Pytanie z dnia: 2006-08-31 23: 19: 56 Pytanie



Pobieranie 438.02 Kb.
Strona1/13
Data06.05.2016
Rozmiar438.02 Kb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   13
 

Pytanie z dnia: 2006-08-31 23:19:56

Pytanie: Witam. Piszę w dośc nietypowej sprawie, a mianowicie chodzi mi o możliwosc opętania. Otóż bliska mi osoba powiedz5iała mi ostatnio, że juz kilka razy zdazyło jej sie nie móc zasnąc. Podczas próby zaśnięcia widziała na jawie obok swojego łóżka mężczyznę w garniturze. Męzczyzna ten według relacji tej osoby toczyła z nią walkę, tak jakby chciał wejśc w jej ciało. Osoba ta walczyła i próbowała krzyczec, ale nie mogła wydobyc z siebie głosu, tylko bełkot. Następnie tajemnicza postac pojawiała sie nagle nieco dalej od łozka-na srodku pokoju, po czym znikała całkowicie. Nastepnej nocy odczuwa lek przed ponownym zasnieciem. Wiem, ze brzmi to dosc dziwnie, ale osoba ta opowiadała mi to szczerze i nie wierze, zeby fantazjowała bo nie nalezy do takich osób. Istotnym jest fakt, ze jest w srednim wieku, leczy sie psychiczne i przyjmuje leki. W codziennych sytuacjach i relacjach z innymi ludźmi zachowuje sie normalnie, i mysli jak najbardziej logicznie, wiec nie wiem, czy tego typu sny sa wynikiem choroby psychicznej, zazywania leków czy tez moze autentycznym działaniem Szatana. Zaczynam sie takze zastanawiac czy zaburzenia psychiczne moga byc spowodowane działaniem złego ducha. Warto wspomniec, ze osoba ta nie ma zwiazku z Kosciołem katolickim od ok 15lat. Ja takze jestem osoba niepraktykujaca. Prosze potraktowac moj problem powaznie. Pozdrawiam.

Odpowiedz: Czasem choroba psychiczna i opętanie są do siebie dość podobne. Można nawet powiedzieć, że jakoś się przenikają. Trudno to jednak stwierdzić bez współpracy psychiatry z egzorcystą. A jeśli ten pierwszy jest przekonany, że chodzi o chorobę psychiczną, to z egzorcystą raczej nie skontaktuje... Zresztą podobnie egzorcysta nie będzie szukał jakichś nadprzyrodzonych źródeł dolegliwości. Można spróbować porozmawiać na ten temat z jakimś kapłanem, który sprawdzi, czy oprócz wizji siedzących osób i lęku także jakieś inne, bardziej charakterystyczne objawy mogłyby wskazywać na opętanie... Można np. zadzwonić do Katolickiego Telefonu Zaufania (0-32-25-30-500). Wieczorami i nocą dyżurują tam także księża... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-31 23:15:02

Pytanie: Czy ojcowie i bracia zakonni mogą pełnic prace jako kapelani więzienni , chodzi mi o zgromadzenie braci mniejszych kapucynów.

Odpowiedz: Jeśli miejscowy biskup i przełożeni nie będą mieli nic przeciwko temu, to może... Księży i zakonników zawsze obowiązuje posłuszeństwo.... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-31 21:11:07

Pytanie: Mam wątpliwości, które od długiego już czasu nurtują moje serce. Chciałabym, aby ktoś "z zewnątrz" spojrzał na to obiektywnie... Żyję w małżeństwie, mamy jedno wspaniałe dziecko. Mamy przyjaciela rodziny, którym jest pewien kapłan. Właściwie ja go znam przeszło 20 lat, mąż niecałe 13. Osoba ta zaprząta moje myśli od długiego już czasu. Po prostu tylko myślę o nim i to nie w sposób nieczysty, tylko tak normalnie. Zastanawiam się , co robi, chciałabym, aby nas odwiedził, móc się z nim spotkać, czule przywitać...i tyle. czy to jest nie w porządku? Czy robię coś złego? Spotykamy się z nim razem, nie dążę do osobnych spotkań, a jednak to, że nie panuję nad myślami nie daje mi spokoju. Proszę o obiektywne spojrzenie i uspokojenie mojej kobiecej rozterki..

Odpowiedz: W Księdze Przysłów napisano: "Trzech rzeczy pojąć nie mogę, a czterech nie znam: drogi orła po niebie, drogi węża po skale, drogi okrętu po morzu, drogi mężczyzny u młodej kobiety". Odpowiadający też nie wie, czy to ciągłe myślenie o owym księdzu, przyjacielu rodziny, nie zmierza do stanu, w którym powiesz, że jesteś zakochana. Lepiej więc nie igrać ze swoim sercem i jasno powiedzieć sobie: "to nie jest ktoś dla mnie, ja mam już męża... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-31 20:25:29

Pytanie: Szczęść Boże Nurtuje mnie pewna sprawa. Otóż czy koniecznie trzeba się przeżegnać przed każdą kapliczką, jaką się na drodze napotyka (należy dodać że jest ich badzo wiele w kierunku którym podążam każdego dnia). Czy jeśli się tego nie czyni np. z obawy przed tym co ludzie pomyślą, to można uważać jako grzech?

Odpowiedz: Nie ma obowiązku przeżegnania się przed każdym kościołem czy kapliczką, przy której się przechodzi. Zwłaszcza, że nie zawsze stoją wprost przy drodze. Wystarczy, jeśli przed jednym czy drugim kościołem człowiek się przeżegna. Nie jest jednak w porządku, jeśli ktoś nie robi znaku krzyża z obawy przed tym co ludzie powiedzą... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-31 18:39:45

Pytanie: czy ktos moglby mi powiedziec co mysli, czy jak dorosla zdrowa, normalna dziewczyna (kobieta) nigdy nie miala zadnego fizycznego kontaktu z chlopakiem (mezczyzna), ale z racji dojrzewania i poznawania wlasnego ciala, po wzbudzaniu zainteresowania sexem w terazniejszym swiecie, zaczela sie bawic wlasnym cialem i sprawia jej to przyjemnosc tak raz na tydzien, wraz z osiaganiem tego 'gornego zadowolenia', ktore daje zaspokojenie, to czy ona jest jeszcze dziewica? Czy jej przyszly maz traktowal by ja jako ze 'dostal dziewice' czy nie? Bardzo nurtuje mnie to pytanie. Dziekuje za odpowiedz.

Odpowiedz: To zachowanie nazywa się masturbacją, którą Kościół uważa za ciężki grzech. A czy traci się przez to dziewictwo odpowiadający nie potrafi odpowiedzieć. W pewnym sensie tak, bo traci się w ten sposob niewinność... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-31 15:29:18

Pytanie: Witam! Moje pytanie będzie krótkie. Otóż chce zakupic sobie ksiązki. Tytuł pierwszej to : "Jak nawiązać kontakt z aniołami"-Iwony Porożyńskiej. Jest ona o ;"Nawiązanie bliskiego kontaktu i doświadczenie obecności wezwanego do siebie anioła, wymaga otwarcia na wszystko co ponadzmysłowe, mistyczne, spirytualne, boskie. Można to uczynić poprzez modlitwy lub medytacje, krok po kroku zagłębiając się w anielską krainę szczęśliwości. Dzięki tej książce nauczysz się, jak świadomie, bez lęku nawiązać kontakt z aniołami, dowiesz się również, o co prosić konkretnego anioła." Druga to ksiażka Magia - wróżby. zaklęcia. amulety - Adrian Devine I chodzi o to czy te książki są sprzeczne z katolicyzmem? O magii to wiem że katolicy są przeciwko niej ale dlaczego nie mamy w nią wierzyc? Ja np. wierze w magie i nie tak poprostu ale miałam wiele razy przypadki sprawdzenia magii. Pozdrawiam! Justyna

Odpowiedz: Nie chodzi o to, czy magia jest czy nie jest oszustwem. Chodzi o pierwsze Boże przykazanie, z którym praktykowanie magii stoi w sprzeczności... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-31 14:42:39

Pytanie: mam takie pytanie: czy ktos moze sie zamnie pomodlic bardzo prosze

Odpowiedz: Westchę za Ciebie do Boga, ale intencje modlitewne w naszym portalu umieszczamy TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2006-08-31 13:53:01

Pytanie: Sprawa dotyczy przyjmownania Komunii św. bez spowiedzi indywidualnej. Będąc w kosciołach na zachodzie widzę ludzi którzy gromadnie przyjmują komunię św. mimo iz moim zdaniem nie powinni bo np.żyja w zwiazkach niesakramentalnych. Także inni którzy może nie maja na sumieniu grzechu ciężkiego ale wogóle nie chodza do spowiedzi uważając że otrzymali rozgrzeszenie ogólne w czasie Mszy Św. Jest to sprzeczne z tym czego mnie dotad uczono. Jak to właściwie jest?

Odpowiedz: Jest tak jak Panią uczono. Jeśli ktoś ma świadomość popełnienia grzechu ciężkiego, nie powinien przyjmować Komunii bez wcześniejszej spowiedzi. Inne postępowanie jest nadużyciem. Szczególnie wielkim, gdy tak uczy kapłan Kościoła katolickiego, który zna (lub powinien znać) zasady zawarte (przypomniane) w Katechizmie Kościoła katolickiego. Jest jeszcze jedna sprawa. Trzeba unikać też drugiej skrajności. Tylko grzech ciężki uniemożliwia pójście do Komunii. Są ludzie, którzy nie potrafiąc sprawy rozstrzygnąć, zbyt łatwo z przystępowania do Komunii rezygnują... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-31 12:03:08

Pytanie: Mam następujące pytanie: Czy oglądanie zdjęć modelek pozujacych nago jest w kategorii ciężkości grzechu takie samo jako gladanie filmów pornograficznych przedstawiających stosunki plciowe?

Odpowiedz: Korzystanie z pornografii zawsze jest grzechem ciężkim. Podobnie jak z zasady grzechem ciężkim jest każdy grzech przeciwko 6 przykazaniu... Zapewne chodzi Ci o to, że są czyny złe i gorsze. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że jak zabicie jednego człowieka nie jest grzechem lekkim dlatego, że można zabić 5 osób, tak i korzystanie z łagodniejszych form pornografii nie zmienia kwalifikacji czynu... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-31 09:03:34

Pytanie: Witam. Mam pytanie odnośnie chodzenia do bioenergoterapeuty. Nie bardzo wiem, jakie mogą się z tym wiązać konsekwencje. Czy jest to grzech? Jeden z moich krewnych chodził do niego i bioenergoterapeuta przepisywał mu zioła, które mu pomagały. Poza tym dokładnie wiedział na co krewny chorował przedtem. CO na ten temat sądzi Kościół? Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuje!

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2006-08-31 07:35:20

Pytanie: witam! 1. czy można zgodnie z prawem wystąpić z zakonu przed złożeniem ślubów wieczystych? wrócić "do cywila", założyć rodzinę... 2. czy kapłan może odmówić udzielenia Eucharystii osobie, co do której wie że jest w grzechu ciężkim?

Odpowiedz: 1. Można. Zwłaszcza kiedyś luby czasowe się skończa. Więcej znajdziesz TUTAJ 2. Kapłan zasadniczo nikomu nie może odmówić komunii. Chyba że wyraźnie widzi, iż ktoś przystępujacy do komunii może Ciało Chrystusa sprofanować... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-31 00:57:56

Pytanie: Szczęść Boże ! Chciałbym spytać czy człowiek świecki nie przyjmując żadnych święceń może przyjąć celibat i jak można tego dokonać ? z góry Bóg zapłać !

Odpowiedz: Najlepiej zajrzyj TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2006-08-30 21:53:34

Pytanie: Szczęść Boże. Więc mam takie pytanie związane z młodzieżą, czy według kościoła można nosić krutkie spódniczki ( miniówki) i bluzki odsłaniające pępek. Czy jest to grzech lekki, bo wydaje mi się że ciężki raczej nie.Jak prawdziwy chrześcijanin ogólnie powinnien chodzić ubrany. I ostatnie pytanie jakie ma ma kościół zdanie co do noszenia kolczyków prócz uszów np. pępek, język, itp. Z góry bardzo dziękuje.

Odpowiedz: Teologia moralna wskazuje, że człowiek powinien tak się ubierać, by swoim strojem nie prowokować do nieskromnych myśli. Trudno tu o ostrą granicę. Nie można granic moralności mierzyć krawieckim centymetrem. Ale każdy powinien sobie sam w sumieniu na pytanie o swój strój odpowiedzieć. Bo nie ma najmniejszych wątpliwości, że niektórzy/niektóre właśnie dla prowokowania taki a nie inny strój zakładają. Kościół nie wypowiada się na temat noszenia kolczyków, o ile nie wchodzi to w kolizję z 5 przykazaniem (czyli nie jest formą okaleczania się). Proszę jednak pamiętać, ze w katalogach grzechów w Nowym Testamencie wymienia się także głupotę. Sprawa ma oczywiście szerszy wymiar niż noszenie kolczyków w języku albo takiego czy innego stroju. Piszący te słowa długo nie mógł zrozumieć, jak feler umysłu może być grzechem. Ale im dłużej żyje tym bardziej widzi, jak pokrętne i nieskore do uczciwej refleksji bywa myślenie ludzi skądinąd dość inteligentnych… J.

Pytanie z dnia: 2006-08-30 19:50:35

Pytanie: Wiem że wróżbiarstwo jest grzechem ciężkim, ale czy układanie pasjansow i mówienie sobie dla zabawy że jesli wyjdzie t,o zyczenie sprawdzi i rozne inne dziecinne wrozby są tez grzechem/? W takim razie co z wrozbami na andrzejki itd?

Odpowiedz: Wszystko zależy od tego, na ile owe zabawy poważnie ktoś traktuje. Czyli na ile kształtuja jego oczekiwania zachowanie. Granica, jak w wielu przypadkach, będzie tu zapewne płynna. J.

Pytanie z dnia: 2006-08-30 18:40:58

Pytanie: Szczęść Boże Mam pytanie. Czy koniecznie trzeba się żegnać przed wszystkimi kapliczkami obok których przechodzimy? CZy jeśli się tego nie czyni to jest to grzech wstydu?

Odpowiedz: Nie ma takiego obowiązku, choć dobrym zwyczajem jest żegnać się przed kościołami i kapliczkami, obok których przechodzimy. Dla idącego na piechotę to chyba niespecjalnie problem (chyba że porusza się po warszawskiej czy krakowskiej starówce), jadący samochodem powinien zachować rozsądek. Ale jeśli ktoś nie żegna się ze wstydu, to nie jest to w porządku… J.

Pytanie z dnia: 2006-08-30 13:53:01

Pytanie: Staram sięostwierdzenie niważność mojego małżeństwa z powodu "niezdolności mężą do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich" i muszę wpłacić 500zł jako koszty procesu. Czy jako osoba bezrobotna mogę uzyskać zgodę na anulowanie tej wpłat? Szczęść Boże Agnieszka

Odpowiedz: Proszę spytać w sądzie, w którym toczy się sprawa. Odpowiadający nie jest władny o takich sprawach decydować. J.

Pytanie z dnia: 2006-08-30 10:23:05

Pytanie: Witam mam pytanie: Czy "Anioł Pański" z niedzieli 27 sierpnia będzie można obejżeć na tej stronie? Proszę o odpowiedź.. A jak nie na tej stronie to na jakiej... Propszę o odpowiedź...

Odpowiedz: Obejrzeć? Na naszej stronie nie zamieszczamy materiałów filmowych. Na pewno zamieściliśmy za to tekst papieskiego przemówienia... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-30 10:05:56

Pytanie: W tygodniku rodzin katolickich Żródło w wersji elektronicznej z dn.06.08.2006 jest zapis:Od Boga -do Boga: oto droga człowieka.Jan Paweł II 1987. Zapis ten można różnie interpretować. Dlatego wysłałem 2 e-maile i list do tygodnika z prośbą o informacje,j akie jest źródło tego zapisu, aby poznać kontekst. Do chwili obecnej nie mam odpowiedzi. W google też nie znalazłem. Przeczytałem dużo pism Papieża,ale na to nie natrafiłem. Jeżeli jest taka możliwość to proszę o podanie mi skąd pochodzi ten cytat. pozdrawiam-Krzysztof

Odpowiedz: Odpowiadajacy nie zna źródła tego cytatu... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-30 09:26:37

Pytanie: Przez dłuższy czas się masturbowałem, jednak nie tak dawno przestałem. Jednakże wczoraj znów to zrobiłem. Gdy było już po, bardzo żałowałem tego, co zrobiłem i nadal żałuję, jednakże nie wiem, czy mój żal całkowicie "niszczy" to co zrobiłem i mogę spokojnie przystąpić do Komunii św., czy też muszę sie wyspowiadać?? Proszę o szybką odpowiedź.

Odpowiedz: Odpowiadający w serwisie internetowym nie ma prawa udzielić komukolwiek rad czy wskazówek, które mógłby ewentualnie dać znający penitenta spowiednik. Proszę zapytać spowiednika... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-29 22:27:57

Pytanie: Dlaczego nie udzielacie odpowiedzi na maile, czekam i czekam i nic...problem homoseksualizmu was przerasta? dlaczego się do tego nie przyznacie?

Odpowiedz: Żeby otrzymać odpowiedź na maila trzeba go najpierw podać. I wyraźnie napisać, ze chce się na maila odpowiedź dostać. Wszystkie inne pytania publikowane są na forum. O ile odpowiadający uzna, że jest sens na nie odpowiadać. Nie publikujemy pytań, w których ktoś narusza dobro osób trzecich. Nie publikujemy takich, które są polemiką (do tego jest forum, nie dział zapytań). Być może po prostu przeoczyła Pani odpowiedź albo zbyt szybko jej oczekiwała. Jak widać dziś odpowiadamy na pytania z 29 sierpnia... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-29 21:16:23

Pytanie: 1.Długo korzystałem z brewiarza dla świeckich. Chciałbym teraz zacząc odmaiwać pełny brewiarz (taki jakim modlą się księża). Jednak nie wiem gdzie moge taki dostać czy kupić. 2.Jak taki brewiarz odmawiać? Bardzo mi na tym zależy dlatego proszę o informację na ten temat. Pozdrawiam.

Odpowiedz: Proszę udać się do księgarni katolickiej i zapytać o brewiarz kapłański. Skoro nie miałeś pproblemów z brewiarzem dla świeckich, to z tym też nie będziesz miał problemu... Możesz też zajrzeć TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2006-08-29 17:04:30

Pytanie: Jakie mają prawa,a tym samym możliwości, parafiamie niezadowoleni z pracy swojego duszpasterza? Czy ksiądz jest zobowiązany postępować zgodnie z etyką chrześcijańska? Tzn. postępować uczciwie, mówić prawdę, szanować innych oraz czynić uczynki miłosierne. Ludzie świeccy żyjąc w konkubinacie lub w związku bez ślubu katolickiego, w zwiazku z przeszkodami kanonicznymi, nie moga w pełni uczestniczyć w sakramencie Eucharystii. To jak to się ma do księży, którzy nie zachowuja celibatu?

Odpowiedz: 1. Parafianie mogą zwrócić uwagę owemu księdzu, mogą pójść ze sprawą do proboszcza (można też do dziekana) albo powiadomić biskupa. 2. Księży zasady moralne obowiązują tak samo, jak każdego innego człowieka. 3. Ksiądz współżyjąc seksualnie z kobietą popełnia grzech. Może uzyskać rogrzeszenie jak każdy człowiek. Jeśli jest to stały związek, to można uznać, że nie ma woli poprawy. Nie powinien więc uzyskać rozgrzeszenia. Ale to sprawa między nim a Bogiem i spowiednikiem... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-29 17:04:08

Pytanie: Witam! Serdecznie dziękuję za wcześniejsze odpowiedzi! To świetnie, że taki portal istnieje :) Mam 2 pytania: Przypuśćmy, że mąż porzuca kobietę dla innej, rozwiódł się (wbew czy nie woli żony), z jego winy rozpadło się małżeństwo. Dlaczego w tym wypadku grzech śmiertelny mają oboje? Nie jest winą kobiety, że mąż ją porzucił czy miał romans... Czytając takie rzeczy człowiek się boi, lepiej więc żyć całe życie samemu, skoro przez błędy partnera ktoś ma cierpieć potem całą wieczność... Niedawno wróciłam z Kanady. W tamtejszym (polskim) Kościele spotkałam księdza Polaka. Całe życie spędził w Polsce, studiował tu i po skończeniu nauki wyjechał pełnić służbę Bożą w Kanadzie. W Polsce uczyli go, że antyokncepcja nie jest grzechem, gdyż ma takie samo działanie (efekt) jak naturalne metody. Dlaczego? Czy w Polsce i na całym świecie "zminił się ten przepis"? Czy może został wprowadzony w bład sam ksiądz? Pozdrawiam Magda

Odpowiedz: 1. Osoba porzucona przez współmałżonka nie popełnia grzechu. Przecież to nie ona podjęła decyzję o odejściu. Jest ewentualnie winna tylko w tym stopniu, w jakim świadomie i dobrowolnie do tej sytuacji doprowadziła. Jeśli jednak wiąże się z kimś innym, popełnia grzech cudzołóstwa. To już jest jej, świadoma i dobrowolna decyzja... Tak więc osoba porzucona, żyjąca w samotności, nie ma na sumieniu grzechu porzucenia współmałzonka ani cudzołóstwa... 2. To chyba jakieś nieporozumienie. Stosowanie środków antykoncepcyjnych zarówno w Polsce jak i w Kanadzie jest grzechem i kleryk nie mógł tego nie usłyszeć... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-29 16:23:07

Pytanie: Znalazłam się ostatnio w dosyć dziwnej sytuacji.. Byłam na dyskotece, spotkałam tam kolege ze szkoły, z którym znamy sie już 10 lat.. Nie widzieliśmy sie jednak koło roku (w sensie dłuższej rozmowy).. Odprowadził mnie potem do domu.. Na pożegnanie oczekiwał jednak pocałunku.. Ale takiego z języczkiem.. Nie pozwoliłam mu na to.. Z jednej strony był pod wpływem alkoholu, a z drugiej to dobry kumpel a nie mój chłopak.. Dostał buziaka w policzek i odesłałam go do domu.. Za tydzień prawdopodobnie spotkamy sie ponownie.. Traktuję go jak dobrego kolege a może nawet przyjaciela.. Moje pytanie brzmi następująco: czy taki odważniejszy pocałunek byłby czymś złym?? Chodzi mi o pocałunek spontaniczny, koleżeński, bez jakichś większych uczuć i emocji.. Szanuję go jako kolegę.. Z jednej strony nie wiem, czy mi wolno to zrobic (czy to będzie grzech?), z drugiej nie chcę stracić z nim kontaktu, nie chcę zrywac tej znajomości..

Odpowiedz: Widać kolega po wypiciu stracił trochę rozeznanie. Bardzo dobrze zrobiłaś. Tak chyba powinnaś też traktować go w przyszłości. Byłby niepoważny, gdyby żądał więcej. Bo w gruncie rzeczy nikt nie ma prawa od drugiego żądać pocałunków. Masz prawo traktować go jako kolegę, pocałunki rezerwując dla ukochanego... Jeszcze jedno. Proszę pamiętać, że przed ślubem nawet z ukochanym nie wszystko wolno... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-29 14:03:55

Pytanie: Czy osoba uzalezniona od pornografii jest obarczona pewną formą kżyża w życiu , który musi dżwigać?

Odpowiedz: Na pewno zmaganie się z nałogiem jest formą krzyża. Tyle że człowiek sam mniej lub bardziej świadomie w sprawę się wpakował. Na pewno trzeba z takim nałogiem starać się zerwać i nie traktować go jako Bożego dopustu, z którym trzeba żyć… J.

Pytanie z dnia: 2006-08-29 13:07:14

Pytanie: Szczęść Boże. Czy można by było prosić o wykaz prawników w Polsce zajmujących się prawem kanonicznym. Interesuje mnie ROTA APOSTOLSKA.

Odpowiedz: Proszę ze swoim problemem zwrcić się do sądu biskupiego. Odpowiadającemu trudno wskazywać jakichś specjalistów, a już zupełnie nie sposób w dziale zapytań tworzyć ich spis... J.

Pytanie z dnia: 2006-08-29 13:01:23

Pytanie: Witam! Na początku proszę o ukrycie e-maila:) W sumie nie mam żadnego konkretnego pytania, chciałam się podzielić moimi wątpliwościami z Kimś, kto obiektywnie na to spojrzy. Więc: zostałam wychowana w katolickiej rodzinie, chodzimy co niedzielę do Kościoła, do tej pory parę razy w roku do spowiedzi (rodzice mi tego nie nakazywali, każdy ma wolną wolę), ale od jakiegoś czasu moje poglądy trochę się zmieniły ;) Nie wierzę już bezgranicznie w to, co głosi Kościół, nie potrafię zgodzić się z niektórymi nakazami, zaleceniami... Dlatego nie mogę i nie chcę iść do spowiedzi, po prostu moje sumienie nie pozwala mi już nawet ten raz w roku iść i wyznać wszystko, skoro niektórych rzeczy nie żałuję i nie mogę obiecać poprawy. Wierzę w Boga, codziennie się modlę, staram się być dobrym człowiekiem, pomagać ludziom, a moje słabości staram się przełamywać... Lubię chodzić do Kościoła (jako miejsca, pomyśleć tam, pokontemplować...) Przykro mi, że nie mogę przyjąć Komunii, ale po prostu nie mogę, skoro takie jest nauczanie Kościoła, jakie jest. Mam 17 lat. Chciałabym w przyszłości wziąć ślub kościelny, mam nadzieję, że będzie to możliwe. Czy mam przeczekać ten trudny czas? Co się stanie jeślibym umarła w takim stanie? Skąd wiadomo, że rzeczy, które KK uznaje za ghrzech, faktycznie nim jest dla samego Boga?

Odpowiedz: "Niektórych rzeczy nie żałuję i nie mogę obiecać poprawy"... "moje słabości staram się przełamywać"... "Przykro mi, że nie mogę przyjąć Komunii, ale po prostu nie mogę, skoro takie jest nauczanie Kościoła, jakie jest".... "Czy mam przeczekać ten trudny czas?"... Tych parę zdań z Twojego pytania pokazuje, że chyba źle oceniasz swoją sytuację. Przede wszystkim widać, że tęsknisz za Bogiem, że chcesz być blisko Niego. To najważniejsze. I wskazuje, że nie jesteś złą osobą, która chce zła. Piszesz też, że pracujesz nad sobą mając przy tym nadzieję, że Twój problem zniknie. To wskazuje - wbrew temu co twierdzisz - na szczery żal. Tyle że chyba jesteś po prostu zrezygnowana. Nie masz sił albo ochoty zaczynać ciągle na nowo. Bo to naprawdę jest trudne... Wszystko to wskazuje, że jednak dobrze by było, gdybyś do spowiedzi poszła. Bo póki co dajesz zwyciężać diabłu. Ulegasz znanej spowiednikom pokusie... uczciwości wobec Boga. Tak, to pokusa. Człowiek uwikłany w jakiś grzech, zwłaszcza grzech nieczystości, nie umiejąc sobie z nim poradzić, czasem nie rozumiejąc sensu taklich czy innych nakazów Kościoła (Boga) chce zaprzestać wysiłków myśląc, że przynajmniej nie będzie Boga więcej zwodził obiecując poprawę. Postawa taka wydaje się bardzo szlachetna. Tyle że dokąd prowadzi? Do stopniowego odchodzenia od Boga. Do zaprzestania wysiłkiu poprawy. Diabeł zwycięża... Musisz tę pokusę odrzucić. I podjąć trud ciągłego powstawania na nowo... Co by się stało, gdybyś umarła w tym stanie? Kościół uczy, że kto umiera w grzechu śmiertelnym, czyli nie żałuje do śmierci popełnionego zła, skazuje się na wieczne potępienie. Sąd jednak należy do Boga. On najlepiej wie, czy ktoś dany czyn popełnił w pełni świadomie i w pełni dobrowolnie. No i czy jego postawa, czasem pełna rezygnacji, nie jest jednak wyrazem żalu... My, ludzie, wszystkiego nie wiemy. Inaczej traktujemy ewangeliczną jawnogrzesznicę, inaczej Judasza. Bóg zaś wie wszystko... Skąd wiadomo, że co Kościół katolicki uznaje za grzech, jest nim rzeczywiście? To trudne pytanie, wymagające nieco szerszej odpowiedzi... Chrystus obiecał, że pozostanie ze swoim Kościołem. "Jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (ostatnie zdanie Ewangelii Mateusza). Obiecał Kościołowi Ducha, który "doprowadzi go do całej prawdy" (to z Jana). Mówił o tym, że cokolwiek Piotr zwiąże na ziemi, będzie związane w niebie (to też z Mateusza)... Bóg naprawdę jest w Kościele i strzeże go przed błędami (ale nie grzechem). Kościół swoją naukę moralną opieka na Piśmie Świętym i Tradycji. Zwłaszcza tej Tradycji pierwszych wieków. Największe, Jezusowe przykazanie miłości Boga i bliźniego tłumaczy bardziej szczegółowo, przypominając np 10 Bożych przykazań albo zasadę Jezusa "wszystko co byście chcieli, żeby ludzie wam czynili i wy im czyńcie". Tę niezmienną naukę musi czasem dostosowywać do zmieniających się warunków świata. Np. przykazanie "nie zabijaj" musi odnosić do dzisiejszej medycyny czy genetyki. Podobnie zmienia się nastawienie Kościoła do wojny. Dawniej, gdy dotyczyła zasadniczo żołnierzy, była to kwestia jej ucywilizowania. W czasach, gdy wojna oznacza przede wszystkim śmierć Bogu ducha winnych cywilów (bomba atomowa), trzeba się jej bardziej stanowczo przeciwstawiać. W czasach biblijnych niektóre dzisiejsze problemy moralne po prostu nie istniały... Tak w ciągu wieków teologia moralna zgłębia moralność ludzkich czynów. Stara się je widzieć w coraz szerszym świetle dostrzegając też ich dalekosiężne skutki. Bo np. wylanie ścieków do rzeki to pozornie nic takiego. Dopiero gdy stykamy się z problemem zanieczyszczenia środowiska na większą skalę, bijemy na alarm. Podobnie bywa na przykład z grzechami przeciwko czystości. Święty Augustyn pisząc o nich wskazywał, że pożar należy gasić, a nie rozniecać coraz bardzie licząc, że kiedyś sam zgaśnie. Bo wtedy zostaną już tylko zgliszcza. Teologia moralna koncentruje się przede wszystkim na ocenie czynów samych w sobie. Czyli uczy co jest dobre, a co złe. Nie zapomina jednak, że konkretny czyn jest zawsze czynem konkretnego człowieka. Człowieka uwikłanego w różnorodne zależności. Zawsze uczy, że z grzechem ciężkim, uniemożliwiającym osiągnięcie nieba, mamy do czynienia tylko wtedy, gdy poważnie zły czyn (czyn sam w sobie) popełnia ktoś w pełni świadomie i w pełni dobrowolnie. Tej pełnej świadomości i dobrowolności czasem nie sposób ocenić. Wiemy to np. oceniając dziś samobójców. Podobnie jednak jest i z innymi grzechami. Tyle że człowiek sam siebie nie powinien zbyt łatwo rozgrzeszać mówiąc „miałem trudne dzieciństwo, więc dlatego to, że pobiłem gościa nie było grzechem ciężkim”. Tyle że sąd należy zawsze do Boga… Możesz mieć do Kościoła zaufanie. Jego nauka jest ostrożna i wyważona, poparta doświadczenie wieków i dalekowzroczna. Niech jednak surowy osąd jakiegoś czynu przez teologię moralną nie powstrzymuje Cię przed ciągłym powstawaniem i powracaniem do Boga. Bo o to właśnie chodzi, byśmy nie tyle umieli nazwać zło, ale także je odrzucać… Na koniec jeszcze jedno. Napisać Ci, że Bóg Cię kocha, to truizm. Tyle, że to prawda. On nigdy się nie brzydził człowiekiem. Nawet takim, którym inni pogardzali… J.

: elementy
elementy -> Dna składa się z czterech prostszych jednostek, zwanych nukleotydami, a każda z nich zbudowana jest z odpowiedniej zasady azotowej
elementy -> Gdzie w Piśmie Świętym można znależć wzmiankę na temat podziału grzechów na lekkie i ciężkie? Przeczytałem całe ( może za mało uważnie) i nie znalazłem nic takiego
elementy -> 23 maja 2002) Czy w Nowym Testamencie występowało pierwotnie(1i2 wiek n e.) imię Boże jhwh, pisane z języka hebrajskiego jako tetragram?
elementy -> Jednostki pokojowe
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-06-30 15: 03: 45 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-12-31 20: 42: 30 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2007-08-31 23: 48: 42 Pytanie: Jak długo trwało stworzenie Świata? Odpowiedz
elementy -> Kbo uł, Elementy teorii decyzji
elementy -> Pytanie z dnia: 2005-01-31 23: 10: 32 Pytanie
elementy -> Elementy dzieła muzycznego – agogika Cele lekcji


  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   13


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna