Protokół Nr xxxi/05 z Sesji Rady Gminy Ostróda odbytej dnia 10 I 11 marca 2005r w sali nr 21 Urzędu Miejskiego w Ostródzie



Pobieranie 0.52 Mb.
Strona14/14
Data09.05.2016
Rozmiar0.52 Mb.
1   ...   6   7   8   9   10   11   12   13   14

Przewodniczący Rady – Proszę bardzo Panie Wójcie.

Gustaw Marek Brzezin Wójt Gminy Ostróda - Szanowni Państwo, późna pora, myślę, że tym moim wystąpieniem zakończymy te dzisiejsze posiedzenie sesji i chcę w pierwszych słowach tutaj bardzo mocno podziękować za tą dyskusję, bo ona jest zgoła inna niż wczorajsza. Ona.., dzisiejszy dzień jest też inny niż szereg dni, powiedziałbym tygodni nawet poprzedzających dzisiejszą decyzję rady gminy. Chcę tutaj bardzo wyraźnie podkreślić, że praktycznie chyba w każdym słowie w dzisiejszej dyskusji zgadzam się z Panem Młynarczykiem, z dyrektorem Zakładów Mięsnych w Morlinach, z Markiem tu obecnym, bo znamy się. Oczywiście, kwestie związane z czy z zatrudnieniem, czy z marką, czy z przemianami, które w Morlinach następują, czy z podejmowaniem decyzji, to jest oczywiście sprawa, no nie do końca wiem, czy tak już do końca będzie, czy nie, ale całe słowa, które Pan dyrektor mówił były na prawdę bardzo szczere i ufne i za tą ufność chcę podziękować w stosunku i do mojej osoby i w stosunku do całego samorządu. Chcę tutaj też podkreślić że, merytorycznie bardzo w zasadzie wypowiadali się wszyscy, bo szczerze, natomiast Pan Gonder, Pan Suchecki, naprawdę z ufnością ludzie patrzycie na znaczenie samorządu i wierzycie samorządowi i to jest chyba najlepsza lekcja, którą dzisiaj możemy wyjść, wynieść z tej dyskusji. Proszę mi wierzyć, że ja ufam radzie, rada ufa mi i nie ma rozdźwięku między moimi decyzjami, a decyzjami rady gminy. Gdyby ten problem nie był rozpatrywany, gdybyśmy nie jeździli, gdybyśmy nie dyskutowali, gdyby na pierwszej z brzegi komisji upadła ta kwestia, na pewno nie wchodziłaby ona na obrady rady gminy. Proszę mi wierzyć, nigdy nie było takiej sytuacji w radzie, gdzie jednym głosem, czy dwoma, po komisjach wprowadzaliśmy jakiś projekt uchwały i to jest chronologia do sprawdzenia, bo wiele projektów uchwał, jeszcze jako przewodniczący zarządu, być może jako teraz jednoosobowy zarząd, musiałbym spojrzeć w protokół, ale tak się zdarzało, że przed dyskusjami, jeżeli coś nie miało akceptacji, postanowienia nie wchodziły na obrady sesji. Tak naprawdę w tych dyskusjach, które tutaj prowadziliśmy i Państwo prowadziliście widać wyraźnie też kto zna strukturę i zadania i możliwości samorządu, a kto na prawdę ich nie zna. Uderzmy się w piersi i poczytajmy też procedury, poczytajmy prawo samorządowe, poczytajmy to na podstawie czego my działamy, bo wielokrotnie to powtarzałem i jeszcze raz to powtórzę z tej trybuny, my jako samorządowcy musimy, musimy uczyć się biznesu, bo dzisiaj nie ma takiej możliwości aby samorząd działał inaczej, w swoim tylko mniemaniu niż każdy zakład. Proszę Państwa w gminie, miesięcznie trzeba zapewnić około 800-set tysięcy, może nawet więcej złotych płynnej gotówki, żeby dokonać wypłat, żeby odprowadzić pochodne, to jest, tak Panie dyrektorze, i to jest tak jak w każdej firmie. natomiast chce powiedzieć wprost, nie wszystkie firmy, nie każdy biznes, nie wszyscy po prostu uczą się samorządu. Naprawdę, chociaż troszeczkę, żeby wiedzieć jakie ma kompetencje rada gminy, wójt gminy, przewodniczący rady i jakie muszą podejmować decyzje, w jakiej procedurze są one przeprowadzane, to naprawdę jest potrzebne nam wszystkim. Jeżeli nie nauczymy się podstawowych zasad funkcjonowania trudno nam będzie znaleźć wspólny język. Dzisiaj proszę Państwa, chcę powiedzieć wprost, że absolutnie ani ja, ani żaden z członków tego samorządu, czy obecnych pracowników, bo to nie jest też tak, że wójt działa jednoosobowo, jeżeli chodzi o przygotowywanie jakiejkolwiek decyzji w samorządzie, to jest cała armia ludzi merytorycznych, fachowych w postaci urzędu gminy, to jest 35,6,7 osób wykształconych, przygotowanych merytorycznie, którzy mają obowiązek przygotowywać wójta do decyzji i tak się odbywa w każdej kwestii, bo jest też i radca prawny proszę Państwa i ja konsultuję to wszystko i zanim wyjdę do rady z czymkolwiek to takie przygotowanie posiadam. Oczywiście, można tutaj mówić o takim, czy innym inwestorze, można powiedzieć inaczej. Nikt nie wie co komu jest zapisane, nikt nie wie co komu się trafi. Taki przybył tutaj, zresztą wcale przez gminę nie przyjmowany z otwartymi rękoma, przedstawił na związku gmin swoją propozycję, pojechał do jednej gminy, do drugiej, przyjechał tutaj do nas, pożegnaliśmy go, drugi raz przyjechał też żeśmy go pożegnali i oczywiście, i oczywiście proszę Państwa zaczęła snuć się wizja wielkiej inwestycji i w takim etapie znajdowaliśmy się przez szereg tygodni, myślę tutaj o radnych, o ich ciężarze, o ich rozterkach, również o pewnego rodzaju też naciskach, bo tak sobie trzeba ogólnie powiedzieć nie wchodząc w kwestie sprawy. natomiast ja z tym ciężarem żyję znacznie dłużej, bo zanim cokolwiek trzeba było podejmować, chodzi o rozmowy tutaj w Radzie, z Przewodniczącym Rady, jeździliśmy, odwiedzaliśmy zakłady, analiza była też pełna sytuacji. Chciałbym teraz przedstawić krótko jaki mamy aktualnie stan, chociaż jeszcze dwa słowa. Chcę podziękować za tą dyskusję dzisiejszą, chcę podziękować mimo wszystko za każdy głos, który padał w poprzednich tygodniach i proszę mi wierzyć, czasami było tak, że miałem tylko siebie i gazetę, bo tak czasami było. Zadajcie sobie pytanie, czy można było inaczej kierować tą sprawą. Proszę Państwa, proszę Państwa, jeszcze raz tłumaczyłem tutaj na czym polega samorząd. Chcę powiedzieć, że absolutnie na nikogo się nie obrażamy, ani ja, ani żaden z radnych i zapraszamy do dalszych rozmów i Pana Burmistrza i wszystkie tutaj firmy i wszystkie samorządy, które uczestniczą w tej debacie, bo tak na prawdę jest. Praktycznie rzecz biorąc, nic nie jest rozstrzygnięte. Są słowa Pana dyrektora, który mówił że chce wierzyć i proszę wierzyć, naprawdę. Zamierzam jak najszybciej oprzeć się na opinii rzeczoznawców, fachowców. Panie Burmistrzu, Panu chyba...., Panu chyba brakuje cierpliwości, ja mimo wszystko ją posiadam, mimo pewnej agresji z różnych stron. Naprawdę, tak jak to było zapowiadane, tak mam zamiar uczynić i to nie w kwestii proceduralnej ale w kwestii ochrony środowiska, bo to jest bardzo istotne i przede wszystkim urbanistyki i planowania przestrzennego, bo na moją znajomość tematu jest to bardzo istotna kwestia w tym, konkretnym przypadku, bardzo istotna kwestia w tym konkretnym przypadku. Powiem Państwu to co mówiłem też i Panu Przewodniczącemu i w Radzie, czeka nas ciężka praca tutaj w samorządzie Gminy Ostróda, bardzo merytoryczna przez najbliższe trzy, może cztery tygodnie, ciężka. I naprawdę w ciężkiej pracy, z pełną odpowiedzialnością zdecydujemy o dalszym losie tego przedsięwzięcia. Pierwszy ten etap, ten szumny, ten bardzo medialny, ten, który tez miał pewien, niekoniecznie takich ludzi, którzy tylko i wyłącznie myśleli o tej sprawie, jest już zakończony. Teraz się rozpoczęła merytoryka. I możecie mi wierzyć, że na pewno nie popełnimy tu żadnego błędu. Natomiast chcę odpowiedzieć na pytania, które tu padały bezpośrednio do mnie. Praktycznie Pan Fijas zadawał te pytania, bo to tylko kwestie Pana w stosunku pracy po prostu określa dyrektor i Pan jest podległym dla dyrektora, Pan wie o tym doskonale, gdy będą miał jakieś informacje od dyrektora, postaram się ustosunkować w tej kwestii. natomiast pytał się Pan o sprawy aktów notarialnych, radni są poinformowani o tym oczywiście, wiedzą doskonale. Myślę, że nie będzie żadnego problemu w tej kwestii, ponieważ jak Pan sam powiedział, jest powiadomiona Najwyższa Izba Kontroli, nic nie mam do ukrycia. Jako Wójt, odpowiadam za gospodarowanie mieniem komunalnym, jednoosobowo, Pan dobrze wie o tym i jako samorządowiec Pan również wie, że są uprawnienia do, w naszym przypadku 1 % budżetu, dysponowania tym mieniem bez zgody rady. Natomiast, gdyby Pana ta wypowiedź nie zadowalała, myślę, że każdy radny może zrobić taki ruch, jest komisja rewizyjna w radzie gminy, proszę zgłosić, niech rozpatrzy tą kwestię i poda wnioski. Chcę naprawdę bardzo serdecznie podziękować, nie wiem czy Pan dyrektor jeszcze chce dwa słowa powiedzieć, proszę naprawdę być ufnym, bo decyzje, które będziemy podejmowali naprawdę będą w pełnej konsekwencji i odpowiedzialności zachowywały wszelkie procedury, wszelkie procedury. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Rady – Dziękuję Panu Wójtowi.

M. Młynarczyk- I krótko proszę Państwa, przepraszam, że mówię po raz kolejny, upoważnia mnie chyba tylko do tego, że odpowiadam za los 1500-set pracowników bez innych wszystkich nośników, które tutaj stosujemy, jeśli chodzi o inwestorów. ja chciałem Panowie tutaj podziękować za te słowa. Chce powiedzieć, że biorę to co powiedział z absolutną ufnością, chce powiedzieć również żeby Pan Wójt zrozumiał tych wszystkich, ale przed chwilą, którzy oponowali, bo rzeczą ludzką jest jednak podejrzewać, jednak sprzyjanie firmie Kronospan w sytuacji, w której występuje jednoosobowo Wójt, Pan Wakuła i trzeci rolnik gdzieś tam w akcie notarialnym długo wcześniej niż jest dyskusja, kiedy to się wszystko zamienia, a więc ułatwia Panu Wakule skup, scalanie tej ziemi. Oznacza to, że jednak jest to w rozumieniu przeciętnego człowieka współdziałanie w celu sprowadzenia tego inwestora, że bardzo proszę Pana Wójta, żeby Pan Wójt na to się w ogóle nie obrażał, ja Pana przepraszam, że nie wyłączyłem telefonu, już wyłączyłem. Te myśli mogły powstać i nawet podejrzenia. Ale ja chcę powiedzieć co innego. Usłyszeliśmy pewną deklarację Pana Wójta, ja też muszę złożyć deklarację, ja się cieszę, że Pan Wójt powiedział to co powiedział, bardzo mu dziękuję za to i bardzo ufam, a, że dalszy proces, otwarty w tej chwili, będzie prowadzony w sposób, który będzie sposobem najbardziej merytorycznym, że eksperci będą niezależni, że będziemy wiedzieli jakie decyzje podejmować po to żeby Ostróda dalej i region był tymi zielonymi płucami Polski, bo bez tego jak powtarzam przyszłość mojej firmy jest zagrożona. Ale chcę powiedzieć też wyraźnie, że my nie przestaniemy w tym momencie dlatego, że tak na końcu nam się udało dobrze porozmawiać, dobrą atmosferę wywołać. Ja mam obowiązek wobec mojej firmy, akcjonariuszy i pracowników 1500-set, dlatego my zaskarżymy tę uchwałę. Po prostu ją zaskarżymy chyba już w poniedziałek, przecież mamy dużo czasu na to. Prawnicy nasi nad tym pracują. Chciałem powiedzieć że, ja oczywiście też nie znam procedur samorządowych, ale nasze kancelarie prawne, co dla nas pracują, znają i na pewno będziemy robili wszystko to do czego jesteśmy uprawnieni jeśli chodzi o prawo. Mamy swoje argumenty, które były przytaczane w dyskusji. Proszę Państwa, my uważamy, raz jeszcze proszę to zapamiętać, my uważamy, że powstanie firmy Kronospan, czy podobnej koło nas to zagrożenie dla firmy, dla naszych miejsc pracy. My podejmiemy działania od jutra, które maja bronić marki i firmy. O pierwszym Państwo wiecie, zmienimy nazwę, żeby marka Morliny nie kojarzyła się z tym miejscem, dlatego, że proces oderwania marki od miejsca trwa długo i będzie trwał akurat tyle czasu , pewnie ile czasu, gdyby, nie daj Boże doszło do budowy tej fabryki, trwała budowa tej fabryki, to zawsze jest proces roku, dwóch. Po drugie. Rozważymy bardzo poważnie przeniesienie siedziby firmy żeby również się nie kojarzyła. Na razie zostanie tu tylko fabryka. Te decyzje podejmiemy dlatego, że jest duże ryzyko, że ta fabryka powstanie. Uważamy jednak, że przy całym szacunku dla Państwa pracy, którą teraz odbędziecie, że to stanowi, będzie teraz o wiele łatwiej tą fabrykę postawić. Myślę, że jego szanse wzrosły o 50 %. Dlatego nasze wszystkie procedury uruchamiamy i będziemy działali. I dlatego zmącam na koniec ten przyjemny nastrój, bo ja mam obowiązki i po prostu będziemy musieli działać. W żaden sposób, w żaden sposób, powtarzam, nie kłóci się to z tym, że mamy wielki szacunek do Państwa i do waszej pracy, którą wykonacie i wielka ufność, że wykonacie ją dobrze. Po prostu każdy musi robić swoje. Ja chcę powiedzieć, że dzisiaj miałem telefony z czterech ogólnopolskich pism, w tym z dwóch tygodników, trzech nawet. Lewicowego, środkowego, prawicowego. Ja mówię, Newsweek, Wprost, Polityka. Wszyscy chcą wywiadów. Co ja mam zrobić? Powiedzieć, że nie ma sprawy i być admiratorem firmy Kronospan. Pan Jerzy Wakuła tutaj na sali mówił mi osobiście, że jeszcze ze mną nie skończył, że ja robię mu czarny pijar, on ze mną jeszcze będzie ze mną rozmawiał. Myślę, że jestem człowiekiem, który nie boi się takich wyzwań. Proszę Państwa, jeżeli do mnie dzwonią dziennikarze, do moich właścicieli, co my mamy mówić? Czy to prawda, że jest uchwała, tak to prawda, to się wszystko jeszcze dzieje, to wszystko się dzieje. ja nie mogę zatrzymać pewnych spraw. Wojna medialna się dopiero zacznie z wielką stratą dla Ostródy. Proszę nie odbierać tego.... proszę Państwa, proszę nie odbierajcie tego jako ataku na radę, po prostu ci dziennikarze będą pytać. Ludzie będą odpowiadać, bo co mają zrobić. Czy ja mam, czy Państwo chcą prosić mnie, żebym ja nie mówił o Morlinach i stanowisku Morlin, żebym ja nie udzielał tego wywiadu jeśli do mnie zadzwonią, poproszą mnie o to, o stanowisko Morlin w sprawie budowy fabryki Kronospan. I jeżeli zapytają mnie co było na radzie gminy, jeżeli zapytają mnie o głosy, jakie były wypowiedzi, czy ja mam nie udzielić tego wywiadu, albo moi szefowie. Proszę Pana Wójta, żeby doradził co mamy zrobić. My uważamy, że my nie możemy nie mówić, jeżeli nas ktoś zapyta, a pytania są, Telefony dzwonią cały czas. Nawet z agencji nieruchomości jak powtarzam z Warszawy. Proszę Państwa, to się teraz zacznie i my już straciliśmy jako Ostróda, na tym, że cokolwiek się stanie i Morliny straciły już. Dlatego nasza decyzja o zmianie nazwy firmy nastąpi, bo sama ta rozmowa medialna, może zmni9ejszyć moją sprzedaż. Jeżeli ona ją zmniejszy trwale o 10, czy 20 %, przełóżcie to na zatrudnienie, proporcjonalnie. To są fakty. Panowie, tą decyzją uruchomiliście pewnie proces. Ja ufam, że wasze działania teraz, tak jak Pan Wójt powiedział, za co bardzo dziękuję i publicznie podaję Panu Wójtowi rękę, będą właściwe, ale my musimy robić swoje, żeby chronić naszą firmę i pracowników. będziemy robili to, co powiedziałem przed chwilą, proszę nie odbierać tego w żaden sposób jako atak na was. My będziemy z wami współpracować, udzielać informacji, pomagać, prezentować nasze stanowisko, będziemy podawać ręce i uśmiechać się do wszystkich łącznie z Panem dyrektorem Wakułą, którego biznes bardzo szanuję jak powiedziałem. Dziękuję Państwu, ale przede wszystkim chciałem, jeżeli jestem jeszcze przy, głosie podziękować tym wszystkim ludziom, którzy spontanicznie się zorganizowali. Proszę Państwa 700 podpisów zieloni Ostródy w parę dni, z tego niecałe 300 z mojej firmy. Z mojej firmy ludzie najmniej chętnie podpisywali, pamiętali te zwolnienia, a jak to zwykle pracodawcy nie za bardzo się lubi, nie rozumie. Wiem, że w szpitalu, na ulicach zebrano więcej podpisów niż w mojej firmie. 700 podpisów, oprócz tych wszystkich autorytetów, to są wyborcy. Proszę Państwa, ludzie się zjednoczyli by walczyć o czystość Ostródy, to jest ważne i ja chciałem wam powiedzieć, że zbudowaliście, bo ja tu jestem krótko wspaniałą strukturę i efektem może ubocznym tego wszystkiego jest, ale pozytywnym, że ludzie potrafią się zjednoczyć. Bardzo wszystkim, dziękuję Państwu i chcę, żebyście swój entuzjazm i chęć rozwiązania tego problemu w sposób, który jest również dla Morlin korzystny, czyli zablokowania tej inwestycji - kontynuowali. Będziemy razem, wspólnie to robić. Dlatego, że taki mamy wspólny interes. Dziękuję wszystkim bardzo.

Jan Nosewicz (burmistrz miasta Ostródy)– (...) rok temu, kiedy tu zupełnie nie było żadnego inwestora i gdybyśmy wtedy podjęci, tam rzeczywiście wspólną taką dyskusję czy ten teren zmienić na, w tym kierunku żeby można było tam uruchomić po prostu produkcję no to jeszcze wtedy po prostu rozumiałbym, że te intencje są czyste, że one są czyste, ale natomiast teraz ta uchwała została zrobiona pod konkretne zapotrzebowanie, bo przecież gdyby nie to, to Pan dyrektor Wakuła by tutaj tyle dni nie był, a przecież był od wtorku, do momentu podjęcia uchwały. Nie wiem gdybyśmy, gdyby tutaj przewodniczący rady przesunął to jeszcze, nie wiem na jutro to jeszcze byłby jutro. A więc to zostało zrobione pod konkretne zapotrzebowanie pod firmę „Kronospan” i w tym momencie Panie Wójcie proszę mi wybaczyć ale Pana zapewnienia, że zaraz to będzie ta taka merytoryczna praca, że to jeszcze nie jest nic po prostu przesądzone, jest po prostu nie wiarygodne. Dziękuję.

Więcej uwag i wniosków nie zgłoszono.

Ad. 10

Wobec wyczerpania porządku obrad Przewodniczący Rady o godz. 21.30 zamknął XXXI Sesji Rady Gminy Ostróda.

Zaprotokołowała : Sekretarz obrad: Przewodniczący Rady

Agnieszka Jakubowska Jan Żeberek Roman Nowakowski






1   ...   6   7   8   9   10   11   12   13   14


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna