Puławski Festiwal Muzyczny Wszystkie Strony Świata 02



Pobieranie 64.39 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar64.39 Kb.

© 2011 Puławski Festiwal Muzyczny Wszystkie Strony Świata

02|10|2011 Koncert otwarcia

Młoda Polska Filharmonia, Adam Klocek – dyrygent, Dimitry Vasiliev – skrzypce, Dudu Carmel – obój, Edicon Ruiz – kontrabas, Magdalena Laskowska – fagot
Cztery pory roku – Jamna | Zbigniew Preisner

soliści: Dudu Carmel, Edicson Ruiz, Dimitry Vasiliev

Utwór został napisany przez Preisnera latem 2011 roku, na zmówienie Młodej Polskiej Filharmonii, na potrzeby zaplanowanej trasy koncertowej. Kompozycja Cztery pory roku – Jamna została wykonana po raz pierwszy 1 października 2011 roku podczas 49. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego. Utwór jest muzycznym obrazem czterech pór roku, postrzeganych z perspektywy wiejskiego domu kompozytora w miejscowości Jamna, w Beskidach. W tej kompozycji o charakterze pastoralnym odnaleźć możemy jednocześnie nastroje typowe dla muzyki filmowej Preisnera.
Koncert na czworo skrzypiec h-moll, Op. 3 – L'estro armonico, nr 10, RV 580 | Antonio Vivaldi

soliści: Dimitry Vasiliev, członkowie Młodej Polskiej Filharmonii

1. Allegro
2. Largo-Larghetto
3. Allegro


L'estro armonico to zbiór 12 koncertów skrzypcowych, wydanych przez Etienne Rogera w Amsterdamie w 1711 roku. Tytuł mógłby zostać przetłumaczony jako 'inspiracja harmoniczna' lub 'strumień muzyczny'. Należy jednak zwrócić uwagę na trudności wiążące się z tłumaczeniem włoskiego 'estroso', które posiada także takie znaczenia, jak: kapryśny, natchniony, fantazyjny, oryginalny. Można powiedzieć, że słuchając koncertów z tego zbioru, obcujemy ze splotem geniuszu i fantazji, które stopniowo, wraz z kolejnymi kompozycjami, ucieleśniają się w muzycznej materii. Wraz z Op. 4 Arcangelo Corelliego, L'estro armonico było najbardziej popularnym cyklem pierwszej połowy XVIII wieku, stając się jednocześnie wzorcem dla uczniów Vivaldiego oraz włoskich i niemieckich kompozytorów. Pod wrażeniem mistrzostwa kompozycji był również Johann Sebastian Bach, który dokonał transkrypcji kilku koncertów z cyklu L'estro armonico – m.in. na organy oraz klawesyn. Jednym z nich był właśnie koncert nr 10, stanowiący podstawę Koncertu a-moll na 4 klawesyny J.S. Bacha (BWV 1065). Uczony Miachael Talbot uznaje L'estro armonico za najbardziej wpływowy zbiór muzyki instrumentalnej całego XVIII wieku, uważając jednak przy tym, że Op. 3 zdradza, iż kompozytor „szukał po omacku ostatecznego kształtu koncertu 'vivaldiowskiego', co zrealizował w doskonały sposób w Opusie 8 i 9.” W Vivaldiego Koncercie h-moll, Op. 3, nr 10 części szybkie pełnią funkcję powracającego motywu, wykonywanego przez orkiestrę pomiędzy kolejnymi fragmentami solowymi. Druga część koncertu posiada zróżnicowaną budowę; oparta jest na zmianach tempa: Largo-Larghetto-Adagio-Largo. W odcinku Larghetto gra skrzypiec cechuje się bogatą artykulacją arpeggio, polegającą na szybkim następstwie dźwięków w ramach akordu, po uderzeniu których brzmienie każdego zostaje zatrzymane. Ten trudny w wykonaniu fragment nie jest przypadkiem odosobnionym w twórczości Vivaldiego, który będąc wybitnym wirtuozem, wzbogacił swoimi kompozycjami technikę gry na skrzypcach.
Koncert kontrabasowy Es-dur | Carl Ditters von Dittersdorf

solista: Edicson Ruiz

1. Allegro moderato

2. Adagio

3. Allegro

Napisany przez Dittersdorfa Koncert kontrabasowy Es-dur, jest jednym z nielicznych tego typu utworów, napisanych z myślą o kontrabasie solo, występującym z towarzyszeniem orkiestry.
Wokaliza, Op. 34, nr 14 | Siergiej Rachmaninow

soliści: członkowie Młodej Polskiej Filharmonii, aranż.: Paweł Przezwański

Wokaliza to skomponowana w roku 1915, ostatnia z cyklu 14 pieśni Rachmaninowa. Jako jedyna z cyklu pozbawiona jest tekstu, melodia jest wykonywana na jednej samogłosce. Kompozytor zadedykował ją sopranistce Antoninie Nieżdanowej, która z towarzyszeniem Rachmaninowa przy fortepianie wykonała ją po raz pierwszy w roku 1916. Ogromna popularność utworu powoduje, że od czasu jego powstania był on wielokrotnie aranżowany na rozmaite składy instrumentalne, m.in.: na orkiestrę, chór i orkiestrę, trio fortepianowe, skrzypce, wiolonczelę, kontrabas, klarnet, tubę, ale także na 24 wiolonczele, instrumenty elektroniczne, zespół jazzowy oraz theremin – instrument, którego dźwięk jest wytwarzany za pomocą drgań elektrycznych. Opus 34 Rachmaninowa to cykl pieśni, w których do głosu dochodzą tematy religijne i filozoficzne. Kompozycje cechuje wysublimowanie, nastrój powagi i wyrafinowany styl.
Koncert na obój i fagot g-moll, RV 545 | Antonio Vivaldi

soliści: Dudu Carmel, Magdalena Laskowska

1. Andante molto

2. Largo

3. Allegro molto

Mimo, że francuski 'hautbois' ('wysokie drewno', 'obój') znany był w Europie już w roku 1670, to we Włoszech nie zyskał on popularności aż do roku 1700. Vivaldi poznał ten instrument podczas swojej pracy z orkiestrą sierocińca Ospedale della Pietà, w której jedna z dziewcząt grała na tym instrumencie. Antonio Vivaldi jest autorem 20 koncertów na obój solo i instrumenty smyczkowe. Co ciekawe, mimo że obój występuje u Vivaldiego w wielokrotnie powtarzających się konfiguracjach instrumentalnych, to istnieje tylko jeden koncert, w którym obój pojawia się w towarzystwie fagotu i smyczków (RV 545). Partie oboju oraz fagotu nakładają się tutaj na siebie, muzyk grający na tym drugim instrumencie, musi postępować w krok za oboistą. Ich muzyczne współistnienie jest szczególnie widoczne w części drugiej koncertu (Largo).
Symfonia nr 8 F-dur, Op. 93 | Ludwig van Beethoven

1. Allegro vivace e con brio

2. Allegro scherzando

3. Tempo de Menuetto

4. Allegro vivace

Symfonię nr 8 datuje się na rok 1812, tan sam, w którym doszło do długo wyczekiwanego przez Beethovena spotkania z Goethem. Beethoven zaczął ją pisać zaraz po ukończeniu Symfonii nr 7. Oba utwory cechuje plastyczne operowanie brzmieniowymi kontrastami oraz pozbawiony patosu nastrój bezwarunkowej radości. Badacz Adam Czartkowski stwierdza, że można je uznać za dzieci jednej idei twórczej. I tam, gdzie Symfonia nr 7 zdobywa szczyty w pełnym napięcia wyczekiwaniu, tam Symfonia nr 8 osiąga cel i wytchnienie. W ocenie obu symfonii Beethoven nie zgadzał się z opinią odbiorców: „Gdy mu powiedziano, iż publiczność stawia VIII Symfonię niżej od VII, odpowiedział: 'Dlatego właśnie, że jest od niej lepsza'.” Pogodny, wręcz radosny nastrój tej kompozycji nie pozwala się domyślić istnienia problemów, z którymi borykał się w tamtym czasie kompozytor. Jest dowcipna, swobodna, przepełniona zaskakującymi kontrastami i kapryśnym szaleństwem, które podporządkowuje sobie słuchacza od pierwszego taktu. Bohdan Pociej: „Żadnych tu wstępów, żadnych przygotowań symfonicznej akcji; muzyka wchodzi w czas gwałtownie, atakuje nas bez uprzedzenia intensywnym ruchem, spotęgowaną energią rytmu. Jest owa symfonia w swym intensywnym energetyzmie zarazem najbardziej ludyczna. VIII Symfonia to apogeum beethovenowskiego duchowego witalizmu, istna erupcja radości życia.”
NOTY O KOMPOZYTORACH
Zbigniew Preisner | (ur. 1955) Czołowy polski twórca muzyki filmowej. Znany jest przede wszystkim ze współpracy z Krzysztofem Kieślowskim. Jego muzyka do filmów Dekalog, Podwójne życie Weroniki oraz trylogii Niebieski, Czerwony i Biały przyniosła mu międzynarodowe uznanie. W roku 1998 Preisner napisał utwór poświęcony pamięci reżysera – Requiem for My Friend. Jego światowa premiera miała miejsce w tym samy roku w Teatrze Wielkim. Praca z Krzysztofem Kieślowskim stała się początkiem międzynarodowej kariery Preisnera. W latach 90. był on najczęściej zatrudnianym polskim kompozytorem muzyki filmowej. Współpracował z Agnieszką Holland przy filmach Europa, Europa (1991) i Tajemniczy ogród (1993) oraz z Wojciechem Marczewskim, komponując muzykę do filmu Weiser (2000). Jego dorobek obejmuje również muzykę do filmów Hectora Babenco (At Play in the Fields of the Lord, 1991), Louisa Malle – jednego z twórców Nowej Fali – (Damage | Skaza, 1992, z Jeremy Ironsem i Juliette Binoche), Luisa Mandoki (When a Man Loves a Woman, 1994, z Andy Garcią i Meg Ryan), Thomasa Vinterberga (It’s All About Love, 2003, z Joaquinem Phoenixem, Claire Danes i Seanem Pennem). Preisner jest autorem muzyki do ponad 80 filmów fabularnych, dokumentalnych i krótkometrażowych. Otrzymał wiele prestiżowych nagród, m.in.: berlińskiego Srebrnego Niedźwiedzia, dwukrotnie – francuskiego Césara (w 1995 za Trzy Kolory: Czerwony), trzykrotnie – Los Angeles Critics Award (jako kompozytor roku). Preisner jest ponadto autorem dziesięciu 'łatwych utworów na fortepian', dedykowanych Leszkowi Możdżerowi oraz rozbudowanej kompozycji na orkiestrę, chór i solistów – Silence, Night and Dreams, napisanej w oparciu o tekst Księgi Hioba, której prawykonanie odbyło się w roku 2007 w Teatrze Herodion, w ateńskim Akropolu. W swojej twórczości Preisner odwołuje się, można by powiedzieć – w sposób typowy dla kompozytorów muzyki filmowej, do stylistyki romantycznej i postromantycznej, kładąc nacisk na melodyczną i wyrazową warstwę utworów. Jednak z uwagi na mistyczny i medytacyjny charakter swoich kompozycji, bywa również zestawiany z twórcami tzw. 'duchowego minimalizmu' (Arvo Pärt, Morton Feldman, John Tavener). Charakterystyczne dla Preisnera, powracające frazy, które na trwałe wpisały się w muzyczną historię światowego kina, stanowią znak rozpoznawczy artysty. Jak pisała Alicja Helman: „Filmowcy lubią znaczyć swe dzieła powracającym motywem, niby podpisem zdradzającym ślad ręki autora.”

Antonio Vivaldi | (1678-1742) Włoski kompozytor i skrzypek epoki baroku. W wieku 25 lat otrzymał święcenia kapłańskie. Do stanu duchownego został skierowany w nadziei na społeczny awans rodziny. Zawód muzyka obrał sobie dopiero po wyszkoleniu się na księdza. Z uwagi na barwę włosów nazywany był przez współczesnych 'rudym księdzem' (wł. 'Il prete rosso'). Wkrótce został zatrudniony w sierocińcu Ospedale della Pietà w Wenecji, najpierw jako nauczyciel gry na skrzypcach, następnie jako kompozytor. Funkcje te pełnił z przerwami do końca życia. Był również dyrygentem na dworze księcia Filipa w Mantui. W roku 1727 opublikował Il cimento dell'armonia e dell'inventione ze słynnym zbiorem Cztery pory roku. W ostatnich latach życia podróżował po Europie, dyrygując wykonaniami swoich dzieł. Jak podaje Michael Talbot, badacz życia kompozytora – Vivaldi zmarł w Wiedniu jako ubogi, pochowano go bez ceremonii pogrzebowych na przyszpitalnym cmentarzu. Na dorobek Vivaldiego składają się właściwie wszystkie formy muzyczne typowe dla tego okresu. Najpełniej jego indywidualny styl przejawia się w utworach instrumentalnych. Twórczość Vivaldiego wywarła istotny wpływ na kształtowanie się nowych prądów, zwłaszcza – klasycyzm wiedeński. Jednak właściwie zaraz po swojej śmierci, Vivaldi popadł w niepamięć, ponownie doceniony dopiero w latach 30. XX wieku, dzięki odkryciu tzw. 'rękopisów turyńskich'. Vivaldi jest autorem kilkudziesięciu oper, symfonii, koncertów orkiestrowych i sonat oraz ponad 400 koncertów na instrumenty solowe. W roku 1978 M. Talbot napisał: „Vivaldi zmarł niemal 250 lat temu, a jednak jeszcze przed 50 laty świat muzyczny był całkowicie nieświadom istnienia większości jego dzieł – w sumie ponad 770, jakie mogą być mu obecnie przypisywane.” Źródła przekazują dość niekorzystny obraz włoskiego kompozytora: próżny, leniwy, posiadający obsesję na punkcie pieniędzy. Dość szybko zaprzestał odprawiania mszy, motywując swoją decyzję dolegliwością płucną, która utrudniała mu poruszanie się. M. Talbot zastanawia się: „Czy nie stanowiło rekompensaty za jego fizyczną nieruchliwość to, że podczas gry stosował karkołomne tempa, że pisał utwory w niepohamowanym pośpiechu i jeździł powozem tam i z powrotem po Europie? Czy kompleks niższości, tak częsty u inwalidów, nie przemienił się u niego w kompleks wyższości, megalomanię nawet, sprawiając, że kompozytor zadufany w swych muzycznych osiągnięciach i koneksjach towarzyskich nie znosił jakiejkolwiek krytyki?”
Carl Ditters von Dittersdorf | (1739-1799) Austriacki kompozytor i skrzypek, jeden z głównych przedstawicieli szkoły wiedeńskiej. Dzięki dobrej pozycji rodziny, edukację rozpoczął w wieku 7 lat, uczył się gry na skrzypcach, kompozycji oraz jazdy konnej, fechtunku, tańca i języka francuskiego Od roku 1761 był skrzypkiem wiedeńskiej opery dworskiej. Razem z Christophem von Gluckiem podróżował do Włoch, koncertując i odnosząc sukcesy jako instrumentalista. Te włoskie podróże oraz znajomość z Gluckiem wywarły największy wpływ na jego muzyczne dzieło. Po powrocie do Wiednia, w roku 1764, poznał Josepha Haydna, stając się jego bliskim przyjacielem. Zatrudniony jako kapelmistrz biskupa w Nagyvárad (Węgry), założył tam orkiestrę, teatr operowy i rozpoczął działalność kompozytorską. Następnie, do roku 1796, był kapelmistrzem hrabiego von Schafgotsch, arcybiskupa wrocławskiego w Johannisbergu. Tam również założył scenę operową. W 1773 otrzymał tytuł szlachecki von Dittersdorf. Około roku 1785 muzykował w kwartecie smyczkowym z Haydnem, Mozartem i J.B. Vanhalem. Był wówczas u szczytu sławy, jednak śmierć jego patrona przyniosła rozwiązanie orkiestry, a nowy biskup odwołał kompozytora z jego stanowiska. Dittersdorf tworzył wiele, szybko zdobywając popularność. Jest autorem ponad 40 oper komicznych, 120 symfonii (m.in. sześć opartych na Metamorfozach Owidiusza), 250 kompozycji wokalnych i instrumentalnych. Za życia Dittersdorfa popularne były zwłaszcza utwory wokalne, często wykonywane w domach w całej Europie. Jego talent oraz wyczucie muzycznego dowcipu ujawniały się szczególnie w operach komicznych. Odszedł w biedzie, modląc się, by znalazł się ktokolwiek, kto uratowałby przed głodem jego rodzinę. Ostatnim jego dziełem jest ukończona tuż przed śmiercią autobiografia.
Siergiej Rachmaninow | (1873-1943) Rosyjski kompozytor, pianista i dyrygent. Swój talent rozwijał w konserwatoriach z Petersburgu i Moskwie. Jeszcze jako nastolatek miał okazję poznać wybitne osobistości rosyjskiego świata muzyki – Antona Rubinsteina i Piotra Czajkowskiego. Pracę nad I Koncertem fortepianowym rozpoczął w wieku 17 lat. Prawykonanie jego I Symfonii d-moll (1897, Petersburg) spotkało się ze zdecydowaną krytyką środowiska. Rachmaninow popadł w poważną depresję i na kilka lat całkowicie zrezygnował z twórczości kompozytorskiej. Rozpoczął wówczas karierę dyrygencką, pracując jako kapelmistrz prywatnej opery w Moskwie. Następnie, pełnił funkcję dyrygenta Teatru Wielkiego. Jako kompozytor powrócił w roku 1900 II Koncertem fortepianowym. Podczas I Wojny Światowej często koncertował na cele charytatywne. Po wybuchy rewolucji opuścił Moskwę. Mieszkał w Sztokholmie i Kopenhadze. Wreszcie w roku 1918, po otrzymaniu z USA propozycji koncertowych i nagraniowych, osiedlił się na stałe w Nowym Jorku. W 1931 roku był jednym z autorów listu, krytykującego politykę ZSRR. Opublikowany przez „New York Times” apel spowodował dwuletni zakaz wykonywania kompozycji Rachmaninowa w jego ojczyźnie. Lata 30. były czasem intensywnej działalności koncertowej. Rachmaninow wystąpił w Europie po raz ostatni w marcu 1939 roku. Wykonał wówczas I Koncert fortepianowy Beethovena oraz swoją Rapsodię na temat Paganiniego. Ostatnie dzieło – Tańce symfoniczne, Op. 45 – skomponował w roku 1941. Pianistka Olga Konius, żona kolegi z czasów szkolnych, wspomina: „W roku 1942 Rachmaninow dał wiele koncertów, z których dochód wysłał do Rosji. Z całej duszy bolał nad swą ojczyzną i z tęsknotą mówił: 'Nie zobaczę już jej więcej'.” W trakcie amerykańskiego tournée w roku 1943 zachorował – u artysty zdiagnozowano raka płuc. Pochowany został koło Nowego Jorku. Rachmaninow jest autorem symfonii i poematów symfonicznych, koncertów fortepianowych, wokalnych oraz sakralnych. Jego twórczość podążała pod prąd radykalnym tendencjom awangardowym pierwszej połowy XX wieku, stanowiąc oryginalne rozwinięcie stylu późnego romantyzmu. Opisywany jako kompozytor tworzący w duchu typowo rosyjskiej nuty melancholii, porównywany bywa przez to do Piotra Czajkowskiego. Tego typu etykiety były jednak odrzucane przez współczesnych Rachmaninowa: „Często zdarza mi się czytać wzmianki o 'krańcowej melancholii', o 'rosyjskim fatalizmie', o 'chorobliwym samopogrążeniu' – właściwym rzekomo jego muzyce. Ja osobiście niczego podobnego nie mogłem w niej znaleźć. Odwrotnie – powiedziałbym, że główną cechą jego utworów jest męska energia, przeniknięta rzeczywistą radością tworzenia, a też powiązana z żywym poczuciem humoru.” (Artur Herst) Kompozytor posiadał silne, wewnętrzne poczucie muzycznej konieczności. Nigdy nie uciekał się do pisania tzw. utworów 'dochodowych'. Rachmaninow był nie tylko wybitnym twórcą, ale także doskonałym wykonawcą muzyki. Świadectwa słuchaczy i przyjaciół artysty podkreślają zdolności pianistyczne kompozytora, mówią o jego ponadprzeciętnej pracowitości, dokładności, odpowiedzialności względem sztuki za każde 'pół taktu' wykonania. Stroniący od ludzi i nieśmiały, zaczynał być sobą, kiedy siadał do fortepianu.
Ludwig van Beethoven | (1770-1827) Niemiecki kompozytor i pianista, ostatni z grona klasyków wiedeńskich, uznawany za prekursora romantyzmu. Muzyki uczył się początkowo od swojego ojca i już jako ośmiolatek wystąpił z własnym koncertem. Następnie, u różnych nauczycieli kształcił się w zakresie gry na instrumentach klawiszowych, skrzypcach, organach oraz kompozycji. W wieku 14 lat otrzymywał pierwszą pensję jako muzyk dworski. Po śmierci matki, wziął na siebie obowiązek utrzymania rodziny, udzielał lekcji muzyki. W roku 1792 wyjechał do Wiednia, aby uczyć się u Josepha Haydna. Niestety mistrz uporczywie poprawiał dzieła młodego kompozytora, co spotykało się ze zniechęceniem Beethovena. W Wiedniu szybko zdobył opinię doskonałego pianisty i wybitnego kompozytora. Zasłynął przede wszystkim dziewięcioma symfoniami, komponowanymi w latach 1799-1824. Jest również autorem uwertur operowych, sonat i koncertów fortepianowych oraz skrzypcowych, oratorium, mszy, kantat oraz pieśni. Beethoven studiował również filozofię na uniwersytecie w Kolonii. Czytał dzieła historyczne, filozoficzne i przyrodnicze, starożytnych pisarzy i współczesnych poetów. Szczególnym uwielbienie darzył Goethego, do którego pisał: „Pańskie wspaniałe dzieła onieśmielają mnie i mógłbym jedynie z największą czcią i najgłębszym wzruszeniem zbliżyć się do Pana.” Do spotkania tych dwóch geniuszów doszło w roku 1812. Spędzili ze sobą kilka dni. Jak podaje badacz Adam Czartkowski, spotkanie to miało jednak także swój niefortunny epizod. Beethoven całe swoje życie był zagorzałem przeciwnikiem łatwego i bezmyślnego wzruszenia okazywanego przez publiczność. Twierdził, że „artyści nie płaczą, ale płoną ogniem”. Więc kiedy po zagraniu czegoś Goethemu na fortepianie, zobaczył, że poeta wzruszył się do łez, wykrzyknął: „Tego się po panu nie spodziewałem. Goethemu nie przystoi takie zachowanie. Gdybym był na pańskim miejscu wyraziłbym entuzjazm inaczej. Jeśli pan nie umie mnie ocenić i postawić na równi z sobą, któż wobec tego ma się poznać na mnie? Jakiż tłumok ma mnie zrozumieć?” Życie Beethovena naznaczone było chorobą. Postępująca głuchota, której pierwsze oznaki zauważył Beethoven już w latach 1794-96, nie zdołała jednak ograniczyć jego pasji tworzenia. Siłę woli wyraził kompozytor w tzw. testamencie heiligenstadzkim (1802): „Niewiele brakowało, a skończyłbym z życiem. Tylko ona, sztuka, mnie powstrzymała. Ach, zdało mi się to niemożliwe opuścić świat, zanim stworzę to wszystko, do czego czułem się powołany.” Choroba stawała się jednak coraz bardziej uciążliwa, od roku 1815 Beethoven musiał porozumiewać się z otoczeniem pisemnie. Mimo, że troski materialne, osobiste i rodzinne nie odstępowały go także w ostatnich latach życia, to był to również czas wielkiej płodności artystycznej. To wówczas napisał Beethoven ostatnie sonaty fortepianowe, kwartety smyczkowe oraz słynną IX Symfonię i mszę D-dur, Op. 123 (Missa solemnis). Ludwig van Beethoven zmarł wiosną 1827 roku. Wieczorem, podczas burzy.
04|10|2011 Profesjonalizm | sekstet jazzowy Marcina Maseckiego

Marcin Masecki – pianino, kompozycje, Kamil Szuszkiewicz – trąbka, Michał Górczyński – saksofon, klarnet, Tomasz Duda – saksofon, Piotr Domagalski – kontrabas, Jerzy Rogiewicz – perkusja
PROGRAM | Utwory z albumu „Chopin Chopin Chopin” (2011): Długi, Drugi, Dęty, Abersold, Ballada, Krótki, Polonez.
Na 'profesjonalizm' sekstetu składają się doświadczenie i kunszt muzyków warszawskiej sceny niezależnej. Za dyrektorem-pianistą Maseckim podąża trąbka Szuszkiewicza, saksofony na zmianę z klarnetami (Górczyński, Duda) oraz sekcja rytmiczna – kontrabasista Domagalski i perkusista Rogiewicz. Muzycy grają wpatrzeni w zapis nutowy, całością dyryguje Masecki. Muzycy grają z polotem: elegancko i dowcipnie. Jednak w miarę następowania po sobie kolejnych kompozycji, pierwsze skrzypce zaczyna grać szaleństwo, które przejmuje władzę nad precyzją kompozycji, a koncert wieńczy muzyczna dekonstrukcja, której niekiedy towarzyszy sceniczne zamieszenie – nuty fruwają nad sceną, a muzycy porzucają w popłochu swoje instrumenty.
Wyobraźmy sobie solistę z rozdwojeniem jaźni. Na co dzień gra na statkach w profesjonalnej orkiestrze swing i romantyczne ballady jazzowe, czasem wplata w to jakąś latynoamerykańską nutę lub temat z klasyki. W chwilach wolnych rżnie free jazz. Aż pewnego razu jedno zaczyna mu się mylić z drugim. Wychodzi na pokład i przeskakuje z jednego stylu w drugi, rwie tematy i wchodzi naraz w zupełnie inną konwencję w zależności od tego, w którą stronę fala przechyli statek. | Bartek Chaciński | polityka.pl
Kompozytor Masecki odwołał się do swoich doświadczeń z czasów dzieciństwa, kiedy spędzał czas na zabawach, którym za dźwiękowe tło służyły utwory z programu edukacji muzycznej: tradycyjny jazz, big bandy lat 30. i europejska klasyka. Profesjonalizm łączy brzmienia i style po to, by je ze sobą skłócić. Publiczność pełni tutaj rolę arbitra.
05|10|2011 KATHARSIS | Ferenc Liszt – muzyka czwartego wymiaru

Waldemar Malicki – fortepian


PROGRAM | Późne utwory fortepianowe Ferenca Liszta z cyklu 12 Etiud transcendentalnych.
Waldemar Malicki: „Pod koniec życia Liszt, kompozytor o wielu twarzach, zamieszkał w Rzymie, został diakonem i zrezygnował z łatwego życia, jakie – jego zdaniem – do tej pory prowadził. Z tych ostatnich lat pochodzi seria niezwykłych utworów na fortepian. Mimo swej miniaturowości nie tworzą one żadnego cyklu suitowego, zrywają z wszelkimi zasadami wypracowanych od wieków form, swobodnie żeglują w przestrzeni harmonicznej, z łatwością opuszczając system tonalny. Delikatność miesza się w nich z brutalnością, patos z czułością, świętość z doczesnością. Prawie nigdy nie można ich usłyszeć na koncercie w filharmonii, nie ma w nich tak emocjonującego dla wykonawcy wirtuozostwa, kantyleny, romantycznej pianistyki. Z muzykologicznego punktu widzenia już opuściły XIX wiek, ale w zasadzie nie wskazują żadnego z kierunków wieku następnego. Są niejako zawieszone w nieokreślonej przestrzeni, lewitują w czwartym wymiarze. Wybrałem dziewięć z nich i dodałem na zakończenie dwie inne kompozycje z wcześniejszego okresu twórczości Liszta. Ten wyglądający na brak konsekwencji zabieg ma jedynie ujawnić moją prawdę o tych utworach, jako rozdziałach opowieści o ludzkim życiu, od kołyski, aż po śmierć, a nawet dalej.”
07|10|2011 Gregoire Maret Quartet

Gregoire Maret – harmonijka, Federico Gonzales Peῆa – fortepian, Clarence Penn – perkusja, Robert Kubiszyn – bas
PROGRAM | Utwory z pierwszego solowego albumu Gregoire Mareta.
Autorski projekt wirtuoza harmonijki ustnej, stanowiący początek całkiem nowej muzycznej podróży tego artysty. Muzycy koncertują obecnie w państwach Europy, promując pierwszy album Mareta z jego kompozycjami, w których jazz pozostaje pod silnym wpływem muzyki etnicznej.
Gregoire Maret to objawienie sceny jazzowej. Jeszcze przed ukończeniem 30 roku życia stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych harmonijkarzy na świecie. Obecnie można go usłyszeń podczas koncertów z Cassandrą Wilson, Charlie Hunterem, Stevem Colemanem, Pat Metheny Group i laureatem nagrody Grammy – Marcusem Millerem. Gregoire Maret wypracował własne, niepowtarzalne brzmienie, a jego uniwersalny styl pozwala mu wykonywać swobodnie rozmaite gatunki muzyczne.
Podczas koncertów kwartetu słuchacze są przeprowadzani od nastrojowych ballad, przez solowe popisy muzyków, aż po energetyczne improwizacje, w których interakcje poszczególnych instrumentów stanowią gwarancję niepowtarzalnych doznań artystycznych. Na szczególną uwagę zasługują zwłaszcza muzyczne dialogi Mareta z perkusistą Clarencem Pennem.
08|10|2011 Laboratorium symfonicznie

grupa Laboratorium w składzie: Janusz Grzywacz – instrumenty klawiszowe, Marek Stryszowski – saksofon, wokal, Krzysztof Ścierański – gitara basowa, Marek Raduli – gitara, Grzegorz Grzyb – perkusja, | Orkiestra Symfoniczna Festiwalu, Adam Klocek – dyrygent
PROGRAM
Nurek (1978) – muz. Janusz Grzywacz

Tytułowy utwór z płyty „Diver”. To rodzaj 'intro-wizytówki', zawiera otwarte partie solowe wszystkich muzyków. W kolejności – saksofon altowy, vocoder, gitara, gitara basowa.
Pokój 210 (lata 70.) – muz. Janusz Grzywacz

Utwór zatytułowany dla upamiętnienia lat 70. i niezapomnianych pobytów na festiwalu FAMA w Świnoujściu. Zespół zwykł koczować wówczas w Domu Wczasowym Wisus, wraz z licznymi osobami towarzyszącymi, sąsiadując z balkonem Salonu Niezależnych. Kompozycja powstała w narożnej wieżyczce pokoju 210.
Pustynna burza (2008) – muz. Krzysztof Ścierański

Utwór pochodzi z solowego albumy Krzysztofa Ścierańskiego „Directions". Jest to kompozycja zaangażowana politycznie (ale nie wiadomo czy za, czy przeciw), z elementami etnicznymi.
I’m So Glad, Punk Is Death (1987) – muz. Janusz Grzywacz

Utwór okolicznościowy, zwieńczający ostateczny upadek wschodnio-niemieckiego punka. Zawiera traumatyczne intro wokalne Marka Stryszowskiego.
Makijaż (1979) – muz. Janusz Grzywacz

Motyw teatralny, sentymentalny. Oryginał pochodzi z muzyki do spektaklu pod tym samym tytułem (Teatr STU, lata 70). Utwór bywa też bardzo często podkradany bez pytania przez zaprzyjaźnionych reżyserów filmowych.
Latin Groove (1999) – muz. Janusz Grzywacz

Kompozycja pochodzi z solowej płyty Janusza Grzywacza "Muzyka osobista". Znajdzie się zapewne na nowej płcie reaktywowanego Laboratorium.
Anatomy Lesson (1987) – muz. Janusz Grzywacz

Utwór tytułowy z ostatniej analogowej płyty Laboratorium, wydanej w Szwajcarii przez wytwórnię Music Circus. Obecnie prezentowany w nowej aranżacji na współczesny skład zespołu.
Laboratorium to legendarna grupa jazz–rockowa, prekursorzy stylu fusion w Polsce i Europie. Po 17 latach milczenia zespół wznowił działalność koncertową, zyskując przychylne przyjęcie publiczności. Laboratorium jest polskim odpowiednikiem Weather Report. Janusz Grzywacz to taki nasz Joe Zawinul, Marek Stryszowski to Wayne Shorter, a Krzysztof Ścierański jest polskim Jaco Pastoriusem.” | Paweł Brodowski | Jazz Forum
Wznowiwszy działalność w roku 2007, Laboratorium koncertuje intensywnie i z ogromną przyjemnością. Podczas Puławskiego Festiwalu Muzycznego zaprezentuje się w wyjątkowym projekcie. Muzykom towarzyszyć będzie Orkiestra Symfoniczna Festiwalu, kierowana przez Adama Klocka – Dyrektora Artystycznego Wszystkich Stron Świata.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna