Politechnika częstochowska wydział inżynierii procesowej, materiałowej I fizyki stosowanej



Pobieranie 418.95 Kb.
Strona5/8
Data02.05.2016
Rozmiar418.95 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8

CYGAN


Na dancingu tańczą goście, Cygan na gitarze gra,

Otwarł serce swe na oścież i z ust melodia płynie ta:

Pod niebem chciałbym być, z taborem chciałbym iść,

Lecz muszę ludziom grać co noc – jak dziś.


Ludzie patrzą na cygana, podziwiają jego grę.

A on szepce: Ukochana – jak ja bardzo kocham Cię

Tyś odjechała w świat, z Tobą cygańska brać,

Ja pozostałem sam i muszę grać.


Na dancingu gwar już ucichł, goście już rozeszli się,

Cygan swą gitarę rzucił i pomyślał iść czy nie.

Bo po co ja mam iść, i co ja zrobić mam,

Jeśli na świecie już, zostałem sam?


Zrozumiała żal gitara, i nie chciała dłużej grać.

Zajęczała, zaszumiała i wypadła jemu z rąk.

I nikt nie słyszał już, cygańskich skarg i łez.

Cygan na zawsze znikł – gitara też.



CYGANKA


Blady świt we mgle porannej świeci,

Cygańska pieśń jak ptak po niebie leci,

A pośród drzew miłości śpiew,

Rozpala w żyłach naszych krew.


Ach ty cyganko, zielone oczy twe,

Ach w słodki jasyr zabrałaś serce me.

Ach ty cyganko, na zmysłach moich grasz,

Skąd te zielone oczy masz.


Ty i ja i niebo rozpalone,

Ja i ty i czyny te szalone.

Jak dobrze nam z tym sam na sam,

Co wiedzie nas do szczęścia bram.


Ach ty cyganko, zielone oczy twe,

Ach w słodki jasyr zabrałaś serce me.

Ach ty cyganko, na zmysłach moich grasz,

Skąd te zielone oczy masz.


A kiedy cygan cygankę swą porzucił,

I poszedł w świat i więcej już nie wrócił.

Skończona już opowieść ta,

Została tylko piosnka ma.


Ach ty cyganko, zielone oczy twe,

Ach w słodki jasyr zabrałaś serce me.

Ach ty cyganko, na zmysłach moich grasz,

Skąd te zielone oczy masz.


DZIŚ PRAWDZIWYCH CYGANÓW JUŻ NIE MA


Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma,
Bo czy warto po świecie się tłuc.
Pełna miska i radio, Poemat,
Zamiast płaczu co zrywał się z płuc./ bis
Dawne życie poszło w dal,
Dziś na zimę ciepły szal,
Tylko koni, tylko koni,
Tylko koni, tylko koni żal...

Dawne życie poszło w dal,


Dziś pierogi, dzisiaj bal,
Tylko koni, tylko koni,
Tylko koni, tylko koni żal...
Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma,
Cztery kąty i okna ze szkła.
Egzaminy i szkoła i trema,
I do tańca harmonia nam gra. /bis
Dawne życie poszło w dal ...

Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma,


I do szczęścia niewiele nam brak.
Pojaśniało to życie jak scena,
Tylko w butach przechadza się ptak.

Dawne życie poszło w dal ..


Piosenki

na różne okazje



SZŁA DZIEWECZKA DO LASECZKA


Szła dzieweczka do laseczka, do zielonego...

Napotkała myśliweczka bardzo świarnego...


Gdzie jest ta ulica? Gdzie jest ten dom?

Gdzie jest ta dziewczyna, co kocham ją?

Znalazłem ulicę, znalazłem dom,

Znalazłem dziewczynę, co kocham ją.


Myśliweczku, kochaneczku, bardzom ci rada...

Dałabym ci chleba z masłem, alem go zjadła...




Gdzie jest ta ulica? Gdzie jest ten dom?

Gdzie jest ta dziewczyna, co kocham ją?

Znalazłem ulicę, znalazłem dom,

Znalazłem dziewczynę, co kocham ją.

GŁĘBOKA STUDZIENKA


Głęboka studzienka, głęboko kopana,

A przy niej Kasieńka jakby malowana,


Stała przy studzience, wodę nabierała,

O swoim kochanku, Jasieńku myślała.


Gdybym Cię Jasieńku w wodzie zobaczyła,

To bym do studzienki za tobą wskoczyła.


Najpierw bym rzuciła, ten biały wianeczek

Com sobie uwiła ze samych różyczek


Głęboka studzienko, czy ma do cię skoczyć?

Tęsknić za Jasieńkiem, życie sobie skrócić?


Nie skoczę do ciebie studzienko głęboka,

Za daleko do dna i zimna twa woda.


Ucałuje listek, szeroki, dębowy,

Razem z pozdrowieniem rzucę go do wody.


Zanieś go studzienko do Jasieńka mego.

Powiedz mu ode mnie, że czekam na niego.


RÓŻE CZERWONE SĄ


W ostatni szkolny dzień

Przyszło się rozstać nam.

Pamiętnik dałaś mi,

Więc się wpisałem tak:

Róże czerwone są

I fioletowe bzy,

Cukier ma słodki smak,

Lecz słodsza jesteś ty.

Minęło parę lat.

Słyszałem – męża masz.

Wtem list przysłałaś mi,

A ja odrzekłem tak:


Róże czerwone są...


Słyszę – córeczkę masz,

Oczy jak twoje ma.

I teraz chłopiec jej

Pisuje tak:
Róże czerwone są...

GÓRALKO HALKO


Ciemna nocka nad górami,

Świeci księżyc nad szczytami,

Drży powietrze nad smrekami,

Góral poznał Halkę swą.


Lekko wsparłszy się na sośnie,

W oczy patrzył jej miłośnie,

Opłynęły świat donośnie

Tęskne słowa pieśni tej:


Góralko Halko, krasny leśny mój kwiecie,

Tobie jednej na świecie powiem, co to jest żal!

Choć serce kocha, jakaś dziwna tęsknota

Moje serce omota – szczęście prysło gdzieś w dal.


Przeszło lato hen, za wody,

Inną poznał góral młody,

W księżycową noc pogody

Góral żegnał Halkę swą:


Góralko Halko, krasny leśny mój kwiecie...


MAŁY, BIAŁY DOMEK

Mały, biały domek co noc mi się śni.

W małym, białym domku jesteś, miła, ty.

Mały, biały domek, okna się w nim szklą,

W małym, białym domku widzisz miłą swą.
Nie wiem, ach nie wiem jak to się stało, że zakochałem się.

Tyle jest innych dziewczyn na świecie, a ja o tobie marzę i śnię.

Nie przejmuj się, śmiać się można, żartować też.

Ja dobrze wiem, że zakochałaś się.


Mały, biały domek co noc mi się śni.

W małym, białym domku jesteś, miła, ty.

Mały, biały domek wśród zielonych zbóż.

Wiem, że ty się także we mnie kochasz już.


Nie wiem, ach, nie wiem...

1   2   3   4   5   6   7   8


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna