Richard evans shultes



Pobieranie 399.43 Kb.
Strona3/7
Data07.05.2016
Rozmiar399.43 Kb.
1   2   3   4   5   6   7

HISTORIA KONOPI datowana jest od starożytności. Tekstylia konopne z 8 wieku p.n.e. zostały odkryte w Turcji. Pojawiały się na egipskich papirusach przez blisko 4000 lat. W starożytnych Tebach, z rośliny robiono napój, wywołujący efekty podobne do opium.
Scytowie, rzucali nasiona i liście konopi na rozgrzane kamienie, wdychali parę i wydobywający się dym, sadzili roślinę wzdłuż Wołgi 3000 lat temu.

W chińskiej tradycji używa się szczytów rośliny od 4800 lat. Indyjskie zapisy medyczne, datowane na 1000 r. p.n.e. wspominają o terapeutycznym zastosowaniu konopi. Pierwsi Hindusi również docenili jej odurzające właściwości, co jest poświadczone takimi nazwami jak, "niebiański przewodnik" czy "zabójca smutku".


Chińczycy odwoływali się do konopi jako "wyzwoliciela z grzechu" i "dawcy radości". Grecki lekarz Galen napisał około 160 r. n.e., że powszechnie używano konopi w ciasteczkach wywołujących efekty narkotyczne.
W trzynastym wieku w Azji Mniejszej, zorganizowani zabójcy, byli nagradzani haszyszem, byli znani jako asasyni (hashishins), co w europejskich językach oznacza zabójcę, mordercę.
Konopie jako źródło włókna zostały sprowadzone przez pielgrzymów do Nowej Anglii oraz przez Hiszpanów i Portugalczyków do ich kolonii w krajach obydwu Ameryk.


Przedmioty związane z używaniem konopi zostały odnalezione w grobowcach starożytnych Scytów w Górach Ałtajskich i na granicy między Rosją i Mongolią. Mały, wigwamowej budowy obiekt był nakryty filcem lub matą skórzaną i stał nad miedzianą kadzielnicą. (czworonożnym taboretowym przedmiotem) - zwęglone nasiona były znajdywane w pobliżu. Dwuczłonowy garnek zawierający owoce konopi. Zwyczaj Scytów polegał na wdychaniu oparów gotowanych konopi lub braniu kąpieli w parze, wspomniał o tym w 500 p.n.e. grecki przyrodnik i podróżnik Herodot.



LECZNICZE WŁAŚCIWOŚCI KONOPI były znane od stuleci. Konopie posiadają rzeczywiście długą historię zastosowania w ludowym lecznictwie i pojawiły się również w zachodnich lekospisach. Były notowane w amery-kańskich lekospisach od lat trzydziestych XX w. jako precjoza, szczególnie stosowana w terapiach histerii. Są postępy w nowoczesnych badaniach, dające nadzieję na to, że chemiczna różnorodność, której źródłem są konopie, zaowocuje jako efekt w nowych lekarstwach.

CHEMIA KONOPI jest skomplikowana. Wyizolowano wiele związków orga-nicznych, kilka z właściwościami narkotycznymi, kilka bez. Świeża roślina zawiera głównie kwasy kanabidiolowe, źródło czterowodorokanabinoli i spokrewnionych z nimi związków takich jak: kanabinol, kanabidiol, kwas czterowodorokanabinolowo-karboksylowy oraz stereoizomery takie jak: czterowodorokonabinol i kanabichromen.
Ostatnio ogłoszono, że główne efekty konopie zawdzięczają delta-1-czterowodorokanobinolowi.
Czterowodorokanbinole, których forma oleista kilku izomerów jest pochodną nieazotowych, organicznych, pochodnych terpenów, które nie są alkaloidami (chociaż ślady alkaloidów zostały również odkryte w roślinie). Do niedawna, uważano, że czysty czterowodorokanabinol występuje tylko w męskiej formie rośliny.
Kontrolowane badania są podstawą do jakichkolwiek postępów. Teraz mamy możliwości złożonej syntezy, której głównym celem jest badanie aktywnego środka odurzającego psychicznie. Ponieważ skład chemiczny surowej rośliny zmienia się po jej tradycyjnym przygotowaniu, to jakakolwiek korelacja jej aktywności biologicznej, byłaby bez sensu.

Drzeworyt przedstawiający roślinę konopi z 1517


z wydania "Europejskich ziół": Ortus sanitatis de herbis et plantis.


Asortyment: fajki tradycyjne i fajki wodne

METODY UŻYWANIA KONOPI zmieniały się. W Nowm Świecie, marihuana (maconha w Brazylii) jest palona - suszone i kruszone szczyty kwiatowe lub liście, często zmieszane z tytoniem formuje się w specjalne skręty.
Haszysz
, to żywica żeńskiej rośliny konopi, jest jedzona lub palona, często w fajkach wodnych, przez miliony ludzi w muzułmańskich krajach północnej Afryki i zachodniej Azji. W Afganistanie i Pakistanie, żywica jest palona w towarzystwie.
Azjatyccy Hindusi natomiast regularnie stosują trzy metody przygotowania narkotyku: bhang, to forma z roślin, które są zbierane „na świeżo”, suszone i dodawane do napojów z wodą, mlekiem lub słodyczami (majun) z cukrem i przyprawami; charas, zwykle palona lub jedzona z przyprawami, jest zazwyczaj w formie żywicy; ganjah, jest zwykle palona z tytoniem, zawiera bogate w żywicę suszone szczyty rośliny płci żeńskiej.
Większość tych ciekawych i niezwykłych przygotowań przypisywane jest C. indica.

NARKOTYCZNE ZASTOSOWANIE KONOPI rosło w popularność prawie przez 40 lat, aż roślina rozprzestrzeniła się prawie na wszystkie zakątki ziemi.
Narkotyczne zastosowanie konopi w Stanach Zjednoczonych datowane jest na lata dwudzieste i wydaje się mieć początek w Nowym Orleanie i okolicach. Rozmnażanie roślin do celów narkotycznych, głównie w cen-trach aglomeracyjnych, zaczęło prowadzić do problemów i dylematów, głównie z władzami europejskimi i amerykańskimi.
Istnieje ostry podział opinii co do tego, czy rozpowszechnianie się narkotycznego zastosowania konopi jest wadą i musi zostać stłumione lub jest nieszkodliwym nawykiem i powinno być dozwolone prawnie. Temat jest gorączkowo debatowany, zwykle ograniczony wiedzą debatujących. Nie mamy jeszcze, medycznych, społecznych, legalnych oraz moralnych informacji, na których podstawie mógłby zabrzmieć wyrok.
Pewien pisarz powiedział swego czasu: problem marihuany potrzebuje "więcej światła a mniej gorąca". Kontrolowane, ważne naukowo eksperymenty na konopiach z udziałem dużej liczby uczestników nie były do dzisiaj przeprowadzone.


Współczesne amerykańskie naszywki na ramię z symbolem konopi.

EFEKTY PO KONOPIACH, nawet większe niż po innych halucynogenach, są bardzo zależne od osobowości, są mocno zależne od osoby i od doboru rośliny. Ta zmienność pochodzi głównie od niestabilnej ilości kilku składników.
Na przykład, powyżej pewnego okresu czasu, bezczynny kwas kana-bidiolowy zamienia się w aktywny czterowodorokanabinol i ewentualnie nieaktywny kanabinol, takie chemiczne zmiany zwykle mają miejsce w bardziej tropikalnym niż chłodnym klimacie.
Materiał z roślin o różnym wieku, może się różnie zachowywać w dział-aniu.
Głównym efektem narkotycznym jest euforia. Roślina nie jest zazwyczaj klasyfikowana jako halucynogenna, i jest to prawdą, że jej charakterystyka nie jest typowo psychotomimetyczna.
Wszystko od delikatnego uczucia łatwości i miłego uczucia wstępu do fantastycznych snów i wzrokowych oraz słuchowych halucynacji było jednak relacjonowane przez użytkowników tej rośliny.
Piękne miejsca, cudowna muzyka, i efekty dźwiękowe często ułatwiają otwarcie umysłu; dziwne uczucie następuje zazwyczaj w ciągu kilku minut.
Wkrótce po wzięciu narkotyku, osoba znajduje się w magicznym świecie zmienionej świadomości. Normalne myślenie zostaje przerwane, obficie napływają różne myśli i idee, jednakże bardzo chaotycznie.
Uczucie potęgi i duchowej radości mogą być naprzemienne, często z niebezpiecznym uczuciem depresji, ponurości, niepohamowanego strachu i paniką przed śmiercią.
Percepcja czasu jest tylko nieznacznie zmieniona. Nadmiar emitowanego dźwięku z jakiegoś zewnętrznego źródła, może wyzwolić ciekawe uczucie posiadania hipnotycznego zmysłu poczucia rytmu.
Chociaż często notowano okolicznościowe, żywe halucynacje wzrokowe o kontekście seksualnym, to jednak nie udowodniono właściwości afrodyzyjnych tego narkotyku.
W wielu częściach Azji zwyczaje używania i przygotowywania konopi są legalne i powszechnie dopuszczalne przez społeczeństwo.
W większości państw muzułmańskich, marihuana jest zwykle palona w fajkach wodnych nazywanych czasami nazywanych nargilami.

Rysunek ukazuje jedną z wielu rodzajów fajek


wodnych używanych przez Afgańczyków.

Różnorodność form marihuany standardowa "kruszona",


''skręty'' (mniejsze niż tradycyjne papierosy nikotynowe),
czysty haszysz, i skompresowane cegiełki kilogramowe.

Nigdy nie zadecydowano, czy konopie powinny być zaklasyfikowane jako środek stymulujący, depresyjny, czy jako jeden i drugi. Działanie rośliny poza ośrodkowym układem nerwowym wydaje się być znikome.


Jest to przede wszystkim podwyższone tętno i ciśnienie krwi, drżenie, zawroty głowy, problemy z koordynacją ruchów, zwiększona wrażliwość dotykowa i poszerzenie źrenic.
Chociaż konopie zdecydowanie nie są uzależniające, to jednak może pojawić się uzależnienie psychiczne od ustawicznego spożywania narkotyku.

MIĘTA TURKIESTAŃSKA (Lagochilus inebrians) jest małym krzewem z suchych stepów Turkiestanu. Przez stulecia była środkiem odurzającym dla Tadżyków, Tatarów, Turkmenów, i plemion uzbeckich. Liście, zbierane w październiku, są przypiekane, czasami zmieszane z łodygami, owocami i kwiatami. Suszenie i magazynowanie uwalnia ich aromatyczny zapach. Aby zabić ich intensywną gorycz, dodawany jest miód i cukier.
Ceniona jako lekarstwo ludowe pojawiła się w ósmym wydaniu rosyjskiego lekospisu, tj. jako środek leczący dolegliwości skóry, tamujący krwotoki i działający uspokajająco na zaburzenia nerwowe.
Krystaliczny komponent wyizolowany z rośliny o nazwie lagochilina został potwierdzony jako aditerpen. Jednakże mechanizm powstawania efektów psychotropowych, które produkuje ta substancja nie jest do końca poznany. Istnieje jeszcze 34 inne gatunki Lagochilus. Gatunki rodziny mięt, Labiatae, pochodzą zazwyczaj z okolic centralnej Azji po Iran i Afganistan.


RUTA SYRYJSKA (Peganum harmala) {znana również w Polsce pod nazwą Ruta stepowa - przyp. tł. } rośnie od Morza Śródziemnego po północne Indie, Mongolię i Mandżurię. Wszędzie ma zastosowanie w medycynie ludowej. Jej nasiona znalazły zastosowanie jako przyprawa a owoce są źródłem czerwonej farby i oleju.
Nasiona posiadają znane halucynogenne alkaloidy, szczególnie harminę i harmalinę. Szacunek jakim darzą tą roślinę ludzie z Azji jest tak wyjątkowy, że może wskazywać to na dawne religijne zastosowanie w celach halucynogennych ale celowe użycie tej rośliny dla wywoływania wizji nie zostało dotychczas odnotowane w literaturze.
Rodzina parolistowatych, Zygophyllaceae, do której należy ruta stepowa obejmuje około dwa tuziny rodzajów rodzimych dla suchych części tropików i subtropików obydwu półkul.




KANNA (Mesembryanthemum expansum oraz M. tortuosum) jest powszechną nazwą dwóch gatunków roślin północno-afrykańskich. Istnieją dowody, że jedna z tych roślin lub obydwie były używane przez Hotentotów w południowej Afryce, jako narkotyki wywołujący wizje. Więcej niż dwa wieki temu, odnotowano, że Hotentoci żuli korzenie kanny, albo channy, trzymając żuty materiał w ustach z następującymi skutkami: "Ich zwierzęce duchy się obudziły, ich oczy lśniły a twarze wykazywały śmiech i radość. Pojawiło się tysiąc przyjemnych pomysłów i dobry humor, który sprawił że rozbawiały ich proste żarty. Poprzez spożycie nadmiernej ilości substancji, tracili przytomność i popadali w straszliwe delirium."





Zastosowanie narkotyczne tych dwóch gatunków nie było dotychczas zaobserwowane bezpośrednio. Różni botanicy sugerowali, że halucynogenna kanna może mieć moc konopi lub porównywalną z innymi roślinami odurzającymi takimi jak kilka gatunków Sclerocarya, z rodziny nerkowców.


Obydwa gatunki Mesembryanthemum zostały ujęte w jedną wspólną nazwę kanna. Obydwa zawierają również alkaloidy o uspokajających, kokaino-podobnych właściwościach, mogących powodować w człowieku odrętwienie.
W suchych częściach Afryki Południowej, jest łącznie 1000 gatunków Mesembryanthemum - wiele o dziwacznych formach. Około dwa tuziny rodzajów, włączając te dwa opisane tutaj, zostało wyodrębnionych przez botaników do osobnego rodzaju o nazwie Sceletium. Wszystkie należą do rodziny Aizoaceae, głównie południowoafrykańskie i wszystkie wydają się być spokrewnione z rodzinami róż i kaktusów.


POKRZYK WILCZA JAGODA (Atropa belladonna) jest doskonale znanym, mocno trującym gatunkiem zdolnym do wywoływania różnego rodzaju halucynacji. Wywodzi się z folkloru i mitologii dawnych Europejczyków, którzy obawiali się jego śmiertelnej mocy.


Był jednym z naprawdę mocno halucynogennych składników maści, przyrządzanych przez tzw. czarownice średniowiecznej Europy.
Atrakcyjne lśniące jagody nadal przyczyniają się do przypadkowego zjedzenia i w efekcie zatrucia.
Nazwa pokrzyka - belladonna ("piękna pani" z włoskiego) pochodzi od popularnych zwyczajów praktykowanych przez włoskie kobiety z wytwornego towarzystwa w dobie średniowiecza. Upuszczały one sok z rośliny do oczu w celu znacznego poszerzenia się źrenicy oka, wywołując równocześnie miły rodzaj upojenia i efekt błyszczącego spojrzenia, co znacznie uwydatniało w tym okresie kobiece piękno i zmysłowość.
Głównym aktywnym składnikiem pokrzyka jest alkaloid o nazwie hioscyjamina, ale bardziej psychotropowa jest skopolamina, która również w nim występuje. Atropina także została wyodrębniona. Nie jest jednak jasno sprecyzowane, czy występuje ona w żywej roślinie, czy pojawia się w czasie ekstrakcji.
Pokrzyk wilcza jagoda jest oficjalnym źródłem atropiny, alkaloidu o szerokim zastosowaniu w lecznictwie, szczególnie jako środek przeciwskurczowy, antywydzielinowy, również jako preparat poszerzający źrenice i nasercowy środek stymulujący. Alkaloidy można znaleźć w całej roślinie, jednak szczególnie skoncentrowane są one w liściach i korzeniu.
Istnieją cztery gatunki Atropa dystrybuowane do Europy z Azji Środkowej i Himalajów. Atropa należy do rodziny psiankowatych, Solanaceae.
Jej ojczyzna to Europa i Azja Mniejsza. Do dziewiętnastego wieku, materiał roślinny był pozyskiwany wyłącznie z dzikich terenów. Następnie rozpoczęła się masowa produkcja w Stanach Zjednoczonych, Europie, i Indiach, gdzie roślina stała się ważnym surowcem leczniczym.

LULEK CZARNY (Hyoscyamus niger ) wraz z innymi magicznymi gatunkami był często składnikiem trujących mikstur średniowiecznej Europy, powodujących halucynacje wzrokowe i wrażenie lotu.
Jednoroczny lub dwuletni europejski gatunek, długo był ceniony w medycynie jako środek uspokajający, zmniejszający ból, a także o działaniu nasennym.
Główny alkaloid lulka to hioscyjamina ale jest również dużo halucynogennej skopolaminy, a także kilka innych alkaloidów w mniejszych ilościach.
Lulek czarny jest jednym z 20 gatunków Hyoscyamus, członków rodziny psiankowatych, Solanaceae. Wszystkie pochodzą z Europy, Północnej Afryki oraz Zachodniej i Środkowej Azji.


Średniowieczne czarownice przygotowywały "magiczny" napój z ropuchy i lulka.

MANDRAGORA (Mandragora officinarum), halucynogen z fantastyczną historią, był długo znany ze swej toksyczności. Jego złożona, pełna magii historia, należy do folkloru europejskiego i nie może się równać z żadną inną historią rośliny.
Mandragora to panaceum. Jej ludowe zastosowanie w średniowiecznej Europie było nierozłączne z "dogmatem sygnatur", starej teorii utrzymującej, że wygląd rośliny daje nam wskazówki na temat jej szczególnych właściwości. Korzeń mandragory był łączony z formą mężczyzny lub kobiety i ich magii.
Jeżeli mandragora została wyrwana z ziemi, według przesądów, jej nieziemski wrzask powodował u zbierającego obłąkanie. W wielu regionach, ludzie przypisywali mandragorze silne afrodyzyjne właściwości. Przesądne przekonania o tej roślinie trwały w Europie przez stulecia.

Drzeworyt z Hortus sanitatis, pierwszej edycji Mayence, 1485



Mandragora, wraz z alkaloidami propanowymi: hioscyjaminą, skopolaminą i innymi, była aktywnym składnikiem wielu magicznych wywarów.
w rzeczywistości, to właśnie ona była niewątpliwie najpotężniejszym spośród składników ówczesnych zestawów ziołowych. Mandragora i jej pięć różnych gatunków należy do rodziny psiankowatych, Solanaceae, które są rodzime dla obszaru pomiędzy klimatem śródziemnomorskim a Himala-jami.
.

DHATURA i DUTRA (Datura metel) są pospolitymi nazwami w Indiach dla ważnego gatunku "Starego Świata", którym jest bieluń. Właściwości narkotyczne tego purpurowo-kwiatowego członka trującej rodziny psiankowatych, Solanaceae, były znane i cenione w całej indyjskiej prehistorii.
Roślina ma również długą historię w innych krajach. Niektórzy badacze twierdzą, i uważają, że to ta roślina jest odpowiedzialna za odurzający dym, łączony z wyrocznią z Delf.
Również wczesne chińskie pisma dotyczące halucynogenów identyfikują ten gatunek. Jest on także niewątpliwie rośliną, którą Avicenna, arabski lekarz, wspomina pod nazwą jouzmathel w jedenastym wieku.
Zastosowanie bielunia jako afrodyzjaku we wschodnich Indiach, zostało odnotowane już w 1578. Roślina była uważana za świętą w Chinach, gdzie ludzie wierzyli, że gdy Budda przemawia, niebiosa pokrywają roślinę rosą.
Niemniej jednak, zastosowanie bielunia w Azji wiązało się z dużo mniejszą liczbą rytuałów niż w krajach Ameryki.
W wielu częściach Azji, nawet dzisiaj, nasiona bielunia są często mieszane z pożywieniem i tytoniem jako chwyt na złodziei, którzy zjadając lub paląc skradziony towar mogą zostać poważnie odurzeni przez kilka dni.
Datura metel jest często mieszana z konopiami i palona w Azji na co dzień. Liście biało-kwitnącej formy rośliny (zaklasyfikowanej przez botaników do odrębnego gatunku D. fastuosa) są również palone z konopiami lub tytoniem w wielu częściach Afryki i Azji.
Roślina zawiera mocno trujące alkaloidy, głównym jest skopolamina. Halucynogen ten występuje w największym stężeniu w liściach i nasionach. Skopolamina została znaleziona również w amerykańskim gatunku bielunia Datura ferox, który jest spokrewniony z gatunkiem z wschodniej półkuli, nie jest zatem rozpowszechniony tylko w Azji, jest za to ceniony za swe narkotyczne i lecznicze właściwości.




IBOGA
(Tabernanthe iboga), pochodzi z Gabonu i Kongo, jest przedstawicielem rodziny toinowatych, Apocynaceae, znana z zastosowania jako halucynogen.
Roślina o rosnącym znaczeniu, jest to najmocniejsza, jedyna potęga występująca przeciwko szerzącemu się na tym terenie chrześcijaństwu i islamowi.
Żółtawy korzeń rośliny iboga jest stosowany w obrzędach inicjacji wśród pewnej części społeczeństwa, a najbardziej sławnego kultu Bwiti.
Warunkiem uczestnictwa w kulcie jest posiadanie "widzenia" od boskiej rośliny Bwiti, które jest zrealizowane poprzez spożycie korzenia iboga.
Narkotyk, odkryty przez Europejczyków około połowy ostatniego stulecia, posiadał reputację jako potężny środek stymulujący i afrodyzjak.
Myśliwi używali go dla zachowania czujności przez całą noc.
Duże dawki powodowały nieziemskie wizje, i "magicznie" otwierały możliwość odbioru informacji od przodków i świata duchów.
Ibogaina, substancja spośród tuzina innych wykrytych w roślinie, jest przedstawicielem alkaloidów indolowych. Farmakologia ibogainy jest dobrze znana.
Poza tym, że jest halucynogenem, ibogaina w dużych dawkach jest też silnym stymulantem ośrodkowego układu nerwowego, prowadzącym do konwulsji, paraliżu a nawet zaburzenia oddychania.

"Zapłata dla przodków" odbywa się między dwoma krzaczastymi drzewkami Tabernanthe iboga.


Kult Fang plemienia Bwiti, Kongo (fot. J. W. Fernandez)



HALUCYNOGENY NOWEGO ŚWIATA

W „Nowym Świecie” i na zachód od Indii, ilość i kulturalne znaczenie halucynogenów, było w przeszłości ogromne, jednak obecnie ich rola staje się coraz mniejsza. Ponad dziewięćdziesiąt gatunków jest uważanych za rośliny o odurzających właściwościach. Dla porównania, na drugiej półkuli jest ich nie więcej niż dwanaście.


Nie będzie przesadą powiedzieć, że niektóre z amerykańskich kultur, szczególnie w Meksyku i Ameryce Południowej, są praktycznie zniewolone przez religijne używanie halucynogenów, które nabierają głębokiego znaczenia na każdym prawie aspekcie ich życia. Kultury w Ameryce Północnej i zachodnich Indiach, używają mniej halucynogenów, ich rola jest często drugorzędna. Chociaż tytoń i koka, źródło kokainy, nabrały światowej sławy i znaczenia, to jednak żaden z halucynogenów zachodniej półkuli nie przybrał tak globalnego znaczenia jak konopie.
Nieetnologiczne badania indian amerykańskich były prowadzone kompletnie bez brania pod uwagę ich roślin halucynogennych. Niespodziewane odkrycia nadeszły dopiero od badań nad halucynogennym zastosowaniem roślin „Nowego Świata”. Wiele halucynogennych mikstur, nazwano od roślinnych dodatków, zdolnych do zmian percepcji.
Wiedza rdzennych mieszkańców Ameryki na temat używania tych mikstur była nadzwyczajna. Dotychczasowa wiedza na temat halucynogenów Ameryki jest liczna, badania jednak nadal dodają nowe gatunki do listy roślin. Najciekawszym aspektem badań jest jednak to, dlaczego w świetle tak ważnego zastosowania halucynogenów, botaniczne nazwy wielu z nich pozostawały do niedawna nieznane.

PURCHAWKI (Lycoperdon mixtecorumL. marginotum) są używane przez Indian Mixtec z Oaxaca, w Meksyku, do wywoływania halucynacji słuchowych.
Po zjedzeniu tych grzybów, indianie słyszą głosy i echa. Nie ma szczególnych ceremonii związanych z purchawkami, i nie odgrywają one roli wróżebnej lub roli podobnej do innych grzybów w Oaxaca.
L. mixtecorum jest najsilniejsza z tych dwóch gatunków. Nazywana jest gi-i-wa, co oznacza "grzyby pierwszej jakości". L. marginatum, grzyb posiadający bardzo silny zapach odchodów, jest znany jako gi-i-sa-wa, co oznacza "grzyby gorszej jakości".

Chociaż odurzające substancje nie zostały jeszcze znalezione w purchawkach, są wzmianki w literaturze, że niektóre z nich dają mocne, narkotyczne efekty, gdy są jedzone. Najwięcej z szacowanych 50 do 100 gatunków Lycoperdon rośnie w omszałych lasach strefy klimatycznej umiarkowanej. Należą do rodziny purchawkowatych (Lycoperdaceae), czyli wielkoowocnikowych.



Używanie grzybów halucynogennych, które datuje się wstecz kilka tysięcy lat,


odnotowano szczególnie w górach południowego Meksyku.
1   2   3   4   5   6   7


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna