Poniższe piosenki zostały skopiowane ze śpiewnika turystycznego udostępnionego przez leszka kuchciaka z legnicy



Pobieranie 1.72 Mb.
Strona69/69
Data28.04.2016
Rozmiar1.72 Mb.
1   ...   61   62   63   64   65   66   67   68   69

Sekret kardynała Richelieu


Czerwony Tulipan - Jedyne co mam...

sł. W. Sobol, muz. S. Brzozowski






.e7.a7.e7.a9H7. /*2

Niegdyś przyjaciel dobry mój

.e7.e7.

Dziś długów nie oddaje

.a7.a7.

Nic złego nie zrobiłem mu

.e7.H7a7.

A on mnie nie poznaje

.eH7.eH7.







Innego znów za uszy




Ciągnąłem do matury




On w dyrektory ruszył




I patrzy na mnie z góry

.e.H7.e.e.







     Kardynała Richelieu /

    .e.e. / .e.e.

     Sekret wam dziś zdradzę /

    .A.A. / .A.A.

     Od przyjaciół Boże strzeż /*2

    .e.e. / .e.H7a.

     Z wrogami sobie poradzę /

    .H7.a. / .eH7.eH7.







Raz kumpel brał na raty




Adapter, radio, daczę




A ja będąc żyrantem




Do dziś te raty płacę










Przyjaciel miał trudności




Postawiłem go na nogi




On teraz mi z wdzięczności




Przyprawić pragnie rogi










     Kardynała Richelieu...










Bo z przyjaciółmi często




Podobne są układy




Przyjaciel cię roluje




Nic na to nie poradzisz










Zjawisko dziś powszechne




Nie warto się tym smucić




Najlepiej się uśmiechnąć




I tak sobie zanucić










     Kardynała Richelieu...



Szwagierka


Czerwony Tulipan - Jedyne co mam...

sł. B. Żmijewski, muz. P. Woliński






.a.E.a.Ea.

     Lalala...

    .a.a.d.d.G.G.C.A.




.d.d.a.a.E.E7.a.a.







Miał cię mój brat przez wiele lat

.a.a.d.d.

Ale się całkiem wykończył

.G.G.C.A.

Chłop był na schwał, każdą by miał

.d.d.a.a.

Gdyby się z tobą nie złączył

.E.E7.a.a.







     Szwagierka, szwagierka




     Bawiłaś się ze mną jak w berka




     Że mi dziś w piersi rzęzi i gra




     To szwagierka, szwagierka maja










     Lalala....










Teraz cię mam, kończę się sam




Nie wiem czy dotrwam do lata




Chłop byłem na schwał, każdą bym miał




Gdybym posłuchał rad brata










     Szwagierka, szwagierka... /*2






Song o ciszy


Wy mnie słuchacie, a ja śpiewam tekst z muzyką

A a

Taka konwencja, taki moment, więc tak jest.

A C

Zaufaliśmy obyczajom i nawykom,

ACDA

już nie pytamy czy w tym wszystkim jakiś sens.

A CDe







A ja zaśpiewać dzisiaj chcę w obronie ciszy,

A e

choć wiem: nie pora, nie miejsce i nie czas

A e

Lecz gdy się




milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy

a e

na poezję, co być może drzemie w nas

H7 e

Bo gdy się




milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy

a e

na poezję, co być może drzemie w nas

H7 e

Przecież już dosyć mamy huku i jazgotu.

A a

Ale gdy cicho, to źle i głupio nam,

A C

jakby się zepsuł życia niezawodny motor,

ACDA

coś nie w porządku jakbyś był już nie ten sam.

A CDe







Cisza zagłusza, sam już nie wiesz jaki jesteś,

A e

więc szybko włączasz wszystko co pod ręką masz.

A e

Bo gdy się




milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy

a e

na poezję, co być może drzemie w nas

H7 e

Bo gdy się




milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy

a e

na poezję, co być może drzemie w nas

H7 e

Gdy kiedyś nagle łomot umrze w dyskotekach,

A a

do siebie nam dalej będzie niż do gwiazd.

A C

Zanim coś powiesz tak jak człowiek do człowieka,

ACDA

cisza zgruchocze i wykrwawi wszystkich nas.

A CDe







Dlatego uczmy się ciszy i milczenia.

A e

To siostry myśli świadomości przednia straż.

A e

Bo gdy się




milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy

a e

na poezję, co być może drzemie w nas

H7 e

Bo gdy się




milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy

a e

na poezję, co być może drzemie w nas

H7 e



Stukot kół


sł. Jerzy Ignaciuk





a E7 a E7 G

Posiedźmy jeszcze chwilę na ławce na peronie

C G

Nim nas zabiorą w podróż bilety przedawnione

G C /E7

Wszystko im jedno dokąd, dworce są takie same

a E7

Miasta tak samo obce gdy mijasz je nad ranem

E7 aE7aG







Jeszcze tobie marzy się ucieczka

C G

chcesz zapomnieć o nas choć przez chwilę

G C /E7

To dlatego nagle sporządniałeś

a E7

Przestałeś palić, rzuciłeś wódkę, zbierasz na bilet

E7 aE7a




(a E7 a E7...)




(a E7 a E7...)

Posiedźmy jeszcze chwilę …










Jeszcze tobie marzy …












Siedmiu braci





Było sobie siedmiu braci,

A

handlowali sierścią,

A E7

potem jeden z braci umarł,

E7

ich zostało sześciu.

E7 a







Josel weźmie skrzypiec

a

Epfel weźmie bas,

E7

od podwórek do podwórek

E7 

jeszcze jeden raz.                       2x

a E7 a







Było sobie sześciu braci,

Było sobie raz trzech braci,

handlowali gęsią,

handlowali puch,

potem jeden z braci umarł,

potem jeden z braci umarł,

ich zostało pięciu.

ich zostało dwóch.







Josel weźmie skrzypiec...

Josel weźmie skrzypiec...







Było sobie pięciu braci,

Było sobie raz dwóch braci,

handlowali serem,

handlowali chlebem,

potem jeden z braci umarł,

potem jeden z braci umarł,

ich zostało czterech.

ich zostało jeden.







Josel weźmie skrzypiec...

Josel weźmie skrzypiec,




a kto weźmie bas?

Było sobie czterech braci, 

Od podwórek do podwórek

oni mieli pech,

już ostatni raz.

no bo jeden z braci umarł,




ich zostało trzech.

Było sobie jeden brat




on zdrowy był jak byk

Josel weźmie skrzypiec...

ale i on w końcu umarł




ich zostało nikt.










Nikt nie weźmie skrzypiec,




nikt nie weźmie bas,




od podwórek do podwórek




ani jeden raz.








1   ...   61   62   63   64   65   66   67   68   69


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna