Siły niemieckie



Pobieranie 128.02 Kb.
Data06.05.2016
Rozmiar128.02 Kb.
Mianem Kampanii Wrześniowej określa się działania wojenne prowadzone w dniach 1.IX.-5.X.1939, w których Polska stawiła zbrojny opór Niemcom. Przyczyną konfliktu były bezprawne roszczenia terytorialne III Rzeszy dotyczące Wolnego Miasta Gdańska. Niemcy zażądały 24.X.1938 roku, by Polska zrezygnowała z praw do miasta i zgodziła się na budowę eksterytorialnej autostrady przez Pomorze do Prus Wschodnich. Polska jednak odmówiła, a wtedy żądania, tym razem już w formie ultimatum, zostały wysunięte ponownie 21.III. 1939 roku. I tym razem rząd niemiecki spotkał się ze stanowczą odmową.
Niemcy zdecydowały się na następny krok, oskarżając Polskę o napad na radiostację w Gliwicach i próbę wzniecenia powstania, nie pozostawiając władzom polskim czasu na odpowiedź.
Siły niemieckie
Niemcy podzielili swoje siły na: Grupę Armii "Południe", pod dowództwem gen. Gerda von Rundstedta, złożoną z trzech armii oraz Grupę Armii "Północ", dowodzoną przez gen. Fedora von Bocka, złożoną z 3 i 4 armii. GA "Północ", skoncentrowana na Pomorzu Zachodnim i w Prusach Wschodnich, miała odciąć polskie Pomorze od reszty kraju, uderzyć na pozycje przeciwnika nad Narwią i pod Mławą i obejść pozycje obronne od wschodu. GA "Południe" znajdująca się na Śląsku, Morawach i w Słowacji, otrzymała zadanie zaatakowania Warszawy, po uprzednim marszu przez Radomsko, Piotrków i Tomaszów Mazowiecki oraz opanowanie Górnego Śląska, Krakowa, Małopolski i Lwowa. Dodatkowo Niemcy wystawili na zachodzie Grupę Armii "C". Siły lądowe miały współpracować z dwiema flotami powietrznymi. Dowództwo nad wszystkimi siłami powierzono gen. Waltherowi von Brauchitschowi. Napaść na Polskę (oznaczona kryptonimem "Fall Weis") miała być realizacją planu wojny błyskawicznej (niem. Blitzkrieg) opracowanego przez niemieckich generałów, i którego zadaniem było wzięcie w kleszcze sił polskich i doszczętne ich zniszczenie. Armia wroga była doskonale wyszkolona. Nowoczesne uzbrojenie i zmotoryzowanie, a także ilość samych jednostek dawały jej dużą przewagę (1,8 miliona żołnierzy,11 tys. dział, 2800 czołgów, 2600 samolotów). Niemiecka marynarka wojenna (Kriegsmarine) była także kilkakrotnie silniejsza od Polskiej Marynarki Wojennej.
Siły polskie
Wojsko Polskie przyjęło taktykę walki od samych granic, dlatego że obawiano się, że III Rzesza może poprzestać na zajęciu zachodnich obszarów Rzeczypospolitej, a następnie wynegocjować pokój z aliantami. W ten sposób Polska mogłaby utracić bezpowrotnie część swoich terytoriów. Dlatego też siły rozlokowano wzdłuż całej zachodniej granicy, przez co były mocno rozciągnięte i pozbawione odwodów. Stworzono 7 armii: Armię "Pomorze" gen. Władysława Bortnowskiego, Armię "Poznań" gen. Tadeusza Kutrzeby, Armię "Łódź" gen. Juliusza Rómmla, Armię "Kraków" gen. Antoniego Szyllinga, Armię "Karpaty" gen. Kazimierza Fabrycego, Armię "Modlin" gen. Emila Przedrzymirskiego- Krukowicza, Armię "Prusy" gen. Stefana Dąb- Biernackiego. Na czele całego Wojska Polskiego stanął marszałek Edward Rydz- Śmigły. Armia polska mogła wystawić do walki siły znacznie słabsze niż Wehrmacht ( 1 milion żołnierzy, 3 tyś. dział, 1250 dział ppanc, 334 działka przeciwlotnicze, 600 czołgów- głównie tankietek oraz 400 samolotów).
Przebieg walk
O świcie 1.IX.1939r. o godz. 4 min 45 wojska niemieckie bez wypowiedzenia wojny zaatakowały Polskę z lądu, morza i powietrza. Armia polska walczyła bohatersko stawiając zaciekły opór wrogowi od samych granic. Armia "Modlin", po obronie Mławy, zagrożona została okrążeniem i musiała się wycofać. Podlaska Brygada Kawalerii dokonała wypadu na tereny Prus Wschodnich. Wołyńska Brygada Kawalerii stoczyła zwycięską bitwę pod Mokrą koło Kłobucka , powstrzymując natarcie dywizji pancernej. Została jednak zmuszona do wycofania. Pod Krojantami pułk ułanów powstrzymał natarcie dywizji zmechanizowanej. Niestety już 3 września koło Grudziądza siły niemieckie nacierające z Prus i Pomorza połączyły się i tym samym odcięły polskie wybrzeże od reszty kraju. Część Armii "Pomorze" została rozbita w rejonie Borów Tucholskich. 7 dywizja piechoty została zniszczona przez Niemców pod Częstochową i nastąpiło przerwanie polskiej linii obrony. Jednostki pancerne i zmotoryzowane wdzierały się w głąb kraju, a ich uderzenia z wielu stron rozbijały jednostki polskie. Wehrmacht zajął już Górny Śląsk i Podhale, gdy do Polski dotarła 3 września wiadomość o wypowiedzeniu wojny Niemcom przez Francję i Wielką Brytanię, jednakże inwazja niemiecka nie spotkała się z żadną zbrojną odpowiedzią aliantów. Polacy walczyli dalej, daremnie oczekując pomocy.
Wszystkie armie Wojska Polskiego znajdowały się w odwrocie. 5 września Niemcy zajęli Bydgoszcz, 6 września Kraków, Kielce, Nowy Sącz. Tymczasem jednostki pancerne wroga wyprzedzały wycofującą się polską piechotę i siały zamieszanie na tyłach, jednocześnie utrudniając odwrót.
Najwytrwalej broniły się placówki w Gdyni, Gdańsku, na Helu, szczególnie zaś zasłużyli się żołnierze Westerplatte, wraz ze swoim dowódcą majorem Sucharskim. Złożona ze 182 żołnierzy załoga walczyła przez siedem dni, odpierając ataki nieprzyjaciela, mimo silnego ostrzału i bombardowań. Polskie radio przekazywało komunikat: "Westerplatte jeszcze się broni". Dopiero 7.IX. po nieprzerwanej walce składnica musiała skapitulować. Opis wszystkich walk na wybrzeżu w 1939 znajduje się w artykule pt. "Walki w obronie polskiego wybrzeża".
Sytuacja poza linią frontu była dramatyczna. Uciekająca na wschód ludność cywilna blokowała drogi, stając się łatwym celem dla lotników niemieckich. W siódmym dniu natarcia Niemcy dotarli pod Warszawę. Jednocześnie toczyły się ciężkie walki w pobliżu Łomży, gdzie punkt umocniony "Wizna", obsadzony 720 żołnierzami z SGO "Narew" pod dowództwem kpt. Władysława Raginisa bronił przeprawy przez Narew przed korpusem pancernym gen. Heinza Guderiana. Niestety 10 września Polacy musieli ulec, a kpt. Raginis wysadził się w powietrze wraz z bunkrem. 9 września Niemcy zaatakowali z marszu Warszawę, zostali jednak odparci i zmuszeni do oblężenia miasta. Tymczasem dowodzone przez generała Tadeusza Kutrzebę armie: "Poznań" i "Pomorze" stoczyły pod Bzurą w dniach: 9- 18.IX 1939 największą zaczepno-odporną bitwę w czasie całej wojny obronnej we wrześniu 1939 roku. Walki, choć zakończone klęską spełniły ze strategicznego punktu widzenia bardzo ważne zadanie. Zmuszając Niemców do zmiany planu działań, opóźniły kapitulację Warszawy, osłabiły także działania wroga na Lubelszczyźnie.
Po wygranej bitwie Niemcy kontynuowali oblężenie Warszawy przy niemalże równoczesnej okupacji Krakowa i Lwowa.
Obroną stolicy dowodził w początkowej fazie generał Walerian Czuma, zaś od 8 września generał Juliusz Rómmel (dowódca Armii "Łódź", a następnie Armii "Warszawa"). Cywilną walkę wspierał i prowadził bohaterski prezydent miasta- Stefan Starzyński. Prezydent objeżdżał miejsca obrony i przemawiał przez radio: "Znów Niemcy rzucili tysiące bomb burzących i zapalających. Płoną kościoły i zabytkowe pałace. Giną kobiety i dzieci. Cmentarze są wszędzie: w ogrodach i na dziedzińcach ulicznych". 15 września Warszawa została otoczona przez Niemców. 16 września gen. Rómmel odrzucił propozycję kapitulacji stolicy. Tego samego dnia Niemcy zamknęli kleszcze wokół wojsk polskich na zachód od Bugu. Rozpoczęła się ostatnia faza kampanii, obrona odosobnionych punktów oporu.
17.IX.1939 roku Armia Czerwona na polecenie władz związku Radzieckiego, realizując tajne postanowienia radziecko-niemieckiego paktu o nieagresji przekroczyła o godz. 5.00 polsko-radziecką granicę. Wojska Armii Czerwonej liczyły 500 tyś. żołnierzy i zostały podzielone na dwa fronty: Białoruski i Ukraiński. Wschodnich granic II Rzeczypospolitej broniło 25 batalionów Korpusu Ochrony Pogranicza, pod dowództwem gen. Wilhelma Orlik- Ruckemana. Ten incydent był złamaniem zawartego w 1932 roku polsko-radzieckiego paktu o nieagresji. Władze polskie wydały rozkaz, by unikać starć zbrojnych z siłami radzieckimi, gdyż oficjalnie Polska nie jest w stanie wojny ze Związkiem Radzieckim. Na skutek złej łączności część oddziałów nie otrzymała tego rozkazu (bądź go zignorowała) i prowadziła walkę z Sowietami. Walki trwały w rejonie Sarny, Kobrynia, Czortkowa, broniło się Grodno, doszło do bitew pod Kodziowcami, Szackiem i Wytycznem. W niewoli radzieckiej znalazło się ogółem około 250 tysięcy żołnierzy , część z nich umieszczono w obozach w Starobielsku, Kozielsku i Ostaszkowie. Tymczasem naczelny wódz marszałek Edward Rydz-Śmigły stawiając sobie za najważniejszy punkt polityki zagranicznej kontynuację walki u boku Francji i Wielkiej Brytanii wraz z członkami rządu i częścią wojska udał się w nocy z 17 na 18 września do Rumunii. Na żądanie Niemiec Polacy zostali przez Rumunów internowani. Na ziemiach polskich walki trwały nieprzerwanie. Tworzono w pośpiechu nowe zgrupowania. Doszło jeszcze do wielu bitew: 17-20 września odziały Armii "Kraków" i "Lublin" gen. Piskora próbowały przedrzeć się do Lwowa (niestety bez skutków, same zaś armie musiały skapitulować), resztki Armii "Prusy" i "Modlin" stoczyły w dniach 23- 26 września drugą bitwę pod Tomaszowem Lubelskim (zakończoną porażką). Tylko grupie kawalerii gen. Władysława Andersa udało się przebić przez Niemców w rejon Lwowa.
22.IX. skapitulował atakowany przez siły obu wrogów Lublin oraz Lwów, 28.IX. mimo zaciekłej obrony , z braku: amunicji, lekarstw, żywności oraz pomocy państw zachodnich skapitulowała Warszawa, 29.IX kapitulowała twierdza Modlin, zaś w dniach 2-5.X. siły niemieckie pokonały pod Kockiem wojska polskie dowodzone przez generała Franciszka Kleeberga. Od tej pory przestały istnieć regularne odziały wojsk polskich, rozpoczną się walki partyzanckie, których zwiastunem był tzw. Oddział Wydzielony Wojska Polskiego mjr Henryka Dobrzańskiego "Hubala", prowadzący walki od października 1939 roku do śmierci "Hubala" pod Anielinem dnia 30 kwietnia 1940.
Wrześniowe walki pochłonęły ok. 70 tyś. tysięcy oficerów i żołnierzy, w tym 5 generałów, dalszych 130 tyś. żołnierzy zostało rannych.. Do niemieckiej niewolo dostało się 300 tyś. ludzi, do rosyjskiej 200 tyś. Po za granicami kraju internowaniu uległo 85 tyś. żołnierzy. Niemcy oficjalnie stracili 16,5 tyś. zabitych, 30,3 tyś. rannych, 3,4 tyś zaginionych, ok. 1 tyś. czołgów i samochodów pancernych oraz 300 samolotów. Rosjanie według swoich danych stracili 700 zabitych i 1800 rannych. Dane rosyjskie uważa się za mocno zaniżone.
Na klęskę Polaków złożyło się wiele przyczyn, wśród których najważniejsze to: atak wojsk radzieckich, zdecydowana przewaga militarna Niemiec oraz brak wsparcia zachodnich sojuszników. Mimo wszystko Polacy odznaczyli się prawdziwym bohaterstwem, nie złożyli broni. Anglia i Francja natomiast nie zaakceptowały aneksji Polski dokonanej przez dwóch napastników.

Walki w obronie polskiego wybrzeża


Plan obrony polskiego wybrzeża
Dowództwo polskiej marynarki wojennej przewidziało dla swoich jednostek trzy zasadnicze plany działań. Plan "Pekin" zakładał odejście dywizjonu niszczycieli ("Grom", "Błyskawica", "Burza") do Wielkiej Brytanii. Marynarka odesłała więc najcenniejsze swe okręty (była to jednak decyzja słuszna). Drugi plan pod kryptonimem "Worek" stworzony był dla dywizjonu pięciu okrętów podwodnych. Określał on sektory działania. Dla trzech okrętów wyznaczono pozycje wzdłuż Półwyspu Helskiego, czwarty znajdować się miał na wschód od Helu, a piąty w Zatoce Gdańskiej. Wreszcie plan "Rurka" zakładał postawienie pola minowego pod Piławą przez stawiacz min "Gryf" i dywizjon sześciu trałowców. Osłonę operacji zapewnić miał niszczyciel "Wicher".
Bazy morskiej na Helu strzec miała nowoczesna bateria im. H. Laskowskiego złożona z 4 dział kalibru 152 mm firmy Bofors oraz mniejsze baterie dział 105 mm i 75 mm. Załoga tegoż rejonu umocnionego pod dowództwem kmdr Steyera wynosiła 2500 żołnierzy. Za obronę półwyspu odpowiedzialny był batalion Korpusu Ochrony Pogranicza. Dowódcą całej Lądowej Obrony Wybrzeża był płk Dąbek. Do swojej dyspozycji miał 2 morskie pułki strzelców morskich i złożoną z rezerwistów Morską Brygadę Obrony Narodowej. W sumie ok. 15 tysięcy żołnierzy. Wsparcie zapewnić miało 40 dział polowych, kilkadziesiąt granatników i moździerzy.
Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte bronić miała kompania wartownicza złożona ze 182 żołnierzy. Na ich uzbrojenie wchodziła jedna armata 75 mm, działka 37 mm, moździerze 81 mm i broń maszynowa. Dowódcą placówki był mjr Henryk Sucharski. Ponadto Poczcie Polskiej w Gdańsku dostarczono 3 ręczne karabiny maszynowe, dzięki którym dzielni pocztowcy będą później w stanie bronić się przez cały 1 września w obliczu przeważających sił wroga.
Lotnictwo morskie składało się z 23 przestarzałych samolotów, nie mogących na równi konkurować z Luftwaffe. Ogółem sił polskich na wybrzeżu dowodził kontradmirał Józef Unrug.
Stan liczebny marynarki polskiej zob. tabele.
Siły niemieckie
Do walki o polskie wybrzeże Niemcy rzucili korpus gen. Kaupischa złożony z ok. 28 tysięcy żołnierzy, brygadę gen. Eberhardta w liczbie 12 tysięcy żołnierzy i potężny, jak na wymogi przeciwnika, zespół floty, którym dowodził gen. adm. Albrecht. W jego składzie znalazły się m.in. dwa zmodernizowane pancerniki z okresu I wojny światowej ("Schliesen" i "Schleswig- Holstein") obecnie pełniące rolę jednostek szkolnych. Każdy z pancerników wyposażony był w 4 działa kalibru 280 mm. Wsparcie dla niemieckiej armii, oprócz silnej artylerii, miało zapewnić 120 nowoczesnych samolotów.
Stan liczebny niemieckiej marynarki zob. tabele.
Wybuch wojny
Początkową datę agresji niemieckiej na Polskę przesunięto z 26 sierpnia na 1 września 1939 z powodu prowadzonych przez rząd polski pertraktacji sojuszniczych z Wielką Brytanią. Atak rozpoczyna pancernik "Schleswig - Holstein" o godz. 4.45, ostrzeliwując Westerplatte. Równocześnie wojska niemieckie przekraczają polską granicę. Już o 5.00 niemieckiemu lotnictwu udaje się całkowicie zaskoczyć bazę Morskiego Dywizjonu Lotniczego w Pucku i zniszczyć większość samolotów, które nie zdążyły nawet wystartować. O godz. 14 następuje pierwszy nalot bombowców Ju-87 na port na Oksywiu i znajdujące się w nim okręty. Tonie okręt pomocniczy "Nurek" i torpedowiec "Mazur". Lekkich uszkodzeń doznają dwie kanonierki. Okręty ratują się ucieczką na wody Zatoki Puckiej. O godz. 16 pada rozkaz wykonania planu "Rurka". W drodze na Hel zespół mający wykonać zadanie zostaje zaatakowany przez Ju-87, które próbują zatopić "Gryfa". Ciężkie uszkodzenia odnosi trałowiec "Mewa" i "Gryf", przez co plan "Rurka" zostaje odwołany. Nie powiadomiony o tym niszczyciel "Wicher" patroluje wyznaczony mu sektor. Dwukrotnie uzyskuje kontakt z wrogimi okrętami. Na skutek sztywnych rozkazów nie dochodzi jednak do walki, która w obu przypadkach mogłaby okazać się zwycięska dla "Wichra". Wczesnym rankiem niszczyciel powraca na Hel i dopiero teraz dowiaduje się o odwołaniu operacji. Wkrótce zostaje przekształcony wraz z "Gryfem" na pływającą baterię. Dzień 2 września stoi pod znakiem nieprzyjacielskich nalotów. Zatopieniu ulegają statki żeglugi przybrzeżnej "Gdynia" i "Gdańsk".
Obrona Westerplatte
Wróćmy na chwilę do dnia 1 września 1939. "Schleswig- Holstein" prowadzi ostrzał Westerplatte od godziny 4.45 przez 6 minut. Następnie do ataku rusza niemiecka piechota, nie spodziewająca się w ogóle oporu. Natarcie załamuje się pod siłą polskiego ognia. Ostrzał zostaje więc wznowiony i wsparty dodatkowo haubicami 150 mm, armatami 82 mm i bronią maszynową. 2 września o godzinie 11.50 "Schleswig- Holstein" ponawia kanonadę. Znów atakuje kompania piechoty, ponosi jednak wysokie straty i wycofuje się. O godzinie 18 rozpoczyna się nalot bombowców Ju-87. Na Westerplatte zerwana zostaje łączność.
4 i 5 września do ostrzału przyłączają się mniejsze jednostki Kriegsmarine i haubice 210 mm. Sytuacja obrońców staje się tragiczna. Daje o sobie znać brak pomocy sanitarnej. Liczba rannych gwałtownie wzrasta. Pomimo to wszystkie niemieckie próby zdobycia składnicy zostają odparte. 6 września przynosi chwilę wytchnienia. Obrońcy muszą zmagać się "tylko" z ostrzałem artylerii. Tymczasem dowództwo niemieckie czuje się skompromitowane. Westerplatte za długo wiąże tak duże siły. Zdecydowano więc rzucić do walki wszystkie dostępne środki. Jednakże polscy żołnierze odpierają wszystkie ataki, jest to jednak już tylko łabędzi śpiew. Dnia 7 września o godzinie 10.15 Westerplatte kapituluje nie zdobyte w obliczu przeważających sił niemieckich. Na znak podziwu dla obrońców placówki, ich dowódcy mjr Sucharskiemu pozwolono nosić szablę przy boku w obozie jenieckim.
Przebieg dalszych walk
3 września 2 niszczyciele kontradmirała Guntera Lutjensa zbliżają się do Helu. Otwierają ogień do polskich okrętów znajdujących się w porcie. Odpowiada im "Wicher", "Gryf" i bateria im. H. Laskowskiego. Po 5 minutach niszczyciele odpływają pod naporem polskiego ognia. Jeden z nich, ciężko uszkodzony, zatrzymuje się, ale już po za zasięgiem artylerii obrońców. W wyniku niemieckiego ostrzału tonie "Mewa". "Gryf" również ponosi uszkodzenia. Niemcy, zaskoczeni siłą polskiej obrony, rozpoczynają ciężki nalot, w wyniku którego tonie "Wicher", kanonierka "Generał Haller" i stawiacz min "Gryf". Druga kanonierka ponosi ciężkie uszkodzenia. Polska traci więc w tym momencie trzon swoich okrętów nawodnych, dzięki czemu wróg może nasilić prace trałowe i "odwołać" niepotrzebne już niszczyciele. Na froncie Armia "Pomorze" wycofuje się w kierunku Torunia i Bydgoszczy. 4 września Niemcy wygrywają bitwę w Borach Tucholskich i odcinają tym samym wybrzeże od reszty kraju. Stopniowo siły polskie prowadzą odwrót na Kępę Oksywską. 12 września trałowce "Jaskółka", "Rybitwa" i "Czajka" udają się pod cypel rewski i ostrzeliwują pozycje niemieckie z dział 75 mm. Tego samego dnia pozycje niemieckie pod Mostowym Błotem ostrzeliwuje bateria im. H. Laskowskiego. W nocy z 13 na 14 września trałowce stawiają pole minowe nieopodal od helskiej latarni. Po wykonaniu zadania okręty bezpiecznie powróciły do bazy, a jeszcze tej samej nocy ponownie zajęły pozycje pod cyplem rewskim i o godzinie 6.00 ostrzelały niemieckie wojska, poprzedzając tym samym polskie natarcie z Kępy Oksywskiej. Po powrocie do portu "Czapla" i "Jaskółka" zostały niestety zatopione, a „Rybitwa” odniosła lekkie uszkodzenia, w skutek niemieckich nalotów.
W nocy z 15 na 16 września Polacy podejmują próbę wyparcia Niemców z Kępy Oksywskiej. Ponoszą jednak porażkę. 18 września wojska gen. Kaupischa przygotowują się do ostatecznego natarcia. 19 września następuje silny atak. Odziały niemieckie powoli zbliżają się do nasady Helu, ale swobodę działań blokuje bateria im. H. Laskowskiego. Dowództwo niemieckie wysyła więc pancerniki, by zniszczyły baterię. 25 września dochodzi do wymiany ognia z wrogimi jednostkami. Bateria uzyskuje trafienia "Schliesena" i "Schleswiga - Holsteina", ale sama również doznaje uszkodzeń, które zostają jednak szybko naprawione. Okręty przeciwnika wycofują się. 27 września pancerniki ponawiają ostrzał, lecz baterii znów udaje się uniknąć poważniejszych uszkodzeń. 29 września Niemcy atakują Hel od strony lądu. Dochodzi do walk piechoty, hitlerowcy mają jednak silne wparcie artyleryjskie. Walki te mają znaczenie przełomowe. Kompania Ochrony Pogranicza wycofuje się w kierunku Kuźnicy pod naporem wroga. Około godziny 14 walki ustają. Jest to oddźwięk podjęcia rokowań kapitulacyjnych. Ostatecznie Hel kapituluje 2 października 1939 roku.
Polskie okręty podwodne w kampanii wrześniowej
Początkowe sektory rozmieszczenia polskich okrętów podwodnych były niekorzystne, bo wyznaczono im płytkie obszary do działań, a jednostki te były przystosowane do walki na pełnym morzu (oceaniczne). Dlatego też stosunkowo nietrudno było je wykryć przeciwnikowi na Bałtyku. Dopiero 5 września dowództwo marynarki wyznaczyło "podwodniakom" nowe dogodniejsze pozycje. Ale do tego czasu polskie załogi na swych okrętach przeżywały bardzo ciężkie chwile.
ORP "Ryś" 2 września staje się celem zaciekłych ataków lotniczych. "Polują" na niego również niemieckie ścigacze. W wyniku odniesionych uszkodzeń z okrętu wycieka ropa, która zostawia wyraźny ślad na powierzchni. Dzięki temu Niemcy osaczają okręt. Na szczęście śmiałe wynurzenie i otwarcie ognia przez "Rysia" całkowicie zaskakuje wroga, który nie kontynuuje pościgu za okrętem. Następnie „Ryś” udaje się na Hel, gdzie naprawia uszkodzenia. 7 września stawia pole minowe. W dalszych dniach uzyskuje kilka kontaktów z wrogimi jednostkami, ale dowództwo nie udziela mu zezwolenia na atak. Z powodu kończącej się ropy "Ryś" musi poddać się internowaniu, co następuje 18 września w Vaxholm.
ORP "Sęp" działał początkowo w sektorze na północ od Rozewia. W pierwszych dniach walk atakuje wrogi niszczyciel, niestety nieskutecznie i sam staje się ofiarą niemieckiego kontrataku. Zostaje ciężko uszkodzony, a Niemcy sądzą, że zdołali go zatopić. 7 września okręt przechodzi do nowego sektora. Zły stan "Sępa" nie pozwala jednak na swobodne prowadzenie działań. Okręt udaje się do Szwecji, by naprawić uszkodzenia, ale zostaje tam internowany 17 września w Nyneshamn.
Rejonem działania ORP "Wilk" był Hel- ujście Wisły, a więc strefa najmocniej patrolowana przez siły wroga. 2 września okręt atakuje nieskutecznie niemiecki niszczyciel i spotyka się z silnym kontratakiem. Uchodzi jednak cało. 3 września "Wilk" stawia pole minowe mimo wielokrotnych ataków nieprzyjacielskich. Najcięższe chwile przeżyła załoga okrętu 5 września, gdy przez 12 godzin zanurzenia musiała uciekać przed bombami głębinowymi niemieckich trałowców, które spowodowały szereg uszkodzeń na okręcie. 6 września uzyskuje kontakt z wrogimi statkami, ale nie dostaje zgody od kierownictwa marynarki na ich zatopienie. 12 września dowódca okrętu kpt. Krawczyk decyduje się na przejście do Wielkiej Brytanii przez cieśniny duńskie (jedyną drogą i dobrze strzeżoną przez wroga). Jego plan zostaje zrealizowany, mimo napotkania w kanale Flintrinne 2 niemieckich niszczycieli. 15 września "Wilk" przechodzi przez Sund, a 20 września dociera do Rosyth.
ORP "Żbik" działa początkowo w rejonie Gotlandii. 7 września zostaje obrzucony bombami głębinowymi i ponosi uszkodzenia. 9 września stawia pole minowe na północ od Jastarni, na którym 1 października 1939 wylatuje w powietrze niemiecki trałowiec M85. Dowódca okrętu chce naprawić uszkodzenia, ale nie znajduje dogodnego miejsca. W związku z tym okręt poddaje się internowaniu w Vaxholm.
ORP "Orzeł" w swoim pierwotnym sektorze miał kłopoty z napotkaniem wrogich jednostek, gdyż praktycznie nie poruszały się one w tym rejonie. Po przejściu do nowego sektora "Orzeł" atakuje konwój niemiecki. Wszystkie wystrzelone torpedy nie dosięgają jednak celu, a eskorta konwoju przeprowadza kontratak. "Orzeł" unika uszkodzeń. Nowym problemem była choroba dowódcy kmdr ppor. Henryka Kłoczkowskiego. Jego zastępca kpt. mar Jan Grudziński postanawia zawinąć do Tallina i wysadzić na brzeg chorego, co czyni 10 września. Ale wyjście "Orła" z portu opóźnia statek niemiecki "Thalatta" (okręt wojenny może wyjść w morze dopiero 24 godziny po wypłynięciu statku nieprzyjacielskiego- według prawa międzynarodowego). "Orzeł" musi czekać i zostaje podstępnie internowany przez władze estońskie, a więc pozbawiony map, części uzbrojenia itd. Jednakże "Orzeł" i jego załoga pod nowym dowódcą (kpt. Grudzińskim) ucieka brawurowo w nocy z 17 na 18 września i po trzytygodniowym patrolowaniu przechodzi przez cieśniny duńskie i dociera do Anglii 14 października 1939 (to wszystko bez map!!!).

Tym samym zakończyła się walka okrętów polskich w kampanii wrześniowej. Od tej pory Polacy będą walczyć u boku Brytyjczyków na wszystkich morzach i oceanach. Podstawową kadrę floty wojennej na obczyźnie w początkowym okresie będą stanowić marynarze właśnie z 5 okrętów, które przedarły się do Wielkiej Brytanii, czyli z: "Błyskawicy", "Groma", "Burzy", "Wilka" i "Orła", a ponadto z 2 okrętów szkolnych "Iskry" i "Wilii".



Kamil Walarowski

Przebieg działań wojennych

Wojnę rozpoczął 1 września 1939 o godzinie 4.45 atak niemiecki na pozycje polskie rozmieszczone wzdłuż granic, od Morza Bałtyckiego po Karpaty (1600 km). W pierwszym dniu wojny Niemcom nie udało się zniszczyć polskiego lotnictwa, w związku z jego przemieszczeniem na lotniska polowe. Wojna od początku objęła nie tylko rejony rozwinięcia wojsk, lecz poprzez naloty lotnictwa niemieckiego także zaplecze frontu.

W trwającej do 3 września bitwie granicznej Niemcy przełamali polską obronę pod Mławą, zmuszając armię Modlin do odwrotu na linię Wisły i Narwi. Mimo szarży 18 pułku ułanów pułkownika K. Mastalerza pod Krojantami, 3 września doszło do połączenia sił niemieckiej 3 i 4 armii pod Grudziądzem i odcięcia Pomorza Gdańskiego.

W wyniku tej operacji została częściowo rozbita armia Pomorze, tracąc część swych sił w Borach Tucholskich. Po rozbiciu pod Częstochową 7 dywizji piechoty armii Kraków, Niemcy otworzyli sobie drogę na Warszawę, otoczyli i rozbili organizującą się w rejonie Radomia i Kielc odwodową armię Prusy. Wycofujące się za Wisłę oddziały tej armii wiązały walką do 13 września 6 dużych ugrupowań wojsk niemieckich, uniemożliwiając im przekroczenie Wisły w jej środkowym biegu.

Bardzo niekorzystny przebieg miała także obrona polskiej granicy południowej. W wyniku trwających od pierwszego dnia wojny zmasowanych ataków niemieckich, w nocy z 5 na 6 września Niemcy rozdzielili pod Myślenicami armię Kraków i armię Karpaty i zagrozili okrążeniem obydwu armii. Nie udało się okrążyć sił polskich na zachód od Wisły, jednakże Niemcy dysponując szybkimi dywizjami pancernymi i zmotoryzowanymi nie pozwolili na obsadzenie głównej polskiej linii obrony na środkowej Wiśle i Sanie.

3 armia z Prus Wschodnich przełamała polską obronę na Narwi i Bugu i 14 września osiągnęła Brześć. Oddziały 14 armii przekroczyły San i 12 września znalazły się pod Lwowem. Po zachodniej stronie Wisły pozostały trzy armie polskie: Łódˇ, Poznań i Pomorze. Armie Poznań i Pomorze stoczyły bitwę nad Bzurą, zakończoną, po początkowych sukcesach, klęską. Armia Łódˇ próbowała bezskutecznie przebić się do Warszawy, co udało się tylko jej części z dowódcą armii generałem J. Rómmlem. Reszta armii, pod dowództwem generała W. Thommée, 13 września podjęła obronę twierdzy Modlin.

9-20 września 1939, bitwa nad Bzurą. Największa bitwa kampanii wrześniowej 1939 stoczona w rejonie Łęczyca-Kutno-Łowicz-Sochaczew. Starły się w niej polskie armie Poznań (pod dowództwem generała Tadeusza Kutrzeby) i Pomorze (pod dowództwem generała Władysława Bortnowskiego) oraz niemiecka 8 armia wraz z częścią 10 i 4 armii. Po początkowych sukcesach wojsko polskie zmuszone zostało do odwrotu, otoczone i zdziesiątkowane przez przeważające siły niemieckie. 17 września nielicznym grupom żołnierzy udało się wyrwać z oblężenia i przez Puszczę Kampinoską dotrzeć do Warszawy.

Po okrążeniu Warszawy, wobec szybkich postępów wojsk niemieckich, 10 września Naczelny Wódz E. Rydz-Śmigły postanowił organizować obronę na obszarze Wołynia i Karpat (Front Południowy), oddając jednocześnie dowodzenie nad armiami Karpaty i Kraków oraz wszystkimi zorganizowanymi oddziałami wojskowymi na wschodnim brzegu Wisły generałowi K. Sosnkowskiemu. Dowódca Frontu Południowego zdecydował zorganizować obronę na linii Sanu, czyniąc równocześnie z Lwowa główny ośrodek oporu.

Armie Kraków i Karpaty oraz oddziały innych ugrupowań rozpoczęły koncentryczny marsz w kierunku Lwowa i Rawy Ruskiej, zatrzymując pod Tomaszowem Lubelskim wojska niemieckie. Trwająca od 17 do 26 września bitwa, była drugą po bitwie nad Bzurą, pod względem ilości sił zaangażowanych w walki. W pierwszej fazie bitwy, od 17 do 20 września, walczyły oddziały armii Kraków i Lublin pod dowództwem generała T. Piskora. Wobec dużych strat i braku amunicji Polacy skapitulowali. Nie zdążyły na czas zmierzające w rejon bitwy oddziały Frontu Północnego generała S. Dąb-Biernackiego, zatrzymane przez Niemców pod Krasnymstawem.

21 września natarciem oddziałów polskich na pozycje niemieckie rozpoczęła się druga faza bitwy tomaszowskiej. Wobec zatrzymania natarcia przez Niemców, generał S. Dąb-Biernacki podjął decyzję o rozwiązaniu dowództwa Frontu Północnego. Walki ustały 26 września. W czasie trwania bitwy tomaszowskiej, 20 września w rejonie Brzuchowic, skapitulowały oddziały armii Małopolska.

17 września 1939 o godzinie 4.00 rano wojska radzieckie Frontów Białoruskiego i Ukraińskiego w sile 1 mln żołnierzy przekroczyły wschodnie granice Polski, łamiąc postanowienia paktu o nieagresji (1932), umowy wynikające z przynależności do Ligi Narodów oraz realizując ustalenia paktu Ribbentrop-Mołotow.

Oddziały wojska polskiego otrzymały rozkaz przekraczania granicy rumuńskiej i węgierskiej. Próby przebicia się do Rumunii lub na Węgry większych oddziałów kończyły się niepowodzeniem. Oddziały generała W. Andersa zakończyły swój marsz w kierunku granicy węgierskiej bitwą Nowogrodzkiej Brygady Kawalerii z wojskami radzieckimi pod wsią Władypol (27 września). Zgrupowanie wojsk Korpusu Ochrony Pogranicza Polesie generała W. Orlik-Rückemana stoczyło ok. 40 potyczek i dwie większe bitwy (pod Szackiem i Wytycznym) i ostatecznie 1 paˇdziernika w okolicach Włodawy zostało rozwiązane.

Najdłużej walczącym związkiem operacyjnym w wojnie obronnej Polski była Samodzielna Grupa Operacyjna (SGO) Polesie, dowodzona przez generała F. Kleeberga. SGO Polesie rozpoczęła walki z Niemcami od 14 września, zakończyła zwycięską bitwą pod Kockiem 2-5 października, która była ostatnią bitwą regularnych sił Wojska Polskiego. Wojna obronna Polski 1939 zakończyła się rozbiciem armii polskiej.

 

Mianem Kampanii Wrześniowej określa się działania wojenne prowadzone w dniach 1.IX.-5.X.1939, w których Polska stawiła zbrojny opór Niemcom. Przyczyną konfliktu były bezprawne roszczenia terytorialne III Rzeszy dotyczące Wolnego Miasta Gdańska. Niemcy zażądały 24.X.1938 roku, by Polska zrezygnowała z praw do miasta i zgodziła się na budowę eksterytorialnej autostrady przez Pomorze do Prus Wschodnich. Polska jednak odmówiła, a wtedy żądania, tym razem już w formie ultimatum, zostały wysunięte ponownie 21.III. 1939 roku. I tym razem rząd niemiecki spotkał się ze stanowczą odmową.


Niemcy zdecydowały się na następny krok, oskarżając Polskę o napad na radiostację w Gliwicach i próbę wzniecenia powstania, nie pozostawiając władzom polskim czasu na odpowiedź.
Siły niemieckie
Niemcy podzielili swoje siły na: Grupę Armii "Południe", pod dowództwem gen. Gerda von Rundstedta, złożoną z trzech armii oraz Grupę Armii "Północ", dowodzoną przez gen. Fedora von Bocka, złożoną z 3 i 4 armii. GA "Północ", skoncentrowana na Pomorzu Zachodnim i w Prusach Wschodnich, miała odciąć polskie Pomorze od reszty kraju, uderzyć na pozycje przeciwnika nad Narwią i pod Mławą i obejść pozycje obronne od wschodu. GA "Południe" znajdująca się na Śląsku, Morawach i w Słowacji, otrzymała zadanie zaatakowania Warszawy, po uprzednim marszu przez Radomsko, Piotrków i Tomaszów Mazowiecki oraz opanowanie Górnego Śląska, Krakowa, Małopolski i Lwowa. Dodatkowo Niemcy wystawili na zachodzie Grupę Armii "C". Siły lądowe miały współpracować z dwiema flotami powietrznymi. Dowództwo nad wszystkimi siłami powierzono gen. Waltherowi von Brauchitschowi. Napaść na Polskę (oznaczona kryptonimem "Fall Weis") miała być realizacją planu wojny błyskawicznej (niem. Blitzkrieg) opracowanego przez niemieckich generałów, i którego zadaniem było wzięcie w kleszcze sił polskich i doszczętne ich zniszczenie. Armia wroga była doskonale wyszkolona. Nowoczesne uzbrojenie i zmotoryzowanie, a także ilość samych jednostek dawały jej dużą przewagę (1,8 miliona żołnierzy,11 tys. dział, 2800 czołgów, 2600 samolotów). Niemiecka marynarka wojenna (Kriegsmarine) była także kilkakrotnie silniejsza od Polskiej Marynarki Wojennej.
Siły polskie
Wojsko Polskie przyjęło taktykę walki od samych granic, dlatego że obawiano się, że III Rzesza może poprzestać na zajęciu zachodnich obszarów Rzeczypospolitej, a następnie wynegocjować pokój z aliantami. W ten sposób Polska mogłaby utracić bezpowrotnie część swoich terytoriów. Dlatego też siły rozlokowano wzdłuż całej zachodniej granicy, przez co były mocno rozciągnięte i pozbawione odwodów. Stworzono 7 armii: Armię "Pomorze" gen. Władysława Bortnowskiego, Armię "Poznań" gen. Tadeusza Kutrzeby, Armię "Łódź" gen. Juliusza Rómmla, Armię "Kraków" gen. Antoniego Szyllinga, Armię "Karpaty" gen. Kazimierza Fabrycego, Armię "Modlin" gen. Emila Przedrzymirskiego- Krukowicza, Armię "Prusy" gen. Stefana Dąb- Biernackiego. Na czele całego Wojska Polskiego stanął marszałek Edward Rydz- Śmigły. Armia polska mogła wystawić do walki siły znacznie słabsze niż Wehrmacht ( 1 milion żołnierzy, 3 tyś. dział, 1250 dział ppanc, 334 działka przeciwlotnicze, 600 czołgów- głównie tankietek oraz 400 samolotów).
Przebieg walk
O świcie 1.IX.1939r. o godz. 4 min 45 wojska niemieckie bez wypowiedzenia wojny zaatakowały Polskę z lądu, morza i powietrza. Armia polska walczyła bohatersko stawiając zaciekły opór wrogowi od samych granic. Armia "Modlin", po obronie Mławy, zagrożona została okrążeniem i musiała się wycofać. Podlaska Brygada Kawalerii dokonała wypadu na tereny Prus Wschodnich. Wołyńska Brygada Kawalerii stoczyła zwycięską bitwę pod Mokrą koło Kłobucka , powstrzymując natarcie dywizji pancernej. Została jednak zmuszona do wycofania. Pod Krojantami pułk ułanów powstrzymał natarcie dywizji zmechanizowanej. Niestety już 3 września koło Grudziądza siły niemieckie nacierające z Prus i Pomorza połączyły się i tym samym odcięły polskie wybrzeże od reszty kraju. Część Armii "Pomorze" została rozbita w rejonie Borów Tucholskich. 7 dywizja piechoty została zniszczona przez Niemców pod Częstochową i nastąpiło przerwanie polskiej linii obrony. Jednostki pancerne i zmotoryzowane wdzierały się w głąb kraju, a ich uderzenia z wielu stron rozbijały jednostki polskie. Wehrmacht zajął już Górny Śląsk i Podhale, gdy do Polski dotarła 3 września wiadomość o wypowiedzeniu wojny Niemcom przez Francję i Wielką Brytanię, jednakże inwazja niemiecka nie spotkała się z żadną zbrojną odpowiedzią aliantów. Polacy walczyli dalej, daremnie oczekując pomocy.
Wszystkie armie Wojska Polskiego znajdowały się w odwrocie. 5 września Niemcy zajęli Bydgoszcz, 6 września Kraków, Kielce, Nowy Sącz. Tymczasem jednostki pancerne wroga wyprzedzały wycofującą się polską piechotę i siały zamieszanie na tyłach, jednocześnie utrudniając odwrót.
Najwytrwalej broniły się placówki w Gdyni, Gdańsku, na Helu, szczególnie zaś zasłużyli się żołnierze Westerplatte, wraz ze swoim dowódcą majorem Sucharskim. Złożona ze 182 żołnierzy załoga walczyła przez siedem dni, odpierając ataki nieprzyjaciela, mimo silnego ostrzału i bombardowań. Polskie radio przekazywało komunikat: "Westerplatte jeszcze się broni". Dopiero 7.IX. po nieprzerwanej walce składnica musiała skapitulować. Opis wszystkich walk na wybrzeżu w 1939 znajduje się w artykule pt. "Walki w obronie polskiego wybrzeża".
Sytuacja poza linią frontu była dramatyczna. Uciekająca na wschód ludność cywilna blokowała drogi, stając się łatwym celem dla lotników niemieckich. W siódmym dniu natarcia Niemcy dotarli pod Warszawę. Jednocześnie toczyły się ciężkie walki w pobliżu Łomży, gdzie punkt umocniony "Wizna", obsadzony 720 żołnierzami z SGO "Narew" pod dowództwem kpt. Władysława Raginisa bronił przeprawy przez Narew przed korpusem pancernym gen. Heinza Guderiana. Niestety 10 września Polacy musieli ulec, a kpt. Raginis wysadził się w powietrze wraz z bunkrem. 9 września Niemcy zaatakowali z marszu Warszawę, zostali jednak odparci i zmuszeni do oblężenia miasta. Tymczasem dowodzone przez generała Tadeusza Kutrzebę armie: "Poznań" i "Pomorze" stoczyły pod Bzurą w dniach: 9- 18.IX 1939 największą zaczepno-odporną bitwę w czasie całej wojny obronnej we wrześniu 1939 roku. Walki, choć zakończone klęską spełniły ze strategicznego punktu widzenia bardzo ważne zadanie. Zmuszając Niemców do zmiany planu działań, opóźniły kapitulację Warszawy, osłabiły także działania wroga na Lubelszczyźnie.
Po wygranej bitwie Niemcy kontynuowali oblężenie Warszawy przy niemalże równoczesnej okupacji Krakowa i Lwowa.
Obroną stolicy dowodził w początkowej fazie generał Walerian Czuma, zaś od 8 września generał Juliusz Rómmel (dowódca Armii "Łódź", a następnie Armii "Warszawa"). Cywilną walkę wspierał i prowadził bohaterski prezydent miasta- Stefan Starzyński. Prezydent objeżdżał miejsca obrony i przemawiał przez radio: "Znów Niemcy rzucili tysiące bomb burzących i zapalających. Płoną kościoły i zabytkowe pałace. Giną kobiety i dzieci. Cmentarze są wszędzie: w ogrodach i na dziedzińcach ulicznych". 15 września Warszawa została otoczona przez Niemców. 16 września gen. Rómmel odrzucił propozycję kapitulacji stolicy. Tego samego dnia Niemcy zamknęli kleszcze wokół wojsk polskich na zachód od Bugu. Rozpoczęła się ostatnia faza kampanii, obrona odosobnionych punktów oporu.
17.IX.1939 roku Armia Czerwona na polecenie władz związku Radzieckiego, realizując tajne postanowienia radziecko-niemieckiego paktu o nieagresji przekroczyła o godz. 5.00 polsko-radziecką granicę. Wojska Armii Czerwonej liczyły 500 tyś. żołnierzy i zostały podzielone na dwa fronty: Białoruski i Ukraiński. Wschodnich granic II Rzeczypospolitej broniło 25 batalionów Korpusu Ochrony Pogranicza, pod dowództwem gen. Wilhelma Orlik- Ruckemana. Ten incydent był złamaniem zawartego w 1932 roku polsko-radzieckiego paktu o nieagresji. Władze polskie wydały rozkaz, by unikać starć zbrojnych z siłami radzieckimi, gdyż oficjalnie Polska nie jest w stanie wojny ze Związkiem Radzieckim. Na skutek złej łączności część oddziałów nie otrzymała tego rozkazu (bądź go zignorowała) i prowadziła walkę z Sowietami. Walki trwały w rejonie Sarny, Kobrynia, Czortkowa, broniło się Grodno, doszło do bitew pod Kodziowcami, Szackiem i Wytycznem. W niewoli radzieckiej znalazło się ogółem około 250 tysięcy żołnierzy , część z nich umieszczono w obozach w Starobielsku, Kozielsku i Ostaszkowie. Tymczasem naczelny wódz marszałek Edward Rydz-Śmigły stawiając sobie za najważniejszy punkt polityki zagranicznej kontynuację walki u boku Francji i Wielkiej Brytanii wraz z członkami rządu i częścią wojska udał się w nocy z 17 na 18 września do Rumunii. Na żądanie Niemiec Polacy zostali przez Rumunów internowani. Na ziemiach polskich walki trwały nieprzerwanie. Tworzono w pośpiechu nowe zgrupowania. Doszło jeszcze do wielu bitew: 17-20 września odziały Armii "Kraków" i "Lublin" gen. Piskora próbowały przedrzeć się do Lwowa (niestety bez skutków, same zaś armie musiały skapitulować), resztki Armii "Prusy" i "Modlin" stoczyły w dniach 23- 26 września drugą bitwę pod Tomaszowem Lubelskim (zakończoną porażką). Tylko grupie kawalerii gen. Władysława Andersa udało się przebić przez Niemców w rejon Lwowa.
22.IX. skapitulował atakowany przez siły obu wrogów Lublin oraz Lwów, 28.IX. mimo zaciekłej obrony , z braku: amunicji, lekarstw, żywności oraz pomocy państw zachodnich skapitulowała Warszawa, 29.IX kapitulowała twierdza Modlin, zaś w dniach 2-5.X. siły niemieckie pokonały pod Kockiem wojska polskie dowodzone przez generała Franciszka Kleeberga. Od tej pory przestały istnieć regularne odziały wojsk polskich, rozpoczną się walki partyzanckie, których zwiastunem był tzw. Oddział Wydzielony Wojska Polskiego mjr Henryka Dobrzańskiego "Hubala", prowadzący walki od października 1939 roku do śmierci "Hubala" pod Anielinem dnia 30 kwietnia 1940.
Wrześniowe walki pochłonęły ok. 70 tyś. tysięcy oficerów i żołnierzy, w tym 5 generałów, dalszych 130 tyś. żołnierzy zostało rannych.. Do niemieckiej niewolo dostało się 300 tyś. ludzi, do rosyjskiej 200 tyś. Po za granicami kraju internowaniu uległo 85 tyś. żołnierzy. Niemcy oficjalnie stracili 16,5 tyś. zabitych, 30,3 tyś. rannych, 3,4 tyś zaginionych, ok. 1 tyś. czołgów i samochodów pancernych oraz 300 samolotów. Rosjanie według swoich danych stracili 700 zabitych i 1800 rannych. Dane rosyjskie uważa się za mocno zaniżone.
Na klęskę Polaków złożyło się wiele przyczyn, wśród których najważniejsze to: atak wojsk radzieckich, zdecydowana przewaga militarna Niemiec oraz brak wsparcia zachodnich sojuszników. Mimo wszystko Polacy odznaczyli się prawdziwym bohaterstwem, nie złożyli broni. Anglia i Francja natomiast nie zaakceptowały aneksji Polski dokonanej przez dwóch napastników.

Wojna w Polsce - rok 1939


Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.

Wojna w Polsce

  • 1 września

    • Wejście wojsk niemieckich na terytorium Wolnego Miasta Gdańsk i Polski, rozpoczęcie działań wojennych w Europie (operacja Fall Weiss).

    • W Wolnym Mieście Gdańsku toczą się walki o budynek Poczty Polskiej ma placu Heweliusza. Po 14 godzinach walk, gdy atakujący Niemcy podpalili budynek miotaczami ognia, polscy pocztowcy skapitulowali.

    • Około godziny 7.00 w rejonie Olkusza został zestrzelony pierwszy niemiecki samolot. Zwycięstwo odniósł podporucznik Władysław Gnyś ze 121. Eskadry Krakowskiej

    • Rozpoczyna się bitwa pod Mławą.

    • Wołyńska Brygada Kawalerii stoczyła pod Mokrą bitwę z niemiecką 4 Dywizją Pancerną.

    • Około godziny 18:00 niemieckie bombowce Ju-87 zaatakowały stawiacza min ORP Gryf i 6 trałowców.

  • 2 września - pod Jordanowem 10 Brygada Pancerno-Motorowa pod dowództwem płk. Maczka niszczy 50 czołgów niemieckich należących do XXII Korpusu Pancernego.

  • 3 września

    • Kończy się bitwa pod Mławą.

    • Wojska niemieckie zajmują Częstochowę i Katowice.

    • Luftwaffe zatapia dwa okręty polskie, tonie stawiacz min - ORP Gryf i kontrtorpedowiec - ORP Wicher.

    • W Bydgoszczy dochodzi do walk jednostek polskich z niemieckimi dywersantami wspomaganymi przez miejscowych Niemców (m.in. członków Hitlerjugend). Część pojmanych Niemców rozstrzelano, innych wysiedlono. Propaganda niemiecka nadała tym wydarzeniom nazwę "Blutsonntag" - "Krwawa niedziela". Po wkroczeniu Wehrmachtu rozpoczęły się represje na ludności polskiej za udział w "Krwawej niedzieli" - egzekucje i wywózki do obozów koncentracyjnych.

  • 4 września

    • Rozpoczyna się ewakuacja z Warszawy centralnych instytucji państwowych.

    • Pada ostatnia reduta - wieża spadochronowa w Katowicach - broniona przez śląskich harcerzy. Żołnierze Wehrmachtu zrzucili na ziemię z 50-metrowej wysokości ostatnich rannych obrońców.

  • 6 września

    • Wojska niemieckie zajmują Kraków.

  • 7 września

    • Poddaje się placówka Westerplatte.

    • Rząd RP i Naczelny Wódz opuszczają Warszawę.

  • 8 września

    • Początek oblężenia Warszawy.

    • Wojska niemieckie zajmują Łódź.

  • 9 września - rozpoczyna się bitwa nad Bzurą.

  • 10 września

    • Wojska niemieckie zajmują Poznań.

    • Pierwsza masowa egzekucja Polaków w Bydgoszczy (rozstrzelano ok. 1500 osób).

  • 13 września - na podstawie decyzji gen. Sikorskiego zostaje utworzony Związek Walki Zbrojnej.

  • 14 września - wojska niemieckie zajmują Gdynię.

  • 15 września - wojska niemieckie zajmują Przemyśl.

  • 17 września - wejście wojsk radzieckich na terytorium Polski.

  • 17/18 września - Rząd RP opuszcza terytorium Polski.

  • 18 września - internowanie władz polskich w Rumunii.

  • 19 września - pada Kępa Oksywska.

  • 20 września - koniec bitwy nad Bzurą.

  • 21 września - Reinhard Heydrich, szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, przekazał wszystkim dowódcom grup operacyjnych Policji Bezpieczeństwa na ziemiach polskich rozkaz o rozwiązaniu "problemu żydowskiego na okupowanych terytoriach".

  • 22 września

    • Kapituluje polska załoga Lwowa. Do miasta wkracza Armia Czerwona.

    • Rozpoczyna się bitwa pod Tomaszowem Lubelskim.

    • Kapitulacja Warszawy.

    • Podpisanie w Moskwie niemiecko-sowieckiego układu granicznego.

  • 29 września - składa broń załoga twierdzy w Modlinie.

  • 30 września - pierwsze oddziały niemieckie wkraczają do Warszawy.

  • 1 października

    • Zostaje utworzona Gwardia Ludowa.

    • Kapitulacja garnizonu na Półwyspie Helskim.

  • 5 października

    • Pod Kockiem Samodzielna Grupa Opreracyjna Polesie stacza ostatnią bitwę z Niemcami.

    • W Warszawie odbywa się z udziałem Adolfa Hitlera defilada wojsk niemieckich.

  • 6 października - pod Kockiem kapitulacja Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie" pod dowództwem generała Kleeberga kończy zorganizowane walki kampanii wrześniowej.

  • 8 października - Hitler podpisuje w Berlinie dekret o włączeniu do III Rzeszy polskich ziem zachodnich i północnych.

  • 12 października - Hitler podpisuje dekret o utworzeniu Generalnego Gubernatorstwa.

  • 26 października

    • Wchodzą w życie dekrety Hitlera o zastąpieniu administracji wojskowej okupowanej Polski przez administrację cywilną, jest to równocześnie oficjalna proklamacja Generalnego Gubernatorstwa. Urząd Generalnego Gubernatora obejmuje Hans Frank.

    • Zostaje aresztowany Stefan Starzyński, przedwojenny prezydent Warszawy.

  • 6 listopada - początek Sonderaktion Krakau skierowanej przeciwko inteligencji krakowskiej.

  • 11 listopada - zostają aresztowani profesorowie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

  • 26 grudnia - w odwecie za śmierć dwóch niemieckich żołnierzy zabitych przez polskich partyzantów Niemcy rozstrzeliwują 107 mieszkańców Wawra i Anina.

Dalej Wojna w Polsce - rok 1940

Armie Wojska Polskiego 1939:


  • Karpaty - dowódca: gen. dyw. Kazimierz Fabrycy

  • Kraków - dowódca: gen. bryg. Antoni Szylling

  • Łódź - dowódca: gen. dyw. Juliusz Rómmel

  • Modlin - dowódca: gen. bryg. Emil Krukowicz-Przedrzymirski

  • Pomorze - dowódca: gen. dyw. Władysław Bortnowski

  • Poznań - dowódca: gen. dyw. Tadeusz Kutrzeba

  • Prusy - odwodowa - dowódca: gen. dyw. Stefan Dąb-Biernacki

  • Lublin - utworzona w czasie działań wojennych - dowódca: gen. dyw. Tadeusz Piskor

  • Małopolska - utworzona w czasie działań wojennych - dowódca: gen. dyw. Kazimierz Fabrycy

  • Warszawa - utworzona w czasie działań wojennych - gen. dyw. Juliusz Rómmel

Samodzielne Grupy Operacyjne


  • Narew - dowódca: gen. bryg. Czesław Młot-Fijałkowski

  • Polesie - dowódca: gen. bryg. Franciszek Kleeberg

  • Dubno - dowódca: płk. dypl. Stefan Hanka-Kulesza

  • Czersk - dowódca: gen. Stanisław Grzmot-Skotnicki

  • Wschód - dowódca: gen. Mikołaj Bołtuć

  • Piotrków - dowódca: gen. Wiktor Thommée

  • Tarnów (niesformowana) - dowódca: gen. Alojzy Wir-Konas

Dywizje Piechoty

Brygady Kawalerii


  • Krakowska Brygada Kawalerii (Kraków) - dowódca: gen. bryg. Zygmunt Piasecki

  • Kresowa Brygada Kawalerii (Brody) - dowódca: płk dypl. Stefan Hanka-Kulesza

  • Mazowiecka Brygada Kawalerii (Warszawa) - dowódca: płk dypl. Jan Karcz

  • Nowogródzka Brygada Kawalerii (Baranowicze) - dowódca: gen. bryg. Władysław Anders

  • Podlaska Brygada Kawalerii (Białystok) - dowódca: gen. bryg. Ludwik Kmicic-Skrzyński

  • Podolska Brygada Kawalerii (Stanisławów) - dowódca: płk dypl. Leon Strzelecki

  • Pomorska Brygada Kawalerii (Bydgoszcz) - dowódca: gen. bryg. Stanisław Grzmot-Skotnicki

  • Suwalska Brygada Kawalerii (Suwałki) - dowódca: gen. bryg. Zygmunt Podhorski

  • Wielkopolska Brygada Kawalerii (Poznań) - dowódca: gen. bryg. Roman Abraham

  • Wileńska Brygada Kawalerii (Wilno) - dowódca: płk dypl. Konstanty Drucki-Lubecki

  • Wołyńska Brygada Kawalerii (Równe) - dowódca: płk dypl. Julian Filipowicz

  • 10. Brygada Kawalerii Zmotoryzowanej (Rzeszów) - dowódca: płk dypl. Stanisław Maczek

  • Warszawska Brygada Pancerno-Motorowa (Warszawa) - dowódca: płk dypl. Stefan Rowecki

  • Zbiorcza Brygada Kawalerii (Warszawa) - dowódca: gen. Roman Abraham

Polska Marynarka Wojenna w kraju:


Na Bałtyku (stan 31 sierpnia 1939):

  • 5 okrętów podwodnych: ORP Żbik, ORP Wilk, ORP Ryś, ORP Orzeł i ORP Sęp

  • niszczyciel: ORP Wicher

  • stawiacz min: ORP Gryf

  • 6 trałowców: ORP Czajka , Czapla, Jaskółka, Mewa, Rybitwa, Żuraw

  • 2 kanonierki: ORP Generał Haller i ORP Komendant Piłsudski

  • 2 okręty-bazy: ORP Gdynia i ORP Gdańsk

  • okręt hulk: (eks krążownik) ORP Bałtyk

  • okręty szkolne: ORP Mazur, ORP Nurek, ORP Wilia

  • okręt-cel: Ślązak

  • okręt hydrograficzny: ORP Pomorzanin

  • 4 holowniki: Lech, Wanda, Sokół, Krakus

  • 2 okręty-cysterny Kujawiak i Podhalanin

Flotylla Pińska w 1939:

  • 6 monitorów: ORP Horodyszcze, Kraków, Pińsk, Toruń (ex. Mozyrz), Warszawa, Wilno

  • 3 kanonierki: ORP Zaradna, Zawzięta i Zuchwała

  • okręt sztabowy ORP Admirał Sierpinek

  • statek uzbrojony ORP Generał Szeptycki

  • 2 okręty plot: ORP Hetman Chodkiewicz i ORP Generał Sikorski

  • ciężki kuter uzbrojony ORP Nieuchwytny (po wojnie ORP Okoń)

  • 12 kutrów uzbrojonych KU1 - KU5, KU6 (po wojnie Puma, ORP Lina) KU7, KU21 - KU24, KU30

  • 9 lekkich kutrów uzbrojonych: LKU16 - LKU19, LKU25 - LKU29

  • 8 trałowców: T1 - T8

  • stawiacz min ORP Mątwa

  • statek szpitalny Generał Sosnkowski


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna