Pomysł na obraz



Pobieranie 12.27 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar12.27 Kb.




Pomysł na obraz

Refleksje na temat IV Ogólnopolskiego Konkursu im. Mariana Michalika na Obraz dla Młodych Malarzy – Triennale Malarstwa Częstochowa 2010


Organizowany od 2001 roku przez Miejską Galerię Sztuki w Częstochowie konkurs na obraz dla młodych malarzy (absolwentów wyższych uczelni artystycznych w Polsce, którzy nie przekroczyli 35 roku życia) ma podsycać zainteresowanie tą uniwersalną dyscypliną
o wielowiekowych tradycjach, a następnie promować najlepsze, najciekawsze, najbardziej wartościowe propozycje. Zainteresowanie konkursem, odbywającym się co trzy lata
i pokazującym dzieła najnowsze, z każdą edycją jest coraz większe, w tym roku przełożyło się na 589 propozycji nadesłanych przez 158 autorów! Na wystawę pokonkursową jury (w składzie: prof. Adam Brincken, dr Mirosław Sikorski, dr Jacek Sztuka, dyrektor Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie Czesław Tarczyński) zakwalifikowało 188 prac 96 artystów – ostatecznie w imponujących metrażowo przestrzeniach częstochowskiej Galerii eksponowanych będzie 180 obrazów 92 twórców. Dla porównania: w wystawie towarzyszącej I edycji konkursu, w 2001 roku, zaprezentowano 111 prac 53 autorów. Triennale zdobywa więc coraz większą popularność i renomę, udział w nim to prestiż dla początkujących adeptów sztuki, wyróżnieniem jest już samo zakwalifikowanie pracy (lub zestawu prac) na wystawę. Jeszcze większą nobilitacją jest nominacja do nagrody, wyróżnienie honorowe lub nagroda regulaminowa (finansowa). Wśród laureatów poprzednich edycji znaleźli się m.in: Grażyna Smalej, Wojciech Kubiak, Jarosław Lewera, Małgorzata Synak-Idczak, Jacek Sztuka – w większości są to twórcy coraz bardziej rozpoznawalni na polskim rynku sztuki oraz obecni w innych ogólnopolskich przeglądach malarskich. Kto dołączył w tym roku do grona wyróżnionych i nagrodzonych?

Grand Prix IV Ogólnopolskiego Konkursu im. Mariana Michalika, czyli Nagrodę Prezydenta Miasta Częstochowy, zdobył Bartosz Wiłun, absolwent ASP w Katowicach, za abstrakcyjne, płótno „Życie uliczne”. Jurorów urzekła niezwykła prostota i malarskie wyrafinowanie tej oszczędnej formalnie propozycji: kompozycję scala biały kwadrat świecący transcendentnym, wewnętrznym blaskiem na ciemnozielonym tle – autorowi udało się osiągnąć maksimum treści przy minimum środków. Inny pomysł na obraz miała Karolina Wilcan, absolwentka ASP w Krakowie, do której powędruje druga regulaminowa Nagroda Dyrektora Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie. Jej figuratywna, wielowątkowa kompozycja „Cztery ściany I” (jedna z czterech zakwalifikowanych na wystawę) to dzieło niezwykle przemyślane formalnie i treściowo, rodzaj symbolicznej przypowieści odwołującej się do takich motywów jak czas, sen, wyjście (ucieczka?), zagrożenie. Wszystkie postacie funkcjonują w dziwnej perspektywie, potęgującej niejednoznaczność i tajemniczość zaaranżowanych scen-sytuacji. O pracy tej można długo rozmyślać i dopasowywać do niej różne interpretacje – to najlepszy dowód na jej wysoki poziom, odnoszący się zarówno do zawartości treściowej jak i walorów formalnych. Jury wartością nadrzędną w ocenianiu prac uczyniło bowiem rzetelność warsztatową, która powinna być punktem wyjścia do eksperymentów z kompozycją, fakturą, kolorem, kształtem. W połączeniu z inwencją, wrażliwością i świeżością spojrzenia młodych twórców zaowocowało to szeregiem interesujących malarskich propozycji, z których kilka zasługuje na szczególną, w moim odczuciu, uwagę. Spośród 13 jurorskich nominacji poleciłabym zwłaszcza obrazy: Sylwestra Stabryły („Długi związek” – imponujący realistycznym warsztatem, impastową strukturą malarskiego tła i kompozycją przewrotnie nawiązującą do ukrzyżowania Chrystusa), Bartłomieja Jarmolińskiego („Sweet hart” – dzieło o silnym ładunku emocji przy klarownej acz nieszablonowej kompozycji postaci), Tomasza Adamowicza („Pejzaż” – abstrakcyjny monochrom o ciekawej fakturze tła, rozbitego akcentami bieli i czerwieni) oraz Magdaleny Barczyk („Strażnik czasu” – oryginalnie wykadrowany fragment monumentalnej architektury, odrealniony przez silne kontrasty walorowe i mięsistą fakturę). Ich autorzy są na najlepszej drodze, aby znaleźć klucz do tajemnicy malarstwa, dyscypliny pozwalającej na wyrażenie twórczej indywidualności


i ukształtowanie własnego stylu – wartości wciąż bezcennej w sztuce, także sztuce współczesnej.

Interesujące pomysły na obrazy mieli również inni autorzy zakwalifikowani do udziału


w wystawie pokonkursowej, wiele prac poziomem bez wątpienia dorównuje 13 nominowanym, niestety nie sposób było wyróżnić wszystkich wartościowych propozycji… Na mnie wielkie wrażenie zrobiły prace podejmujące motyw ludzkiego ciała, odważnie obnażonego, poddanego deformacji i innym eksperymentom formalnym, a jednak wciąż pełnego tajemnicy, obecnej w dziełach Eweliny Baran („Bogda”), Agnieszki Budenko („Spine of the human help”), Łukasza Gila („Ecce Homo”), Mai Krysiak-Podsiadlik („Młody malarz”), Pauliny Kwasow („Brzuszek”) czy Anny Sołtysiak („Kici kici kici”). Innym zapładniającym wyobraźnię młodych malarzy motywem okazał się pejzaż – miejski, wiejski, polny, leśny; realistyczny, surrealistyczny i abstrakcyjny; dosłowny, jak „Pawilon wystawowy” Aleksandra Laszenki czy „Elektrownia Szombierki” Weroniki Siupki; bajkowo niejednoznaczny, jak fantastycznie kolorowa „Polana” Elizy Danowskiej czy aluzyjno-refleksyjny jak abstrakcyjne „Pejzaże polskie” Marleny Promnej. Artyści dostrzegali urodę przedmiotu, nadając mu wymiar symboliczny („Alegoria” Łukasza Leszczyńskiego); zachwycali się banalnymi z pozoru czynnościami robiąc z nich punkt wyjścia do wieloznacznej kompozycji („Codzienności trud” Moniki Sawionek); podejmowali też dialog
z historią sztuki („Mondrian” Bartosza Kokosińskiego). Abstrakcja to wyższy stopień wtajemniczenia, zwłaszcza w dyscyplinie tak hermetycznej warsztatowo jak malarstwo, to odważny krok w stronę Absolutu od malarza wymagający konsekwencji i dojrzałości – dlatego pewnie młodzi twórcy sięgają po nią rzadziej. Obok zdobywcy Grand Prix za jedną
z najbardziej udanych, warsztatowo i treściowo, abstrakcyjnych propozycji IV edycji częstochowskiego konkursu uznałabym dyptyk „O pełni 1” Joanny Dudek – dwa szare płótna, których połączone boki obwodzi wąski pasek z motywem pryzmatu, czyli wszystkich kolorów tęczy, płynnie przechodzących od czerwieni do błękitu. Pełnia koloru, pełnia harmonii i prawda materiału – czegóż więcej potrzeba w malarstwie?

Wymienione i opisane powyżej prace to wskaźnik mojego gustu i subiektywnego odbioru sztuki, pozostali autorzy nie powinni zatem czuć się pominięci – poziom tegorocznego Triennale Młodego Malarstwa w Częstochowie był naprawdę bardzo wyrównany, czego życzę innym ogólnopolskim konkursom i przeglądom. Nieprzecenioną wartością częstochowskiej inicjatywy jest niewątpliwie świeżość spojrzenia, nonkonformizm, odwaga przekraczania formalnych i treściowych granic, właściwe młodej sztuce. Bez tego niemożliwy byłby kolejny krok – w dojrzałość. Mam nadzieję, że szczęśliwie zrobi go wielu spośród uczestników IV Ogólnopolskiego Konkursu im. Mariana Michalika na Obraz dla Młodych Malarzy a nam, widzom, dane będzie dalej śledzić ich twórcze poczynania. Już niebawem będzie ku temu doskonała okazja – z nowymi propozycjami siedmiu autorów (laureatów nagród regulaminowych: Bartosza Wiłuna i Karoliny Wilcan oraz honorowych wyróżnień: Grażyny Smalej, Magdaleny Barczyk, Łukasza Gawrona&Bartłomieja Stypki – grupy Monstfur, Tomasza Adamowicza) spotkamy się w kwietniu i maju 2011 roku w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie, która zaprosiła ich do zorganizowania wspólnej ekspozycji.



Monika Nowakowska


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna