Spis treści Dies natalis Abbatis Eustachii Kocik



Pobieranie 25.63 Kb.
Data05.05.2016
Rozmiar25.63 Kb.
Opis książki:

Spis treści
Dies natalis Abbatis Eustachii Kocik - Maurus Esteva, abbas generalis

Przedmowa – Andrzej Maciąg Starosta Starachowicki

Przedmowa – Bożena Markiewicz Burmistrz Miasta Wąchocka

Wstęp (Andrzej M. Wyrwa)

Abbas et Abbates

Paweł S t r ó ż y k, Symbole władzy opata w przestrzeni klasztoru cysterskiego

Józef D o b o s z, Trzynastowieczni opaci klasztoru Cystersów w Wąchocku

Andrzej M. Wyrwa, Polska Kongregacja Cystersów i jej opaci prezesi

Szkice z dziejów opactwa w Wąchocku

Paweł K o ł o d z i e j s k i, Górniczo - hutnicza działalność cystersów wąchockich (1179 – 1819)

Ewa Ł u ż y n i e c k a, Mało znana dokumentacja projektowa klauzury wąchockiej z 1829 roku

Elżbieta B ł a c h, Klasztor cysterski w Wąchocku po II wojnie światowej. Szkic do dziejów.

Rajmund G u z i k O.Cist., Cysterskie domy rekolekcyjne opactwa wąchockiego – Marcinków, Winniki

Edward I m i e l a, Dokonania opata Eustachego G. Kocika w jego dziesięcioletniej kadencji w zakresie renowacji obiektu zabytkowego opactwa w Wąchocku

Studia z duchowości, dziejów i kultury zakonu cystersów i cysterek

Ks. Józef S w a s t e k, Święty Bernard z Clairvaux jako miodopłynny doktor kościoła

Piotr C h o j n a c k i O. Cist., Konieczność wiary i chrztu według św. Bernarda z Clairvaux

Bernard G r e n z O.Cist., Spór św. Bernarda z Piotrem Abelardem

Jerzy K e m p e s O.Cist., Kardynalna cnota roztropności według kroniki bł. Wincentego Kadłubka

Kazimierz K m a k O.Cist., Szkic o liturgii cysterskiej

Iwona P i e t r z k i e w i c z, Jolanta G w i o ź d z i k, „Stróż serdeczny albo rozmyślania nabożnez XVII wieku. Lwowski ślad biblioteki cystersów szczyrzyckich

Roman S t e l m a c h, Kopiarz klasztoru cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim

Andrzej W a ł k ó w s k i, Z badań nad skryptorium mogilskim do końca XIII wieku

Dariusz A. D e k a ń s k i, Kilka uwag o życiu intelektualnym cystersów oliwskich w średniowieczu

Krzysztof K a c z m a r e k, Kto i kogo spalił w Mochach w roku 1309?

Rafał W i t k o w s k i, Dwa klasztory pomorskie u schyłku XVI wieku. Włączenie kartuzji kaszubskiej do opactwa cysterskiego w Oliwie.

Ks. Waldemar G r a c z y k, Jolanta M. M a r s z a l s k a, Skład osobowy i spełniane funkcje w klasztorze OO. cystersów w Szczyrzycu w czasach komendy.

Ks. Józef Kowalczyk, Kasata opactwa OO. cystersów w Gościkowie - Paradyżu

Iwo Kołodziejczyk O.Cist., Brat Ludwik Bach (1871-1943) klasztorny pszczelarz w Mogile

Marcin S z y m a, Chronologia budowy kościoła cystersów w Mogile – problem otwarty

Antoni K i e ł b a s a SDS, Związki Michała Ł .L. Willmanna z cystersami na Śląsku

Teresa Ś w i e r c z, Gotycka rzeźba „Madonny Uśmiechniętej” z kościoła p.w. Imienia Najświętszej Maryi Panny w Inowrocławiu i jej związki ze sztuką cysterską.

Jolanta B y c z k o w s k a – S z t a b a, Repertuar muzyczny kapeli cysterskiej w Pelplinie w świetle nowoodnalezionych dokumentów

Henryk G a p s k i, Klasztory cysterek w Europie Środkowo-Wschodniej w czasach nowożytnych (XVI – XVIII w.)

Alicja S ł y s z e w a s k a, Cystersi z Ludem Bożym – wczoraj i dziś.

Dariusz B a n a s i a k O.Cist. , Cystersi polarnego dnia i polarnej nocy

Barbara S t o l p i a k, Bierzwnik na szlaku cysterskim

Miscellanea z dziejów Kościoła

Jerzy S t r z e l c z y k, Polska i Europa w drodze ku jedności u progu drugiego tysiąclecia chrześcijaństwa

Marek D e r w i c h, Życia zakonne na ziemiach polskich. Zarys dziejów

Leszek K a j z e r, Z badań Kościoła w Łęczyckiem i Sieradzkiem i średniowieczu

Jarosław N i k o d e m, Świdrygiełło wobec prawosławia i unii kościelnej.

TABULA GRATULATORIA

WSTĘP

Święty Bernard mówiąc o cystersach powiedział m.in. „uciekaliśmy od tego co świat pożąda, i pożądaliśmy tego, przed czym świat uciekał. Podobni do kuglarzy i tancerzy, chodziliśmy na rękach głową w dół, a nogami do góry – a oczy świata były na nas zwrócone”. Od momentu wypowiedzenia tych słów minęło już ponad osiemset pięćdziesiąt lat. Zmieniły się czasy, zmienili ludzie, ale zakon szarych mnichów, jak nazywano cystersów, pozostał. Jako „Rycerze w służbie Chrystusa Króla”, w oparciu o rozgałęzioną sieć swych klasztorów, od końca XI wieku, cystersi w jednych miejscach ugruntowywali, a w innych kształtowali oblicze chrześcijaństwa w Europie, będąc przez długi czas, dopóty nie pojawiły się nowe ideały duchowości zakonnej (już od XIII w.), wzorcem do naśladowania królów, książąt, możnych i wszystkich wiernych, którzy byli w kręgu ich oddziaływania. Po około pięćdziesięciu latach od powstania zakonu pierwsi mnisi tej obserwancji pojawili się na ziemiach polskich i mimo różnych burz dziejowych przetrwali do czasów nam współczesnych.

Zarządcami klasztorów i strażnikami duchowości zakonnej byli opaci – ojcowie wspólnoty. Oni dbali o rozwój swych opactw i przestrzeganie przez współbraci czystości Reguły św. Benedykta, na której oparli swoje życie monastyczne. Z pokolenia na pokolenie byli oni głównymi motorami działań, w wyniku których zmierzali i zmierzają do „bliższego poznania Boga”.

Do tego zakonu, w 853 lata od jego powstania, do klasztoru w Mogile koło Krakowa, 17 września 1951 roku wstąpił, urodzony 15 stycznia 1930 roku w Janowicach, syn Stanisława i Genowefy Pałuckiej, Gerard Kocik. Po ślubach został przeniesiony z Mogiły do nowo przejętego po kasatach przez cystersów Wąchocka, z którym wiąże go stabilitas loci.

Czasy, w których do furty klasztornej w Mogile zapukał Gerard Kocik były w Polsce bardzo trudne dla Kościoła. Tak jak w cytowanych słowach św. Bernarda jedni patrzyli wówczas na cystersów z uwielbieniem, szukając w ich świątyniach klasztornych opieki duchowej, władze zaś, w myśl nowej ideologii, widziały w nich „kuglarzy”. Było trzeba więc powołania, aby wybrać drogę „Rycerza w szarym habicie” i stać się dla wielu drogowskazem w pokonywaniu stojących przed nimi progów. Jak powiedział Ojciec Eustachy, w jednym z udzielonych wywiadów odnośnie jego decyzji o wstąpieniu do zakonu, „to nie było tak, że usłyszałem wołanie i za nim poszedłem. Nie słyszałem żadnych głosów. Powołanie można bowiem rozpatrywać w dwóch aspektach: nadprzyrodzonym, czyli z łaski Bożej, która jest tajemnicą niesprawdzalną eksperymentalnie oraz naturalnym, który zawiera się w osobowości człowieka. To właśnie osobowość decyduje, że człowiek wybiera taką a nie inną drogę życiową.

Dwie osobowości sprzyjają wyborowi drogi duchowej, której klasycznym przykładem jest brat Albert – Adam Chmielowski oraz Matka Teresa z Kalkuty, oraz czysto religijna, którą reprezentowała św. Teresa od Krzyża, Edyta Stein, karmelitanka, Żydówka nawrócona na katolicyzm”1. Jego osobowość i rozważne głębokie przemyślenia zadecydowały o takiej a nie innej drodze życiowej.

W powojennej Polsce, w momencie powołania do życia Polskiej Kongregacji Cystersów w 1954 roku, cystersi stanowili niewielką wspólnotę liczącą zaledwie 104 zakonników. Byli oni kolejnym pokoleniem, które kultywowało ideały i tradycję tego zakonu na ziemiach polskich.

W klasztorze Gerard przybrał imię zakonne Eustachy, oddając się pod opiekę św. Eustachego. W legendarnym żywocie tego świętego męczennika i wspomożyciela mówi się, że św. Eustachy „urodzony w I w. n.e., prawdopodobnie w Rzymie, wyróżniał się w wielu wojnach wyjątkowym męstwem, został więc przez cesarza Trajana mianowany dowódcą rzymskiego legionu w Azji Mniejszej. Pewnego dnia podczas polowania zobaczył jelenia z jaśniejącym w porożu krzyżem. Po tym wydarzeniu on, jego żona oraz dwaj synowie przyjęli sakrament chrztu. Wkrótce, na skutek nieszczęśliwego wypadku, Eustachy stracił rodzinę, a niedługo potem został wezwany przez cesarza Trajana do Rzymu, i tam jako chrześcijanin torturowany i stracony (118 r.)”2. Jego kult dotarł ze Wschodu do Rzymu i stąd rozpowszechnił się po całym Zachodzie, a także w niektórych klasztorach cysterskich, m.in. w Wąchocku. Śledząc drogę życiową naszego Jubilata możemy zauważyć, że ów „jaśniejący krzyż w porożu jelenia” był i jest latarnią oświetlającą drogę, którą On podąża, dając wszystkim tym, których na niej spotyka, radość i siłę do podróżowania z nim.



Wizja św. Eustachego wg miedziorytu z ok. II poł. XVII wieku (?) (za: „Rok dni świętych albo pańskich kupersztychem”, b.m., b.r.; z: Biblioteki PP Benedyktynek w Żarnowcu, sygn. stara 634, sygn. nowa 117 – 20. Sept.).

Ojciec Gerard Eustachy Kocik święcenia kapłańskie przyjął w 1954 roku. W 1962 roku studiował zaocznie pedagogikę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W 1965 roku ukończył psychologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a w 1972 roku tamże, na Wydziale Filozoficznym, obronił doktorat z psychologii. Od 1978 do 1996 był proboszczem w parafiach na Florydzie, w diecezji Pensacola-Tallahassee, a także 8 lat był członkiem Rady Kapłańskiej, budując i współuczestnicząc w budowie kilku kościołów. W 1996 roku został wybrany na opata Opactwa Cystersów w Wąchocku, a 27 listopada 2000 roku wybrano go na czwartego z kolei prezesa Polskiej Kongregacji Cystersów. Jest też członkiem Knights of Columbus w USA (pełny biogram Jubilata jest przedstawiony w niniejszym tomie: A.M. Wyrwa, Polska Kongregacja Cystersów).

Jak mówił współbrat i przyjaciel Ojca Eustachego z lat studenckich, o. Aleksy Chalcarz, Gerard jest „człowiekiem wielkich zdolności i wielu tajemnic. Zawsze cechowała go swoboda wypowiadania myśli. Miał dar słów i taką wielość, że potrafił każdego profesora przekonać o swojej wiedzy”3. Na tyle, na ile piszący te słowa mógł poznać Ojca Eustachego, opinia ojca Aleksego całkowicie oddaje główne cechy jego osobowości. Ojciec Eustachy jest człowiekiem o wielkiej duchowości, myślącym otwarcie z pełnym zrozumieniem współczesności, duszpasterzem, a także człowiekiem o głębokim poczuciu patriotyzmu, wyśmienitym organizatorem, budowniczym, wrażliwym na ochronę zabytków, a jednocześnie wspaniałym, porywającym kaznodzieją. Pamiętam, jak przed kilku laty, w czasie uroczystości odpustowych w Szczyrzycu, jako główny celebrans, wygłaszał homilię, w której wychodząc od wartości ewangelicznych w bardzo umiejętny sposób nawiązał do przebogatej tradycji historycznej Polski i miejsca, w którym odbywały się uroczystości, przechodząc następnie do nauki i „wskazania drogi”. Modelując głosem, odnosząc się do ponadczasowych wartości spowodował, że na obliczach słuchających go z pełnym zaangażowaniem wiernych pojawiły się łzy, które jak gdyby zmywały pył obojętności wobec kraju i bliźnich. Kiedy skończył zapanowało refleksyjne milczenie, a potem, co nieczęsto się zdarza w czasie liturgii, rozległy się gromkie brawa. Jestem przekonany, że wypowiedziane wówczas słowa, podobnie jak w czasie wielu innych homilii, wśród wiernych pozostawiły niezatarty ślad. To duży dar i mądrość poparta głębokim wykształceniem i doświadczeniem życiowym.

Pełnię jego ducha i osobowości oddaje tytuł niniejszej publikacji, którą pragniemy uczcić Jubileusz Jego Siedemdziesięciopięciolecia – INGENIO ET HUMILITATE. Niniejszy tom dedykujemy więc Temu, który talentem ducha i pokorą służył, i służy ludziom. Słowa te zostały zaczerpnięte z żywota świętego Edwarda, o którym w podobny sposób mówili jego biografowie4.

W niniejszym tomie publikujemy studia i materiały z dziejów zakonu cystersów i Kościoła na ziemiach polskich od średniowiecza do czasów współczesnych. Całość rozważań, oprócz laudacji ojca Maura Estevy, opata generalnego zakonu cystersów, przedmów starosty starachowickiego i burmistrza Wąchocka oraz wstępu, została podzielona na cztery części. (…)

[patrz spis treści]
Mamy nadzieję, że tom, który oddajemy do rąk czytelników będzie miły sercu naszego Jubilata, a zawarte w nim dzieła mówiące o naszym dzisiaj jeszcze długo będą świadectwem Tego, do którego są one kierowane, i tych którzy z szacunkiem w dniu tak pięknego Jubileuszu, składają swe ukłony z darem, który wyszedł spod ich ręki – „mamy bowiem tylko tyle ile możemy dać sobie nawzajem”!

AD MULTOS ANNOS NAJPRZEWIELEBNIEJSZY OJCZE!!!



1 I. Sienkiewicz, Ten niespokojny opat. „Słowo Ludu”. Magazyn, 11.02.2000, nr 2115 (15235), s. 5–10, tu s. 8.

2 V. Schauber, H.M. Schindler, Ilustrowany leksykon świętych. Kielce 2002, s. 175.

3 I. Sienkiewicz, Ten niespokojny opat, op.cit., s. 8.

4 Edward king and martyr, edit. Ch.E. Fell, The University of Leeds 1971, s. 3.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna