Spis Treści



Pobieranie 1.12 Mb.
Strona51/60
Data28.04.2016
Rozmiar1.12 Mb.
1   ...   47   48   49   50   51   52   53   54   ...   60

W Małym Cichym

Kościółek na górce D

Szopkę przypomina A D

Tutaj przyszli odpocząć G

Józef i Maryja A D

Wśród górali im dobrze G A

Bo owieczki grzeją D h

Jedlina pachnie w koło G

Powiało nadzieją A D

Na Pasterkę dzwonią dzwonki C

Przy góralskich saniach G D

Wszyscy śpieszą dziś z ochotą C

By Panu się kłaniać G D

Na Pasterkę wszyscy idą G A

Na skróty - po śniegu D h

Niosą Panu skromne dary G

Lekko im na sercu A D

Dzisiaj w Małym Cichym

Jezus znów się urodził

I w góralskich kierpcach

Po śniegu sam chodził

Płozy po saniach

Ścieżkę wciąż mu znaczą

Wszystkiemu się dziwi

Bo kolędę zaczął

W nicość śniąca się droga

Poistniały czerwienie na niebiosów uboczu - a d G C

Poistniały dla nikogo, samym sobie raczej - wbrew... F E a G C

I nie umiemy powiedzieć, skąd uległość mych oczu a d G C

Tym zarysom drzew na chmurze... Trzebaż oczom takich drzew?... F E a E C

Wiem, że muszę wypatrzeć w nicość śniącą się drogę.

Odchodzimy gdzieś co chwila i co chwila brak nam lic...

I nie mogę cię pieścić i pieścić nie mogę -

Tylko patrzę w zmierzch za tobą i nie pragnę widzieć nic.

Usta twoje - daleko! Usta twoje - tak blisko! G C

Serce w żalu zatwardziałe do rąk białych weź i złam! F E

Czy pamiętasz ów ogród - płot wysoki - mgłę niską? G C

Mgła - to człowiek niepotrzebny, snem mi równy - taki sam! F E

Coś tam o nas przez liście zaszeptało do cienia -

Potoczyło się po drzewach - zrozumiało w nas - i lśni...

W ustach twoich - tkwi chłodna odrobina znużenia -

Więc pójdziemy do ogrodu! Poszukamy zmarłych dni!

Jest tam ścieżka znajoma - i jest drzewo za bramą.

Czy pamiętasz, jak się idzie? trzeba minąć cały świat!

Wdziej tę suknię, co wtedy!... Włosy uczesz tak samo!

I pójdziemy do ogrodu... Ty idź - pierwsza... Pójdę w ślad...

Komunia

I jeżeli spontaniczna to rzecz d a d a

I jeżeli oczywista to rzecz d a d a

I jeżeli naturalna to rzecz d a d a

Weź F

To co się tu daje C

W imię słońca d a

I jego gońca: F C d a

Skowronka gwiżdżącego, amen F C d a

Amen F C d



Odezwij się

Świeciło Słońce potem padał deszcz D G

Jak w Słońcu szliśmy wręcz pod deszczem D A

Tak samo w nocy jak i w dzień G

Płonęły oczy nam do siebie D A A7

Skończyło się G

Miało wiecznie trwać D

Skończyło się G

Już nie ma cię D

Ach jaka szkoda nas A

Już nie ma mnie G

Już nie ma mnie D

Mówiłaś: nigdy nigdy nikt i nic

Rozdzielić w życiu nas nie zdoła

Mówiłem: zawsze będę żyć

Potężnie zawsze żyć bo kocham

Co robić teraz gdy się spadło z chmur

Na wielkie ziemi tej pustkowia

Co robić teraz gdy się skończył cud

Wymódlmy zatem go od nowa

Niech zacznie się

I trwa wiecznie znów

Niecił zacznie się

Czy słyszysz mnie

Pośród gór i mórz

Odezwij się

Odezwij się

Ciało me wklęte w korowód istnienia

Ciało me, wklęte w korowód istnienia, d E7

Wzruszone słońcem od stóp aż do głów, d E7 a

Zna ruchy dziwne i znieruchomienia, d E7

Które zeń w śpiewie przechodzą do słów. d E7 a

Zna pląsy gwiezdne, wszechświatów taneczność

I wir i turkot rozszalałych jazd -

Pieśnią jest życie i pieśnią jest wieczność

W takt mego serca i nie moich gwiazd!

Gdy wieczór na noc do snu się układa, G F

Zmierzchami tłumiąc purpurowy żal, G a

Bóg, niby z nieba strącona kaskada, G F

W pierś mą uderza i rozdzwania w dal... G a

I drgają w piersi rozdzwonione losy,

Bije do głowy rozśpiewana krew,

I pieśnią całe ogarniam niebiosy,

I ziemię całą widzę poprzez śpiew!

Ciało me, wklęte w korowód istnienia,

Wzruszone słońcem od stóp aż do głów,

Zna ruchy dziwne i znieruchomienia,

Które zeń w śpiewie przechodzą do słów.

Koncert

W kołnierz wtulam twarz, E7 a

chowam się przed miastem E7 a

- jego cienie żłobią w mojej twarzy wąwóz. F C E7

Trzeszczy, jak ułamek szkła F C

mój codzienny niepokój: d C

jak wydostać się z cienia? F C

Może wtedy E7

Gdyby koncert grać - ten na trąbki i skrzypce F C

Tak, by dźwięki ułożyły się w wiersz? F C

Gdyby łyżką światła rozweselić to wszystko F C

Żeby we mnie zaśpiewało coś też... E7 a

Rośnie we mnie mgła,

jak ze studzien stu.

Nie wiem, ilu trzeba ksiąg, by ją rozwiać...·

Jedno wiem, że muszę biec

póki sił mi wystarczy,

póki tylko ta nuta

- mam jaw sobie!

Będę koncert grać - ten na trąbki i skrzypce

Tak, by dźwięki ułożyły się w wiersz.

Będę łyżką światła rozweselać to wszystko

żeby w tobie zaśpiewało coś też.


Pożegnanie

la la la la la la la F C

la la la la F C

la la la la la la la la F C E

la la Fo

la la la la la la la la la a F C

la la la la la la la E Fo E

Może się spotkamy znów po kilku latach a E Fo a

Może właśnie tutaj lub na końcu świata F C E

Będziesz wtedy inna - ja wciąż taki sam F C E a

Może nam się uda zacząć jeszcze raz F C E

Dzisiaj muszę odejść - już mnie nie zatrzymuj

Przez te wszystkie lata nic się nie zmieniło

Rozstawiłaś straże wokół moich snów

Daj mi wreszcie spokój - dosyć mam już słów

Wrócę tu na pewno, gdy nadejdzie pora

Zapamiętaj tylko, co mówiłem wczoraj

Zapamiętaj tylko, że się nie zmieniłem

Myślę, co myślałem, wierzę w co wierzyłem

Wrócę, gdy zrozumiesz - już po kilku latach

Może właśnie tutaj będzie koniec świata

Będziesz wtedy inna - ja wciąż taki sam

Może nam się uda zacząć jeszcze raz...

1   ...   47   48   49   50   51   52   53   54   ...   60


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna