Propozycje stworzenia systemu bezpieczeństwa lokalnego przy współudziale organizacji samorządowych, społecznych i lokalnych koalicji społecznych oraz podmiotów ochrony prawnej



Pobieranie 58.84 Kb.
Data10.05.2016
Rozmiar58.84 Kb.
,,Lepiej zapobiegać niż karać”

Cesare Beccaria 1738-1794
mgr Marek Wróbel

Komendant Straży Miejskiej w Jastrzębiu-Zdroju



Propozycje stworzenia systemu bezpieczeństwa lokalnego przy współudziale organizacji samorządowych, społecznych i lokalnych koalicji społecznych oraz podmiotów ochrony prawnej

«Bezpieczeństwo» - pojęcie, które posiada wiele sformułowań i staje się coraz częściej dostrzegane i doceniane w okresie nieszczęśliwych wydarzeń, zjawisk atmosferycznych (sił przyrody), czy też działalności człowieka – szczególnie w momencie zagrożenia terrorystycznego. Można by pisać o bezpieczeństwie wiele, w zależności od dziedzin życia, działalności człowieka dotyczącej np.: bezpieczeństwa politycznego, energetycznego, gospodarczego, militarnego, psychologicznego, wewnętrznego i zewnętrznego, lokalnego i krajowego, bezpieczeństwa w ruchu drogowym, bezpieczeństwa w domu czy szkole.

W słowniku możemy znaleźć bardzo krótki jego opis: „Stan nie zagrożenia, spokoju, pewności”. Zatem bezpieczeństwo – to prawo obywatelskie, które państwo musi nam gwarantować.

Chciałbym przedstawić ,,wypracowaną przez siebie” definicję Bezpieczeństwa – to minimalizowanie ryzyka wszelkich zagrożeń dla życia, zdrowia i innych dóbr człowieka w codziennym życiu, w domu oraz we wszystkich przestrzeniach życia.

W uproszczeniu definicja ,,bezpieczeństwa wewnętrznego” w aspekcie poczucia bezpieczeństwa pojmowanego przez większość obywateli, tj. gdy bezpieczeństwo zdeterminowane jest przestępczością, patologią społeczną (alkoholizm, narkomania, „dopalacze”), demoralizacją i przestępczością dorosłych i nieletnich, brzmi:

Bezpieczeństwo – to system zorganizowanych i skoordynowanych przedsięwzięć podmiotów ochrony prawnej, zapewniających społeczeństwu spokojny rozwój i zaspokajanie potrzeb ludzkich, bez frustracji, stresów i ciągłej psychozy powodowanej postępującym poczuciem zagrożenia i ciągłą eskalacją przestępczości pospolitej – kryminalnej, w tym brutalizacji zachowań nieletnich (subkultury młodzieżowe, gangi, ,,kibole” itp.)

Od najmłodszych lat mały człowiek potrzebuje ciepła, poczucia bezpieczeństwa, które zapewnia mu karmiąca, czuła i kochana mama, spełniająca wszystkie potrzeby małego człowieka.



PIRAMIDA POTRZEB LUDZKICH WG A.MASLOWA:


- zapewnienie jedzenia i picia, podstawowych zasad higieny, to niezbędne potrzeby fizjologiczne,

- potrzeby bezpieczeństwa (pewności, stałości, opieki, porządku, wolności od strachu, lęku, chaosu i zagrożenia),

- potrzeby afiliacji (kontaktów społecznych, miłości, czułości, przynależności),

- potrzeby szacunku (osiągnięć i prestiżu, uznania dla samego siebie oraz ze strony innych),

- potrzeby samorealizacji (samourzeczywistnienia tj. realizowania swoich pragnień, zainteresowań, wykorzystania posiadanych zdolności, poczucia spełnienia).
W rozumieniu statystycznego obywatela, bezpieczeństwo to:

-stan świadomości człowieka, w którym czuje się on wolny od jakichkolwiek zagrożeń, pociągających za sobą poczucie spokoju i komfortu i życie bez zagrożenia, niczym nie zakłócone współistnienie człowieka z innymi ludźmi i środowiskiem przyrodniczym,

-stan bez lęku i niepokoju o siebie i innych, w tym szczególnie najbliższych członków rodziny,

-stabilizacja i zapewnienie stałej pracy – źródła utrzymania,

-brak zagrożenia utraty zdrowia, mienia, życia, pełny komfort psychiczny umożliwiający realizację życiowych marzeń i celów,

-sytuacja, w której człowiekowi nic nie zagraża, a w nagłych, nieprzewidywalnych sytuacjach może liczyć na pomoc i wsparcie innych ludzi,

-określone czynniki i działania powołanych do tego instytucji ochrony prawnej, które gwarantują ,,przeciętnemu” obywatelowi dobre samopoczucie i pewność jutra.

Badania kryminologiczne wykazują, że nie ma jednej przyczyny przestępczości, tak jak nie ma jedynego ,,cudownego środka”, który mógłby wyeliminować lub choćby ograniczyć jej przejawy. Takie założenie prowadzi nieuchronnie do wniosku, że skuteczna walka z przestępczością, jej przyczynami, obejmująca zarówno represję jak też profilaktykę i prewencję nie może być prowadzona tylko przez aparat policyjny, straży gminnej (miejskiej) przy jednoczesnej bierności społeczeństwa. Przecież nie możemy dłużej tkwić w stereotypie, że wspomaganie tych służb ochrony prawnej przez organizacje, instytucje lub społeczność lokalną zależy także do nas i uzależnione jest od naszej dobrej woli. Przecież tyle dobrych uregulowań prawnych znanych jest w krajach europejskich i poza nimi. Zinstytucjonalizowana koordynacja jest warunkiem sine qua non skuteczności wszelkich działań prewencyjnych1.

Mam zasadniczą refleksję z międzynarodowej konferencji w Sosnowcu 10 i 11 czerwca 2010 roku poświęconej bezpieczeństwu (po wystąpieniu ,,Szeryfa z Nottingham” WB): żal, że inne kraje mają tak dobre uregulowania prawne, zobowiązujące instytucje i organizacje społeczne do ścisłej współpracy z organami ochrony prawnej w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego. A My myślimy tak samo, mamy podobne problemy i propozycje współpracy ze społecznością lokalną, ale niestety, nie mamy uregulowań prawnych i stworzonego systemu bezpieczeństwa. Opieramy nasze działania na woli społecznej. Wiadomo, jak wygląda aktywność społeczna w naszym kraju. W większości przypadków opiera się na narzekaniu na służby Policji i Straży Miejskiej, że nic nie robią, a tam, gdzie są potrzebni, ich nie ma. A zapytany statystyczny ,,Kowalski” żąda zapewnienia bezpieczeństwa i karania osób «łamiących prawo». Opinię zmienia i wyciąga wnioski dopiero, gdy sam jest represjonowany za łamanie prawa.

Nie ulega wątpliwości, że jednym z podstawowych zadań państwa jest zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa. Jest to swoiste prawo obywatelskie ,,prawo do bezpieczeństwa” – o randze konstytucyjnej.

Na straży tych praw stoi Rzecznik Praw Obywatelskich. Żadne jednak państwo nie jest w stanie wyeliminować wszystkich zagrożeń i zapewnić swoim obywatelom poczucia bezpieczeństwa absolutnego. Wiemy, że ,,poczucie bezpieczeństwa” nijak się ma do rzeczywistego zagrożenia bezpieczeństwa. Źródła tej subiektywnej oceny i wygłaszania opinii na temat poczucia zagrożenia są wielorakie, ale nie jest to istotą tego rozważania.

Państwo jako organizacja wszystkich obywateli może gwarantować im tylko pewne podstawowe minimum bezpieczeństwa, w tym przede wszystkim bezpieczeństwo zewnętrzne. Jednocześnie to samo państwo pozwala obywatelowi zabezpieczyć się w inny sposób. Zapewnienie bezpieczeństwa obywateli jest obowiązkiem nie tylko państwa, ale również fundamentalnym obowiązkiem jednostek Samorządu terytorialnego. Dlatego też w nowoczesnym państwie w zakresie utrzymania bezpieczeństwa publicznego coraz większą rolę odgrywają inicjatywy samorządowe i obywatelskie. Niezbędne jest jednak wprowadzenie dobrych przepisów prawnych przez Sejm.

Minęło 20 lat istnienia samorządowej społeczności i nadal brakuje zrozumienia ze strony powiatów i miast istoty problemu i stworzenia systemu lokalnego bezpieczeństwa i porządku. Brakuje świadomości włodarzy miast na temat poziomu bezpieczeństwa lokalnego, który jest ściśle uzależniony od odpowiedniego kształtu (formy) współpracy wszystkich podmiotów uczestniczących w zapewnianiu bezpieczeństwa i porządku publicznego. Stan ten jest wynikiem braku ujednoliconego programu kompleksowego przeciwdziałania wszelkim zagrożeniom bezpieczeństwa i porządku publicznego. Biorąc pod uwagę szeroki wachlarz instytucji angażujących się w działania profilaktyczne, zbyt dużą ilość typów, odrębnych programów, projektów, rodzaj zagrożeń, brak efektywnego systemu wymiany informacji na temat źródeł zagrożeń i stosowanych przez poszczególne podmioty form przeciwdziałania, skonstruowanie realnej struktury wszystkich podmiotów współuczestniczących w kształtowaniu poziomu bezpieczeństwa publicznego staje się niezbędne i nieodzowne. Biorąc pod uwagę wszystkie te przesłanki, musimy zmierzać do sprecyzowania zjawisk determinujących bezpieczeństwo i porządek, a przede wszystkim uświadomienia osób piastujących odpowiedzialne stanowiska w instytucjach rządowych i samorządowych. Ich świadomość daje nadzieję na podejmowanie trafnych rozwiązań zmierzających do ograniczania przyczyn determinujących bezpieczeństwo i porządek, demoralizację i zjawiska patologii społecznej.

Kolejnym decydującym warunkiem jest zmiana przepisów prawa w taki sposób, żeby kompetencje samorządów, organizacji społecznych, organizacji pozarządowych, inicjatyw społecznych, instytucji lokalnych były jasno określone i narzucały prawny obowiązek współdziałania z podmiotami ochrony prawnej w zakresie budowania bezpieczeństwa lokalnego. ,,Dobra wola” i ,,chęć” nie dają żadnej gwarancji na osiąganie celu, a tym samym nie gwarantują sukcesu w poprawie bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Nadszedł czas powrotu do koncepcji przekształcenia straży gminnych (miejskich ) w policję municypalną. Uważam, że wydarzenia roku 2012 są doskonałym przyczynkiem ku tym rozważaniom, ba, ku zmianie Ustawy o strażach gminnych (miejskich), która wszakże została znowelizowana i wprowadzona w życie 24.12.2009 roku, ale jest ustawą kosmetyczną, niedopracowaną i wymagającą kolejnej zmiany. Tylko ,,policja miejska” lub SM na prawach służby prewencji Policji rządowej, stworzona na bazie obecnych straży miejskich daje gwarancje lepszej i skuteczniejszej działalności w utrzymaniu bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja ta winna zająć się profilaktyką i ,,miękką prewencją”. Niech ta ,,policja” nadal nazywa się Strażą, żeby nie zmieniać zapisów w Konstytucji RP. Stan ten pozwoli odciążyć Policję państwową i zagwarantuje jej skuteczniej realizować ,,prewencję twardą”, ścigać sprawców przestępstw kryminalnych, w tym zwalczać przestępczość zorganizowaną. W odrębnym artykule opiszę propozycje przekształcenia SM w policję municypalną i zmianę Ustawy. Tak zmieniona jednostka organizacyjna powinna przejąć funkcję Powiatowych Centrów Zarządzania Kryzysowego. Pozwoli to zaoszczędzić włodarzom miast określone środki pieniężne i skoncentrować działania. Straże po nabyciu tych wszystkich uprawnień zdobędą jeszcze większe poparcie społeczne i znacznie przyczynią się do budowania bezpieczeństwa w rejonach działania.

Etaty po dzielnicowych powinny pozostać w Policji państwowej. Policja miejska podlegałaby nadal samorządom i zajęłaby się pracą , którą realizują obecnie dzielnicowi komend miejskich lub powiatowych. Współpraca pomiędzy komendantami tych policji musi być również uregulowana prawnie i oparta na precyzyjnych przepisach. Na straży tej współpracy stałby właśnie pełnomocnik, koordynator wojewody, a w terenie pełnomocnicy prezydenta, starosty, burmistrza. Temat ten wymaga oddzielnego opracowania i poddania niezwłocznie pod obrady Sejmu. Dobrze byłoby zmienić Ustawę jeszcze przed 2012 rokiem, bo zabezpieczenie EURO 2012 to wyzwanie. Obawiam się jednak, że nie zdążymy i nie będzie woli zmiany tej ustawy, a po Mistrzostwach Europy w piłce nożnej 2012 okaże się, że Policja nie dała rady sama zapewnić bezpieczeństwa kibicom na stadionach i społeczności w miejscach publicznych i wówczas dopiero narodzi się pomysł na zmiany. Przecież „ Polak zawsze mądry po szkodzie”…A czy tak być musi? żeby znowu mówić ,,musi być gorzej, żeby było lepiej”?

Należy zbudować system zwalczający zjawiska patologii społecznej za pomocą prawa karnego i oparty nie tylko na organach uprawnionych do stosowania represji karnej, ale również na wszystkich pozostałych, wymienionych podmiotach zajmujących się problemem przeciwdziałania czynnikom dezorganizującym życie społeczne.

Proponowany system powinien tworzyć trójkąt:

Rząd RP

ADMINISTRACJA RZĄDOWA (WOJEWODA)


Samorząd terytorialny SPOŁECZNOŚĆ LOKALNA

(Rada Miasta, Rada Powiatu) (organizacje społeczne, komitety

osiedlowe, organizacje pozarządowe)

Liderzy w społecznościach lokalnych

W województwie obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa i porządku wewnętrznego państwa spoczywa na WOJEWODZIE, bowiem odpowiada on za wykonywanie polityki Rady Ministrów wykonuje i koordynuje zadania w zakresie obronności i bezpieczeństwa państwa oraz zarządzania kryzysowego, wynikające z odrębnych ustaw (art. 22 Ustawy z dn. 23.01.2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie (Dz. U. z 2009 r. Nr 31 poz.206). Art. 60 tej ustawy pkt 1 w zakresie nieuregulowanym w przepisach powszechnie obowiązujących - wojewoda może wydawać rozporządzenia porządkowe, jeżeli jest to niezbędne do ochrony życia, zdrowia lub mienia oraz do zapewnienia porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego.

Słusznym wydaje się wniosek, aby i wojewoda był koordynatorem tworzonego systemu bezpieczeństwa, które gwarantowałoby realizację zadań zarówno w zakresie profilaktyki, stałej prewencji, a nie tylko w przypadkach gdy dochodzi już do zagrożenia życia i zdrowia obywateli. Takie umocowanie wojewody pozwoli wyprzedzać te działania, zjawiska, które naruszają normy prawne. Brak unormowań prawnych nie pozwala Wojewodzie tworzyć systemu bezpieczeństwa w województwie, który gwarantowałby udział wszystkich podmiotów w tworzeniu bezpieczeństwa i porządku, szczególnie gdy chodzi o profilaktykę.

Wojewoda musi posiadać narzędzia prawne uprawniające go do podejmowania tych działań, musi posiadać koordynatora tak ważnego obszaru zadań i praw obywatelskich, jakim jest prawo do zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom. Musiałaby być to osoba kompetentna, ,,uzbrojona” w uprawnienia wojewody (scedowane na niego) do zarządzania bezpieczeństwem, która w imieniu wojewody może wydawać polecenia, egzekwować je od wszystkich podmiotów mu podległych i działających na rzecz bezpieczeństwa i porządku. Osoba ta nie może zajmować się innymi problemami, lecz tylko bezpieczeństwem w szerokim pojęciu, bowiem byłby to obszar wielozadaniowy wraz z profilaktyką, prewencją i nadzorem, a przede wszystkim koordynacją w sferze współdziałania podmiotów ochrony prawnej, instytucji, organizacji pozarządowych i inicjatyw społecznych. Nie chodzi tutaj o Wydziały ds. Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, które mają zgoła inne zadania. Koordynator ten byłby również odpowiedzialny za współpracę i nadzorowanie straży gminnych miejskich i ściśle w tym przedmiocie współdziałałby z Komendantem Wojewódzkim Policji. Należy zatem jak najszybciej, ba, chciałoby się powiedzieć - niezwłocznie! uzbroić Straż Miejską w uprawnienia Policji Municypalnej i odciążyć całkowicie Policję od pracy profilaktycznej, o czym już wzmiankowałem. Policja do programów, projektów działań profilaktycznych przedstawiałaby zjawiska wiktywizujące życie społeczne, którym należałoby poświęcić szczególną uwagę.

Najważniejszym zadaniem byłoby wspomaganie samorządów w realizacji tych zadań. Za tymi zadaniami muszą iść środki finansowe, których wojewoda nie posiada, a te które są przekazywane na realizację programów prewencyjnych, czy profilaktycznych, są zbyt skromne i nie wystarczają na zaspokojenie potrzeb. Można rozważyć dodanie zadań w zakresie ochrony praw obywatelskich. Byłoby to znaczne ułatwienie załatwiania spraw społecznych.

Działania w województwie oparte muszą być na Strategii Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego. Jest to podstawa sprawnego zarządzania tak ważnym produktem, jakim jest bezpieczeństwo i porządek. Osobom zajmującym się bezpieczeństwem wiadomo, że strategie wojewódzkie obejmują prawie wszystkie obszary życia obywateli prócz bezpieczeństwa.

W województwie śląskim dopiero w roku 2000 dopisano kilka zdań na temat bezpieczeństwa. Strategia 2000-2020 nie przewiduje adaptacji do życia ludzi powracających z zakładów poprawczych, czy karnych. Konsekwencje są widoczne i znacznie pogarszają byt i bezpieczeństwo tych osób i społeczeństwa jednocześnie, bowiem powiększają grono osób bezdomnych i powracających do przestępstwa, determinuje to znacznie życie społeczeństwa i zwiększają wydatkowanie społecznych pieniędzy na walkę z patologią.

Na kanwie wojewódzkich strategii bezpieczeństwa i porządku winny być tworzone strategie regionalne, jednakże pod warunkiem, że tymi strategiami zarządzać będzie koordynator/pełnomocnik prezydenta, starosty, burmistrza ds. bezpieczeństwa przy współudziale powołanych Komisji ds. Bezpieczeństwa i Porządku.

Komisje te w chwili obecnej nie spełniają swojej roli, bowiem włodarze miast nie mają dostatecznie dużo czasu żeby sukcesywnie z nimi pracować. Natomiast jego pełnomocnik/koordynator musiałby realizować to zadanie w jego imieniu i być z tego zadania rozliczony przez Radę Miasta, Powiatu.



Na szczeblu samorządów terytorialnych musi również powstać wola ujednolicenia systemu zarządzania bezpieczeństwem. W 2000 roku wojewoda śląski proponował stworzyć taki system, który znacznie przyczyniłby się do lepszej koordynacji działań w zakresie profilaktyki i prewencji, a także zarządzania działaniami w okresie kryzysu. Można powiedzieć, że zadania dotyczące funkcjonowania służb podczas działań kryzysowych, przygotowywania się do nich są już dobrze zorganizowane, ale te pierwsze są jeszcze nieuregulowane. W kilku miastach województwa śląskiego od 2000 r. pozostali pełnomocnicy, czy koordynatorzy ds. bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Pełnomocnik (koordynator) reprezentujący burmistrza, prezydenta, bądź starostę byłby odpowiedzialny za koordynację działań dot. bezpieczeństwa i porządku w swoim obszarze działania. Koordynowałby współpracę pomiędzy Policją Rządową a ,,policją municypalną - Strażą Miejską, gminną”. Współpracę wszystkich organizacji działających w profilaktyce i prewencji społecznej oraz w oparciu o Strategię Bezpieczeństwa i przy współudziale Komisji Bezpieczeństwa, Rady Miasta, komitetów osiedlowych – reprezentujących społeczność lokalną. Osoba ta byłaby również odpowiedzialna za realizację programu edukacyjnego dotyczącego bezpieczeństwa i porządku lokalnego koordynację działań wszystkich podmiotów w sytuacjach kryzysowych. Ścieżka edukacyjna obejmowałaby te osoby, które zajmują się realizacją zadań związanych z bezpieczeństwem i porządkiem publicznym w swoich środowiskach (szkoły, osiedla itp.). Tutaj należy wspomnieć o ważnej inicjatywie Wojewody Śląskiego, który od 2000 r. proponował powołanie koordynatora szkolnego ds. bezpieczeństwa w szkołach. Inicjatywa ta została zauważona przez rząd, ale rodzi się w ,,wielkim bólu”. W Jastrzębiu-Zdroju buduje się program ,,Bezpieczna i Przyjazna Szkoła” zainicjowany konferencją, która odbyła się w 2009 roku. Obecnie powołuje się koordynatorów w każdej szkole, którzy objęci wspólnym szkoleniem, będą stanowić silne ogniwo w systemie bezpieczeństwa lokalnego. Bezpieczeństwo w szkole zdeterminowane jest postępującą liberalizacją norm prawnych, zjawiskami patologii społecznej i postępującą demoralizacją młodzieży, a także frustracją nauczycieli, nie radzących sobie z problemami szkolnymi, a często rodzinnymi. „Wiedza to władza” – bez edukacji w zakresie bezpieczeństwa nie można mówić o ograniczeniu zjawisk patologii społecznej, w tym przestępczości wśród nieletnich i na nieletnich, eliminowaniu przemocy i agresji. Szkoła obciążona jest realizacją wielu funkcji oraz wypełnianiem stawianych przed nią zadań dydaktyczno-wychowawczych i opiekuńczych. Jest również zobowiązana zapewnić bezpieczeństwo uczniom. Szkoła w procesie dydaktyczno-wychowawczym winna kreować postawy bezpieczne i prospołeczne. Wychowanie dla bezpieczeństwa powinno w szczególności wyrabiać u dzieci i młodzieży zachowania umożliwiające radzenia sobie w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu zdeterminowanych przez zdarzenia nadzwyczajne. Dzieci są ofiarami przemocy, w tym seksualnej. Ulegają bardzo wielu nieszczęśliwym wypadkom, które powodują długotrwały uszczerbek na zdrowiu, a także bardzo często są przyczyną zgonów. Sytuacja ta plasuje Polskę wśród państw o największym zagrożeniu. Szkoła stara się oddalać od siebie problemy związane z zagrożeniem życia i zdrowia, demoralizacją i przestępczością nieletnich. Zjawiska patologii społecznej: agresja, przestępczość, narkomania, alkoholizm, prostytucja, pedofilia, itp. nie mogą być tematem tabu. Należy rozpoznawać te środowiska i podejmować wspólnie z Policją, Strażą Miejską, sądem i innymi instytucjami społecznymi, organizacjami pozarządowymi, zdecydowaną walkę ze złem. Hermetyzacja szkoły generuje dalsze zjawiska patologiczne, powoduje stagnację i dalszy rozwój demoralizacji nieletnich. Wspólnie musimy przeciwstawić się zjawiskom patologii w szkole, wśród młodzieży. Działania te muszą być włączone do Powiatowego Programu Zapobiegania Przestępczości oraz Porządku Publicznego i Bezpieczeństwa Obywateli i włączone do całego systemu bezpieczeństwa w regionie opartego na strategii bezpieczeństwa. Do realizacji bezpieczeństwa w szkole przyczynić się może powołanie szkolnego koordynatora ds. bezpieczeństwa, który w imieniu dyrektora szkoły realizowałby te zadania. Cieszy fakt, że inicjatywa śląska spowodowała powoływanie tych koordynatorów i organizuje się im już szkolenia specjalistyczne.

Zakładam, że koordynator szkolny będzie posiadać następujące cechy: - predyspozycje wychowawcze, a w szczególności być kreatorem aktywności społecznej w zakresie działań profilaktycznych, rozwiązywania problemów ludzkich i przeciwdziałania zjawiskom patologii życia społeczności lokalnej, z którymi spotyka się w szkole,

- być dobrym organizatorem współpracy z młodzieżą,

- umiejętności i wiedzą merytoryczną oraz w zakresie prowadzanych zajęć:



  • socjoterapeutycznych

  • psychoedukacyjnych

  • interwencji socjoprofilaktycznych

  • mediacji

  • udzielania pomocy w różnych sytuacjach kryzysowych w rodzinie i kolektywie koleżeńskim

  • socjotechnicznych

  • inne cechy (proszę o Państwa propozycje)

Drugim programem lokalnym, który mógłby stać się programem krajowym to program «Bezpieczne i przyjazne osiedle», który ma na celu pobudzanie do aktywności działaczy społecznych, aktywnych mieszkańców, młodzież do działania w budowaniu bezpieczeństwa lokalnego. Jak na razie świadomość społeczna jest na bardzo niezadowalającym poziomie i wymaga zmiany mentalności. Jak już powiedziałem, działanie przy współudziale czynnika społecznego – mieszkańców, członków danej zbiorowości opiera się na woli.

Należy zatem dążyć do uruchomienia wszystkich możliwych źródeł budujących świadomość społeczną, żeby zjednać sobie poparcie mieszkańców, którzy aktywnie dbają o porządek i bezpieczeństwo w środowisku, przestrzeni i bytowaniu. Wsparcie społeczne dla służb ochrony prawnej, a szczególnie Policji Rządowej, policji municypalnej – Straży gminnej (miejskiej) jest gwarantem budowania bezpieczeństwa lokalnego. Ogromną rolę do spełnienia mają także media, które chciałyby konstruktywnie współuczestniczyć w budowaniu i popieraniu tych przedsięwzięć. Niestety, media wolą kreować niby demokratyczne prawa obywateli do obelg i głoszenia często opinii negatywnych, nieprawdziwych o swoich ,,stróżach prawa”. W takiej atmosferze bardzo opornie powstają pozytywne inicjatywy, a osoby chętne dość szybko rezygnują gdy spotykają się z taką krytyką. Trudno jest wówczas głosić choćby najlepsze wzorce do naśladowania, a częstokroć zniechęcają nawet bardzo zaangażowanych funkcjonariuszy publicznych, działaczy społecznych. Ludzie czynu, aktywni społecznie bardzo szybko rezygnują ze swoich ideałów i z tzw. ,,walki z wiatrakami”. Tę sytuację należy jak najszybciej uzdrowić i uświadomić, że razem i aktywnie, żyje się lepiej i bezpieczniej.

Uważam, że można nakłonić i przekonać młodych ludzi do współpracy w budowaniu ,lepszego jutra”, do przyszłości bez przemocy, narkotyków ,,dopalaczy”, nadmiernego spożycia alkoholu. Widzę możliwość powodzenia w kreowaniu tych wzorców wśród najmłodszych – przedszkolaków, dzieci i młodzieży. Młodych ludzi należy ukierunkować w działaniu, dać im możliwość do samorealizacji według wskazanych pozytywnych wzorców. Można to osiągnąć również w oparciu właśnie o dobrą strategię działania realizowaną w systemie bezpieczeństwa lokalnego, gdzie ich projekty byłyby zaakceptowane i wsparte finansowo przez miasto.

Wychowanie poprzez sport jest ważnym ogniwem. Kluby sportowe muszą prowadzić tę samą politykę wychowawczą, którą proponuje strategia bezpieczeństwa lokalnego. Kreatorzy życia sportowego winni być wzorem do naśladowania dla młodego człowieka. Kluby nie mogą dbać tylko o wynik sportowy. Ambicją działaczy sportowych winno być wychowanie, a wychowanie sportowców – wzorców do naśladowania dla członków społeczności lokalnej winno być zaszczytem i dumą danego mistrza, wychowawcy młodzieży. Ponownie można mieć dygresję i powiedzieć, że powinno to być uregulowane centralnie i scedowane na powiaty, miasta i gminy. Wierzę, że aktywne środowiska samorządowe będą dawać dobre przykłady do naśladowania i stanowić fundament dobrych, nowoczesnych i prospołecznych ustaw sejmowych i rozporządzeń Rady Ministrów.

W Jastrzębiu-Zdroju rozpoczynamy od 2011 roku wdrażanie programu ,,SM-okuś w służbie dzieciom’’ i mamy wielką i uzasadnioną nadzieję, że przyczyni się do budowania prospołecznych osobowości od przedszkola aż do szkoły średniej. Jestem zwolennikiem myśli:…..jeżeli nauczymy Jasia dobrych manier, to i Jan będzie je posiadał i jeśli Małgosia będzie prawym człowiekiem, to i Małgorzata będzie wzorem dla swych dzieci. Irytującym jest twierdzenie, że przecież ,,dom” – rodzina jest odpowiedzialna za wychowanie, a szkoła tylko odpowiada za nauczanie. Nie, to my wszyscy, całe społeczeństwo jesteśmy odpowiedzialni za wychowanie członków naszego społeczeństwa w każdym miejscu i czasie. Przecież wszyscy się wywodzimy z dobrych domów i mamy rodziny. Zatem dbajmy, żeby nawzajem się wychowywać, dbać o inne dzieci, które błądzą i bez nadzoru rodziców lub wychowawców pozwalają sobie na zachowania irracjonalne. Dlaczego? Właśnie dlatego, że wiedzą, iż nikt nie zwróci im uwagi, nie zgani ich zachowania, chyba że ten ,,wredny” policjant lub strażnik miejski. Przecież dzisiaj zdecydowana większość społeczeństwa myśli: ,,po co mi problemy, to nie moja sprawa”, ,,niech to zrobi kto inny”. Istnieje społeczne przyzwolenie na niekulturalne, negatywne zachowanie młodego człowieka.

Łatwo to zmienić, gdy wszyscy poczujemy się współodpowiedzialni za nasze społeczeństwo. Społeczeństwo, to my, mali i duzi, młodzi i dorośli. Należy co jeszcze raz podkreślę – zdobyć poparcie większości społeczeństwa i instytucji powołanych do ochrony prawnej, lokalnych mediów i działań na podstawie dobrych programów lokalnych.

Wspierajmy ludzi, którzy są aktywni i kreatywni. Jednoczmy się z nimi w budowaniu bezpieczeństwa i porządku na co dzień.

Bardzo wielką rolę w kreowaniu tych konstruktywnych działań proporządkowych i probezpiecznych ma Kościół. Ważnym jest, żeby księża chcieli włączyć się do wspólnych prac proponowanych przez lokalne władze. Jakość tej pracy i sukces zależeć będzie wyłącznie od wspólnej świadomości i aktywnego uczestnictwa większości społeczności. Komisje Bezpieczeństwa muszą zapewnić fundusz na edukację tych osób, którzy aktywnie będą kreować działania w obszarze lokalnego bezpieczeństwa tj. koordynatorów szkolnych ds. bezpieczeństwa i liderów społecznych czy też radnych z Komisji Bezpieczeństwa. W przyszłości, żeby sprawnie działać oni również muszą się systematycznie szkolić, gdy nastąpi już ewaluacja programów, szkoleniem obejmowani będą inni aktywni obywatele, którzy będą mogli tworzyć Straż Obywatelską (forma ta sprawdza się w krajach Europy).

Wspólny program edukacyjny jest gwarantem osiągnięcia sukcesu, bowiem wprowadzi jednolity sposób mówienia, realizacji tymi samymi formami i metodami pracy. Jednym z elementów każdego programu jest przygotowanie merytoryczne członków zespołu, który ma realizować dane zadanie. Wprowadzenie ścieżki edukacyjnej zapewni długofalowe działanie i przyczyni się do zbudowania świadomości społecznej, która jest przecież warunkiem niezbędnym do bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Szczególny nacisk w budowaniu lokalnego programu bezpieczeństwa i porządku publicznego stawiać należy na młodzież i rozpoczynać ich edukację od przedszkola.

Tak zbudowany system bezpieczeństwa (przedstawiony graficznie na rys.1) pozwoli doskonalić działania dotyczące bezpieczeństwa i porządku.



To ,,porządek” determinuje ,,bezpieczeństwo”, a zatem wszyscy bierzmy się za porządkowanie naszego najbliższego otoczenia i zachęcajmy do tego wszystkich w miejscu bytowania. Dajmy przykład poprzez własną postawę i zachęcajmy do tego rodzinę, sąsiadów. Żyjemy krótko, ale żyjmy bezpiecznie i w przyjaźni, a będziemy szczęśliwi każdego dnia. Zło wypierajmy razem, dbajmy o dobro sąsiada, a sąsiad będzie dbał o twoje. To ludzie źli powinni bać się wychodzić z domu i ,,rozrabiać” na ulicy, w miejscach publicznych, a nie ludzie prawi. Złoczyńca musi wiedzieć, że jego ignorancja prawa będzie potępiona, zauważona i zgłoszona odpowiednim służbom, które wyegzekwują jego naganne zachowanie, za które na pewno poniesie odpowiedzialność. Poczujmy się wszyscy odpowiedzialni za nasze wspólne dobro, a będzie się nam żyło przyjemnie i bezpiecznie. Wyeliminujemy zjawisko tak zwane ,,że musi być gorzej, żeby było lepiej”. Wyprzedzajmy i wypierajmy zagrożenia a nie czekajmy, żeby sytuacja zagrożenia naszych dóbr powodowała dopiero jednoczenie się i wspólny opór stawiany zagrożeniu. Aktywność społeczna ma ogromne zasoby i potencjał tak niezbędny wszystkim społecznościom lokalnym. Jest to obszar jeszcze niewypełniony, posiadający wiele możliwości i uzależniony od woli danego środowiska.


1M. Mączyński, Problemy instytucjonalizacji i koordynacji działań prewencyjnych w ochronie bezpieczeństwa i porządku publicznego [w:] Bezpieczeństwo lokalne (społeczny kontekst prewencji kryminalnej) Warszawa 2000r. s.69.





©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna