Rozważania na temat Narodu Islamu i mitu Jakuba



Pobieranie 98.1 Kb.
Data05.05.2016
Rozmiar98.1 Kb.
...czarni bowiem byli najstarszą rasą ludzkości, niegdyś zamieszkującą rajską ziemię w Mekce. Czarnych przeciwstawiano białym, których określano jako diabłów. Biali bowiem zostali wydzieleni spośród czarnych w wyniku diabelskich działań Jakuba. Pierwszy biały miał na imię Adam.1


Część I. Rozważania na temat Narodu Islamu i mitu Jakuba




Wstęp



- Przypuszczam, że czasami człowiek

musi wyskoczyć z historii...

- Co?

  • Wyskoczyć z historii, znaleźć się poza nią, odwrócić się do niej plecami... W przeciwnym razie mógłbyś kogoś zabić, zwariować.2

Powstanie mitu Jakuba w Narodzie Islamu (Nation of Islam) jest percepcją „czarnej” („murzyńskiej”) historii, także wyobrażeń o niewolnictwie i głęboko zakorzenionym obrazie „białego pana”, który już nigdy nie zostanie wymazany z pamięci „czarnego człowieka”.

Czytając literaturę Narodu Islamu dochodzi się do wniosku, że zawiera ona oskarżenie białego człowieka, białego Amerykanina. Mówi się, że odrzuca on historię, zapomina zatem o swoich winach, którymi jest obciążony z pokolenia na pokolenie. Za zniewolenie ludzi odpowiedzialność musi być zbiorowa, nie uznaje ona upływu czasu.

Gdybyśmy potraktowali mit o Jakubie jako metodę historyczną, dzięki której możemy zrozumieć samych siebie i innych ludzi, wyprowadzilibyśmy z niej zapewne wiele smutnych przykładów działań wbrew woli człowieka i reakcji na nie. Literatura przechowuje przeszłość, a przez to kształtuje teraźniejszość. Najlepiej ujął to wybitny „murzyński” pisarz Ralph Ellison, w swoim Niewidzialnym człowieku (Invisible Man):



To, co powszechnie uważa się za historię, jest w rzeczywistości częścią teraźniejszości w tak dużym stopniu, jak utrzymywał William Faulkner. Sekretna, nieustępliwa i przebiegła przeszłość wpływa zarówno na obserwatora, jak i na obserwowaną przezeń scenę, na rzeczy, zachowania i atmosferę i mówi nawet wtedy, kiedy nikt nie chce słuchać.3

1. Przypowieść o stworzeniu

Od momentu kiedy człowiek pojawił się na ziemi, towarzyszy mu pytanie: Jaka jest przyczyna wszelkiego stworzenia, a tym samym, przyczyna stworzenia jego samego?

Odpowiedź na nie kształtuje tożsamość człowieka przez całe jego życie, od urodzenia aż do śmierci, tworząc strukturę wartości, ale i punkt odniesienia, dystansu, do innego stworzenia.

Jest to odwieczny problem, zatem dotyczy również specyfiki wyobrażeń i myślenia członka Narodu Islamu. Owe wyobrażenia determinują określone zachowania, z których wynikają pewne postawy stanowiące wzorzec dla członka Narodu Islamu.

Przystępując do owego ugrupowania przyjmuje się niepodważalny mit o początku stworzenia. Jego autentyczność nie może podlegać żadnej kwestii. Wiara ma być bezgraniczna, a obrona treści mitu staje się obowiązkiem. I tak na przykład w wierzeniach Narodu Islamu czarny człowiek jest Bogiem, a biały diabłem. Krytykę tych wyobrażeń, stosowaną a priori, odczytujemy tylko i wyłącznie w pismach badaczy Narodu Islamu. Czarny Muzułmanin (inna nazwa członka Narodu Islamu) nie zastanawia się, czy nauka, którą zdobywa może być wątpliwa, lub niesłuszna – bo o tym jest całkowicie przekonany, pewny. Naród Islamu daje mu to poczucie pewności.

Sam jego fenomen i to, dlaczego jego poznanie jest tak szalenie interesujące, można oddać jedynie słowami Jamesa Baldwina:



Elijah Muhammad był w stanie dokonać tego, czego pokolenia pracowników socjalnych i komitety, i rezolucje, i raporty, i projekty mieszkaniowe, i boiska, nie były w stanie dokonać...4

Jasnymi stają się przyczyny, dla których Naród Islamu zdobył serca i umysły „czarnych wielkomiejskich mas”. Możliwe jest to tylko wtedy, kiedy ma się realny program dla realnej sytuacji. Program, który odpowiada kondycji „czarnego człowieka w Ameryce”. Naród Islamu miał podłoże religijne, które uzasadniało i tłumaczyło jego pozycję społeczną i zachęcało do podejmowania inicjatywy – nie ważne było to, jaka ona była.




2. Separatyzm – mit separatyzmu

Mówiąc o problemach Narodu Islamu należy zastanowić się nad tym, czy zasadniczym celem Eliasza było nawrócenie „Murzynów w Ameryce" na islam, a może też zachęcenie ich do stworzenia społeczeństwa. Szukał on odpowiedzi na nurtujące go pytania o rzeczach ostatecznych. Badacze Narodu Islamu zastanawiają się, czy przyjęta kosmologia była swoistą podbudową separatystycznego programu, a może separatyzm był wynikiem swoistej kosmologii. Rozważenia na ten temat są również główną treścią mojej pracy.


Kosmologię Narodu Islamu wyjaśnia właśnie mit o Jakubie. Traktuje on o odrzuceniu białego człowieka przez "czarnego człowieka w Ameryce", tworząc prostą odpowiedź na temat genezy niewolnictwa; tym samym przewartościowuje historię.
Powstanie tego mitu to przetworzenie historii w umysłach pewnej grupy ludzi, potomków niewolników. El Hajj Malik El Shabazz, Omowale (znany wcześniej jako Malcolm X) powiedział:

Nigdy nie zapomnę, jak bardzo byłem wstrząśnięty, kiedy zaczynałem czytać o pełnym okropieństw niewolnictwie [...] Książka za książką ukazywały mi, jak biały człowiek zsyłał na świat czarnych, brązowych, czerwonych i żółtych ludzi, wszystkie możliwe cierpienia, jakie niesie ze sobą wyzysk.5

Historia Narodu Islamu jest zatem nauką o nieszczęściach, jakie spadały na czarnego człowieka. Znamienne jest to, że El Hajj Malik El Shabazz Omowale o tych wszystkich zdarzeniach dowiaduje się dopiero w więzieniu. To tam poświęca się studiom nad własną historią, korzystając z więziennej biblioteki. Czyta książki i rozmyśla nad odnalezieniem odpowiedzi tłumaczącej jego własną kondycję i przyczynę osadzenia go w więzieniu. Rozumie, że czarny człowiek w Ameryce był prześladowany od zawsze, od momentu, gdy został tu przywieziony. Pozbawiono go nie tylko wolności ale i tożsamości; języka, imienia, nazwiska, przeszłości i struktury rodziny, a także religii. Dzisiaj znamy tylko nazwiska nielicznych muzułmańskich niewolników: Omar Ibn Said, Sali- Bul Ali, Lamen Kebe, Abdul Rahman, Ibrahim Sori. O takiej krzywdzie się nie zapomina. Separatyzm w naukach Narodu Islamu to powrót do korzeni kulturowych. Jest to separacja od prześladowców, od „potomków właścicieli niewolników”. Separacja w naukach Narodu Islamu to przede wszystkim także skuteczny program ekonomiczny. W swoim Przesłaniu do Czarnego Człowieka w Ameryce (Message to the Blackman in America) Elijah Muhammad w rozdziale Oryginalny CzłowiekCo musi dla siebie zrobić tak zwany Murzyn (What The So – Called Negro Must Do For Himself) powołuje się na książkę Murzyn w Amerykańskim Biznesie (The Negro in American Business )6. Z niej pochodzi informacja o tym, że dzieje Ameryki wyglądałyby zupełnie inaczej, gdyby niewolnicy zostali uwolnieni i gdyby dano im czterdzieści akrów i muła.7 Elijah Muhammad stwierdził, że tak zwani Murzyni w Ameryce są często ukazywani przez właściciela jako ludzie leniwi, pozbawieni myśli o rozwoju. To był stan pożądany przez białych ludzi. Wygodna ocena tłumacząca brak ludzkich działań.

Separacja społeczna i ekonomiczna, uniezależnienie się, tworzenie własnej ekonomii, własnych farm, zakładów spożywczych, odzieżowych, piekarni, supermarketów, sklepów rybnych, firm budowlanych, firm operujących na rynku mieszkaniowym - było formą samostanowienia potomków niewolników. Rozwój edukacji, poprzez tworzenie własnych placówek oświatowych, własnych wydawnictw, prasy, a także działania w zakresie ochrony zdrowia – to wszystko miało umożliwić zmianę położenia czarnej społeczności.

Naród Islamu szybko stał się dla czarnych mieszkańców Ameryki synonimem skuteczności. Robił to, czego żaden rząd amerykański nie czynił dla czarnej społeczności. Po prostu ją wspierał.



Co więcej małe przedsiębiorstwa znajdujące się w posiadaniu Muzułmanów wyrosły w każdym większym mieście i przybrało to takie rozmiary, że hasło „zróbcie coś dla siebie” stało się znane dla wielu, jak nie dla większości Afroamerykanów.8

3. Naczelne hasło Elijaha Muhammada


W owej skuteczności działań należy doszukiwać się przyczyny fenomenu powodzenia Narodu Islamu. W Message to the Blackman in America Elijah Muhammad poświęca dwa rozdziały (razem czterdzieści stron) na omówienie swojego programu, ze szczególnym uwzględnieniem koniecznych zmian ekonomicznych. Znajdują się tam proste odpowiedzi na proste pytania: Czego chcą muzułmanie (tj. członkowie Narodu Islamu)?

Dwudziestomilionowy naród, który przeszedł przez trudną, pełną mąk drogę, prosi właściciela niewolników o sprawiedliwość, o własne prawa. Prosi o wolność, tę, którą powinien mieć. Dzięki niej będą mogli zrobić coś dla siebie. Nie chcą być żebrakami. Jeżeli będą samostanowić o sobie zbudują świat taki sam jak ma biały. Członek Narodu Islamu nie prosił o łaskę, prosił o jednakowe traktowanie. Był pewny, że osiągnie sukces, działając na rzecz tak zwanych Murzynów w Ameryce. Dzięki mówcom (między innymi Malcolmowi X) przekona tak zwanego Murzyna do współdziałania.

Naród Islamu był jedyną ostoją czarnych mieszkańców Ameryki. Zakładał, że należy żądać rekompensaty od białego człowieka, utożsamiając z nim amerykański rząd.



4. Ofiary historii



Powiedziałem mu, że wszyscy z nas, którzy byli na ulicach, są ofiarami społeczeństwa białego człowieka.9
Naród Islamu i jego mit Jakuba wynika z nagromadzonego przez pokolenia gniewu. Ofiar działań białego człowieka jest tyle, ile jest ludzi czujących potrzebę tłumaczenia sobie własnej tragedii. Był to ten sam gniew, jaki ogarnął Naród Islamu. Ta erupcja w umysłach ludzi ujawniła się zarówno w ich codziennym życiu, jak i w ich twórczości.

Musimy pamiętać, że gniew nie bierze się znikąd. Jest uzasadnieniem zdarzeń historycznych i ukształtowanej przez nie teraźniejszości. Sprawia, że człowiek jest w stanie uwierzyć we wszystko. Według El Hajj Malika El Shabazza Omowale: Wierzyliśmy... w jedne z najbardziej fantastycznych rzeczy, jakie mógłbyś sobie tylko wyobrazić.10


Ów gniew ludzi zrodził przekonanie, że biały człowiek musi ponieść zasłużoną karę. Jego światem jest Ameryka i to ona symbolizuje całe okrucieństwo. Ofiarą zaś jest Murzyn w Ameryce. To symbol nie tylko świata czarnego człowieka, ale też czerwonego i żółtego. Ogrom zniewolenia rodził przekonanie, że nadeszła pora sprawiedliwości i musi stać się jej zadość.

Elijah Muhammad w swojej książce, zatytułowanej Upadek Ameryki (The Fall of America), porusza zagadnienie historii i filozofii dziejów. Odpowiada na pytanie dlaczego „tak zwany Murzyn” musi odseparować się od „białej Ameryki”. Książka składa się z napisanych przez niego w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku artykułów, które tworzą pewnego rodzaju religijno-historyczny wykład, uzasadniający upadek „białej Ameryki”. Elijah Muhammad omawiając dzieje tego kraju i tego, co go spotka, powołuje się na Biblię: ...Jak ty czyniłeś, tak będą postępować wobec ciebie.11

Bóg (Allah) zniszczy tych, którzy lubują się w wywoływaniu wojen. Ameryka wywołując wojny, równocześnie oskarża tych, których atakuje, że są sprawcą najazdów. Dlatego Elijah Muhammad, odwołując się do Apokalipsy św. Jana12, nazywa Amerykę szatanem i diabłem. Murzyn musi ją opuścić, odseparować się od niej, bo zło tkwi w kraju, tak samo jak w jego twórcy - białym człowieku. Muhammad przedstawia Amerykę jako tę, która żąda od wszystkich pomocy i współczucia w wypadku niepowodzenia, ale równocześnie doprowadza innych do upadku, niszczy, dzieli państwa. Odbiera im wolność i uznaje to za powód do dumy. Stawiając swoje stopy na karkach innych, podejmuje wiekopomne działania, unicestwiając stare porządki.

Muhammad uważa, że Ameryka postępuje z całym światem tak, jak ze swoimi czarnymi mieszkańcami. Przewiduje, że spotka ją za to kara.

Elijah Muhammad, powołując się na Koran, konkluduje, że są w nim rzekomo zapisane klęski i katastrofy, niszczące mocarstwa. Stwierdza również, że narody szukające w Ameryce prawdziwej przyjaźni, zawiodą się srodze. El Hajj Malik El Shabazz Omowale, zwracając się do tak zwanych Murzynów w Ameryce, podsumowuje: każdy biały człowiek w Ameryce, kiedy patrzy w oczy czarnego człowieka, powinien paść na kolana i powiedzieć „przepraszam”. Przepraszam – mój rodzaj [moja rasa] popełniła największe przestępstwo w oczach historii przeciwko twojemu rodzajowi [twojej rasie]; czy dasz mi szansę to odpokutować? Ale czy wy bracia i siostry oczekujecie, że biały człowiek zrobi coś takiego? Nie, wy wiecie lepiej! I dlaczego on tego nie zrobi? On nie może tego zrobić! Biały człowiek został stworzony jako diabeł, aby sprowadzić chaos na tę ziemię.13

Historia i ukształtowana przez nią teraźniejszość doprowadziła właśnie do powstania Narodu Islamu. Wielu murzynów zrozumiało, że żeby stanowić o samym sobie, podźwignąć się z upadku i moralnego rozkładu, wyzwolić się spod panowania potomków właścicieli niewolników, należy podjąć się działań na rzecz poprawy swojej kondycji materialnej. Naród Islamu wszystko to urzeczywistniał. Elijah Muhammad dedykuje Message to the Black Man in America czarnym:



... Moim Ludziom, tak zwanemu amerykańskiemu murzynowi. Wolność. Sprawiedliwość, Równość: Pomyślność, Spokój Umysłu, Zadowolenie, Pieniądze, Dobre Prace, Przyzwoite Domy - wszystko to może być twoje jeżeli zaakceptujesz teraz Allaha i powrócisz do Jego i twojej oryginalnej religii, islamu.14

Elijah Muhammad daje murzynowi to, czego nie daje mu Ameryka, to czego nie daje fakt bycia Amerykaninem. Elijah Muhammad jest uosobieniem skuteczności, w przeciwieństwie do murzyńskich organizacji. Nie mówi o rozwiązywaniu problemów Murzyna w Ameryce, a o rozwiązywaniu przyczyn tych problemów. El Hajj Malik El Shabazz pisze w swojej autobiografii: ...jechałem z nim, tak jak to miał w zwyczaju jeździć codziennie pomiędzy kilkoma sklepami spożywczymi, które Muzułmanie posiadali wtedy w Chicago. Sklepy stanowiły przykład, który miał pomóc czarnym ludziom zobaczyć, co mogą zrobić dla samych siebie poprzez zatrudnianie swojego własnego rodzaju (rasy) i handlowanie ze swoim własnym rodzajem (rasą), a zatem przestać być wykorzystywanym przez białego człowieka.15

El Hajj Malik El Shabbaz widział w Elijahu Muhammadzie Mojżesza, który wyprowadza swój lud z Egiptu, tym samym ratuje go przed panowaniem ciemiężyciela. Owym ciemiężycielem była Ameryka. Kiedy Elijah Muhammad pojawił się w latach Wielkiego Kryzysu, wszechogarniającej biedy i rozpaczy, przyniósł odpowiedź na pytania o przyczyny wszelkiego zła, którego doświadczał Murzyn. On mu uwierzył. Od tego momentu stał się jego przywódcą i wyzwolicielem.

Ślepo w niego wierzyłem. Moja wiara w Elijaha Muhammada była tak bardzo ślepa i tak bardzo bezkompromisowa, że chyba żaden człowiek nie jest w stanie żywić takiej wiary w innego człowieka. Nawet nie próbowałem zobaczyć go takiego, jakim był on w rzeczywistości.16

5. Wiara w mit Jakuba

Rett R. Ludwikowski dziwi się, że niektóre elementy doktryny Elijaha Muhammada są tak zdumiewająco naiwne. Pisze on: Trudno uwierzyć, że człowiek żyjący współcześnie w jednym z cywilizowanych państw świata – świetny organizator, wnikliwie i racjonalnie oceniający potrzeby swojego społeczeństwa – miałby z głęboką wiarą ogłosić dogmaty wywołujące uśmiech nawet najbardziej ortodoksyjnych muzułmanów.17


Sądzić należy, że na tym właśnie opierał się zamysł Elijaha Muhammada - stworzyć pełne symboliki wyobrażenie, tłumaczące zło białych i słabość czarnych. Wiele można mu zarzucić, ale nie to, iż nie znał kondycji i sposobu myślenia swojego społeczeństwa. Mit Jakuba zasiany w umysłach ludzi przeobraża się w zetknięciu z literacką wrażliwością. Przykładem tego jest m.in. sztuka teatralna „Black Mass” Imanu Amiri Baraki. Zdumiewająco naiwna opowieść sięga do tajemniczego pochodzenia, początków starożytnej historii czarnego człowieka. Członkowie Narodu Islamu przez odwołanie się do historii zdobyli szacunek i zaufanie „murzyńskich”, wielkomiejskich mas. Claude Andrew Clegg III, uznawany za jednego z najwybitniejszych badaczy Narodu Islamu, podkreśla, że byli oni „czarni”, zanim „bycie czarnym” w ogóle stało się modne i właśnie w tym należy doszukiwać się przyczyny ich powodzenia. Duży wpływ na to miały również skutki wspomnianego Wielkiego Kryzysu z lat 1929-1933. Opisał je niezwykle wymownie El Hajj Malik El Shabazz. Stwierdził, że o ile skutki kryzysu wszędzie były negatywne, to w czarnych gettach były wręcz koszmarne.

Elijah Muhammad mówi, że amerykańscy Murzyni pokochają islam, kiedy go poznają, dlatego, że jest to religia ich ojców. Czarny człowiek studiując swoją własną historię prędzej czy później odkryje, że islam jest jego „pierwotną religią.”


Gdy więc mówcy Narodu Islamu wyszli na ulice i zaczęli tę prawdę głosić, znajdowali coraz więcej słuchaczy.

...kiedy po raz pierwszy znalazłem się w Harlemie, jedną z rzeczy, które wywarły na mnie ogromne wrażenie, był mężczyzna przemawiający z drabiny. Mówił z ogromną pasją i jakimś akcentem, ale miał entuzjastycznych słuchaczy... Dlaczego nie miałbym głosić naszego programu w taki sam sposób na ulicach?18

W czasie Wielkiego Kryzysu, mały człowiek, o jasnobrązowej skórze (Wallace Fard Muhammad) chodził od drzwi do drzwi biednych Murzynów, sprzedawał materiały tekstylne i mówił o sobie jako o „bracie ze Wschodu”. Opowiadał jak przybyli tu z dalekiej ziemi i o tym, że nie powinni spożywać „brudnej świni”. Uczył ich Biblii i Koranu, uczył ich własnej historii.

„Czarni Muzułmanie” wyszli na ulice ze swoim programem. El Hajj Malik El Shabazz jako mówca Narodu Islamu opisuje w swojej autobiobiografii, że każdego dnia po pracy (a pracował w tym czasie w fabryce Gar Wood, gdzie wytwarzano nadwozia do śmieciarek) szedł pozyskiwać („fishing”) nowych, potencjalnych Muzułmanów w czarnych gettach Detroit.

O tej działalności pisze Richard Brent Turner w swojej książce, zatytułowanej „Islam in the African-American Experience" („Islam w murzyńskim doświadczeniu"). Nazywa ją „jihad of words" ("jihadem słów"; w uproszczonej polskiej transkrypcji pisze się dżihad). Jest to pewne nadużycie i uproszczenie (tego muzułmańskiego pojęcia), ale ów dżihad słów należy rozumieć jako podejmowanie się działań w celu obrony prześladowanych i poniżanych czarnych ludzi w Ameryce. Nie jest to atak, ale obrona - „talk back at white America" (dosłownie, odszczekiwać się, niegrzecznie komuś odpowiadać). Umiejętność przemawiania i elokwentnego odpowiadania na atak zapewniła Narodowi Islamu poczesne miejsce w historii czarnego człowieka w Ameryce. El Hajj Malik El Shabazz, Omowale wykorzystał to jako narzędzie do głoszenia ideologii Narodu Islamu. Jeszcze jako jego szeregowy członek (jako Malcolm X) skupiał się w swojej pracy na krzewieniu intelektualnego rozwoju i politycznej świadomości, kiełkującego murzyńskiego błędnego rozumienia islamu (islam odrzuca nacjonalizm) – spójnej, nowej ideologii.


Pewna baptystka, której syn został „Czarnym Muzułmaninem wypowiada się przychylnie o naukach Narodu Islamu:

Islam jawi mi się jako prawdziwa religia. Oni nie wierzą w palenie narkotyków, picie alkoholu i w cudzołóstwo. Moglibyśmy przejąć więcej takich nauk... Kiedy mój syn został Muzułmaninem, nie ganiłam go za to. Lubiłam słuchać jak o tym mówi i jak to wyszło z Afryki . To brzmiało całkiem dobrze.19
Owe słowa uzmysławiają dlaczego Naród Islamu pozyskiwał nowych członków i co było przyczyną utrwalenia się wśród „czarnych wielkomiejskich mas” pozytywnego wizerunku Czarnych Muzułmanów. El Hajj Malik El Shabazz w swojej autobiografii napisał, że Elijah Muhammad na pytanie, w jaki sposób można pozyskać tysiące ludzi znajdujących się na ulicach, odpowiedział, że trzeba zachęcić młodzież, za nimi pójdą starsi.

6. Kontekst religijny Narodu Islamu



Nie martw się – powiedział – Mamy naukowy plan, a ty ich pchniesz do działania. Jest tak źle, że będą słuchali, a kiedy będą słuchali, ruszą.20

Można zatem wnioskować, że Naród Islamu jest ugrupowaniem o charakterze religijno-społecznym, które powstało w latach trzydziestych, w Detroit, pośród czarnej robotniczej biedoty.

Głosi on, że religia islamu jest naturalną religią „czarnego człowieka”, a ostatnim Prorokiem jest Elijah Muhammad. Allah natomiast objawił się w postaci Wallace Farda Muhammada, który przyszedł do „czarnego człowieka”, aby wyzwolić go spod panowania białych właścicieli niewolników i ich potomków, ucząc „Wielkiej Prawdy o Zbawieniu”.

Naród Islamu przekazywał czarnemu człowiekowi, żyjącemu w ubogich dzielnicach wielkich miast (tzw. wielkomiejskich gettach, inner cities – wewnętrznych miastach), że jedynie przestrzegając zasad islamu uchroni on siebie od unicestwienia – alkoholu, narkotyków, stylu życia określanego jako „Jitterbug”. Nazwa tego stylu pochodziła od rodzaju tańca, wymyślonego w 1926 roku, na terenie Harlemu, w Savoy Ballroom. Autorem tegoż był George Snowden, zwany "Shorty George". Taniec ów stał się symbolem rozwiązłości życia; nieprzyzwoitych, gorszących ubrań i prowokującego zachowania. Rodziło ono ubóstwo i przemoc.

Islam jest jedyną religią, która pomoże czarnemu człowiekowi odnaleźć poczucie własnej wartości i godności osobistej. Uświadomi mu, że zdając się na siebie oraz swoich współbraci, może uzyskać zbawienie, które rozumiane jest jako powodzenie w życiu doczesnym. ("Accept Your Own and Be Yourself").

Według El Hajj Malik El Shabazz, Omowale, Pan W. D. Fard (Wallace Fard Muhammad) nauczał, że Murzyni w Ameryce byli w prostej linii potomkami muzułmanów. Byli „zagubioną owcą”. Naród Islamu po czterystu latach przybył aby ich zbawić i nawrócić. Z nauk wynika, że po śmierci nie ma ani piekła, ani nieba. Piekło i niebo to określenia kondycji życia na ziemi. Jeżeli przyjmuje się, że piekło i niebo są faktycznie na ziemi, to diabeł również się na niej znajduje.

Według Narodu Islamu jest nim biały człowiek. Murzyni żyli w piekle, a Pan W

D. Fard miał ich wyprowadzić do „czarnego domu” - nieba czarnych ludzi. „Oryginalnymi ludźmi" są bowiem tylko czarni. Biały powstał później (mit Jakuba). Owe dwie rasy ludzi są sobie przeciwstawne; o ile czarny oznacza dobro, biały oznaczy zło.

Naród Islamu w swojej retoryce zwracał uwagę na to, że biały człowiek odnajdywał ideologiczne uzasadnienie zniewolenia przez siebie czarnego człowieka.

Czarny był zły, podły, nikczemny, zatrważający, niepokojący, złowróżbny, zupełnie nieprzejrzysty, nieoświetlony, pogrążony w mroku. Był przeciwstawny do białego, taki jak barwa sadzy, pozbawiony światła i w gruncie rzeczy koloru. Spowity w ciemność, mroczny, ponury, brudny, fałszywy, groźny i nieszczęsny. Nauczano, że biały człowiek mówi – czarna owca, czarny charakter, czarny dzień, czarna niewdzięczność i czarna kula. Biały człowiek czarno widzi przyszłość, dla niego dziwaczny humor ma też określenie czarny. Zatem przymiotnik ów wiąże z hańbą, upadkiem i winą.

Biały natomiast był kolorem czystego śniegu, zawierał wszystkie barwy widma. Stanowił przeciwstawienie czarnego. Biały znaczył nieskalany i niesplamiony. Także niewinny i czysty. Co za tym idzie uczciwy, również i szczery.

Biały kolor to kolor dobra. W micie Jakuba sytuacja zupełnie się odwraca. Na samym początku, u zarania dziejów i czasu, biały człowiek symbolizuje zło. Jego naturę wyróżnia chuć, lubieżność. Kieruje się on instynktem. Jego kultura jest prymitywna. Czarny człowiek zaś to chodzące dobro i mądrość. Jego kulturę określa się jako wysoką. Dysponował on ponadto zaawansowaną technologią.

Naród Islamu jest siłą, która wstrząsnęła światem czarnego człowieka. Wyjaśnił problem filozofii dziejów, a jego eschatologia, mitologia i kosmologia miała skłonić czarnego człowieka do studiów nad samym sobą, nad odwiecznym problemem tożsamości.


7. Nawet Bóg jest biały!

Czarni oddawali swym białym wrogom większą cześć niż Bogu, o którym można było czasami nie pamiętać. Bóg wynagradzał i karał dopiero po śmierci, a biali ferowali wyroki bez przerwy. Gdzieś tam czyhał nieustannie wróg, który był panem losu czarnego człowieka. Kontrolował poczynania, określał cele i na każdym czynie stawiał piętno. Czarny człowiek egzystował w świecie swojego wroga, z konieczności wyznawał jego ideały, mówił nawet jego językiem. Walczył jego bronią i umierał śmiercią, którą on wyznaczył. Bóg, który miał chronić i otaczać dobrem, był też biały i fakt ten należy uznać za najważniejszą przyczyny powstania mitu o Jakubie.

Bóg w kulturze amerykańskiej miał fundamentalne znaczenie, zarówno dla białych, jak i dla czarnych mieszkańców tego kraju. Jednym z oskarżeń, jakie Naród Islamu skierował do białego Amerykanina było to, że przywłaszczył sobie Stwórcę. Odwoływano się tu do historii; w kulturze białego Amerykanina utrwalony jest bowiem wizerunek "białego Boga", co stanowiło potwierdzenie panowania i wyższości rasy białych nad czarnym człowiekiem. Rodzi się zatem pytanie skierowane do Elijaha Muhammada: dlaczego ma odseparowywać się jedna rasa od drugiej i dlaczego zjednoczenie wszystkich ze wszystkimi jest niemożliwe. Niepokojąca była także konieczność porzucenia religii do tej pory wyznawanej i przejście na islam. Bo czyż zasadne było służenie innemu, niż dotychczas Bogu? Religią czarnych ludzi w Ameryce było chrześcijaństwo.21

Elijah Muhammad twierdził, iż mentalność białego człowieka w Ameryce sprawia, że kiedy mówi o Stwórcy czarnemu człowiekowi, to tak jakby mówił o sobie. Jeżeli Bóg jest biały, a człowiek został stworzony na Jego podobieństwo, to w takim razie czarny człowiek jest Jemu obcy. Stanowi gorszy i pośledniejszy twór. To boskie prawo mówi, że jego miejsce jest w niewoli. I to są argumenty świadczące o konieczności natychmiastowego oddzielenia się, nie tylko od ludzi, którzy gnębią, ale także od białego Ojca. Nadszedł czas, aby stworzyć wizerunek Boga czarnych. Boga, który sam jest czarny.

W swoim ostatnim przemówieniu El Hajj Malik El Shabazz Omowale przypomniał, że Elijah Muhammad nauczał „Czarnych Muzułmanów” tego, iż biały człowiek nie może wejść do Mekki, bo jest z natury zły (inherently evil) i nie można tego faktu zmienić. To samo tyczy się religii; biały człowiek nie może przyjąć islamu. El Hajj Malik El Shabazz Omowale wierzył w to, podobnie jak inni, ale w Mekce zobaczył jednak białych ludzi, o blond włosach i niebieskich oczach. Uznał zatem, że nie można utożsamiać wszystkich białych z tymi, którzy są właścicielami niewolników, jest bowiem różnica między muzułmanami, których określano mianem białych, a tymi, którzy mieszkali w Ameryce. Zasadnicza różnica była taka, że w Azji, w świecie arabskim, w Afryce, tam gdzie byli muzułmanie, „biały" to jedynie przymiotnik, służący do opisania czegoś, co miało charakter incydentalny.

Nasi prześladowcy postanowili skierować nasze oczy w niebo, podczas gdy sprawują kontrolę nad ziemią, znajdującą się pod naszymi stopami... policzkują nas i okradają nasze kieszenie...22
Kompleks niższości niszczył od środka czarnego człowieka, z którym najwybitniejsi murzyńscy pisarze musieli zmagać się w swojej twórczości.
W literaturze i tym co głosił Naród Islamu dominował prosty podział, jasno zarysowana i widoczna granica pomiędzy tym co białe, a tym co czarne; pomiędzy czarnymi i białymi bohaterami.

Niejako z poczucia niższości wyrosła też twórczość Everetta LeRoia Jonesa. W swoim lirycznym dziele „The System of Dante’s Hell”, tworząc atmosferę piekła, odtwarza brutalność murzyńskich slumsów Newark i Nowego Jorku. Na samym końcu swojego dzieła, w niezwykle wymownym rozdziale zatytułowanym „Dźwięk i obraz” („Sound and Image”) pisze:



Co to jest piekło? Twoje definicje(...)Piekło w głowie. Katusza bycia niewidocznym obiektem i stale obserwowanym przedmiotem. Płomień społecznej dychotomii(...)dychotomii tego, co jest widoczne i uczone, pożądane, przeciwstawione temu, co się czuje. Na koniec Bóg jest po prostu białym człowiekiem, białym „wyobrażeniem” w tym społeczeństwie. Chyba że stworzylibyśmy jakieś inne wyobrażenie, które będzie silniejsze i może nas ocalić(...)Na przykład, jeżeli przywrócimy z powrotem i poczujemy absolutny ból naszych ludzi, który musieli czuć, kiedy przybyli do tego brzegu, będziemy znowu bardziej sobą i będziemy mogli przywrócić z powrotem historię(...)Pozwoli nam to zapomnieć o propagandzie diabłów.23

Rozważania te mają służyć wykazaniu, jaki był sposób myślenia członków Narodu Islamu. Pozwalają nam zrozumieć, jak czuje się młody człowiek, który już niedługo będzie pozostawał pod przemożnym wpływem „Czarnych Muzułmanów” (jest rok 1965). Kiedyś jako dziecko płakałem za współczuciem i zrozumieniem i Piekło było piekłem mojej frustracji. Świat jest teraz dla mnie jaśniejszy i wiele z jego właściwości daje się łatwiej zdefiniować.24


Stanowią też wyraźną genezę mitu o Jakubie.
Dzisiaj historia pokazuje nam, że zamiast zapomnieć o przeszłości wraca się do niej, poświęca się całą teraźniejszość na odkrywanie własnej, dawnej odrębności.

Naród Islamu i jego mit o Jakubie jest bardzo smutną opowieścią o zagubionych ludziach, którzy szukając swojej własnej tożsamości, ostatecznie odnajdują ją jedynie w buncie. Naród Islamu – przeminął (to, co zostało odwołuje się do niego, ale nie jest już tym samym), a głoszony przez niego program stał się trwałym motywem literackim.



Część II. Mit Jakuba w piśmie Narodu Islamu



Oto stojący czarni ludzie, którzy na was patrzą i życzę wam, byście odczuli, podobnie jak ja, zaskoczenie, że jesteście widziani. Ponieważ biały przez trzy tysiące lat korzystał z przywileju patrzenia sam nie będąc oglądany.25


1. Mit Jakuba w „Message to the Blackman in America”



To była Hilda, która powiedziała mi; czy chcesz usłyszeć o tym, jak biały człowiek przybył na tę planetę? Powiedziała mi, że najważniejszą lekcją, którą zawierały nauki Pana Elijaha Muhammada, była lekcja demonologii, którą miała każda religia, zwana „Historią Jakuba.26
„Czarny Muzułmanin” dowiaduje się o micie, który wyjaśnia jego upodlenie w Ameryce.

W Narodzie Islamu istnieją dwa najważniejsze źródła, które omawiają mit Jakuba. Są to: Przesłanie do Czarnego Człowieka w Ameryce (Message to the Blackman in America) Elijaha Muhammada, a zwłaszcza rozdział Diabeł (The Devil) i kolejne Jakub Ojciec ludzkości (Yakub The Father of Mankind).

W rozdziale „The Devil” („Diabeł”) Elijah Muhammad tłumaczy powstanie i naturę białego człowieka. Powołuje się na Dawida, który rzekomo w swoich Psalmach prosi Pana o prześladowanie ludzi i zabranie ich, dlatego, że biały człowiek jest już z natury zły. Nie może czynić dobra, skazany jest na zło. Powstał on 6000 lat temu tylko po to, żeby siać zniszczenie. Nie może być poddany Allahowi, ani nie może wyznawać Jego religii. Sieje zgorszenie przez pokazywanie swojej nagości. Jest bezwstydny i niemoralny w swoim zachowaniu. Powołując się na Biblię i tłumaczenie Koranu na język angielski stwierdza, że zamienienie białych w małpy i świnie było Boskim przekleństwem, karą za to, że nie uwierzyli w Mojżesza (Musy), który miał ich ucywilizować.

Wyszli z jaskiń w Europie, wrócili do Azji i władali dziewięcioma dziesiątymi tego wielkiego kontynentu. Prorok Muhammad z powrotem umieścił ich w jaskiniach Europy na 1000 lat. Uwolniono ich dopiero wraz nadejściem Kolumba i odkryciem przez niego zachodniej półkuli. Pozostali na niej przez 400 lat i sprowadzili do pracy Murzynów.

Biali ludzie nauczyli ich przeklinać, nieprzyzwoicie śpiewać i tańczyć. Nauczyli ich gier, zrobili im „pranie mózgu”. Według Elijaha Muhammada czarny człowiek stworzył cztery kolory (cztery rasy): brązowy, czerwony, żółty i biały. Rasę czerwoną, z której została stworzona rasa biała, nazwano Czerwonymi Indianami. Byli oni braćmi czarnych ludzi. Nazwa Indianie bierze się stąd, że przybili 16000 lat temu z Indii. Zostali z nich wypędzeni za nieprzestrzeganie praw islamu. Elijah Muhammad pisze również, że wszystkie rasy władały ziemią. Czarny człowiek chciał dokonać eksperymentu. Próbował wszystkiego i doprowadził do tego, że sam stracił władzę.

Stało się to 50000 lat temu. Kiedy słaba, biała rasa przejęła władzę, zaczęła dążyć do eksterminacji swojego stworzyciela – rasy czarnej. Czyniono to na wiele sposobów. 6000 lat temu, a mówiąc dokładniej 6600, urodził się inny bóg, którego imię brzmiało Jakub. Rozpoczął studia nad zarodkiem życia człowieka.

Dwudziestu czterech naukowców przepowiedziało ten fakt 8400 lat przed jego narodzinami. Według tego, co rzekomo Allah powiedział Elijahowi Muhammadowi, Jakub był widziany z owymi naukowcami już 15000 lat temu.

Dwudziestu czterech mędrców przepowiedziało, że w roku 8400 [w kalendarzu Narodu Islamu to rok przed światem białej rasy] Jakub urodzi się dwadzieścia mil od miejsca, które dzisiaj znane jest pod nazwą Mekka to Święte Miejsce27 na Półwyspie Arabskim. W czasie jego zjawienia się zadowolonych było 70% ludzi, a niezaspokojonych w swoich marzeniach 30%.

Dwudziestu czterech naukowców miało jasność, że Jakub odmieni cywilizację i stworzy nową rasę ludzi, którzy będą władać czarnymi przez 6000 lat. Po tym czasie czarny naród ma wydać na świat tego, kogo mądrość, wiedza i siła będą nieograniczone. Świat rozpozna w nim największego i najpotężniejszego Boga od czasu stworzenia świata. Zniszczy on dzieło Jakuba i przywróci władzę oryginalnemu narodowi już na zawsze. Odmieni i zniszczy obecne, szalone życie. Ustanowi pokój i praworządność. Na jego straży staną Murzyni, którzy dzisiaj są odrzucani i pogardzani.

Jakub urodził się właśnie pośród tych 30% niezadowolonych. Jest bowiem czymś naturalnym, że wszędzie tam, gdzie ludzie chcą zmian, natura wyda na świat człowieka, który tego dokona.

Elijah Muhammad podobno dowiedział się od Allaha, iż Jakub, kiedy miał sześć lat, bawiąc się dwoma kawałkami stali, zauważył, że pole magnetyczne powoduje ich wzajemne przyciąganie. Podjął zamysł stworzenia ludzi o ogromnej władzy. Wuj Jakuba przestrzegł go przed dziełem, które mogło doprowadzić do rozlewu krwi na ziemi. Według Elijaha Muhammada Jakub zrozumiał przyczynę swych narodzin - miał stwarzać problemy, przerwać pokój, zabić i zniszczyć swoich własnych ludzi rękoma stworzonego przez siebie wroga czarnego narodu. Dowiedział się o swojej przyszłości dzięki tej zabawie kawałkami stali. Jeden przyciąga drugi. Tak samo jest z ludźmi. Zrozumiał też, że odmienna ludzka istota stworzona po to, żeby przyciągać innych, może przez wiedzę o podstępach i kłamstwach przejąć władzę nad czarnym człowiekiem. Będzie nim władać do czasu, kiedy ten czarny naród nie wyda na świat kogoś potężniejszego i zdolnego do ukazania całego zła. Jakub stworzył odmienną ludzką istotę. Stało się tak dzięki temu, że był niezwykle uzdolniony.

Muhammad pisze, że miał bardzo dużą głowę. W wieku czterech lat zaczął uczęszczać do szkoły. Kiedy dorósł wszyscy nazywali go „wielkogłowym naukowcem”. Jakub miał ogromną zdolność przekazywania swoich idei. Jego słuchacze w Mekce byli zafascynowani jego działaniem. Czekali na stworzenie

ludzi, którzy mieli za nich pracować. Zyskał zwolenników, zarówno w Mekce jak i na otaczających ją ziemiach. Fakt ten niepokoił władze Mekki. Nakazały one aresztować jego zwolenników. Na miejsce tych, którzy trafiali do więzień zjawiali się jednak nowi. Podjęto decyzję o aresztowaniu samego Jakuba. Zwolenników słowa "wielkogłowego" nieustannie przybywało. W krótkim czasie zapełniono więzienia. Doniesiono o tym królowi. Ten zainteresował się treścią kazań Jakuba. Udał się do niego. Wchodząc do celi powiedział: „As-Salaam Alaikum (Pokój tobie) - czy ty jesteś Jakubem?" Jakub odpowiedział, że tak. Król wyjawił mu przyczynę wizyty.

Chciał zawrzeć z nim porozumienie, które rozwiązałoby problem. Jakub postawił warunek. Chciał zabezpieczenia wszystkiego, co dawałoby szansę na stworzenie nowej cywilizacji. Żądał pieniędzy i innych dóbr, które pozwoliłyby przetrwać Jakubowi i jego zwolennikom dwadzieścia lat. Król wyraził zgodę. Władze Mekki rozpoczęły przygotowania do wydalenia więźniów. Spędzono ich do portu i załadowano na statki. Liczba tych osób wynosiła 59999. Statki popłynęły na wyspę Pelan (biblijną Patmos), znajdującą się na Morzu Egejskim.

Według Elijaha Muhammada Jakub egzaminował każdego ze swoich zwolenników.

Chciał się upewnić, że 100% ludzi, którzy z nim mieli popłynąć, było zdrowych i płodnych. Tych, którzy byli chorzy wyrzucano za burtę statków. Kiedy dopłynęli do wyspy, Jakub powiedział tym ludziom, że jeżeli wybiorą go na swojego króla, to on nauczy wszystkich jak przejąć władzę nad tymi, którzy ich wydalili. Zwolennicy Jakuba mianowali go królem, a on wybrał spośród nich swoich najważniejszych pracowników: ministrów, lekarzy, pielęgniarki i osoby odpowiedzialne za krematoria. Wezwał ich wszystkich do siebie i ogłosił im, że planuje stworzyć nowych ludzi, którzy będą władać przez 6000 lat. Lekarzowi zalecił przebadania wszystkich tych, którzy chcą zawrzeć związek małżeński. Gdy przyjdą do niego dwie czarne osoby, ma wziąć igłę i pobrać od nich trochę krwi, a następnie udać się do swojego pokoju, pod pretekstem jej przebadania. Ma sprawdzić czy ich krew się miesza. Jeżeli nie, to muszą znaleźć innych partnerów. Elijah Muhammad pisze, że celem Jakuba było wyeliminowanie czarnej rasy i stworzenie rasy białej. Miał wydawać czarnym parom certyfikaty, które zakazywały im zawieranie małżeństwa. Jeżeli ktoś nie był posłuszny Jakubowi, skazywano go na śmierć.

Lekarz okłamywał ludzi, ponieważ krew zawsze się mieszała, niezależnie od tego czy była czarna czy brązowa. Wszyscy pracownicy byli kłamcami. Wykonywali ściśle polecenia swojego króla. Współdziałali w celu zniszczenia czarnego człowieka, czarnej nacji. Pielęgniarki zabijały wszystkie nowonarodzone czarne dzieci, brązowe zostawiały przy życiu. Był to bowiem pierwszy etap wybielania.

Jakub żył 150 lat i nie doczekał się efektu końcowego, zapoczątkowanego przez siebie dzieła – białego człowieka. Zostawił po sobie literaturę, która jasno mówiła, co należy zrobić, żeby biali ludzie mogli przejąć władzę nad czarnymi. Zostawił po sobie swoisty testament. Biali ludzie mieli wrócić do Mekki. Wynająć pokoje w domach czarnych. Żonom powinni nakazać tworzenie dwuznacznych sytuacji, powodujących kłótnie. Rasa czarnych miała zacząć ze sobą walczyć i wzajemnie się zabijać. Biali mieli być rozjemcami   służyć pomocą, przy przywracaniu pokoju. Tak biała rasa miała według Elijaha Muhammada przejąć władzę. Dzieło się dokonało. Rasa stworzona przez Jakuba przybywała zaledwie sześć miesięcy w Mekce. Ten czas starczył na dokonanie się podziałów. Rozpoczęły się walki. Władze Mekki próbowały dociec przyczyń niesnasek. Król uznał, że przyczyną są biali. Nakazał wypędzenie ich. Przygotowywano miejsce, odosobnienie. Chciano nakazać im zdjęcie ubrań ludzi czarnych i założenie chałatów, przykrywających jedynie nagość. To czarni mieli im zabrać całą literaturę i pognać ich przez arabską pustynię, aż do wzgórz Zachodniej Azji (miejsca, które dzisiaj zwane jest Europą). Przy odrobinie szczęścia mogli do niej dotrzeć. Pozostawiono im język.

Stworzeni przez Jakuba biali ludzie zostali wypędzeni z Raju na wzgórza Zachodniej Azji. Była to długa droga, trwała wiele lat i wielu z nich zmarło z wycieńczenia. Elijah Muhammad mówi, że kiedy dotarli już do Europy, muzułmanie zamieszkujący część Zachodniej i Wschodniej Azji patrolowali granicę po to, żeby biali ludzie jej nie przekroczyli. Czarni mieli odtąd żyć w pokoju.

Elijah Muhammad twierdzi, że rasa czarna pozwalała żyć białej rasie, tak jak chciała, ale oddzielnie, poza wschodnią granicą. Stan ten trwał 2000 lat. W tym czasie Allah zesłał na ziemię Musę (Mojżesza), który miał poprowadzić stworzonych przez Jakuba ludzi do świata cywilizacji.

Elijah Muhammad tłumaczy naturę Jakuba - mimo że był on czarny, nie był diabłem, tak jak biali ludzie. Rasa ta została pozostawiona sama sobie na wzgórzach i w jaskiniach Zachodniej Azji i nie miała środków do stworzenia nowej cywilizacji. Stali się zatem dzicy. Brakowało im dostępu do literatury. Stracili całą wiedzę o cywilizacji. Próbowali przetworzyć się w rasę czarnych. Próby te zakończyły się niepowodzeniem. Eksperymenty doprowadziły do stworzenia goryli. Według Elijaha Muhammada wszystkie małpy istniejące do dzisiaj pochodzą od ludzi. Zdziczenie ludzi spowodowało zatracenie wstydu. Zaczęli chodzić nago i ta nagość w ogóle im nie przeszkadzała. W zimie ubierali się w skóry zwierząt i zapuszczali włosy na całym ciele. Nawet ich twarze w swoim wyglądzie miały coś zwierzęcego. Jaskinie i wzgórza były ich domem. Cały czas walczyli o przetrwanie z dzikimi bestiami, których było w Europie w tym czasie bardzo dużo. Doszło nawet do tego, że zaczęli jeść jak zwierzęta. Nocą wspinali się na drzewa i zabierali tam ze sobą maczugi i duże kamienie po to, żeby chronić samych siebie i swoje rodziny przed bestiami. Kiedy biali ludzie przenieśli się do jaskiń, oswoili psa, który od tej pory miał ich chronić. Elijah Muhammad wyjaśnia, że właśnie z tego powodu pies zajmuje tak istotną pozycję w świecie białego człowieka. To właśnie Musa (Mojżesz) nauczył ich z powrotem jak używać ognia, jak gotować jedzenie i jak używać soli. Następnie ustanowił dla nich piątek dniem, w którym nie mają jeść mięsa a tylko ryby, dlatego one są dziś główną potrawą na stole białych ludzi.

Proces cywilizacyjny trwał długo. Dzicy uczyli się powoli panowania nad emocjami. Na początku byli tak niebezpieczni, że Mojżesz musiał otaczać się pierścieniami ognia. Umieścił także kilka lasek dynamitu na szczycie góry i odesłał tam sprawiających kłopoty. Mieli usłyszeć głos Boga. Czekali na zbawczy dźwięk. To był jednak pretekst, aby uśmiercić ich poza grupą. Trzysta osób zginęło na wierzchołku góry. Imamowie sprzeciwiali się unicestwianiu, ale Mojżesz podjął taką decyzję. Większość białych uwierzyła Musie, że ich los się poprawi, wyjadą z jaskiń i przejmą władzę.


Ten kontrowersyjny tekst Elijaha Muhammada służy jako podstawa nauki stworzonego przez niego ugrupowania.


1 Danecki J., Podstawowe wiadomości o islamie, Tom II, Warszawa 1997, str. 111

Praca ta z założenia ma traktować o islamie, ale autor uznał, że warto w niej opisać wszystko to, co jest z nim w jakiś sposób związane. Stąd odniesie do ugrupowania Narodu Islamu (Nation of Islam), które w swojej retoryce do niego nawiązuje, wykorzystuje jego myśl.



2 Ralph Ellison, Niewidzialny człowiek (Invisible Man), tłum. pol. A. Jankowski, 2004, Poznań, str. 385

3 Tamże s. 16

4


5 Barry Burke, Malcolm X on education - artykuł z infed, (nieformalna strona edukacyjna)

6 Elijah Muhammad powołuje się na książkę Roberta H. Kinzora i Edwarda Sagarina pt. The Negro in American Business

7 Mowa tu o pomocy, którą obiecał wyzwolonym niewolnikom, zwanym freedmen, William Tecumseh Sherman, generał amerykański, jeden z dowódców wojsk Unii w wojnie secesyjnej 1861-65 ; każdy z nich miał dostać od rządu Stanów Zjednoczonych czterdzieści akrów ziemi (zdobytej na konfederatach) i jednego muła (muły i konie - zwierzęta, które nie były już potrzebne w wojsku); jednak pod naciskiem białych posiadaczy ziemskich, plantatorów z Południa, prezydent Andrew Johnson cofnął tę decyzję.

8 Claude Andrew Clegg III, An Original Man, The life and Times of Elijah Muhammad, St. Martin’s Griffin, New York, February 1998, str.252-253

9


10 Claude Andrew Clegg III, An Original Man, The life and Times of Elijah Muhammad, St. Martin’s Griffin, New York, February 1998, str. 41

11 Księga Abdiasza, 15, na podstawie Biblii Tysiąclecia, wydanie trzecie poprawione, wydawnictwo Pallottinum Poznań – Warszawa 1980

12 Tamże, Apokalipsa św. Jana, 12

13 By Any Means Necessary: The Life and Legacy of Malcolm X , Manning Marable Metro State College, Denver, Colorado, Luty 21, 1992 (przemówienie) [w] „The Black Collegian Magazine", IMDiversity, Inc., 2005

14 Elijah Muhammad, Message to the Blackman in America, Messenger Elijah Muhammad Propagation Society (M.E.M.P.S.), Atlanta, 1965, published & reprinted 1997, Dedykacja

15 Autobiografia Malcolma X (The Autobiography of Malcolm X), Penguin Books 2001, str. 302-303

16 Malcolm X, Audubon, 15 Luty 1965 (przemówienie)

17 Rett R. Ludwikowski, Murzyński Radykalizm w USA Czarni Muzułmanie..., Warszawa, 1976, str. 58

18 Ralph Ellison, Niewidzialny człowiek (Invisible Man), tłum. pol. A. Jankowski,, 2004, Poznań, str. 372-373

19 Daniel Pipes, How Elijah Muhammad Won [w] „Commentary", Czerwiec 2000

20 Ralph Ellison, Niewidzialny człowiek (Invisible Man), tłum. pol. A. Jankowski, 2004, Poznań, str. 375

21 Messenger Elijah Muhammad, Our Saviour Has Arrived, rozdział XI, Lushena Books; 1997 The Knowledge of God Himself (Saviour's Day, Luty 26, 1969) (wydanie elektroniczne)

22 „The Islamic News", 6 Lipiec, 1959

23 LeRoi Jones, The System of Dante’s Hell, New York, Grove Press, 1966, str. 153

24 Tamże

25 Słowa pochodzą ze szkicu Sartrea pt. Czarny Orfeusz, Wanda Leopold, Andrzej Zajączkowski, Czarni patrzą..., Obrazy świata białych, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1973, str. 133

26 Autobiografia Malcolma X (The Autobiography of Malcolm X), Penguin Books 2001, str. 258

27 W islamie nie ma świętych miejsc ani ludzi. Obszar Mekki i Medyny nazywa się Haram, używana jest również forma w dualis: Haramajn. Haram oznacza zakazany. Zob. Marek Dziekan, Arabowie, słownik encyklopedyczny, Wydawnictwo Naukowe, PWN, 2001, str. 177


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna