Spis Treści



Pobieranie 1.12 Mb.
Strona49/60
Data28.04.2016
Rozmiar1.12 Mb.
1   ...   45   46   47   48   49   50   51   52   ...   60

Jest już za późno, nie jest za późno

Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć C d C F G

Tęskność zawrotna przybliża nas F C d G7

Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet C d C F G

Cudnie spokrewnią się ciała nam F C d G7

Jest już za późno! e

Nie jest za późno! F

Jest już za późno! e

Nie jest za późno! F d

Jeszcze zdążymy tanio wynająć małą mansardę

Z oknem na rzekę lub też na park

Z łożem szerokim, piecem wysokim, ściennym zegarem;

Schodzić będziemy codziennie w świat

Jeszcze zdążymy naszą miłością siebie zachwycić

Siebie zachwycić i wszystko w krąg

Wojna to będzie straszna, bo czas nas będzie chciał zniszczyć,

Lecz nam się uda zachwycić go.


Opadły mgły, wstaje nowy dzień

Opadły mgły i miasto ze snu się budzi, C F

Górą czmycha już noc, C G

Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił; C F

Do gwiazd jest bliżej niż krok! C G G7

Pies się włóczy popod murami - bezdomny; C F

Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony C G C

A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy; C F

Toczy, toczy się los! C G

Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś?

Już dość! Już dość! Już dość!

Odpędź czarne myśli!

Dość już twoich łez!

Niech to wszystko przepadnie we mgle!

Bo nowy dzień wstaje,

Bo nowy dzień wstaje,

Nowy dzień!

Z dusznego snu już miasto się wynurza,

Słońce wschodzi gdzieś tam,

Tramwaj na przystanku zakwitł jak róża;

Uchodzą cienie do bram!

Ciągną swoje wózki - dwukółki mleczarze;

Nad dachami snują się sny podlotków pełne marzeń!

A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;

Toczy, toczy się los!

Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś

- Już dość! Już dość! Już dość!

Odpędź czarne myśli!

Porzuć błędny wzrok!

Niech to wszystko zabierze już noc!

Bo nowy dzień wstaje,

Bo nowy dzień wstaje,

Nowy dzień!

Dolina w długich cieniach


kapodaster na II progu
Kiedy przybyłem do tej doliny, a E7

Dzień miał się ku zachodowi. C G

I można było słońca blask łagodny F C

Nareszcie znosić bez mrużenia powiek. E7 a

Dolina zaś leżała w długich cieniach F C

Między górami sinoniebieskimi; E7 a

Cicho i spokojnie - F

Tu było dawno po wojnie. C E7 a

Głowa mi też ciążyła,

Byłem zmęczony długą znojną drogą,

Wszystkiego miałem dosyć i w myślach

Widziałem wreszcie tu gościnę błogą.

Dolina ta leżała w długich cieniach

Między górami sinoniebieskimi;

Cicho i spokojnie -

Tu było dawno po wojnie.

Długo myślałem: w dół nie poleciałem.

Żalu jak na razie nie mam.

Już słońce zaszło, a ja dalej stałem,

I stamtąd właśnie tu zaszedłem śpiewać!

Dolina śmierci leży w długich cieniach

Między górami sinoniebieskimi;

Cicho i spokojnie -

Tam jest już dawno po wojnie.



Latawce dobrych dni


Uśmiechnij się do mnie czasem Panie D A

Słonecznie - na całe niebo G D

Daj mi pogodę na jesienne dni A G

Tak bardzo dzisiaj potrzebną A G D

I nie licz mi grzechów Panie

Bo przecież kto ich nie ma

Puszczaj latawce dobrych dni

I jeśli możesz - przebacz

Bo psu nie zszedłem z drogi raz

I wódkę piłem ze stróżem nocnym

Przy pierwszej flaszce mi powiedział

Że wcale nie czuje się mocny

Stróżowi też przebaczyć chciej

Bo życie miał takie stróżowate

I tylko czasem - gdy trochę wypił

Na chwilę bratał się ze światem

Między nami tyle śniegu


Ślady twoje zasypało a d

w śniegu całkiem się zgubiły E a

szukać trudno - wszędzie biało F C

czekać - też nad moje siły G

Gdzie cię poniosło na tych saniach a E

co ci się stało w środku zimy F C

a jeszcze latem byłaś ze mną G G7

czy w twoje życie wszedł ktoś inny? E E7

Między nami tyle śniegu a d

Między nami tyle lodu E a

Czy trafimy znów na siebie? F C

W naszych oknach szyby chłodu G

Może wiosna cię odmieni a E

Może lato da zapomnieć F C

Czekam tylko do jesieni G G7

Więc przypomnij sobie o mnie a E7 a

Mam po tobie listów kilka

i krzyżówkę bez dwóch haseł

pięć biletów - tramwajowych

pewnie dzisiaj też nie zasnę

bo wciąż w myślach biję się z sobą

gdybyś dziś znów stanęła na progu

ze śniegu pewnie bym się otrzepał

i dziękował sam nie wiem komu

Modlitwa końca mojego wieku


kapodaster na II progu
Ty który śmieszne kawki a

nauczyłeś latać G

Ty który jesteś z tego F

i nie z tego świata e

Uchowaj dzisiaj od nienawiści F e C G

Moje serce moje oczy moje myśli a G a

Ty który stworzyłeś

jaśminu gałązkę

Ty który orzech włoski

zawiązujesz w piąstkę

Zachowaj dzisiaj od nienawiści

Moje serce moje oczy moje myśli

Ty który ciepłym słońcem

napełniasz mieszkania

Ty który dałeś nam

trudne przykazania

Uratuj dzisiaj od nienawiści

Moje serce moje oczy moje myśli

Ty który kaczeńce

wymyśliłeś dla nas

A żaby nauczyłeś

nocnego kumkania

Odwróć dziś - proszę - od nienawiści

Moje serce moje oczy moje myśli

Ty który do morza

prowadzisz swe rzeki

Ty który zmęczonym

zamykasz powieki

Nachyl dziś - proszę - w stronę miłości

Moje serce moje myśli moje oczy



1   ...   45   46   47   48   49   50   51   52   ...   60


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna