Przez osiem wieków nad Morzem Śródziemnym rozciągały się ziemie podległe Rzymowi. Zdołał on między III wiekiem p n. e a II wiekiem n e



Pobieranie 91.69 Kb.
Data05.05.2016
Rozmiar91.69 Kb.
Wstęp
Przez osiem wieków nad Morzem Śródziemnym rozciągały się ziemie podległe Rzymowi. Zdołał on między III wiekiem p.n.e. a II wiekiem n.e., podbić zarówno południową i zachodnią Europę po Dunaj i Ren, północną Afrykę, jak i zachodnie krańce Azji.
W imperium znalazły się ludy różnych kultur i na różnym poziomie rozwoju. Rzymianie narzucili podbitym ludom własny system administracyjny, eksploatowali je gospodarczo, ale jednocześnie zapewniali bezpieczeństwo, możliwość swobodnego poruszania się oraz handlu.
Zazwyczaj nie narzucali własnej religii ani obyczajów. Sami przyjmowali wiele osiągnięć technicznych od podbitych ludów, pełną garścią czerpali z kultury wysoko rozwiniętych cywilizacji wschodnich, zwłaszcza z kultury etruskiej i greckiej.

Etruskowie zamieszkujący pierwotnie półwysep Apeniński byli społeczeństwem niezwykle uzdolnionym, szczególnie pod względem artystycznym. Przejawia się to w zarówno w rzeżbie jak i architekturze i malarstwie. Już od VII w.p.n.e. byli związani kontraktami handlowymi z Grekami i właśnie dzięki tym kontaktom osiągnęli wysoki poziom techniki budowlanej. Potrafili z dużą wprawą posługiwać się kamieniem i stosować go w budownictwie obronnym, grobowym i inżynierskim ( mosty, kanały ). Świątynie natomiast stawiali często drewniane. Witruwiusz opisuje formy architektury etruskiej, jednak czyni to niezbyt dokładnie. Opisuje on między innymi porządek toskański (etruski) i nie zachowaną do naszych czasów świątynię Jukony Wybawicielki. Świadectwa ich zdolności możemy podziwiać w szczątkach murów obronnych i bram miejskich, oraz grobowcach i kanale „Cloaca Maxima”, którego średnica wynosi około 3,5 metra. Rzymianie przejęli od nich przede wszystkim umiejętność konstruowania kopulastych budowli z cegły lub ciosów kamiennych, tworzenia łuków, a z form architektonicznych-głowicę toskańską.

W podobny sposób przyswoili sobie osiągnięcia greckie w tej dziedzinie. Nowe technologie i formy umieli przetwarzać i ulepszać. W okresie Cesarstwa zatrudniali masowo greckich budowniczych i rzeźbiarzy. Dzięki ogromnym sumom poświęcanym na budownictwo i jego wyposażenie, uzyskiwali imponujące i olśniewające wyniki. Nigdy jednak nie osiągnęli wyczutej, a nie geometrycznie wykreślonej, choć znacznie skromniejszej, artystycznej wartości sztuki greckiej.

Czerpiąc z tak bogatych kultur i dokładając do tego własne umiejętności inżynierskie i możliwości finansowe rzymianie ukształtowali własną, godną podziwu kulturę, która rozpowszechniła się w całym imperium.


Materiały, konstrukcje, formy.

Jako materiał budowlany w powszechnym użyciu były: kamień, drewno, cegły i beton, który znalazł szerokie zastosowanie. Ten nowy materiał zaczęto stosować na przełomie III i II w.p.n.e., produkując go ze sproszkowanego tufu wulkanicznego, żwiru i wodnego roztworu wapiennego. Beton rzymski cechuje niezwykła trwałość i wodoodporność. Jednak budowle reprezentacyjne wciąż jednak wykonywano z kamienia. Zwłaszcza popularnością cieszyły się wszelkie rodzaje marmurów.

Natomiast przy budowie budynków prywatnych chętnie stosowano cegły. Umiejętność wytwarzania cegieł o różnych kształtach i dekoracyjnych detalach odziedziczyli rzymianie po Etruskach. Popularnie używa się cegieł wyrabianych z białawej lub czerwonawej gliny kredowej. Witruwiusz w swym dziele wymienia trzy rodzaje cegieł, które różniły się wielkością: cegły lidyjskie, pentadoron i tetradoron oraz tak zwane półcegły. Wznoszenie murów z cegły przy użyciu zaprawy betonowej było przedsięwzięciem niezbyt kosztownym, lecz i mury w ten sposób wzniesione uchodziły za mniej trwałe niż kamienne.

Również drewno, mimo nowoczesnych technologii znajdowało się w powszechnym użyciu jako materiał do wykonywania stropów i wzmacniania ścian. Polecane przez Witruwiusza są szczególnie takie gatunki jak: jodła, dąb, olcha, modrzew. Przy czym, aby uzyskać drewno trwałe i wytrzymałe należało postępować według ściśle określonych reguł, czyli ścinać je o odpowiedniej porze roku, suszyć i.t.d.

Konstrukcja murów w starożytnym Rzymie początkowo nie odbiega od etruskiej lub greckiej. Jednak z czasem architekci rzymscy zaczynają ją racjonalizować ze względu na spotęgowanie się ruchu budowlanego. Oprócz murów ceglanych z okładziną ciosową stosuje się więc często rodzaj muru wykonanego z betonu ubijanego między dwiema okładzinami z kamienia lub cegły. Beton ten był wzbogacony okruchami kamienia lub cegły, a całość muru spinana „za pomocą żelaznych klamer zalanych ołowiem. W ten sposób budowla nie wypełniana bezładnie kamieniami, lecz stawiana według pewnego porządku, będzie mogła nienaruszona trwać wiecznie, gdyż warstwy i spoiny mocno powiązane i złączone klamrami nie będą rozsadzać budowli i nie pozwolą upaść ścianom licowym połączonym ze sobą”1.

Ruiny Pompei z odsłoniętymi fragmentami murów
Najważniejszym krokiem naprzód w architekturze rzymskiej jest wprowadzenie i udoskonalenie sklepień. Sklepienie kolebkowe, o kształcie połowy walca, odziedziczone po Etruskach dość wcześnie znajduje zastosowanie przy budowie mostów, kanałów i wodociągów. Natomiast w architekturze pojawia się dość późno, bo dopiero około II w.p.n.e. Układa się je z ciosowych klinów, zgodnie z zasadą mijania się spoin. Ciężar sklepienia opiera się, więc na murach. Porzez przenikanie się dwóch sklepień kolebkowych pod kątem prostym powstaje sklepienie krzyżowe. Linie sił skupiają się tu na przekątnych powstałych z przecięcia kolebek. Pochodną sklepienia krzyżowego jest rzadziej stosowane sklepienie klasztorne.

Najpopularniejszym jednak elementem konstrukcyjnym pozostaje łuk. Skonstruowany na zasadzie wąskiego sklepienia kolebkowego przenosi ciężar na kolumny lub pilastry, na których się wspiera. Łuki wykonywano z cegły lub z kamienia. Stosowano zazwyczaj łuki pełne, czyli tworzące półkola, których wysokość równa się połowie rozpiętości. Układano je z elementów w formie tępych klinów, zwanych klińcami. Kamień zamykający łuk od góry nosi nazwę zwornika lub klucza.



Kwintesencją rzymskich osiągnięć architektonicznych jest przejęta od Etrusków, lecz udoskonalona przez rzymian konstrukcja kopuły. Powstaje ona przez zbieżne ku środkowi ułożenie klińców, tworzących podniebienie o kształcie połowy kuli. Jego podstawą jest mur pełny założony na planie ośmiokąta lub koła. Zmniejszanie ciężaru właściwego kopuły uzyskiwano dzięki stopniowemu jej ścienianiu ku górze.

Most rzymski




Porządki rzymskie
Porządki architektoniczne rzymskie kształtują się początkowo w oparciu o wzory etruskie skąd zapożyczono kolumny toskańskie. Stopniowo jednak wzbogacają się o wzorce popularne w Grecji. Proces przyswajania form greckich rozpoczyna się u schyłku III w.p.n.e. Wówczas to świątynie etrusko-rzymskie zaczynają się coraz bardziej upodabniać do greckich. Jednak, choć wzorowane na greckich nie mają takiej płynności i subtelności profilu. Porządki rzymskie charakteryzuje przede wszystkim zwiększenie proporcji wysokości w stosunku do średnicy. Kolumny zaczęto ustawiać na postumentach zwanych inaczej piedestałami lub cokołami.

Jedną z najistotniejszych zmian w sposobie użycia porządków wprowadzili Rzymianie w układzie kolumn. Ustawiali je mianowicie na wielokondygnacyjnych poziomach. System ten nazwano spiętrzeniem porządków, a stosowano w nim zasadę przechodzenia od porządków ciężkich do lekkich. Tak więc najniżej stawiano kolumny rzymsko-doryckie, wyżej rzymsko-jońskie, a najwyżej rzymsko-korynckie. Często stosowano ozdobne pilastry, czyli półkolumny. Zmiany te spowodowały, że kolumny oprócz swej zasadniczej roli konstrukcyjnej zaczęły pełnić również funkcję typowo dekoracyjną.

Znanych jest pięć rzymskich porządków: toskański, rzymsko-dorycki, rzymsko-joński, rzymsko-koryncki i kompozytowy.

Porządek toskański jak już wspomniano przejęto od Etrusków. Jest to porządek smuklejszy od porządków greckich, charakteryzujący się gładkim trzonem. Podstawa, czyli baza składa się z graniastej płyty i wałka, a głowica jest bardzo podobna do głowicy doryckiej.

Porządek rzymsko-dorycki jest również smuklejszy od porządku doryckiego. Wysokość kolumny wynosi 16 modułów (moduł to ½ średnicy trzonu przy podstawie). Trzon jest żłobkowany, różni się jednak od greckich miękkim wykończeniem żłobkowania. Przejście trzonu w głowicę zaznacza podobnie jak w porządku toskańskim dodatkowy wałek.

Porządek rzymsko-joński charakteryzuje się zróżnicowaniem w ukształtowaniu głowicy, która w tym przypadku otrzymała bardziej ozdobne i zgeometryzowane ślimacznice, czy inaczej woluty. Echinus zdobią z każdej strony po trzy wole oczka, a miejsce schodkowych przepasek u góry zajmuje pasek listków. Wysokość kolumny równa jest 18 modułom.

Porządek rzymsko-koryncki. Tu kolumny z wyjątkiem kapiteli, mają takie same proporcje jak kolumny jońskie, lecz wysokość kapiteli czyni je proporcjonalnie wyższymi i smuklejszymi, wysokość kapitelu jońskiego równa się bowiem jednej trzeciej średnicy kolumny, a wysokość kapitelu korynckiego równa się całej średnicy trzonu. Ponieważ, zaś dodaje się dwie trzecie średnicy kolumny korynckiej dla wykonania korynckiego kapitelu, kolumny te z powodu powiększenia ich wysokości robią wrażenie smuklejszych ”2. Jest on bardziej dekoracyjny niż porządek grecki. Głowica ma kształt kielichowy z wyraźnie zaznaczonymi dwoma rzędami liści akantu oraz wychylającymi się u góry ośmioma wolutami.

Porządek kompozytowy inaczej zwany złożonym, gdyż jego głowica jest kompilacją stylu jońskiego i korynckiego, ma charakter wybitnie dekoracyjny. Trzon może być gładki lub żłobkowany. To najbardziej dekoracyjny porządek rzymski.
Witruwiusz podaje bardzo dokładne sposoby konstruowania zarówno kształtu samych kolumn, jak i zachowania odpowiednich proporcji. Gdyż jak pisze „Architektura składa się z ordinatio /uporządkowania/, z dispositio /rozmieszczenia/, z eurytmii, z symetrii1, z decor i z

Porządki rzymskie: a)toskański, b) rz.-dorycki, c) rz.-joński, d) rz.-koryncki, e) kompozytowy.


distributio.3”Przy czym przez „symetrię" rozumie harmonijną zgodność członów budowli i współzależność członów tej budowli, a nie zwierciadlane odbicie jej części w stosunku do osi.

Urbanistyka rzymska

Ośrodkami życia politycznego, gospodarczego i kulturalnego Cesarstwa Rzymskiego były miasta One też stały się terenem wszelkiej działalności propagandowej mającej na celu unaocznienie potęgi władzy cesarskiej

Zakładanie nowych miast jak i przebudowa starych cieszyło się dużą popularnością. Według Witruwiusza najważniejszą rzeczą przy zakładaniu miast była odpowiednia ich lokalizacja. Za najlepsze uważał on miejsca „na wzniesieniu, niedostępne dla mgły i szronu, zwrócone ku strefom ani zbyt gorącym, ani zbyt zimnym, lecz ku umiarkowanym; należy również unikać sąsiedztwa bagien. Kiedy bowiem wraz ze wschodem słońca dotrą do miasta powiewy rannych wiatrów, a do nich dołączą się powstałe mgły i owieją ciała mieszkańców zmieszanymi z mgłą zatrutymi wyziewami fauny terenów bagnistych, zakażą ten teren”4. Okolice powinny być obfite w żywność, a do miasta musiały prowadzić dobre drogi lądowe lub dogodna komunikacja wodna.

Budowę sieci dróg komunikacyjnych Rzymianie zapoczątkowali na Półwyspie Apenińskim, żeby zapewnić sobie połączenie z uzależnionymi od siebie częściami Italii. Pierwszą wielką drogą była via Appia, prowadząca ku ziemiom Samnitów. Była to najstarsza rzymska droga wojskowa, która nazwę wzięła od Appiusza Klaudiusza Caecusa, który jako cenzor czuwał nad jej budową w 312 p.n.e. Stacjusz, poeta rzymski, nazwał ją Królową Dróg. Pierwszy jej etap, z Rzymu do Kapui, został zbudowany podczas wojen samnickich, później przedłużono ją do Tarentu i Brundisium. Była wybrukowana tzw. kocimi łbami i zaopatrzona w kamienie milowe. Trajan dobudował w 109 n.e. via Traiana, prowadzącą do Bari. Po obu stronach via Appia zachowały się, na przestrzeni kilku kilometrów poczynając od Rzymu, starożytne grobowce i odcinki oryginalnego bruku. Drogi rzymskie były budowane z kilku grubych warstw i odwadniane przez biegnące po obu bokach rowy; nad ich budową i konserwacją czuwali inżynierowie. Jak łatwo się domyślić transport towarów do miast posiadających dobre drogi był o wiele łatwiejszy, co sprzyjało ich szybkiej rozbudowie i rozwojowi.

Kiedy już wybrano odpowiednie miejsce pod budowę należało przystąpić do rozplanowania fortyfikacji. Witruwiusz udziela starożytnym architektom następujących rad „należy przystąpić do zakładania fundamentów, wież i murów; jeśli można, należy kopać aż do stałego gruntu, a nawet jeszcze głębiej, o ile to wydaje się wskazane ze względu na wielkość budowli; kopać zaś trzeba na większą szerokość, niż mieć będą mury wzniesione nad ziemią, a miejsce wykopane należy wypełnić jak najbardziej solidną murarką. Również wieże powinny być wysunięte na zewnątrz, by kiedy nieprzyjaciel zechce w ataku podejść pod mur, miał flanki odsłonięte i był narażony z prawej oraz z lewej strony na pociski lecące z wież. Wydaje się, że przede wszystkim trzeba się starać o to, by dostęp do muru nie był łatwy dla szturmującego; linię murów powinno się ciągnąć wzdłuż stromego zbocza i tak obmyślić, żeby drogi wiodące do bram nie szły prosto, lecz na ukos z lewej strony. W tym wypadku atakujący będą zwróceni do muru prawą stroną, niechronioną przez tarczę. Miasta nie powinno się zakładać na planie kwadratowym ani z wysuniętymi narożnikami, lecz w kształcie kolistym, aby z wielu miejsc można było dostrzec nieprzyjaciela. Mury miejskie o występujących narożnikach są trudne do obrony, gdyż narożnik bardziej chroni nieprzyjaciela niż oblę-

żonego. Grubość zaś muru, sądzę, powinna być taka, żeby idący po nim uzbrojeni ludzie bez trudu mogli się wyminąć. Równocześnie w grubości muru powinny być jak najgęściej umieszczone wiecznotrwałe, osmalone pale z drzewa oliwnego, aby obie ściany zewnętrzne muru, spojone tymi balami jakby klamrami, uzyskały nieprzemijającą trwałość5. Nakazuje również zachować odległość między wieżami nie większą jak na odległość strzału i wznoszenie wież okrągłych lub wielobocznych, trudniejszych do zburzenia. Całość należało otoczyć wałami, aby zapobiec podkopom. Jeżeli natomiast miasto znajdowało się na nizinie trzeba było wykopać wokół niego głębokie fosy. Całość opisu fortyfikacji miejskich przytoczonych za Witruwiuszem dowodzi, że znane nam dobrze zamki średniowieczne są jedynie kontynuacją rzymskich doświadczeń w tej dziedzinie.

Po otoczeniu miasta murami przystępuje się do wytyczania wewnątrz miasta placów, ulic głównych i uliczek, zależnie od stron świata. Będą one prawidłowo biegły, jeśli będą zasłonięte od wiatru. Zimne wiatry są dokuczliwe, ciepłe przynoszą choroby, wilgotne są szkodliwe; dlatego też wydaje się, że należy unikać tego zła, aby nie zaszło to, co w wielu miastach zdarzać się zwykło”6.




Schemat teoretycznego planu miasta z prawidłowym założeniem ulic i oznaczonymi kierunkami najczęściej występujących wiatrów.7

Jak widzimy na powyższym schemacie Witruwiusz poleca zakładać ulice miast po skosie w stosunku do najczęściej w danym miejscu wiejących wiatrów, które napotykając narożniki domów rozpraszają się i tracą na sile.

Ulice zarówno w miastach rzymskich jak i w obozach wojskowych zawsze krzyżowały się pod kątem prostym, a najważniejszą częścią miasta było oczywiście forum, czyli plac, wokół którego koncentrowały się życie społeczne oraz handel. Kupcy rzymscy przywozili tam swoje towary, które wymieniali na produkty miejscowe. Były to także miejsca zebrań. W miastach położonych w głębi lądu sytuowano forum w centrum na skrzyżowaniu głównych arterii miejskich, natomiast w miastach będących portami forum znajdowało się bliżej portu.




Widok współczesny na Forum Romanum

Niewątpliwie najbardziej znanym jest Forum Romanum, leżące u stóp Palatynu i Kapitolu, na którym mieściło się wiele świątyń, cztery bazyliki, archiwum państwowe (tabularium), regia (pierwotnie pałac królewski, później miejsce gdzie królowie pełnili funkcje kapłańskie), curia (budynek posiedzeń senatu), Łuk Septmiusza Sewera i kilka innych budowli. Jednak forum to nie jest przykładem idealnego forum rzymskiego, ponieważ było wielokrotnie przebudowywane w rezultacie czego jego zabudowa jest spontaniczna i niezorganizowana. Sam Witruwiusz zaleca Wielkość forum należy dostosować do liczby mieszkańców, trzeba jednak uważać, by z jednej strony nie było ono za małe dla celów użytkowych, z drugiej zaś, aby z powodu zbyt małej liczby ludzi nie wydawało się puste. Szerokość forum powinna się równać dwóm trzecim jego długości, w ten bowiem sposób kształt jego będzie podłużny i dostosowany do potrzeb widowisk.



[…] Place pod bazyliki powinny bezpośrednio przylegać do forum i być wytyczone po najcieplejszej jego stronie, ażeby kupcy w zimie mogli się tam spotykać bez narażania się na dokuczliwości niepogody. […] Skarbiec, więzienie i kuria powinny przylegać do forum, przy czym wielkość ich i proporcje powinny odpowiadać wymiarom forum”8.

Dalej zaleca wybrać jeszcze odpowiedniego ciepłego, osłoniętego od wiatru, lecz niezbyt nasłonecznionego miejsca pod teatr i miejsca prezentowania widowisk, oraz łaźnie miejskie i palestrę.





Forum Augusta w Rzymie
Nie zapomina również miastach położonych na nabrzeżach, w których ważne jest usytuowanie portu.

Położenie portów będzie korzystne, jeżeli będą mieć dobre warunki naturalne i gdy przylądki wysunięte ku morzu tworzyć będą naturalne zatoki lub zagięcia, dookoła nich bowiem trzeba postawić portyki albo doki oraz dojścia z portyku do składów”9

Budowane według tych prawideł miasta pojawiały się na całym obszarze Cesarstwa Rzymskiego. Wiele z nich istnieje do dziś, na przykład znane wszystkim Paryż, Londyn, Lyon, Tuluza, Turyn, Florencja, czy Augsburg. Są one oczywiście znacznie przebudowane, ale z układu ich starej części można wnioskować o pierwotnym układzie ulic. W niektórych zachowały się również wspaniałe dzieła architektury z tego okresu jak na przykład teatr w Orange (antyczne Arausium).


Domy prywatne
Dużo miejsca poświęca autor dzieła „O architekturze” sposobom planowania i wznoszenia budynków mieszkalnych.

W zasadzie domy rzymskie możemy podzielić na wielopiętrowe domy czynszowe zwane insulae, zamieszkiwane przez ludność proletariacką i t.z.w. domus, czyli wolno stojący budynek, służący jako mieszkanie bogatszych obywateli rzymskich.



Insulae siągały wysokość 18-20 metrów i oferowały mieszkania o bardzo niskim standardzie, bez kanalizacji, a często także bez okien. Mieszkańcy musieli się zadowolić koniecznym minimum sprzętowym, do którego należało: duże łoże, taborety, stół i krzesła, ewentualnie skrzynia na wartościowe przedmioty i przenośny piecyk. Oczywiście nie tymi budynkami zajmuje się Witruwiusz. Jako znamienity architekt piszący ku potomności wykłada on reguły rządzące wznoszeniem eleganckich domów parterowych.


Przykład planu domu rzymskiego
Domus z zewnątrz prezentował się dość skromnie, ponieważ okna były skierowane do środka, grupując się wokół wewnętrznego dziedzińca (atrium). Do atrium prowadził niewielki przedsionek, a po jego obu stronach umieszczone są izby pełniące rolę warsztatów lub sklepów. W centrum atrium usytuowany był ozdobny basen (impluwium), do którego spływala woda deszczowa przez prostokątny otwór w dachu, zwany compluvium. W atrium płonęło domowe ognisko, tu przyjmowano gości, często również tam umieszczano kapliczki poświęcone bóstwom domowym, czyli Larom i Penatom.

Witruwiusz wyróżnia kilka rodzajów atriów w zależności od kształtu:


atria toskańskie, korynckie, czterokolumnowe, bezściekowe, kryte dachem. Toskańskie są to takie, które na belkach przerzuconych przez szerokość atrium mają poprzeczne belki, w których rynny drewniane biegnące od narożników ścian do skrzyżowania belek odprowadzają wodę do compluvium. W atriach korynckich belki i compluvia umieszczone są podobnie jak w atriach toskańskich, lecz belki wysunięte bardziej poza ścianę opierają się wokół na kolumnach. Czterokolumnowe są te atria, w których kolumny podstawione pod narożne belki dachu podpierają je i umacniają[…] Bezściekowymi nazwiemy takie atria, w których skierowane ku górze belki podtrzymujące dach odprowadzają wodę”10.

Rozmieszczenie pomieszczeń w domu rzymskim uwzględniało strony świata, jak i kierunki wiatrów. Izba naprzeciw przedsionka, zwana tablinum, Malowidła w Willi Misteriów w Pompejach otwarta była ku niewielkiemu

ogrodowi. Izba ta początkowo używana wyłącznie przez gospodarzy, później przeznaczona była na przyjmowanie gości bardziej zżytych z rodziną. Atrium otoczone było pomieszczeniami o różnym przeznaczeniu. Domy były w zasadzie parterowe. Dopiero w epoce cesarstwa otrzymuje piętra i poszerza się w głąb. Za tablinum mieści się drugi dziedziniec, otoczony kolumnami ogród t.z.w. peristilium. Niezwykle okazałe były letnie rezydencje zamożnych patrycjuszy umieszczane najczęściej poza miastem, czyli wille.

Rzymską willą, początkowo był wiejski dom, z towarzyszącymi mu zabudowaniami gospodarczymi, stanowiący centrum posiadłości ziemskiej. Posiadłości te różniły się wielkością: od małych gospodarstw uprawianych głównie przez rodzinę, do wielkich majątków ziemskich, na których pracowali niewolnicy lub przypisani do ziemi kolonowie, będący rodzajem chłopów pańszczyźnianych. Od II w. p.n.e. zaczęto budować wille coraz bardziej wyszukane i eleganckie, zwykle wokół obszernego podwórza, usytuowane tak, aby komponowały się z krajobrazem; wznoszono je pod miastem, na wsi, nad brzegiem morza. Bogaci Rzymianie mieli ich wiele, w różnych regionach. Związany z willą majątek ziemski uprawiali wolni dzierżawcy albo niewolnicy pod nadzorem zarządcy (villicus). Dom typu willowego, z towarzyszącym mu majątkiem ziemskim, rozprzestrzenił się także w prowincjach rzymskich, np. na terenie Brytanii znamy ok. 60 willi..


Rzymska willa, jak na przykład ta w Chedworth (Gloucestershire), była obszerną wiejską rezydencją, otoczoną dobudówkami i spichlerzami, położoną na terenie majątku ziemskiego. Willę w Chedworth zbudowano w pierwszej połowie II w. n.e., ale przebudowywano i powiększano do VI w. Posiadała system kanalizacyjny, ogrzewane podłogi, dwa ciągi łaźni, ale miała niewiele pokojów i sypialni. Niektóre pokoje były ozdobione mozaikami podłogowymi.


Elementy zdobnicze i wyposażenie domów musiały uwzględniać konieczność adaptacji pomieszczeń do ich przeznaczenia. Dużym ułatwieniem był brak ciężkich mebli. Zamiast szaf wystarczały skrzynie, w których trzymano zastawy stołowe i ubrania. Proste stoły, łóżka, sofy i stołki dało się łatwo przesuwać. O wystroju pomieszczeń decydowały głównie stałe dekoracje malarskie wykonywane na mokrym tynku (techniką al fresco), przedstawiające różnorodne pejzaże i sceny mitologiczne oraz mozaikowe posadzki. Malowidła ścienne i posadzki zachowały się w bardzo dobrym stanie w Pompejach.



Przykład mozaiki rzymskiej z okresu cesarstwa – Afryka Północna



Budowle użyteczności publicznej

Sporo uwagi poświęca Witruwiusz wszelakiego rodzaju budowlom użyteczności publicznej. Zwraca on szczególną uwagę na odpowiednią ich lokalizację i solidność i dokładność wykonania. Szczególnie dokładnie opisuje on zasady projektowania teatrów. Ten typ budowli, który ukształtował się w I w. powstał z połączenia elementów sceny italskiej i teatru greckiego. Była to budowla otwarta na planie półkolistym, wznoszona na terenie równym (w przeciwieństwie do teatru greckiego).

Nowością w teatrze rzymskim była kurtyna (aulaeum), podciągana ku górze z kanału biegnącego wzdłuż sceny, oraz opona płócienna (velum) rozpinana w razie potrzeby nad widownią. Przedstawienia odbywały się na scenie na tle monumentalnej ściany frontowej z trzema wejściami dla aktorów. Miała ona zazwyczaj trzy kondygnacje, wznoszące się na wysokość widowni, a ozdobione kolumnami i umieszczonymi między nimi posągami cesarzy i innych znaczących postaci. Widownia miała kształt półkolisty, a jej pierwsze stopnie, często ozdobnie wykończone przeznaczone były dla najznamienitszych mieszkańców miasta. Oni również mieli do dyspozycji przylegające do widowni pomieszczenia, w których mogli zaczekać na spektakl lub spędzić przerwę.

Zasady konstruowania teatru rzymskiego: A-rzut, B-przekrój poprzeczny.


Aby zapewnić budowli odpowiednią akustykę Witruwiusz radzi „sporządzić naczynia miedziane proporcjonalne do rozmiarów teatru, tak by przy uderzeniu mogły wydawać dźwięk w odstępach kwarty, kwinty i po kolei aż do podwójnej oktawy. Następnie należy je ustawić w małych komorach umieszczając je według praw muzycznych między rzędami siedzeń w ten sposób, żeby nie dotykały żadnej ściany, lecz miały dokoła siebie i od góry wolną przestrzeń.[…]W takim układzie głos rozchodząc się ze sceny jakby z punktu centralnego, krążąc wokoło i uderzając o wklęsłości poszczególnych naczyń, zwiększy swe natężenie



i wywoła brzmienie zgodne”11.Poza prezentowanym tu teatrem w Aspendos na uwagę zasługują teatr Marcellusa w Rzymie i wspomniany już teatr w Orange.


Teatr w Aspendos

Podobną grupę obiektów stanowią amfiteatry wznoszone na planie elipsy, rzadziej koła, będące miejscem walk dzikich zwierząt i gladiatorów oraz bitew morskich. Pozbawione zadaszenia, choć niekiedy rozwijano nad nimi wielką płachtę. Dookoła placu, na którym rozgrywało się widowisko wznosiła się schodkowa widownia, której najbardziej eksponowanym miejscem było podium, przeznaczone dla dostojników i senatorów. Największy starożytny amfiteatr, Koloseum, został wzniesiony w Rzymie za panowania cesarzy Wespazjana i Tytusa (70-82 n.e.). Mógł pomieścić przeszło 45 tysięcy widzów.

Widownię, wzniesioną nieco ponad arenę podzielono tu na trzy, a później cztery kondygnacje. Dwie najniższe miały ławki marmurowe, wyższe-drewniane. Pod areną biegły obszerne, sklepione piwnice na pomieszczenia dla zwierząt. Z zewnątrz podzielono elewację na cztery poziomy stosując arkady i spiętrzenie porządków. Na skutek trzęsienia ziemi, rabunku budulca i braku konserwacji jedynie część tej wspaniałej budowli dotrwała do naszych czasów. Jest ona najczęściej kojarzona z rzezią chrześcijan, która miała miejsce za panowania Nerona i została pięknie opisana przez Sienkiewicza w „Quo Vadis”.

Koloseum /wnętrze/


Koloseum
Nie mniejszym powodzeniem cieszyły się cyrki, widowiskowe budowle podobne do greckiego hipodromu. Bez zadaszenia. Składały się z owalnej wydłużonej widowni i areny pośrodku. Było to miejsce wyścigów rydwanów, trwających po kilka dni igrzysk zwanych circenes, ale również artystycznych popisów śpiewaków i aktorów. Widownia była oddzielona od areny głębokim rowem, zapewniającym bezpieczeństwo widzom. Najsłynniejszym rzymskim cyrkiem był Circus Maximus, założony w IV wieku p.n.e. i przebudowany przez Cezara. Miał około 600 metrów długości i 150 szerokości. Usytuowany między Palatynem i Awentynem został rozbudowywany i w ciągu wieków stał się wzorem budowli cyrkowej, przeznaczonej głównie do wyścigów rydwanów konnych. Podwójny tor (dł. 544 m, szer. 129 m) na jednym końcu zaokrąglony, na drugim był ścięty (tu mieściły się stajnie), przecięty wzdłuż niskim murem dekorowanym obeliskami i rzeźbami, był otoczony amfiteatralną widownią. Dziś z tej ogromnej  budowli pozostały nikłe ślady.


Urządzenia kąpielowe znane od czasów starożytnych istniały we wszystkich rozwiniętych cywilizacjach. W literaturze europejskiej termin łaźnie zwykło odnosić się do urządzeń tych w starożytnej Grecji i Rzymie. W Grecji istnialy łaźnie zarówno w domach prywatnych, jak i w gimnazjonach. W Rzymie popularne były łaźnie publiczne, słynne termy, chętnie wznoszone przez cesarzy. Były to obszerne budowle, gdzie tysiące ludzi mogło spędzać długie godziny, mocząc się w ogrzewanych basenach, biorąc kąpiele parowe i plotkując ze znajomymi. Schemat greckich łaźni w gimnazjonach i rzymskich term był podobny. Wyróżniano w nich następujące pomieszczenia: szatnię (apodyterium), salę masaży (alpterium), salę z basenami z zimną wodą (frigidarium), salę ogrzaną, stanowiącą przejście do basenów z ciepłą wodą (tepidarium), salę z basenami z ciepłą wodą (caldarium) oraz tak zwane parnie (laconium).

Nie używano mydła, a brudu pozbywano się przez natarcie ciała oliwką i zdrapanie nieczystości wraz z nią za pomocą specjalnej skrobaczki- strygildy. Budynek ogrzewany był parą, która przepływała pod podłogą przewodami zwanymi hypokaustami. W termach toczyło się życie towarzyskie, odbywały dysputy, ubijano interesy. Były także źródłem dochodu dla miasta. Podatek od nich odprowadzał dzierżawca zwany coductor.

Witruwiusz sugeruje, że łaźnie „gorące i letnie powinny mieć światło od południowego zachodu, jeśli jednak warunki naturalne na to nie pozwolą to przynajmniej od południa, ponieważ na kąpiel przewidziana jest najczęściej pora między południem a wieczorem. Trzeba również zwrócić uwagę na to, aby gorące łaźnie dla mężczyzn i kobiet przylegały do siebie i były umieszczone po tej samej stronie; w ten sposób zarówno zbiorniki wody, jak i palenisko będą wspólne dla jednej i drugiej łaźni”12.



Zasada rozplanowania pomieszczeń w taźni rzymskiej.

A - schemat rzutu: a - sudationes, b - laconicum, c - baseny

z wodą ciepłą i letnią, d - wspólne palenisko, z - zbiorniki wody;

B - przekrój przez laconicum; C - palenisko w widoku

aksonometrycznym


Radzi również, aby w łaźniach parowych „W środku sklepienia należy pozostawić otwór świetlny. Z otworu tego powinna zwisać na łańcuchach tarcza z brązu; podnosząc ją lub spuszczając reguluje się temperaturę pomieszczenia”13.

Do najsłynniejszych łaźni starożytnych należały termy Karakalli pochodzące z II w.n.e. , których całość wraz z przylegającymi dziedzińcami i pomieszczeniami sportowymi i gospodarczymi obejmowała blisko 12 ha., odznaczające się wielkim przepychem i termy Dioklecjana.

Niewątpliwie do budowli użyteczności publicznej należały również bazyliki, które pierwotnie pełniły rolę hal targowych i miejsc sądów. Była to hala kryta, otoczona dwoma piętrowymi krużgankami otwartymi na zewnątrz i do wnętrza. Właściwa hala była wyższa od krużganków, nad dachami, których otrzymywała światło górno-boczne. Sala i krużganki nakryte były drewnianą powałą. Wspaniałą bazylikę zbudował Krajan w I w.n.e. Bazylika Ulpia posiadała dwie wielkie absydy na zakończeniu nawy, a do północnej jej ściany przylegały dwie biblioteki zwrócone do siebie frontami. Między nimi wznosiła się słynna kolumna Krajana. Bazylika ta miała stropy drewniane. Natomiast młodsza bazylika Maksencjusza z ok. 310 r.n.e. posiadała już sklepienia.
Konstrukcje inżynierskie
Oprócz wspaniałych budowli użyteczności publicznej Rzymianie wznosili także potężne konstrukcje inżynierskie. Przykładami tych rozwiązań o wysokim poziomie technicznym są mosty i wodociągi, zwane akweduktami, oraz drogi w górzystych terenach oparte na potężnych łukach.

Z wielu wzniesionych przez Rzymian mostów do naszych czasów przetrwało niewiele. W samym Rzymie most Fabrycjusza z 62 r.p.n.e., most Aeliusza i szczątkowo zachowany most Emiliusza. Poza Rzymem na uwagę zasługują mosty w Rimini i w Alcantra.



Akwedukt rzymski


Największy jednak podziw budzą wodociągi, czyli akwedukty, których pomysł i wykonanie wyprzedza na długie wieki myśl techniczną Europy. Rzymianie z dawna orientowali się, że zaopatrzenie ludzi w wodę jest jednym z najważniejszych zagadnień w znacznych skupiskach ludzi. Wodociągi rzymskie działały na zasadzie jednostajnie obniżającego się koryta. Koryto takie, szczelnie wykonane z doszlifowanych kamieni musiało biec z minimalnym spadkiem, niezależnie od rzeźby terenu. Przekraczało więc doliny, rzeki strumienie na tysiącach łuków rozpiętych na masywnych filarach, dochodzących często do trzydziestometrowej wysokości. Tak na przykład wodociąg Klaudiusza z 38 r.n.e., zaopatrujący w wodę Palatyn, biegł na długości 70 km z miejscowości Sublaqueum w Górach Sabińskich. Wodociąg ten, łącznie z trzema starszymi dostarczał już w I w.n.e. około półtora miliona metrów sześciennych wody na dobę. Podobne wodociągi, choć na mniejszą skalę posiadało wiele miast Cesarstwa.

Ciekawym przykładem jest wodociąg w Nỉmes we Francji, który biegnie nad ciosowym mostem na rzece Gard.


Most na rzece Gard



Łuki triumfalne
W ostatnim okresie świetności Cesarstwa powstają w państwie rzymskim niezwykłe obiekty architektoniczne o specjalnym charakterze. Są to łuki triumfalne. Zwyczaj honorowania powracających ze zwycięskich wojen wojsk pojawił się w czasach Republiki. Był to wówczas uroczysty pochód wojsk, przechodzących przez prowizoryczną bramę z drewna udekorowaną kwiatami. Za cezarów zaczęto budować bramy w sposób trwały. W ten sposób powstały łuki triumfalne, monumentalne budowle w kształcie wolno stojącej 1- lub 3-przelotowej bramy arkadowej. Do wczesnych należą łuki triumfalne w Suzie, Orange oraz Łuk Tytusa w Rzymie z 70 r.n.e.. Jest to budowla o jednej bramie, ozdobiona ośmioma kolumnami kompozytowymi. Jego bogato rzeźbiony fryz przedstawia zwycięstwa odniesione w Judei. Powyżej wznosi się attyka z napisem.

Większy jest trójbramny Łuk Septimiusa Sewera z 203 r.n.e. oraz podobny do niego, lecz przeładowany ozdobami ŁukKonstantyna Wielkiego Wielkiego 312 r.n.e.

.


Łuk Septimiusa Sewera
Budowle reprezentacyjne
Najpiękniejsze przykłady zdobnictwa rzymskiego odnajdziemy jednak w budowlach o charakterze reprezentacyjnym, do których zaliczyć można świątynie i pałace. Kompozycja świątyń według Witruwiusza polega na” symetrii, której praw architekci ściśle przestrzegać powinni. Symetria rodzi się z proporcji zwanej po grecku αναλογία - analogia. Proporcją nazywamy zastosowanie ustalonego modułu w każdym dziele zarówno do członów budowli, jak i do jej całości, z czego wynika prawo symetrii.

Żadna budowla nie może mieć właściwego układu bez symetrii i dobrych proporcji, które powinny być oparte ściśle na proporcjach ciała dobrze zbudowanego człowieka”14. Świątynie rzymskie wzorowane były dość wiernie na świątyniach greckich. Przede wszystkim powtarzały ich układy przestrzenne.

Układy stanowiące o wyglądzie zewnętrznym świątyń są następujące. Przede wszystkim świątynia in antis zwana przez Greków ναός εν παράστασιν - naos en parastasin, następnie prostylos, amfiprostylos, peripteros, […], dipteros[…]. Układ ich wyraża się w następujących zasadach: [2] świątynią in antis będzie budowla mająca na froncie anty przy ścianach bocznych celli, między antami w środku dwie kolumny, a na górze tympanon zbudowany według zasad symetrii, które będą podane w tej księdze.[…] Prostylos ma wszystko to, co świątynia in antis, z wyjątkiem tego, że naprzeciw ant ma dwie narożne kolumny; u góry ma architraw taki sam jak świątynia in antis, częściowo występujący jeszcze po prawej i lewej stronie na narożnikach. […] Amfiprostylos ma wszystko to, co prostylos, ale ponadto jeszcze kolumny i tympanon w tylnej ścianie, tak samo jak od frontu. Peripteros będzie to świątynia mająca z frontu i z tyłu po sześć kolumn, a po bokach, wliczając w to także narożne, po jedenaście […] Świątynia pseudodipteros jest w ten sposób rozplanowana, że na froncie i z tyłu ma po osiem kolumn, po bokach zaś łącznie z kolumnami narożnymi po piętnaście. Frontowa i tylna ściana celli powinny odpowiadać czterem kolumnom środkowym. […] Dipteros ma po osiem kolumn z przodu i z tyłu, ale dookoła świątyni ma podwójne rzędy kolumn”15.



Układy świątyń według tekstu Witruwiusza. A - in antis,

B - prostylos, C - amfiprostylos, D - peripteros, E – dipteros.

Do najstarszych świątyń rzymskich należy nieduża świątynia prostokątna, zwana Fortuna Virilis, przerobiona później na kościół Św. Marii Egipcjanki. Pochodzi ona z I w.p.n.e.



Nĩmes Maison Carrěe


Bardzo piękna i stosunkowo dobrze zachowana jest rzymska świątyńka w Nĩmes we Francji, nazwana przez tamtejszą ludność Maison Carrěe. Posiada z frontu sześć smukłych kolumn korynckich oraz po parze po bokach przedsionka. Cela, czyli pomieszczenie bóstwa ozdobiona jest z trzech stron kolumnami wtopionymi. Świątynia pochodzi z I w.p.n.e.
O
dmienny typ stanowiła świątynia Wenus i Romy, zbudowana w Rzymie w 135 r.n.e. z której niestety zachowała się w ruinie tylko część środkowa.

Najbardziej znaną świątynią rzymską jest jednak okrągła świątynia zwana Panteonem (obecnie kościół Santa Maria Rotunda), ważna nie tylko z uwagi na ogrom i śmiałość konstrukcji, ale także dlatego, że jest to jedyna wielka budowla starorzymska, która przetrwała do naszych czasów w całości. Wzniesiona została w 27 r.p.n.e., lecz była wówczas dość prymitywna. Dopiero po gruntownej przebudowie w latach 80-202 n.e. uzyskała obecną bryłę i wnętrze.

Panteon

Kopuła Panteonu ma średnicę 43,5 m i wspiera się na murach blisko sześciometrowej grubości. Od wewnątrz kopułę zdobią kasetony, zaś u góry zamyka ją okrągłe okno o średnicy 9 m. Wykonano ją z szkieletu z łęków ceglanych wypełnionych masą tłucznia kamiennego i gęstego wapna. Ściany podzielone są na dwa poziomy. Dolny ozdabia siedem nisz, wyższy występujące na przemian ślepe okna i płytkie ramy. Świątynia poświęcona była siedmiu głównym bóstwom rzymskim. Front świątyni tworzy ozdobny portyk kolumnowy z wyrytym na fryzie imieniem Agrypy jako fundatora. Całość mierzy 45 m wysokości.



Innymi budowlami reprezentacyjnymi były pałace wznoszone przez kolejnych władców. Pałac Augusta na Kapitolu, rozbudowywany i uzupełniany przez następców, dochował się w nikłych resztkach. Zajmował on łącznie z świątynią Jowisza i stadionem Domicjana blisko 10 ha, a jego wystrój zdumiewał przepychem, podobnie jak wystrój słynnego Domus Aurea wzniesionego przez Nerona , a rozebranego wkrótce po jego śmierci.

Najbardziej oryginalny był pałac Dioklecjana w Salonae o układzie podobnym do obozu wojskowego.


Ruiny pałacu Dioklecjana


Zakończenie

Podsumowując, należy zauważyć, że sztuka rzymska wywarła ogromny wpływ na wszystkie kraje będące w jej zasięgu. Wiele rzymskich udogodnień i wynalazków służyło ludziom przez wieki, a niekiedy służy do dzisiaj. Budowlom rzymskim brak, co prawda lekkości i wdzięku, jakie charakteryzowały budowle greckie, lecz zdumiewają swym ogromem i konstrukcją. We wznoszeniu budowli opierali się głównie na zasadach geometrycznych, zadziwiali swą dokładnością i pomysłowością i dzięki temu potrafili wznosić szybko bardzo trwałe obiekty architektoniczne, które przetrwały tysiące lat. I choć ogólnie uzano ten naród za bardzo ekspansywny i okrutny to zawsze potrafił on uszanować osiągnięcia ludów podbitych i przyswoić sobie te elementy, które uznał za wartościowe. Natomiast na ziemiach o niższym poziomie rozwoju rozpowszechniali swe umiejętności, poprzez budowę fortyfikacji i zakładanie miast. Dziś mimo upływu czasu osiągnięcia budowniczych i inżynierów rzymskich zdumiewają i wzbudzają podziw.



Bibliografia


  1. T. Broniewski, Historia architektury dla wszystkich , Ossolineum Wrocław 1990;

  2. E. Charytonow, Zarys historii architektury, WSiP Warszawa 1963

  3. A. Czegodajew, Historia sztuki starożytnej, Kraków 1967;

  4. J.B. Michałowski, Formy klasyczne w architekturze, Warszawa 1952;

  5. W. Witwicki, Wiadomości o stylach, PWN Warszawa 1960;

  6. Witruwiusz, O architekturze ksiąg dziesięć Warszawa 1956;

1 Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, Księga II, rozdz. 8.

2 Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, Księga IV, rozdz. 1

3Witruwiusz, O architekturze ksiąg dziesięć, Księga I, rozdz.2

4 Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, Księga I, rozdz.4

5 Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, Księga I, rozdz. 5.

6 tamże Księga I rozdz.6.

7 Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, Księga I, rozdz. 6..

8 Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, Księga V rozdz.1.

9 tamże Księga V rozdz. 12.

10 Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, Księga VI rozdz. 3.

11Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, Księga V rozdz.5.

12Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, Księga V rozdział 10.

13 tamże

14 Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, Księga III rozdz.1.

15, Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, Księga III, rozdz.2.





©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna