Poniższe piosenki zostały skopiowane ze śpiewnika turystycznego udostępnionego przez leszka kuchciaka z legnicy



Pobieranie 1.72 Mb.
Strona41/69
Data28.04.2016
Rozmiar1.72 Mb.
1   ...   37   38   39   40   41   42   43   44   ...   69

Połoniny niebieskie

sł M. Dutkiewicz, muz A. Drąg




Gdy nie zostanie po mnie nic

C F C F

Oprócz pożółkłych fotografii

C F C G Fis

Błękitny mnie przywita świt

e F C G

W miejscu co nie ma go na mapie.

C F C F







A kiedy sypną na mnie piach




Gdy mnie okryją cztery deski




To pójdę tam gdzie wiedzie szlak




Na połoniny, na niebieskie.










Podwiezie mnie błękitny wóz




Ciągnięty przez błękitne konie




Przez świat błękitny będzie wiózł




Aż zaniebieszczy w dali błonie.










Od zmartwień wolny i od trosk




Pójdę wygrzewać się na trawie




A czasem, gdy mi przyjdzie chęć




Z góry na ziemię się pogapię.










Popatrzę jak wśród smukłych malw




Wiatr w przedwieczornej ciszy kona




Trochę mi tylko będzie żal




Że trawa u was tak zielona.






Posiedzimy jeszcze trochę


Piotr Bakal

Dzień znowu kończy się śpiewem


Kładzie do snu swoje nuty
Ogień zaczyna grać piano
Cisza czeka na znak
Posiedzimy jeszcze trochę
Popleciemy coś trzy po trzy
Nim się żywe oczy iskier
Zamkną
Posiedzimy jeszcze trochę
I pójdziemy w stronę nocy
Wygasimy dzień do końca
Ciszą
Na posrebrzonej polanie
Noc położyła się w trawie
Gdzieś w rozpuszczonych jej włosach
Znowu snu nie odnajdę
Posiedzimy jeszcze trochę...

  

G D e h a e C H7 e A e A e
e A
e A
D h
C D e D

G D
e h


a e
C H7 e D

G D
e h


a e
C H7 e       A e A e


Poszukiwania


B. Nowicki

Z plecakiem spakowanych myśli
Wyruszam znowu w świat
Kto i dlaczego mi to wyśnił
Z kim będę dzielić czas

O głupie pory ostrogłowów


O pocałunki warg
Spakuję jeszcze raz to wszystko
I znów wyruszę w świat

     Czuję w sobie obecność gwiazd


     Ślepych w dzień, czekających nadejścia nocy
     Odpoczywam w uroku dnia
     Przez chwilę czuję, że jestem wolny

Spod grubych skorup kurzu drogi


Stary wyciągam sens
Z nagryzmolonych myśli nowe
Znów do plecaka tchnę

O dzielne nogi, gdy powrotów


Więcej i więcej wciąż
Nie łudźcie drogi sensem potu
Gdy nie ma dokąd iść

     Czuję w sobie...






C C F F
G G C C
C C F F
G G C C

C C F F
G G C C


C C F F
G G C C

C C d d
F F C G


C C d d
F F C G

C C F F
G G C C


C C F F
G G C C

C C F F
G G C C


C C F F
G G C C




Postarzały nam się góry

Mariusz Zadura




Postarzały nam się góry
Słońca twarz przybladła
Otuliły mglistym tiulem
Jeziorne zwierciadła

D
GAD
h
GAD

Odejdziemy stąd już jutro
A morze za tydzień
Strojna w złotych liści futro
Jesień jesień idzie /x2

e
GD
e
GD

e
GD (h)
e
GD

Spowszedniały nasze noce
W cierpkość pocałunków
Za oknami wrzesień kroczy
W purpury rynsztunku




Rozstaniemy się już jutro
A może za tydzień
Kiedy strojna w złote futro
Jesień jesień przyjdzie




Posmutniały moje wiersze
Struny już nie stroją
Snuję się jak tygrys w klatce
Z kąta w kąt pokoju

C
G
C
GA

Wierząc że powrócisz jutro
W księżyca nagości
Kiedy strojna w złote futro
Jesień się rozgości

e e
GD GDh
e e
GD GCG



1   ...   37   38   39   40   41   42   43   44   ...   69


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna