Spis Treści



Pobieranie 1.12 Mb.
Strona34/60
Data28.04.2016
Rozmiar1.12 Mb.
1   ...   30   31   32   33   34   35   36   37   ...   60

Zawsze tam gdzie ty

Zamienię każdy oddech w niespokojny wiatr C a G

By zabrał mnie z powrotem, tam gdzie masz swój świat

Poskładam wszystkie szepty, w jeden ciepły krzyk

Żeby znalazł się tam, gdzie pochowałaś sny
Już teraz wiem, że dni są tylko po to F G

By do Ciebie wracać każdą nocą złotą C a

Nie znam słów co mają jakiś większy sens

Jeśli tylko jedno, jedno tylko wiem

Być tam, zawsze tam gdzie Ty
Nie pytaj mnie o jutro, to za tysiąc lat

Płyniemy białą łódką, w niezbadany czas

Poskładam wszystkie szepty, w jeden ciepły krzyk

By już nie uciekły nam, by wysuszyły łzy


Budzić się i chodzić spać we własnym niebie

Być tam, zawsze tam gdzie Ty

Żegnać się co świt i wracać znów do Ciebie

Być tam, zawsze tam gdzie Ty

Budzić się i chodzić spać we własnym niebie

Być tam, zawsze tam gdzie Ty



Przeżyj to sam

Na życie patrzysz bez emocji C E a

Na przekór czasom i ludziom wbrew d G G7

Gdziekolwiek jesteś, w dzień czy w nocy C E a

Oczyma widza oglądasz grę d G G7

Ktoś inny zmienia świat za ciebie

Nadstawia głowę, podnosi krzyk

A ty z daleka, bo tak lepiej

I w razie czego nie tracisz nic
Przeżyj to sam, przeżyj to sam C E a d G

Nie zamieniaj serca w twardy głaz C E a

Póki jeszcze serce masz d G G7
Widziałeś wczoraj znów w dzienniku

Zmęczonych ludzi wzburzony tłum

I jeden szczegół wzrok twój przykuł

Ogromne morze ludzkich głów

A spiker cedził ostre słowa

Od których nagła wzbierała złość

I począł w tobie gniew kiełkować

pomyślałeś milczenia dość



Autobiografia


Miałem dziesięć lat, gdy usłyszał o nim świat, e
W mej piwnicy był nasz klub, a D
Kumpel radio zniósł, usłyszałem "Blues Sued Shoes" e
I nie mogłem w nocy spać. a D
Wiatr odnowy wiał, darowano reszty kar, e
Znów się można było śmiać, a D
W kawiarniany gwar jak tornado jazz się wdarł, e
I ja też chciałem grać. a D e

Ojciec, Bóg wie gdzie, martenowski stawiał piec,


Mnie paznokieć z palca zszedł,
Z gryfu został wiór, grałem milion różnych bzdur
I poznałem co to seks,
Pocztówkowy szał, każdy z nas ich pięćset miał
Zamiast nowej pary dżins,
A w sobotnią noc był Luksemburg, chata, szkło,
Jakże się chciało żyć!

Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, C D


Ale jeden przyświecał nam cel, G C
Za kilka lat mieć u stóp cały świat, wszystkiego w bród, a F C
Alpagi łyk i dyskusje po świt. D
Niecierpliwy w nas wciskał się duch, G C
Ktoś dostał w nos, to popłakał się ktoś, coś działo się, a F C

Poróżniła nas, za jej Poli Raksy twarz


Każdy by się zabić dał.
W pewna letnią noc, gdzieś na dach wyniosłem koc
I dostałem to, com chciał,
Powiedziała mi, że kłopoty mogą być,
Ja jej, ze egzamin mam,
Odkręciła gaz, nie zapukał nikt na czas,
Znów jak pies byłem sam.

Stu różnych ról, czym ugasić mój ból,


Nauczyło mnie życie jak nikt,
W wyrku na wznak przechlapałem swój czas, najlepszy czas.
W knajpie dla braw klezmer kazał mi grać
Takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd,
Pewnego dnia zrozumiałem, że ja nie umiem nic.

Słuchaj mnie, tak, pokonałem się sam,


Oto wyśnił się wielki mój sen,
Tysięczny tłum spija słowa z mych ust, kochają mnie.
W hotelu fan mówi: "Na taśmie mam
To, jak w gardłach im rodzi się śpiew!"
Otwieram drzwi i nie mówię już nic do czterech ścian.


Kołysanka dla nieznajomej


1. Gdy nie bawi cię już C a

Świat zabawek mechanicznych, F G

Kiedy dręczy cię ból C a F

Niefizyczny, G

Zamiast słuchać bzdur, głupich telefonicznych C a e

Wróżek zza siedmiu mórz, F

Spytaj siebie, czego pragniesz. G a

Dlaczego kłamiesz, że miałaś wszystko? F G


2. Gdy udając, że śpisz,

W głowie tropisz bajki z gazet,

Kiedy nie chcesz już śnić

Cudzych marzeń,

Boso do mnie przyjdź i od progu bezwstydnie

Powiedz mi czego chcesz.

Słuchaj jak dwa serca biją.

Co ludzie myślą – to nieistotne.


Ref. Kochaj mnie, kochaj mnie, C G a C G a

Kochaj mnie nieprzytomnie, C G a

Jak zapalniczka płomień, e

Jak sucha studnia wodę. F G

Kochaj mnie namiętnie tak, F G a F

Jakby świat się skończyć miał. G C


3. Swoje miejsce znajdź i nie pytaj czy

Taki układ ma jakiś sens.

Słuchaj, co twe ciało mówi.

W miłosnej studni już nie utoniesz.


Ref. Kochaj mnie, kochaj mnie…

Kochaj mnie nieprzytomnie,

Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz, e F

Na linie nad przepaścią tańcz, G a F

Aż w jedną krótką chwilę G a

Pojmiesz, po co żyjesz. F G




Odpowie ci wiatr

Przez ile dróg musi przejść każdy z nas C F C a

By móc człowiekiem się stać? C F C G

Przez ile mórz lecieć ma biały ptak C F C a

Nim w końcu opadnie na piach? C F G

Przez ile lat będzie ten kanion trwał C F C a

Nim w końcu rozkruszy go czas? C F C
Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat d G C F

Odpowie ci, bracie, tylko wiatr. d G C


Przez ile lat będzie trwał góry szczyt

Nim deszcz go na mórz zniesie dno?

Przez ile ksiąg pisze się ludzki byt

Nim wolność wpisze w nim ktoś?

Przez ile lat nie odważy się nikt

Zawołać, że czas zmienić świat?


Przez ile lat ludzie giąć będą kark

Nie wiedząc, że niebo jest tuż?

Przez ile łez, ile bólu i skarg

Przejść trzeba i przeszło się już?

Jak blisko śmierć musi przejść obok nas

By człowiek zrozumiał swój los?

Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat

I ty swą odpowiedź rzuć na wiatr


1   ...   30   31   32   33   34   35   36   37   ...   60


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna