Protokół Nr xlv/10 z XLV sesji Rady Powiatu Wołomińskiego, która odbyła się 31 sierpnia 2010 r w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Wołominie



Pobieranie 134.69 Kb.
Strona1/2
Data08.05.2016
Rozmiar134.69 Kb.
  1   2
RPW.0041-45/10
Protokół Nr XLV/10

z XLV Sesji Rady Powiatu Wołomińskiego,

która odbyła się 31 sierpnia 2010 r.

w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Wołominie

Przed rozpoczęciem obrad sesji w przeddzień 71. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej oraz podpisania Porozumień Sierpniowych Przewodniczący Rady poprosił zebranych o uczczenie minutą ciszy poległych podczas II Wojny Światowej oraz tych, którzy oddali życie za swobody obywatelskie.


Przewodniczący Rady poprosił Starostę o wręczenie nagrody sportowej panu Eugeniuszowi Dembińskiemu.
Starosta Maciej Urmanowski poinformował, że na mocy Uchwały Nr XIV-102/07 Rady Powiatu Wołomińskiego z 20.12.2007r. w sprawie rodzaju wyróżnień i nagród za osiągnięcia sportowe, po zasięgnięciu opinii Zarządu, przyznał nagrodę pieniężną (1500 zł) panu Eugeniuszowi Dembińskiemu za szczególne osiągnięcia sportowe w dyscyplinie biegi długodystansowe. Pan Dembiński jest biegaczem już od 50 lat, znanym sportowcem, nie tylko w powiecie, ale w kraju i zagranicą.

Przewodniczący Rady poprosił p. Dembińskiego o zabranie głosu.

Eugeniusz Dembiński podziękował za przyznaną nagrodę. Przypomniał również
o podobnym wyróżnieniu sprzed 3 lat.

Zebrani oklaskami pożegnali p. Eugeniusza Dembińskiego.



Punkt 1. Otwarcie sesji.

Przewodniczący Rady Powiatu Edward Olszowy o godzinie 12.35 otworzył obrady XLV sesji Rady Powiatu Wołomińskiego III kadencji.
Przewodniczący Rady poinformował, że na sali obecnych jest 27 radnych (lista obecności stanowi załącznik nr 1 do protokołu), co stanowi kworum uprawniające Radę do podejmowania prawomocnych uchwał. Przewodniczący przywitał radnych oraz przybyłych gości.
Punkt 2. Przedstawienie porządku obrad i rozpatrzenie wniosków
w sprawie ewentualnych zmian.


Przewodniczący Rady odczytał porządek obrad (załącznik nr 2).

Porządek obrad:

  1. Otwarcie sesji.

  2. Przedstawienie porządku obrad i rozpatrzenie wniosków w sprawie ewentualnych zmian.

  3. Przyjęcie protokołu z XLIV Sesji Rady Powiatu Wołomińskiego z 29 czerwca 2010 r.

  4. Sprawozdanie Zarządu z wykonania uchwał Rady Powiatu oraz prac Zarządu Powiatu w okresie między sesjami.

  5. Sprawozdanie Przewodniczących Komisji z prac komisji od ostatniej sesji Rady Powiatu.

  6. Projekt uchwały - Stanowisko Rady Powiatu Wołomińskiego z dnia 31 sierpnia 2010r.
    w sprawie budowy pomnika żołnierzy bolszewickich poległych na polach Ossowa
    w 1920r.

  7. Projekt uchwały w sprawie powierzenia i finansowania zadań z zakresu powiatowych dróg publicznych na terenie Gminy Radzymin.

  8. Projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XXXVIII-295/09 Rady Powiatu Wołomińskiego z dnia 18.12.2009r. w sprawie budżetu Powiatu Wołomińskiego na rok 2010.

  9. Projekt uchwały w sprawie określenia trybu prac nad projektem uchwały budżetowej.

  10. Projekt uchwały w sprawie zmian w Statucie Powiatu Wołomińskiego.

  11. Projekt uchwały w sprawie środków finansowych na nagrody dla policjantów w 2010 roku.

  12. Projekt uchwały w sprawie nabycia w drodze darowizny nieruchomości.

  13. Projekt uchwały w sprawie zasad udzielania i rozmiaru obniżek tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycielom, którym powierzono stanowiska kierownicze w szkołach i placówkach oświatowych prowadzonych przez Powiat Wołomiński.

  14. Projekt uchwały w sprawie rozpatrzenia skargi.

  15. Interpelacje i zapytania radnych, wnioski i oświadczenia.

  16. Zamknięcie obrad.

Wobec braku propozycji zmian Przewodniczący przeszedł do kolejnego punktu porządku obrad.


Punkt 3. Przyjęcie protokołu z XLIV sesji Rady Powiatu Wołomińskiego z dnia 29 czerwca 2010r.

Przewodniczący Rady poinformował, że protokół z XLIV Sesji Rady Powiatu Wołomińskiego był wyłożony w Biurze Rady na siedem dni przed obradami dzisiejszej sesji. Każdy radny miał możliwość zapoznania się z treścią protokołu i wniesienia poprawek
i uzupełnień przed rozpoczęciem sesji zgodnie z § 28 ust. 5 Statutu Powiatu Wołomińskiego. Żadnych poprawek nie wniesiono. Poprawki wnioskowane przez radnego Ireneusza Maślanego zostały do protokołu naniesione .

Przewodniczący Rady zwrócił się z pytaniem do radnego Maślanego, czy jest usatysfakcjonowany wprowadzonymi zmianami.

Radny Ireneusz Maślany potwierdził, że jest zadowolony z wprowadzonych zmian.

Przewodniczący Rady poddał protokół z XLIV sesji pod głosowanie.

Rada Powiatu 28 głosami „za”, przy 0 „przeciwnych” i 0 „wstrzymujących się” przyjęła protokół z XLIV Sesji Rady Powiatu Wołomińskiego.



Punkt 4. Sprawozdanie Zarządu z wykonania uchwał Rady Powiatu oraz prac Zarządu Powiatu w okresie między sesjami.

Starosta Maciej Urmanowski odczytał Sprawozdanie Zarządu, które stanowi załącznik nr 3 do protokołu.

Przewodniczący Rady otworzył dyskusję.

Radny Ignacy Jarzyło w odniesieniu do pkt 5.1 i 5.2 Sprawozdania zapytał o to, czy zwiększył się nabór do szkół ponadgimnazjalnych w powiecie wołomińskim. Jaka jest skala zmian.

Przewodniczący Rady poprosił o odpowiedź Wicestarostę Węsierskiego.

Wicestarosta Ryszard Węsierski poprosił o udzielenie szczegółowej odpowiedzi Naczelnik Wydziału Edukacji i Kultury Magdalenę Soszyńską –Kalinowską.

Naczelnik Wydziału Edukacji i Kultury Magdalena Soszyńska – Kalinowska poinformowała, że nabór w stosunku do roku ubiegłego jest mniejszy. W zeszłym roku udało się utworzyć 35 klas pierwszych, w tym 1 klasę w ZSZ dla dorosłych na ul. Legionów, kierunek opiekun medyczny. W tym roku udało się utworzyć 32 klasy pierwsze, w tym
1 oddział dla dorosłych – opiekun medyczny. Zarząd obserwował wyniki naboru do 9 lipca br. na podstawie deklaracji kandydatów. Dyrektorzy 3 szkół zwrócili się z wnioskiem
o utworzenie dodatkowych oddziałów. Zarząd przychylił się do tych wniosków. Z kolei
w Zespole Szkół Ekonomicznych nie udało się utworzyć 6 planowanych klas pierwszych. Powstały tylko 2 klasy pierwsze. To zmniejszenie ilości klas pierwszych w stosunku do roku ubiegłego to widoczny efekt niżu demograficznego.

Radny Ignacy Jarzyło zapytał, czy zmniejszenie ilości klas pierwszych oznacza równocześnie likwidację etatów nauczycielskich. Czy nauczyciele zostali zwolnieni, czy „zagospodarowani” w inny sposób.

Naczelnik Wydziału Edukacji i Kultury Magdalena Soszyńska – Kalinowska wyjaśniła, że w okresie ruchu służbowego, do 30 maja, część nauczycieli otrzymała propozycję zmniejszenia wymiaru zatrudnienia. Nauczyciele zatrudnieni na czas określony nie otrzymali propozycji ponownego zatrudnienia. W wielu przypadkach zdarzyło się, że początkowe propozycje zmniejszenia wymiaru godzin w efekcie przestały być aktualne ponieważ zwiększył się nabór do szkoły i część nauczycieli ma ostatecznie pełny etat.

Radny Ireneusz Maślany zapytał o zakres remontu Alei Armii Krajowej i stan remontu
przedłużenia ul. Niepodległości w Wołominie do ronda w Majdanie.

P. o. Naczelnika Wydziału Dróg Powiatowych Adam Marcinkiewicz poinformował, że
w tej chwili przygotowywany jest przetarg na remont Al. Armii Krajowej. W tym roku powinien zostać wykonany remont na odcinku od ul. Piłsudskiego do ul. Złotej. Jeśli chodzi
o remodernizację ul. Niepodległości, to w tej chwili trwa przetarg na remont całego odcinka od ul. 1 Maja do ronda w Majdanie. Niestety najtańsza oferta okazała się jednak zbyt wygórowana, stąd w dzisiejszym projekcie zmian w budżecie uwzględniono środki na ten cel.

Radny Janusz Chibowski nawiązując do ostatniego posiedzenia Komisji Rozwoju Gospodarczego i Rolnictwa zapytał, czy Naczelnik był na ul. Drewnickiej w Ząbkach i czy ustalił, co z możliwością odwodnienia tej ulicy.

P. o. Naczelnika Wydziału Dróg Powiatowych Adam Marcinkiewicz potwierdził, że był na ul. Drewnickiej. Niestety szerokość pasa drogowego nie daje szans na ulokowanie tam nawet studni chłonnych. Dopóki nie zostanie tam wybudowana kanalizacja deszczowa, to odcinek ulicy nie da się skutecznie odwodnić. Można spróbować półśrodków, ale będą to rozwiązania niezadowalające. Nie ma miejsca na zbiornik, który mógłby zebrać wodę i nie ma jej gdzie odprowadzić.

Radny Janusz Chibowski przyznał, że rozumie techniczne problemy z odwodnieniem, nie wie jednak jak wytłumaczyć ten stan mieszkańcom. Nie można im powiedzieć, że nic się nie da zrobić. Trzeba im zaproponować jakieś rozwiązanie, choćby doraźne.

Starosta Maciej Urmanowski zapewnił, że Zarząd zajmie się tą sprawą. Naczelnik zna sytuację, jednak dyskusja w tym momencie jest bezcelowa. Naczelnik bowiem nie jest w tej chwili upoważniony do składania jakichkolwiek deklaracji. Jest to również kwestia finansowa, ponieważ nawet tymczasowe rozwiązania wymagają środków.

Radny Ignacy Jarzyło nawiązując do pkt 24 Inwestycje drogowe zapytał, czy ul. Szpitalna
w Ząbkach pozostanie w niezmienionym kształcie, czy będzie przesunięta w kierunku szpitala
i poszerzona.

P. o. Naczelnika Wydziału Dróg Powiatowych Adam Marcinkiewicz poinformował, że po wstępnych rozmowach z projektantem będzie to ulica przesunięta osiowo. Gwarantowany jest minimum dwumetrowy chodnik od strony posesji i ciąg pieszo-rowerowy od strony szpitala. Cała ulica będzie przesunięta. Budynek stojący aktualnie w ulicy zostanie usunięty. Aby poprawić widoczność i warunki użytkowania trzeba będzie wykupić część gruntów. Układ ulicy powinien być bardziej funkcjonalny.

Radny Rafał Pazio poinformował, że jego pytanie dotyczy pałacu w Chrzęsnem, a nie kwestii drogowych. Jeśli są jeszcze pytania do Naczelnika WDP to on poczeka ze swoim pytaniem.

Radny Wiesław Mędrzycki nawiązując do pkt 18 Inwestycje drogowe zapytał, czy planowane jest poprawienie ostatniego odcinka remontowanego w zeszłym roku. Istnieje bowiem duża jakościowa dysproporcja pomiędzy pracami wykonanymi w zeszłym roku
i tymi z roku obecnego. Do tego doszły zniszczenia pozimowe. Czy jest przewidziana standaryzacja obydwu odcinków.

P. o. Naczelnika Wydziału Dróg Powiatowych Adam Marcinkiewicz przyznał, że droga Zaścienie – Kozły jest położona bardzo nisko w terenie, poza tym była wykonywana sposobem gospodarczym. Nie zostały więc zachowane zasady sztuki budowlanej. Środki przeznaczone na bieżące utrzymanie dróg są mocno ograniczone. Ciągle naprawiane są odcinki uszkodzone podczas zimy, dlatego nie ma pewności, że zostaną jeszcze jakieś środki na naprawę tej drogi. Aby ochronić ten odcinek przygotowywane jest dodatkowe zabezpieczenie tej drogi poprzez ograniczenie jej obciążenia do 8 ton.

Radny Janusz Chibowski w nawiązaniu do punktu - 24 Inwestycje drogowe, zapytał kto decyduje o kształcie ul. Szpitalnej w Ząbkach. Czy oprócz chodnika i ciągu rowerowo-pieszego, o którym mówił wcześniej Naczelnik Marcinkiewicz, nie można dodatkowo zaprojektować tzw. deptaka, pasa zieleni, ławek.

p.o. Naczelnika Wydziału Dróg Powiatowych Adam Marcinkiewicz wyjaśnił, że kształt drogi jest determinowany pewnymi warunkami brzegowymi czyli wysokością i ilością obiektów, które trzeba ominąć, sposobem odwodnienia i komunikacji z innymi ulicami. Kwestia deptaka i ławek nie była rozważana ponieważ nikt nie sygnalizował potrzeby takiej zmiany. Taka zmiana wiązałaby się z zajęciem coraz większego terenu od strony szpitala, który pozostaje w zarządzie Marszałka Województwa. Przeznaczył on część terenu stricte pod drogę. W tej chwili cała inwestycja mieści się w tej części wydzielonej przez Marszałka. Jakakolwiek zmiana i powiększenie terenu inwestycji wymagałoby rozmów z Marszałkiem. Póki co nie było takich wniosków ani rozmów.

Radny Janusz Chibowski przyznał, że będąc członkiem Rady Szpitala Drewnica rozmawiał na ten temat z Dyrektorem Szpitala. Zauważył, że jest to obecnie jedyna okazja do wykonania w Ząbkach tego typu deptaka. Zgłosił wniosek formalny, aby uwzględnić tę formę deptaka, zieleńca i prowadzić negocjacje z Marszałkiem i Dyrektorem Szpitala, który, zdaniem radnego byłby skłonny uwzględnić to zapotrzebowanie mieszkańców.
Starosta Maciej Urmanowski poinformował, że wniosek radnego zostanie rozważony.

Radny Romuald Kalinowski przyznał, że mieszkańcy coraz częściej narzekają na wzmożony ruch na drogach pojazdów o zwiększonym ciężarze. Zapytał, czy Wydział Dróg Powiatowych przewiduje jakieś posunięcia, które eliminowałyby z pewnych dróg ten uciążliwy transport.

Starosta Maciej Urmanowski wyjaśnił, że nie ma jednego planu wyłączającego konkretne drogi czy ich odcinki. Są to wyłączenia jednostkowe dokonywane na bieżąco w zależności od potrzeb. Trzeba dodatkowo wyznaczyć drogi objazdowe dla wyłączonych odcinków. Starosta przyznał, że wpływa sporo wniosków z całego powiatu o wyłączenie drogi. Niestety ruch drogowy oraz tonaż uległ zwiększeniu nie tylko na drogach powiatu, ale i całego kraju. Czasami takie ograniczenie tonażu jest nieuzasadnione i wręcz niemożliwe.

Radna Małgorzata Łoń w nawiązaniu do punktu – 11 Zadania z zakresu bieżącego utrzymania zapytała, czy Naczelnik podjął już jakieś kroki w sprawie, którą wcześniej zgłaszała, a mianowicie w sprawie odcinka drogi Puste Łąki- Borzymy- Zawiszyn-Urle.

p.o. Naczelnika Wydziału Dróg Powiatowych Adam Marcinkiewicz poinformował, że sprawę przekazał do Powiatowego Inspektora Ruchu Drogowego. To on się zajmuję opracowywaniem organizacji ruchu, projektu na podstawie którego można ustawić takie oznakowanie. Sprawa nie została zapomniana.

Radny Rafał Pazio w odniesieniu do pkt 6.5 oraz pkt 8.8 i 8.9 Sprawozdania zapytał o stan inwestycji i termin rozpoczęcia prac w pałacu w Chrzęsnem oraz o adnotacje przy tym punkcie „brak rozstrzygnięcia”

Przewodniczący Rady poprosił o odpowiedź Wicestarostę Węsierskiego.

Wicestarosta Ryszard Węsierski poprosił o udzielenie szczegółowej odpowiedzi Naczelnika Wydziału Inwestycji Roberta Rasińskiego.

Naczelnik Wydziału Inwestycji Robert Rasiński wyjaśnił, że aktualnie przeprowadzane są dodatkowe badania uzupełniające dotyczące stanu mykologicznego pomieszczeń pałacu oraz szukanie malowideł podtynkowych, zgodnie z zaleceniami konserwatora. Ma to związek
z późniejszymi pracami przy aranżacji wnętrz. Na przetarg w sprawie prac budowlanych wpłynęły 3 oferty. Po ich wstępnej analizie pojawiło się wiele nieścisłości. Wydział zwrócił się do firm o dodatkowe wyjaśnienia i uzupełnienia. Sprawdzano również referencje oferentów. Firm powinny się wykazać co najmniej dwoma robotami na kwotę powyżej
3 mln zł. przy obiektach zabytkowych. Naczelnik zapewnił, że jeszcze w tym tygodniu przetarg zostanie rozstrzygnięty.

Radny Ignacy Jarzyło zauważył, że na liście inwestycji przy wielu z nich jest adnotacja „brak rozstrzygnięcia”. Czy to oznacza, że oferty zostały już złożone, czy inwestycje zostały zdjęte z planu.

Naczelnik Wydziału Inwestycji Robert Rasiński wyjaśnił, że po otwarciu ofert każdą z nich należy sprawdzić i zweryfikować. Oferent ma również czas na uzupełnienie dokumentów. Po ogłoszeniu wyników przetargu jest jeszcze czas 7 dni na odwołanie od decyzji. Dlatego czas rozstrzygnięcia się wydłuża.

Radny Adam Kopczyński w odniesieniu do pkt 7.3 Sprawozdania zapytał, czy była próba wpłynięcia na organizatorów, aby zmienić termin uroczystości związanych z odsłonięciem pomnika, aby nie było kolizji z obchodami 90. Rocznicy Bitwy Warszawskiej.

Przewodniczący Rady zwrócił się z pytaniem do radnego, czy odpowiedź na to pytanie może zostać udzielona w punkcie 6 sesji.

Radny Adam Kopczyński poprosił jednak o krótką odpowiedź.

Starosta Maciej Urmanowski wyjaśnił, że nie było takiej próby ponieważ Zarząd nie był informowany o dacie uroczystości.

Więcej głosów nie zgłoszono.



Punkt 5. Sprawozdanie Przewodniczących Komisji z prac Komisji
od ostatniej sesji Rady Powiatu.

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Michał Kulczycki poinformował, że Komisja
w okresie międzysesyjnym zebrała się raz, w dniu 26 sierpnia. Opiniowane były projekty uchwał na dzisiejszą sesję oraz omawiany był stan realizacji kontroli w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Wołominie.

Przewodniczący Komisji Finansowej Wiesław Mędrzycki poinformował, że Komisja zebrała się 30 sierpnia, z udziałem Naczelnik Wydziału Finansowego Barbary Ryszawy. Tematem posiedzenia było opiniowanie projektów uchwał na dzisiejszą sesję.

Przewodniczący Komisji Rozwoju Gospodarczego i Rolnictwa Janusz Chibowski poinformował, że Komisja między sesjami spotkała się raz. Posiedzenie Komisji było poświęcone opiniowaniu projektów uchwał na dzisiejszą sesję.

Przewodnicząca Komisji Edukacji, Sportu, Kultury i Pamięci Narodowej Małgorzata Łoń poinformowała, że posiedzenie Komisji odbyło się w dniu wczorajszym. Było to posiedzenie wyjazdowe w Zespole Szkół Ekonomicznych w Wołominie. Tematem posiedzenia było zapoznanie z warunkami funkcjonowania Zespołu Szkół Ekonomicznych, zapoznanie z warunkami przygotowania szkół do nowego roku szkolnego (nabór, remonty). Ponadto opiniowane były projekty uchwał na dzisiejszą sesję. Komisja wysłuchała również Dyrektor filii Biblioteki Pedagogicznej, p. Hołubickiej, w sprawie magazynu dla księgozbioru Biblioteki.

Przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Ochrony Środowiska Andrzej Olszewski poinformował, że Komisja w okresie międzysesyjnym spotkała się raz, w dniu 27 sierpnia. Przedmiotem posiedzenia było opiniowanie projektów uchwał na dzisiejszą sesję.

Przewodniczący Komisji Zdrowia i Polityki Społecznej Krzysztof Strzałkowski poinformował, że Komisja między sesjami spotkała się trzykrotnie. Dwa posiedzenia były poświęcone sytuacji w Domach Pomocy Społecznej w Zielonce i Radzyminie, dla których organem prowadzącym jest Powiat. Trzecie posiedzenie odbyło się dzisiaj i było poświęcone opiniowaniu projektów uchwał na dzisiejszą sesję.

Przewodniczący doraźnej Komisji Statutowej Tomasz Szturo poinformował, że Komisja w okresie międzysesyjnym spotkała się raz. Tematem spotkania było opiniowanie projektu uchwały w sprawie zmian w Statucie Powiatu Wołomińskiego. Spotkanie poprzedziły konsultacje związane z tymi zmianami, a przeprowadzone z Sekretarz, Skarbnik
i Przewodniczącym Rady Powiatu.

Przewodniczący doraźnej Komisji do Rozpatrywania Skarg i Wniosków Paweł Porębski poinformował, że Komisja w okresie międzysesyjnym spotkała się raz w dniu 16 sierpnia. Przedmiotem obrad było opiniowanie projektu uchwały w sprawie skargi, która jest przedmiotem obrad dzisiejszej sesji. Omawiano także 3 kolejne skargi, które znajdą się
w porządku obrad kolejnych sesji. Kolejne posiedzenie Komisji przewidziane jest po
4 września.

Przewodniczący doraźnej Komisji ds. Planu Rozwoju Lokalnego Powiatu Wołomińskiego na lata 2006 – 2013 Ireneusz Maślany nie był w tym momencie obecny na sali obrad.

Przewodniczący Rady poinformował, że, z tego co mu wiadomo, Komisja ds. PRL nie zbierała się w okresie międzysesyjnym. Poprosił Przewodniczących Komisji o obecność na sali obrad podczas omawiania prac Komisji. Poinformował również, że na wniosek Klubu Wspólnoty Samorządowej zaprosił w związku z pkt 6 porządku obrad, przedstawiciela Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Burmistrza Wołomina i Zielonki. W zaproszeniu określił czas rozpatrywania tego punktu na godzinę 14.00. Ponieważ oprócz obecnego na sali przedstawiciela Burmistrza Zielonki Piotra Wyszyńskiego pozostali gości jeszcze nie dotarli, ogłosił 30-minutową przerwę.

Wznowienie obrad.



Punkt 6. Projekt uchwały - Stanowisko Rady Powiatu Wołomińskiego
z dnia 31 sierpnia 2010r. w sprawie budowy pomnika żołnierzy bolszewickich poległych na polach Ossowa w 1920r.

Przewodniczący Rady powitał gości: Adama Siwka- Naczelnika Wydziału Krajowego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, przedstawiciela Burmistrza Zielonki Piotra Wyszyńskiego oraz przedstawiciela Burmistrza Wołomina Andrzeja Ptaszyńskiego. Przyznał, że wniosek o zaproszenie gości wpłynął do niego w piątek 27 sierpnia, o godz. 18.00. Poinformował również, że ten projekt wpłynął do Rady niezaopiniowany przez Radcę Prawnego i Zarząd. Wystąpił do Radcy o opinię, której treść radni otrzymali (zał. nr 4). Poinformował, że pierwotna wersja stanowiska uległa zmianie, a następnie poprosił wnioskodawców o odczytanie najnowszej wersji stanowiska.
Radny Marek Szafrański w imieniu Klubu Radnych PiS poinformował, że pierwotna wersja stanowiska wydała się Klubowi nietrafna i stąd jej modyfikacja. Następnie radny odczytał tekst aktualnej wersji stanowiska (zał. nr 5)
Przewodniczący Rady zaproponował, aby najpierw głos zabrali goście - Przedstawiciele Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Burmistrza Zielonki i Wołomina, a następnie radni.

Naczelnik Wydziału Krajowego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Adam Siwek poinformował, że Rada OPWiM jest odpowiedzialna za urządzenie mogiły zbiorowej żołnierzy bolszewickich, którzy polegli w dniach 14-15 sierpnia 1920r. na polach pod Ossowem. Temat urządzenia tej mogiły pojawił się w momencie potwierdzenia jej lokalizacji. Informacje przekazywane przez mieszkańców o miejscu pochówku na łąkach pod Ossowem były przekazywane przez lata. Prace archeologiczne podjęte w 2008r., a kontynuowane
w roku kolejnym doprowadziły do precyzyjnego zlokalizowania tej mogiły, przebadania jej zawartości i jednoznacznego zidentyfikowania szczątków żołnierzy jako należących do Armii Czerwonej, określenia daty ich śmierci. Tym samym następnym krokiem było urządzenie mogiły żołnierzy zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, zgodnie z ustawą z 1933 r. o grobach i cmentarzach wojennych. Ustawa ta narzuca na organy administracji państwowej obowiązek opieki nad grobami wojennymi również żołnierzy obcych armii, którzy polegli na terenie Polski i w jej granicach są pochowani. Z tego względu, że Gminy Wołomin, Zielonka i Kobyłka realizują wspólny program samorządowy Wrota Bitwy Warszawskiej 1920r.
w ramach którego ma powstać ścieżka edukacyjna, park historyczny, przyjęto sugestię władz samorządowych, aby ta mogiła została urządzona w miejscu jej obecnej lokalizacji. Prace przy realizacji mogiły podjęto w roku bieżącym w porozumieniu z władzami samorządowymi, jak i Mazowieckim Urzędem Wojewódzkim (jako odpowiadającym za groby wojenne). Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zleciła wykonanie projektu oraz pokryła koszty wykonania mogiły. Władze samorządowe udzieliły pomocy logistycznej
w zakresie udrożnienia dostępu do mogiły, umożliwienia dojazdu. Dowództwo Wojsk Lądowych przydzieliło na czas planowanych uroczystości most saperski zamontowany na rzece Czarna Struga.
Przedstawiciel Burmistrza Zielonki Piotr Wyszyński potwierdził wersję przedstawioną przez Naczelnika Siwka. Przyznał, że po raz pierwszy spotyka się z sytuacją, w której mogiła żołnierska i szczątki żołnierzy wywołują tyle niepotrzebnych emocji. Przypomniał, że gospodarzem tego miejsca i uroczystości nie była ani Gmina Wołomin, ani Gmina Zielonka, ale Sekretarz Generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa
dr Andrzej Kunert. Pojawiają się informacje, że gospodarzem uroczystości był albo Starosta albo Burmistrz Wołomina albo Burmistrz Kobyłki. Zwrócił również uwagę, że w języku potocznym słowa „pomnik” używa się na określenie nagrobka cmentarnego. I w takim sensie należy rozumieć mogiłę w Ossowie. Taką interpretację prezentował dr Kunert podczas dyskusji nad Ossowską mogiłą 15 sierpnia. Z punktu widzenia prawa obowiązującego
w Polsce nie jest to pomnik, a mogiła żołnierska. W związku z tym jakiekolwiek zarzuty po stronie Gminy Zielonka, na której terenie jest ta mogiła, że podjęła działania niezgodne
z prawem, są nieuprawnione. Przyznał, że jako mieszkaniec Ossowa z wielkim zaskoczeniem przyjął informacje jakoby okoliczni mieszkańcy Ossowa byli przeciwko mogile żołnierskiej. Zwrócił uwagę na to, że żołnierze polscy w 1920r. zwyciężyli 2500 bolszewików, a nie duchy czy psy. Mieszkańcy chowali do jednego dołu bohaterów Polaków, a do drugiego bolszewików. To dzięki mieszkańcom Ossowa archeolodzy mogli rozpocząć prace, bo to mieszkańcy Ossowa chodzili tam, zapalali świeczki i wskazali miejsce gdzie spoczywają szczątki 22 bezimiennych żołnierzy. Jeszcze raz powtórzył, że władze miasta Zielonka po raz pierwszy spotkały się z sytuacją, że ktoś tańczył na mogile żołnierskiej i zrobił pikietę polityczną na szczątkach ludzi. Trafnie o tym powiedział prof. Nałęcz, że to tak jakby na grobach polskich żołnierzy na Ukrainie tańczyli Ukraińcy. Jest to sytuacja porównywalna. Zaapelował, abyśmy my Polacy domagali się szacunku dla mogił polskich żołnierzy poległych w Europie, którzy też często byli najeźdźcami. Dlatego taki szacunek należy się również tym, którzy tu polegli. Przyznał, że w zaproponowanym tekście stanowiska nie rozumie co to znaczy „podwyższenie rangi mogiły do rangi pomnika”. Poprosił o wyjaśnienie i zgodził się odpowiedzieć na kolejne pytania.
Przedstawiciel Burmistrza Wołomina Andrzej Ptaszyński wyjaśnił, że prace nad mogiłą na Polakówej Górce trwają od roku 2007, kiedy to odbyły się spotkania z mieszkańcami, którzy opowiedzieli o lokalizacji w tym miejscu mogiły. Podjęte zostały działania przez Krajowy Ośrodek Badania i Dokumentacji Zabytków w celu odnalezienia mogiły. Wysłany został zespół archeologii ratowniczej, który w badaniach sondażowych w maju 2008r. odnalazł fragment mogiły, w związku z czym można było przystąpić do dalszych badań. Mogiła została przebadana we wrześniu 2008r., odnaleziono opodal drugą mogiłę, gdzie było pochowanych 3 żołnierzy. Artefakty z obydwu mogił po konserwacji znalazły się na wystawie w Ossowie w pawilonie w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa. W roku 2009 cały teren Górki został przebadany w celu sprawdzenia czy nie ma tam więcej mogił. Pomysł na upamiętnienie tego miejsca pojawił się dawno ponieważ wiadomo, że nie można pozostawić takiej mogiły bez oznaczenia. Krajowa Rada Ochrony Pamięci Walk
i Męczeństwa niejako wyręczyła Gminę Wołomin z realizacji formy określenia tej mogiły. Gminy Wołomin i Zielonka zorganizowały na wniosek Rady OPWiM poprawę dróg dojazdowych do mogiły.
Przewodniczący Rady dodał, że stanowisko Burmistrza Wołomina zostało na piśmie przekazane wszystkim radnym oraz prasie i stanowi zał. nr 6 do protokołu.
Przedstawiciel Burmistrza Zielonki Piotra Wyszyńskiego zwrócił się z prośbą, aby wnioskodawcy stanowiska wskazali, w którym miejscu znajdują się na mogile bagnety.
Przewodniczący Rady zaproponował, aby głos w dyskusji najpierw zabrali radni,
a następnie wszyscy chętni spoza Rady.
Starosta Maciej Urmanowski zaproponował przedstawienie dokumentacji, która wpłynęła do Starostwa w związku z tą sprawą, nie opatrując tego żadnym komentarzem. Poinformował, że w dniu 28 lipca br. Gmina Zielonka zgłosiła zamiar wykonania robót na stosownej działce polegających na wykonaniu pomnika oraz posadowieniu innych elementów zgodnie
z projektem szczegółowym załączonym do zgłoszenia. Wraz ze zgłoszeniem robót zostanie wykonana naprawa istniejącej drogi o szerokości 3 metrów na długości ok. 275 mb. Złożono do tego stosowne załączniki. W dniu 30 lipca Powiat Wołomiński reprezentowany przez Wicestarostę Ryszarda Węsierskiego podpisał stosowne decyzje i nie wniósł sprzeciwu do wykonania w/w robót budowlanych. Należy dodać, ze z formalnego punktu widzenia wszelkie dokumenty, załączniki i wniosek były prawidłowe. Jedyną odpowiedzią Wicestarosty mogła być zgoda na roboty. Gmina Zielonka wykonała tylko pewien element tej drogi od pomnika do mostku, zgodnie ze zgłoszeniem. Nie ma natomiast jakiekolwiek zgłoszenia dotyczącego wykonania robót budowlanych na odcinku od drogi powiatowej
w Ossowie do rzeki, zgodnie z oświadczeniem Naczelnik Wydziału Budownictwa Hanny Mergiel. Dodał ponadto, że nie spotkał się z informacją jakoby Powiat miał jakikolwiek związek z tymi uroczystościami. Nawiązując do artykułu prasowego w jednym z tytułów lokalnych wyjaśnił, że w lipcu Burmistrz Wołomina z powodu braku odpowiedniego sprzętu, zwrócił się do Starostwa z wnioskiem o wykonanie dróg dojazdowych w trybie pilnym. Starostwo odmówiło udziału w takim przedsięwzięciu z powodu braku odpowiednich dokumentów. Gdyby się pojawiło takie podanie zostałoby formalnie rozpatrzone. Podsumowując swoją wypowiedź Starosta zauważył, że jest to jedyny udział Powiatu w tej sprawie. Powiat nie brał udziału w rozmowach dotyczących tego miejsca i ewentualnej oprawy czy terminu uroczystości.

Przewodniczący Rady przypomniał, że obrady sesji są nagrywane, a wszelkie pytanie na które przedstawiciele Burmistrzów czy Rady OPWiM nie udzielą dziś odpowiedzi, wtedy Rada Powiatu zwróci się z pytaniami na piśmie.
Radny Adam Milczarek zauważył, że każdy ma swój pogląd na tę sprawę. W wypowiedzi Starosty była mowa o pomniku podczas, gdy wcześniej była mowa o mogile. Nikt nie ma zamiaru bezcześcić miejsca pochówku żołnierzy bolszewickich, ale trzeba pamiętać również o historii. Być może należało podczas posiedzeń Komisji Rady ustalić termin i formę tej uroczystości. Wyraził zdziwienie, że Burmistrz Mikulski porównuje Polaków do tej sytuacji w Ossowie. Radny zacytował fragment ze Stanowiska Burmistrza Wołomina: „My Polacy zawsze walczyliśmy o wolność, uczestniczyliśmy we wszystkich wojnach, walczyliśmy na wszystkich frontach i na wszystkich niemalże kontynentach. Chcemy, żeby prochy naszych poległych żołnierzy były należycie uhonorowane, żeby dbano o nie, a pamięć o naszych walecznych przodkach była przekazywana z pokolenia na pokolenie.” Radny uważa, że nie można porównywać grobów polskich żołnierzy pochowanych poza granicami z mogiłą żołnierzy bolszewickich. Ponieważ żołnierze polscy walczyli o wolność narodów na których terenie polegli, natomiast żołnierze bolszewiccy byli najeźdźcami Polski. Trzeba uszanować ich mogiły, ale nie czcić.

Radny Adam Kopczyński podziękował Przewodniczącemu Rady za skierowanie zaproszeń do gości, a gościom za przybycie. Przeprosił za późne ich dostarczenie. Przyznał, że
z niedowierzaniem przeczytał w pierwszym projekcie stanowiska sformułowanie: „podniesienie krzyża prawosławnego do rangi pomnika”. Zdaniem radnego takie sformułowanie jest nie do przyjęcia i uwłacza krzyżowi. Krzyż prawosławny jest takim samym symbolem religijnym jak krzyż katolicki, nadal pozostaje symbolem chrześcijańskim. Wyznawcy Prawosławia na Wschodzie są nie mniej gorliwymi wyznawcami religii. Jako przykład radny podał sanktuaria prawosławne na Wschodzie. W drugim projekcie stanowiska krzyż został nazwany „elementem przestrzennym”. Co do wydarzeń z 15 sierpnia, to radny uważa, że problem polega na najgorszym z możliwych terminie uroczystości, zaplanowanej na 90. Rocznicę Cudu nad Wisłą. W związku z tym radny w imieniu Klubu Wspólnoty Samorządowej odczytał jej stanowisko:

„ 1. Rada Powiatu Wołomińskiego wyraża swoje oburzenie udziałem Burmistrzów Wołomina i Zielonki w przygotowaniu pomnika bolszewików poległych pod Ossowem w 1920r.;

2. Za szczególnie skandaliczne i prowokacyjne Rada uznaje wybór terminu odsłonięcia pomnika;

3. Za napięcia związane z zaistniałą sytuacją odpowiedzialność ponoszą: Kancelaria Prezydenta, Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, a w szczególności Burmistrzowie Wołomina Jerzy Mikulski i Zielonki Adam Łossan, którzy bez konsultacji z samorządami


i mieszkańcami, nie respektując powagi i rangi obchodów 90. rocznicy Cudu nad Wisłą narazili Polaków na niepotrzebne napięcia i spory;

4. Szanując prawo każdego człowieka dogodnego pochówku uważamy, że mogiła żołnierska nawet mogiła naszych najeźdźców powinna być zadbana i utrzymana w należytym porządku; 5. W zaistniałej sytuacji uznajemy za wskazane usunięcie z grobów symbolicznych bagnetów, symbolu agresji i walki oraz nadanie miejscu charakteru prostej żołnierskiej mogiły;



6. Proponujemy żeby termin udostępnienia zbiorowej mogiły przypadł w przededniu dnia
1 listopada.”

Przewodniczący Rady zapytał, czy ma rozumieć zaproponowane stanowisko jako równoległe do stanowiska Klubu PiS.

Radny Adam Kopczyński wyjaśnił, że przedstawione przez niego stanowisko jest propozycją Klubu Wspólnoty i zaproponował Klubowi PiS dyskusję nad wspólnym stanowiskiem w przerwie.

Radny Marek Szafrański wyjaśnił, że nadanie sformułowaniu „nadanie rangi pomnika krzyżowi prawosławnemu” nie miało na celu poniżenia wiary prawosławnej, ani pomniejszenia znaczenia krzyża prawosławnego. Ten krzyż postawiony na grobie bolszewików, którzy najechali na nasz kraj nie po to żeby szerzyć wiarę chrześcijańską. Nikt z wnioskodawców nie chciał obrazić krzyża. Jednak podnoszenie krzyża do rangi pomnika na grobie bolszewików, którzy nie mieli nic wspólnego z szerzeniem wiary chrześcijańskiej jest nie na miejscu. Radny widziałby tam raczej sierp, młot i gwiazdę. Szacunek wnioskodawców do krzyża prawosławnego jest porównywalny z szacunkiem do krzyża katolickiego. Termin całej uroczystości był niefortunny i oprawa uczczenia mogiły podniosło rangę mogiły do pomnika większej rangi. Co do bagnetów, to zdaniem radnego, wystają 22 ostrza bagnetów, elementów wyrażających agresję. Ten, kto nie chce, nie zobaczy tam bagnetów. Oczywiście szczątki żołnierzy należy uszanować i postawić tam mogiłę lub pomnik w znaczeniu pomnika cmentarnego. Ale bez nadawania temu wydarzeniu specjalnego znaczenia i oprawy, szczególnie w dniu 15 sierpnia.

Radna Izabella Dziewiątkowska zwróciła się z pytaniem do Naczelnika Adama Siwka,
co Rada OPWiM zrobiła żeby uczcić pamięć ks. Skorupki, poległego na polach Ossowskich oraz innych poległych tam Polaków.

Naczelnik Wydziału Krajowego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Adam Siwek wyjaśnił, że zaangażowanie Rady OPWiM w opiekę nad miejscami pochówku żołnierzy polskich jest ogromne, zarówno w kraju, jak i poza granicami, szczególnie na Wschodzie. Jeśli chodzi o rok 1920, to zaangażowanie Rady OPWiM w prace remontowe polega głównie na tym, że urzędy wojewódzkie zgłaszają do Rady OPWiM obiekty, które wymagają prac remontowych i wsparcia finansowego. W roku 2010 obiekty związane
z rocznicą Bitwy Warszawskiej traktowane były priorytetowo i remonty tego typu obiektów zostały dofinansowane ze środków Rady OPWiM. Te prace mają często charakter interwencyjny. Gminy poprzez urzędy wojewódzkie zgłaszają potrzebę remontu takich obiektów. W tym roku obiekty związane z postacią ks. Skorupki nie były zgłoszone. Niemniej wiele obiektów z wiązanych z rokiem 1920 było remontowanych ze środków Rady OPWiM, m.in. w Radzyminie. Kilka lat temu grób ks. Skorupki na Powązkach był remontowany właśnie ze środków Rady OPWiM . Biorąc pod uwagę skalę prac prowadzonych przez Radę OPWiM i skalę jej budżetu, który oscyluje w granicach 15 mln zł rocznie, przeznaczenie 50 tys. zł na mogiłę w Ossowie nie jest rażącym naruszeniem proporcji wydatków. Opieka nad grobami wojennymi wynika nie tylko z prawa krajowego, ale jest odbiciem prawa międzynarodowego konwencji haskiej i genewskiej, które państwom ratyfikującym je narzuca taki obowiązek. W momencie śmierci żołnierza nie ma znaczenia czy był on sojusznikiem czy wrogiem. Jest to prawo humanitarne, które znamionuje naszą wyższość etyczną, nasz poziom cywilizacyjny. Od 1996r. obowiązuje umowa dwustronna między rządem RP i Federacji Rosyjskiej o wzajemnej opiece nad grobami i wojennymi miejscami pamięci. Ta umowa również zobowiązuje Radę OPWiM do zajęcia się takim obiektem. Termin uroczystości zaplanowany na 15 sierpnia wynika z faktu, że była to rocznica śmierci tych żołnierzy. Rada starała się, aby w dwudniowych obchodach rocznicy Bitwy Warszawskiej tej proporcji nie naruszyć. Ceremonia poświęcenia tej mogiły została zaplanowana jako ostatni punkt uroczystości. Jej oprawa była minimalna. W poświęceniu mogiły musieli wziąć udział duchowni, zaproszeni zostali przedstawiciele władz samorządowych jako gospodarzy terenu, byli obecni przedstawiciele Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa jako instytucji rządowej wyznaczonej do realizacji umowy międzynarodowej oraz przedstawiciele strony rosyjskiej. Tyle wymagały konwencje międzynarodowe. Jest to mogiła zbiorowa, ponieważ nie znane są personalia osób poległych. Krzyż prawosławny z elementami plastycznymi, przestrzennymi, które pokazują symbolicznie liczbę pochowanych. Te elementy są interpretowane różnie. Jest to jakaś forma artystycznego wyrazu. Dementując informację pojawiające się mediach, Naczelnik wyjaśnił, że mogiła nie została wykonana z bardzo drogich marmurowych materiałów, a z granitowych. Natomiast elementy przestrzenne zostały wykonane z blachy spawanej, a koszt ich wykonania był minimalny. Sierp i młot jest symbolem ustroju totalitarnego. Umieszczenie ich można by traktować co najmniej jako wykrocznie, a nawet przestępstwo. Natomiast czerwone gwiazdy występujące bardzo licznie na cmentarzach żołnierzy Armii Czerwonej z lat 1944-45, są powszechnie akceptowane. Nie jest to symbol prawem zakazany. Jest to znak identyfikujący przynależność do armii. Gwiazda na pomnika w Ossowie byłaby szczególnie rażąca i źle odebrana. Postawienie na mogile krzyża jest gestem powszechnie przyjętym i uznanym. Na mogiłach żołnierskich
w polu stawia się krzyże. Na pewno armia bolszewicka daleka była od wiary, ale tym bardziej obowiązkiem chrześcijanina wobec zmarłych jest modlitwa i postawienie na mogile krzyża. Naczelnik przyznał, że nie spodziewał się, że ten krzyż zostanie tak odebrany. Miał być elementem neutralnym i tonującym opinię społeczną. Trudno określić światopogląd żołnierzy którzy zginęli. Przy jednym z nich znaleziono krzyż, co tym bardziej uzasadniało ten humanitarny gest postawienia w tym miejscu krzyża.

Radny Piotr Uściński zauważył, że ze strony radnego Kopczyńskiego padły zbyt ostre słowa pod adresem wnioskodawców stanowiska. Zwrócił się z pytaniem do radnego, dlaczego
w swoim projekcie stanowiska wymienił Kancelarię Prezydenta. Nie są mu bowiem znane żadne działania Kancelarii Prezydenta w tej sprawie. Zaniechał bowiem udziału w tej uroczystości 15 sierpnia, co radny odczytał jako rozsądny gest. Zwracając się do
p. Wyszyńskiego zauważył, że o pomniku była mowa, stąd w treści stanowiska Klubu PiS protest przeciwko mówieniu o pomniku. W zgłoszeniu robót budowlanych Zielonka użyła słowa „pomnik”. Ewidentnie pojawiało się słowo „pomnik”, a nie „mogiła” w wypowiedzi Naczelnika Siwka. Przeciwko temu właśnie protestują radni Klubu PiS. Radny wyraził zadowolenie z faktu, że Zielonka po zapoznaniu się ze słownikowym znaczeniem słowa „pomnik” wycofuje się z tego. W tę też stronę idzie stanowisko Klubu, aby nazywać to mogiłą. Zapytał Starostę, kiedy zgłoszenie robót budowlanych (które wg prawa budowlanego powinno nastąpić na 30 dni przed rozpoczęciem prac budowlanych) wpłynęło do Starostwa, oraz czy był zachowany przez inwestora ustawowy termin 30 dni.

Starosta Maciej Urmanowski przyznał, że w tej chwili nie zacytuje tych przepisów. Przypomniał, że wniosek wpłynął 28 lipca, odpowiedź Starostwa wyszła 30 lipca. Odpowiedź Starostwa wyrażała brak sprzeciwu i oznaczała możliwość rozpoczęcia robót.

Radny Adam Kopczyński podziękował wnioskodawcom za zajęcie się tą sprawą. Co do udziału Prezydenta w tej sprawie, to radny powołując się na pismo Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa do Burmistrza Jerzego Mikulskiego odczytał: „Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej zwróciła się do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa z prośbą
o przygotowanie odpowiedniego obiektu przy którym delegacje rządowe polska i rosyjska mogłyby wspólnie oddać hołd ofiarom okrutnej wojny.” Stad przywołanie Kancelarii. Radny przyznał, że być może poświęcił za dużo czasu krzyżowi prawosławnemu, ale jest to symbol, taki sam jak krzyż katolicki. Jeszcze raz podziękował za samą inicjatywę. Jednak nazwanie krzyża prawosławnego przestrzenną konstrukcją również zmierza do tego, by ten krzyż usunąć. Radny nie chciałby, aby Rada Powiatu Wołomińskiego przyjęła stanowisko,
w którym domaga się usunięcia krzyża z mogiły żołnierskiej.

Radny Wiesław Mędrzycki zauważył, że w naszej okolicy zginęli żołnierze radzieccy nie tylko w 1920 r., ale również podczas II wojny światowej. Nie ma jednak w żadnej z tych miejscowości grobów tych żołnierzy. Wszyscy zostali przeniesieni do Warszawy na jeden zbiorowy cmentarz. W związku z tym zapytał Naczelnika Siwka, czy w przypadku odnajdywania kolejnych szczątków Rada OPWiM nie rozważała możliwości stworzenia oddzielnej kwatery na cmentarzu żołnierzy radzieckich na Ochocie, gdzie mogły by być przeniesione te szczątki. Czy Rada konsultowała swoją decyzję z samorządami, Ambasadą Rosyjską lub historykami, czy jest to arbitralna decyzja Rady OPWiM .

Naczelnik Wydziału Krajowego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Adam Siwek wyjaśnił, że co do przenoszenia szczątków żołnierzy bolszewickich z 1920 r. na cmentarz żołnierzy Armii Czerwonej z 1944r., to nie było to brane pod uwagę. Przez moment pojawiła się taka koncepcja, ale uznano, że mauzoleum żołnierzy radzieckich w Warszawie przy ul. Żwirki i Wigury jest projektem zamkniętym, przeznaczonym dla tych, którzy polegli w czasie II Wojny Światowej. Przenoszenie tam żołnierzy z innego okresu innej wojny byłoby ahistorycznym wtrętem, nie do końca uzasadnionym. Większość z cmentarzy i mogił żołnierzy bolszewickich z 1920 r. była założona w okresie międzywojennym. One właściwie nie dotrwały do naszych czasów, głównie wynikało to z działalności miejscowej ludności
i polityki władz komunistycznych. Nie bardzo było miejsce żeby te szczątki przenieść. Ponadto Rada OPWiM przychyliła się do sugestii władz samorządowych żeby ta mogiła była elementem ścieżki edukacyjnej. Ponieważ okolice Ossowa są rezerwatem pola bitwy. Sytuacja przestrzenna właściwie pozostała niezmieniona. Na tej autentyczności polega jej wartość historyczna. Projekt mogiły był konsultowany z Urzędem Wojewody Mazowieckiego oraz z pracownikiem Ambasady Rosyjskiej. Władze samorządowe nie są w tym przypadku stroną, nie są organami kompetentnymi do uzgadniania takich projektów. Jest to zadanie administracji rządowej.

Radny Paweł Porębski zauważył, że na wizerunek pracuje się latami, a przez tę sprawę wizerunek powiatu wołomińskiego mocno ucierpiał. Przyznał, że ludzie z innych części kraju postrzegają nasz powiat hasłowo, jako miejsce zamieszkania złodziei samochodów czy fundamentalistów religijnych, którym przeszkadza koncert Madonny.

Przedstawiciel Burmistrza Zielonki Piotr Wyszyński powtórzył, że mogiła i cmentarz wojenny nie podlega prawu budowlanemu. Stąd terminy i pisma składane w Starostwie nie podlegają temu prawu. Słowo „pomnik” zostało użyte w formie potocznej. Ale gdyby to był „prawdziwy” pomnik to podlegałby prawu budowlanemu. Cała procedura musiałaby sie odbyć zgodnie z tym prawem. Gospodarzem miejsca i organizatorem uroczystości 15 sierpnia była Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Zaapelował do radnych o nieobarczanie winą Burmistrza Wołomina i Zielonki. Obaj panowie byli wyłącznie osobami zaproszonymi przez Radę OPWiM. Organizatorami, którzy „sprowokowali” całą sytuację nie byli Burmistrzowie Mikulski i Łossan. Przyznał, że jest zażenowany występując w takiej, a nie innej roli. Zależałoby mu na tym, aby odium całej sprawy nie spadło na mieszkańców Ossowa
i Zielonki, ponieważ w mediach pojawiły się informacje, że to mieszkańcy Ossowa i Zielonki byli przeciwni powstaniu mogiły. Najbardziej bolącą sprawą jest to, że ktoś postanowił na grobach żołnierzy bolszewickich zatańczyć polityczny taniec i wykorzystać politykę do takich działań. Wyjaśnił, że w zaproponowanym stanowisku wyczuwa polityczną nutę. Nie rozumie bowiem co ma wspólnego Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej, Burmistrz Adam Łossan
i Burmistrz Jerzy Mikulski z odsłonięciem mogiły bolszewickiej, której organizatorem były władze państwowe. Obawia się, że ta wstydliwa sprawa będzie miała zły wpływ na organizację uroczystości 15 sierpnia w latach następnych. Przypomniał, że każdy z radnych otrzymał zaproszenie na uroczyste obchody 90. Rocznicy Bitwy Warszawskiej, nie było
w nim mowy o otwarciu mogiły. Znalazły się jednak osoby (nawet z Pomorza), które próbowały zniweczyć wieloletnią pracę wielu ludzi. To nie władze lokalne, nie mieszkańcy Zielonki i Ossowa protestowali przeciwko mogile bolszewickiej. Jako katolik i chrześcijanin uważa, że należy szanować każdy grób, na którym nota bebe pojawia się każdego dnia coraz więcej zniczy. Poinformował, że musi już opuścić salę obrad ponieważ wzywają go kolejne obowiązki zawodowe. Zaapelował, by nie umniejszać roli zwycięstwa w 1920 r. Poległo
w tym miejscu prawie 2,5 tys. bolszewików i należy uhonorować z szacunkiem miejsce, gdzie znaleziono szczątki 22 z nich. Nie należy mieszać do tego polityki, a tak się niestety stało.

Radny Ireneusz Maślany podziękował p. Wyszyńskiemu za tłumaczenia, chociaż się z nimi nie zgadza. Zarzucił mu, że próbuje wmówić, wmanewrować w to Starostę Powiatu, Powiat, Gminę Wołomin sugerując, że ta inwestycja nie podlega prawu budowlanemu. A przecież zgłoszenia robót budowlanych (art. 30 ust. 4 ustawy Prawo Budowlane) dokonał
z upoważnienia Burmistrza Wołomina p. Zenon Popławski. A p. Wyszyński twierdzi, że to nie podlega Prawu budowlanemu. Przed zabraniem dyskusji należałoby spytać kolegi, Burmistrza lub jego zastępcy o to, co zrobił. Gmina Zielonka dokonała zgłoszenia robót budowlanych polegających na wykonaniu pomnika oraz posadowienia innych elementów zgodnie z projektem szczegółowym. Gmina Zielonka uważała, że to jest słuszne i miała do tego prawo. Radny zaapelował, by nie obarczać winą Burmistrza Wołomina, Kobyłki czy Starosty. Jest bowiem jeden inwestor - Gmina Zielonka, Burmistrz Zielonki i nikt więcej. Być może sama Gmina Zielonka nie wystąpiła z tą inicjatywą, co przyznał p. Wyszyński, a groby bolszewików powinny się tam znaleźć. Nie można jednak zaprzeczać i zaklinać rzeczywistości. Mówienie o tańcu na grobach jest próbą odwrócenia uwagi, ale nieskuteczną bo ludzie jednak myślą. Należy bronić swojego stanowiska albo przeprosić, gdy było złe, ale nie próbować dzielić winy. Zwracając się do radnych Wspólnoty Samorządowej zauważył, że był czas na przygotowanie nowego stanowiska, teraz Rada powinna się skupić na stanowisku zaproponowanym wcześniej przez Klub PiS.

Przedstawiciel Burmistrza Zielonki Piotr Wyszyński przyznał, że Zielonka była rzeczywiście podmiotem zgłaszającym, ale inwestorem nie była. Była nim Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Jest to istotne rozróżnienie. Mogiła może się nie podobać, ale kosztowała tylko 50 tys. zł, a leżą tam szczątki 22 żołnierzy.

Radny Ireneusz Maślany zaapelował o nie kompromitowanie dyskusji. Tu nie chodzi o cenę i koszty pomnika. Zarzucił p. Wyszyńskiemu, że ten nigdy nie budował pomnika i nie wie jak to się robi. Burmistrz Zielonki dokonał prawidłowego zgłoszenia zgodnie z prawem budowlanym. Radny poprosił Starostę o dostarczenie p. Wyszyńskiemu kopii zgłoszenia

Przedstawiciel Burmistrza Zielonki Piotr Wyszyński zauważył, że nie neguje wypowiedzi radnego Maślanego. Zanegował jedynie określenie Burmistrza Adama Łossana inwestorem, bo jest to nieprawda.

Naczelnik Wydziału Krajowego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Adam Siwek wyjaśnił, że udział władz Gminy Zielonka w całej inwestycji zamyka się udrożnieniem dojazdu do mogiły. W zgłoszeniu został wymieniony również pomnik nagrobny. Inwestorem, zleceniodawcą i wykonawcą była Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Wynika to
z obowiązujących przepisów w zakresie grobów i cmentarzy wojennych. Takie obiekty nie podlegają pod zapisy ustawy Prawo budowlane. Te kwestie regulują inne przepisy. Ustawa mówi o wywłaszczaniu lub wykupywaniu terenów, na których znajdują się groby czy cmentarze wojenne przez Skarb Państwa. W tym wypadku nie było takiej konieczności ponieważ mogiła znajduje się na terenie należącym do Skarbu Państwa, pozostającym
w zarządzie Nadleśnictwa Drewnica. Administracja państwowa działała na własnym terenie. Naczelnik przeprosił, że musi już opuścić salę obrad ponieważ wzywają go kolejne obowiązki służbowe. Wszelkie dodatkowe pytania należy kierować pisemnie do Rady OPWiM. Podziękował za zaproszenie i zapowiedział, że chętnie odpowie na wszelkie wątpliwości.

Przewodniczący Rady poprosił Naczelnika o pozostanie 5 minut na sali oraz zapowiedział kończenie dyskusji w tym punkcie.

Radna Izabella Dziewiątkowska zaapelowała do p. Wyszyńskiego, aby wypowiadał się wyłącznie we własnym imieniu, a nie mieszkańców Kobyłki, Ossowa i okolicznej ludności. Przyznała, że jako mieszkanka Kobyłki od urodzenia nie spotkała się z takim zdaniem mieszkańców, jakie przedstawił p. Wyszyński.

Obywatel Kazimierz Zych zwrócił się z pytaniem do Naczelnika, dlaczego dr Kunert nie zaangażował się w obchody 90. rocznicy Bitwy Warszawskiej w Ossowie. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa przez ostatnie kilkanaście lat nie przekazała ani złotówki na te uroczystości. Jako uczestnik protestu przeciwko mogile w Ossowie, w jego trakcie zadał pytanie dr. Kunertowi, po raz który jest obecny w Ossowie. Dr Kunert odpowiedział, że po raz pierwszy, z racji odsłonięcia pomnika. Dyskusja była ożywiona, ale na wysokim poziomie. P. Zych odpowiedział dr. Kunertowi, że tego dnia powinien być obecny, jako minister polskiego rządu, polskiej Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa na uroczystej mszy świętej w Ossowie, a nie przy odsłonięciu grobów bolszewików. Opodal mogiły oczekiwał Ambasador Federacji Rosyjskiej w kolumnie luksusowych samochodów. Pod pomnikiem była grupa ludzi uzbrojonych w wiedzę historyczną, patriotyzm i swoje przekonania, broniąc ludzi którzy tam oddali życie. Cała uroczystość odbywała się bez wiedzy mieszkańców całego powiatu, Rady Miasta Wołomina, Rady Miasta Zielonki, Rady Powiatu. Wszyscy mieszkańcy, 200 tyś. ludzi, są gospodarzami tego terenu. Naszymi reprezentantami są poszczególne rady miast i powiatu. Brak konsultacji jest ubliżeniem nam wszystkim. Jeżeli jest zgłoszenie na budowę pomnika to liczymy 30 dni od momentu zgłoszenia. Niezależnie od tego, czy to jest pomnik czy to jest droga. Zadał pytanie, kiedy upłynęło 30 dni. Na pewno po dacie uroczystości, po 15 sierpnia. Dodatkowo droga po stronie Wołomina została wykonana na prywatnej działce bez zgody jej właściciela. To jest działka
nr xxx, której właścicielem jest W. K. Zorganizowanie tej uroczystości w dniu 15 sierpnia, w dniu święta polskiego, w dniu kościelnego święta Matki Boskiej Zielnej,
w dniu Cudu nad Wisłą jest policzkiem dla nas wszystkich.

Naczelnik Wydziału Krajowego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Adam Siwek odpowiadając na zarzuty pod adresem dr. Andrzeja Kunerta, wyjaśnił, że dr Kunert objął swoje stanowisko formalnie w maju. Co było konsekwencją śmierci jego poprzednika
w katastrofie pod Smoleńskiem. Nie może mieć więc wieloletnich doświadczeń we współpracy z organizatorami uroczystości w Ossowie. Z racji swojego stanowiska był zapraszany w dniach 14-15 sierpnia na wiele uroczystości rocznicowych w całym kraju. Był na Mszy za Ojczyznę w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, uczestniczył w głównych uroczystościach przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Naczelnik przyznał, że musi już opuścić salę obrad. Nie będzie komentował natomiast informacji na temat tego jakimi samochodami porusza się rosyjski korpus dyplomatyczny.

Przewodniczący Rady podziękował Naczelnikowi Adamowi Siwkowi za przybycie i udział w dyskusji. Zapowiedział, że wszelkie pytania należy kierować do Biura Rady, skąd zostaną przekazane do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Przedstawiciel Burmistrza Zielonki Piotr Wyszyński poinformował, że dysponuje zdjęciem pewnej pani, która tańczy na grobie żołnierzy bolszewickich z kwiatami w rękach przed kamerą Telewizji Trwam. Ponadto na 2 dni przed uroczystościami odbyło się spotkanie z mieszkańcami Ossowa, w którym uczestniczyło ponad 40 osób. Spotkanie dotyczyło m.in. odsłonięcia mogiły żołnierzy bolszewickich. Takie spotkania odbywały się wcześniej, mówiła o tym pani sołtys. W momencie rozpoczęcia prac przez archeologów takie spotkania się odbyły i nie było żadnego negatywnego zdania na ten temat. Podziękował za zaproszenie, za możliwość przedstawienia stanowiska swojego i Burmistrza Zielonki. Odpowiadając na zarzuty radnej Dziewiątkowskiej wyjaśnił, że nie mówił w imieniu wszystkich mieszkańców Ossowa. Jednak spotyka się często z mieszkańcami Ossowa, którzy poruszają ten temat. Co nie znaczy, że wszyscy mieszkańcy akceptują to co się stało.

Przewodniczący Rady podziękował przedstawicielowi Burmistrza Zielonki panu Piotrowi Wyszyńskiemu za przybycie i udział w dyskusji. Dodał, że wszelkie pytania należy kierować na piśmie do Biura Rady.

Przedstawiciel Burmistrza Wołomina Andrzej Ptaszyński odnosząc się do wypowiedzi
p. Zycha na temat drogi na działce nr xxx wyjaśnił, że działka o tym numerze należy do Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej i jest ewidencyjnie drogą, a jej bieżący remont nie wymaga zgłoszenia. Jest zgoda właściciela na wykonanie tego remontu.

Starosta Maciej Urmanowski zwrócił się z pytaniem do p. Andrzeja Ptaszyńskiego, kto wykonał fizycznie remont, po stronie Gminy Wołomin, na działce nr xxx.

Przedstawiciel Burmistrza Wołomina Andrzej Ptaszyński wyjaśnił, że remont został wykonany na zlecenie Gminy Wołomin przez Wydział Eksploatacji Gminy Wołomin przy użyciu materiałów udostępnionych przez Zielonkę z rozbiórki koszarowca. Zielonka udostępniła gruz.

Przewodniczący Rady zapytał, czy był to remont czy naprawa. Czy wymagałoby to zgłoszenia.

Starosta Maciej Urmanowski wyjaśnił, że na identyczny remont Gmina Zielonka dokonała zgłoszenia. Zgłoszenie jest zawsze wymagane chyba, że Gmina Wołomin jest ponad prawem i takie zgłoszenie nie jest potrzebne.

Przedstawiciel Burmistrza Wołomina Andrzej Ptaszyński wyjaśnił, że prace zlecał Wydział Eksploatacji Urzędu Miejskiego w Wołominie. Zgodnie z informacją przekazaną przez tenże Wydział, na bieżący remont drogi nie jest wymagane zgłoszenie. Gdyby było wymagane to Gmina dysponowała wszelkimi materiałami potrzebnymi do zgłoszenia.

Przewodniczący Rady podziękował przedstawicielowi Burmistrza Wołomina panu Andrzejowi Ptaszyńskiemu za przybycie i udział w dyskusji. Dodał, że wszelkie pytania należy kierować na piśmie do Biura Rady.

Radny Piotr Uściński zgodził się ze zdaniem radnego Porębskiego, że cała ta sprawa negatywnie wpływa na wizerunek Powiatu. Zdanie radnego i P. Wyszyńskiego są zgodne co do negatywnego wydźwięku tej sprawy, ale jednak się różnią. Zwrócił się z pytaniem do radnego Porębskiego, co jego zdaniem wpływa negatywnie. Czy próba uroczystego otwarcia mogiły w dniu 15 sierpnia, czy też dyskutowane obecnie stanowisko Rady. Czy sformułowanie „fundamentalizm religijny”, którego użył radny Porębski, ma wymiar negatywny czy pozytywny. Czy religijność mieszkańców naszego Powiatu, z której radny jest dumny, jest czymś złym?

Radny Paweł Porębski powołując się na opinię mecenas zauważył, że Rada w ogóle nie powinna się tym zajmować i głosować tego projektu. Ponieważ ta sprawa nie należy do kompetencji Powiatu.

Radny Mirosław Bujalski przyznał, że zapisuje się do klubu fundamentalistów bo przeszkadza mu, gdy ktoś obraża czyjeś uczucia religijne. Zrobiono ogromną krzywdę mieszkańcom tego terenu wyznaczając datę uroczystości na 15 sierpnia. Mieszkańcy okoliczni od lat robią bardzo wiele, aby wypromować miejsce bitwy z 1920r. Przykro słyszeć, że dziś mówi się tylko o mogile żołnierzy bolszewickich, a zapomina się o rocznicy Bitwy lub próbuje się umniejszyć jej rangę. Radny ma żal do Gminy Wołomin i Zielonka. Wszyscy próbują się bronić. Pierwotnie planowano dokonać odsłonięcia mogiły 14 sierpnia. Dla radnego mogiła żołnierska to prosta mogiła z obmurowaniem i krzyżem. Inne elementy plastyczne, artystyczne powodują, że można go przyrównać do pomnika. Elementy plastyczne w postaci bagnetów są niezbyt szczęśliwe. Bolszewicy głosili bowiem, że na bagnetach niosą wolność Europie. Dla Polaków są symbolem zniewolenia. Należałoby je usunąć i powrócić do formy prostej mogiły żołnierskiej. Ponadto pouczanie radnych o historii radny uważa za żenujące. Zapewne większość z radnych jest za tym, aby to miejsce zostało zaznaczone, ale nie w tej formie i terminie, w pośpiechu i bez konsultacji. Radnego dziwi stanowisko radnego Porębskiego.

Przewodniczący Rady wyjaśnił, że widział zgłoszenie radnego Bujalskiego do zabrania głosu, ale z racji pierwszeństwa musiał najpierw udzielić głosu Staroście. Podziękował uczestnikom za spokojny przebieg dyskusji.

Radny Tomasz Szturo uznał za bezdyskusyjny fakt, że popełniono gafy, czy niefortunne decyzje. Nieodpowiedni termin, brak konsultacji z organami reprezentującymi społeczność lokalną. Czy gdyby 15 sierpnia grupa mieszkańców nie zaprotestowała, czy dziś ten temat byłby przedmiotem dyskusji Rady Zapytał, czy radni mają mandat do wyrażania opinii ponieważ przez ten czas rozmawiali ze swoimi wyborcami, słysząc glosy krytyczne bądź popierające te idee. Radny zwrócił uwagę na to, że w dyskusji pominięto opinię prawną w tej sprawie. Wyrażając swoja opinię radny zauważył, że stanowisko to jest zbyt daleko idące, bo zaczyna oceniać względy architektoniczne. Rada może zwrócić się z prośbą, a nawet żądać aby sprawy upamiętnienia najeźdźców były z nią konsultowane. Jak bowiem zaznaczyć mogiłę żołnierską – czy ma to być książka. Może symbol bagnetu nie przemawia do wszystkich, ale można wrócić do dyskusji nad tym. Termin 15 sierpnia był wysoce niefortunny, brakowało też rozmowy z gospodarzami tego terenu. Jeżeli zamiarem Rady Powiatu było dotarcie z tą sprawą do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa to ten cel osiągnięto. Naczelnik wysłuchał wiele krytycznych uwag. Przedstawiciele Burmistrzów
i media również.

Radny Mirosław Bujalski wypowiedź radnego Szturo uznał za sarkastyczną. Wyjaśnił, że jest wiele form odpowiednich do zastosowania przy budowie prostej żołnierskiej mogiły. Elementem artystycznym może być broń czy działo, ale nie bagnety żołnierzy bolszewickich. One się wyjątkowo źle kojarzą i ludzie są zniesmaczeni ich umieszczeniem na mogile. Obecności krzyża nikt nie kwestionuje.

Przewodniczący Rady przypomniał, że zgłoszone zostały dwa stanowiska. Albo będą głosowane oddzielnie albo strony dojdą do porozumienia i stworzą jedno wspólne. Zaapelował, aby wolne było ono od drobnych lokalnych gierek politycznych i wyborczych, których elementy zauważa.

Radny Tomasz Szturo przypomniał, że radny Adam Kopczyński odczytał stanowisko, ale nie był to wniosek formalny. Zapowiedział natomiast spotkanie z pierwotnym wnioskodawcą. Czy mamy więc głosować dwa wnioski.

Przewodniczący Rady chciałby usłyszeć zdania w tej sprawie obydwu stron oraz powoli zmierzać do zakończenia dyskusji i głosowania.

Radny Marek Szafrański poprosił o zmierzanie do zakończenia dyskusji i o 15 minut przerwy przed głosowaniem celem uzgodnienia jednej wspólnej wersji. Rada może podjąć stanowisko tylko poprzez głosowanie. Ponadto przeczytał e-maila, którego otrzymał
z Warszawy: „Dzisiaj odbyła się bezwzględna akcja staży miejskiej pod krzyżem przy Pałacu Prezydenckim. Urna z ziemią katyńską wylądowała w śmieciarce. Około 60 strażników miejskich nad ranem usunęło z użyciem siły rzeczy modlących się przed barierkami ludzi. Zabrano przyniesione krzyże zdjęcia ofiar, wieńce, znicze i urnę z ziemią katyńską. Wszystko wrzucono do worka i wywieziono śmieciarką. Strażnicy stoją w miejscu gdzie modlili się obrońcy krzyża i uniemożliwiają im gromadzenie się.” Zdaniem radnego jest to skandal
i trzeba to nagłośnić.

Przewodniczący Rady wyraził chęć zakończenia dyskusji przed ogłoszeniem przerwy. Zgodnie ze Statutem po przerwie stanowisko powinno być głosowane.

Radny Rafał Pazio wyjaśnił, że w celu ustalenia jak największej ilości faktów Klub zdecydował się zaprosić Sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Burmistrza Wołomina i Zielonki, którym radny podziękował za przybycie, mimo krótkiego terminu od otrzymania zaproszenia. Zdaniem radnego wizerunek Ossowa nie ucierpiał na skutek wydarzeń 15 sierpnia. A jeśli tak się stało to przez przekaz mediów ogólnopolskich, których nikt nie sprawdza, czego dowodem jest przekręcenie nazwiska odtwórcy roli ks. Skorupki.
Z nazwiska Wojciech Urbanowski na Łukasza Wojtek. Trzeba prostować i docierać do informacji i odkrywania prawdy. Stąd zaproszenia dla gości. Wyraził zadowolenie ze spokojnego przebiegu dyskusji. Dodatkowe pytania będą przekazywane za pośrednictwem Biura Rady do Sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Burmistrza Wołomina i Zielonki.

Radna Małgorzata Łoń przyznała, ze jest to trudna decyzja. Bo z jednej strony jest szacunek dla poległych zmarłych, z drugiej bunt, że to wszystko nie wygląda tak jak powinno. Radna zauważyła, że może niedobrze się stało, że na zaproszeniu na uroczystości rocznicowe nie było informacji o odsłonięciu mogiły. To wygląda jakby było przygotowywane w tajemnicy, szybko, za pochopnie, w złym terminie.

Radny Paweł Porębski w imieniu Klubu PO złożył wniosek formalny o zarządzenie półgodzinnej przerwy.

Przewodniczący Rady przypomniał, że wniosek o zarządzenie przerwy już padł. Zgodnie ze Statutem po ogłoszeniu przerwy po dyskusji nad jakimś punktem, po przerwie trzeba przejść do głosowania. Zapytał, czy ktoś jeszcze chciałby zabrać głos w tej sprawie.

Więcej głosów w dyskusji nie zgłoszono.



Przewodniczący Rady ogłosił 30 minutową przerwę.

Wznowienie obrad.



Przewodniczący Rady poprosił wnioskodawcę Marka Szafrańskiego o odczytanie treści stanowiska. Poprosił mecenas o wyjaśnienie w sprawie opinii na temat tego stanowiska,
w sytuacji, gdy nie ma opinii Zarządu.

Radca Prawny Krystyna Michałowska podtrzymała swoją wcześniejszą opinię, że w tej sprawie nie powinno być żadnej uchwały.

Przewodniczący Rady zapytał o tryb postępowania w sytuacji, gdy nie ma opinii Zarządu do projektu uchwały.

Radca Prawny Krystyna Michałowska wyjaśniła, że nie można mówić o trybie postępowania wobec dokumentu, który nie ma podstawy prawnej.

Przewodniczący Rady powołując się na Statut stwierdził, że w Statucie jest zapis
o określonym postępowaniu w sytuacji braku opinii Zarządu. Poprosił pracowników Biura Rady o zacytowanie odpowiedniego paragrafu Statutu.

Radny Tomasz Szturo zacytował § 30 ust. 10 Statutu: „W przypadku braku opinii właściwej komisji lub zarządu, o których mowa w ust. 3 rada może zdecydować w oddzielnym głosowaniu o niezwłocznym rozpatrzeniu projektu uchwały.”

Przewodniczący Rady poddał pod głosowanie rozpatrzenie projektu stanowiska w trybie
  1   2


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna