Stanowisko Izby Wydawców Prasy w sprawie projektu nowelizacji ustawy – prawo prasowe



Pobieranie 9.37 Kb.
Data09.05.2016
Rozmiar9.37 Kb.
Stanowisko Izby Wydawców Prasy

w sprawie projektu nowelizacji ustawy – prawo prasowe

(druk sejmowy nr 2430)
Izba Wydawców Prasy podtrzymuje swoje stanowisko, iż przedłożony projekt jest niezgodny z prawem wspólnotowym i nie uwzględnia obecnego kształtu rynku prasowego, występujących praktyk i doświadczeń wskazujących na znaczącą rolę UOKiK w prawnych możliwościach kontroli rynku prasowego.
Projekt ustawy zakłada wprowadzenie w sposób czysto mechanistyczny ograniczeń dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej przez wydawców dzienników. Jak słusznie zwracają uwagę pozyskane opinie prawne – Biura Studiów i Ekspertyz Sejmu oraz Komisji Europejskiej, proponowane przepisy naruszają zasadę proporcjonalności. Europejskie i polskie normy prawne chroniące przed nadmierną koncentracją na rynku unikają regulacji, które w sposób sztywny określałyby liczbę podmiotów funkcjonujących na danym rynku właściwym. Naszym zdaniem takich norm nie powinno również być w odniesieniu do wydawców prasy, szczególnie, że od 1 maja 2004 roku Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów został wyposażony w odpowiednie instrumenty pozwalające na przeciwdziałanie nadmiernej koncentracji jak i innym zjawiskom wynikającym z osiągnięcia przez jeden z podmiotów funkcjonujących na danym rynku pozycji dominującej. Fakt, że w pewnych sytuacjach może interweniować Komisja Europejska jako unijny organ ochrony konkurencji, jedynie wzmacnia możliwości przeciwdziałania ograniczeniom konkurencji na wszystkich rynkach, w tym na rynku prasowym.
Warto zauważyć jeszcze jeden defekt projektu ustawy: projekt wychodzi z zasady tzw. pluralizmu źródeł, według której różnorodność przekazu na rynku medialnym jest zapewniona w sytuacji gdy przekaz ten pochodzi z wielu źródeł. Zasada ta jest obecnie krytykowana – zwraca się uwagę, że istotniejszy jest pluralizm zawartości, a więc sytuacja gdy różne media zawierają różny przekaz, nawet jeżeli pochodzą od tego samego wydawcy. Na wielu rynkach prasowych właśnie taka sytuacja ma miejsce, czego przykładem jest szwedzka socjaldemokratyczna gazeta pt. Aftonbladet wydawana w Sztokholmie. Po przejęciu tego tytułu przez norweskie konserwatywnie zorientowane przedsiębiorstwo Schibsted, kondycja finansowa Aftonbladet poprawiła się, a jego nakład znacznie wzrósł, przy czym gazeta ta zachowała swoją tożsamość. Projekt ustawy wymuszając pluralizm źródeł na rynku prasowym, w żaden sposób nie wymusza pluralizmu zawartości – po wejściu w życie projektu może więc się zdarzyć, że na danym rynku lokalnym będzie wprawdzie więcej niż jeden wydawca dzienników, ale dzienniki wydawane na tym rynku będą zawierały ten sam przekaz, w związku z czym czytelnik prasy i tak pozbawiony będzie na swoim rynku różnorodności przekazu.
Podkreślić również należy, że rynek prasy charakteryzuje się niskimi barierami wejścia (np. właściciel nowego tytułu prasowego nie musi inwestować w budowę drukarni, gdyż usługę druku można zlecić istniejącym już drukarniom). Dowodem tego są udane wejścia na rynek nowych tytułów prasowych, które przejęły część czytelników od tytułów już wcześniej na rynku istniejących. Przykłady: to wejście Superexpressu w sytuacji gdy na rynku istniały dzienniki o podobnym profilu np. Express Wieczorny, Wieczór Wybrzeża, Express Ilustrowany, Express Poznański, a także debiut dziennika Życie, który spowodował odebranie części czytelników Życiu Warszawy, a przede wszystkim udany debiut Faktu na ogólnopolskim rynku dzienników. Również na rynku lokalnym jest przykład udanego wejścia – takim przykładem jest Rzeszów, gdzie niezależny wydawca z sukcesem wszedł na rynek z tytułem Super Nowości podczas gdy na rynku istniał już tytuł Nowiny obecnie wydawany przez spółkę, w której udziały ma duży międzynarodowy koncern prasowy. Niskie bariery wejścia na rynek prasowy, w tym rynek prasy lokalnej są kolejnym powodem dla którego projekt tej ustawy nie jest potrzebny.
Naszym zdaniem, projekt ustawy może być sprzeczny z art. 54 ust. 2 Konstytucji zakazującym koncesjonowania prasy. Wprawdzie projekt ustawy nie nakłada obowiązku uzyskania koncesji na wydawcę, niemniej jednak ogranicza prawo wydawcy do rozwoju na danym rynku, poprzez uniemożliwienie mu wydawania innego dziennika, nawet w sytuacji gdy dziennik, który już wydaje, prezentuje inną linię redakcyjną lub jest skierowany do innego odbiorcy, np. wydawca dziennika ogólnoinformacyjnego nie będzie mógł wydawać dziennika branżowego np. sportowego albo ekonomicznego. Takie ograniczenie sprawia, że de facto każda wydawca mógłby wydawać tylko jeden dziennik na danym obszarze rozpowszechniania. Przypomina to sytuację mediów elektronicznych, tyle, że w przypadku tych ostatnich Konstytucja zezwala na ich koncesjonowanie.
W świetle powyższych argumentów Izba Wydawców Prasy poddaje pod rozwagę celowość przyjęcia projektu ustawy. Przyjęcie ustawy, naszym zdaniem, będzie szkodliwe dla polskiego rynku prasowego, gdyż osłabi jego wewnętrzną konkurencyjność, rozwój edytorski, a także inwestowanie w nowe technologie medialne. Dlatego Izba Wydawców Prasy wnosi o odrzucenie projektu ustawy.
Warszawa, 11 maja 2004
W imieniu Izby Wydawców Prasy

Wiceprezes



/-/ Grzegorz Gauden






©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna