Podziękowania



Pobieranie 0.64 Mb.
Strona4/17
Data07.05.2016
Rozmiar0.64 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   17

Spójrzmy na to inaczej. Wielu z nas doświadczyło kiedyś dokuczliwego przeziębienia czy infekcji, która po prostu nie chciała minąć, nawet po antybiotykach. Jest to typowy przykład choroby autoagresyjnej rozwijającej się w tkankach z powodu osłabionego układu odpornościowego. Silny układ odpornościowy powinien bez trudu eliminować pospolite choroby wirusowe i bakteryjne w możliwie najkrótszym czasie. Stwierdziliśmy, że w niektórych wypadkach te uciążliwe objawy infekcji ustępują po 3-5 dniowym podawaniu średnich dawek kortyzonu lub prednizonu (leków immunosupresyjnych).

Jak się to dzieje? Prednizon lub kortyzon hamuje działanie układu odpornościowego, co można zrobić stosunkowo bezpiecznie pod warunkiem, że infekcja wirusowa została zwalczona. Leki chwilowo powstrzymują autoagresyjną destrukcję tkanek. To pozwala tkance na wyleczenie, a kiedy leki zostają odstawione, układ immunologiczny rozpoznaje uzdrowioną tkankę jako "swoją" i objawy ustępują. Kiedy jednak leczenie takie nie skutkuje, wtedy zaczyna się w pełni rozwinięta choroba autoimmunologicz-na, taka jak cukrzyca typu I lub stwardnienie rozsiane.

Jest to dość paradoksalne zawirowanie wewnątrz skomplikowanego świata układu odpornościowego. Nadmierne spożycie węglowodanów zaburza równowagę hormonalną i w ten sposób osłabia układ immunologiczny, który obraca się przeciw tkankom własnego organizmu, zmienionym w trakcie przedłużającej się infekcji, której organizm nie był w stanie zwalczyć dość szybko.

CUKRZYCA TYPU II

Ten rodzaj cukrzycy zwany jest też często cukrzycą wieku do

rosłego, ponieważ zwykle rozwija się w późniejszych latach ży

cia. Nazwa naukowa cukrzycy typu II to cukrzyca insulinonieza-

leżna. Oznacza to, że stan chorych zazwyczaj nie wymaga poda

wania insuliny. To właśnie ta odmiana cukrzycy dotyka większość chorych - nawet 90% zdiagnozowanych przypadków.

TESTY CUKROWE

Istnieją trzy główne rodzaje testów oceniających prawidłowość reakcji organizmu na cukier, a tym samym sygnalizujących poten-

53

cjalne zagrożenie ze strony cukrzycy. Jeden z nich mierzy stężenie cukru w moczu, dwa inne - test tolerancji glukozy (GTT -glucose tolerance test) i test na stężenie cukru we krwi na czczo - wykazuj ą poziom glukozy we krwi.



Test tolerancji glukozy

Jest to jedna z najskuteczniejszych prób oceniających wydajność metabolizmu cukrów u człowieka. Test jest pomiarem tolerancji organizmu na zaaplikowaną doustnie dawkę cukru. Oto, jak przebiega: pacjent dostaje porcję glukozy lub jakiegoś innego cukru (zwykle w postaci wodnego roztworu). Po jego wypiciu pozostaje pod stałym nadzorem, a co jakiś czas pobiera się mu krew, aby zmierzyć poziom cukru. Wykres zachodzących zmian zwany jest krzywą tolerancji glukozy.

Przyjrzyjmy się jednemu z takich wykresów. Ilustracja 4.1 przedstawia typową krzywą tolerancji glukozy u osoby zdrowej. Oś y prezentuje poziom glukozy w miligramach na decylitr (mg/dl). Jest to jednostka stężenia. Oś x przedstawia upływ czasu w godzinach.

Zrozumienie tego wykresu ma wielkie znaczenie, ponieważ odnosi się on bezpośrednio do oporności na insulinę i cukrzycy. Łatwo zauważyć ostry wzrost stężenia glukozy, który następuje wkrótce po wypiciu roztworu cukru. Skok ten następuje zwykle po 30-60 minutach. Tego właśnie oczekujemy po dostarczeniu organizmowi glukozy (np. wysokowęglowodanowego posiłku), a jeśli mechanizm ten działa prawidłowo, to dostarczony cukier powinien zostać usunięty z krwiobiegu w sposób zależny od konkretnych potrzeb człowieka. Organizm wykorzystuje ją zatem jako źródło energii dla komórek, a jeśli chwilowo potrzeby energetyczne komórek są zaspokojone, magazynuje ją albo w postaci glikogenu w wątrobie albo jako trójglicerydy w tkance tłuszczowej. Trójglicerydy są jedną z postaci tłuszczu i zostaną omówione, wraz z kwasami tłuszczowymi, w rozdziale piątym.

54

Na rycinie 4.1. przedstawiono reakcję organizmu człowieka zdrowego. Po mniej więcej 30 minutach stężenie glukozy we krwi zaczyna spadać, aby po godzinie do półtorej osiągnąć poziom wyjściowy (czyli odpowiadający stanowi "na czczo"), po czym utrzymuje się na stałym poziomie. Oznacza to, że organizm zdołał zagospodarować dostarczoną mu ilość glukozy. Ale często dzieje się inaczej.



Jeśli przyjrzysz się krzywej tolerancji glukozy u otyłej młodzieży, zauważysz całkiem odmienny obraz. Na rycinie 4.2 prezentujemy taką właśnie "nienormalną" krzywaj dla porównania umieszczono na wykresie obraz krzywej tolerancji glukozy dla osoby zdrowej.

Najbardziej rzucającą się w oczy różnicą jest kształt krzywej: wzrost stężenia glukozy u otyłych nastolatków jest znacznie mniejszy niż u osób zdrowych. Bardziej szczegółowa analiza wykresu wykazuje też, że wyższy jest u nich również poziom wyjściowy i końcowy (czyli stężenie cukru we krwi osoby będącej na czczo lub dłuższy czas po posiłku).

56

Dlaczego krzywa tolerancji glukozy u otyłej młodzieży ma tak odmienny kształt? Przyczyny należy szukać w tak zwanym hiper-insulinizmie; organizm tych chorych wytwarza zbyt wiele insuliny. Ponieważ bezpośrednią odpowiedzią na spożycie węglowodanów jest wydzielanie insuliny, zatem wydaje się logiczne, że ograniczenie ilości węglowodanów w diecie powinno się przyczynić do zmniejszenia ilości produkowanej przez chorych insuliny.



Oto cykl, który, jak sądzimy, zachodzi u tych osób. Codziennie zjadają duże ilości pokarmów węglowodanowych, a to sprawia, że do ich krwi nieustannie wydziela się insulina. Taka sytuacja trwa całe lata, a stężenie insuliny nieustannie się podwyższa. Trzustka, która wytwarza insulinę, reaguje na każdą, nawet małą ilość glukozy. Reaguje przesadnie, produkując nadmiar insuliny, a wówczas glukoza jest usuwana z krwi zbyt szybko.

Całą sprawę pogarsza jeszcze fakt, że nie cała glukoza zostaje zużyta jako źródło energii, a zatem zostaje odłożona w postaci materiałów zapasowych. Jest to zaiste błędne koło: im więcej węglowodanów zjadasz, tym więcej twój organizm wytwarza insuliny i tym więcej przyrasta tkanki tłuszczowej.

Przerwanie błędnego koła

Czy jednak rzeczywiście jest to aż tak proste, czy faktycznie wystarczy ograniczyć ilość spożywanych węglowodanów, aby odbudować normalny metabolizm insulinowy? Sądzimy, że odpowiedź brzmi "tak".

Przyjrzyjmy się dokładniej, jakim zmianom podlega krzywa tolerancji glukozy u otyłej młodzieży po rozpoczęciu diety nisko-węglowodanowej. Dla uzmysłowienia czytelnikom mechanizmu, z pomocą którego po ograniczeniu ilości spożywanych węglowodanów organizmy tych dzieci ulegaj ą uregulowaniu, wybraliśmy zaledwie siedmiu pacjentów. Wykresy prezentujące przebieg zmian przedstawia ryć. 4.3.

Ilustracja przedstawia krzywe tolerancji glukozy siedmiu pacjentów przed rozpoczęciem kuracji niskowęglowodanowej i po

57

wielu miesiącach trwania leczenia dietą. Osoby te konsumowały węglowodany w ilości sześciu lub mniej jednostek chlebowych dziennie (72 gramy węglowodanów na 24 godziny). W każdym z zaprezentowanych przypadków pierwotny kształt krzywej bardzo przypomina ryć. 4.2 - mowa tu o linii ciągłej. Jak łatwo zauważyć, węglowodanowy posiłek nie wywołuje u chorych znacznego wzrostu stężenia cukru we krwi.



Krzywe tolerancji glukozy dla badanych pacjentów, ale po kilkumiesięcznej kuracji dietą niskowęglowodanową, nakreślono na ryć. 4.3 linią przerywaną. Można zauważyć powrót do bardziej normalnego kształtu krzywej: pojawia się wyraźny "szpic" wkrótce po przyjęciu cukru, co świadczy o tym, że trzustka nie

58

wytwarza już nadmiaru insuliny, a tym samym glukoza jest z krwi usuwana wolniej. Zwyczajne ograniczenie ilości węglowodanów \v pożywieniu wystarczyło, by zniknął hiperinsulinizm, na który cierpieli młodzi pacjenci - a tym samym zbędne się okazały wszelkie pigułki i lecznicze mikstury. Oczywiście, pacjenci musieli zwalczyć nałóg jedzenia słodyczy; przyznajemy, że nie zawsze jest to łatwe.



Hipoglikemia

Cukrzyca przejawia się jeszcze na inne sposoby. Wiele osób od czasu do czasu doświadcza sensacji związanych z niskim stężeniem cukru we krwi. Często przyjmuje się wówczas, że to całkiem normalne zjawisko i że problem ustąpi po małej przekąsce. Tymczasem objawy te wcale nie są normalne, a można je usunąć ograniczając ilość spożywanych węglowodanów.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że prezentowane przez nas poglądy stoją w opozycji do opinii lansowanych przez większość lekarzy, którzy zwykli mówić, że kiedy stężenie cukru we krwi jest małe, wtedy dla podniesienia go należy jeść więcej węglowodanów i cukrów. Oczywiście w chwili, gdy stężenie to staje się bardzo niskie, chory może potrzebować porcji węglowodanów dla doraźnego usunięcia problemów, postępowanie takie nie rozwiązuje sytuacji, gdyż nie przywraca normalnej reakcji insulinowej.

Jak zobaczysz, to właśnie nadmiar węglowodanów w diecie jest główną przyczyną nagłych spadków stężenia cukru we krwi. Oto, jak do tego dochodzi: nadmiar węglowodanów prowadzi do wzmożonego uwalniania insuliny do krwi. U niektórych osób powoduje to nieustanne usuwanie z krwi glukozy i w konsekwencji niebezpiecznie niskie jej stężenie. Kiedy chory stara się zaradzić sytuacji spożywając węglowodany, organizm wytwarza jeszcze więcej insuliny, a hipoglikemiczne epizody powtarzają się, a z czasem nawet nasilają. Mówiąc pacjentowi, by na spadek stężenia cukru we krwi reagował zjedzeniem czegoś słodkiego, postępujemy jak ktoś, kto radzi narkomanowi, by za każdym razem,

59

gdy jest na głodzie, wziął "działkę". W rzeczywistości osoba uzależniona powinna ograniczać stopniowo ilość przyjmowanych środków uzależniających, aż zacznie się obywać bez nich, a napady głodu narkotykowego miną.



Aby dać ci wyobrażenie o tym, na czym polega atak hipoglike-mii i w jaki sposób dieta nisko węglowodanowa eliminuje ten problem, zamieściliśmy ryć. 4.4. Przedstawia ona dwie krzywe tolerancji glukozy, przy czym linią przerywaną oznaczono krzywą osoby cierpiącej na zaburzenia hipoglikemiczne. Chorej podano 50 gramów glukozy w herbacie, po czym w czasie sześciu godzin badano stężenie glukozy w jej krwi. Zauważ, że po trzech godzinach stężenie to osiąga wartość o wiele niższą (linia przerywana) niż na krzywej reprezentującej normalną reakcję organizmu - mamy tu obraz tego, co dzieje się w czasie napadu hipoglikemiczne-go. U niektórych osób napad taki pojawia się po posiłku złożonym przede wszystkim z węglowodanów, zwykle w kilka godzin po jego spożyciu. Aby usunąć jego skutki, chorzy zazwyczaj zjadają niewielką przekąskę, jak cukierek lub kawałek pieczywa, czy na przykład wypijaj ą osłodzoną kawę lub herbatę. Tymczasem należy pamiętać, że niedocukrzenie krwi w trzy czy cztery godziny po posiłku nie jest zjawiskiem normalnym; będziemy ten temat omawiać bardziej szczegółowo w rozdziale następnym.

Powróćmy jednak do ryć. 4.4. Po zaledwie trzech miesiącach stosowania diety niskowęglowodanowej pacjentka przestała miewać napady hipoglikemiczne. Na ryć. 4.4 krzywą tolerancji glukozy u chorej, u której ograniczono ilość spożywanych węglowodanów, reprezentuje linia ciągła. Odmiennie niż przed leczeniem, po trzech godzinach od posiłku nie widać objawów niedocukrzenia.

60

Po ograniczeniu spożycia węglowodanów wydzielanie insuliny wraca do normy, a po posiłku cukier jest usuwany z krwi stopniowo. Pamiętaj, że w Stanach Zjednoczonych większości hipoglike-mików mówi się, że powinni jeść więcej cukru, a nie ograniczać go. Staraliśmy się dowieść, że takie postępowanie prowadzi jedynie do nasilenia problemu. Dlatego kiedy następnym razem lekarz powie ci, abyś na napad hipoglikemiczny reagował zwiększając ilość spożywanych węglowodanów, poproś go, by pokazał ci krzywe tolerancji chorych, których wyleczono dietą bogatą w cukrowce.



61

Test na stężenie cukru we krwi na czczo

Test na poziom cukru we krwi na czczo należy do najbardziej popularnych testów w trakcie badań lekarskich. Jest on prostszy niż określanie krzywej cukrowej, ponieważ do jego przeprowadzenia potrzeba tylko jednej próbki krwi. Nie przedstawia wprawdzie zmian w czasie i naszym zdaniem wnosi znacznie mniej informacji niż krzywa tolerancji glukozy, daje jednak pewien obraz procesów regulacji poziomu cukru we krwi osoby badanej.

Test ten określa stężenie cukru we krwi badanego, który nie jadł przez pewien określony czas, zwykle przez noc, i jest na czczo. Osoby zdrowe mają na czczo dość niski poziom glukozy (70-90). Oczywiście wielkość ta może się wahać, kiedy jednak przekracza 100, bez wątpienia oznacza to, że coś jest nie tak.

Problem, z wysokim stężeniem cukru

Dlaczego wysoki poziom cukru we krwi wywiera na nasz organizm tak bardzo negatywny wpływ? Odpowiedź na to pytanie leży w chemicznych i biochemicznych reakcjach glukozy oraz współzależnościach między nią a białkami i tłuszczami.

Białka są cząsteczkami uczestniczącymi w znacznej części reakcji chemicznych związanych z funkcjonowaniem naszego organizmu. W grupie najważniejszych białek wymienić należy enzymy. Są to białka, które katalizują, czyli inaczej mówiąc przyspieszają, reakcje biochemiczne. Bez nich reakcje chemiczne zachodziłyby w organizmach zwierzęcych (ale także i w innych formach życia) zbyt wolno, by mogły być przydatne do utrzymania ich przy życiu.

Jeden z podstawowych problemów związanych z nadmiarem glukozy we krwi i w tkankach polega na tym, że może ona wchodzić w reakcje chemiczne z białkami i niszczyć te ich właściwości, które decydują o ich funkcjonowaniu. Reakcje z glukozą -zwane reakcjami glikacji - zachodzą bez udziału enzymów. Jedyny warunek niezbędny do ich spełnienia to wzajemne zderzenie cząsteczek i wystarczająca ilość energii, by zaszła reakcja wywołana tą kolizją. (Mamy tu do czynienia również z innymi wymaganiami, wynikającymi z zasad chemii organicznej, które jednak do tych wyjaśnień nie wnoszą nic nowego).

Tu również, jak we wszystkich reakcjach nieenzymatycznych, im wyższe stężenie reagentów, tym szybciej zachodzi reakcja. Ponadto same reakcje częściej zachodzą przy dużych stężeniach. Zatem wysoki poziom cukru we krwi prowokuje większą liczbę szkodliwych reakcji glikacji.

Cukry, które działają w ten sposób, a więc na przykład glukoza, nazywamy cukrami redukującymi. Mogą też one reagować z tłuszczowcami (tłuszczami), które wchodzą w skład błon komórkowych. Im wyższe stężenie cukrów redukujących we krwi i w tkankach, tym większe ryzyko, że dojdzie do groźnych w skutkach reakcji między nimi i białkami oraz tłuszczami. W rezultacie takich destrukcyjnych przemian może dojść nawet do całkowitego zniszczenia funkcji komórkowych. Dlatego też utrzymywanie stężenia cukrów we krwi na stosunkowo niskim poziomie przez całe życie jest niezwykle istotne dla zdrowia. Jak widać z krzywych tolerancji glukozy, które zaprezentowaliśmy wcześniej, w tym, że stężenie cukru rośnie po przyjęciu dawki glukozy, nie ma nic złego. Jednakże porcja ta powinna zostać usunięta z krwi w ciągu kilku godzin. Do utrzymania dobrego stanu zdrowia potrzebny jest właściwy metabolizm cukrów. Jeśli stale podjadasz słodycze, to poziom cukru w twojej krwi jest stale podniesiony.

Do określenia, jak silne są reakcje glikacji w organizmie chorego na cukrzycę, lekarze stosują specjalny test. W czasie tego badania mierzy się ilość cukru związanego z hemoglobiną, czyli białkiem krwi, które rozprowadza tlen do tkanek. Im więcej cukru, tym poważniejsza cukrzyca. W organizmie ssaków znajduje się wiele białek z przyłączonymi do nich cukrami - biorą one udział w normalnym jego funkcjonowaniu. Te kompleksy białko-wo-cukrowe powstają w sposób planowy, z użyciem maszynerii komórkowej, natomiast chaotyczna reakcja białek z glukozą ma

63

62



przebieg niekontrolowany i nie jest organizmowi potrzebna. Reakcje glikacji są szkodliwe, ponieważ mogą upośledzić prawidłowe działanie białek i enzymów.

Jeśli tak ważne jest, aby przez całe życie poziom cukru we krwi pozostawał na odpowiednio niskim poziomie, to w jaki sposób tego dokonać? Choć odpowiedź jest niezwykle prosta, wciąż jeszcze dominuje silna niechęć do przyjęcia jej do wiadomości.

JEDZ MNIEJ WĘGLOWODANÓW

Jeśli badania wykazały u ciebie podwyższony poziom cukru we krwi, jedz mniej węglowodanów. To aż tak proste. Cukrzykom przepisuje się leki na obniżenie poziomu cukru, a koncerny farmaceutyczne ponoszą duże nakłady na ich reklamowanie. Chorym mówi się, że powinni zacząć leczenie od zmniejszenia spożycia tłuszczów; o węglowodanach się wspomina, ale zwykle nie zaleca większych ograniczeń.

Cukrzyca typu II jest chorobą wynikającą z nadmiaru węglowodanów. Człowiek, który przez większą część swej ewolucji był myśliwym i zbieraczem, nie przystosował się do spożywania dużych ilości cukrowców, dlatego też jedząc ich dużo, przekracza naturalne możliwości organizmu do przetwarzania cukrów. Jak to się dzieje, że lekarz stwierdza podwyższony poziom cukrów we krwi i nie zaleca zmniejszenia ich spożycia? Jest to tyleż niedorzeczne, co groźne. Nie daj się omamić tym, którzy twierdzą, że zmniejszenie ilości zjadanych węglowodanów nie wpływa korzystnie na stan zdrowia cukrzyka.

Niemal każdy nadmiar prowadzi w końcu do jakichś szkodliwych zmian. Po pewnym czasie ramię miotacza baseballowego nie jest w stanie sprostać dużym obciążeniom, dlatego też miotaczy zmienia się co trzy, cztery rozgrywki. Jeśli namiętnie pijasz dżin, to po kilku latach twoja wątroba nie może już metabolizo-

64

wać alkoholu. Jeśli palisz zbyt wiele, to w którymś momencie twoje płuca i tkanki tracą zdolność usuwania toksycznych substancji odpadowych. Oczywiście wyliczenia te można by mnożyć i mnożyć.



Z naszych doświadczeń wynika, że niemal każdy korzysta na ograniczeniu spożycia węglowodanów, nawet chorzy, którzy od lat cierpią na cukrzycę typu II i przyjmują leki na obniżenie poziomu cukru we krwi. Ryć. 4.5 pokazuje zmiany średniego stężenia cukru we krwi na czczo u piętnastu pacjentów po sześciomiesięcznej kuracji di etą zawierającą nie więcej niż 72 gramy węglowodanów dziennie. W chwili rozpoczęcia leczenia chorzy brali środki obniżające stężenie cukru we krwi. Po sześciu miesiącach

65

średni poziom cukru we krwi spadł z 165 do 127 mg/dl. Co więcej, pacjenci potrzebowali też mniej leków, a to już jest bezpośredni dowód na to, że ograniczenie spożycia węglowodanów powoduje spadek poziomu glukozy we krwi.



Dr Allan, pracując w Narodowych Instytutach Zdrowia (NIH), przekazał swemu koledze, Dolphowi Hatfieldowi, informacje, z którymi właśnie zaznajomiliśmy czytelnika. Hatfield jest w podeszłym wieku i ma cukrzycę typu II, ale prowadzi aktywny tryb życia. Rozpoczął dietę niskocukrową, ponieważ wydawało mu się, że ma ona sens. Po mniej niż sześciu miesiącach kuracji Hatfield stał się jej gorącym orędownikiem. Stwierdził, że stężenie glukozy w jego krwi znacznie spadło pomimo ograniczenia do połowy dawki leków na obniżenie poziomu cukru, a wyniki testu na glikację hemoglobiny poprawiły się wyraźnie. Co więcej, Hatfield powiedział też, że przestał doświadczać napadów hipoglikemicz-nych i nie męczy się tak łatwo. Ba, dodał nawet, że to właśnie węglowodany złożone, czyli te, o których zapewne słyszałeś same superlatywy, powodują najsilniejsze niepożądane spadki poziomu cukru we krwi. Wiele osób powie, że dowód ten ma raczej charakter anegdotyczny, ale z punktu widzenia doktora Dolpha Hatfielda jest to fakt, a zatem być może dotyczy to również ciebie.

Przy przechodzeniu na dietę niskowęglowodanową chorzy na cukrzycę powinni pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze, podobnie jak w przypadku każdej innej choroby, powinieneś być w stałym kontakcie ze swoim lekarzem. Nie pozwól, by wyperswadował ci tę dietę, za to zapewnij sobie z jego strony stałe monitorowanie jej efektów. Będzie to pouczające doświadczenie dla was obojga - być może w ten sposób świadomość korzyści z niej płynących stanie się udziałem większej liczby lekarzy. Po drugie, pamiętaj, że aby przestroić się i wyregulować wszelkie braki w równowadze fizjologicznej, które nieraz narastały latami, organizm potrzebuje czasu. O wiele za często oczekujemy natychmiastowych wyników. Jak zauważysz podczas lektury następnych rozdziałów, część pacjentów cierpiących na pewne schorzenia wymaga długich lat na diecie niskowęglowodanowej, by osiągnąć optimum możliwości zdrowotnych, ale jednak w końcu je osiąga. Istnieje kilka chorób, co do których nie ma pewności, jakie skutki wywrze na nie ograniczenie węglowodanów, ale o tym będziemy mówić później.

Z naszych dotychczasowych rozważań wynika, że ograniczenie spożycia węglowodanów jest korzystne dla większości ludzi, zwłaszcza gdy stosują się oni do diety opisanej w rozdziałach 2 i 12 tej książki. Jest to również prawdą w wypadku osób chorych na którąś z opisanych wcześniej chorób metabolicznych, a także tych, którzy pragną zmniejszyć potencjalne ryzyko zapadnięcia na cukrzycę, a to oznacza, że stosując ów program skorzystać może praktycznie każdy. Jednakże chcielibyśmy cię zapewnić, że nie jest to dieta podyktowana jakąś chwilową modą, ale raczej sposób odżywiania, do którego dostosowały się nasze organizmy na drodze ewolucji. Prawdziwe utrapienie stanowi swoista "moda" na spożycie nadmiaru węglowodanów. Temat ten będziemy jeszcze omawiać, zwłaszcza w rozdziale 11, poświęconym ewolucji.

NOWE BADANIA, STARE ROZWIĄZANIA

Studia bibliograficzne z użyciem wyszukiwarki internetowej Narodowej Biblioteki Medycznej pokazują, że nad skutkami ograniczenia spożycia węglowodanów podjęto ostatnio liczne badania. Jedne z nich, przeprowadzone w Centrum Medycznym Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine, na oddziale położniczym i ginekologicznym, skoncentrowały się na skutkach, jakie wywiera taka dieta na pacjentki z cukrzycą ciążową1.

W czasie ciąży często dochodzi do rozwoju krótkotrwałej cukrzycy i oporności insulinowej. Badania te miały ukazać wpływ węglowodanów na różne wymierne czynniki związane z metabolizmem cukru, o których wiadoomo jednocześnie, że mają duże

66

67

znaczenie w okresie ciąży. Do próby wybrano losowo dwie grupy kobiet; u jednej z grup stosowano dietę wysokowęglowodanową (węglowodany zaspokajały ponad 45% dziennego zapotrzebowania energetycznego); dieta kobiet w grupie drugiej była uboższa w cukrowce (z pokarmów węglowodanowych pochodziło mniej niż 42% energii).



Wyniki tych eksperymentów pokazują, że "ograniczenie ilości węglowodanów u chorych z cukrzycą ciążową leczoną dietą prowadzi do lepszej kontroli glikemicznej, ograniczenia konieczności stosowania insuliny, wpływa na prawidłowy przebieg ciąży i redukcję liczby porodów przez cesarskie cięcie". Dla wyjaśnienia - "lepsza kontrola glikemiczna" oznacza, że przemiany metaboliczne cukru przebiegały u tych kobiet sprawniej, a tym samym zredukowano w ich przypadku konieczność stosowania insuliny. Również wielkość płodu mniej odbiegała od normy u pacjentek na diecie niskowęglowodanowej; mniej wystąpiło komplikacji porodowych wymagających interwencji chirurgicznej.

Ten eksperyment z udziałem kobiet ciężarnych dowodzi kilku nowych i ważnych korzyści wypływających ze stosowania diety niskowęglowodanowej. Jak w wypadku wielu innych podobnych eksperymentów, ilość cukrowców stosowanych w tych badaniach znacznie przewyższa zalecane przez nas dawki. W diecie ograniczającej ich ilość do 6 jednostek chlebowych dziennie udział kalorii pochodzenia węglowodanowego nie przekracza 10-15% dziennego zapotrzebowania energetycznego, jednakże już w grupie pacjentek zaspokajających węglowodanami 42% zapotrzebowania energetycznego dał się zaobserwować spadek konieczności stosowania insuliny i zmniejszenie liczby cesarskich cięć. Wszystkie dowody, które prezentujemy w tej książce, wskazują na to, że korzyści, jakie kobiety ciężarne - a także ich noworodki -osiągną stosując program ograniczający ilość węglowodanów do 6 jednostek chlebowych dziennie są jeszcze większe.

Inna grupa eksperymentów dotyczyła wpływu węglowodanów na osoby ze świeżo zdiagnozowaną cukrzycą typu II. W bada-

niach tych naukowcy zwrócili uwagę na nienormalną lipoproteinę u tych diabetyków2. Lipoproteiny to białka biorące udział w transporcie tłuszczów (lipidów). Niektóre lipoproteiny przenoszą cholesterol, bardzo ważną cząsteczkę biologiczną, do różnych części ciała. Prawdopodobnie słyszałeś o związanych z cholesterolem li-poproteinach dużej gęstości (HDL) i lipoproteinach małej gęstości (LDL), ale istniejąjeszcze inne. Bardziej szczegółowo będziemy omawiać to zagadnienie w rozdziale szóstym.

1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   17


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna