jest o tym, że sprawca wszelkiego zła, Szatan, został osądzony i potępiony. Stąd też wypływa dla świata przeświadczenie o sprawiedliwości, to jest o tym, że dobro zwycięży zło. To potrójne przekonywanie: o grzechu, o sprawiedliwości i sądzie, prowadzi do wniosku, że dziełem Ducha Świętego w świecie jest „kontynuowanie w nim Chrystusowego dzieła zbawienia” (n. 46). Dlatego jest rzeczą zrozumiałą, że encyklika łączy zbawczą misję Kościoła ze spoczywającym na nim obowiązkiem nieustannego błagania Boga „o tę łaskę, ażeby nie zanikła prawość ludzkich sumień” (n. 47).

Trzecia część encykliki zawiera rozważania, których treść wyraża tytuł: „Duch, który daje życie”. To stwierdzenie stanowiące zarazem wyznanie wiary, jest jakby promieniem światła padającym na wspominane wielokrotnie w encyklice wydarzenie: przejście od drugiego do trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa. Encyklika staje się orędziem wyzwolenia poprzez Ducha Świętego, który daje życie. Głównym motywem obchodów roku dwutysięcznego jest wspomnienie narodzin Chrystusa, „który począł się z Ducha Świętego”. Jeżeli wcielenie Boga nastąpiło w określonym momencie czasowym, to jednak – stwierdza encyklika – Bóg „wcielając się w konkretne człowieczeństwo, jednoczy się w pewien sposób z całą rzeczywistością człowieka” i staje się stałym „otwarciem się” Boga wobec człowieka. Z drugiej strony, ponieważ wcielenie jest kulminacyjnym punktem samoudzielania się Boga, Duch święty, który tego dokonuje, otwiera człowieka na tę tajemnicę i pobudza go, by wierzył z tym samym posłuszeństwem wiary, z jakim Najświętsza Maryja przyjęła zwiastowanie owej tajemnicy, która za sprawą Ducha Świętego miała się spełnić w jej dziewiczym łonie.

Encyklika przechodzi następnie do przeglądu różnych form opierania się zbawczemu działaniu Ducha Świętego. Jest ono zawsze, aczkolwiek w nierównej mierze, ograniczeniem wolności człowieka. Opór ten wyraża się przede wszystkim w wymiarze wewnętrznym i podmiotowym, znajduje także swój wymiar zewnętrzny jako system filozoficzny, jako ideologia etc. Wymiar ten, którego najwyższym wyrazem jest materializm, przyjmuje jako zasadę kluczową myślenia i działania nieistnienie Boga i śmierć jako definitywny kres ludzkiego bytowania. Jednakże niezależnie od „obrazu śmierci” który jest obecny w świecie – pisze Papież – pozostaje chrześcijańska pewność, że „Duch Święty tchnie, kędy chce”.



Na koniec encyklika wyraża życzenie, by ożywiające działanie Ducha Świętego objawiło się w obecnych czasach w umocnieniu człowieka wewnętrznego, tak „aby nowy człowiek w nowy sposób pojął również siebie samego, swoje człowieczeństwo”, „by doznał pełnego urzeczywistnienia ów obraz i podobieństwo Boże, jakim człowiek jest od początku” (n. 59). Na tych rozważaniach opiera się twierdzenie zamykające encyklikę, które w pewnym sensie stanowi jej streszczenie: „Duch Święty nie przestaje być stróżem nadziei w sercu człowieka” (n. 67).


1 Immanentne działanie Boga – wewnętrzne działanie Boga. Efektem działania Boga wewnątrz, wynikają podchodzenia poszczególnych Osób. Transcendentne działanie Boga – zewnętrzne działanie Boga. Wynikiem działania Boga na zewnątrz są posłannictwa Osób Bożych.

2 Rz 8,9 - Wy natomiast nie kierujecie się pożądaniami ciała, lecz złączeni jesteście z Duchem, bo przecież Duch Boży w was mieszka. A gdy ktoś nie posiada Ducha Chrystusowego, nie jest Jego własnością.

3 Ga 4,6 - Aby zaś udowodnić, że jesteście synami, Bóg zesłał do naszych serc Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze!

4 2 Kor 3,17 - Pan zaś jest Duchem, a gdzie jest Duch Pana, tam jest i wolność.

5 1 P 1,11 - badając, na kogo i na jaki czas wskazywał działający w nich Duch Chrystusa, naprzód świadcząc o cierpieniach Chrystusa i o uwielbieniach, jakie po nich nastąpią.

6 Rz 1,4 - dzięki zaś działaniu Ducha Świętego posiada potęgę Syna Bożego, ukazaną w zmartwychwstaniu. Jest to Jezus Chrystus, nasz Pan.

7 Ga 4,6 - Aby zaś udowodnić, że jesteście synami, Bóg zesłał do naszych serc Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze!

8 1 Tes 5,19 - Ducha nie gaście,

9 J 14,26 - Obrońca zaś Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem.

10 J 16,13 - A kiedy On, Duch prawdy, przyjdzie, będzie waszym przewodnikiem w drodze do pełnej prawdy. Nie będzie bowiem mówił od siebie, ale powie, co usłyszy, i oznajmi wam to, co ma nastąpić.

11 Nauczycielski Urząd Kościoła

12 rok 325

13 rok 381

14 Na ten temat można znaleźć dokładne potępienie w BF, IV 3.

15 Wierzymy w Ducha Świętego, pełnego, doskonałego i prawdziwego Boga, pochodzącego z Ojca i Syna... można to znaleźć BF, IV 39.

16 Jak chcesz wiedzieć więcej przeczytaj KDK 38

17 Rz 8,23 - Zresztą nie tylko ono, ale i my, którzy posiadamy Ducha dającego gwarancję przyszłej chwały, cierpimy, wyczekując pełnego synostwa – odkupienia naszego ciała

18 Por. 1 Kor 15,45 oraz Rz 1,4

19 1 Kor 6,11 - Niektórzy z was takimi wprawdzie byli, lecz już zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana Jezusa Chrystusa i Ducha Boga naszego.

20 1 Kor 1,2 - do Kościoła Bożego w Koryncie, do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wraz ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, zarówno ich jak i naszego Pana.

21 Ef 1,3 - Uwielbiony (niech będzie) Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa. On z wyżyn niebieskich

obsypał nas wszelkim błogosławieństwem duchowym w Chrystusie.







©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna