Spis Treści



Pobieranie 1.12 Mb.
Strona11/60
Data28.04.2016
Rozmiar1.12 Mb.
1   ...   7   8   9   10   11   12   13   14   ...   60

Przybyli ułani pod okienko

Przybyli ułani pod okienko,


Stukają, pukają: "Wpuść, panienko".

- O Jezu, a cóż to za wojacy?


- Otwieraj, nie bój się, my Czwartacy.

Przyszliśmy napoić nasze konie,


Za nami piechoty pełne błonie.

- O Jezu, a dokąd Bóg prowadzi?


- Warszawę odwiedzić byśmy radzi.

Gdy zwiedzim Warszawę, już nam pilno,


Zobaczyć to nasze stare Wilno.

A z Wilna już droga jest gotowa,


Powiedzie prościutko aż do Lwowa.

Ze Lwowa już droga jest gotowa,


do serca do Rusi, do Kijowa.

Z Kijowa zaś droga nam gotowa,


do serca polskości do Krakowa.


Rozszumiały się wierzby płaczące

1. Rozszumiały się wierzby płaczące, a E7


Rozpłakała się dziewczyna w głos, a
Od łez oczy podniosła błyszczące, d a
Na żołnierski, na twardy życia los. E7 a

Nie szumcie, wierzby, nam, a E
Żalu, co serce rwie, E7 a
Nie płacz, dziewczyno ma, d
Bo w partyzantce nie jest źle. a E7 a
Do tańca grają nam a E7
Granaty, wisów szczęk, E7 a
Śmierć kosi niby łan, d
Lecz my nie znamy, co to lęk. a E7 a

2. Błoto, deszcz czy słoneczna spiekota,


Zawsze słychać miarowy, równy krok,
Maszeruje ta leśna piechota,
Na ustach śpiew, spokojna twarz, pogodny wzrok.

3. I choć droga się nasza nie kończy,


Choć nie wiemy, gdzie wędrówki kres,
Ale pewni jesteśmy zwycięstwa,
Bo przelano już tyle krwi i łez.


Rota


 

Nie rzucim ziemi skąd nasz ród,

Nie damy pogrześć mowy!

Polski my naród, polski lud,

Królewski szczep Piastowy.

Nie damy by nas zniemczył wróg.

Tak nam dopomóż Bóg (bis)
Do krwi ostatniej kropli z żył

Bronić będziemy Ducha,

się rozpadnie w proch i w pył

Krzyżacka zawierucha.

Twierdzą nam będzie każdy próg

Tak nam dopomóż Bóg! (bis)


Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz,

I dzieci nam germanił,

Orężny sercem hufiec nasz,

Duch będzie nam hetmanił.

Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg!

Tak nam dopomóż Bóg! (bis)



Warszawskie dzieci

1. Nie złamie wolnych żadna klęska, D


Nie strwoży śmiałych żaden trud - h
Pójdziemy razem do zwycięstwa, e
Gdy ramię w ramię stanie lud. A A7
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, D
Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew! D e
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew! A D
2. Powiśle, Wola i Mokotów,
Ulica każda, każdy dom -
Gdy padnie pierwszy strzał, bądź gotów,
Jak w ręku Boga złoty grom.
3. Od piły, dłuta, młota, kielni -
Stolico, synów swoich sław,
Że stoją wraz przy Tobie wierni
Na straży Twych żelaznych praw.
4. Poległym chwała, wolność żywym,
Niech płynie w niebo dumny śpiew,
Wierzymy, że nam Sprawiedliwy,
Odpłaci za przelaną krew.

Wojenko


 

1. Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani, C G C C7 F G G7 C

    Że za tobą idą, że za tobą idą C a G

    Chłopcy malowani C G C

 

2. Chłopcy malowani, sami wybierani



    Wojenko, wojenko, wojenko, wojenko

    Cóżeś ty za pani?

 

3. Na wojence ładnie, kto Boga uprosi-



    Żołnierze strzelają, żołnierze strzelają

    Pan Bóg kule nosi.

 

4. Maszeruje wiara, pot się krwawy leje,



    Raz, dwa, stąpaj, bracie, raz, dwa, stąpaj, bracie,

    To tak Polska grzeje.

 

5. Wojenko, wojenko, markietanko szańca,



    Kogo ty pokochasz, kogo ty pokochasz,

    Jeśli nie powstańca?


Piosenki turystyczne




900 mil

Tyle już minęło dróg, a C


Czas wysuszyć z oczu łzy, d a
Żaden list nie czeka na mnie tu. a C a

Gdyby pociąg szybciej biegł, a F C


Byłbym w domu jeszcze dziś, d a
Jeszcze 900 mil G
Tam gdzie mój dom. E a

Oddam wszystko to co mam,
Oddam wam pierścionek swój,
I walizkę starą oddam wam.

Pociąg który wiezie mnie,


Ma wagonów chyba sto,
Stukot kół słychać na sto mil.

Gdy dziewczyna powie nie,


Nie wyruszę więcej już,
Nie opuszczę swych rodzinnych stron.

Moja miła czeka mnie,


Abym wrócił do niej już,
Jeszcze 900 mil
Tam gdzie mój dom.

Dzień jak co dzień

Dzień jak co dzień, nad ranem budzę się G e C D


I mróz na dworze, a tobie spać się chce.
I niemożliwe, że to się mogło zdarzyć,
Znów uśmiech na twej twarzy
Czy kochasz mnie?
Nie (6x) nigdy nie pokocham Cię (2x) G e C D
(Brutalu). G

Błękit nieba, a w górach słońca dwa


I dusza śpiewa, zaryczy wdzięczna krowa
Przygoda cię zawoła na szlak, na szlak.
I niemożliwe, że to się mogło zdarzyć
Znów uśmiech na twej twarzy
Czy kochasz mnie?

Nie...
Chyba że (3x) zmienisz się (2x)


(Na gorsze)

Ballada o krzyżowcu

Wolniej, wolniej wstrzymaj konia e


Dokąd pędzisz w stal odziany. A
Pewnie tam gdzie błyszczą w dali C
Jeruzalem białe ściany. D
Pewnie myślisz że w świątyni,
Zniewolony pan twój czeka.
Abyś przyszedł Go ocalić,
Abyś przyszedł doń z daleka.

Wolniej, wolniej wstrzymaj konia,


Byłem wczoraj w Jeruzalem.
Przemierzałem puste sale,
Pana twego nie widziałem.
Pan opuścił święte miasto,
Przed minutą, przed godziną.
W chłodnym gaju na pustyni,
Z Mahometem pije wino.

Wolniej, wolniej wstrzymaj konia,


Chcesz oblegać Jeruzalem.
Strzegą go wysokie mury,
Strzegą go Mahometanie.
Pan opuścił święte miasto,
Na nic poświęcenie twoje,
Po co niszczyć białe mury,
Po co ludzi niepokoić.

Wolniej, wolniej wstrzymaj konia,


Porzuć walkę niepotrzebną.
Porzuć miecz i włócznię swoją,
I jedź ze mną, i jedź ze mną.
Bo gdy szlakiem ku północy,
Podążają hufce ludne,
Ja podnoszę dumnie głowę,
I odjeżdżam na południe.

1   ...   7   8   9   10   11   12   13   14   ...   60


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna