Spis Treści



Pobieranie 1.12 Mb.
Strona47/60
Data28.04.2016
Rozmiar1.12 Mb.
1   ...   43   44   45   46   47   48   49   50   ...   60

Sanctus

Święty, święty, święty - blask kłujący oczy

Święta, święta, święta - ziemia, co nas nosi

Święty kurz na drodze a

Święty kij przy nodze F

Święte krople potu G G7

Święty kamień w polu a

Przysiądź na min, panie F

Święty płomyk rosy G G7

Święte wędrowanie a

Święty chleb - chleba łamanie F G C

Święta sól - solą witanie F G C

Święta cisza, święty śpiew F G a

Znojny łomot prawych serc F G

Słupy oczu zapatrzonych F G C

Bicie powiek zadziwionych F G C

Święty ruch i drobne stopy F G a

Święta, święta, święta - ziemia, co nas nosi F G G7

Słońce i ludny niebieski zwierzyniec

Baran, Lew, Skorpion i Ryby sferyczne

Droga Mleczna, Obłok Magellana

Meteory, Gwiazda Przedporanna

Saturn i Saturna dziwów wieniec

Trzy pierścienie i księżyców dziewięć

Neptun, Pluton, Uran, Mars, Merkury, Jowisz

Święty chleb - chleba łamanie

Święta sól - solą witanie

Święta cisza, święty śpiew

Znojny łomot prawych serc

Słupy oczu zapatrzonych

Bicie powiek zadziwionych

Święty ruch i drobne stopy

Święta, święta, święta - Ziemio co nas nosisz

Czekanie na wiosnę

Nie wierz, gdy mówią, że chcemy jedynie h Go

Z głodu nie marnieć i ustrzec się chłodu. Fis h

Złe sny uciszamy, by słyszeć wyraźniej G D

Czy na rzece naszej pękają już lody. e Fis

Pozorna cisza. Lecz wytrwałość nasza Co e

Rozpali każde już ostygłe słowo, A Fis

Na nowo nazwie, co ponazywane, h e

Nadziei znów pozwoli nam skosztować. Fis Go Fis7/4 Fis7

Tak wciąż uparcie czekamy na wiosnę

Schowani w myśli niepokornych kokon,

Bez strachu patrząc wrogom prosto w oczy,

Dyktując wojnę fałszywym prorokom.

Pozorna cisza. Lecz wytrwałość nasza

Rozpali każde już ostygłe słowo,

Na nowo nazwie, co ponazywane,

Nadziei znów pozwoli nam skosztować.

Człowiek człowiekowi

Człowiek człowiekowi wilkiem d a

Człowiek człowiekowi strykiem C d

Lecz ty się nie daj zgnębić d a

Lecz ty się nie daj spętlić C d

Człowiek człowiekowi szpadą

Człowiek człowiekowi zdradą

Lecz ty się nie daj zgładzić

Lecz ty się nie daj zdradzić

Człowiek człowiekowi pumą e h

Człowiek człowiekowi dżumą D e

Lecz ty się nie daj pumie e h

Lecz ty się nie daj dżumie D e

Człowiek człowiekowi łomem

Człowiek człowiekowi gromem

Lecz ty się nie daj zgłuszyć

Lecz ty się nie daj skruszyć

Człowiek człowiekowi wilkiem fis cis

Lecz ty się nie daj zwilczyć E fis

Człowiek człowiekowi bliźnim fis cis

Z bliźnim się możesz zabliźnić E fis E fis


Gloria

Chwała najsampierw komu D h

Komu gloria na wysokościach? D e G A D D7

Chwała najsampierw tobie G A

Trawo przychylna każdemu h

Kraino na dół od Edenu G A G

Gloria! Gloria! A D

Chwała tobie, słońce

Odyńcu ty samotny

Co wstajesz rano z trzęsawisk nocnych,

I w górę bieżysz, w niebo sam się wzbijasz

I chmury czarne białym kłem przebijasz

I to wszystko bezkrwawo? brawo, brawo

I to wszystko złociście, i nikogo nie boli

Gloria! Gloria! In excelsis soli!

Z słońcem pochwalonym teraz pędźmy razem

Na nim, na odyńcu, galopujmy dalej

Chwała tobie, wietrze

Wieczny ty młodziku

Sieroto świata ulubieńcze losu

Od złego ratuj i kąkoli w zbożu

Łagodnie kołysz tych, co są na morzu

Gloria! Gloria! In excelisis soli!

Z wiatrem pochwalonym teraz pędźmy społem

Na nim, na koniku, galopujmy polem.

Chwała wam ptaszki śpiewające!

Chwała wam ryby pluskające!

Chwała wam zające na łące

Zakochane w biedronce!

Chwała wam: zimy, wiosny, lata i jesienie!

Chwała temu, co bez gniewu idzie

Poprzez śniegi, deszcze, blaski oraz cienie,

W piersi pod koszulą? całe jego mienie!

Gloria! Gloria!



Jak

jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem C G F C

jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem d F C C4 C C4

jak wyciągnięte tam powyżej gwiaździste ramiona wasze C G F C

a tu są nasze, a tu są nasze d F C C4 C C4

jak suchy szloch w tę dżdżystą noc C G

jak winny-li-niewinny sumienia wyrzut F C

że się żyje gdy umarło tylu tylu d F C C4 C C4

jak suchy szloch w tę dżdżystą noc C G

jak lizać rany celnie zadane F C

jak lepić serce w proch potrzaskane d F C C4 C C4

jak suchy szloch w tę dżdżystą noc

pudowy kamień, pudowy kamień

ja na nim stanę, on na mnie stanie

on na mnie stanie, spod niego wstanę

jak suchy szloch w tę dżdżystą noc

jak złota kula nad wodami

jak świt pod spuchniętymi powiekami

jak zorze miłe, śliczne polany

jak słońca pierś

jak garb swój nieść

jak do was, siostry mgławicowe

ten zawodzący śpiew

jak biec do końca potem odpoczniesz, potem odpoczniesz

cudne manowce, cudne manowce, cudne, cudne manowce

1   ...   43   44   45   46   47   48   49   50   ...   60


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna