Przedstawia film: conan barbarzyńca 3d premiera: 19 sierpnia 2011



Pobieranie 60.38 Kb.
Data05.05.2016
Rozmiar60.38 Kb.



PRZEDSTAWIA FILM:

CONAN BARBARZYŃCA 3D

PREMIERA: 19 sierpnia 2011

Produkcja: USA 2011

Czas trwania: min.

Wiek: 15+



www.monolith.pl

http://www.facebook.com/monolithfilms

OBSADA

Conan … Jason Momoa

Khalar Zym … Stephen Lang

Tamara … Rachel Nichols

Corin … Ron Perlman

Marique … Rose McGowan

Ukafa … Bob Sapp

młody Conan … Leo Howard



TWÓRCY

Marcus Nispel ... reżyseria

Thomas Dean Donnelly, Joshua Oppenheimer, Sean Hood ... scenariusz

(na podstawie prozy Roberta E. Howarda)

John Baldecchi, Boaz Davidson, Joe Gatta, Avi Lerner, Danny Lerner, Fredrik Malmberg, Les Weldon ... producent

Tyler Bates ... muzyka

Thomas Kloss ... zdjęcia

Ken Blackwell ... montaż



KONTAKT
MONOLITH FILMS SP. Z O.O.

 ul. Chełmska 21



00-724 Warszawa

tel: 22 851 10 58, 851 10 59

fax: 22 851 10 58 w. 116
DZIAŁ DYSTRYBUCJI:

tomasz.koc@monolith.pl

ryszard.pawlicki@monolith.pl

tel: 22 851 11 01; 22 840 66 99

fax: 22 841 47 40
PR I PROMOCJA:

Rabbit Action Sp. Z o.o.

ul. Kierbedzia 4

00-728 Warszawa

Tel. 22 841-03-25

marcin.cieslak@rabbitaction.pl (promocja)

anna.hardasiewicz@rabbitaction.pl (PR)

OPIS
Ekranizacja przygód jednego z najsłynniejszych herosów w historii kina i literatury tym razem zrealizowana w technologii 3D!

Przesiąknięta klimatem magii i tajemnicy opowieść o przygodach herosa z Cimmerii.
Conan od najmłodszych lat przejawia talent wojownika. Jednak nim zdąży dorosnąć w jego rodzinnych stronach rozgorzeje krwawa wojna. Khalar Singh – potężny władca i czarnoksiężnik, zgładzi całe plemię małego Conana. Prawie całe – na swoje nieszczęście nie zdoła schwytać walecznego chłopca.

Mijają lata. Conan jest już dojrzałym wojownikiem, który nie ma sobie równych. Od lat realizuje krwawy plan zemsty – podąża tropem Khalara i likwiduje bez litości kolejnych jego popleczników. Pewnego dnia przyjdzie mu zmierzyć się w walce, na którą czekał całe życie. Nim jednak do niej dojdzie, musi ocalić z jego rąk dziedziczkę odwiecznej mocy władców Acheronu. Jeśli Khalarowi uda się złożyć rytualną ofiarę z jej życia, posiądzie drzemiącą w niej moc i stanie się niepokonany.



POSTAĆ CONANA
Conan z Cymerii, najsłynniejszy barbarzyńca świata, powraca w pełnym orężu na ekrany kin. Tę słynną postać powołał do życia w 1932 roku pisarz nowelek pulp fiction Robert E. Howard, inspirując tym samym powstanie literackiego (a później rozciągającego się na inne rodzaje sztuki) gatunku magii i miecza. Howard uprzedził mistrza J.R.R. Tolkiena o dwadzieścia lat, a w ciągu mijających dekad stał się wzorem dla rzesz pisarzy literatury fantasy, zakochanych w mitologicznych przygodach, rysowników komiksów oraz twórców gier komputerowych. W ten sposób zaczęła się podróż cymeryjskiego wojownika ku statusowi kulturowej ikony, niosącej za sobą wyidealizowaną wersję męskości oraz wizerunek twardego, nieustępliwego bohatera, który nie odpowiada przed nikim, a dzięki swej niepowtarzalnej sile i hartowi ducha, jest w stanie pokonać każdą trudność.
„Uważam, że kuszący urok Conana bierze się przede wszystkim z tego, iż on nie ugina się przed nikim”, stwierdza Marcus Nispel, reżyser nowej wersji ekscytujących przygód heroicznego wojownika. „Nie jest poprawy politycznie. Nie kryje się za niczyimi moralnymi przykazaniami. To barbarzyńca, polega wyłącznie na sobie”.

NOWY CONAN
Producenci filmu świetnie zdawali sobie sprawę z tego, że dla wielu widzów Conan i klasyczny obraz Johna Miliusa z 1982 roku to wspomnienie młodości (w roli głównej Arnold Schwarzenegger). Jednakże, Nispel oraz producenci Danny Lerner i Les Weldon, pamiętając filmowe dziedzictwo, postrzegają tamtą produkcję jako niewielki fragment rozległego uniwersum Conana. „Nie podchodziliśmy do naszego filmu z tamtej perspektywy, braliśmy pod uwagę wszystkie płaszczyzny kulturowe osnute wokół tej postaci”. Nispel, który ma już doświadczenie w przerabianiu klasycznych postaci kina (Leatherface z remake’u „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” oraz Jason Voorhees z remake’u „Piątku 13-go”), od samego początku przyjął, iż nowa wizja przygód Conana musi zostać odpowiednio wyważona pomiędzy hołdem dla jego przeszłości a nowymi pomysłami na ukazanie całego uniwersum. „Wracamy do wizerunku mitologicznego Conana, tak jak opisywał go Robert E. Howard”, wyjaśnia amerykański reżyser. „Jednocześnie nie możemy udawać, że świadomość kultury masowej nie uległa zmianie od tamtych czasów. Wyobrażenia ludzi o postaci Conana są zupełnie inne, istnieją jednak pewne kwestie, których nikt nie pozwoliłby nam poddać modyfikacjom. Naszym celem było więc dać ludziom to, czego chcą, ale nie to, czego oczekują”.
Pierwszym krokiem w batalii o ponowne umieszczenie Conana na panteonie kina było odnalezienie odpowiedniego odtwórcy kultowego barbarzyńcy, który byłby w stanie konkurować z wizerunkiem zaszczepionym w świadomości widzów przez Arnolda Schwarzeneggera. A zadanie to niełatwe, biorąc pod uwagę zarówno tężyznę fizyczną postaci, jak i bijącą od niej charyzmatyczność. W grudniu 2009 roku, po miesiącu żmudnych poszukiwań i wielogodzinnych spotkań z dziesiątkami aktorów, reżyser castingu Kerry Barden zasugerowała Jasona Momoa, który właśnie ukończył zdjęcia do znanej już obecnie widzom „Gry o tron” stacji HBO.
Kiedy po raz pierwszy stanęliśmy z nim twarzą w twarz, od razu ujrzeliśmy w nim wszystkie cechy, którymi chcieliśmy obdarować naszego Conana”, wspomina Weldon. „Wspaniale prezentuje się fizycznie. Jest niezwykle pewny siebie. I ma w sobie niesprecyzowaną energię, która stanowi sedno dzikości gnieżdżącej się w sercu Conana”. Lerner dodaje: „Nie potrafię wyobrazić sobie nikogo innego w tej roli. Jason to naturalny atleta. Ma w sobie odpowiednią dozę agresji i energii. I tak się składa, że idealnie odpowiada opisom Roberta E. Howarda”. Momoa, w którego żyłach płynie hawajsko-irlandzka krew, wyrobił sobie nazwisko przy okazji występów w znanym na całym świecie serialu „Słoneczny patrol”, święcił także sukcesy grając w „Gwiezdnych wrotach: Atlantydzie”.

Aktor miał jedynie sześć lat, kiedy film Johna Miliusa królował na światowych ekranach, ale doskonale pamięta portrety Conana tworzone przez artystę-wizjonera Franka Frazettę. To właśnie dzięki jego mrocznym, lecz w pewnym sensie zmysłowym i bogatym w szczegóły obrazom, zdefiniowaniu uległo nie tylko uniwersum Conana, lecz również cały gatunek magii i miecza. „Kiedy oglądam te rysunki, czuję z nimi mocną więź”, opowiada Momoa. „Za cel ustawiliśmy sobie uchwycenie na ekranie tego, co wymyślił Frazetta”.


Wizja Frazetty mocno zainspirowała scenograficzne wizje Nispela. „Nie można kręcić filmu o Conanie w stylu realistycznym”, wyjaśnia reżyser. „Należy wszystko odpowiednio wystylizować, dobrać odpowiednie kąty ustawienia kamery, wszystko pięknie oświetlić – w innym wypadku widzowie nie uwierzą w świat wykreowany na ekranie”. Nispel i scenograf Chris August zgodzili się, że film musi wyglądać jak fragment zamierzchłej historii, takiej, o której opowiada się jedynie za pomocą mitów. August wyjaśnia: „Podjęliśmy decyzję, by rzeczywistość, w której poruszają się bohaterowie, była brudna i nieprzyjazna. Otoczenie odgrywa w filmie znaczącą rolę – to klimat fantasy, jest więc magicznie, lecz jednocześnie maksymalnie brutalnie i surowo”.
„Wizja Marcusa zakładała nakręcenie jak największej ilości scen z użyciem normalnej kamery, bez posuwania się do zapełniania całego świata efektami komputerowymi”, wspomina Weldon. Takie podejście pasowało producentom, którzy zamierzali przenieść plan zdjęciowy do słynnego bułgarskiego studia Nu Boyanas, dodatkowo wyszukując odpowiednie lokacje w przylegających terytoriach. „O wiele łatwiej było nam stworzyć odpowiednie warunki zdjęciowe w Bułgarii – tak, żeby filmowa Hyboria zaczęła tętnić życiem, robiąc jednocześnie odpowiednie wrażenie na widzach”. Podróżując po kraju w poszukiwaniu odpowiednich lokacji, Nispel i August odnaleźli dosłownie wszystko, czego pragnęli do stworzenia swojej wizji. „Bułgaria posiada liczne niezwykłe pejzaże, a jej bogata w kulturę historia nadała się idealnie do tego projektu”, nadmienia August. „Zwiedzając brzeg jakiejś rzeki, ktoś nagle nas poinformował, że tuż obok znajdują się jaskinie, które mnisi wykuli we wzgórzach. Czuliśmy się jak w świecie Conana, co rusz natykaliśmy się na przepiękne, choć surowe miejsca”. Nispel dodaje: „Po cóż tworzyć sztuczne cyfrowe dekoracje, skoro mamy pod ręką gigantyczne jaskinie (Jaskinia Prohodna w Lukovit) czy niemalże prehistoryczne lasy (Pobiti w Kamani, niedaleko Morza Czarnego)?”
Kiedy projekt zaczął nabierać obiecujących kształtów, Momoa zaczął rzeźbić sylwetkę, rozpoczynając intensywny półtoramiesięczny trening, ćwicząc po sześć godzin dziennie u boku członków 87eleven, ekipy zajmującej się choreografią scen akcji. „Dzięki temu lepiej wczułem się w skórę mojego bohatera”, opowiada aktor, który już na planie wykonał zdecydowaną większość scen kaskaderskich. „Conan rozmawia za pomocą swego miecza. Nie jest człowiekiem słowa. Trening posługiwania się mieczem, który odbyłem z Chadem Stahelskim, pomógł mi dotrzeć do sedna tego, kim on naprawdę jest”.
W takt kolejnych dni okresu pre-produkcji, ekipa powiększyła się o kolejnych członków obsady. Wspólniczkę i późniejszą ukochaną Conana, Tamarę, zagrała weteranka kina akcji Rachel Nichols („Star Trek”, „G.I. Joe: Czas Cobry”). Przebywająca na nowicjacie, w inspirowanym klasyczną kulturą grecką klasztorze, Tamara to mistrzyni sztuk walki oraz kobieta „czystej krwi”; bezpośrednia potomkini Czarnoksiężników Acheronu – jej krew wyzwoli z łańcuchów niepamięci moc Maski Acheronu. Po spotkaniu z Nispelem, Nichols niemal z miejsca zaakceptowała rzucone jej wyzwanie, by zagrać inteligentną, wyćwiczoną fizycznie kobietę, która świadczy przeciwko wszystkim stereotypom heroin znanych z kina fantasy. „Nie tylko Conan będzie uczestniczył w scenach walki – Tamara nie będzie siedziała spokojnie i udawała damy w opałach”, wyjaśnia Nichols. „To mądra i silna bohaterka, która nigdy nie ucieka od nadchodzącej walki. To żeński odpowiednik Conana, w niczym mu nie ustępuje”.
Aktor Stephen Lang („Avatar”) określa Khalara Zyma, największego wroga Conana i zarazem mordercę jego ojca, jako „najbardziej nikczemnego władcę jak Hyboria długa i szeroka; całe jego życie obraca się wokół odzyskania Maski Acheronu, z której pomocą ma zamiar wskrzesić swą zmarłą małżonkę oraz osiągnąć nieśmiertelność. Poznajemy go już na samym początku filmu, kiedy Conan, jeszcze jako mały chłopiec, jest świadkiem brutalnej grabieży dokonywanych na swych ziemiach”, opowiada z cwaniackim uśmiechem Lang. Większość scen z udziałem Khalara i Conana zawiera w sobie jakąś formę walki, Lang spędzał więc swój wolny czas w Bułgarii nadrabiając braki fizyczne oraz ćwicząc do znudzenia choreografię poszczególnych potyczek. „Jason Momoa to ogromny facet, a to już samo w sobie stanowiło dla mnie wielkie wyzwanie”, przyznaje szczerze Lang. „Khalar jest nie tylko mistrzem władania mieczami, ale także prawdziwym geniuszem w posługiwaniu się podwójnym bułatem, doprawdy koszmarną bronią znaną klanom ninja. Wszystkie moje ruchy musiały być dokładnie zaplanowane i wyegzekwowane z absolutną pewnością siebie”.
Wspólniczką Khalara Zyma w dążeniu ku władzy absolutnej jest jego córka – Marique. W tej roli wystąpiła Rose McGowan (serial „Czarodziejki”, projekt „Grindhouse”). „To w połowie wiedźma i w połowie człowiek”, wyjaśnia aktorka. Jest zazdrosna o władzę, jaką dawno zmarła matka roztacza nieustannie nad jej ojcem. Wszelkie jej działania motywuje obsesyjna chęć udowodnienia ojcu własnej wartości. „Jest zła do szpiku kości, ale wynika to tylko i wyłącznie z jej dążenia do zyskania ojcowskiej miłości”, podpowiada McGowan. „Ich relacje niezmiernie mnie fascynują. Są pełne niewysłowionego patosu, podoba mi się, że dzięki nim uniwersum Conana zyskuje specyficznej jakości”. Marique to także prawdziwie śmiercionośna maszyna na polu walki, McGowan wypracowała więc na potrzeby swej postaci unikalny system walk. „Stwierdziłam, że Marique nie może prezentować się z mieczem tak, jak każdy inny bohater. Chciałam, by jej styl przywoływał czającą się i atakującą znienacka kobrę, która wprowadza swoją przyszłą ofiarę w trans, by później szybko się z nią rozprawić”, wyjaśnia aktorka, odnosząc się między innymi do śmiercionośnych metalowych pazurów, których jej postać używa.
Chociaż nie wystąpili razem w żadnej scenie, Momoa bardzo blisko współpracował z trzynastoletnim Leo Howardem, który pojawia się w prologu filmu jako młody Conan. Wspólnie wypracowali osobowość Conana, którą Momoa prezentuje w dalszej części filmu. „Rozumieliśmy się bez słów, ustalaliśmy takie rzeczy jak styl chodzenia Conana czy styl walki – coś na wzór połączenia ruchów lwa, wilka i pantery”. Howard, posiadacz czarnego pasa pierwszego stopnia oraz członek zajmującej się ekstremalnymi sztukami walki grupy SideSwipe Performance Team, czuł się na planie jak ryba w wodzie, nie odczuwając przy okazji prac nad choreografią walk takiego dyskomfortu, jak niektórzy dorośli aktorzy. „Sceny, w których występuję, wyjaśniają, co sprawiło, iż Conan stał się tak bezlitosną, zahartowaną w boju maszyną do zabijania”, wyjaśnia Howard. Cała trauma, jaką musiał przejść będąc małym chłopcem, uczyniła zeń dorosłego wojownika, którego widzimy na ekranie”.
Ron Perlman, znany ze swoich charyzmatycznych występów jako demon Hellboy w filmach Guillermo del Toro, naznaczył swoją postać Corina, ojca Conana oraz przywódcy cymeryjskiego ludu, drapieżną powagą oraz niesprecyzowanym poczuciem smutku. „Cymeryjczyny to klan wojowników”, wyjaśnia aktor. „Przyszło im żyć w niezwykle wrogiej rzeczywistości, są jednym z wielu klanów nieustannie rywalizujących o dominację nad terytoriami pozostałych. Ich świątynią, miejscem kultu, jest kuźnia, gdzie z metalu wykuwane zostają ich miecze”. Corin przewodzi swemu ludowi, ale największym wyzwaniem, jakie spotkało go w życiu, jest samotne wychowanie Conana po tym jak jego matka, grana przez brytyjską aktorkę Lailę Rouass, zmarła podczas odbywającego się w środku bitewnego szału porodzie. „To cymeryjska wojowniczka i choć znajduje się w zaawansowanej ciąży, walczy równie zaciekle jak reszta jej plemienia”, opowiada Rouass. „To właśnie w jej czynach widać, skąd w Conanie tyle determinacji, siły i nieustępliwości”. Historię uzupełnia Perlman: „Przekazała mi instrukcje względem swojej wizji wychowania chłopca – wszystko, co nastąpiło później, zostało naznaczone tymi wypowiadanymi na łożu śmierci słowami”.
Jedyny przyjaciel Conana, Artus, to tęgi zamoryjski pirat. Wcielił się w niego Nonso Anozie. „Artus to zdecydowanie typ przywódcy, ale dobrze wie, kiedy musi odsunąć się w cień i pozwolić Conanowi robić to, co ten umie najlepiej”, wyjaśnia aktor. „Artus to zresztą jedyna osoba, przy której Conan nieznacznie ukazuje swoje ludzkie oblicze, z którą potrafi się szczerze zaśmiać. Wraz z Jasonem spędziliśmy sporo czasu na zacieśnianiu więzi, którą widać na ekranie. Dzięki temu mogliśmy lepiej ukazać specyfikę znajomości Conana i Artusa”.
„Conan Barbarzyńca 3D” był kręcony przez 12 tygodni w Bułgarii, zarówno na planach zbudowanych w Nu Boyana Studios, jak i w rozrzuconych po całym kraju lokacjach. Scenograf Chris August stworzył wraz ze swoją ekipą, która miejscami sięgała nawet czterystu osób, około sześćdziesięciu różnych planów zdjęciowych. Film kręcono niezależnie od, a czasem przy wielkim udziale warunków pogodowych – w zaśnieżonych lasach Zlatnite Mostowe czy błotnistych, deszczowych polach walki w Bistricy. Produkcja wymagała więc operatora, który byłby w stanie z każdych warunków oświetleniowych stworzyć dobry plan zdjęciowy. „W kontekście światła wiele zależało od pogody, od dostępnej w lokacjach kolorystyki”, wyjaśnia Thomas Kloss, stały współpracownik Nispela, który został wybrany na operatora „Conana Barbarzyńcy 3D”.
Jednym z priorytetów Nispela było zasiedlenie filmowego uniwersum szeregiem charakterystycznych, pod kątem wizualnym, postaci. Reżyser zaufał swojej ekipie od kostiumów, na czele której stanęli: specjalistka w tej dziedzinie Wendy Partridge oraz ekspert od charakteryzacji Scott Wheeler. „Marcus był bardzo otwarty na nasze sugestie przy tworzeniu poszczególnych postaci, nie tylko w kontekście ich wyglądu”, chwali się Wheeler. Stephen Lang został obsadzony dopiero na tydzień przed rozpoczęciem zdjęć, więc specyfikę ubioru i wyglądu jego postaci ustalono za pomocą korespondencji e-mailowej. „Od razu po wylądowaniu samolotu przybył do studia, usiadł na krześle i zaczęliśmy robić gipsowe odlewy jego nosa”. Khalar posiada bardzo charakterystyczną podłużną bliznę na nosie, która ma spore znaczenie w kontekście opowiadanej historii.
McGowan przyznaje, że to Wendy Partridge była w większości odpowiedzialna za stworzenie gotycko-punkowego wyglądu Marique. „Jej kostiumy to prawdziwie dzieła sztuki, ale także wyzwanie: potrzeba było dwóch osób, żeby mnie w nie wcisnąć, a później pomóc mi się z nich wydostać”, opowiada aktorka. „Tylko w jednym mogłam tak naprawdę usiąść, więc w porze lunchu przeważnie stałam w swojej przyczepie, nie chcąc uszkodzić tak świetnie zaprojektowanych kostiumów”.
Lerner i Weldon pragnęli stworzyć na potrzeby filmu zupełnie nową dynamikę scen akcji, zaprosili więc na pokład choreografów Davida Leitcha oraz Noona Orsattiego, a także wybranych członków grupy 87eleven. Leitch tak opowiada o pracy na planie: „Próbowaliśmy uaktualnić walki na miecze z filmu Johna Milusia, rozszerzyć je na wiele postaci. Stary Conan rządził się starym prawem: jeden blok, jedno cięcie. W naszym Conanie w jednej chwili dzieje się wiele różnych rzeczy”.
Zmuszeni do trzymania się napiętego grafiku w bułgarskim studiu, choreografowie często zostawali zmuszeni do uczenia aktorów nowych sekwencji w dniu, w którym miały one być kręcone. „Jason Momoa okazał się prawdziwą żyłą złota”, opowiada Orsatti. „Jest niezwykle utalentowany i wygląda fantastycznie z mieczem w dłoni. Mieliśmy też szczęście, że w filmie występowało wielu aktorów mających wcześniej do czynienia z kręceniem scen akcji. W ten sposób udało nam się odstawić kilka naprawdę spektakularnych sekwencji”. Choreografowie byli dodatkowo nieustannie zachęcani przez Nispela, który przez cały czas pracy na planie poszukiwał nowych pomysłów na innowacyjne sceny akcji. „On naprawdę chcę współpracować z innymi”, opowiada Perlman. „Nie liczy się, kto ma dobry pomysł. Jeśli coś mu się spodoba, zrobi wszystko, by skorzystać z tego w filmie”.
Od premiery „Conana Barbarzyńcy” Johna Miliusa minęło ponad dwadzieścia pięć lat, ale Nispel głęboko wierzy, iż aktualnie jest najlepszy czas na ponowne przedstawienie ikonicznego bohatera międzynarodowej publiczności. „Żyjemy w świecie złożonym ze sztuczności”, mówi reżyser. „Większość dnia spędzamy przed komputerami, zapożyczając od innych wiedzę, ucząc się cudzych doświadczeń. Conan zaprasza widza do zagłębienia się w świecie, w którym ciągle można się pobrudzić, w którym nie trzeba się nieustannie pytać o pozwolenie zrobienia czegoś. To o wiele bardziej instynktowna rzeczywistość”.
„Ludzi ciągnie do pasji i kodeksu, który prezentuje Conan – do naprawiania świata i walczenia o własne przekonania”, dodaje Lerner. „Conan Barbarzyńca 3D” daje widzom możliwość przeżycia wielu swoich skrywanych pod codziennym cynizmem marzeń – i to na dodatek w fantastycznym miejscu, pełnym mitologicznych uniesień”.

OBSADA
JASON MOMOA (Conan)

Urodzony na Hawajach aktor posiada również europejskie korzenie, dzięki czemu może pochwalić się nieszablonową, przykuwającą uwagę urodą.

Momoa kreowany jest wschodzącą gwiazdą hollywoodzkiego kina akcji. Można go w tej chwili podziwiać na ekranach telewizorów jako władcę Khala Drogo w serialu produkcji HBO „Gra o tron”. Aktor ma już na świecie wielu fanów, a to za sprawą kultowej już telewizyjnej produkcji „Gwiezdne wrota: Atlantyda”. Za udany należy również zaliczyć jego występ w serialu „Gorące Hawaje”.

Kreatywność Jasona jako artysty zdaje się nie mieć końca. Już niedługo zacznie kręcić „Road to Paloma”, artystyczne kino drogi, w którym wystąpi w potrójnej roli – aktora, scenarzysty oraz reżysera. Jego krótkometrażowy „Brown Bag Diaries: Ridin’ the Blinds in B Minor”, który wyreżyserował, napisał i wyprodukował, zbiera bardzo pozytywne recenzje.


RACHEL NICHOLS (Tamara)

Urodzona w małym miasteczku w Nowej Anglii, Nichols ukończyła studia na prestiżowym nowojorskim Columbia University. Z początku została modelką, brała udział w kampaniach takich marek jak L’Oreal czy Abercrombie, lecz wolała spróbować swoich sił w aktorstwie. Jej pierwsze przesłuchanie w życiu, do epizodu w jednym z odcinków „Seksie w wielkim mieście”, od razu zamieniło się w propozycję roli.

Później przyszedł skromny występ w „Miłości w Nowym Jorku” z Richardem Gere, a niedawno można ją było podziwiać w dwóch letnich blockbusterach – „Star Treku” J.J. Abramsa oraz „G.I. Joe: Czasie Cobry” Stephena Sommersa. Z tym pierwszym twórcą pracowała także przy serialu „Agentka o stu twarzach”, który pomógł jej wypłynąć na aktorskie szerokie wody. Z kolei występ w drugim projekcie pokazał, że aktorka potrafi zagrać w wymagającym pod względem fizycznym kinie akcji.
STEPHEN LANG (Khalar Zym)

Lang przez lata pracował nad wyrobieniem sobie aktorskiej marki, podejmując się grania różnorakich ról, zarówno bohaterów historycznych, jak i fikcyjnych. Widzowie pamiętają go przede wszystkim z „Generałów” Ronalda F. Maxwella (wystąpił jako generał „Stonewall” Jackson), „Tombstone” George’a P. Cosmatosa, serialu „Crime Story” oraz filmu „Łowcy”, oba w reżyserii Michaela Manna. W teatrze zbierał brawa w „Ludziach honoru” Aarona Sorkina czy „Wątpliwości” Johna Patricka Shanleya, a także w adaptacjach sztuk Moliere’a, Becketta, Shawa oraz Shakespeare’a. Ma na koncie nominacje do nagrody Tony oraz Drama Desk Awards.

Pod koniec 2009 roku pojawił się jako pułkownik Miles Quaritch w „Avatarze” Jamesa Camerona, najbardziej dochodowym filmie w historii kina. Niedługo później zebrał znakomite recenzje za występy we „Wrogach publicznych” Michaela Manna oraz „Człowieku, który gapił się na kozy” Granta Heslova. Niedawno ukończył zdjęcia do dwugodzinnego pilota serialu „Terra Nova”, a obecnie można podziwiać jego aktorskie umiejętności w roli inspektora Reinhardta w niezależnym dramacie „Christina” w reżyserii Larry’ego Branda.
ROSE MCGOWAN (Marique)

Przed dziesiątym rokiem życia nie znała ani słowa w języku angielskim. Urodzona i wychowana we Włoszech, swoje pierwsze lata spędziła w komunie, oddziale słynnej sekty Dzieci Boga. Po przeprowadzce do Stanów związała się jednak z aktorstwem, stając się w połowie lat 90. jednym z najczęściej wymienianych nazwisk młodego pokolenia.

Jej pierwszą rolą był występ w kultowej czarnej komedii „Doom Generation – Stracone pokolenie” Gregga Araki, który przyniósł jej nominację do prestiżowego Independent Spirit Award. Następnie grała w takich filmach jak „Krzyk” Wesa Cravena, „Powrót do Bostonu” Johna Shea oraz „Cukiereczku” Darrena Steina. Największą sławę przyniósł jej jednak serial „Czarodziejki”.

Kolejne lata to występy w takich produkcjach jak „Czarna Dalia” Briana De Palmy czy „Elvis – zanim został królem” Jamesa Stevena Sadwitha. Kilka lat temu wróciła na szczyty popularności za sprawą projektu „Grindhouse” Quentina Tarantino i jej ówczesnego narzeczonego Roberta Rodrigueza. Jest jedną z najbardziej znanych aktorek swojego pokolenia.


Saïd Taghmaoui (Ela-Shan)

Były bokser, który u szczytu kariery sportowej zdecydował się jednak na aktorstwo. Został zauważony w „Nienawiści” Mathieu Kassovitza. Za swoją rolę zdobył między innymi nominację do francuskiego Cezara. Jego pierwszym występem w języku angielskim był „W stronę Marrakeszu” Gillies McKinnon; rola ta zapewniła mu angaż w „Złocie pustyni” Davida O. Russella, z którym później nakręcił jeszcze „Jak być sobą”.

Ma na koncie role w „Dobrym złodzieju” Neila Jordana, „Spartanie” Davida Mameta oraz „Hidalgo – oceanie ognia” Joe Johnstona. W telewizji można go było zobaczyć w serialach „Prezydencki poker” oraz „Uśpiona komórka”, a już niedługo emisję będzie miał wyprodukowany przez stację HBO „Between Two Rivers”. Niedawno wystąpił obok Rachel Nicholas w „G.I. Joe: Czasie Cobry” Stephena Sommersa.
RON PERLMAN (Corin)

Za rolę w trwającym trzy sezony serialu „Piękna i bestia” zdobył Złoty Glob oraz dwie nominacje do nagrody Emmy. Największą sławę przyniosła mu rola przyjaznego ludziom, niezwykle cynicznego demona Hellboya w dwóch filmach wyreżyserowanych przez Guillermo del Toro, ale widzowie pamiętają go również z takich obrazów jak „Imię róży” i „Wróg u bram” Jean-Jacques’a Annaud’a, „Wyspa doktora Moreau” Johna Frankenheimera, „Obcy: Przebudzenie” Jean-Pierre’a Jeunet’a oraz tegorocznego „Polowania na czarownice’ Dominica Seny.

Obecnie zbiera świetne recenzje za występ w serialu „Sons of Anarchy”, w którym gra Claya, przywódcę gangu motocyklowego.
TWÓRCY
MARCUS NISPEL (Reżyseria)

Urodzony w Niemczech Nispel rozpoczął karierę w reklamie, lecz w wieku 20 lat, dzięki stypendium Fulbrighta, wyjechał do Ameryki. Za swoją pracę przy reklamach telewizyjnych oraz teledyskach zebrał niezliczoną ilość nagród. Pracował między innymi z Puff Daddym, No Doubt, George’em Michaelem, Eltonem Johnem, Janet Jackson, Billym Joelem, Cher czy Bryanem Adamsem. Jego debiutem filmowym był remake „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną”, który uzyskał na całym świecie wpływy sięgające ponad stu milionów dolarów. Niedługo później Nispel zadebiutował w telewizji „Frankensteinem”, który współprodukował sam Martin Scorsese. Kolejny remake, który wyreżyserował Nispel, „Piątek 13-tego”, ustanowił rekord amerykańskiego box-office’u dla najlepszego otwarcia horroru w historii kina. Nispel ma na koncie również „Tropiciela”, którego współprodukował i do którego pomógł stworzyć osobną nowelę graficzną „Pathfinders”.


THOMAS DEAN DONNELLY & JOSHUA OPPENHEIMER (Scenariusz)

Thomas Dean Donnelly dorastał w Sayreville w stanie New Jersey. Zdobył licencjat ze scenariopisarstwa w Vassar College i magisterium z produkcji filmowej na University of Southern California.

Joshua Oppenheimer urodził się w Nowym Jorku i obronił magisterium z filmu i teatru na Northwestern University.

W 2002 roku napisali wspólnie scenariusz do dwugodzinnego pilota serialu „Zbrodnie umysłu”, rok później stworzyli scenariusze do „Sahary” Brecka Eisnera oraz „I uderzył grom” Petera Hyamsa. W tym roku na ekrany kin wejdzie napisany przez nich „Dylan Dog; Dead of Night”, zaś przyszłe projekty obu scenarzystów to filmowa adaptacja gry komputerowej „Uncharted: Drake’s Fortune”, adaptacja klasycznego komiksu Marcela „Doctor Strange” oraz adaptacja mangi „Voltron”.


SEAN HOOD (Scenariusz)

Amerykański scenarzysta znany przede wszystkim z tworzenia horrorów oraz thrillerów akcji. Ukończył Brown University, po czym spędził kilka lat w Hollywood, pracując w departamentach scenograficznych różnych filmów, m.in. produkcji Jamesa Camerona, Davida Finchera i Davida Lyncha. Sprzedał swój pierwszy scenariusz w 2000 roku do MTV Films, po czym podpisał umowę z Dimension Films, gdzie pracował nad poprawkami scenariuszy do takich filmów jak „Halloween: Resurrection” Ricka Rosenthala.


ROBERT E. HOWARD (Twórca postaci Conana)

Jeden z największych autorów swoich czasów. Uznaje się go za twórcę gatunku magii i miecza. Zmarł w wieku zaledwie 30 lat (popełnił samobójstwo), lecz w ciągu dwunastu lat zawodowej kariery zdążył napisać 800 opowiadań i wierszy. Przełom w jego życiu nastąpił w latach 30. XX wieku, kiedy to magazyn „Weird Tales” zaczął publikować jego teksty, przenoszące czytelników na Atlantydę, do Północnej Afryki podczas I wojny światowej czy północnej Brytanii za czasów inwazji Cesarstwa Rzymskiego.

O Robercie E. Howardzie powstał film – „Whole Wide World” Dana Irelanda. W roli głównej wystąpił Vincent D’Onofrio, a partnerowała mu Renee Zellweger jako Novalyne Price, z którą słynny autor miał burzliwy romans.

Oprócz Conana Howard stworzył takie postaci jak Kull, Solomon Kane czy Bran Mak Morn.


JOHN BALDECCHI (Produkcja)

Rozpoczął karierę tuż po zakończeniu studiów na kalifornijskim UCLA. Pracował w różnych firmach producenckich, między innymi Moffit-Lee Productions, Wizan/Black Films czy Laurence Mark Productions. W tej ostatniej współprodukował m.in. disneyowskie „Przygody Hucka Finna” w reżyserii Stephena Sommersa. Pracował przy takich filmach jak „Śmiertelny rejs” Stephena Sommersa, „The Mexican” Gore Verbinsky’ego, „Simon Birch” Marka Stevena Johnsona czy „Oliver Twist” Tony’ego Billa. Obecnie produkuje kolejny film Stephena Sommersa – „Odd Thomas”, oparty na powieści Deana Koontza.


LES WELDON (Produkcja)

Producent i scenarzysta, który pracował zarówno przy komediach, thrillerach, filmach akcji, jak i serialach telewizyjnych. Ma na koncie obrazy z Jean-Claude’em Van-Damme’em, Stevenem Seagalem, Dolphem Lundgrenem oraz Charltonem Hestonem. Współprodukował także „Niezniszczalnych” Sylvestra Stallone’a oraz „Wojenny biznes” Joshuy Steffena. Wraz z Dannym Lernerem utworzył firmę producencką Tosca Pictures.


DANNY LERNER (Produkcja)

Urodzony w Izraelu producent rozpoczął karierę w dystrybucji filmowej. Następnie zarządzał siecią multipleksów, a później, w 1986 roku, dołączył do firmy producenckiej Nu World Productions. Od tamtego czasu pracował przy ponad siedemdziesięciu filmach, które były kręcone dosłownie na całym świecie. Od kilku lat współpracuje z Lesem Weldonem, z którym wspólnie założyli firmę producencką Tosca Pictures.


THOMAS KLOSS (Zdjęcia)

Jest jednym z najbardziej pożądanych operatorów filmowych, pracuje także przy reklamach telewizyjnych oraz teledyskach. Karierę rozpoczął za namową bliskiego przyjaciela, który potrzebował kogoś do nakręcenia reklamy dla Amnesty International. Nie posiadając żadnego profesjonalnego przeszkolenia, będąc jednak pewny swoich umiejętności, dosyć szybko zdobył szacunek branży filmowej. W 1989 roku przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozpoczął pracę przy kręceniu teledysków. Odpowiada m.in. za zdjęcia do wideoklipów Jennifer Lopez, Madonny czy Lenniego Kravitza. Niedawno pracował przy „Bad Romance” Lady Gagi, który przyniósł mu kolejne nagrody i wyróżnienia. W 1994 roku zaczął kręcić filmy pełnometrażowe – jego pierwszym był „Pontiakiem na Księżyc” Petera Medaka. Później pracował przy takich produkcjach jak „Palmetto” Volkera Schlondorffa czy „Showtime” Toma Deya. Od wielu lat współpracuje z Marcusem Nispelem.






©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna