Sponsorowanie w oparciu o Wielką Księgę Przewodnik po 12 krokach z Wielkiej Księgi



Pobieranie 303.99 Kb.
Strona1/3
Data28.04.2016
Rozmiar303.99 Kb.
  1   2   3





Sponsorowanie w oparciu o Wielką Księgę
Przewodnik po 12 krokach z Wielkiej Księgi

Nauka, jak to działa, zajmuje tylko cztery godziny.

Praktykowanie tego, całe życie.
Spis treści
Wstęp …………………...………………………………………………………………… 3

Sedno ozdrowienia ……..…………………………………………..…………………… 5

Krok 1……………………………………………………………………………………. 7

Krok 2……………………………………………………………………………………. 10

Krok 3……………………………………………………………………………………… 11

Krok 4……………………………………………………………………………………… 13

Krok 5……………………………………………………………………………………… 19

Krok 6……………………………………………………………………………………… 21

Krok 7……………………………………………………………………………………… 22

Krok 8……………………………………………………………………………………… 23

Krok 9……………………………………………………………………………………… 24

Krok 10……………………………………………………………………………………. 27

Krok 11……………………………………………………………………………………. 29

Krok 12……………………………………………………………………………………. 31

Podsumowanie………………………………………………………………………….. 32

Wstęp

Spotkania dla Początkujących odbywały się w całych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w czasie, gdy ruch A.A. był świadkiem od 50 do 75% przypadków ozdrowień z alkoholizmu. Nowi członkowie szybko uczyli się „Jak to działa?”. Doświadczali nawróceń, odkrywali nową drogę życia bez alkoholu czy narkotyków i nieśli przesłanie nadziei innym. Po ukończeniu kroków, nowi członkowie, pomagali innym w pracy nad Krokami i prowadzili Spotkania dla Początkujących, aby zagwarantować sobie własną trzeźwość.


Ruth R., weteran z Miami, która przyłączyła się do AA w 1953, dokonała wglądu w przyczyny zaniechania „Lekcji dla początkujących”. Ruth przypomniała, że te lekcje zostały przerwane w połowie lat 50-tych na skutek publikacji książki „Dwanaście kroków i dwanaście tradycji” przez Alcoholics Anonymous Publishing Inc. W rejonie Miami „Dwanaście kroków i dwanaście tradycji” zastąpiło zarówno „Wielką Księgę” jak i „Małą Czerwoną Księgę”, a „Lekcje dla początkujących” zastąpiono „Studiami nad krokami”. W tym procesie, okres pracy nad krokami uległ modyfikacjom i wydłużył się z 4 tygodni do 12-16 tygodni. Inwentura kroku czwartego została zmodyfikowana i zmieniła się na znacznie bardziej pracochłonną i szczegółową procedurę. To, co początkowo było prostym programem, którego zrealizowanie zajmowało kilka godzin rozwinęło się w skomplikowane przedsięwzięcie wymagające wielu miesięcy, które przysparzało też dużo niejasności.
Studiowanie Kroków to nie to samo, co praca z krokami. Podczas „Lekcji dla początkujących” pracujesz z krokami. Wielka Księga mówi „To są kroki, jakie zrobiliśmy”, a nie „to są kroki, które przeczytaliśmy i omówiliśmy”. Pionierzy AA udowodnili, że to działanie, a nie wiedza, doprowadziło do duchowego ożywienia, jako rezultat w ozdrowieniu z alkoholizmu czy uzależnienia.
Rzadko się zdarza, by doznał niepowodzenia ktoś, kto postępuje zgodnie z naszym programem. Nie wracają do zdrowia ludzie, którzy nie mogą lub nie chcą całkowicie poddać się temu prostemu programowi. Zazwyczaj są to mężczyźni i kobiety, którzy z natury swojej nie są zdolni do zachowania uczciwości wobec samych siebie. Istnieją tacy nieszczęśnicy. To nie ich wina. Tacy się po prostu urodzili. Z natury swej nie są zdolni pojąć, a tym bardziej rozwinąć sposobu postępowania, który wymaga bezwzględnej uczciwości. Ich szanse na powodzenie są znikome. Str. 49
50% spośród alkoholików, którzy przyłączyli się do A.A. i naprawdę spróbowali otrzeźwiało od razu i pozostali w trzeźwości; 25% otrzeźwiało po kilku nawrotach a u pozostałych, którzy pozostali w A. A., widać było wyraźną poprawę. Tysiące innych alkoholików przyszło na kilka spotkań A.A. i na początku zdecydowali, ze nie chcą tego programu. Niemniej wielu spośród nich – około dwóch na trzech – zaczęło znów przychodzić na spotkania z biegiem czasu. (Str. XX, A.A. Wydanie II)
Naszym podstawowym celem jest praca nad krokami i uczenie innych, jak uczyć innych pracy nad krokami. Łączymy cierpiących uzależnionych z ozdrowiałymi uzależnionymi, którzy kierują nowych członków przez spersonalizowane studia oryginalnego, niezmienionego programu 12 kroków opisanego w Wielkiej Księdze Anonimowych Alkoholików. Są one prowadzone sam na sam. Zastępujemy określenia i wyrazy dotyczące alkoholizmu, jeśli chcemy odnieść się do jakichkolwiek innych kompulsywno-obesesyjnych wzorców uzależnień takich jak narkotyki, nikotyna, cukier, hazard, zadłużanie się, seks, praca, Internet, samookaleczenie się, jedzenie, anoreksja, bulimia, współuzależnienie etc. Każdy może z pewnością rozszerzyć tę listę i akceptujemy wszystkich.
Nasz format pracy jest w dużym stopniu oparty na cytatach z Wielkiej Księgi Anonimowych Alkoholików (wyd. drugie), naszym podstawowym tekście służącym ozdrowieniu. Nasze notatki, komentarze i zmiany neutralizujące rodzaj męski i żeński są wyróżnione kursywą. Ten format może być przeprowadzony w ciągu połowy dnia lub w ciągu czterech jednogodzinnych sesji. W celu kontynuacji studiów sugerujemy, aby każdy nabył Wielką Księgę Anonimowych Alkoholików.
Sedno ozdrowienia

Trzy składniki

Stwierdzamy, że nikt (włącznie z X…) nie musi mieć trudności z duchowością tego programu. Gotowość (pojawianie się na spotkaniu), uczciwość i otwartość umysłu są koniecznymi warunkami ozdrowienia. Nie można ich niczym zastąpić i nie sposób się bez nich obejść.

(Str. 201, A.A. Wydanie Drugie)
Gotowość oznacza____________________________________
Uczciwość oznacza_______________________________________
Otwartość umysłu oznacza________________________________

Naszym zajęciem jest wyjaśnienie naszego podejścia i wzbudzenie ich zaufania.

Natomiast były alkoholik (uzależniony) (Y…), który znalazł dla siebie wyjście z sytuacji (naszą receptę), który jest bogato wyposażony w fakty z własnego doświadczenia zdobywa zazwyczaj kompletne zaufanie innego alkoholika (uzależnionego) w ciągu kilku godzin, jeśli takie obopólne zrozumienie nie zostanie osiągnięte, to dla chorego można zrobić bardzo mało albo zgoła nic.

To, że człowiek, który stara się zdobyć zaufanie alkoholika (uzależnionego) miał te same trudności, że wie z własnego doświadczenia o czym mówi, że całe jego zachowanie wskazuje na to, iż zna właściwą odpowiedź na dręczące pytania, że nie uważa się za świętszego niż sam Bóg, że nie ma żadnych innych motywów prócz szczerej chęci pomocy, że poza jego działaniem nie ma żadnych ukrytych celów (nie jesteśmy tu po to, aby stosować przegadane argumenty czy wdawać się w burzliwe dyskusje), motywów pieniężnych (Lekcje dla początkujących są nieodpłatne), ani ludzi, których trzeba zadowolić (bez podlizywania się), ani kazań (nie jesteśmy tu po to, aby kierować twoim życiem), których trzeba wysłuchiwać– wszystko to składa się na stworzenie najbardziej przychylnych i pozytywnych warunków do współdziałania. Przy takim podejściu wielu chorych alkoholików wstaje z łóżek i zaczyna chodzić na nowo. (Str. 15, AA Rozdz. 2, Wydanie Drugie)
Czy ewentualny kandydat chce rzucić?

Jeśli ów człowiek nie chce przestać pić (uruchamiać się, wracać do kompulsywnonałogowego zachowania), nie marnuj czasu na perswazję. Być może, mimo woli, zniszczyłbyś szansę na skuteczniejszą pomoc tej osobie w przyszłości. (Str. 77 A.A. Drugie Wydanie).

Jeżeli czytelnik tej książki poweźmie decyzję, że pragnie tego, co my w AA posiadamy, i że gotów jest uczynić wszystko, aby ów cel osiągnąć, wtedy jest już przygotowany do postawienia pierwszych kroków. (Czy jesteś gotowy? Tak-nie?) (Str. 49, A.A. Wydanie II).

o oznacza gotowość na wszystko?
­­­­­­­­_________________________________________________________________________

Każdy z nas – tak samo jak on – z całą desperacją tonącego człowieka szukał ucieczki od picia.

(Str. 23, A.A. Wydanie II) (Czy jesteś zdesperowany? Tak-nie?)

Zapytaj ich (nowych członków) czy chcą porzucić na dobre i czy są gotowi na ekstremalne poświęcenia. (Czy jesteś gotów gruntownie i w pełni przestrzegać instrukcji Wielkiej Księgi? Tak-nie?)

Jeśli jego odpowiedź będzie twierdząca, jesteś osobą, na którą powinien zwrócić uwagę, jako na przykład ozdrowienia z alkoholizmu. (Str. 78, A.A. Wydanie II)

Jeśli odpowiedź brzmi “TAK, Jestem gotowy zrobić WSZYSTKO", wówczas jesteś gotowy, aby kontynuować działanie.

Ja, __________________________________________, jestem gotowy zrobić WSZYSTKO, aby ozdrowieć z mojego uzależnienia/-nień.

Krok 1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu (narkotyków, cukru, jedzenia, kompulsywno-obsesyjnych zachowań), że przestaliśmy kierować własnym życiem.
Samo-Diagnoza
Mężczyźni i` kobiety piją (uruchamiają się) głównie dlatego, że lubią stan po wypiciu alkoholu (narkotykach, jedzeniu, seksie, kompulsywno-obsesyjnych zachowaniach) (Czy miałeś takie doświadczenie- tak-nie?) To poczucie jest tak ulotne, że mimo, że się przyznają do tego, jest ono szkodliwe (Czy jest ono szkodliwe dla ciebie? Tak-nie?), to po chwili nie mogą odróżnić prawdy od fałszu. Wydaje im się, że ich życie z alkoholem (nałogiem) jest jedynym normalnym życiem.

Są niespokojni, niezadowoleni, łatwo się irytują, dopóki znów nie mogą doświadczyć poczucia komfortu i luzu, które pojawia się po kilku kieliszkach (narkotykach, słodyczach, seksie, uruchomieniu, kompulsywno-obsesyjnych zachowaniach), które inni mogą wypić bezkarnie. Kiedy się znowu poddali pragnieniu, tak jak dzieje się to w wielu przypadkach (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?), i rozwija się syndrom łaknienia, przechodzą przez dobrze znane etapy popijawy, skruszenia, z mocnym postanowieniem abstynencji (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?) To się powtarza w kółko (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?) i dopóki ta osoba nie doświadczy przemiany całej psychiki istnieje niewielka szansa na ozdrowienie.


Ludzie pijący (uzależnieni) umiarkowanie (typ 1) mogą z picia (uruchamiania się) zupełnie zrezygnować, jeśli mają ku temu powód. (Czy masz dobry powód do zrezygnowania? Tak-nie?) Mogą pić lub nie pić. (Czy możesz się uruchamiać lub przerwać w każdej chwili?? Tak-nie?)

W naszym środowisku istnieje pewien typ nałogowego pijaka, który wpadł w tak głęboki (typ 2) nałóg, że stopniowo uległ zachwianiu jego system fizyczny i umysłowy. Sytuacja ta może spowodować przedwczesną śmierć. Jeżeli zaistnieje jakiś poważny powód, jak na przykład utrata zdrowia (Czy utrata zdrowia spowodowała kiedykolwiek porzucenie uzależnienia na zawsze? Tak-nie?), miłość (Czy możesz porzucić uzależnienie z powodu małżonki, rodziny lub przyjaciół tak-nie?), zmiana otoczenia (Czy pomogła Ci przeprowadzka lub unikanie uruchamiających cię rzeczy? Tak-nie?), albo poważne ostrzeżenie lekarza (Czy pomogła Ci kiedykolwiek rada lekarza, abyś porzucił uzależnienie? Tak-nie?), – taki człowiek jest również w stanie wstrzymać się od alkoholu lub poważnie ograniczyć jego używanie, choć może to przyjść z wielkim trudem i przy pomocy lekarskiej (detoksu, leczenia, terapii). (Str. 17, A.A. Wydanie II)


A jak się przedstawia sprawa z prawdziwym (typ 3) alkoholikiem (uzależnionym)? Może on zacząć używać alkoholu (uruchamiać się) umiarkowanie. Potem „wpadnie w ciąg”, choć może nie od razu. Jednak na pewnym etapie swej pijackiej (uzależnienia) „kariery” – z chwilą, gdy zacznie już pić (uruchamiać się) – traci kontrolę nad alkoholem (narkotykiem, hazardem, seksem, jedzeniem etc.). (Czy doświadczałeś takich sytuacji – tak-nie?) (Str.17, A.A. Wydanie II)
Faktem jest, że większość alkoholików (uzależnionych) – alkoholików przyczyn dotąd nie poznanych – straciło możliwość wyboru w odniesieniu do alkoholu (uzależnienia). (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?) Nasza tak zwana siła woli przestała istnieć. (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?) My, alkoholicy, nie potrafimy wystarczająco silnie przywołać w naszej świadomości obrazów doznanych cierpień i upokorzeń sprzed tygodnia czy miesiąca. (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?)Jesteśmy bezbronni wobec pierwszego kieliszka. (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?) (Str. 20, A.A. Wydanie II)
Większość z nas nie chce przyznać się do alkoholizmu (uzależnienia). Nikt nie lubi myśleć, że fizycznie i umysłowo różni się od innych. Nic dziwnego zatem, że nasze pijackie kariery (uzależnienia) charakteryzują się niezliczonymi próbami dowiedzenia tego, że potrafimy pić (korzystać z używek) tak jak inni (nie uzależnieni) (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?). Towarzysząca nam uparta myśl, że jakoś, kiedyś będziemy w stanie jednak kontrolować picie alkoholu (korzystanie z używek) jest czymś w rodzaju manii każdego alkoholika (uzależnionego). (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?) Upór, z jakim podtrzymujemy w sobie tę myśl jest zadziwiający. Prowadzi on wielu z nas do szaleństwa albo do śmierci. (Str. 25, A.A. Wydanie II)
My alkoholicy (uzależnieni), zarówno kobiety jak i mężczyźni, jesteśmy ludźmi, którzy utracili możność kontroli nad swoim piciem alkoholu (uzależnieniem). (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?) Wiemy, że żaden alkoholik (uzależniony) NIGDY nie odzyska tej kontroli. Każdy z nas w różnych okresach czasu, że zaczyna budować w sobie umiejętność samokontroli. Są to jednak zazwyczaj krótkie epizody. Po nich nieuchronnie następuje stan tym większej utraty panowania nad sytuacją, co prowadzi do pożałowania godnej i niewyobrażalnej demoralizacji. (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?) Przekonaliśmy się, że nasza choroba rozwija się. Z biegiem czasu nasz stan pogarsza się, nigdy zaś odwrotnie. (Czy doświadczyłeś tego? Tak-nie?) (Str. 25
Jeśli szczerze chcesz, a nie potrafisz przestać pić (uruchamiać się) lub, gdy nie jesteś w stanie kontrolować ilości wypijanego alkoholu (uzależnienia) prawdopodobnie jesteś alkoholikiem (uzależniony). (Czy jesteś uzależniony? Tak-nie?) Jeśli tak, cierpisz na chorobę, którą można opanować jedynie na drodze przemiany duchowej. (Str. 37, A.A. Wydanie II)
Nie jest to bynajmniej pełen obraz prawdziwego alkoholika (uzależnionego), jako że modele naszego postępowania zmieniają się. Ale ta charakterystyka powinna identyfikować go z grubsza. (Czy tak jest? Tak-nie?) (Str. 18, A.A. Wydanie II)
Krok 1 Instruction
Pierwszy krok na drodze do zdrowienia, to dojście do stanu, kiedy musimy przede wszystkim upewnić się i przekonać samych siebie (przyznać), że jesteśmy alkoholikami (uzależnieni). (Czy przyznajesz się do tego? Tak-nie?) Musimy pozbyć się złudnej wiary (kłamstwa), że jesteśmy tacy sami jak inni (typ 1 i 2). (Czy jesteś przekonany, że jesteś prawdziwym alkoholikiem/uzależnionym? Tak-nie?) (Str. 25, A.A. Wydanie II)
Gratulacje! Jeśli odpowiedziałeś „tak”, zrobiłeś Pierwszy Krok!
Istnieje rozwiązanie...

Jeśli jesteś naprawdę alkoholikiem (uzależniony), takim jak my – nie ma dla ciebie półśrodków. Byliśmy w sytuacji, kiedy życie stało się dla nas nie do zniesienia, a zwykła ludzka pomoc była bezskuteczna. Mieliśmy tylko możliwości: postępować tak dalej aż do tragicznego końca, zagłuszając świadomość naszego beznadziejnego położenia lub przyjąć pomoc natury duchowej. Zdecydowaliśmy się na to drugie, ponieważ całą uczciwością pragnęliśmy podjąć ten wysiłek. (Str. 21, A.A. Wydanie II)


Krok 2. Uwierzyliśmy, że Siła Większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie.
Głównym naszym problemem okazał się kompletny brak siły duchowej. (Czy brak siły jest twoim dylematem? Tak-nie?) Koniecznością dla nas stało się znalezienie takiej siły, z której pomocą moglibyśmy żyć. Musiała to być Siła potężniejsza niż nasza własna. To stało się dla nas jasne. Ale gdzie i jak znaleźć taką siłę? Właśnie o tym jest ta książka. Jej głównym celem jest pomóc ci w znalezieniu Siły Większej niż ty sam. Siły, która rozwiąże twój problem (Str. 38, A.A. Wydanie II)
Tymczasem oszukiwaliśmy samych siebie, gdyż w głębi każdego człowieka – mężczyzny, kobiety lub dziecka, tkwi fundamentalne pojęcie Boga.

Może ono zostać przyćmione przez tragedię, pychę lub gloryfikowanie spraw mateialnyc, ale w takie czy innej formie jest ono w nas. Wiara w Siłę Wyższą niż my sami i cudowne przejawy tej wiary w ludzkim istnieniu, to fakty istniejące tak dawno, od jak dawna istniej człowiek.

W końcu pojęliśmy, że wiara w jakąś koncepcję Boga była częścią nas samych, podobnie jak uczucia żywione dla przyjaciół. Czasami odważnie musieliśmy Go szukać, ale On zawsze istniał. Był faktem, tak jak i my. Głęboko w nas samych znaleźliśmy Wspaniałą Rzeczywistość. Bo tylko w Niej można coś znaleźć. Tak się miała sprawa z nami.

W tej kwestii możemy tylko w niewielkim stopniu przygotować grunt dla was. Jeśli nasza deklaracja pomoże wam odrzucić uprzedzenia, pozwoli myśleć uczciwie i zachęcić do wejrzenia wewnątrz samego siebie, wtedy, jeśli zechcecie, możecie przyłączyć się do naszego marszu Wielką Aleją. Z takim nastawieniem świadomość wiary z pewnością nadejdzie. (Str. 46-47, A.A. Wydanie II)

Niektórzy z nas, alkoholików (uzależnionych), doświadczają takiego zwrotu wolniej. Ale On (Bóg) przyszedł do wszystkich, którzy Go uczciwie szukali. Gdyśmy się do Niego zbliżyli objawił się nam (Str. 48, A.A. Wydanie II)
Krok 2 Instrukcja

Przedtem trzeba odpowiedzieć sobie na krótkie pytanie: ”Czy wierzę, albo czy przynajmniej jestem skłonny uwierzyć, że istnieje Siła Wyższa, która jest potężniejsza ode mnie samego? (Tak-nie?) Jeśli ktoś jest w stanie powiedzieć, że wierzy lub, że jest skłonny kiedyś uwierzyć, to możemy go szczerze zapewnić, że znalazł się na właściwej drodze. Nasze doświadczenie wielokrotnie dowiodło, że takie nastawienie jest jak kamień węgielny, na którym można zbudować wspaniały gmach. (Str. 39-40, A.A. Wydanie II)

Jeśli odpowiedziałeś “tak”, gratulujemy. Zrobiłeś drugi krok i zapewniamy cię z empatią, że jesteś teraz na swojej drodze.

Krok 3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.
Utrzymujemy, że czynimy duchowy postęp, a nie, że osiągnęliśmy duchową doskonałość. Nasz opis alkoholika (uzależnionego)… nasza osobista przygoda przed i po, wyjaśnia trzy koncepcje związane z tym tematem:

a) że byliśmy alkoholikami (uzależnionymi) i że nie mogliśmy zarządzać naszym życiem (Czy to Ty -? Tak-nie?)

b. że prawdopodobnie żadna ludzka siła nie mogła uwolnić nas od alkoholizmu (uzależnienia) (Czy uważasz, że jesteś poza ludzką pomocą? Tak-nie?)

c. że Bóg może i pomoże, jeśli się do niego zwrócimy. (Czy wierzysz lub czy jesteś przynajmniej gotów uwierzyć? Tak-nie?)


Będąc przekonanymi, zrobiliśmy Krok Trzeci, to znaczy, zdecydowaliśmy się powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy. Tylko, co mamy przez to na myśli, i co teraz z tym zrobimy?

Pierwszy warunek polega na tym, że będziemy przekonani, że każde życie, które opiera się na własnej woli, z trudem może odnieść sukces. (Czy jesteś o tym przekonany? Tak-nie?)


Egoizm, egocentryzm, koncentracja na samym sobie! … To właśnie jest, jak sądzimy, zasadnicze źródło naszych kłopotów. Powodowani tysięcznymi lękami, fałszywymi wyobrażeniami, różnymi odmianami samolubstwa i rozczulania się nad sobą krzywdzimy innych ludzi, a oni odpłacają nam tym samym. Czasami wydaje się, że ludzie ranią nas bez powodu, bez żadnej prowokacji z naszej strony. Niezmiennie jednak doszukujemy się wydarzenia w przeszłości, które upoważniło tego kogoś od wyrządzenia nam przykrości.

W więc nasze kłopoty, jak stwierdzamy, w zasadzie pochodzą od nas samych. Powstają w nas. Alkoholik (uzależniony) jest krańcowym przykładem upartego szaleńca, choć zwykle on sam tak o sobie nie myśli. A więc my, alkoholicy (uzależnieni), musimy przede wszystkim wyzbyć się egoizmu. Musimy tego dokonać za wszelką cenę, gdyż inaczej egoizm zabije nas.

Bóg dopomoże nam w tym. Jakże często wydaje się być wprost niemożliwością wyzbycie się egoizmu bez Jego pomocy. Mimo że wielu z nas miało w sobie dostatecznie dużo zasad moralnych i przekonań filozoficznych, to nie potrafiliśmy według nich żyć. Nie byliśmy również w stanie własnymi siłami pozbyć się egocentryzmu. Potrzebna była nam pomoc Boga.

Jak, naszym zdaniem, należy podejść do tego zagadnienia. Przede wszystkim musimy skończyć udawać Wszystkowiedzącego Boga. (Czy jesteś gotowy, by przestać bawić się w Boga? Tak-nie?) Następnie musimy uznać, że w tym dramacie życiowym Bóg ma być odtąd naszym Drogowskazem. On jest Przywódcą, my zaś Jego podwładnymi. On jest Ojcem, my Jego dziećmi. Wiele sprawdzonych i wielkich idei charakteryzuje się prostotą. Również tak koncepcja była kamieniem węgielnym pod nowy łuk triumfalny, przez który my, alkoholicy przeszliśmy do wolności. (Str. 52-53, A.A. Wydanie II)


Krok 3 Zapłata

Kiedy więc szczerze podjęliśmy decyzję przyjęcia takiej postawy wobec naszego problemu, nastąpiły niezwykłe wydarzenia. Odtąd mieliśmy nowego Pracodawcę. Będąc Wszechmocną Potęgą, zaspokajał nasze potrzeby, pod warunkiem, że pozostawaliśmy w bliskiej z Nim łączności i wypełnialiśmy właściwie nasze obowiązki wobec Niego. Mając taki punkt oparcia coraz mniej uwagi poświęcaliśmy sobie, swoim małym planom i projektom. Znacznie bardziej skupiliśmy się na naszym wkładzie dla ogólnego dobra. W miarę jak odczuwaliśmy nową, napełniającą nas siłę, w miarę jak czerpaliśmy zadowolenie ze spokoju ducha i odkrywaliśmy, że możemy stawić czoła życiu w świecie wypełnionym Jego obecnością, nagle pozbyliśmy się strachu przed dniem dzisiejszym, jutrzejszym i wszystkimi następnymi. Odrodziliśmy się na nowo. (Str. 53, A.A. Wydanie II)


Krok 3 Instruction

Znaleźliśmy się na etapie Trzeciego Kroku. Wielu z nas zwróciło się do naszego Stwórcy, takiego, jakim Go każdy z nas pojmuje, następującymi słowami:

“Boże, ofiaruję Tobie siebie, abyś uformował mnie

i uczynił ze mną to, co będzie zgodne z Twoją wolą.

Uwolnij mnie ode mnie samego,

żebym mógł lepiej spełniać Twoja wole.

Oddal ode mnie trudności, aby zwycięstwo nad

nimi mogło być świadectwem dla tych, którym

pośpieszę z pomocą, czerpiąc z Twej Potęgi, Miłości

i Twego Pojmowania Dróg życia.

Dopomóż mi, abym zawsze spełniał Twą wolę”. (Str. 53-54, A.A. Wydanie II)

My, alkoholicy (uzależnieni), długo zastanawialiśmy się zanim postawiliśmy Trzeci krok. Musieliśmy wpierw upewnić się, czy jesteśmy gotowi całkowicie oddać się Bogu. (Tak-nie?) (Str. 53-54, A.A. Wydanie II)


Jeśli odpowiedziałeś “tak”, pomódlmy się razem i zrobimy krok trzeci.

Krok 4. Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.

Następnie podjęliśmy dalsze energiczne działanie, których pierwszym etapem było uporządkowanie spraw osobistych. Wielu z nas nigdy przedtem nawet nie usiłowało tego robić. Nasz decyzja w tej mierze, aczkolwiek niezbędna, nie przyniosłaby trwałych skutków, gdyby nie towarzyszył jej natychmiastowy wysiłek mający na celu usunięcie z nas wszystkiego, co hamowało nasz rozwój. Alkohol (narkotyki, seks, uruchomienie się) jest bowiem tylko symptomem naszej choroby. Musieliśmy zatem dotrzeć do jej istotnych przyczyn i warunków, które sprzyjały jej rozwojowi.

Dlatego rozpoczęliśmy od dokonania osobistego rozrachunku. To CZWARTY KROK na naszej drodze… Nasz obrachunek moralny sporządziliśmy uczciwie. Przede wszystkim odsłoniliśmy nasze wady, które spowodowały wszystkie kolejne niepowodzenia. (Str. 54-55, A.A. Wydanie II)
Urazy są naszym głównym nieprzyjacielem. Doprowadza ona do upadku więcej alkoholików (uzależnionych) niż jakakolwiek inna przyczyna. Wywodzą się z niej różne choroby naszego ducha. (zazdrość, duma, zawiść, egoizm, brak uczciwości, chciwość, pożądanie, nienawiść, lenistwo etc.), gdyż przecież byliśmy chorzy nie tylko psychicznie czy fizycznie. Byliśmy również schorowani na duchu. (czy zgadzasz się? Tak-nie?). Przezwyciężając chorobę ducha wzmacniamy się jednocześnie psychicznie i fizycznie. Analizując przypadki naszych uraz, niechęci i złości, sporządziliśmy listę osób, instytucji i zasad moralnych, które wprawiały nas w złość , wywoływały niechęć. (Kolumna 1). Pytaliśmy samych siebie o przyczyny tych wrogich uczuć. (Kolumna 2).W większości przypadków okazywało się, że poczuliśmy się dotknięci lub zagrożeni w naszym poczuciu godności, pozycji majątkowej, naszych stosunkach intymnych, włącznie ze sferą seksualną. (Kolumna 3) Stąd też byliśmy rozdrażnieni i wściekli. Na liście naszego osobistego obrachunku umieściliśmy obok nazwiska naszego „prześladowcy” rodzaj doznanej „krzywdy”. Czy to nasze poczucie godności, czy poczucie bezpieczeństwa, nasze ambicje, stosunki osobiste czy seksualne zostały zagrożone najbardziej? (Kolumna 3) (Str. 55, A.A. Wydanie II)
Uczciwie i dokładnie przeanalizowaliśmy nasze życie. Kierowaliśmy się kompletną uczciwością wobec siebie samych. Kiedy ukończyliśmy skrupulatnie naszą listę przyjrzeliśmy się jej uważnie. Okazało się, że z naszego dotychczasowego punktu widzenia, inni ludzie bardzo często nie mieli racji. (Str. 55, A.A. Wydanie II)

Wróćmy do naszej listy. Puszczając w niepamięć krzywdy doznane od innych, postanowiliśmy skupić się na własnych błędach. (Kolumna 4) W jakich okolicznościach byliśmy egoistami, kiedy byliśmy nieuczciwi, samolubni lub tchórzliwi? Aczkolwiek zaistniała sytuacja nie wynikła wyłącznie z naszej winy staramy się udział innych zostawi na boku. Interesuje nas jedynie nasza wina. (Kolumna 4) Przecież sporządzamy własny obrachunek, obrachunek nie innych ludzi. Kiedy zatem tylko zauważyliśmy swoje wady wpisaliśmy je na listę, którą stale musimy mieć przed oczyma. Przyznając się uczciwie do zapisanych czarno na białym wykroczeń, przejawiamy szczerą wolę poprawy. (Kolumna 5). (Str. 58, A.A. Wydanie II)


Przeanalizowaliśmy gruntownie nasze uczucia strachu. (Kolumna 1) Spisaliśmy je nawet, gdy nie łączyły się one z urazą. Zastanawialiśmy się nad ich źródłem. (Kolumna 2) (Str. 58, A.A. Wydanie II)
Przejdźmy teraz do kwestii seksu. U wielu z nas problem ten wymagał gruntownej rewizji. Przede wszystkim jednak staraliśmy się zachować rozsądek. … Co możemy z nimi zrobić? Przeanalizowaliśmy nasze postępowanie w tej dziedzinie w przeszłości. Kiedy byliśmy egoistyczni, nieuczciwi, kiedy zlekceważyliśmy kogoś? Kogo przez to skrzywdziliśmy? (Kolumna 1) Czy niesłusznie wywołaliśmy zazdrość, podejrzenia i przykrości? (Kolumna 2) Kiedy i jakie popełniliśmy błędy? (Kolumna 4) Czy wiemy, jak powinniśmy byli wówczas postąpić? (Kolumna 5) Wszystko to spisaliśmy i uważnie przyjrzeliśmy się tekstowi. (Str. 59, A.A. Wydanie II)
Krok 4 Instrukcja
Jeśli przeprowadziliśmy nasz osobisty rozrachunek dokładnie, to sporządzona lista jest długa. Spisaliśmy i przeanalizowaliśmy nasze wady i urazy (wszystkich 5 kolumn). Zaczęliśmy pojmować ich czczość, pustkę i zgubność, dostrzegać ich niszczycielskie działanie. Zaczęliśmy uczyć się tolerancji, cierpliwości, zrozumienia dla innych… Sporządziliśmy listę ludzi

(Kolumna 1), których naszym postępowaniem skrzywdziliśmy (Kolumna 4). Zamierzamy te krzywdy w przyszłości naprawić. …

Jeśli podjąłeś decyzję i rozliczyłeś się ze swych najpoważniejszych braków i uraz, zrobiłeś dobry początek. To tak jakbyś przełknął i przetrawił sporą porcję prawdy o sobie samym. (Str. 61-62, A.A. Wydanie II)



Pamiętaj, że nie jest konieczne, aby nowy członek mówił o każdym urazie czy egoistycznym czynie, lub każdej osobie, którą okłamał czy zaszkodził, po to, aby obrachunek był gruntowny. Celem jest dotarcie do „przyczyn i warunków”. Czasem wymaga to tylko kilku przypadków, aby jasno uświadomić, które sobie braki stały na przeszkodzie do poufnego (pełnego oddania), wzajemnego związku z „Tym, który ma wszelką moc”.

Zwykle byliśmy wobec siebie tak precyzyjni, jak w przytoczonym przykładzie. (tabela) Str 55



Kolumna 1

Kolumna 2

Kolumna 3

Kolumna 4

Kolumna 5

Ludzie, instytucje i zasady

Przyczyna

Ma to wpływ, zagraża to, rani mnie lub stoi w sprzeczności…samo-oceną, poczuciem bezpieczeństwa, ambicje,

Sytuacja finansowa,

związki (włącznie z seksem)


Jaki popełniłem błąd? Za co jestem winny?

Jakie masz wady, odpowiedzialności, braki, przeszkody np. fałszywa duma, zazdrość, pożądanie, nieuczciwość, chciwość, strach, nienawiść, egoizm, niecierpliwość, lenistwo itd.

Co powinnam zrobić w zamian?

Jakie zalety są ważne np. pokora, zaufanie, oddanie, uczciwość, usatysfakcjonowanie, hojność, miłość, wybaczenie, entuzjazm, brak egoizmu, cierpliwość etc.

Mam urazę do…

Dlaczego jestem zły?

Obawiam się …

Dlaczego się boję?

Kogo zraniłem swoim zachowaniem, włącznie z seksem?

Co wywołało moje zachowanie? Jak na nich wpłynąłem? Zawiść? Podejrzenia? Zgorzknienie?

Pan Brown

(Uraza)


Interesuje się moją żoną.

Powiedział mojej żonie, że mam kochankę.

Może zająć moje stanowisko w pracy.


Związki seksualne

Stosunki małżeńskie

Poczucie własnej wartości strach

Stosunki małżeńskie

Sytuacja finansowa

Bezpieczeństwo?

Lęk
niewierność, pożądanie, nieuczciwość, fałszywa duma, egoizm, samolubstwo, zazdrość

Miłość i wybaczenie

Uczciwość

Pokora

Brak egoizmu

Wierność jej zaufaniu

Pani Jones

(uraza)


Jest wariatką. Zrobiła mi afront. Oddała męża do zakładu leczniczego z powodu pijaństwa.

Jest moim przyjacielem. Plotkarka.



Stosunki osobiste

Poczucie godności

Lęk

fałszywa duma,

zawiść & podejrzliwość

nietolerancja

egoizm

Miłość i wybaczenie

pokora

zaufanie

tolerancja

brak egoizmu

skupienie uwagi na tym co dobre w innych

Mój pracodawca

(Uraza)


Nierozsądny--

Niesprawiedliwy --

Apodyktyczny --

Grozi mi zwolnieniem z pracy za pijaństwo i sfałszowanie rachunku



Poczucie godności

Poczucie bezpieczeństwa

Lęk

Ambicje

Lęk

fałszywa duma

Uczciwość i kradzież

Chciwość

Lenistwo i

Egoizm


Miłość i wybaczenie

Ciężka praca

Brak egoizmu

Uczciwość

Usatysfakcjonowanie


Moja żona

(Uraza)


Brak zrozumienia i zrzędzi.

Lubi Browna.

Chce, aby na nią zapisać dom.


Osobiste związki

Związki seksualne

Poczucie bezpieczeństwa

fałszywa duma

(Lęk)

Zawiść

Niewierność i brak uczciwości

Pokora

Miłość i wybaczenie

Uczciwość

Zaufanie

Wierność


Lęk przed brakiem kontroli

Inni ludzie popełniają błędy i nie są kompetentni – Jeśli chcę, żeby cokolwiek było dobrze zrobione, muszę zrobić to samemu

Poczucie godności

Poczucie bezpieczeństwa Ambicje

Stosunki osobiste


Arogancja

Brak tolerancji Brak troski / Nękanie

Samolubstwo i egoizm

Zazdrość

Zawiść i podejrzliwość

Pokora, akceptacja,

Troska o innych,

brak egoizmu, usatysfakcjonowanie

Zaufanie i wiara w Boga


Małżonka

(związek seksualny)

Miałem romans,

Wywołałem zawiść, urazę, brak zaufania.

Obniżyłem jej poczucie własnej wartości. Poczuła się

nieodpowiednia



Poczucie godności

Związki seksualne


fałszywa duma

użalanie się nad sobą

pożądanie

Niewierność i brak uczciwości

Egoizm i samolubstwo brak troski

Pokora

Wierność jej

brak egoizmu

Docenianie jej

Oddanie Troska
  1   2   3


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna