Post jako metoda leczenia



Pobieranie 0.49 Mb.
Strona19/20
Data07.05.2016
Rozmiar0.49 Mb.
1   ...   12   13   14   15   16   17   18   19   20

Czas trwania postu

Nie ma absolutnie pewnych oznak naturalnego "stanu wyposzczenia" (27, 75, 164). Ani stopień oczyszczenia języka, ani zanik zapachu z ust, ani też pustka w odbytnicy nie stanowią kryteriów decydujących. Już raczej dzikie pierwotne poczucie głodu może oznaczać anons o wyczerpaniu się psychicznej gotowości do postu (124 do 127).

Dla określenie właściwego czasu trwania postu decydująca jest prawidłowa ocena materialnych i życiowo niezbędnych rezerw energetycznych. Pomiarem wzrostu i masy ciała, ewentualnie też i grubości fałdu skóry (fałd w okolicy nadkolcowej lub pachowej przedniej) można wystarczająco dokładnie określić rezerwę substancji odżywczych. Zróżnicowane metody (44, 52) pozwalają na procentowe oddzielenie masy tkanki tłuszczowej od masy ciała bez tłuszczu (lean body mass). Rezerwy tłuszczowe są tym samym dość dokładnie mierzalne, lecz nie rezerwy białkowe, zawarte w lean body mass jako jeden ze składników (Rys. 30).

_______________________________________________________________________________________


Rys. 30. Zawartość energetyczna i zasoby energetyczne człowieka w zależności od składu ciała (według Ditschuneit i Wechsler) (49)

Fett - Tłuszcz

Wasser - Woda

Protein - Białko

Mineralien - Składniki mineralne

Glykogen - Glikogen

Normalgewichtiger 70 kg - Osobnik o wadze normalnej 70 kg

Energiegehalt - Zawartość energetyczna

Fettgewebe - Tkanka tłuszczowa

lean body mass - lean body mass

Adiposer 100 kg - Osobnik otyły, waga 100 kg

_______________________________________________________________________________


W zależności od masy ciała osoby tego samego wzrostu rozporządzają różnymi rezerwami energetycznymi (Tab. 9). Czas przeżycia przy braku żywienia wzrasta wraz ze stojącymi do dyspozycji rezerwami energetycznymi. Dotąd główne znaczenie przypisywano zasobom białkowym. W zależności od stopnia zaniku głównego nośnika białka, tj. mięśni, mówiono o dystrofii I, II i III stopnia o wzrastającej nieodwracalności.
__________________________________________________________________________________
Tabela 9. Rezerwy energetyczne w kcal u osób o wzroście 170 cm w zależności od masy ciała (t. = tysiące)

__________________________________________________________________________________

60 kg 70 kg 80 kg 90 kg

__________________________________________________________________________________

Rezerwy tłuszcz. 6 kg 54 tys. 10 kg 90 tys. 15 kg 135 tys. 25 kg 225 tys. kcal

Rezerwy białka 2,5 kg 10 tys. 3 kg 12 tys. 3,5 kg 14 tys. 4 kg 16 tys. kcal

Rezerwy węglow. 0,5 kg 2 tys. 0,75 kg 3 tys. 1 kg 4 tys. 1,25 kg 5 tys. kcal

__________________________________________________________________________________

Rezerwy energet.

ogółem ok. 66 tys. 105 tys. 153 tys. 246 tys. kcal

Długość postu

przy dziennym

zapotrzebowaniu

kalorycznym

2500 kcal 28 dni 42 dni 60 dni 100 dni

__________________________________________________________________________________


Niedawno u więźnia irlandzkiego, zmarłego po 63-dniowej głodówce protestacyjnej, stwierdzono na sekcji dominujący zanik tłuszczu. W terminalnym procesie katabolicznym biorą więc udział w tej samej mierze oba główne elementy strukturalne, białko i tłuszcz.

Już w 1917 roku inny rewolucjonista irlandzki, McSwiney, jako więzień zakończył życie w analogiczny sposób po 72 dniach (27). Czas przeżycia osób z normalną masą ciała na głodówce zupełnej wynosi więc, w zależności od okoliczności, od 60 do 80 dni.

Bardzo pouczające jest też doniesienie prasowe o 18-letnim atletycznie zbudowanym więźniu, zapomnianym przez swych strażników. Dopiero po 18 dniach został uwolniony ze swej rozpaczliwej sytuacji i natychmiast przewieziony do szpitala. Przez te 18 dni stracił na wadze z 78 na 54 kg, czyli o 24 kg. Warte szczególnej wzmianki jest, iż nie tylko nie otrzymywał nic do jedzenia, lecz też i żadnych napojów. Ratował się zlizywaniem wody skraplającej się na ścianach i podłodze oraz wypijaniem własnego moczu. Po trzytygodniowej rehabilitacji mógł zostać wypisany ze szpitala bez uchwytnych trwałych zmian chorobowych.

Z powyższego widać, że w długich kuracjach postem prowadzonych przez odnośnych lekarzy specjalistów nie ma nic tajemniczego. I tak Möller (224) zaordynował pewnemu przewlekle choremu post 65-dniowy, Dewey innemu 70-dniowy, Hazzard 75-dniowy, Darrington - 79-dniowy, i wszystko z powodzeniem (27). U mnie pewna bardzo otyła młoda kobieta przepościła 92 dni, inny skrajnie otyły 39-letni mężczyzna 161 dni, oboje bez problemów i z wielkim sukcesem. Ditschuneit i Pfeiffer (44) donoszą o pacjencie, któremu

zalecili post 180-dniowy, przebyty bez większych zaburzeń. Poza tym przytaczają oni Thomsona i wsp. w USA, którzy u pewnego pacjenta z nadwagą przeprowadzili z powodzeniem 249-dniowy post.

Biblijne 40 dni postu, które nam dawniej wydawały się legendarnym cudem, mieszczą się w zakresie możliwym do urzeczywistnienia. Dla wcale niemałej liczby naszych bliźnich taki okres postu pod warunkiem kompetentnej informacji i kierownictwa byłby bez ryzyka do przeprowadzenia. Bez wątpienia optymalny dla większości okres postu leczniczego wynosi około 21 dni. Nierzadko jednak bywa konieczne jego rozciągnięcie aż do 40 dni - również bez otyłości.

Wydłużenie okresu postu zależy wszakże nie tylko od rezerw energetycznych, ale i od innych czynników. I tak elementem współdecydującym jest stan naczyń krwionośnych, przede wszystkim stan łożyska naczyń końcowych. Zmiany miażdżycowe, utrata elastyczności i złogi na śródbłonkach upośledzają procesy dyfuzji tym bardziej, im mniejsze jest ciśnienie perfuzji. Czas trwania, jak i intensywność postu dobiera się więc ewidentnie w zależności od indywidualnych danych i warunków. Dla większości poszczących odpowiednie jest 14 do 28 dni postu, przy czym w stosunku do postu zerokalorycznego należy preferować post

Buchingera w postaci bogatych w witaminy i sole mineralne wywarów z jarzyn oraz soków owocowych. W ten sposób post staje się lepiej tolerowany, a wskazania szersze. Jak już wspomniano, dodatek dwa razy po 1/8 do dwa razy po 1/4 l maślanki dziennie daje jeszcze szersze możliwości zastosowania, i w ten sposób post terapeutyczny u przewlekle alergicznych i reumatycznych, w większości szczupłych pacjentów można w razie potrzeby wydłużyć do pięciu lub sześciu tygodni.

Z drugiej strony naturalnie istnieją przypadki, w których granica tolerancji zostaje osiągnięta już po siedmiu, dziesięciu bądź pięciu dniach, lub też wystarczy jeden pojedyńczy dzień głodówki w ramach diety leczniczej. Również tu pozostaje w mocy zdanie Paracelsusa: »Dawka rozstrzyga, czy medykament będzie lekarstwem, czy trucizną«. Dotyczy to też postu, jako silnego środka leczniczego. Co do surowości i rozciągłości postu chodzi istotnie o ocenę możliwości indywidualnych i precyzyjne ustawienie wskazań leczniczych.

_______________________________________________________________________


Z reguły post według O. Buchingera sprawdził się najlepiej (p. wyżej)

_______________________________________________________________________


Odchylenia w górę lub w dół muszą być rozstrzygane indywidualnie.

Ponadto istnieją naturalnie sytuacje, w których post w ogóle nie wchodzi w grę (p. "Przeciwwskazania").

Często definitywna długość trwania postu wynika dopiero z zachowania pacjenta podczas przebiegu postu, na podstawie którego można wnosić o celowości lub potrzebie skrócenia albo przedłużenia postu. Jeśli, jak w większości przypadków, łączny czas terapii jest z góry ustalony, wówczas koniecznie należy zaplanować rezerwę czasową na wystarczająco długą dietę realimentacyjną. Jest przecież oczywiste, że po mniej lub bardziej długim poście leczniczym nie można natychmiast przejść na dietę codzienną, najczęściej nieprawidłową.

Tak jak wejście w post związane jest z głęboko sięgającymi przestrojeniami wegetatywnymi, podobnie dzieje się i przy powrocie z odżywiania wewnętrznego na zewnętrzne. Realimentacja może dokonywać się tylko stopniowo i w sposób w pełni dostosowany do indywidualnej sytuacji. Na przestawienie w okresie po poście należy kalkulować przeciętnie jedną trzecią dni odbytego postu, co najmniej jednak cztery pełne dni. U zdrowych, poszczących do dziesięciu dni, można się zadowolić już nawet trzydniowym

okresem realimentacji.

Im wcześniej na przestrzeni życia i z bardziej profilaktycznym celem zacznie się pościć, tym ostrzej (post zerokaloryczny na wodzie i herbatkach), dłużej (trzy do sześciu tygodni) i z większym obciążeniem fizycznym (trening fizyczny, gimnastyka, wędrówki, biegi, pływanie) może być to z optymalnym powodzeniem przeprowadzane.

Im bardziej jednak zaawansowane są zmiany chorobowe najważniejszych narządów i naczyń, tym bardziej post musi być lżejszy (dodatek soków owocowych, wywarów z jarzyn, kleików owsianych, miodu, maślanki itd.), krótszy czasowo i fizycznie oszczędzający (krótkie spacery, lekka gimastyka, pozycje rozciągające, ćwiczenia izometryczne, gimastyka wodna), by rozwinął swe spodziewane pozytywne działanie lecznicze i aby uniknąć niekorzystnych incydentów.

Zdolność przystosowawcza do występującego w poście ogólnego przestrojenia wegetatywnego jest u dzieci poniżej dwunastego roku życia najczęściej jeszcze niezbyt wielka, u starszych powyżej 60 lat znowu mniejsza niż u przeciętnych osób w średnim wieku. U młodzieży należy wziąć też pod uwagę fazę wzrastania.



1   ...   12   13   14   15   16   17   18   19   20


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna