Politechnika częstochowska wydział inżynierii procesowej, materiałowej I fizyki stosowanej



Pobieranie 418.95 Kb.
Strona3/8
Data02.05.2016
Rozmiar418.95 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8

Piosenki


biesiadne





GAUDEAMUS Z PRZYŚPIEWKAMI
Gdy wieczorem marzę sam,

Wówczas w wyobraźni,

Stają widma dawnych lat,

Szczęścia i przyjaźni.


Gwar wesołych, młodych dusz,

W głowie mi się cieśni,

Zda się, słyszę miły głos

Ulubionej pieśni:


Gaudeamus igitur,

Iuvenes dum sumus,

Post iucundam iuventutem,

Post molestam senectutem,

Nos habebit humus.

Ach, wesołych marzeń rój

Krąży ponade mną,

Jak gwiazdeczek jasnych rój

W noc zimową, ciemną.

Zda się, widzę miasta kształt,

W ciemnej tam ulicy

Stoi znany, luby gmach –

Mury mej wszechnicy.
Vivat academia!

Vivat professores!

Vivat membrum quod libet!

Vivat membrum quae libent!

Semper sint in flores.

ZIELENI SIĘ JODŁA

Zieleni się jodła,

Pod jodłą skarb rud,

Nas przyjaźń tu wiodła,

Niech święci swój cud!
Spod jodły zielonej

Wykopiem skarb rud,

A z piersi stęsknionej

Popłynie zdrój nut.


Wykopiem, przetopim,

Rzucimy skarb w świat.

I tylko się tropim,

Gdy żegna nas brat.

Rzucimy, niech raźniej

Bogaci się lud,

Nam szczęścia przyjaźni

Niech perli się słód.

Przyjaźni kto wzorem –

Hej, w górę go wznieść!

Śpiewajmy więc chórem:

Hutnikom cześć!




KURDESZ

Każ przynieść wina, mój Grzegorzu miły!

Bodaj się troski nigdy nam nie śniły!

Niech i Anulka tu zasiądzie z nami,

Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!
Skoro się przytknie rękę do butelki,

Znika natychmiast smutek z serca wszelki,

Wołajmyż tedy, dzwoniąc kieliszkami:

Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!


Już po butelce, niech tu stanie flasza,

Wiwat ta cała kompanija nasza!

Wiwat z Maciusiem i przyjaciołami!

Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!


Odnówmy przodków ślady wiekopomne,

Precz stąd szklanice – naczynia ułomne!

Po staroświecku pijmy pucharami,

Kurdesz, kurdesz nad kurdeszami!



PIJE KUBA DO JAKUBA

Pije Kuba do Jakuba,

Jakub do Michała.

Pijesz ty, piję ja,

Kompanija cała.

Ref.

A kto nie wypije,

Tego we dwa kije,

Łupu cupu, łupu cupu,

Niech po polsku żyje.

Tyś Polakiem i ja takim,

W tym jest nasza chwała,

Wiwat ty, wiwat ja,

Kompanija cała.


Pili nasi pradziadowie,

Każdy wypił czarę,

Jednak głowy nie tracili,

Bo pijali w miarę.






Pili nasi pradziadowie,

Nie byli pijacy.

Żyli mądrze, sprawiedliwie.

Będziemy też tacy.






PIJ BRACIE, PIJ



Pij, pij, pij bracie, pij,

Na starość torba i kij. (bis)

Wczoraj grałem w sześćdziesiąt sześć,

A dzisiaj nie mam co jeść. (bis)
Wszystkie rybki śpią w jeziorze,

Tju la la, tju la la la.

Tylko jedna spać nie może,

Tju la la, tju la la la.

A ty stary nie kręć gitary,

Tju la la, tju la la la.

Nie zawracaj kontra pary,

Tju la la, tju la la la.

Pytała się pani pewnego doktora,

Czy lepiej dać z rana, czy lepiej z wieczora.

Dobrze dać z wieczora, by się dobrze spało.

A rano poprawić, by się pamiętało.


Aniele mój złoty, tańcz walca z ochoty.

Tańcz walca tak mile, zabawmy się chwilę.


Trink, trink, Bruderlein trink!

Lass doch die Sorgen zu Haus!

Trink, trink, Bruderlein trink!

Zieh doch die Stirn nicht zu Grauss. (bis)

Meide den Kummer und meide den Schmerz. (bis)

Dann ist das Leben ein Scherz.


W PIWNICZNEJ IZBIE

W piwnicy ciemnej siedzę sam

Nad kuflem pełnym piwa.

Oczyma wodzę tu i tam,

A głowa mi się kiwa.

Ja nie dbam o czerwony nos

I na to, że wciąż tyję.

Lecz biorę kufel w ręce swe

I piję, i piję, i piję.

A gdyby ktoś mi wybór dał:

„Dziewczynę, konia, trunek?”

Ja powiem mu: „Wybieraj sam,

Ja place za rachunek”.

Na próżno dziewczę wdzięczy się

A koń wyciąga szyję

Ja biorę kufel w ręce swe

I piję, i piję, i piję.

A kiedy przyjdzie sądu czas

I stanę u stóp tronu,

Pokłonię ja się Panu w pas

I rzeknę bez pardonu:

„Rozkoszy rajskich nie chcę znać,

Nie wiedzieć gdzie się kryją,

Jeno mnie Panie Boże wsadź

Gdzie święci piwo piją.
CZARNE OCZY
Gdybym miał gitarę,

To bym na niej grał.

Opowiedział bym o swej miłości,

Którą przeżyłem sam.


A wszystko te czarne oczy,

Gdybym ja je miał,

Za te czarne, cudne oczęta,

Serce i dusze bym dał.


Fajki ja nie palę.

Wódki nie piję.

Tylko z żalu, z żalu wielkiego

Ledwo co żyję.


A wszystko te czarne oczy...
Mówią do mnie: „Głupiś, po co ty ją brał?

Po coś to dziewczę czarne, figlarne

Mocno pokochał?”


A wszystko te czarne oczy...



TESTAMENT PIJAKA
Niechaj innym dzwony dzwonią,

Mnie w kielichy bracie dzwoń!

Bo takiemu pijakowi,

Jakie życie, taki zgon, zgon, zgon.


Księdza do mnie nie wołajcie,

Niech nie robi żadnych szop,

Tylko ty mi, przyjacielu,

Spirytusem głowę skrop, skrop, skrop.


W piwnicy chcę być chowany,

Bylem wiedział jaki grunt,

Wykręćcie tyłem do ściany,

Ale głową pod sam szpunt, szpunt.




W jedną rękę kielich dajcie,

W drugą rękę dajcie dzban,

I nade mną zaśpiewajcie,

Umarł, pijak, ale pan, pan, pan.
PRZYŚPIEWKI BIESIADNE



Kto piwa nie pije,

Dziewuch nie rajcuje,

Ten albo waryjot,

Albo zwaryiuje.
Do sklepu na dole

Przywieźli jabole.

Nie wyjdę, nie wyjdę,

Nie wyjdę, nie wyjdę,

Nie wyjdę, nie wyjdę,

Aż się napindolę.


Dostałem od ojca

Dziewczynę i pole.

Dziewczynę pokocham,

Dziewczynę pokocham,

Dziewczynę pokocham,

A pole pindolę.
Kupiłem se jeża

Do kieszeni schował.

Co się skurczybyka

Co się skurczybyka

Co się skurczybyka

Potem nawyjmował.



Helka mi się podoba,

Ożenię się z Helką,

Helka duże cycki ma

I nogę ma wielką.


Nie będę się opierała,

Wy mnie chłopcy ciągta.

Wyciągta mnie za stodołę

I co nieco zrąbta.

Oj ciąg, ciąg, oj ciąg, ciąg piwko kochane,

Oj pij, pij, oj pij, pij semper de dzbane.

Oj ciąg, ciąg, oj ciąg, ciąg piwko kochane,

Oj pij, pij, oj pij, pij semper de dzbane.


Jeszcze pół litra,

Jeszcze pól litra,

Jeszcze pól litra

wypiję.


A potem cicho

Zamknę drzwi,

Bo nie wiem, czy jutra dożyję.

Gwarek piwo chleje,

Aż pęcherz pęcznieje,

Choć pała mu staje,

Moczu nie oddaje.

Coś mi się wydaje,

Że w portki się zleje.
Brzęczy baba brzęczy,

Aż we łbie łomocze.

Jak przyjdę po Karczmie,

Jak przyjdę po Karczmie,

Jak przyjdę po Karczmie,

Chyba ją wygrzmocę.


MARIANNA

Wczoraj obiecałaś mi na pewno,

Że zostaniesz ma królewną,

Królewna mego snu.

Wczoraj obiecałaś mi być wierną

I w miłości swej niezmienną

Po długi życia kres.
O Maryjanno, gdybyś była zakochaną

Nie spałabyś w tę noc, w tę jedyna noc.


Dzisiaj, gdym do ciebie przyszedł z rana,

By cię zbudzić ukochana

– z twego rannego snu.

Dzisiaj nie zastałem ciebie w domu,

Boś uciekła po kryjomu

– z innym na randez-vous.


O Maryjanno...
Teraz, kiedy wszystko diabli wzięli,

Mnie do wojska zaciągnęli

– karabin dali mi.

Dzisiaj mam już inną ukochaną,

Karabinem nazywaną.

Z nią spędzam wszystkie dni.


O Maryjanno...

BANDA
Precz smutki, niech zginą

Wspomnienia niechaj płyną.

Obsiądźmy ogień wkoło

Z piosenką wesołą.

Uśmiechnij się jasno

Wnet wszystkie troski zgasną.

Podajmy sobie ręce

W piosence, w piosence.


Bo w naszej ferajnie przyjęte jest

Zabawić się fajnie i śpiewać też.

I w tym jest właśnie cała rzecz,

By wszystkie troski poszły precz.


Bando, bando, rozstania nadszedł czas,

Bando, bando, na zawsze złączyłaś nas.

Bando, bando, bez ciebie smutno i źle,

Pożegnania to nie dla nas,

Wkrótce znów spotkamy się.
Na żal nas nie bierzcie,

Bo dosyć smutku w mieście.

Niech żyje nasza banda

A reszta – karamba!


Nam smutków nie trzeba

Gdy w górze błękit nieba

I gwiazdy z mgiełką siną

Nad głową nam popłyną.


Bo w naszej ferajnie przyjęte jest

Zabawić się fajnie i śpiewać też.

I w tym jest właśnie cała rzecz,

By wszystkie troski poszły precz.



HEJ, SOKOŁY
Hej, tam gdzieś znad czarnej wody

Siada na koń Kozak młody,

Czule żegna się z dziewczyną,

Jeszcze czulej z Ukrainą.

Hej! Hej! Hej! Sokoły,

Omijajcie góry, lasy, doły.

Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,

Mój stepowy skowroneczku.

Hej, hej, hej, sokoły,

Omijajcie góry, lasy, doły,

Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,

Mój stepowy, dzwoń, dzwoń, dzwoń!

Żal, żal za dziewczyną,

Za zielona Ukrainą.

Żal, żal, serce płacze

Że jej więcej nie zobaczę.

Hej! Hej! Hej! Sokoły...

Ona biedna tam została,

Przepióreczka moja mała,

A ja tutaj w obcej stronie

Dniem i nocą tęsknię do niej.

Hej! Hej! Hej! Sokoły...

Pięknych dziewcząt jest niemało,

Lecz najwięcej w Ukrainie,

Tam me serce pozostało

Przy kochanej mej dziewczynie.

Hej! Hej! Hej! Sokoły...

Wina, wina dajcie,

A jak umrę pochowajcie

Na zielonej Ukrainie,

Przy kochanej mej dziewczynie.

Hej! Hej! Hej! Sokoły...


WALERCIA


Moja Walerciu kupię Ci. (bis)

Kupię Ci fiata na stare lata,

Moja Walerciu kupię Ci.

Oj! Bela, bela, bela mari, bela mari, bela mari,

Oj! Bela, bela, bela mari, bela mari,

Oj jej, jej, jej.

Moja Walerciu czarną masz. (bis)

Czarną masz szyję, bo się nie myjesz,

Moja Walerciu czarna masz.

Oj! Bela,...
Moja Walerciu wsadzę Ci. (bis)

Wsadze Ci piórko do kapelusza,

Moja Walerciu wsadzę Ci.

Oj! Bela,...


Moja Walerciu kapie Ci. (bis)

Kapie Ci woda boś jeszcze młoda,

Moja Walerciu kupię Ci.
Oj! Bela,...
GLORY GLORY ALLELUJA
Śmiało, wesoło niech popłynie gromki śpiew.

Niech kufel piwa wzburzy w naszych żyłach krew.

Kto dziś nie pije ten popełnia straszny grzech

Tego w życiu spotka gniew.


Glory, glory alleluja. Piwko w kuflach niech się buja

Glory glory alleluja złoty nektar w gardło lej.


Pełniutki kufel może mieć przed sobą kmieć.

Czemu przed sobą hutnik kufla nie ma mieć

Na piwko wyskakuje inżynierów kwiat

Piwko lubi cały świat.


Glory, glory alleluja. Piwko w kuflach niech się buja

Glory glory alleluja złoty nektar w gardło lej.



PRZEPIJEMY
Przepijemy naszej babci domek mały,

Domek mały, domek mały

I kalosze, i bambosze, i sandały,

Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś.

Przepijemy naszej babci gacie w kratę,

Gacie w kratę , gacie w kratę,

Takie duże, barchanowe i włochate,

Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś.

Przepijemy naszej babci pieska, kotka,

Pieska, kotka, pieska, kotka.

Pozostanie naszej babci tylko cnotka,

Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś.

Przepijemy naszej babci wszystko w domu,

Wszystko w domu, wszystko w domu.

Przepijemy nasza babcię po kryjomu,

Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś.

Przepijemy naszej babci domek śliczny,

Domek śliczny, domek śliczny.

Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś.



1   2   3   4   5   6   7   8


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna