Przedszkolak



Pobieranie 23.83 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar23.83 Kb.

Nr 2/2013

BEZPIECZNY

PRZEDSZKOLAK

Czasopismo Przedszkola Miejskiego nr 4

imienia Jana Brzechwy w Będzinie

----------------------------------------------------------------------------




Niech te święta tak wspaniałe,

będą całe jakby z bajek,

niechaj gwiazdka z nieba leci,

niech aniołek tuli dzieci.

Biały puch niech z nieba spada,

Niechaj piesek w nocy gada.
Takich właśnie Świąt Bożego Narodzenia

Życzy wszystkim czytelnikom

naszego pisemka

Dyrekcja i Personel Przedszkola
---------------------------------------------------------------------

Drodzy rodzice!

Oddajemy drugi numer kwartalnika „Bezpieczne Przedszkole”, w którym chcemy informować o ważnych sprawach dotyczących zdrowia i bezpieczeństwa. Jak Wam wiadomo nasze przedszkole realizuje program „Bezpieczne Przedszkole”, którego celem jest wychowanie dzieci na odpowiedzialnych dorosłych dbających o bezpieczeństwo własne i innych osób. Cel ten możemy osiągnąć wyłącznie z pomocą rodziców, gdyż to właśnie Wy jesteście dla dziecka najważniejszymi osobami, z których biorą przykład, jesteście wzorem do naśladowania.

Aktualności z życia przedszkola:

To już było:


  • Pasowanie na przedszkolaka dzieci z grupy „Biedronki i „Kaczuszki”

  • Dzień Pluszowego Misia

  • Zabawy andrzejkowe dla dzieci

  • Spotkanie z Mikołajem

  • Zajęcia dla studentów Pedagogiki Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach z zakresu promocji zdrowia

A to dopiero przed nami:

------------------------------------------------------------

Zbliżają się święta, a wraz z nimi wyjazdy do najbliższych i rodziny. Oczywiście, najczęściej swoim samochodem!

Kochani Rodzice! Pamiętajcie, że podróżuje z Wami dziecko!!! A dziecko powinno zawsze być przewożone w foteliku i mieć zapięte pasy. Nawet, gdy podróż trwa krótko…

Przeczytajcie razem opowiadanie i pokolorujcie obrazek!


Ostrzegacz

Piotr Gabrysz (rys. Katarzyna Gabrysz)
Cisza w pokoju Wojtka trwała stanowczo za długo. Wiadomo: kiedy dzieci są cicho, za chwilę coś się wydarzy. Zaniepokojona Mama wysłała więc Tatę w strefę realnego zagrożenia. Wojtek nawet nie zauważył, kiedy Tato wszedł do pokoju. Z językiem przyklejonym do górnej wargi zawzięcie bawił się klockami.

- Co robisz? – zapytał Tato szczęśliwy, że na środku pokoju nie ma indiańskiego ogniska.

- Kornstruruję – odpowiedział zaaferowany Wojtuś. Wojtek uwielbiał od pewnego czasu mówić „r”.

- A co konstruujesz?

- Specjalistyczne urządzenie – odpowiedział poważnie Wojtuś.

- Co to będzie?

- Ostrzegacz.

- Ostrzegacz? – nie zrozumiał Tato.

- To jest ostrzegacz pasowy – wyjaśnił Wojtuś i pokazał na cztery klocki. Dwa były czerwone, jeden zielony i jeden pomarańczowy.

- Acha – powiedział Tato.

- Ostrzegacz pasowy montuje się w samochodzie – powiedział Wojtuś tonem „woda jest mokra”.

- Acha – kiwnął głową tato.

- Jak zamontuję ostrzegacz, to kiedy będę siedział w moim foteliku i nie zapniesz mi pasów, to nie ruszysz, bo ostrzegacz wyłączy ci silnik.

- Acha – Tato kiwał głową – A kiedy będzie gotowy?

- Jutro – mruknął Wojtuś i rozłączył klocki kiwając głową w zamyśleniu.

- Acha. To nie przeszkadzam.

- Wszystko w porządku. Wojtuś konstruuje ostrzegacz – wyjaśnił Mamie powody ciszy w pokoju.

***


W nocy spadł pierwszy śnieg a mróz zamalował na biało szyby samochodu. Tato był zły sam na siebie, bo gdyby schował auto do garażu nie musiałby teraz drapać białego szronu. Czasu coraz mniej a tu jeszcze Wojtka do przedszkola podwieźć. Wojtek stał cierpliwie obok samochodu. Na głowie miał czapkę z pomponem, w ręku trzymał swojego ukochanego misia Filipa. Filip miał do łapki przywiązany ostrzegacz.

- Czy Filip z ostrzegaczem może siedzieć koło ciebie? – zapytał Tatę Wojtuś?

- Jasne, jasne, byle szybko. Wskakuj, nie mamy czasu – popędzał Tato.

- Nie możemy jechać – stwierdził z fotelika Wojtuś – Nie zapiąłeś mi pasów.

- Damy radę, do przedszkola mamy niedaleko – machnął ręką Tatuś.

- Ale ostrzegacz ….

- Jedziemy, bo się spóźnię do pracy, ostrzegacz jakoś musi to wytrzymać – Tato przekręcił kluczyk w stacyjce. Cisza – Co do diaska? – spróbował jeszcze raz. Bez skutku.

- Widzisz Filipku, działa! – szepnął uradowany Wojtuś.

Kiedy coraz bardziej zdenerwowany Tato sprawdzał połączenie przewodów z akumulatorem, Wojtuś zapiął swój pas. Tym razem samochód zapalił bez marudzenia. Zdaniem taty obluzowała się klema, ale Wojtuś i tak wiedział swoje: prototyp ostrzegacza działał bez zarzutu.

Zabawy dla dziecka i rodzica
Grudzień ! Wieczory bardzo długie. Lecz przy miłej zabawie dziecka i rodzica czas leci szybko i mamy poczucie dobrze wykorzystanego czasu. Nauczmy np. swoje dziecko odczytywania i wyrażania emocji.


  • Miny w lusterku” – daj dziecku lusterko, następnie wypowiadaj zdanie np. „Kasia dostała prezent”, które dziecko musi przedstawić w lusterku za pomocą odpowiedniej miny, wyrażającej np. radość, zdziwienie itp.

  • Zamiana ról” – Ty będziesz dzieckiem a dziecko Tobą. Zachowuj się jak ono w różnych sytuacjach np. gdy złości się jak wyłączasz Mu telewizor. Dziecko niech postawi się w Twojej roli i próbuje odpowiadać tak ja Rodzic. W ten sposób na własnej skórze przekona się jakie reakcje w Tobie wywołuje jego zachowanie. Rozmawiajcie też o przeżyciach bohaterów przeczytanych bajek: kiedy się cieszyli, a kiedy smucili.

  • Teatrzyk cieni” – układajcie dłonie w różny sposób, poruszajcie palcami, by na ścianie powstały figurki zwierząt, różnych przedmiotów. Ułóżcie do tego historyjkę. Zachęć też malucha do fantazjowania na temat „Co by było gdybyś był królem, królewną, samolotem, psem …”

  • Wymyślcie bajkę” – zacznij opowiadać wymyśloną przez Ciebie historyjkę. Poproś, by pociecha kontynuowała historyjkę dodając kilka zdań.

Frajdą dla dziecka będzie też zrobienie razem z mamą



PIERNICZKÓW ŚWIĄTECZNYCH:

Składniki

  • mąka 0,5 kg

  • miód sztuczny 20 dkg

  • miód prawdziwy 1 czubata łyżka

  • cukier 7 dkg

  • soda oczyszczona 1 czubata łyżeczka

  • margaryna 0,5 kostki

  • jajka 3 szt duże

  • przyprawa do pierników 1 opakowanie

Sposób przyrządzenia

Rozpuszczamy w garnuszku miód, przyprawę do pierników, margarynę, cukier a następnie studzimy. Jajka dodajemy do mąki wymieszanej z sodą, mieszamy i dodajemy rozpuszczoną margarynę z miodem. Zagniatamy ciasto. Jeżeli będzie rzadkie to dodajemy trochę mąki. Chłodzimy kilka minut w lodówce. Stolnicę posypujemy mąką, wykładamy ciasto, wałkujemy na 0,5-1 cm i wykrawamy pierniczki. Pieczemy na papierze do pieczenia około 15 min. w 180ºC.

Dekorujemy lukrem lub czekoladą wg własnego uznania. Przechowujemy w blaszanym pudełku.

Smacznego!!!

Przypominamy!

22 grudnia rozpoczyna się kalendarzowa zima.
Dzieci z niecierpliwością czekają na śnieg i na zimowe zabawy.

Czy te zabawy będą bezpieczne zależy od wyobraźni Rodziców!!!



------------------------------------------------------------------------------



Redakcja czasopisma „Bezpieczne przedszkole”: Teresa Wiewiura, Sylwia Świerczek, Małgosia Gołębska-Miłosek

Gazetka w nakładzie 50 egzemplarzy


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna