Reżyseria Scenariusz



Pobieranie 114.04 Kb.
Data10.05.2016
Rozmiar114.04 Kb.

Kroniki portowe – premiera 15 marca 2002


KRONIKI PORTOWE

Reżyseria

Scenariusz


Produkcja

Zdjęcia
Scenografia

Kostiumy

Lasse Hallström

Robert Nelson Jacobs

Irwin Winkler

Olivier Stapleton B.S.C.

Karen Schulz Gropman

Renee Ehrlich Kalfus

OBSADA



Quoyle

Wavey Prowse

Agnis Hamm

Petal Bear

Jack Buggit

B. Beaufield Nutbeem

Dennis Buggit

Billy Pretty


Bunny

Kevin Spacey

Julianne Moore

Judi Dench

Cate Blanchett

Scott Glenn

Rhys Ifans

Jason Behr

Gordon Pinset

Alyssa Kaitlyn, Lauren Gailer



SPIS TREŚCI

Synteza...................................................................................………….................................... str. 3


O czym jest ta historia............................................................................................................... str. 4
Wyspa Annie Proulx.................................................................................................................. str. 7
Kilka faktów o Nowej Funlandii............................................................................................... str. 8
Obsada..................................................................................................................................... str. 13
Twórcy filmu........................................................................................................................... str. 19


Czas..................................................................................................................................... 124 min.
Rok produkcji......................................................................................................................... 2001.
Premiera.......................................................................................................................... 15 marzec.

Synteza



"Kroniki portowe" to zabawny, piękny, wzruszający i błyskotliwy film.

Wybitne kreacje aktorskie, inteligentna gra szczegółem, oraz surowe, piękno nowofundlandzkiej przyrody sprawiły, że powstało dzieło niezwykłe, przerastające nawet moją wyobraźnię."

Annie Proulx, autorka powieści "Kroniki portowe"


"Kroniki portowe" to opowieść oparta na motywach uhonorowanej Nagrodą Pulitzera powieści E. Annie Proulx pod tym samym tytułem. To historia trzeciorzędnego dziennikarza, który po latach powraca do Nowej Funlandii i tam na nowo odkrywa sens życia.

Film ukazuje refleksyjny, a zarazem komiczny obraz współczesnej rodziny. Jest także pełną ciepła, podnoszącą na duchu uniwersalną przypowieścią o człowieku i jego niezłomnej woli życia, która potrafi zatriumfować nad rozpaczą i pokonać demony skołatanej ludzkiej duszy.


Kiedy Quoyle (Kevin Spacey), samotny, nieszczęśliwy dziennikarz traci w wypadku samochodowym żonę (Cate Blanchett), z którą od dawna już łączą go tylko luźne stosunki, jego życie zmienia się na zawsze. W poszukiwaniu ukojenia i ucieczki Quoyle przenosi się do Nowej Funlandii, do małej rybackiej wioski Killick-Claw i wraz ze swoją ciotką (Judi Dench) i córeczką (Alyssa, Kaitlyn i Lauren Gainer) wprowadza się do tajemniczego domu swoich przodków.
Wkrótce udaje mu się zdobyć posadę reportera w lokalnej gazecie "The Gammy Bird", a z każdym nowym artykułem dotyczącym spraw wioski umacnia się jego poczucie więzi z nową społecznością. Po jakimś czasie Quoyle nawiązuje romans z Wavey Prowse (Julianne Moore), kobietą, która także walczy z własnymi demonami z przeszłości.

Quoyle rozpoczyna nowe życie w Nowej Funlandii - twardej krainie o nieubłaganym klimacie, lecz pełnej magii i urzekającego, surowego piękna - i stopniowo odnajduje drogę do samego siebie, by w końcu stać się nowym, szczęśliwszym i lepszym człowiekiem.


Film został zrealizowany przez wytwórnię Miramax/Winkler Films i wyreżyserowany przez Lasse Hallstroma, twórcę m.in. "Co gryzie Gilberta Grape” „Czekolady” i nominowanego do Oscara za "Wbrew regułom".
O czym jest ta historia
"Oto opowieść o kilku latach z życia Quoyle'a, który urodził się na Brooklinie i dorastał w małych, zapyziałych miasteczkach stanu Nowy Jork."

"Kroniki portowe", str.1


Lasse Hallstrom był zafascynowany historią Quoyle'a, od chwili, gdy przeczytał powieść.

"W książce Annie Proulx zacierają się granice między tragedią, komedią, farsą i poezją a dokumentalnym reportażem, pełnym faktów i szczegółów dotyczących życia na Nowej Funlandii. Poza tym robi na mnie wrażenie każda forma twórczości, która pragnie realistycznie i uczciwie ukazać prawdę o człowieku."

Zabawne, ale też niejednokrotnie poruszające do głębi portrety bohaterów "Kronik" u Lasse Hallstroma wydają się mniej sentymentalne, a reżyser nie obawia się zajrzeć w głąb duszy każdego z nich.
Pierwsze wyzwanie dla Hallstroma stanowiło dogłębne zrozumienie głównego bohatera.

"Główny wątek ‘Kronik portowych’ to historia człowieka, w którym od najmłodszych lat zabijano poczucie własnej wartości, i który wiódł życie pozbawione godności i szacunku do samego siebie, dopóki nie zrozumiał jak je odmienić i zacząć wszystko od początku. To opowieść o przebudzeniu do pełni człowieczeństwa. Quoyle odkrywa nagle, że istnieje świat, w którym może być godzien szacunku, i w którym pojawia się dla niego szansa na prawdziwą miłość", mówi Hallstrom.

Dopiero w odległej, posępnej rybackiej wiosce, gdzie diabeł mówi dobranoc, a przez większą część roku trwa zima, Quoyle odnajduje ciepło, którego brakowało mu przez całe życie.
Producenci filmu od początku realizacji uważali, że tylko Hallstrom posiada wyjątkową wrażliwość, dzięki której potrafi poprowadzić tę niełatwą, pełną subtelnych emocji opowieść tak, by zaczęła żyć własnym życiem i nie zatraciła przy tym oryginalnej głębi.

"Lasse to wielki humanista", twierdzi Lesie Holleran. "Zgłębianie wspaniałej, niedoskonałej natury ludzkiej to jego pasja; interesują go wszystkie jej strony: siła, słabość, sprzeczności".

"W swoich filmach zawsze staje po stronie nietypowych, nieraz dziwacznych anty-bohaterów i zawsze potrafi doszukać się w nich choćby odrobiny człowieczeństwa. Nawet w " My Life as a Dog", mówi Irwin Winkler.
"’My Life as a Dog’ to jeden z moich ulubionych filmów", wyznaje Linda Goldstein Knowlton, także producent." Wrażliwość Lasse'go, sposób w jaki obnaża ludzkie słabości, jak mówi o uczuciach, niezwykle porusza. Jego filmy tchną autentyzmem, a o to dziś coraz trudniej".
Kevin Spacey (Quoyle) chciał, by Hallstrom reżyserował "Kroniki" z jeszcze innego względu: "bo nikt nie pokazuje rodziny tak, jak Lasse. To nie tylko opowieść o wewnętrznej podróży i przemianie Quoyle'a, to przede wszystkim opowieść o rodzinie, o związkach, jakie tworzą się przez całe pokolenia, i sprawiają, że jesteśmy tym, kim jesteśmy."

Cała filmowa twórczość Hallstroma, od "My Life as a Dog" po "Co gryzie Gilberta Grape" i "Wbrew regułom" stanowi dowód jego talentu do ukazywania "innych", nieprzeciętnych osobowości w skomplikowanych, mało typowych układach rodzinnych i poszukiwaniu przez nie szczęścia tam, gdzie wydaje się to najmniej prawdopodobne.

"Kroniki portowe" to materiał świadomie emocjonalnie wyciszony, surowy; Hallstrom wiedział, że aby zrealizować ten film, będzie musiał odwołać się do zupełnie nowej filozofii, nowej wizji i nowego stylu pracy.
Za jedną ze swoich mocnych stron jako reżysera uważa umiejętność identyfikowania się z "outsiderami"; Quoyle pod każdym względem odpowiada tej definicji.

"Rozumiem co czują outsiderzy, bo sam byłem jednym z nich. Wiem jak to jest, umiem to rozpoznać. To jest zresztą główny powód, dla którego robię filmy - aby ludzie rozpoznawali na ekranie swoje własne uczucia, by otrzymywali potwierdzenie, że nie są sami na świecie", wyznaje Hallstrom.

W każdym z nas drzemie potrzeba wspierania słabszego; lubimy, by odmieńcom na przekór wszystkiemu jednak się udało; kiedy ogląda się "Kroniki portowe", nie sposób nie kibicować Quoyle'wi.
Dla uzyskania większej klarowności obrazu wyeliminowano ze scenariusza niektóre wątki i postaci. Przykładowo, Quoyle, który w powieści ma dwie córki, w filmie ma tylko jedną; jednakże sama postać głównego bohatera pozostała wierna oryginałowi.

"Quoyle Annie Proulx jest może w nieco większym stopniu nieudacznikiem, niż ten filmowy. My sugerujemy, że od początku nosił w sobie potencjał, by wiele w życiu osiągnąć, ale ten potencjał został w nim stłumiony już w dzieciństwie, przez rodziców, którzy się nad nim znęcali."

Proces uleczenia następuje bardzo powoli, niemal niewidocznie. Ukazanie tego na ekranie stanowi dla aktora ogromne wyzwanie.
Kevin Spacey przyznaje, że tak rzeczywiście było i że to dzięki Lasse Hallstromowi udało mu się zrozumieć Quoyle'a.

"Nigdy wcześniej nie grałem kogoś takiego. W nim nie ma ani śladu ironii, cynizmu, czy fałszu. W dodatku Quoyle to mężczyzna, który nigdy nie podejmuje inicjatywy, by coś w swoim życiu zmienić. Życie po prostu mu się przydarza, a on na nie tylko reaguje", mówi Spacey.


Hallstrom doskonale potrafi wyegzekwować od aktorów wyciszone, prawie bierne kreacje, w których najważniejszą rolę grają niuanse, drobne gesty, pojedyncze słowa.

"Tłumienie emocji, unikanie konfrontacji, wściekłość i gniew pod przykrywką milczenia - to specjalność twórczości Lasse'go. Prostota i elegancja pojedynczego ujęcia - ojciec-twardziel wrzucający przerażone, tulące się do niego dziecko do wody, by nauczyło się pływać - taka sytuacja od razu określa wzajemny związek ojca i dziecka. Są rzecz jasna rodzice, zwłaszcza ci starej daty, którzy są wyznawcami tak zwanego "zimnego chowu". Uważają, że jeśli nie będą przytulać swoich dzieci, wyjdzie im to tylko na dobre i zahartuje je na przyszłość do życia w okrutnym świecie. Lasse z całą pewnością do tej grupy nie należy; jego pogląd na to, jak należy traktować dzieci jest diametralnie różny", mówi Holleran. "Lasse zawsze potrafił wczuć się w dramat dziecka, rozumiał dziecięcy ból, poniżenie, bezsilność. To motyw, który pojawia się we wszystkich jego filmach."

Głęboka empatia, z jaką Hallstrom ukazuje dzieciństwo Quoyle'a pozwala nam lepiej zrozumieć dlaczego ten mężczyzna jest taki, jaki jest.

"Od pierwszych dni produkcji", mówi Halloran, "skoncentrowaliśmy się na tym jak wpleść mroczną przeszłość rodziny Quoyle'a w naszą współczesną opowieść. Guy Quoyle, który spłodził naszego protagonistę, to człowiek niemal pierwotny, dominujący, całkowicie różny od swojego nieśmiałego, zahukanego syna, który z trudem radzi sobie w życiu. " Patrząc na nich razem, nietrudno sobie wyobrazić dlaczego Quoyle jest zamknięty w sobie i bezwolny.

"Mimo, że niektóre postaci odsłaniają Quoyle'owi rąbek prawdy o przeszłości, my potrzebowaliśmy dostępu do świata jego snów i wspomnień", mówi Holleran.

Historia rodziny Quoyle'a została nieco wzbogacona w stosunku do powieści; z pewnymi członkami rodziny Quoyle pozostaje w silniejszym związku w filmie, niż miało to miejsce w książce.

"Annie Proulx nadała już samemu domowi Quoyle'a zdecydowaną osobowość; to samo uczyniła z postaciami, które go zamieszkiwały. Na przykład Bunny (trojaczki Gainer) posiada zdolność intuicyjnego przewidywania zdarzeń; jest, jak to mówią na Nowej Funlandii "czująca". My wyposażyliśmy ją dodatkowo w umiejętność rozumienia "mowy" domu, wydawanych przezeń przedziwnych odgłosów, dzięki czemu uzyskaliśmy jeszcze jedną ścieżkę w przeszłość Quoyle'a. Z kolei Petal, z jej drapieżną, pierwotną, zmysłową naturą jest niejako ucieleśnieniem okrutnej, mrocznej przeszłości Quoyleów."
Wyspa Annie Proulx
Akcja filmu rozgrywa się na Nowej Funlandii, skalistej, nieprzystępnej i w swej surowości uderzająco pięknej wyspie niedaleko wybrzeży Kanady.

Kiedy E. Annie Proulx odkryła ją dla siebie, od pierwszych chwil zauroczyli ją jej otwarci, pogodni, życzliwi mieszkańcy; zafascynował ją też bezlitosny, twardy klimat i skalisty krajobraz wyspy.

Wiele lat temu, zanim przyjechała tam po raz pierwszy, pisarka natknęła się na mapę Nowej Funlandii, która niezwykle ją zaintrygowała. Już same nazwy miejscowości sugerowały jakąś bogatą i mroczną historię: Dead Man's Cove (Zatoka Nieboszczyka), Seldom Come Bay (Zatoka Rzadkich Odwiedzin), Bay of Despair (Zatoka Rozpaczy), Exploits River (Rzeka Wyczynów), Plunder Beach (Plaża Łupieżców).

Zafascynowana autorka postanowiła odwiedzić Nową Fundlandię.

"To była miłość od pierwszego wejrzenia. Zajęło mi to 10 minut", mówi Proulx.

Wiedziała wtedy, że znalazła swoją muzę. Teraz musiała tylko znaleźć swoją opowieść.

Aby dowiedzieć się więcej o kulturze i historii Nowej Funlandii, Annie Proulx zamieniła się na powrót w pracownika naukowego (posiada doktorat z historii) i zakopała się w bibliotece, połykając wszystko, co mogła znaleźć o kanadyjskiej wyspie. Nie wystarczyły jej pozycje naukowe; studiowała mapy, słuchała nowofundlandzkiej muzyki, badała życie rybaków, zdobywała wiedzę o pływaniu na łodziach i przeczytała górę gazet wydawanych na wyspie.
Początkowo chciała napisać o trudnej sytuacji tamtejszych rybaków, ale wkrótce odkryła coś bardziej fascynującego: że życie na Nowej Funlandii "przypomina Amerykę, jakieś dwa pokolenia temu wstecz; ludzie tak samo sobie pomagali i byli od siebie nawzajem zależni, tak samo łączyły ich trudne warunki życia."

Annie Proulx odwiedziła Nową Fundlandię kilkanaście razy, chociaż nigdy nie przebywała tam zbyt długo.

Swoje wizyty tak opisała dla „New York Timesa”: "Po prostu słuchałam. Dawałam się nieść opowieściom. Siedziałam przy stołach z tamtymi ludźmi. Opowiadałam historie o duchach. Znowu słuchałam. Pływałam z nimi na łodziach. Kręciłam się tu i tam. Gdziekolwiek bym nie poszła, rozmawiałam z ludźmi. Nowofundlandczycy to gawędziarze i każdy ma w zanadrzu jakąś opowieść."
Lasse Hallstrom poszedł śladami Annie Proulx. Kiedy przeczytał powieść, wiedział, że musi nakręcić swój film tylko na Nowej Funlandii.

"Nic nie zastąpi klimatu i krajobrazu tej wyspy; to ona dawała mi natchnienie, to tam na miejscu przyszło mi do głowy mnóstwo pomysłów; tamto otoczenie stymulowało mnie do improwizacji, do nagłych zmian ujęć, a obcowanie z lokalnymi mieszkańcami było jednym z najbardziej fascynujących doświadczeń w moim życiu".

Specyficzna uroda i przyroda Nowej Funlandii, na której, niczym na fascynującym gobelinie, piękno przeplata się z surowością pejzażu, stała się jednym z głównych aktorów "Kronik portowych".
Kilka faktów o Nowej Funlandii:
Geografia. Nowa Funlandia jest wyspą o kształcie trójkąta i powierzchni ok. 406 tys. km2. Wysokie wzniesienia, głębokie fiordy, niezliczona liczba zatoczek i drobnych wysepek tworzy charakterystyczną linię brzegową. W głębi lądu znajdują się wzgórza, ukształtowane miliony lat temu przez lodowce, porośnięte ciemnymi iglastymi lasami, tundrą i poprzecinane rzekami i jeziorami.
Historia. Pierwszymi mieszkańcami Nowej Funlandii byli Indianie Beotuccy, którzy przybyli na wyspę prawdopodobnie z Malezji. Uciekając przed innymi wojowniczymi plemionami przebyli Cieśninę Beringa, i tak dostali się do Ameryki Północnej, gdzie wreszcie znaleźli schronienie na Nowej Funlandii.

Po nich, około 1000 roku n.e., w poszukiwaniu nowych lądów, przybyli na wyspę wikingowie z Grenlandii, ale nie udało im się skolonizować Nowej Funlandii (którą nazwali Vinlandią), ani się na niej osiedlić. Istnieją dowody, że wyspa była zamieszkała już na 350 lat przed wikingami, a Baskowie z Francji i Hiszpanii polowali u jej wybrzeży na wieloryby już na sto lat przed odkryciem Ameryki przez Kolumba.


W 1497 roku włoski podróżnik w służbie angielskiej korony, Giovanni Caboto, czyli John Cabot, próbował znaleźć nową "korzenną" drogę morską do Azji, którą być może Kolumb przeoczył. Po zaledwie 35 dniach żeglugi Cabot przybił do wybrzeży jakiejś wyspy, ale nie była to Azja. Zamiast orientalnych przypraw znalazł za to całe ławice dorsza. Mimo, że wokół wyspy znajdowało się około 1000 baskijskich łodzi, Cabot ogłosił nowy ląd terytorium angielskim.
W późniejszych wiekach spór o prawo do Nowej Funlandii toczyły przez długie lata Anglia i Francja. Ta ostatnia zrzekła się wreszcie wyspy na korzyść Albionu w 1904 roku, w zamian za część afrykańskiego wybrzeża.
Nowa Funlandia została oficjalnie przyłączona do Kanady dopiero w 1949 roku, po zaciętym i niejednoznacznym referendum.

Industrializacja, przeprowadzki w poszukiwaniu lepszego bytu do tzw. "centrów rozwoju" spowodowały w latach 50. rozbicie wielu rodzin; nowy rząd obiecywał bezpieczną pracę z dala od morza i wielu mieszkańców w te obietnice uwierzyło. Nowe fabryki nigdy się nie zmaterializowały, ale efekty modernizacji i industrializacji są widoczne do dziś.

W 1965 roku oddano do użytku nowofunlandzką część autostrady transkanadyjskiej. Wraz z rozwojem postępu i dostępem do medycyny podniosła się średnia życia wśród mieszkańców wyspy. Przed przyłączeniem do Kanady wynosiła ona 48 lat. Dziś wynosi 74 lata i ciągle wzrasta.

Ale w latach Konfederacji wielu nowofunlandczyków straciło dorobek swojego życia i musiało zapomnieć o przeszłości.

"Zostawialiśmy za sobą domy, wybudowane własnymi rękami i cały sprzęt do połowu ryb, na którym pracowaliśmy całe życie - by tego już nigdy nie odzyskać. Wyjeżdżaliśmy w nowe miejsca, aby już nigdy nie powrócić" - pisze Theodore Symes w książce "Beyond the Road".
Język. Istnieje pogląd, że język, jakim mówi się na Nowej Funlandii oraz jej kultura stanowią odzwierciedlenie położenia stolicy wyspy, St. John.

Miasto usytuowane jest na najdalszym północno-wschodnim skrawku wyspy, jak gdyby chciało odsunąć się jak najdalej od Kanady i Stanów Zjednoczonych, a przysunąć jak najbliżej do Europy. Język "nowofundlandzki" to specyficzny dialekt, wywodzący się z brytyjskiej i irlandzkiej odmiany angielskiego.


Gospodarka. Podstawowe źródło dochodu stanowi odławianie dorsza. Przez całe wieki europejscy rybacy różnej maści - od Wikingów po Basków - przepływali Atlantyk, by łowić tę niezwykle smakowitą i użyteczną rybę.
Architektura. Dom rodziny Quoyle'ów jest typowym przykładem architektury lokalnej. Budynki na wyspie wielokrotnie były umocowywane linami, aby wytrzymać wiatry wiejące z prędkością ponad 100 mil na godzinę.
Pogoda. Ze wszystkich miast kanadyjskich, na St. John przypada najwięcej:

- dni mglistych (124 w roku)

- śniegu (359 cm)

- opadów deszczu (1514 mm)

- porywistych wiatrów (średnia prędkość 24.3 km/h)

- dni pochmurnych (1497 godzin słońca w roku)

Nowa Funlandia cieszy się zasłużoną reputacją najbardziej sztormowego wybrzeża na amerykańskim kontynencie, i ma najbardziej zmienną pogodę ze wszystkich miejsc na świecie.


Nomen omen, czyli kilka słów o postaciach



"Bo Quoyle źle znosił samotność, i bardzo pragnął być towarzyski, i wiedzieć, że przebywanie z nim sprawia innym przyjemność."

"Kroniki portowe", str. 4


Wioskę Killick-Claw zamieszkuje mnóstwo niezwykłych i niezapomnianych postaci o równie niezwykłych i niezapomnianych imionach i nazwiskach - Petal (Płatek kwiatu), Bunny (Króliczek), Wavey ("Fala") Prowse, Beety (Buraczek), Nutbeem, Bill Pretty. Wiele imion i nazwisk Annie Proulx znalazła w lokalnej książce telefonicznej, przeglądała też listy zgonów w kostnicach oraz spisy pracowników łowisk i zakładów gazowniczych.

"Zależało mi na nazwiskach, które pasowałyby do tego miejsca. Imię i nazwisko jest jak magnes, nie chce się go stracić."

Imię określa osobowość; uczciwie i po prostu odsłania charakter postaci.

Tylko "Quoyle" posiada wiele znaczeń i oferuje kilka interpretacji.

Tak niegdyś w języku angielskim pisano słowo oznaczające "zwój liny" (dzisiejsze "coil"). Annie Proulx napotkała tę właśnie pisownię w starym podręczniku węzłów żeglarskich, który nauczał, że "one węzły mogą się do wielu rzeczy sprzydać, jak się wie, jak ich użyć". Autorka uznała to za bardzo ładną metaforę - że coś tak prostego i z natury nieciekawego może kryć w sobie tak wiele możliwości.

Lasse Hallstromowi przypadło w udziale trudne zadanie przeniesienia na ekran tych nieprzeciętnych i różnorodnych bohaterów "Kronik portowych". Znany jako "reżyser dla aktorów", Hallstrom zawsze stara się zostawić im jak najwięcej swobody twórczej, po to, by mogli wydobyć całą prawdę o kreowanej postaci, i całą jej złożoność.

"Najbardziej interesuje mnie gra aktorów. Jestem wyznawcą szkoły Formana, Cassavettesa, Loacha - zachęcam aktorów do improwizacji. Wiele twórczych decyzji podejmuję na gorąco, w ostatniej chwili, albo na dzień przed nakręceniem kolejnej sceny. Dzięki temu wszyscy zachowujemy świeżość spojrzenia i mamy dystans do materiału, który zrobiliśmy do tej pory, nie tracimy z oczu głównej idei, potrafimy ogarnąć całość. Twórczy wkład aktorów jest dla mnie niezwykle istotny. Zawsze chcę, by przedstawiali mi własne pomysły dotyczące postaci, scenariusza i dialogów."

Dzięki talentom Annie Proulx i Lasse Hallstroma powstała cała galeria wspaniałych kreacji, pełnych głębi i psychologicznej prawdy.


Geneza
Producent Linda Goldstein Knowlton [„Wariatka z Alabamy” ("Crazy in Alabama"), "Mumford"] po raz pierwszy przeczytała "Kroniki portowe" w 1993 roku, kiedy książka była jeszcze w szpaltach.

"Nigdy nie byłam na Nowej Funlandii. Nie miałam pojęcia o rybołówstwie, ani o łodziach. Ale ta powieść ogromnie mnie poruszyła, i mimo, że jej filmowa adaptacja wydawała się trudna, nie mogłam przestać o tym myśleć", wyznaje Linda.

Annie Proulx sprzedała prawa autorskie do realizacji filmu pod jednym warunkiem.

"Powiedziała, że jej dzieło jest na półkach w księgarniach i mieści się między dwoma okładkami. I kategorycznie zażądała, żeby chociaż część zdjęć była nakręcona na wyspie", wspomina Linda.

Powieść odniosła wielki sukces, ale rozpoczęcie realizacji okazało się długotrwałe i niełatwe.

"Przygotowania zajęły mi ponad rok. W tym czasie książka została opublikowana, zdobyła Nagrodę Pulitzera, The National Book Award (nagrodę za najlepszą powieść roku) oraz International Fiction Prize dziennika "The Irish Times" (nagrodę za najlepszą powieść zagraniczną).

Wkrótce jednak karta się odwróciła i realizacja projektu nabrała tempa.

Stacy Snider z domu produkcyjnego TriStar Pictures przeczytała powieść, skontaktowała się z agentem Annie Proulx i szybko zawarła umowę z Lindą Goldstein Knowlton. Wytwórnia Filmowa Sony zaproponowała do współpracy swojego producenta, Irwina Winklera, który wprowadził na ekran „Pierwszy krok w kosmos” ("The Right Stuff") Philipa Kaufmana i „Chłopcy z ferajny” ("GoodFellas") Martina Scorcese, filmowe wersje znanych współczesnych powieści.

Po kilku latach przepychanek i niezdecydowania wszystko w końcu ułożyło się pomyślnie i Lasse Hallstrom oraz jego wieloletnia współpracownica i producent, Leslie Holleran, mogli wreszcie rozpocząć zdjęcia.

Miramax przejął w tym czasie produkcję od Sony i "załatwił" Kevina Spacey, który wydawał się być idealny do roli Quoyle'a.

Lesie Holleran była w skowronkach. Po raz pierwszy przeczytała powieść w 1995 roku. " To najpiękniejsza książka jaką przeczytałam od wielu, wielu lat. Jest w niej też wszystko, co fascynuje Lasse'go - rodzina, nieprzeciętni bohaterowie, wrażliwa jednostka ‘w podróży’ do siebie samej".

Hallstrom zaprosił do współpracy scenarzystę Roberta Nelsona Jacobsa, nominowanego do Oscara za "Czekoladę". To on stworzył scenariusz, z którym w marcu 2001 roku w Dartmouth, w Nowej Szkocji, rozpoczęły się zdjęcia do "Kronik portowych".


Scenografia i plenery
"To było miejsce pełne mocy"

"Kroniki portowe" str. 34


9 marca 2001 r. na plaży Cleveland Beach w miejscowości Black Point w Nowej Szkocji pojawiły się trzy psy i 49 statystów w ciężkich, wełnianych ubraniach, jakie nosiło się około1890 roku, ciągnąc po lodzie zielony drewniany dom spoczywający na świerkowych płozach. Ten obraz, stanowiący otwartą aluzję do grafiki Davida Blackwooda, zatytułowanej “Hauling Job Sturge’s House” ("Przeciąganie domu Joba Sturge'a"), która zdobi okładkę powieści Annie Proulx, idealnie oddaje klimat całego procesu produkcji, ukazując bezlitosne piękno krajobrazu i ciepło wzajemnych relacji między mieszkańcami Nowej Funlandii i ekipą filmową.

Dla Hallströma zdjęcia w plenerach były przeżyciem niemal magicznym.

“Rzeczywistość dostarcza tylu wrażeń, zarówno namacalnych, jak i duchowych, stanowi niezastąpioną inspirację dla kamerzystów, scenografa, aktorów.” mówi Hallström. “Oczywiście w studio filmowym można odtworzyć wszystko, ale nie można świata zewnętrznego zaprosić do środka i sprawić, by z nami zagrał".

Większość zdjęć nakręcono w Dartmouth w Nowej Szkocji, ale ekipa spędziła też ponad miesiąc na samej Nowej Funlandii kręcąc plenery.

"Nowa Funlandia to prawdziwy koniec świata", mówi Linda Goldstein Knowlton . “Jest surowa, nieprzystępna i leży daleko od wszystkiego, co w powszechnym rozumieniu uważamy za cywilizację. Wszystko tam jest proste, w najlepszym sensie tego słowa. Tym, co odróżnia tę wyspę od innych miejsc są także jej mieszkańcy. Większość tamtejszych rodzin ma korzenie sięgające 500 lat wstecz. Ci ludzie opuszczają wyspę tylko wtedy, kiedy muszą. I wracają. Bo tylko tam czują się u siebie."

"’Kroniki portowe’ to portret Nowej Funlandii i jej mieszkańców", dodaje Lasse Hallström. "Tamtejsza natura stanowi metaforyczne tło naszej opowieści. To ona ukształtowała tamtych ludzi."

Miejscem, które kompletnie oczarowało filmowców była maleńka miejscowość New Bonaventure w malowniczej, poszarpanej fiordami, skalistej zatoce Trinity Bay. Większość z nich nigdy czegoś podobnego nie widziała.

"Nigdy dotąd nie kręciłam filmu na takim odludziu", mówi Leslie Harrington. "Najbliższe lotnisko było oddalone o trzy godziny jazdy samochodem; w okolicy nie ma zbyt wielu hoteli, więc musieliśmy poupychać wszystkich w prywatnych kwaterach i hotelikach "bed & breakfast".

New Bonaventure zagrało w "Kronikach portowych" rodzinną wioskę Quoyle'a, Killick-Claw.
Malowanie kamerą - zdjęcia

"Kroniki portowe " to już drugie wspólne dzieło Hallstroma i brytyjskiego operatora Olivera Stapletona.

"Na planie ‘Wbrew regułom’ rozumieliśmy się praktycznie bez słów. Takie niezwykłe porozumienie między reżyserem a operatorem czasem się po prostu zdarza", wspomina Stapleton.

W "Kronikach portowych" Stapleton chciał uzyskać efekt surowego realizmu.

"Jego zdjęcia charakteryzuje klasa i prostota, która idealnie współgra z pracą aktorów", twierdzi Hallstrom. "Stosuje oświetlenie jak najbliższe naturalnemu, a obrazy które tworzy są pełne poezji i liryzmu. Stapleton ma szósty zmysł, który pozwala mu instynktownie wybierać najlepsze ujęcia. Jego styl idealnie odpowiadał mojej wizji filmu."

Hallstrom i Stapleton postanowili odbarwić taśmę filmową, aby uzyskać bardziej wyblakłe, mniej nasycone barwy, bliższe, ich zdaniem, naturalnej kolorystyce Nowej Funlandii i podkreślające jej surowy krajobraz.

Ze względu na wcześniejsze zobowiązania aktorów, najpierw -"odwrotnie, niż zazwyczaj" - zostały nakręcone wszystkie sceny we wnętrzach. " W idealnych warunkach najpierw kręci się plenery, ‘zapamiętuje’ światło i pogodę, a następnie przechodzi się do studia i odtwarza ten sam rodzaj oświetlenia do scen we wnętrzach. Mimo, że my zrobiliśmy wszystko na opak, okazało się, że nasze sztuczne oświetlenie niemal perfekcyjnie współgrało z naturalnym światłem plenerów. Być może było to jakieś szczęśliwe zrządzenie losu, ale tak właśnie się stało", mówi Stapleton.

"Oliver maluje kamerą", mówi Linda Goldstein Knowlton. "Doskonale potrafił oddać odosobnienie, nieprawdopodobne piękno i majestat Nowej Funlandii."



OBSADA
"Jego najwcześniejsze wyobrażenie samego siebie stanowiła jakaś odległa postać; na pierwszym planie widać było rodzinę; dopiero gdzieś, w oddali, na granicy pola widzenia, majaczył on."

"Kroniki portowe", str.4


KEVIN SPACEY (Quoyle)
Kevin Spacey wdarł się na ekrany jak burza sześć lat temu wybitnymi kreacjami w „Szkole Byddy’ego” ("Swimming with Sharks") George'a Hwanga, „Podejrzanych” ("The Usual Suspects") Bryana Singera i „Siedem” ("Seven") Davida Finchera.

Od tego czasu zdobył dwa Oscary i zagrał w takich filmach jak „Tajemice Los Angeles” ("LA Confidential"), "Północ w ogrodzie dobra i zła", " Negocjator", „Mętlik” ("Hurlyburly"), "The Big Kahuna", "Podaj dalej" oraz "American Beauty".

Nagradzany i nominowany do Golden Globe, Screen Actors Guild (Stowarzyszenie Aktorów Filmowych), czy British Academy Awards (brytyjski odpowiednik Oscarów), Kevin Spacey zyskał uznanie jako jeden z najwybitniejszych aktorów swojego pokolenia.

Od dzieciństwa jego pasją był teatr. Spacey zaczynał na scenie liceum, by stać się jednym z najciekawszych aktorów Broadwayu.

Przełom w jego karierze nastąpił w 1986 roku, kiedy zagrał w broadwayowskiej inscenizacji "Nocy po długim dniu" Eugene'a O'Neilla u boku Jacka Lemmona.

Legendarny aktor docenił talent młodszego kolegi i zaproponował mu udział w pierwszych filmach, między innymi w ekranizacji znanego dramatu Davida Mamata "Glengarry Glen Ross".

Do ulubionych ról teatralnych Kevin Spacey zalicza między innymi kreację Triepłowa w "Czajce" Czechowa i Wuja Louie w "Lost in Yonkers" Neila Simona, za którą otrzymał nagrodę Tony. Największy rozgłos i uznanie przyniosła mu jednak rola Hickeya, ponownie w sztuce O'Neilla, "The Iceman Cometh", za którą został nominowany do nagrody Tony i zdobył angielską Oliver Award dla najlepszego aktora roku.

Spacey sporo współpracował także z telewizją. Największą popularność zyskał dzięki serialom "Wiseguy", "La Law" i "Darrow".

Niedawno zadebiutował jako reżyser, filmem "Albino Aligator" z udziałem Matta Dillona, Faye Dunaway i Gary'ego Sinise.

Najnowsze filmy z jego udziałem to "K-PAX" Iaina Softly i " The Life of David Gale"Alana Parkera.




"W sposób, którego nie umiał sobie wytłumaczyć, pochwyciła jego uwagę; bo wydawało się, że wytrysnęła z mokrego kamienia, smrodu ryb i przypływu."

"Kroniki portowe", str. 115


"W Wyoming dziewczynkom nadaje się imię Skye*. W Nowej Funlandii woła się na nie Wavey**."

"Kroniki portowe", str. 122


*, ** Skye, Wavey - nieco zmieniona pisownia słów "sky" - niebo, i "wavy"- falisty, falujący (przyp. tłum.)
JULIANNE MOORE (Wavey Prowse)
Najświeższe dokonania Julianne Moore, oprócz "Kronik portowych", to role w "The Hours" Stephena Daldry, z Meryl Streep i Nicole Kidman, oraz w "World Traveler " Barta Freundlicha.

W 1999 roku aktorka otrzymała nagrodę Akademii i Screen Actors Guild (Stowarzyszenia Aktorów Filmowych) za kreację Saray Miles w “Końcu romansu” ("The End of the Affair") Neila Jordana, gdzie zagrała u boku Ralpha Fiennes'a, oraz nominację do tego trofeum za rolę w "Magnolii" Paula Thomasa Andersona.

Za smakowity portret spiskującej wdówki w ekranizacji komedii Oscara Wilde'a "Mąż idealny", z udziałem Cate Blanchett, Rupperta Evertta i Minnie Driver otrzymała nominację do Golden Globe. Wystąpiła też w filmowej wersji "Nie Ja" Samuela Becketta, "A Map of the World" ("Mapa świata") z Sigourney Weaver, w "Hannibalu" Ridley'a Scotta, obok Anthony Hopkinsa i "Ewolucji" Ivana Reitmana z udziałem Davida Duchovnego.

Za rolę Amber Waves w "Boogie Nights" Paula Thomasa Andersona była nominowana do Oscara. Dwukrotnie otrzymała także nominację do Independent Spirit Award za “Na skróty” ("Short Cuts") Roberta Altmana i "Safe" Todda Haynesa. Krytyków zachwyciła kreacjami Jeleny w filmie Louisa Malle'a "Vanya on 42nd Street" i Dory Maar w “Picasso – twórca i niszczyciel” ("Surviving Picasso") Jamesa Ivory, z Anthony Hopkinsem w roli tytułowej.

Inne filmy z jej udziałem to “Big Lebowski” ("The Big Lebowski") braci Coenów, "Zaginiony świat: Jurrasic Park 2" Spielberga, “Kto zabił ciotkę Cookie?” ("Cookie’s Fortune") Altmana, "Psychol" (“Psycho”) (nowa wersja hitu Hitchcocka) w reżyserii Gusa Van Santa, "The Hand That Rocks the Cradle", "Benny i Joon", “Ścigany” ("The Fugitive"), “Dziewięć miesięcy” ("Nine Months") i “Zabójcy” ("Assassins").

Obecnie aktorka pracuje nad filmem "Far from Heaven", w reżyserii Todda Haynesa i z udziałem Dennisa Quaid.




"Im jesteś starszy, tym mocniej miejsce, z którego się wywodzisz, przyciąga cię z powrotem do siebie"

"Kroniki portowe", str. 29


JUDI DENCH (Agnis Hamm)
Ostatni sukces Judi Dench to nagroda Screen Actors Guild oraz nominacja do Oscara za rolę w filmie “Czekolada’ ("Chocolat") Lasse Hallstroma. W 1998 r. zachwyciła publiczność i krytyków potretem królowej Elżbiety I w obsypanym Oscarami filmie Johna Maddena "Zakochany Szekspir". Jej wcześniejsza współpraca z Maddenem w “Jej wysokość Pain Brown” ("Mrs. Brown"), gdzie stworzyła niezapomnianą kreację królowej Wiktorii, zaowocowała nominacją do Oscara i nagrodą Golden Globe i BAFTA.

Wkrótce wejdzie na angielskie ekrany adaptacja komedii Oscara Wilde'a "The Importance of Being Ernest" (Bądźmy poważni na serio), w której Judi Dench gra Lady Bracknell, oraz film "Iris" Richara Eyre, gdzie występuje w roli tytułowej.

Inne znaczące filmy z jej udziałem to nagrodzony Oscarem dokument "Into the Arms of Strangers: Stories of the Kindertransport” (W ramiona obcych: historie o przemycie dzieci), w którym wystąpiła jako narrator, cała seria filmów o Jamesie Bondzie "Świat to za mało", " Jutro nigdy nie umiera", "Golden Eye", a także “Herbatka z Mussolinim” ("Tea with Mussolini") Franco Zefirellego, "Hamlet" i "Henryk V" Kennetha Branagha oraz "Pokój z widokiem" Jamesa Ivory.

Judi Dench od ponad 40 lat nieprzerwanie występuje na scenie. Obecnie można ją zobaczyć w spektaklu "The Royal Family" ("Rodzina królewska") w Theatre Royal w Londynie. Jej kreacja "Amy's View" w broadwayowskiej inscenizacji Richarda Eyre przyniosła jej nagrody Tony i Koła Krytyków Nowojorskich.

Zagrała niemal wszystkie bohaterki szekspirowskie - Julię, Beatrycze, Lady Makbet, Izabelę, Tytanię, Wiolę, Porcję i Kleopatrę - oraz całą gamę postaci w klasycznych i współczesnych dramatach takich jak "Księżna Malfi", " Św. Joanna","Matka Courage", "Trzy siostry" i "Bądźmy poważni na serio". Judi Dench wcieliła się także w Sally Bowles w pierwszej londyńskiej produkcji "Kabaretu".

Niezwykłą popularność przyniosła jej rola w ogromnie lubianym angielskim serialu komediowym "As Time Goes By".

Ostatnio wystąpiła z Olympią Dukakis w zrealizowanym przez HBO filmie sir Iana Holma "The Last of the Blonde Bombshells" (Ostatnie blond seksbomby).

W 1988 roku, w uznaniu za arytstyczny dorobek, Judi Dench otrzymała z rąk królowej Elżbiety II tytuł szlachecki.




"W innym czasie, w innym ciele, byłaby Dżyngis-chanem"

"Kroniki portowe", str. 13


CATE BLANCHETT (Petal Bear)
Niezapomniana jako Elżbieta I w "Elizabeth" Shakhara Kapura, Australijka Cate Blanchett to niezaprzeczalnie jeden z największych talentów wśród aktorek młodego pokolenia. Jest absolwentką National Institute of Dramatic Art (NIDA) w Sydney; od momentu ukończenia szkoły teatralnej zdobyła szerokie doświadczenie sceniczne, występując między innymi z Geoffrey Rushem. Grała szekspirowską Ofelię, Mirandę w "Burzy", Ninę w "Czajce", a także wiele współczesnych bohaterek, w tym "Oleannę" Davida Mameta (nagroda australijskich krytyków).

Dla australijskiej telewizji pracowała stosunkowo niewiele; wcześnie zadebiutowała na dużym ekranie, zwracając na siebie uwagę brytyjskich i amerykańskich filmowców, którzy zaczęli ją zasypywać propozycjami znakomitych ról.

Jej najważniejsze kreacje z wcześniejszego okresu to Susan Macarthy w "Paradise Road" Bruce'a Beresforda, Lizzie w "Thank God He Met Lizzie", anty-romantycznej komedii Cherie Nowlan, która przyniosła Cate Blanchett nagrodę Australijskiego Instytutu Filmowego(AFI) i Sydney Film Critics (krytyków filmowych Sydney) i Lucinda w "Oskarze i Lucindzie" z Ralphem Fiennesem, za którą otrzymała kolejną nominację do nagrody AFI.

W 1998 r. Cate zagrała swoją przełomową rolę, dzięki której zwrócił na nią uwagę cały świat.

"Elizabeth" Shekhara Kapura przyniosła jej deszcz prestiżowych nagród, w tym Golden Globe, UK Empire Award, nagrodę krytyków londyńskich i nominację do Oscara.

Rok później zagrała w czarnej komedii “Zmęczenie materiału” ("Pushing Tin") u boku Johna Cusacka, następnie w "Mężu idealnym" Olivera Parkera oraz w "Utalentowanym panu Ripleyu" Anthony'ego Minghelli, z Mattem Damonem, Jude'm Law i Gwyneth Paltrow.

Ostatnio mogliśmy ją oglądać także w filmie “Dotyk przeznaczenia” ("The Gift") Sama Raimi oraz w najnowszej autorskiej produkcji Sally Potter "Człowiek, który płakał".

Zagrała także w "Bandits" z Brucem Willisem i Billy Bobem Thorntonem, w reżyserii Barry Levinsona, "Charlotte Gray" Gillian Armstrong, "Heaven" z Giovannim Ribisi, w niecierpliwie oczekiwanej ekranizacji "Władcy pierścieni" J.R.R. Tolkiena, gdzie wystąpiła w roli Galadriel, Królowej Elfów oraz w filmie Toma Tykwera opartego na scenariuszu Krzysztofa Kieślowskiego i Krzysztofa Piesiewicza “Niebo” (film ten otworzy tegoroczny Festiwal Filmowy w Berlinie).

Cate właśnie rozpoczęła zdjęcia do opartego na faktach filmu "Chasing the Dragon: The Veronica Guerin Story", o irlandzkiej dziennikarce zamordowanej w 1996 roku przez handlarzy nakotyków.

SCOTT GLENN (Jack Buggit)
Scott Glenn występuje obecnie obok Joaquina Phoenixa ("Gladiator") i Eda Harrisa ("Pollock") w "Buffalo Soldiers", oraz z Denzelem Washingtonem i Ethanem Hawke w filmie "Training Day".

Znany jest między innymi z takich filmów jak "Polowanie na Czerwony Październik", “Ognisty podmuch” ("Backdraft"), “Władza absolutna” ("Absolute Power"), “Szalona odwaga” ("Courage Under Fire"), “Milczenie owiec” (Silence of the Lambs”), "Carla's Song" Kena Loacha , “Granice wytrzymałości” ("Vertical Limit") Martina Campbella, "The Virgin Suicides" Sophii Coppoli, “Pierwszy krok w Kosmos” ("The Right Stuff") Phillipa Kaufmana, “Gracz” ("The Player") Roberta Altmana, "Silverado" Lawrence'a Kasdana, “Rzeka” ("The River") Marka Rydella i "Personal Best" Roberta Towne'a .

Po raz pierwszy został zauważony w "Miejskim kowboju" Jamesa Bridgesa, gdzie zagrał przeciwnika Johna Travolty. Później przyszły role w "Nashville" Roberta Altmana i "Czasie apokalipsy" Francisa Forda Coppoli.

Sporo filmów nakręcił z Jonathanem Demme; zagrał w "Milczeniu owiec", "Fighting Mad", "Angels Hard as They Come".

Glenn otrzymał ostatnio nominację do tytułu najlepszego aktora za kreację w off-broadwayowskim spektaklu "Killer Joe". Wcześniej grał też w sztuce Sama Sheparda "Killer's Head". Po raz pierwszy zwrócił na siebie uwagę krytyków teatralnych w "Burn This" Lanforda Wilsona.

RHYS IFANS (B. Beaufield Nutbeem)
Rhys Ifans podbił widzów i krytyków zarówno wcielając się w ekscentrycznego niechluja Spike'a, współlokatora Hugh Granta, w komedii miłosnej "Notting Hill" z Julią Roberts.

Najnowsze filmy z jego udziałem, "Human Nature" Michela Gondy i "51st State" z Samuelem L. Jakcsonem i Robertem Carlyle już wkrótce wejdą na amerykańskie ekrany. Ifans użyczył też swego głosu jednemu z bohaterów animowanej wersji "Opowieści wigilijnej" z Nicholasem Cage.

Wystąpił również w “Małym Nikim” ("Little Nicky"), “Sezonie rezerwowym” ("The Replacements"), "August", "Streetlife", "The Sin Eater", "Twin Town", “Tańcu ulotnych marzeń” ("Dancing at Lughnasa") i "You’re Dead".

Ostatnio zagrał jedną z tytułowych ról w zwariowanej komedii brytyjskiej "Kevin and Perry Go Large", przeboju numer jeden w Wielkiej Brytanii.

Rhys Ifans jest z pochodzenia Walijczykiem i ten język uważa za swój rodowity.

Chociaż w jego dotychczasowej karierze przeważają role teatralne, największą popularność przyniosły mu telewizyjne seriale komediowe.



JASON BEHR (Dennis Buggit)
Jason Behr występuje ostatnio w serialu telewizyjnym “Roswell” w roli Maxa Evansa, skomplikowanego młodego człowieka, który pragnie zrozumieć samego siebie i odnaleźć swoje miejsce w życiu.

Behr pochodzi ze stanu Minnesota. Aktorem postanowił zostać już w bardzo wczesnym dzieciństwie; po raz pierwszy wystąpił na scenie kiedy miał zaledwie pięć lat; później aż do ukończenia liceum występował w szkolnych przedstawieniach.

Po maturze przeprowadził się do Los Angeles, by na poważnie zająć się swoją aktorską karierą.

Wystąpił w kilku odcinkach popularnych seriali, między innymi w “Buffy, pogromczyni wampirów" i ”Jeziorze marzeń".

Na dużym ekranie zagrał do tej pory w "Pleasantville" i w niezależnym filmie "Rites of Passage", który został uznany za najlepszy film festiwalu w Santa Monica.

GORDON PINSET (Billy Pretty)
Uważany za jedną z najciekawszych i najwybitniejszych osobowości kanadyjskiego filmu i teatru, Nowofundlandczyk Gordon Pinsent od najmłodszych lat marzył o tym, by zostać aktorem. W wieku 17 lat opuścił wyspę, by na zawsze związać się ze sceną. Los zaniósł go do prowincji Winnipeg, gdzie udało mu się zaczepić w lokalnym teatrze. Jego doświadczenie teatralne było praktycznie żadne - trochę chałturzył jako artysta sprzedając portrety i uczył tańca.

Któregoś wieczora po obejrzeniu przedstawienia został nieco dłużej w teatrze, kiedy jego właścicielka, Leena Lovegrove poprosiła, by coś jej na próbę przeczytał. Pinset spodobał się jej i zaoferowała mu niedużą rólkę doktora. On jednak zuchwale odmówił, oznajmiając, że chce zagrać tylko główną partię. Pozwolono mu wziąć udział w castingu i nie tylko otrzymał upragnioną rolę, ale okazało się, że wkrótce zagra też Sebastiana w "Wieczorze Trzech Króli " Szekspira.

Od tej pory Pinset występował bardzo dużo i intensywnie; w krótkim czasie zdobył szerokie doświadczenie teatralne; występował także w pierwszych spektaklach teatru telewizji transmitowanych na żywo z Winnipeg.

Zagrał w bardzo wielu kanadyjskich i amerykańskich filmach, między innymi w pierwotnej wersji "The Thomas Crown Affair" z 1968 roku.

Pinset udzielał się także w programach i filmach dla dzieci; użyczał głosu bohaterom animowanych wersji "Starego człowieka i morza" i "Pippi Langstrumpf".

Występował w niezliczonych serialach obyczajowych, kryminalnych i komediowych, kanadyjskich i amerykańskich, między innymi w "Banacku", "Drodze do Avonlea" i "Lonesome Dove".

Mimo pełnej sukcesów kariery Gordon Pinset w głębi duszy pozostał Nowofundlandczykiem i nie zapomniał o swoich korzeniach. Większość jego scenariuszy, dramatów, czy powieści takich jak "The Rowdyman", "John and the Missus", czy "Corner Green", dramat napisany specjalnie na amatorski festiwal dramatyczny w St. John w 1997 roku, rozgrywa się na rodzinnej wyspie i wypełniają je postacie pochodzące właśnie stamtąd.

O Nowej Funlandii opowiada także ostatni autorski film Pinseta "Win, Again!", o człowieku, który powraca do rodzinnej miejscowości po 15 latach spędzonych w więzieniu.

Gordon Pinset jest laureatem wielu prestiżowych nagród kanadyjskiej telewizji. Otrzymał doktoraty honoris causa trzech kanadyjskich uniwersytetów oraz tytuł Companion of the Order of Canada (Towarzysza Orderu Kanady), który stanowi najwyższe odznaczenie państwowe w tym kraju.

PETE POSTLETHWAITE (Tert X. Card)
Pierwszą wielką rolą Pete Postlethwaite’a, za którą uzyskał nominację do Oscara, była kreacja w filmie Jima Sheridana "W imię ojca", gdzie zagrał ojca zbuntowanego Daniela Day-Lewisa.

Stworzył także niezapomniane role w „Romeo i Julii” ("William Shakespeare’s Romeo & Juliet") Baza Luhrmanna, „Orkiestrze” ("Brassed Off") Marka Hermana, „Podejrzanych” ("The Usual Suspects") Bryana Singera z Kevinem Spacey, "Hamlecie" Franco Zefirellego, "Ostatnim Mohikaninie" Michaela Manna, "Zabić księdza" Agnieszki Holland, „Obcym 3” oraz w "Zaginionym świecie: Jurrasic Park" i historycznym filmie "Amistad" w reżyserii Stevena Spielberga.

Postlethwaite ostatnio zakończył pracę nad filmami “Letters from a Wayward Son” z Harry'm Connick'iem Jr. oraz "Between Strangers", z udziałem Sophii Loren. Zagrał także w niezależnej produkcji zatytułowanej "Triggermen".

Wielokrotnie występował w teatrze telewizji BBC, między innymi w inscenizacjach "Cyda" i "Martina Chuzzlewita".

Jako aktor słynnej Royal Shakespeare Company, Postlethwaite zagrał w “Makbecie", “Koriolanie", “The Rise and Fall of Little Voice,” “Ryszardzie II,” “Królu Lirze,” “Księżnej Malfi,” “Śnie nocy letniej" i w “The Fair Maid of the West” Trevora Nunna.

W grudniu ubiegłego roku wystąpił w Royal Exchange Repertory Theatre w Manchesterze w dramacie Harolda Pintera "Powrót do domu".



ALYSSA, KAITLYN, & LAUREN GAINER (Bunny)
Dziewięcioletnie trojaczki Alyssa, Kaitlyn i Lauren Gainer rozpoczęły karierę filmową pięć lat temu.

Wystąpiły wówczas w filmie telewizyjnym “Borderline” oraz pojawiły się na krótko w filmie "Poza światem", gdzie zagrały siostrzenice Toma Hanksa.

Brały także udział w wielu reklamach telewizyjnych, między innymi dla takich firm jak Corverna Direct, Ford Motor Company i Panasonic.

Wystąpiły także jako modelki w katalogu firmy Land's End.

Alyssa pragnie w przyszłości zostać artystką. Interesuje się sztuką, a jej hobby to jazda konna, narty, górskie wycieczki, pływanie, gimnastyka i śpiew.

Kaitlyn chciałaby zostać alpinistką. Lubi czytać, grać na flecie, wędrować po górach, jeŸdzić na nartach i pływać. Poza tym kocha psy i muzykę.

Lauren ma zamiar zostać skrzypaczką. Pisze także opowiadania fantastyczne,lubi wykonywać najróżniejsze prace plastyczne, interesuje się pływaniem, jazdą konną, naciarstwem i muzyką.


TWÓRCY FILMU

LASSE HALLSTRÖM (Reżyseria)
Filmem Hallstroma bezpośrednio poprzedzającym "Kroniki portowe" była adaptacja powieści Joanny Harris „Czekolada” ("Chocolat"), z udziałem Juliette Binoche, Johnny Deppa i Judi Dench, za którą uzyskał nominacje do aż pięciu Oscarów, w tym w kategorii najlepszego filmu roku.

Nieco wcześniej Hallstrom zrealizował „Wbrew regułom” według powieści i scenariusza Johna Irvinga "Regulamin tłoczni win", z Toby Maguire'm, Charlize Theron i Michaelem Caine’em. John Irving zdobył wówczas Oscara za najlepszy scenariusz, a rola Michaela Caine została uznana za najlepszą kreację drugoplanową.

Hallström po raz pierwszy podbił amerykańską publiczność w 1985 roku filmem "My Life as a Dog", o przygodach 12-letniego chłopca zamieszkałego w wiosce pełnej najdziwniejszych prowincjonalnych charakterów. Za ten właśnie film Hallström uzyskał nominację do Oscara za scenariusz i reżyserię, a nowojorscy krytycy uznali "My life as a Dog" za najlepszy film zagraniczny.

Następna była komedia miłosna "Once Around", z Holly Hunter w roli głównej, o

nieśmiałej kobiecie z Bostonu, która zakochuje się bez pamięci w odpychającym handlowcu-milionerze, kreowanym przez Richarda Dreyfussa.

W 1993 roku Hallstrom nakręcił "Co gryzie Gilberta Grape", nietuzinkową opowieść o bardzo nietuzinkowej rodzinie, z udziałem Johnny Deppa w roli tytułowej, Juliette Lewis i młodziutkiego Leonardo DiCaprio, który za kreację autystycznego nastolatka uzyskał nominację do Oscara.

„Miłosna rozgrywka” ("Something to Talk About"), kolejny fim Hallstroma, z Julią Roberts, Dennisem Quaid, Geną Rowlands, Robertem Duvallem i Kyrą Sedgewick ukazuje burzliwe dzieje wielopokoleniowej rodziny z amerykańskiego Południa. Kolejny jego film to „Lumiere i spółka” („Lumiere et Compagnie”).

Hallström rozpoczął karierę filmowca w rodzinnej Szwecji, gdzie pracował dla telewizji i reżyserował wideoklipy, między innymi dla zespołu Abba. W 1997 roku nakręcił i zmontował "ABBA: The Movie", wielkoekranowy film o najlukratywniejszym artykule eksportowym Szwecji. Inne filmy Hallstroma ze "szwedzkiego" okresu to "A Lover and His Lass", "Father to Be" i "Dzieci z Bullerbyn", na podstawie słynnej powieści dla dzieci Astrid Lindgren.



IRWIN WINKLER (Producent)
Filmy, które Irwin Winkler wprowadził na ekrany zdobyły łącznie 12 Oscarów i 45 nominacji, w tym 4 dla najlepszego filmu roku. To niekwestionowany, i jak dotąd niedościgły rekord w Hollywood.

W 1976 roku zdobył statuetkę za film "Rocky" z Sylvestrem Stallone, dziś uważany za klasykę kina tego gatunku. Otrzymał także nominacje za takie hity jak „Wściekły byk” ("Raging Bull"), „Pierwszy krok w kosmos” ("The Right Stuff"), „Chłopcy z ferajny” ("GoodFellas"), a w 1969 roku "Czyż nie dobija się koni? " z Jane Fondą zgarnął ich aż 9.

Winkler był producentem wszystkich kolejnych filmów o Rockym, a także "Ławnika", „Zdradzonych” ("Betrayed"), "Round Midnight", „Rewolucja” ("Revolution"), "Author! Author!", "New York, New York" , "Nickelodeon", "Hazardzista", "Up the Sandbox" i "The Mechanic".

Oprócz "Kronik portowych" Winkler równolegle wyprodukował sensacyjny film "Enough" z Jennifer Lopez.

Jako reżyser ma na koncie takie pozycje jak najnowszy "Life as a House", z Kevinem Kline’em i Kristin Scott Thomas, „Czarna lista Hollywood” ("Guilty By Suspicion"), dramat o erze mackartyzmu w Hollywood, "Night and the City" z Robertem De Niro i Jessicą Lange, „Dotyk miłości” ("At First Sight") z Valem Kilmerem i Mirą Sorvino i „System” („The Net”) z Sandrą Bullock.

ROBERT NELSON JACOBS (Scenariusz)
Robert Nelson Jacobs uzyskał w ubiegłym roku nominację do Oscara za scenariusz do „Czekolady” („Chocolat”) Lasse Hallstroma.

Karierę pisarską rozpoczął od krótkich opowiadań; jako student wygrał nagrodę literacką Curtisa na prestiżowym Uniwersytecie Yale, która pozwoliła mu ukończyć studia magisterskie w Iowa Writers Workshop.

Jacobs zadebiutował jako scenarzysta w 1997 roku komedią "Out to Sea", z Jackiem Lemmonem i Walterem Matthau.

Jest też współautorem "Dinozaura", animowanego przeboju disneyowskiego. Obecnie pracuje nad trzema nowymi projektami dla wytwórni Miramax: "The Water Horse", "Solomon Grundy" dla reżysera Danny'ego Boyle ("Trainspotting") i "Conspiracy of Paper", dla Lasse Hallströma i producentki Leslie Holleran.




OLVIER STAPLETON B.S.C (zdjęcia)
"Kroniki portowe" to już drugie po "Wbrew regułom" wspólne przedsięwzięcie Lasse Hallstroma i Olivera Stapletona.

Stapleton był także kierownikiem zdjęć do "Buffalo Soldiers", z Joaquinem Phoenixem, Edem Harrisem i Scottem Glennen oraz do „Dziewczyny na urodziny” ("Birthday Girl"), z udziałem Nicole Kidman i Bena Chaplina.

W ubiegłym roku zrealizował wraz z Davidem Mametem „Hollywood atakuje” ("State and Main") i "Podaj dalej", z Kevinem Spacey.

Aż osiem filmów Stapleton nakręcił ze Stephenem Frearsem, poczynając od "My Beautiful Laundrette" w 1985 roku, poprzez "Prick Up Your Ears", "Sammy and Rosie Get Laid", "The Grifters", "Hero", "The Snapper", "The Van", po „Krainę Hi-Lo” ("The Hi-Lo Country").

Był operatorem na planie "Snu nocy letniej" Michaela Hoffmana, komedii miłosnej „Szczęśliwy dzień” ("One Fine Day") , nagrodzonego Oscarem filmu „Restauracja” ("Restoration") i "Restless Natives", gdzie zadebiutował jako kierownik zdjęć.

Współpracował z Julianem Temple przy realizacji musicalu z lat 50. "Absolute Beginners" i komedii science-fiction "Earth Girls Are Easy", za którą był nominowany do Independent Spirit Award.

Inne jego filmu to "The Object of My Affection", z Jennifer Aniston, "The Designated Mourner", "Kansas City", "Let Him Have It", "She-Devil" i "Danny - The Champion of the World".

Stapleton rozpoczynał karierę realizując teledyski i zdobył nagrodę MTV za wideoklip grupy A-Ha do przeboju "Take on Me".

Urodzony w Londynie w 1948 roku, Stapleton był, jak to określa "dzieckiem RAF-u" (Royal Air Force, angielskich królewskich sił powietrznych - przyp. tłum), i z dzieciństwa pamięta przede wszystkim niekończące się przeprowadzki, z Anglii do Francji i Niemiec, i z powrotem.

W wieku 10 lat zainteresował się fotografią; wtedy też zrobił swoje pierwsze zdjęcia.

Po ukończeniu typowej angielskiej szkoły z internatem, w wieku 18 lat Stapleton wyjechał do Republiki Południowej Afryki. Przez chwilę pracował jako nauczyciel, a następnie wstąpił na Uniwersytet Capetown, gdzie studiował psychologię i filozofię.

Po studiach pozostał w Capetown, gdzie przez kilka lat pracował jako fotograf, wykonując zdjęcia dla lokalnego kina dla zmotoryzowanych i tamtejszych teatrów. Rozczarowany i znudzony taką wątpliwą karierą, w 1974 roku powrócił do Anglii, z postanowieniem zmiany zawodu - chciał zostać operatorem filmowym. W 1976 roku dostał się do National Film School, którą ukończył po czterech latach. Jako student nakręcił i zmontował kilka filmów, i wyreżyserował samodzielnie "Shadowplay", dreszczowiec o wygnańcach z RPA w Londynie, który był prezentowany podczas Londyńskiego Festiwalu Filmowego.




SPI International Polska tel. 22 853 38 43

ul. Niedźwiedzia 29a 22 853 20 53

02-737 Warszawa faks 22 843 71 10



www.spi.pl


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna