Post jako metoda leczenia



Pobieranie 0.49 Mb.
Strona18/20
Data07.05.2016
Rozmiar0.49 Mb.
1   ...   12   13   14   15   16   17   18   19   20

Farmakoterapia

Rosnąca liczba pacjentów trafia na leczenie stacjonarne z coraz szerszą paletą leków o rozmaitym działaniu. Większość przyjmuje te leki regularnie i systematycznie, inni - bardziej sporadycznie i w miarę potrzeby. Przeważająca większość tych leków ma objawowo kompensować następstwa stresu, nadmiernego i nieprawidłowego odżywiania i wynikające stąd czynniki ryzyka.

Jak już opisano, post wkracza przyczynowo w tę wielowarstwową patogenezę i tym samym czyni zbędnymi większość z tych leków. Z drugiej jednak strony natychmiastowe odstawienie wszystkich leków byłoby niewłaściwe. Następstwem byłyby nieprzyjemne, a nawet niebezpieczne objawy z odstawienia. Dotyczy to szczególnie beta-blokerów i psychofarmaceutyków.

Ponieważ przez działanie postu duża część przyjmowanych dotąd leków staje się zbędna, należy je stopniowo redukować. Obok już wymienionych należą tu leki nasenne i uspokajające, większa część leków obniżających ciśnienie, leki antyarytmiczne, nasercowe i działające na naczynia wieńcowe. Od razu należy odstawić leki moczopędne, przeciwcukrzycowe i przeciwkrzepliwe. Ponieważ lekarze leczący słusznie kładą do serca swoim pacjentom, że środki te bezwzględnie muszą być przyjmowane, bywa niekiedy trudno wyjaśnić pacjentom, iż na okres postu zalecenie to przestaje być aktualne. Poza tym od samego początku postu nie jest potrzebne przyjmowanie zestawów enzymów, leków przeciw nadkwasocie [antiacida], leków przeciwhistaminowych.

W przeciwieństwie do tego należy kontynuować bez zmian leczenie naparstnicą prowadzone z uzasadnionych wskazań, terapię substytucyjną hormonami tarczycy, podstawowe leczenie antyastmatyczne. Odnośnie planowania farmakologicznego leczenia wspomagającego rozstrzyga oczywiście subtelna obserwacja przebiegu postu w każdym poszczególnym przypadku. W poście istnieje wielka szansa doprowadzenia wszystkich podstawowych funkcji organizmu na powrót do harmonijnej równowagi bez potrzeby uciekania się do medykamentów. Istotny wkład wnoszą tu opisane wcześniej pomocnicze metody fizjoterapeutyczne, dietetyczne i psychologiczne. Oczywiście nie odrzuci się za wszelką cenę wszystkich medykamentów na raz. Często jest już dużym postępem, gdy uda się zdecydowanie zmniejszyć ogólną ilość stosowanych leków i zamiast tego użyć środków bez działań ubocznych lub o

niewielkich działaniach ubocznych. Tu stosuje się zwłaszcza następujące wyciągi roślinne: kozłek, chmiel, dziurawiec, głóg, jemioła, janowiec, arnika, kasztanowiec, sadziec konopiasty, jeżówka, herbata jawajska (Ortosiphon).

W określonych sytuacjach podczas postu sprawdziły się następujące preparaty homeopatyczne: Anacardium, Belladonna, Calcium carbonicum, Cuprum aceticum, Dulcamara, Ferrum phosphoricum, Graphites, Hypericum, Magnesium phosphoricum, Mercurius bijodatus, Nux vomica, Robinia, Sulfur, Veratrum album.

Środki te działają w wywołanych przez post zaburzeniach regulacji, przede wszystkim u osób starszych: zaburzeniach w przebiegu snu, kolkach brzusznych i reakcjach z odstawienia pokarmów, hipotonicznych zaburzeniach krążenia, zastoju żylno-limfatycznym, zmniejszonej diurezie, nadwrażliwości na zimno, reakcjach skórnych, kurczach mięśni, wahaniach nastroju.

We wzrastającym zakresie konieczne staje się u naszych pacjentów uzupełnianie witamin i soli mineralnych (115, 116, 300). Jest to tak samo zależne od powszechnego nadużywania leków, przede wszystkim środów przeczyszczających i moczopędnych, lecz także

psychofarmaceutyków. Najczęściej występuje na skutek tego niedobór potasu, lecz również mogą być niewystarczająco uzupełniane wapń i magnez. Coraz częściej pojawiają się poza tym postacie depresji, uwarunkowane niedoborem litu, które ewentualnie też mogą być wywoływane w taki sposób.

Odżywianie nieprawidłowe i nadmierne występują zawsze z niedoborami w zakresie witaminy C i B complex, a przy nadużywaniu środków przeczyszczających zaburzona jest także flora bakteryjna i produkcja witaminy K. Sytuacja ta najczęściej ujawnia się poprzez skłonność do krwawień z błon śluzowych. Zaburzenia akomodacji są prawdopodobnie zależne także i od względnego niedoboru witaminy A (patrz str. [59 - w oryginale]).

Nad preparaty złożone preferujemy substytucję celowaną w wystarczających dawkach. Większe, wykraczające poza substytucję, ilości witaminy C, lecz także i B1 oraz B12 mają wpływ psychostymulujący, co może korzystnie uzupełniać działanie postu (patrz

str. [24/25 w oryginale]).

Farmakologiczne próby przyśpieszenia spadku masy ciała nie przyniosły dotąd uchwytnych efektów. Jak już wspomniano, jesteśmy przeciwni podawaniu w tym celu hormonów tarczycy. Również według dotychczasowych doświadczeń podawaniem hormonu wzrostu oraz HCG (human chorion gonadotropin) nie udało się przyśpieszyć bądź zintensyfikować spadku masy ciała.

Najogólniej kierujemy się w farmakoterapii indywidualną sytuacją i bezwzględnie koniecznym zapotrzebowaniem; tak, by zgodnie z zasadą "nil nocere" rozwinąć maksymalną efektywność przy możliwie najoszczędniejszym zastosowaniu leków. Jeśli już jednak stosuje się leki, to oczywiście w odpowiednim dawkowaniu.

Po tym, co dotąd powiedziano, powinno być jasne, iż post leczniczy należy prowadzić najlepiej w warunkach stacjonarnych (27, 29, 46, 86).



Nieswoista prowokacja na obszarze nosogardła (tak zwana roederyzacja)

Ze szczególnym lekarskim wyczuciem środków terapeutycznie właściwych, a zarazem prostych O. Buchinger sen. przejął od H. Roedera szereg metod pobudzających układ odpornościowy i wbudował jako metodę pomocniczą w swój system terapeutyczny. Metoda ta została przejrzyście zestawiona przez O. Buchingera jun. i opublikowana w wydawnictwie B. Wilkensa w Hannowerze (31).

Broszurę tę poleca się wszystkim zainteresowanym. W tym miejscu ze względu na znaczenie metody podajemy tylko krótkie streszczenie. Miejscem akcji są błony śluzowe i gruczoły limfatyczne okolicy nosogardła. Pierwszym celem omawianej metody Roedera jest usunięcie utrudnień wydzielania limfatycznego z jednoczesnym pobudzeniem obrony przeciwinfekcyjnej w tych najczęstych wrotach dla wszystkich zarodników infekcji w ogólności (14, 228). Do tego kilka uwag anatomiczno-fizjologicznych (Rys. 26). Migdałki podniebienne, gardłowe i językowe są umieszczone jak wartownicy w pierścieniu gardłowym Waldeyera, by chronić górne wejście do organizmu od niepożądanych intruzów. Do tego dochodzą jeszcze liczne grudki chłonne osadzone w błonie śluzowej języka oraz nasady języka. Wszystkie one zgodnie ze swą budową są gruczołami nastawionymi na produkcję i wydzielanie egzolimfy przez odpowiednie przewody wyprowadzające. Poprzez nie z każdym aktem żucia i połykania do jamy ustnej i okolicy

gardła wydzielane są przeciwciała humoralne, bakterycydy, mucyna i przede wszystkim limfocyty T i K [? tak w oryginale] jak też i przeważnie g-interferon.


_______________________________________________________________________________________
Rys. 26. Unerwienie sensoryczne (czuciowe ) błony śluzowej obszaru trzewnego głowy i szyi w przekroju strzałkowym (prawa połowa przekroju), z: Pernkopf, E. (235)

Hypophyse - Hypophysis

_______________________________________________________________________________________
Richtsmeier (cyt. według Ruppert, V., 256) naliczył w tym układzie ok. jednego miliarda limfocytów, zawierających tyle samo interferonu, ile łączna ilość limfocytów we krwi. Interferon działa bezpośrednio przeciwwirusowo i cytostatycznie i poza tym aktywizuje limfocyty "killer" oraz przeciwciała humoralne.

Również w wydzielinie błony śluzowej nosa zawarte są przeciwciała humoralne, bakterycydy i zawierająca enzymy mucyna, jak i limfocyty. Poza tym nabłonek zaopatrzony jest w rzęski, mechanicznie transportujące z powrotem na zewnątrz bakterie, jakie wniknęły, oraz ciała obce. Przez nadmierne podrażnienie egzogenne śluzówka ta jest często obrzęknięta i przerośnięta lub zanikowa na skutek przewlekłych procesów zapalnych i zajęta przez strupy (Rys. 76, 77 i 78 [?? - tak w oryginale]). Przez to w mniejszym lub większym stopniu utrudnione zostaje oddychanie i wstępne ogrzewanie powietrza, a funkcje obronne są kompletnie

sparaliżowane.
Zabiegi na śluzówce nosa

Przez powolne wprowadzanie cienkiego wacika, nasączonego olejkami eterycznymi zostają usunięte strupy i masy zgęstniałego śluzu, pobudzone ukrwienie i ogrzewanie śluzówki oraz ułatwione oddychanie przez nos. Regularne, w razie potrzeby codzienne powtarzanie tej procedury wspomaga regenerację tych nabłonków i odtworzenie funkcji rzęsek. W ten sposób stworzone zostają podstawowe warunki zniesienia podatności na zakażenia.

Poprzez poranne wciąganie łyku zimnej wody (albo fizjologicznego roztworu soli morskiej) przez każdy z otworów nosowych można następnie osiągnąć długofalowo swobodne oddychanie przez nos i stabilną sytuację immunologiczną w stosunku do zakażeń wirusowych, tym bardziej, iż istnieją korelacje między błoną śluzową nosa i oskrzeli (228, 286).

Często decydującą rolę w patogenezie infekcji nosogardła odgrywa paradoksalny odruch włośniczek błony śluzowej nosa na zimne bodźce. Zamiast wtórnego rozszerzenia naczyń po krótkotrwałym początkowym zwężeniu skurcz naczyń utrzymuje się lub nawet wzrasta. Dochodzi do przedwłośniczkowych wysięków surowiczych, wyrzutu histaminy i wytworzenia się obrzęku, przy czym

najciężej dotknięty jest nabłonek migawkowy. Tym samym wzrasta nieswoisty tropizm tkankowy w stosunku do wirusów, a ich przyczepność wzrasta. Wirusy, mnożące się szybko w wydzielinach nieżytowych, torują drogę dla innych wektorów zakażenia, przeważnie paciorkowców. Jeśli sprawy zaszły aż tak daleko, wówczas roederyzacja nosa nie jest już stosowna, podobnie jak i aerozole przeciwobrzękowe, które pogarszają objawy poprzez nieustający skurcz naczyń.

Tu konieczne są kąpiele częściowe o wzrastającej temperaturze, zwłaszcza przedramion, lecz także i stóp (38-42-45 °C, dziesięć do 30 minut). Poprzez kolateralne rozszerzenie naczyń likwidują one zaburzenia ukrwienia i prowadzą do ustąpienia obrzęku błony śluzowej nosa.

W ten sposób można osiągnąć profilaktykę przeciwinfekcyjną i przeciwgrypową, wystarczającą w większości wypadków. Do profilaktycznych szczepień przeciwgrypowych potrzeba się więc uciekać tylko wtedy, gdy hartowanie zimnymi bodźcami i prowokacja przez roederyzację już nie wystarczają, jak również przy ewidentnej podatności na zarażenie poprzez ekspozycję w publicznych środkach transportu.

Drugim celem roederyzacji nosa jest pobudzenie krążenia. Błona śluzowa nosogardła jest bogato unerwiona czuciowo. W strefie małżowiny nosowej górnej dominuje nerw węchowy, pozostałe okolice dzielą między sobą gałęzie nerwu trójdzielnego (N. ophtalmicus, N. mandibularis, N. maxillaris), N. lingualis oraz N. glossopharyngicus i N. vagus (Rys. 26).

Układ przywspółczulny jest reprezentowany we wszystkich okolicach poprzez Ganglion pterygopalatinum, N. sympathicus poprzez Ganglion cervicale craniale i N. petrosus profundus. Szczególnie w ciałach jamistych [Schwellkörper] wnętrza nosa w obfitości znajdują się włókna nerwowe współczulne (183, 235).

Poprzez dotknięcie bardzo wrażliwej śluzówki nosa wyzwalane są nie tylko odruchy kichania. Dochodzi także do znacznej ogólnej reakcji sympatykotonicznej z krótkim zatrzymaniem oddechu, wzrostem ciśnienia krwi i przeyśpieszeniem czynności serca. Z tym związane jest pobudzenie czujności. Efekt ten daje się jeszcze wzmocnić podawaniem na śluzówkę olejków eterycznych (z nasion z szyszek pinii, olejku eukaliptusowego itd.) względnie agresywnych gazów, jak amoniaku. Dawniej sole do wąchania, wydzielające amoniak, były wiele w użyciu w charakterze środków do szybkiej samopomocy, pobudzających krążenie. Któż nie przypomina sobie wołania Gretchen w "Fauście" o pomoc »Sąsiadko, flakonik!«?

Z zabiegami na śluzówce nosa jest też zawsze związane ożywiające działanie - ogólne i na krążenie, odczuwane przez poszczących najczęściej jako efekt dobroczynny. W ten prosty sposób daje się wyeliminować niejedna hipotonia i adynamia.

Zimne polewania ciągłe twarzy trwające ok. jedną minutę, najlepiej ręcznym prysznicem z baterii wannowej, skojarzone z zimnym tuszem nosa zaleca się przy porannym maraźmie przy wstawaniu, nie tylko w poście, lecz jak najbardziej na użytek stały. Środki te działają intensywniej i dłużej na krążenie niż na przykład kawa czy herbata, a przede wszystkim są wolne od ich uciążliwych działań ubocznych i następczych.


_______________________________________________________________________________________
Rys. 27 Przekrój przez światło jamy nosowej (z: Ruppert, V., W. Rüdiger) (256)
Normal - Norma

Pathologisch - Patologia

Schwellgewebe normal - Śluzówka normalna

Schwellgewebe stark gefüllt - Śluzówka silnie obrzęknięta

Riechepitel - Nabłonek węchowy

obere - Małżowina nosowa górna

Siebbeinzellen - Komórki sitowe

normale physiologische - Normalne fizjologiczne ujście

Kieferhöhlenöffnung zatoki szczękowej

verdickte Nasenschleimhaut - Pogrubiała śluzówka nosa

mittlere - Małżowina nosowa środkowa

Kieferhöhle - Zatoka szczękowa

untere - Małżowina nosowa dolna

Nasenscheidewand - Przegroda nosowa

_______________________________________________________________________________________
Po operacjach zatok obocznych nosa zalecana jest ostrożność, a u alergików wycieranie nie powinno w ogóle mieć miejsca. Tu zaleca się płukanie nosa letnim roztworem soli morskiej.

W przypadku rinopatii naczynioruchowej do obstrukcji oddychania przez nos prowadzą nie tylko bodźce termiczne i chemiczne,

lecz również mechaniczne. Receptory znajdują się w samej błonie śluzowej, część wstępująca łuku odruchowego biegnie przywspółczulnie poprzez N, petrosus superficialis major do Ganglion pterygopalatinum. Tam zachodzi przełączenie cholinergicznie poprzez Rr. nasales posteriores do mięśniówki gładkiej naczyń i gruczołów śluzowych błony śluzowej nosa, poprzez N. zygomaticus do gruczołu łzowego. Wynika stąd napuchnięcie i stan obrzękowy śluzówki nosa ze zwiększeniem

wydzielaniem śluzu i łez (Rys. 26, 27, 28 i 29).


_______________________________________________________________________________________
Rys. 28. Wygląd normalnego nabłonka migawkowego u osobnika zdrowego (powiększenie 20 000 x, mikroskop elektronowy Cambridge Stereoscan, Dokumentation Zyma GmbH, München)

_______________________________________________________________________________________

_______________________________________________________________________________________
Rys. 29. Nabłonek uszkodzony. Nabłonek i rzęski migawkowe pokryte i otoczone są masami gęstego śluzu, produktami rozpadu organicznego i bakteriami (dwoinkami), tak, iż niemożliwy jest uporządkowany ruch rzęsek (powiększenie 50 000 x, mikroskop elektronowy Cambridge Stereoscan, Dokumentation Zyma GmbH, München)

_______________________________________________________________________________________


Poprzez skrzyżowane łuki odruchowe może zostać dosięgnięty hiperreaktywny układ oskrzeli i wywołany odruchowy skurcz oskrzeli.

Tak więc przy naczynioruchowym nieżycie nosa i skurczowym zapaleniu oskrzeli zaleca się początkową ostrożność. Przez ostrożne wypędzlowanie olejami neutralnymi można wprowadzić stopniowe odczulenie dotykowe, czyniące śluzówkę odporniejszą na podrażnienia zewnętrzne, a tym samym lepiej chroniące hiperreaktywną śluzówkę oskrzeli.

Według Fröse (cyt. według O. Buchinger jun. (31)) poprzez takie podrażnienia dotykowe śluzówki nosa drogą przywspółczulnych łuków odruchowych można wpłynąć na zaburzenia czynnościowe na obszarze brzucha i miednicy, jak na przykład dysmenorrhoea nosowa.
Odsysanie migdałków podniebiennych i wyciskanie migdałków

gardłowych


Jako "przelew" całego układu chłonnego gruczoły te mają rolę wydzielniczą i odtruwającą. I tak z tą egzolimfą wydalane są też toksyny bakteryjne, obce białka i szczepionki, jak np. chłonka przeciwospowa [Pockenlymphe]. Zmiany bliznowate i zakorkowanie przewodów wyprowadzających gruczołów wydzieliną może to zadanie znacznie utrudnić. Przez to nierzadko jest całkowicie zablokowana funkcja gruczołów. Blokadę tę można usunąć łagodnym rytmicznym odsysaniem migdałków podniebiennych za pomocą bańki szklanej zaopatrzonej w rękojeść i gruszki gumowej. Przy tym ujawniają się zadziwiające często ilości skrzepłych wydzielin i korków ropnych. Ponadto rękoczynem tym pobudza się ukrwienie migdałków. Ponieważ do migdałka gardłowego nie można się dostać w ten sposób, wyciera się go i pobudza przy pomocy zagiętego watotrzymacza.

Przez konsekwentne przeprowadzanie takich prostych zabiegów wskazania do tonsillektomii dają się jeszcze bardziej ograniczyć (132).

W żadnym razie nie można jednostronnie li tylko odrzucać usunięcia migdałków. Istnieje niemało pacjentów, których sama tylko tonsillektomia uwolniła od migren, dolegliwości reumatycznych i innych. Najpierw i uprzednio należy jednak wyczerpać wszystkie inne możliwości. Również tu, jak wszędzie w medycynie, rzecz jest we właściwym rozpoznaniu i postawieniu wskazań.

Przez dotykanie określonych stref gardła wyzwalany jest odruch połykania, duszności i odruch wymiotny. Może to wystąpić także przy odsysaniu migdałków. Poprzez świadomie spokojne i równomierne oddychanie można uniknąć tych reakcji, bądź też je stłumić.



1   ...   12   13   14   15   16   17   18   19   20


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna